Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Koatechizm - a po co?
Autor Wiadomość
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:12   

Yarpen, no wiec dzis Jezus nie zostawil nas sierotami, ale posłał swojego Ducha Swietego.
To jest najlepsza szkola - z Duchem Swietym.

Wszyscy ci, ktorzy nie mają Ducha Swiętego a probują tlumaczyc Biblie, to sa własnie ci niewyksztalceni i nieumocnieni ludzie.
Chocby nawet nie wiem ile szkol teologicznych pokończyli.

" Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem" Jana 14:26

" lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, " Jana 16:13
 
 
gonzalo
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:12   

Sylko,

A może teraz mi powiesz, po czym rozpoznać posiadacza Ducha?
Np. skąd wiesz, że to Ty Go masz, a nie Yarpen?
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:13   

gonzalo, kazdy ma swiadectwo sam w sobie i wie czy ma Duch Bozego czy nie. usmiech
Duch Swięty jest osoba i kiedy przychodzi do ciebie, to nie z pustymi rękami,a z darami.
Po Jego darach poznaje ze we mnie mieszka, a przede wszystkim po tym,ze mnie prowadzi usmiech


" Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi " Rzymian8:14

Moim Panem i Bogiem jest Jezus Chrystus usmiech

" I nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Duchu Świętym " 1Kor 12:3
 
 
gonzalo
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:13   

No jasne, że każdy ma świadectwo w sobie.
No ale jeśli mnie ten Duch mówi jedno, a Tobie na ten sam temat coś innego, to chyba niemozliwe, żebyśmy mieli tego samego Ducha. Komuś z nas tylko się wydaje, że Go ma, prawda?
Coś mi się wydaje, że Jezus jednak zostawił nas sierotami, bo mała trzódka nie wie, kogo ma słuchać w sprawach wiary. Może tych, którzy głoszą konieczność chodzenia do spowiedzi i komunii, a może tych, którzy twierdzą, że to droga do piekła? Może tych, którzy uznają, że ekklesia ma widzialne struktury, a może tych, którzy mają ją za byt czysto duchowy, a wszelkie roszczenia do sprawowania w niej władzy za uzurpację?
Skąd ja mam wiedzieć, co na te tematy mówi Duch, skoro jednym szepcze do ucha jedno, a innym drugie?
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-23, 07:14   

yarpen pisze:

Cytat:
Oczywiście. Bo "katolicki" a) znaczy "powszechny", b) istnieje od I wieku.


pod wzgledem znaczenia slowa to moge sie z tym zgodzic ale pod wzgledem nazwy napewno nie Very Happy

wasz sluga w Chrystusie

wyznwaca_
 
 
mariusz
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:14   

Wracając do tematu głównego: Gdzie łatwiej o herezję?Jak ktoś czyta Biblię, czy jak ktoś czyta katechizm? Moim zdaniem, to drugie.
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:14   

A skąd wiesz, czy to będzie herezja?
Zawsze mnie interesowali ludzie, którzy "mają rację". Z definicji.
 
 
mariusz
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:14   

Czy to będzie/jest herezja, najlepiej się dowiedzieć, porównawszy z Biblią. Ona jest Słowem Boga, i tam na pewno nie ma herezji(jeśli ktoś uważa inaczej, to czyż nie głosi herezji?). A taki katechizm...wszak człek to pisał, to jego wnioski. Jest więc prawdopodobieństwo,że nawet niechcący, może napisać coś, co nie jest zgodne ze Słowem Błogosławionego
 
 
Aziz
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:15   

Drodzy katolicy.Czy uważacie,że Bóg byłby tak niesprawiedliwy,że najpierw kazał by ludziom przestrzegać swoje Słowo,a potem nie dał by im jakiegoś wzorca,wg. którego mogli by wszystko oceniać?
Bóg w waszym wydaniu przypomina mi pracodawcę,który posyła pracownika,by coś dokładnie pomierzył i dla dokonania tych pomiarów daje mu kilka różnych miar,które się ze sobą nie zgadzają.Mało tego.Poleca skorzystać z rad innych,którzy podobnie posługują się kilkoma różnymi miarami.
Jaki będzie efekt tych pomiarów,nie trudno zgadnąć.
Czy ktoś z was,chcąc coś dokładnie zmierzyć,posługuje się nie tylko metrem,który jest zalecany przez twórcę owego metra,ale też kożysta z innych metrów zrobionych przez różnych ludzi,twierdzących,że skopiowali dokładnie ów oryginalny metr?
KK daje ludzim ciągle wykonane w swoich warsztatach metry,by się nimi posługiwali.Ale za każdym razem,kiedy katolik zapragnie porównać owe metry z oryginałem,zauważa wiele nieścisłości.
Czyż nie z obawy przed wykryciem tych nieścisłości KK tak bardzo przez wieki bronił ludziom dostępu do wzorca metra?
Dziwne,że to wraz z upowszechnieniem się Biblii z KK ludzie zaczęli uciekać tłumnie.I tak jest nadal.KK jest w zasadzie zasilany jedynie przez przyrost naturalny,a nie przez nawrócenia.Gdyby odciąć KK to obfite źródło przyrostu,po dwóch,trzech pokoleniach byłby na wymarciu.
Nie mówcie,że tak by nie było.Zobaczcie ilu spośród znanych wam katolików zostało nimi z urodzenia,a ilu z nawrócenia.
Ja nie znam ani jednego człowieka,który został by katolikiem z nawrócenia.Wszyscy katolicy,jakich znam są nimi z urodzenia
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:15   

Takie małe świadectwo na temat powrotu do KK dla ciebie:
On i Ona.

Polecam.
 
 
Adam
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:16   

Cytat:
Yarpen,jeśli myślisz,że to dziwne ''nawrócenie'' mnie ruszy,to się mylisz.Czytałem setki podobnych historii,tylko że w drugą stronę.


Prosiłeś o przykład, to go podałem.
Poza tym, nie widzę w tych nawróceniach niczego dziwnego...

Cytat:
Trafiło się wam jak ślepej kurze ziarno i trąbicie o tym na cały świat.A ten wyjątek jedynie potwierdza regułę.


Chyba cię jednak rusza, skoro tak bardzo starasz sie ten przypadek zdyskredytować...Smile

Cytat:
Najbardziej mnie rozczulił ten pierwszy rózaniec.Echhh.Szkoda gadać.


Zawsze łatwiej jest powiedzieć "szkoda gadać" niz zastanowić sie nad motywami danych ludzi.

Cytat:
A co byś powiedział,gdybyś przeczytał świadectwo nawrócenia biskupa katolickiego,uczestnika soboru watykańskiego I.Nie mam niestety tego w necie.


Podaj tytuł, autora i rok wydania książki.

Cytat:
A wogóle to z jakiego kościoła oni wyszli,bo nie doczytałem?Mi tu pasuje jakiś martwy kościół w stylu prezbiteriańskiego,episkopalnego czy coś w tym rodzaju.W każdym bądź razie jakiś śpiący od wielu lat kościół.Nie ma się co dziwić,że im się katolicyzm spodobał.Poczekamy ze 20 lat i zobaczymy co pozostanie z tego ''odkrycia''.


No proszę... Co jeszcze wymyślisz, zeby odrzucić świadectwo tych ludzi?

Cytat:
Cztałem już świadectwo ''nawrócenia'' na katolicyzm ŚJ.Tam to dopiero były ''argumenty''.Ręce opadały.


Wiesz, ręce opadają, jak ktoś czyta i szuka pretekstu, aby odrzucić
świadectwo...
 
 
regmen
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:16   

Miła Sylka zapytała

Cytat:
To ile szkól teologicznych skonczył apostoł Piotr?


Syleczko, Piotr w swojej skromności nie zechciał pochwali się ile to szkół teologicznych ukończył. Natomiast wiemy, że przez 3,5 roku pobierał nauki u samego Wielkiego Mistrza z Nazaretu Jezusa Chrystusa.
Potem Piotr oddał się pod władanie (nauczanie) Ducha Bożego, a więc był pod władzą największego teologa, jakiego przyjąć może świat ludzki.
Myślę, ze taka wizytówka Piotra, jeśli chodzi o jego wiedzę teologiczną powinna w każdym z nas budzić zdrową zazdrość.

P.s. Ja wiem i staram się zrozumieć, że troszkę szkoda, że nie ukończył żadnej protestanckiej uczelni teologicznej
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:16   

Czy jestem miła Question Różnie to u mnie bywa usmiech


A odnośnie tematu - REGMEN kazdy z nas, ktorzy uwierzyliśmy moze mieć Ducha Swiętego, ktory go wprowadzi we wszelką prawde.

I o to mi chodzi, kazdy z nas ma mozliwość chodzenia z osobistym nauczycielem i mistrzem- jakim jest Duch Swięty.



" A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. " Jana 14:26

To jest najlepsza, codzienna szkoła.
I kazdy, kto wierzy może mieć Ducha Swiętego.

Ja chodze z Nim kilkanaście lat i uczę się Go słuchac.
A konczenie szkoł teologicznych czy biblijnych to druga sprawa.
To moze pomoc. Sama jedną szkołę biblijną skończyłam.
Ale jesli czlowiek pokonczy rozne szkoły, a nie ma Ducha Swiętego to i tak jest nadal ślepy i głuchy na duchowe sprawy.
 
 
al
Gość
Wysłany: 2006-05-23, 07:16   

sylka napisał:
Nie rozumiem w ogole sensu pisania katechizmu.

" Po Soborze Trydenckim został wydany pierwszy podręcznik dla katechumenów, który z czasem przejął rolę wyjaśniającą wiarę katolicką prostemu człowiekowi, zrozumiałym i przejrzystym dla niego językiem. "

Czyli co? Biblia jest za skomplikowana dla prostego czlowieka??


Najwyraźniej widział w tym sens i potrzebę (po wizytacjach miast saksońskich) M.Luter skoro wydał w 1529 r Mały i Duży Katechizm. Wygląda też na to że to on był pierwszy (sobór trydencki odbył się w 1545-1563r).
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-23, 07:16   

W kazdym kosciele protestanckim rowniez obowiazuje pewnien katechizm. Moze ma inna nazwe i mniejsza objetosc. Moze sie nazywac np. "Wyznanie wiary", "W co wierzymy?" "Co musi zrobic czlowiek aby byl zbawiony", "Cztery Prawa Duchowego Zycia" itd. Nie ma znaczenia, czy powiedz ustami w co wierzysz czy to napiszesz. Pisany dokument jest trwalszy i nie musisz powtarzac co chwile kazdemu w co wierzy Twoj kosciol. Tak wiec istnienie katechizmow nie jest zle. Problem jest taki, czy TRESC katechizmu jest biblijna. I tu jest problem, poniewaz wielokrotnie tresc KKK odbiega od tresci Pisma Sw.

Jesli chodzi o katechizmy ktore uwazam za wierne Biblii a bedace przez to wielkim zachecenim i duchowym wzmocnieniem, polecam:
http://www.gdansk.reformacja.pl/wyznaniawiary.html

Milej lektury

Pastor Paweł
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10