Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"To pokolenie nigdy nie przeminie, dopóki ..."
Autor Wiadomość
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-01, 13:51   "To pokolenie nigdy nie przeminie, dopóki ..."

Pokolenie, najczęściej określa 'Ród', 'Generację'. Słowo to pochodzi od łacińskiego słowa 'generatio', i mówi o 'tworzeniu' pewnej grupy, genetycznej, społecznej czy religijnej.

Pokolenie (generacja – łac. generatio – rodzenie, tworzenie)
Wikipedia - Pokolenie

Ja należę do pokolenia, które, będąc nastolatkiem, ukształtowało się muzycznie na The Beatles czy Queen, ale jako dziecko pamiętam jak telewizja karmiła nas Telerankową propagandą II Wojny Światowej, kiedy wroga rozwalał bezlitośnie Rudy 102, a ówczesnym Bondem był "nasz" as wywiadu Hans Kloss. Lecz moje pokolenie ma też inne spektrum, gdzie tematy wojny, choć urodziłem się niecałe 20 lat po jej zakończeniu, często wspominane był przez moich rodziców. Ale należę też do pokolenia, które dobrze pamięta opowiadania jednego z moich dziadków, który urodził się w 1894 roku i zmarł 90 lat później, będąc uczestnikiem wszystkich trzech Powstań Śląskich. Należę do pokolenia, które miało sposobność rozmawiać i przebywać wśród seniora rodu, który urodził się w XIX wieku. Nadal żyją moi rodzice, którzy jak ja, urodzili się w XX wieku, a syn mojego dziadka – mój ojciec, w ubiegłym roku skończył 88 lat, i miewa się nieźle.

Ale w skład tego pokolenia weszły już moje wnuki, które urodziły się w XXI wieku. Ja, osobiście jestem częścią tego pokolenia, którego protoplastą był mój dziadek, i to pokolenie, liczone od Niego, ma dziś 123 lata. O ile ja pamiętam jeszcze dziadka, słyszę w głowie Jego głos, nacechowany powagą i stoickim spokojem, to moje dzieci, a tym bardziej wnuki, tego już pamiętać nie mogą, gdyż zmarł zanim się urodziły. Nie zmienia to jednak faktu, że tworzymy ród, pokolenie, które w dużej mierze może jeszcze często używać słowa 'Pamiętamy'.

Noe, dziesiąty potomek w linii od Adama przez Seta, który, chociaż nie żył jeszcze w czasach kiedy po ziemi stąpał Adam, to jednak łączy go z nim jego ojciec Lamech. Noe urodził się w 2970r. p.n.e., czyli 126 lat po śmierci Adama. Jednak z Biblii wynika; że "Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn. A dając mu imię Noe, powiedział: Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Jahwe przeklął" Rodz 5;28,28 BT

Wynika z tego, że kiedy zmarł Adam, Lamech miał 56 lat, więc mógłby powiedzieć 'Pamiętam', że kiedy byłem na tym świecie, żył jeszcze Adam. Wszystkich łączyło jedno. Byli pokoleniem, które urodziło się przed potopem i było pokoleniem ludzi najdłużej żyjących na ziemi, przeciętnie około 850 lat.

A co powiedzieć o pokoleniu Jezusa? Przyszedł On głosić 'Dobrą Nowinę' głównie wśród swojego narodu (Jan 7;42), który był pokoleniem ludzi przewrotnych, o którym miał bardzo krytyczne zdanie;

Cytat:
Mat 12;38,39 BW (38) Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z uczonych w Piśmie faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu, chcemy widzieć od ciebie znak. (39) A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka.

Mar 8 BW (38) Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami świętymi.


Ale to wtedy Jezus powołał do życia inny 'Ród' (Iz 66;8), który miał okazać się rodem 'Świętym' (Obj 20;6), rodem na 'Szczególną Własność' (Mal 3;17), rodem mającym rozgłaszać 'Wspaniałe Przymioty' Boga (Iz 42;21 Iz 61;6);

Cytat:
1 Pio 2;9 PNŚ (9) Lecz wy jesteście "rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem na szczególną własność - żebyście szeroko oznajmili wspaniałe przymioty" tego, który was powołał zciemności do swego zdumiewającego światła.


Ci "powołani z ciemności" zaczęli tworzyć nowe pokolenie 'Rodu Wybranego', którzy jako 'Królowie i Kapłani' będą współrządzić z Jezusem, którzy podobnie jak On mają prawo być nazwani Chrystusami – Pomazańcami (2 Kor 1;21), którzy jak Jezus, jako jedyni ludzie osiągną nieśmiertelność (1Kor 15;53,54). To 'Pokolenie', którego protoplastą był Jezus, ma dziś około 2000 lat i zaczyna się "wykruszać". Wchodzą Oni w skład grona wybrańców (Ef 1;3,4 Dzie 15;14 Mat 24;22), których liczbę określono w Biblii na 'Sto Czterdzieści Cztery Tysiące' (Obj 14;1)

Pieczętowanie tych 'Sług Bożych' rozpoczęło się w momencie, kiedy Jezus zawarł z nimi przymierze co do Królestwa w 33 roku n.e. i zakończy się na obecnie żyjących w 'Czasie Końca' (Ps 112;2). Świadczą o tym słowa anioła z 'Pieczęcią', mówiącego do czterech innych aniołów, którzy czekają na wykonanie wyroku nad tym światem;

Cytat:
Obj 7;2-4 BW (2) Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc: (3) Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich. (4) I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich:


To pokolenie, 'lud na szczególną własność” Jehowy, któremu początek dał Jego Syn, miało być świadkiem dwóch bezprecedensowych wydarzeń. Oba miały mieć związek z bezpowrotnym końcem pewnej epoki. Kiedy Jezus potępił przywódców religijnych, oznajmił na koniec;

Cytat:
Mat 23;33,36 PNŚ (33) "Węże, pomiocie żmijowy, jakże uciekniecie przed sądem Gehenny? (36) Zaprawdę wam mówię: Wszystko to przyjdzie na to pokolenie.


Mówiąc o 'pokoleniu', nie myślał przecież o swych naśladowcach, tylko o tych wszystkich, którzy nie chcieli zaakceptować posłańca Jehowy, Jezusa Chrystusa (Mat 10;40 Mar 9;37 Łuk 10;16) Około 37 lat później, w roku 70 n.e., na to złe 'pokolenie' przyszła straszliwa kara. Rzymski wódz Tytus obległ miasto wypełnione po brzegi ludźmi przybyłymi na obchody Paschy. Rzymianie otoczyli miasto palisadą i zbudowali wały oblężnicze, jak przepowiedział wcześniej Jezus (Łuk 19;43). Od 3 kwietnia do 30 sierpnia Żydzi byli odcięci od wszelkich dostaw z zewnątrz a zasoby żywności się skończyły. Jak donosi Józef Flawiusz; "z czasem głód tak się nasilił, że jedzono siano i przedmioty ze skóry, a nawet własne dzieci". Jerozolimę dosięgła zagłada, zgodnie z zapowiedzią Jezusa (Mat 24;2).

Ale jeszcze tego samego dnia, kiedy Jezus przepowiadał zagładę Jerozolimy, użył bardzo podobnych słów dotyczących innego 'pokolenia'; "Zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie" (Mt 24:34)

Opowiadał swym uczniom właśnie o przyszłej zagładzie Jerozolimy, ale powiązał to z inną zagładą, kiedy zapytali Go; "Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?" Mat 24;3b

Na podstawie 24 rozdziału Ewangelii wg. Mateusza, wiemy co miało towarzyszyć ponownemu przyjściu Jezusa i Jego obecności. Pytanie brzmi; "o jakim pokoleniu mówił Jezus, że nie przeminie, dopóki wszystko o czym mówił się nie stanie"?

W wypadku zagłady Jerozolimy sprawa jest oczywista, ponieważ ostatni z apostołów, Jan, który należał do ówczesnego "tego pokolenia", przeżył jeszcze około 30 lat od upadku Jerozolimy. A jakie pokolenie miało być świadkiem "zakończenia świata"?

Jezus mógł mieć na myśli tylko i wyłącznie 'Pokolenie', które będzie czuwało (Mat 24;42), dostrzeże i ujrzy obrzydliwości (Mat 24;15), które będą wynikiem zrzucenia na ziemię szatana i jego aniołów (Obj 12;12 Mat 24 6-8).

To 'Pokolenie' już w latach siedemdziesiątych XIX wieku wskazywało, że zgodnie z proroctwami Biblijnymi z Księgi Daniela, w powiązaniu z Ewangelią Łukasz 21;24, rok 1914 będzie rokiem szczególnym, wyjątkowym i bezprecedensowy. Tak też się stało – nie mylili się, co dowodzi, że "czuwali", zgodnie z sugestiami Jezusa. Za tego pokolenia, miało dojść do zakończenia "systemu rzeczy", ale to pokolenie jeszcze wciąż jest, ponieważ to nie tylko ci, którzy czuwali zanim "Pan przyszedł" (Obj 16;15), ale też wszyscy którzy wtedy razem z nim otrzymywali powoływania 'Niebiańskie' – to oni tworzą to pokolenie, do których powiedziano; "Gdy więc ujrzycie 'ohydę spustoszenia', o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie" Mat 24;15 BT.

Nie wszyscy dzisiejsi 'Pomazańcy' należą do "tego pokolenia", a tylko ci, którzy otrzymywali powołania 'Niebiańskie' w tym samym czasie, kiedy jeszcze byli "czuwający" przed 1914 rokiem i oczekujący powrotu Jezusa, choć wszyscy Oni tworzą pokolenie 'Pomazańców' zapoczątkowane 2000 lat temu przez Jezusa. Jest to jedyne tego rodzaju 'Pokolenie', które kiedykolwiek zostało przez Jehowę powołane do istnienia i już więcej nie będzie.

Pokolenie to miało "ujrzeć" i "zrozumieć" ową "ohydę spustoszenia". Zaślepieni ludzie, będący pod wpływem 'tego świata', do dziś tego nie dostrzegli (2 Kor 4;4), mając zaślepione umysły. Tych, którzy "żadną miarą mieli nie przeminąć" jest już coraz mniej, tak jak niewielu jest ludzi ze 'świata' utożsamianych z rokiem 1914, ale są jeszcze i jedni i drudzy, więc mówienie o nich w czasie przeszłym jest nieprawdą i nieporozumieniem.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2017-03-02, 08:41   

W teraz dla przypomnienia jak Russell traktował pokolenie :

" “Pokolenie” można liczyć jako równowartość jednego stulecia (które wyznacza dzisiaj praktycznie granicę długości życia człowieka) albo stu dwudziestu lat, długości życia Mojżesza oraz biblijnej granicy długości życia (1 Mojż. 6:3). Licząc sto lat od roku 1780, daty pierwszego znaku, otrzymujemy rok 1880, kiedy to, w naszym zrozumieniu, zaczęły się wypełniać wszystkie przepowiedziane punkty: “żniwo”, czyli czas zgromadzania, rozpoczęło się w październiku 1874 roku, organizowanie Królestwa i ujęcie przez naszego Pana wielkiej władzy królewskiej miało miejsce w kwietniu 1878 roku, a czas ucisku, czyli “dzień gniewu”, który rozpoczął się w październiku 1874 roku, skończy się około roku 1915. Rozpoczęło się także odmładzanie się gałęzi drzewa figowego. Ci, którzy chcą, mogą bez popadania w wewnętrzną sprzeczność powiedzieć, że wiek, czyli pokolenie, we właściwy sposób należy raczej liczyć od ostatniego znaku, czyli spadania gwiazd, a nie od pierwszego, czyli zaćmienia słońca i księżyca, zaś stulecie, które rozpoczęło się w roku <str. 605> 1833 jeszcze długo się nie zakończy. Żyje jeszcze wielu spośród tych, którzy byli świadkami znaku spadania gwiazd. Jednak ci, którzy chodzą razem z nami w świetle teraźniejszej Prawdy, nie będą oczekiwali spełnienia się obietnic, które już się wypełniły, lecz czekają, by zakończyły się już rozpoczęte procesy. Nie byłoby też rzeczą niekonsekwentną, gdybyśmy wobec oświadczenia naszego Pana, który powiedział “Także i wy, gdy ujrzycie, iż się to dzieje” oraz wobec zaliczenia odmładzania się gałęzi drzewa figowego i zgromadzania “wybranych” do znaków, liczyli “pokolenie” od roku 1878 do 1914 – 36 ˝ roku – czyli mniej więcej średnią długość życia współczesnego człowieka. " - Charles Taze Russell : Wykłady Pisma Świętego, tom IV : Walka Armagieddonu - Wykład XII : Wielkie proroctwo naszego Pana Mat.24; Mar 13, Łuk 21: 5 :36; 17 : 20 - 37. Bliskość Królestwa Bożego, str. 604 - 605.

Aktualnie mamy 2017 r. Od 1874 r. kiedy według Russella miał powrócić Chrystus upłynęło 142 lat. Wyznaczenie jakiejkolwiek daty powrotu Jezusa wbrew ostrzeżeniu z 5 Moj. 18 : 20 oraz Dz.Ap. 1 : 7 jest żałosne i kłóci się ze Słowem Bożym. Jeśli ktoś tego nie widzi - to nie mamy o czym rozmawiać.

Najpierw adwentysta William Miller wraz z Samuelem Snowem wyznaczyli 22 października 1844 r. datę widzialnego powrotu Chrystusa. Kiedy się to nie sprawdziło stworzyli bajkę, w którą adwentyści wierzą do dziś, że Jezus powrócił - tylko, że niewidzialnie. Russell z tej lekcji nie wyciągnął żadnych konkretnych wniosków wraz z innymi adwentystami : G. Storrsem, W. Stetsonem i J. Wendellem, u których pobierał nauki i u których się ochrzcił.
Wraz z N.Barbourem z którym współpracował przesunął datę powrotu o 30 lat i twierdził, że powrót Jezusa będzie miał miejsce w 1874 r. Aby być gotowym na powrót ochrzcił się przed oczekiwaną datą. Gdy żadne z " proroctw " się nie spełniło Barbour w 1874 r. zmienił nazwę swego czasopisma na " Zwiastun Poranka " i twierdził że Jezus powrócił niewidzialnie w 1874 r. Pomógł mu w tym Charles Taze Russell, który czytając Diaglott wpadł na pomysł podobnie jak B.Keit, że Mt. 24 : 27, 37, 39 nie mówi o przyjściu, lecz paruzji ( obecności ) czemu dał wyraz w wydanej broszurze w 1877 r. pt. Cel i sposób powrotu naszego Pana twierdząc, że grecki termin odnosi się do wtórnego adwentu.

Tak czy owak według jego interpretacji wyszło na to, że Jezus Chrystus już powrócił, tylko że niewidzialnie w tzw.paruzji. Pogląd ten Russell propagował przez resztę swego życia nawet po zerwaniu współpracy z Barbourem. ( por. Tom II Równoległości czasowe, Wykład VII str. 211 oraz Przegląd równoległości żniw str. 240 )
Tymczasem Jezus powiedział : " Jeśli wam powiedzą : 'Oto jest na pustkowiu !' - nie wychodźcie ! 'Oto w miejscach skrytych jest' - nie wierzcie ! Albowiem jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego ! " - Ewangelia Mateusza 24 : 26 - 27.

W dodatku Russell przekręcił tekst Ewangelii, ponieważ ten werset tłumaczył, że nie chodzi o błyskawicę, lecz o słońce. Sęk jednak w tym, że wyraz grecki astrape - ( Mt. 24 : 26 ) znaczy ewidentnie błyskawica, co podtrzymuje cały kontekst - ( por. Ap. 16 : 18 ) i to nie jest helios - słoneczne światło - ( Mt. 5 : 45 ).

Tak więc wszystkie wyliczanki Russella w świetle jego nauki o pokoleniu okazały się ewidentnie fałszywe ! Niestety jego kontynuatorzy nie wyciagnęli z tego żadnych konstruktywnych wniosków, o czym świadczą kolejne wpadki z datami - rok 1925, 1975 oraz kwestia t.zw pokolenia roku 1914. Powrót Chrystusa - króla królów NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO !
 
 
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-02, 08:54   

Tak, tak, wiemy, wiemy, znamy zdanie fobo-Russela, ale ja się na Niego tutaj nie powołuję, tylko przedstawiam swoje zrozumienie sprawy, więc nie zaśmiecaj tego forum setny raz wklejając tekst z Twoimi prywatnymi wyliczankami. Podejrzewam, że niejednego to już nudzi. Nic nowego do tematu nie wniosłeś!
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2017-03-02, 09:04   

Cytat:
Tak, tak, wiemy, wiemy, znamy zdanie fobo-Russela, ale ja się na Niego tutaj nie powołuję, tylko przedstawiam swoje zrozumienie sprawy, więc nie zaśmiecaj tego forum setny raz wklejając tekst z Twoimi prywatnymi wyliczankami. Podejrzewam, że niejednego to już nudzi. Nic nowego do tematu nie wniosłeś!


to nie sa moje prywatne wyliczanki, lecz wyliczanki Charlesa Taze Russella, które Badacze Pisma powtarzali jak papugi. Kto zaśmieca to forum, to widać. Mam takie samo prawo pisać na tym forum jak każdy, tym bardziej, że piszę na temat. Jeśli ktoś uważa, że piszę nie na temat, albo że podaję fałszywe informacje, to niech to udowodni, w przeciwnym wypadku jest oszczercą !

A teraz dla przypomnienia co kiedyś napisało Towarzystwo Strażnica :

"To prawda, że w przeszłości pewni ludzie przepowiadali 'koniec świata', podając nawet dokładne daty. (...) Nic się jednak nie działo. 'Koniec' nie nastąpił. Ludzie ci okazali się fałszywymi prorokami." ( Przebudźcie się ! nr 1, lata 1970-79, str. 22, wyd. polskie)

_________________________________________
 
 
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-02, 09:16   

Ok! Niech Ci będzie. Możemy się spierać, byle po Bożemu.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2017-03-02, 09:32   

spierać się z nikim nie mam najmniejszego zamiaru. Przedstawiam tylko fakty, być może dla niektórych niezbyt wygodne.

_____________________________
 
 
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-02, 09:53   

Dla mnie fakty liczą się tu i teraz. Jestem, jak Ty, osobą dociekliwą, szukającą, patrzącą na problem z różnych punktów widzenia, i zanim nie zrozumiem dogłębnie pewnych kwestii, jestem ostrożny w swoich poglądach i osądach, a jedyną osobą, mogąca dać człowiekowi zrozumienie jest Jehowa i do Niego zawsze zwracam się, kiedy czegoś nie mogę pojąć.

Cytat:
Iz 42;23 BT (23) Kto między wami daje temu posłuch? Kto uważnie słucha o przyszłości?

Kol 2;17 BT (17) Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2017-03-02, 14:59   

Przebudźcie się na str. 4. w informacji dotyczącej tego czasopisma do października 1995 r. włącznie - było napisane : " Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo. "

W podręczniku wydanym przez Towarzystwo Strażnica pt. Prowadzenie rozmów na podstawie Pism wydanie 1991 r., w który był zaopatrzony każdy głosiciel na str. 72. napisano : " Zanim ostatni członkowie pokolenia, które żyło w roku 1914, zejdą ze sceny wydarzeń światowych, rozegrają się wszystkie przepowiedziane wydarzenia włącznie z "wielkim uciskiem" , w którym dobiegnie kresu obecny zły świat ( Mat. 24:21, 22, 34). " .

Gdy to się nie sprawdziło wymyślono nową teorię.

Czy osoby, które pisały te rzeczy też się modliły do Jehowy czy nie modliły się do Niego ? Przekonanie o pokoleniu z 1914 r. było powszechne w tym środowisku. Wszyscy powtarzali to co mówiły ich czasopisma i podręczniki.


_________________________________
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 304 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3454
Wysłany: 2017-03-02, 15:31   

tropiciel napisał/a:
Czy osoby, które pisały te rzeczy też się modliły do Jehowy czy nie modliły się do Niego ? Przekonanie o pokoleniu z 1914 r. było powszechne w tym środowisku. Wszyscy powtarzali to co mówiły ich czasopisma i podręczniki.


Ale teraz wypierają się tego i przerzucają odpowiedzialność na mało gorliwych braci, którzy sami są sobie winni, że czekali na koniec o którym pisała Strażnica.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-03-02, 15:49   

A skończyła się generacja ludzi prawdziwie wierzących i oczekujących na Królestwo Boże???
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2017-03-02, 16:59   

tropiciel napisał/a:
Przebudźcie się na str. 4. w informacji dotyczącej tego czasopisma do października 1995 r. włącznie - było napisane : " Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo. "

W podręczniku wydanym przez Towarzystwo Strażnica pt. Prowadzenie rozmów na podstawie Pism wydanie 1991 r., w który był zaopatrzony każdy głosiciel na str. 72. napisano : " Zanim ostatni członkowie pokolenia, które żyło w roku 1914, zejdą ze sceny wydarzeń światowych, rozegrają się wszystkie przepowiedziane wydarzenia włącznie z "wielkim uciskiem" , w którym dobiegnie kresu obecny zły świat ( Mat. 24:21, 22, 34). " .


Czy apostoł Paweł należy do 'pokolenia' gorliwych naśladowców pamiętających Jezusa Chrystusa?

TAK czy NIE
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2017-03-02, 20:09   

tropiciel napisał/a:
Przebudźcie się na str. 4. w informacji dotyczącej tego czasopisma do października 1995 r. włącznie - było napisane : " Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo. "


W ten sposób CK zrobiło z Boga Jehowy kłamcę.
Jak te dziatki z USA, mają dalej czelność prorokować w Imieniu Boga Jehowy?
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2017-03-02, 21:45   

Krystian napisał/a:
tropiciel napisał/a:
Przebudźcie się na str. 4. w informacji dotyczącej tego czasopisma do października 1995 r. włącznie - było napisane : " Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo. "


W ten sposób CK zrobiło z Boga Jehowy kłamcę.
Jak te dziatki z USA, mają dalej czelność prorokować w Imieniu Boga Jehowy?


Kolejny raz potwierdzasz, że twoje chwilowe zainteresowanie było spowodowane tym właśnie zrozumieniem kwestii na ten czas. Tylko tobie się wydaje, że to nie można zmienić bo tobie się to podoba,a jak się zmienia to robi się z Boga kłamcę.

1. Bóg obiecuje że pokolenie ( jakie ? ) zrozumienie ( pokolenie pamiętające ....) doczeka nowego świata.
Tylko przeciwnicy śJ i odstępcy widzą w tym to co pisze nonstop Krystian. Tylko że Krystian nic innego nie pisze.

Bóg obiecuje że pokolenie doczeka nowego świata. Zrozumienie jakie !! - może się zmienić.
Szkoda czasu na debatę o tym.

Poznawanie prawdy jest procesem ciągłym, a nie objawieniem.
_________________

 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2017-03-02, 22:01   

Wnikliwy napisał/a:
Kolejny raz potwierdzasz, że twoje chwilowe zainteresowanie było spowodowane tym właśnie zrozumieniem kwestii na ten czas.


Moje zainteresowanie nie ma nic tutaj do rzeczy.
CK powiedziało, ze tak obiecał Bóg Jehowa.
Stwórca nic takiego nie obiecał na łamach Biblii.
CK zrobiło z niego kłamcę. Potem samo z tej fałszywej nauki się wycofało.
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2017-03-02, 22:07   

Wnikliwy napisał/a:
Tylko tobie się wydaje, że to nie można zmienić bo tobie się to podoba,a jak się zmienia to robi się z Boga kłamcę.


Nic mi się nie wydaje i niczego nie zmieniam.
Bóg nic takiego nie obiecał co bredzili Twoi " bracia w Chrystusie " z USA.
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10