Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie
Autor Wiadomość
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 69 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2902
Wysłany: 2017-05-08, 20:07   

Prawda o bogu Starego Testamentu

biblia -kłamstwo kościoła cz.4-księga wyjścia-"bóg" jaszczur-gad jahwe, dowód na ufo:https://www.youtube.com/watch?v=OLnG_kBEfP4

Treść tego przekazu jest zgodna z tym,co mówił Jezus o bogu Starego Testamentu:

Istota,która w ST podawała sie za Boga Żydów,była z tego samego plemiena żmijowego co Żydzi (Mat.12.34-35).

Z tematu: Jezus nie uważał za Boga,boga Żydów ...http://biblia.webd.pl/for...der=asc&start=0

Z wypowiedzi Jezusa wynika,że nie uważał za Boga,boga Żydów .Określał go jako:diabła,zabójcę (lub mordercę w zależności od tłumaczenia),kłamcę,ojca kłamstwa.Jezus nie mówił tych oskarżeń pod adresem swojego Ojca,ale pod adresem,ojca Żydów
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3207
Wysłany: 2017-05-08, 20:39   

Kurcze i ty masz czelność coś mówić o innych mając sam ze sobą wielki problem.

Chłopie chyba ci dawno nikt nie powiedział tak prosto w oczy - BREDZISZ JAK POTŁUCZONY.
_________________

 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3453
Wysłany: 2017-05-08, 23:45   

veteran napisał/a:
Niech ci się w życiu powodzi jak najlepiej bo to wszystko co cię spotka dobrego jeśli będziesz trwać w niewierze.


Dziękuję za życzenia.
Jestem bardzo zadowolona ze swojego życia.
Nigdy nie trwałam w niewierze.
Zawsze byłam osobą wierzącą w Stwórcę świata i ludzi.

Ja również mam dla Ciebie życzenia.
Sprawdzaj wszystko.
Zawsze bądź gotów konfrontować swoje przekonania z rzeczywistością i zmienić je, nawet te które ci są najdroższe, jeśli fakty im przeczą.
Nigdy nie próbuj zamknąć innym ust i nie unikaj inaczej myślących.
Szanuj prawo innych do niezgadzania się z Tobą.
Niech w życiu zawsze towarzyszy ci radość i zachwyt.
Życie jest najwspanialszym skarbem, największym pięknem na naszej planecie i tak właśnie należy je traktować.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Henryk 

Pomógł: 290 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8203
Wysłany: 2017-05-09, 06:28   

Manna z nieba napisał/a:
Właściwie nie ma żadnego powodu, dla którego Jahwe wybrał ze wszystkich ludzi na ziemi właśnie Abrama na swojego protegowanego.

Wybacz, ale to jedynie Ty nie widzisz żadnego powodu wybrania Abrahama.
Nie cenisz tego, co u Boga ma najwyższą wartość! Masz zupełnie inną skalę wartości człowieka.
Ofiarowanie tego, co mamy najlepszego, najcenniejszego- stanowi miłą woń dla Naszego Ojca.
On nie przyjmuje połowicznych darów, chorych zwierząt, tego co nam zbywa, co jest nam niepotrzebne.
Nie takimi będą przyszli Panowie i Królowie nad ludzkością, jacy dziś stanowią naszą władzę. - Ludzie nieszczerzy, nieprzejednani, nie mający uważania na słabszego…
Ludzi mających na ustach puste frazesy, rozdających nie swoje, udających wierzących- a jednak czynami zaprzeczają sobie…

Abraham posiadał niezachwianą wiarę i zaufanie do Boga, w Boże słowa i obietnice.
A jedynie dlatego, że sam takim był- dotrzymującym przysiąg, spełniającym obietnice, nie mającym zdrady w sercu.
Heb 11:17-19 psz " To dzięki wierze Abraham, podczas próby, ofiarował na ołtarzu swego jedynego syna Izaaka – on, który otrzymał obietnicę, (18) któremu powiedziano: „W Izaaku są twoi potomkowie”. (19) Był bowiem przekonany, że Bóg ma moc ożywić jego syna. I w pewnym sensie tak właśnie się stało."
Wyruszył w nieznane kilka tysięcy kilometrów na polecenie Boga.
Ga 3:18 psz "Jeżeli więc dziedziczenie wynika z Prawa, to nie może wynikać z obietnicy. A przecież Abrahama otrzymał dziedzictwo dlatego, że Bóg mu je obiecał."
Jeśli postawa Abrahama nie ma dla innych żadnej wartości, to co mogę myśleć o takich? :aaa:
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 150 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4194
Wysłany: 2017-05-09, 07:31   

Henryk napisał/a:
Nie cenisz tego, co u Boga ma najwyższą wartość! Masz zupełnie inną skalę wartości człowieka.
Ofiarowanie tego, co mamy najlepszego, najcenniejszego- stanowi miłą woń dla Naszego Ojca.


A po co mu to ? :->
 
 
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 69 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2902
Wysłany: 2017-05-09, 08:08   

BoaDusiciel napisał/a:
Henryk napisał/a:
Nie cenisz tego, co u Boga ma najwyższą wartość! Masz zupełnie inną skalę wartości człowieka.
Ofiarowanie tego, co mamy najlepszego, najcenniejszego- stanowi miłą woń dla Naszego Ojca.

A po co mu to ? :->

Prawdziwy Bóg,który jest Duchem-Energią,Miłością nie potrzebuje żadnych ofiar i zapachów.Co innego jest potrzebne bogu Żydów,który kim jest dla Chrystusa napisałem w poprzednim moim poście.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3453
Wysłany: 2017-05-09, 08:23   

Henryk napisał/a:
On nie przyjmuje połowicznych darów, chorych zwierząt, tego co nam zbywa, co jest nam niepotrzebne.
Nie takimi będą przyszli Panowie i Królowie nad ludzkością, jacy dziś stanowią naszą władzę.


Ołtarz ociekający krwią zwierząt może być miły ale wyłącznie dla psychopaty Henryku!!
CO byś pomyślał o takim ołtarzu w dzisiejszych czasach?

Jahwe i Mojżesz są jak para kiedy czytamy dialogi z Biblii.
Ogarnięty megalomanią psychopata i hamujący go psychoterapeuta.
Mojżesz musi łagodzić porywy Jahwe odwołując się do jego próżności.
Czy Ty naprawdę w takiego próżnego Boga wierzysz?

Jahwe jeśli chce to wstrzymuje wyrok masowej zagłady.
Jeśli nie chce to zabija.

Ja wiem, że przyszłymi królami będziecie, panami, książętami......Henryku ja nie zabraniam Tobie wierzyć, że będziecie kim tylko sobie zamarzycie.
Żydzi też uważąją siebie za wybrańców, a wszystkich innych za gojów, którzy są mniej warci od nich.


Henryk napisał/a:
Ofiarowanie tego, co mamy najlepszego, najcenniejszego- stanowi miłą woń dla Naszego Ojca.


Tak, tak. Ofiara całopalna z córki Jeftego?
A może z kogoś innego?
Krew zwierząt nie jest tak cenna jak krew człowieka.

Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako ‚cherem’: człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego – to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde ‚cherem’ jest rzeczą najświętszą dla Pana. Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako ‚cherem’, nie może być wykupiony. Musi on być zabity.” (Kpł. 27,28-29).

Nie sądzę, żebym tylko ja na świecie nie widziała powodu dla którego Bóg miałby sobie wybrać kogokolwiek kosztem drugiego człowieka.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
efroni 

Pomógł: 116 razy
Wiek: 61
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 1756
Wysłany: 2017-05-09, 08:42   

Manna z nieba napisał/a:

A kto stworzył takich złych ludzi?
Kto, bez pytania ich o zgodę, wymusił na ludziach, aby przyjęli wątpliwej wartości dar wolnej woli?
Kto jest tak niekompetentny, że do tego wszystkiego dopuścił?
Kto zastosował odpowiedzialność zbiorową ludzkości za grzech Adama?
Czy powinniśmy dzisiaj powiesić za kare dzieci i wnuki oraz prawnuki nazistów kierując się logiką Bożą?


CZŁOWIEK - taka jest odpowiedź na te pytania .

To nie ja , mówi Adam , to Ty mi ją dałeś /to Twoja wina/ ona mi podała owoc który zjadłem.
Człowiek zawsze stara się wybielić , pokazać siebie w lepszym świetle i zwalić winę na innych .
Taka to już jest jego/egoistyczna/ natura . I to trwa do dziś dzień :-D

Nasz Stwórca jest Ojcem wszystkiego , to jego dzieło .
On obdarzył nas istnieniem , życiem , światami w których żyjemy ,
On jest tym który nam wszystko daje , nie mamy nic czego byśmy od Niego nie otrzymali .
On jest dającym , obdarowującym .

My jako stworzenia /Boże/ wszystko od naszego Stwórcy , Ojca otrzymujemy
Jesteśmy tymi którzy otrzymują , otrzymującymi .
Otrzymywanie - taka jest natura , właściwość stworzeń .
Tylko w takiej naturze , właściwości , zależności / jako stworzenia/ możemy istnieć
Otrzymywanie to dobra natura , dobra zależność ,właściwość , bez tej natury , zależności nie możemy istnieć .

Nie ma nic złego tym, że coś otrzymujemy /darmo , z łaski/ problem jest , co z tym darmowym darem zrobimy .
Powiedziano o nas ; podobni do swego Stwórcy .
On dający , my otrzymujący , gdzie tu podobieństwo ?
A no tu - wszystko co otrzymamy damy innym , nic nie zostawiając sobie
/ tak jak Mesjasz ,wszystko ( nawet życie ) poświecił , ofiarował innym
i dlatego został nazwany Synem Bożym , podobnym /w miłości - dawaniu , obdarowaniu /
do Ojca wszechrzeczy , do swego Stwórcy, jak dwie krople wody
/a nie dlatego że Duch Boży "zacienił" (czytaj ; zapłodnił) jego matkę // :-D

Tak , w taki sposób , w czynach , w działaniu możemy być podobni do swego Stwórcy
I na tym się kończy nasze podobieństwo ?
W potopie ukrył się przeciwnik /zło istnieje i po potopie a miało być zniszczone przez wodę/ tzn. gdzie się ukrył ten przeciwnik ?
Ukrył się w naszej , ludzkiej , stworzenia, naturze , we właściwości otrzymywania .
Bo jeżeli ten otrzymany dar , zatrzymamy dla siebie, to wtedy aktywujemy tego przeciwnika /ego/
Tak zrobił Adam (Pierwszy Człowiek) i tak robimy my .

Miłość - tym jest Stwórca , najczulszym Ojcem ,a dowodem jego Miłości do nas jest nasze istnienie .
Samotnie nie można kochać /dlatego jesteśmy my , stworzenia/ , chyba że siebie samego , a to jest egoizm , a On nie jest egoistą .

On nie jest niekompetentny , On wszyto przewidział , i jako kochający Ojciec bierze winę na siebie / mimo, że nie jest winien - Miłość tak ma :-D /
i mówi - stworzyłem zły początek , ale dałem Torę do jego naprawienia .
/Słowo , które stało się ciałem / Mesjasza/ ale i Torę jako naukę , pouczenie,wskazówkę /

A odpowiedzialność zbiorową wymyślił człowiek , stworzenie , z chciwości , dla władzy
nad drugim stworzeniem, a nie Stwórca, który jest Miłością .

Jak widać człowiek nadal stara się wybielić , pokazać siebie w lepszym świetle i zwalić winę na innych / nawet na Ojca / taka to już nasza , ludzka, natura :-D
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 351 razy
Wiek: 88
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9700
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-05-09, 09:05   

Mich. 6:1-16
1. Słuchajcie tego, co mówi Pan: Nuże, wnieś skargę wobec gór, niech pagórki słuchają twojego głosu!
2. Góry, słuchajcie skargi Pana, uważajcie, fundamenty ziemi! Gdyż Pan ma sprawę ze swoim ludem i rozprawia się z Izraelem.
3. Ludu mój! Cóż ci uczyniłem? I czym ci się uprzykrzyłem? - Odpowiedz mi!
4. Wszak wyprowadziłem cię z ziemi egipskiej i z domu niewoli wykupiłem cię, posłałem przed tobą Mojżesza, także Aarona i Miriam.
5. Ludu mój! Pomnij, co zamyślał Balak, król moabski, i co mu odpowiedział Bileam, syn Beora, i co zaszło w drodze od Szittim do Gilgal, abyś poznał sprawiedliwe dzieła Pana!
6. Z czym mam wystąpić przed Panem, pokłonić się Bogu Najwyższemu? Czy mam wystąpić przed nim z całopaleniami, z rocznymi cielętami?
7. Czy Pan ma upodobanie w tysiącach baranów, w dziesiątkach tysięcy strumieni oliwy? Czy mam dać swojego pierworodnego za swoje przestępstwo, własne dziecko na oczyszczenie mojego grzechu?
8. Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem.
9. Słuchaj! Pan woła na miasto - a rozsądnie jest bać się twojego imienia - słuchajcie, plemiona i zgromadzenie miasta!
10. Czy mogę zapomnieć o domu bezbożnego, który gromadzi skarby przez zbrodnie, i o przeklętej, skąpej mierze?
11. Czy mam go uniewinnić mimo fałszywej wagi i mimo worka z oszukańczymi odważnikami?
12. Bogacze miasta są pełni bezprawia, jego mieszkańcy mówią kłamstwo i mają oszukańczy język w swoich ustach.
13. Dlatego i Ja zacznę cię karać, niszczyć z powodu twoich grzechów.
14. Będziesz jadł, lecz się nie nasycisz, głód pozostanie w twoich wnętrznościach. Porwiesz, lecz nic nie wyniesiesz, bo co wyniesiesz, to wydam pod miecz.
15. Będziesz siał, lecz nie będziesz zbierał, będziesz tłoczył oliwki, lecz nie będziesz się namaszczał oliwą, będziesz tłoczył grona, lecz wina pić nie będziesz.
16. Przestrzegałeś ustaw Omriego i wszelkich sposobów domu Achaba, postępowaliście według ich rad. Dlatego zamienię cię w pustynię, a twoich obywateli uczynię pośmiewiskiem. Tak będziecie musieli znosić hańbę mojego ludu.
(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Henryk 

Pomógł: 290 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8203
Wysłany: 2017-05-10, 13:02   

Manna z nieba napisał/a:
Ołtarz ociekający krwią zwierząt może być miły ale wyłącznie dla psychopaty Henryku!!
CO byś pomyślał o takim ołtarzu w dzisiejszych czasach?

Piszesz: „Ołtarz ociekający krwią zwierząt może być miły ale wyłącznie dla psychopaty Henryku!!
Nie bardzo wiem jak to skomentować, aby nie obrazić… :roll:
Może będzie najlepiej jak zmilczę, bo nie znam takich słów aby wyrazić to w oględny sposób.

Krew zwierząt za grzechy ludzi, miła dla Boga… Oczywiście!
Nie rozumiesz tego, a ubliżasz Stwórcy od psychopatów!? Wystarczyło jedynie spytać!
A tak… wyszłaś na bardzo nierozsądną.

Ofiary z Zakonie miały przypominać i uzmysławiać Izraelitom jako Ludowi Bożemu o ich grzeszności, słabościach charakteru, ułomnościach.
Ofiary pokazywały jakimi są grzesznymi.
Zgrzeszył- musiał pójść do kapłana z wybraną, najładniejszą, jednoroczną owieczką lub koziołkiem, aby przebłagać Boga za swój grzech.
Oczywiście warunkiem było zawsze(!) uprzednie wyrównanie straty pokrzywdzonemu.
Jest to dokładnie opisane, co, za jaki grzech. Nie będą tu „zaśmiecał” cytatami.

Zwierze musiało być bez najmniejszej ułomności i skazy. Nie kulawe, nie chore, nie ślepe.
Co działo się dalej?
Nic nadzwyczajnego,- krwią pokropiono ołtarz, a mięso zjedzono.
Tak postępują psychopaci? :-D

Sam fakt poświęcenia najcenniejszego zwierzęcia, fatyga ze zwierzęciem aż do świątyni, wystarczająco upamiętniał popełniony grzech. Te czynności utrwalały w pamięci popełnienie grzechu.
Pokuta, poświęcenie czegoś cennego, było bardzo miłe dla Boga.
Gdy Twoje dziecko samo przyjdzie do Ciebie i zacznie przepraszać za jakieś przewinienie- nie będzie Tobie miło? A jak jeszcze wymyśli dla siebie jakąś pokutę?
Tobie będzie bardzo miło, a ono samo będzie bardzo starało się już tego nie popełniać.
Nie mam racji?

Pozostałych Twych zdań nie chce mi się komentować.
Nie rozumiem, co aż tak bardzo napełniło Cię goryczą?
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 150 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4194
Wysłany: 2017-05-10, 13:22   

Henryk napisał/a:
Krew zwierząt za grzechy ludzi, miła dla Boga… Oczywiście!
....
Nic nadzwyczajnego,- krwią pokropiono ołtarz, a mięso zjedzono.



No właśnie, ja też tego nie rozumiem.
Rozumiem, że można było oczekiwać ofiarowania cennej rzeczy, jako ofiary za grzechy.
Ewentualnie zarżnięcia zwierzęcia, które też było cenne.
Ale wytłumacz mi w jakim celu Bóg chciał mieć ołtarz ochlapany krwią.
 
 
Henryk 

Pomógł: 290 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8203
Wysłany: 2017-05-10, 13:29   

BoaDusiciel napisał/a:
Ale wytłumacz mi w jakim celu Bóg chciał mieć ołtarz ochlapany krwią.

Ponieważ krew symbolizuje życie, ale wylana krew- śmierć.
Dzięki miłosierdziu Bożemu śmierć poniósł ktoś inny niż winowajca.
Takie "dwa w jednym".
Ponieważ karą za grzech jest śmierć.
Jeszce jakieś problemy z logiką?
Ostatnio zmieniony przez Henryk 2017-05-10, 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 351 razy
Wiek: 88
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9700
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-05-10, 13:33   

Problem ten wynika z nieznajomości Biblii i jej przesłania, a Ap. Paweł o tym napisał,wystarczy znaleźć:

Hebr. 9:1-28
1. Wprawdzie i pierwsze przymierze miało przepisy o służbie Bożej i ziemską świątynię.
2. Wystawiony bowiem został przybytek, którego część przednia nazywa się miejscem świętym, a w niej znajdowały się świecznik i stół, i chleby pokładne;
3. Za drugą zaś zasłoną był przybytek, zwany miejscem najświętszym,
4. Mieszczący złotą kadzielnicę i Skrzynię Przymierza, pokrytą zewsząd złotem, w której był złoty dzban z manną i laska Aarona, która zakwitła, i tablice przymierza;
5. Nad nią zaś cherubini chwały, zacieniający wieko skrzyni, o czym teraz nie ma potrzeby szczegółowo mówić.
6. A skoro tak te rzeczy zostały urządzone, kapłani sprawujący służbę Bożą wchodzą stale do pierwszej części przybytku,
7. Do drugiej zaś raz w roku sam tylko arcykapłan, i to nie bez krwi, którą ofiaruje za siebie samego i za uchybienia ludu,
8. Przez to Duch Święty wskazuje wyraźnie, że droga do świątyni nie została jeszcze objawiona, dopóki stoi pierwszy przybytek;
9. Ma to znaczenie obrazowe, odnoszące się do teraźniejszego czasu, kiedy to składane bywają dary i ofiary, które nie mogą doprowadzić do wewnętrznej doskonałości tego, kto pełni służbę Bożą;
10. Są to tylko przepisy zewnętrzne, dotyczące pokarmów i napojów, i różnych obmywań, nałożone do czasu zaprowadzenia nowego porządku.
11. Lecz Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący,
12. Wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia.
13. Bo jeśli krew kozłów i wołów oraz popiół z jałowicy przez pokropienie uświęcają skalanych i przywracają cielesną czystość,
14. O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu.

15. I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne.
16. Gdzie bowiem jest testament, tam musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził;
17. Bo testament jest prawomocny z chwilą śmierci, a nie ma nigdy ważności, dopóki żyje ten, kto go sporządził.
18. Dlatego i pierwsze przymierze nie zostało zapoczątkowane bez rozlewu krwi.
19. Gdy bowiem Mojżesz ogłosił całemu ludowi wszystkie ustawy zakonu, wziął krew cielców i kozłów wraz z wodą, wełną szkarłatną i hizopem, i pokropił zarówno samą księgę, jak i cały lud,
20. Mówiąc: To jest krew przymierza, które Bóg dla was ustanowił.
21. Podobnie też pokropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej.

22. A według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia.
23. Jest więc rzeczą konieczną, aby odbicia rzeczy niebieskich były oczyszczane tymi sposobami, same zaś rzeczy niebieskie lepszymi ofiarami aniżeli te.
24. Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga;
25. I nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią,
26. Gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie.
27. A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd,
28. Tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.

(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
Ostatnio zmieniony przez Jachu 2017-05-10, 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 150 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4194
Wysłany: 2017-05-10, 13:35   

Henryk napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Ale wytłumacz mi w jakim celu Bóg chciał mieć ołtarz ochlapany krwią.

Ponieważ krew symbolizuje życie, ale wylana krew- śmierć.
Dzięki miłosierdziu Bożemu śmierć poniósł ktoś inny niż winowajca.
Takie "dwa w jednym".
Jeszce jakieś problemy z logiką?

Ale czemu wylewano akurat na ołtarz, a nie gdzie indziej ?
Problemy z logiką mają ci, którzy odpowiadają na pytania które nie padły :->
 
 
Henryk 

Pomógł: 290 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8203
Wysłany: 2017-05-10, 13:41   

BoaDusiciel napisał/a:
Ale czemu wylewano akurat na ołtarz, a nie gdzie indziej ?
Problemy z logiką mają ci, którzy odpowiadają na pytania które nie padły :->

Wiem, wiem...
Musisz udowodnić swą wyższość. :lol: A wyszło jak zawsze. :xhehe:
Na ołtarz, bo tak sobie zażyczył Bóg.
Nie do garnka, nie do rzeki...
Gdzie składasz ofiarę, jeśli nie na ołtarzu?
Ups... Ty nie składasz :-( .

OŁTARZ
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13