Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jahwe czy Jehowa?
Autor Wiadomość
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2007-06-15, 20:46   

KC_PZPR napisał/a:
Cytat:
To proponuje używać tego na zebraniach, zobaczysz jaka będzie reakcja SJ po pewnym czasie


Na pewno nikt by mnie nie strofował, lecz łagodnie zwrócił uwagę, że trzeba podporządkowac sie wiekszosci, dla większej korzysci: być jedno


no to jaka forma jest poprawna "politycznie" ?
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2007-06-16, 03:25   

marcin. napisał/a:

Kościół katolicki także uzywał terminu Jehowa tak długo jak długo sądzono że jest to poprawna forma, kiedy odkryto że jest to zły modus zaczęto używać najprawdopodobniej wersji czyli Jahwe.

Co nie znaczy, że forma: JAHWE jest poprawna.
Tylko jakie to ma znaczenie.
Na siłę próbujecie nas przekonać, że powinniśmy używać formy Jahwe lub nie używać wcale.
Nagonka na imię Jehowa jest spowodowana przede wszystkim tym, że posługują się nią Świadkowie Jehowy.
A przecież była ona znana od wieków i stosowana w różnych przekładach Biblii (także w Nowym Testamencie)

Czy rzecz nie polega przede wszystkim na tym, by UŻYWAĆ tego Imienia?
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2007-06-16, 03:30   

quster napisał/a:

Z tego co pamietam forma Jehowa powstała przez dodanie samogłosek słowa Adonai

Powstało by wtedy Jahowai, a nie Jehowa.
 
 
Esther 


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 2532
Wysłany: 2007-06-16, 09:46   

Czy już przecedziliście tego komara? :mrgreen:
 
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-16, 10:12   

Jamsen napisał/a:
quster napisał/a:

Z tego co pamietam forma Jehowa powstała przez dodanie samogłosek słowa Adonai

Powstało by wtedy Jahowai, a nie Jehowa.


Nie pleć kolego banialuk, lecz zapytaj się jakiegokolwiek biblisty, lub obeznanego z tematem Żyda, a wyjaśnią Ci to jak jest naprawdę.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2007-06-16, 10:57   

Wojtek37 napisał/a:
Jamsen napisał/a:
quster napisał/a:

Z tego co pamietam forma Jehowa powstała przez dodanie samogłosek słowa Adonai

Powstało by wtedy Jahowai, a nie Jehowa.


Nie pleć kolego banialuk, lecz zapytaj się jakiegokolwiek biblisty, lub obeznanego z tematem Żyda, a wyjaśnią Ci to jak jest naprawdę.



EMET:
Nawet bibliści katoliccy coraz częściej zaczynają po prostu pisywać Imię Boże stosując zapis czterozgłoskowy, czyli: "JHWH" [ew. inni: YHWH, YHVH; czy też JHVH /co osobiście i ja, Stephanos, czynię/].
Unikają przez to ew. zarzutów o preferowanie takiej lub innej formy brzmieniowej.

Gdyby zostało naukowo w 100% udowodnione, że forma brzmieniowa - taka lub inna - Imienia Bożego jest poprawna, to sprawa przestałaby być kontrowersyjna.

Np. z zapisu aktualnego wydania 'Biblii Hebraica Stuttgartensia' wynika forma < jehva(h) >; podobnie też z edycji 'Biblii Hebraica Quinta'.

Żydzi w swoich wydaniach Biblii unikają dawania samogłosek przy Tetragrammatonie [aby nie sugerować wymowy: takiej lub innej].

W poprzednich edycjach 'Biblii Hebraica' zapis Imienia Bożego preferował formę... < jehova(h) > [niestety, taką właśnie formę!]; nawet w edycjach XX-wiecznych.


Stephanos, ps. EMET
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-16, 11:10   

OK - więc ujmę to tak. Sami ŚJ w swojej broszurce o Trójcy Świętej, piszą iż obydwie formy są poprawne, lecz skłaniają się ku Jehowa, ze względu na właśnie tradycję z XIX w, kiedy to posługiwano się takim określeniem Boga.

Tak więc podejście dzisiejszych biblistów, i to nie koniecznie katolickich, w oparciu o obecną wiedzę skłaniją się raczej ku zwrotowi Jahwe, a co do fonetycznej formy wypowiedzi uważają iż najprawdopodobniej wymawiano GO "Jahłe"... ale tak naprawdę nie jest to do końca pewne, bo język hebrajski od wieków jest, językiem fonetycznie martwym, i ciężko ustalić pewne szczeguły.

Inną zupełnie sprawą jest kwestja niepoprawnego zwrotu Jehowa, o czym bibliści dokładnie wiedzą, więc chyba nie warto o to łamać kopii, bo to jest zbyt naciągane, jak dla mnie, te ciągłe odwoływanie się od tej formy, ze względu na tradycję wymowy przez lata.[/list]
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2007-06-16, 12:36   

Wojtek37 napisał/a:
Inną zupełnie sprawą jest kwestja niepoprawnego zwrotu Jehowa, o czym bibliści dokładnie wiedzą

Uczeni nie są zgodni też, co do poprawności formy: Jahwe
Wojtek37 napisał/a:
Sami ŚJ w swojej broszurce o Trójcy Świętej, piszą iż obydwie formy są poprawne, lecz skłaniają się ku Jehowa, ze względu na właśnie tradycję z XIX w, kiedy to posługiwano się takim określeniem Boga.

Faktycznie forma: Jehowa była wtedy rozpowszechniona najbardziej. Ale historia pokazuje, że ta forma ma swoje korzenie już od XVI wieku, co się przejawia w dziełach świeckich i różnych przekładach Biblii (chociażby polskiej Biblii Gdańskiej).

Tradycja posługiwania się więc tą formą jest długoletnia, co powinno być atutem.
Wszak o Świadkach Jehowy nieraz mówi się, że powstali niedawno, natomiast religia katolicka ma już prawie 2000 lat (przy czym to prawie, to różnica 300 lat).

Zastosujcie więc zasadę: "co stare, to dobre" także w stosunku do Imienia Bożego.

Poza tym nadal chciałbym podkreślić to:
Cytat:
Tylko jakie to ma znaczenie.
Na siłę próbujecie nas przekonać, że powinniśmy używać formy Jahwe lub nie używać wcale.
Nagonka na imię Jehowa jest spowodowana przede wszystkim tym, że posługują się nią Świadkowie Jehowy.
A przecież była ona znana od wieków i stosowana w różnych przekładach Biblii (także w Nowym Testamencie)

Czy rzecz nie polega przede wszystkim na tym, by UŻYWAĆ tego Imienia?
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2007-06-16, 12:42   

Wojtek37 napisał/a:
lub obeznanego z tematem Żyda

Ci raczej autorytetem dla mnie nie są.
Wszak to właśnie oni ulegli przesądowi, by nie używać Imienia Bożego wcale, z powodu czego dzisiaj mamy takie problemy.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2007-06-16, 12:48   

Wojtek37 napisał/a:
OK - więc ujmę to tak. Sami ŚJ w swojej broszurce o Trójcy Świętej, piszą iż obydwie formy są poprawne, lecz skłaniają się ku Jehowa, ze względu na właśnie tradycję z XIX w, kiedy to posługiwano się takim określeniem Boga.

Tak więc podejście dzisiejszych biblistów, i to nie koniecznie katolickich, w oparciu o obecną wiedzę skłaniją się raczej ku zwrotowi Jahwe, a co do fonetycznej formy wypowiedzi uważają iż najprawdopodobniej wymawiano GO "Jahłe"... ale tak naprawdę nie jest to do końca pewne, bo język hebrajski od wieków jest, językiem fonetycznie martwym, i ciężko ustalić pewne szczeguły.

Inną zupełnie sprawą jest kwestja niepoprawnego zwrotu Jehowa, o czym bibliści dokładnie wiedzą, więc chyba nie warto o to łamać kopii, bo to jest zbyt naciągane, jak dla mnie, te ciągłe odwoływanie się od tej formy, ze względu na tradycję wymowy przez lata.[/list]



EMET:
Mimo tzw. 'niepoprawności' formy brzmieniowej Imienia Bożego - czyli "Jehowa" - nawet współcześnie ukazują się przekłady z ową formą brzmieniową.
Ponadto, co nie jest takie bagatelne, mamy 18 imion w Biblii hebrajskiej, zaczynających się właśnie na "Jeho":
1. Jehoachaz
2. Jehoasz
3. Jehochanan
4. Jehojada
5. Jehozawad
6. Jehojachin
7. Jechojaqim
8. Jehojariw
9. Jehonadaw
10. Jehonatan
11. Jehoadda
12. Jehoaddan
13. Jehocadaq
14. Jehoram
15. Jehoszewa
16. Jehoszua
17. Jehoszafat
18. Jehosef

Na "Jah" bodajże tylko jedno imię - "Jahdaj" z 1 Kronik 2:47.

Skoro bibliści tacy perfekcyjni, to powinni - zgodnie z zapisem w BHS - pisywać "Jehwa" [ew. "Jehva"]; są ponoć tacy, co stosują taki zapis...



Stephanos, ps. EMET
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2007-06-16, 16:05   

Wklejam cytat z książki, która porusza ten temat:

Cytat:
Pismo hebrajskie początkowo było czystym pismem spółgłoskowym. Nie stosowano samogłosek, w trakcie czytania należało je odtwarzać z pamięci. (…) (z czasem gdy starohebrajski stawał się językiem martwym) zdecydowano się uzupełnić tekst ST samogłoskami. Aby jak najmniej ingerować w wersy biblijne, nie wstawiano pomiędzy spółgłoski samogłosek, ale rozwinięto system kropek i kresek, które umieszczano nad lub pod nimi. (…)

Żydowscy uczeni w Piśmie chcieli zapobiec przypadkom, w których podczas, czytania ST ktoś przez nieuwagę wypowiedziałby na głos imię Boga. W tekście znajdowało się słowo jhwh, ale należało je czytać „Pan”. Aby pomóc czytającemu, (…) pod spółgłoskami imienia Bożego jhwh umieszczono samogłoski hebrajskiego odpowiednika słowa „Pan”.

Na papierze znajdowały się samogłoski jhwh, uzupełniane samogłoskami hebrajskiego odpowiednika słowa „Pan”, a czytano po prostu „Pan”. Jeśli połączymy spółgłoski słowa jhwh ze znajdującymi się pod nim samogłoskami, otrzymamy „Jehowa” lub „Jehova”.

W Elberfelder Bibel, przekładzie PŚ, który uważany jest za jeden z najbardziej wiernych oryginałowi, znajduje się następujący komentarz: „Aby w trakcie głośnego czytania Biblii nie zapomniano, że należy czytać „Pan” i przez pomyłkę nie wypowiedziano imienia Jahwe, Żydzi w swoich rękopisach dodali do spółgłosek słowa „Jahwe” samogłoski słowa „Adonaj”. Dlatego niewtajemniczeni mogli przeczytać „Jehowa”. Wynika z tego jasno, żre „Jehowa” nie jest prawidłowym imieniem Boga i nie powinno się go ani pisać, ani też wymawiać w ten sposób” (Die Heilige Schrift aus dem Grundtext ubersetzt, Elberfelder revidierte Fassung, Wuppertal, Zurych 1995, wyd.4 – specjalne, s. V.)

Jeszcze ostrzejsze słowa znajdziemy w podręczniku języka hebrajskiego Hebraische Schulbuch: „Jedynie niewiedza mogła doprowadzić w okresie późnego średniowiecza do pisania imienia Bożego ‘Jehowa’ ” (Hollenberg-Budde Hebraisches Schulbuch red. W.Baumgartner, wyd. 26 poprawione Bazylea, Stuttgart 1971, s. 20 (p.13 ust. b)

W hebrajskim wydaniu ST kombinacje „Jehowa” występuje 6828 razy. A jednak nie ma racji ten, kto sądzi, że tak brzmi imię Boga Izraela. Jak widać, pozory są czasami bardzo mylące.

Czytelnikowi szczególnie zainteresowanym tematem spróbujemy przybliżyć ten nieco zagmatwany problem. (…) Sam w sobie prosty proces staje się skomplikowany dlatego, że „a” jest w języku hebrajskim spółgłoską, natomiast w polskim samogłoską. „Pan” to po hebrajsku „Adonaj”. W piśmie spółgłoskowym wyraz ten zapisuje się następująco: alef/delet/nun/jod, a w transliteracji na alfabet łaciński adnj.

Stojące na początku wyrazu „a” jest w języku polskim samogłoską, natomiast w hebrajskim spółgłoską. W jaki sposób adnj uzupełnić samogłoskami, aby powstało Adonaj? Bezpośrednio po „a” występuje spółgłoska „d”. Pod „a” wstawiono wiec znak podobny do dwukropka z dywizem – „:-„. Oznacza on, że nie ma tu samogłoski, ale po spółgłosce następuje kolejna spółgłoska. Znak ten można jednak odczytać również jako „e”. Nad spółgłoską „d” postawiono kropkę, która odpowiada samogłosce „o” z Adonaj. Pod „n” występuje znaczek wyglądający jak nasza litera „T”, który ma oddawać samogłoskę „a”. W ten sposób do spółgłosek jhwh dodaliśmy samogłoski słowa Adonaj. Niech czytelnik spróbuje zrobić to sam.

Po połączeniu spółgłosek imienia Jahwe z samogłoskami wyrazu adonaj powstaje sztuczna zbitka dwóch słów, którą można czytać jako „Jehowa” lub „Jehova”, która jednak nie ma nic wspólnego z biblijnym imieniem Boga. (…) Jeszcze raz należy powtórzyć: „Jehowa” to całkowicie pozbawiona sensu zbitka spółgłosek hebrajskiego słowa jhwh i samogłosek hebrajskiego wyrazu Adonaj. To tak, jak gdyby z kostek dwóch różnych puzzli ułożyć nowy, absurdalny obrazek. W efekcie otrzymamy arbitralny twór, w którym trudno będzie rozpoznać dawne puzzle, a rekonstrukcja pierwotnych obrazków może okazać się bardzo uciązliwa.
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Esther 


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 2532
Wysłany: 2007-06-17, 07:16   

przepraszam, czy ja mogę modlić się do Jahwe czy muszę do Jehowy? czy Bóg mnie potępi jeśli bę nazywać Go Jahwe??

pytanie do SJ
 
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-17, 09:08   

Esther napisał/a:
przepraszam, czy ja mogę modlić się do Jahwe czy muszę do Jehowy? czy Bóg mnie potępi jeśli bę nazywać Go Jahwe??

pytanie do SJ
Bóg wie że istnieją różne języki na świecie i w tych językach jeszcze są odchylenia i nie ma znaczenia dla Niego w jakim języku ktoś do Niego się zwraca byle zwracał się szczerze. Tak jak poznaliśmy Jego imię tak się zwracamy, lub taka forma jaka nas przekonuje, jest właściwa. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi i jeżeli ktoś wzywa Allaha to wzywa Boga Abrahama i Bóg nie ma pretensji że Go tak wzywają.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2007-06-17, 09:17   

Esther napisał/a:
przepraszam, czy ja mogę modlić się do Jahwe czy muszę do Jehowy? czy Bóg mnie potępi jeśli bę nazywać Go Jahwe??

pytanie do SJ



EMET:
Np. ŚJ stosownie do formy brzmieniowej, którą się posługują -- modlą się do Boga Jehowy za pośrednictwem Jezusa Chrystusa, Jego Syna a naszego Pana.

Rzecz jest w tym, aby używać Imię Boże; nie zaś - pod pretekstem nieznajomości dokładnej wymowy - pomijać, ew. lakonicznie i wg formuł zastępczych typu: "Panie Boże" [od: "Pan Bóg"].
Przecież np. forma brzmieniowa "Jahwe" jest w użyciu i oczywiście, jeśli ktoś ma do owej formy przekonanie, to czemu nie...?

Tutaj akademizm nie może przesłaniać samego faktu używania Imienia Bożego [w takiej lub innej formie brzmieniowej; przyjętej w danym języku].
Byliby tacy, którzy szli by wg zapisu w BHS, czyli "Jehva" [ew. "Jehwa"].

Żydzi np. szafują frazą "HaSzem" [= "To Imię"]. Gdy ową frazę mówią czy zapisują, to wiedzą, że 'chodzi o Owe Najświętsze Imię'.


Stephanos, ps. EMET
 
 
Esther 


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 2532
Wysłany: 2007-06-17, 09:29   

no więc ta dyskusja jest bez sensu..

a jeśli ktoś powie: "Boże" to Jahwe go nie wysłucha?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11