Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Na początku było Słowo
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-10, 20:34   

Czy Boga uważasz za podmiot ???


_______________________
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-10, 20:52   

tropiciel napisał/a:
Czy Boga uważasz za podmiot ???


Nie no, bez jaj... rozumiesz chyba różnicę między podmiotem gramatycznym a podmiotem w filozofii?
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-11, 06:01   

Święty duch Boży jest esencją Boga i na pewno nie jest trzecią osobą lub hipostazą tzw. trójjedynego Boga, bo coś takiego nie istnieje w Biblii. Bóg JEHOWAH jest Bogiem Wszechmocnym ( El Szaddaj ), jedynym i jednym czyli mówiąc językiem filozofii - Absolutem. Mesjasz - człowiek na podobieństwo Adama został wywyższony ponad anioły. Ale nigdy Absolutem nie był. Nigdy nie został w Biblii nazwany Tetragramem. Czy widzisz tu jakąś trójcę ?


______________________________
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-11, 09:26   

Widzę, że jednak nie stać Cię na merytoryczną odpowiedź.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-11, 10:23   

Cytat:
Widzę, że jednak nie stać Cię na merytoryczną odpowiedź.


Nie wiem o co Ci chodzi ! Masz wprawdzie trzy rzeczowniki w Kor. 13 : 13 ( 14 ) w mianowniku, ale to też nie oznacza, że łaska, miłość i wspólnota to jedno.

Łaska - χαρις - Nominativus singularis, fem.
miłość - αγαπη - Νοminativus singularis fem.
wspólnota - κοινωνια -Nominativus singularis fem.


_______________________________
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-11, 11:26   

tropiciel napisał/a:
Cytat:
Widzę, że jednak nie stać Cię na merytoryczną odpowiedź.


Nie wiem o co Ci chodzi ! Masz wprawdzie trzy rzeczowniki w Kor. 13 : 13 ( 14 ) w mianowniku, ale to też nie oznacza, że łaska, miłość i wspólnota to jedno.

Łaska - χαρις - Nominativus singularis, fem.
miłość - αγαπη - Νοminativus singularis fem.
wspólnota - κοινωνια -Nominativus singularis fem.



Żeby było jasne, nie mam zamiaru wmawiać Ci, że Bóg jest trójcą :-)
Może trochę zbyt skrótowo się porozumiewamy :-)
Pozwól, że wyjaśnię.
Chodzi mi o to, że piszesz, iż łatwo jest obalić z Biblią w ręku doktrynę trynitarną. OK.
Doktryna ta, jak wiemy, zakłada, że Bóg jest w trzech osobach.
No więc chciałem pochylić się nad fragmentem, w którym te trzy hipostazy występują.
No bo na jakiejś podstawie ta doktryna powstała.
I stąd 2 Kor 13:14, w którym czytamy Ἡ χάρις τοῦ κυρίου Ἰησοῦ Χριστοῦ καὶ ἡ ἀγάπη τοῦ θεοῦ καὶ ἡ κοινωνία τοῦ ἁγίου πνεύματος...

Gramatycznie – mamy tu trzy przydawki dopełniaczowe w postaci Jezusa, Boga i Ducha.
Wszystkie trzy z rodzajnikami, co jak mniemam wskazuje nam na trzy konkretne osoby, o których odbiorcy wiedzieli. Nie chodzi mi o Osoby Boskie.
Czyli nie jakiegoś człowieka o imieniu Jezus, tylko tego konkretnego Jezusa; nie boga a Boga którego wyznawali pierwsi chrześcijanie; nie jakiegoś ducha z pustyni a konkretnego Ducha.
Łaska, miłość i wspólnota oczywiście, jak napisałeś, nie są tym samym i tak samo Jezus, Bóg i Duch w tym zdaniu nie są tym samym.
Gdyby miast nich był Kazek, Rysiek i Edward, to też nie powiedzielibyśmy, że to jedna osoba w trzech osobach (jak to brzmi w ogóle :-) )

Ale, skoro doktryna trynitarna się pojawiła, to tego typu zdanie może być dla niektórych potwierdzeniem tego. No bo mamy Boga a skoro Bóg wcielił się w Jezusa, to musiał też być jakoś w nim.
No i jest też Duch, który w tym wszystkim jakoś "siedzi". Że tak powiem nieco kolokwialnie, wszystko jakoś łączy się do kupy.

I o to mi chodzi, żebyśmy rozważyli ten fragment w oparciu o doktrynę o trójcy, którą wg. Ciebie łatwo obalić. No może łatwo, a może nie :-)
Jednak są w Biblii fragmenty, które są podstawą dla powstania tej doktryny.

W Dz 5:3-4 mamy tekst, w którym Piotr pyta Annaniasza, dlaczego skłamał Duchowi Świętemu przy jakiejś transakcji. Kawałek dalej mówi, że nie okłamał ludzi, tylko Boga.
Czy Duch Święty występuje tu jako synonim Boga czy mówimy tu o dwóch różnych osobach? Gramatycznie znów mamy τὸ πνεῦμα τὸ ἅγιον a potem τῷ θεῷ.
Jeżeli to dwa różne byty, to dlaczego mówi o nich wymiennie?

W We fragmencie o grzechu przeciwko Duchowi (Mk 3:28-29) znów mamy τὸ πνεῦμα τὸ ἅγιον, a kawałek dalej o jakimś duchu nieczystym już bez rodzajnika.
Rozróżnia konkretnego Ducha od jakiegoś ducha. No więc ten Duch jest jakąś oddzielną osobą czy nie?

No i o to mi właśnie chodzi :-)
Nie mam zamiary sprzeczać się z Tobą o trójcę, tylko interesuje mnie rzeczowa analiza konkretnych fragmentów.
Nie jestem pewny, czy tak łatwo można to obalić, bo jednak w Biblii jest kilka trudniejszych fragmentów :-)
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 635
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2018-02-11, 14:51   

Trójcę nie wyłuskali z Biblii tylko pogański motyw rodem z Babilonu czy Egiptu został wkręcony w tzw. chrześcijaństwo.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2018-02-11, 16:20   

Marius Bienius napisał/a:


I o to mi chodzi, żebyśmy rozważyli ten fragment w oparciu o doktrynę o trójcy, którą wg. Ciebie łatwo obalić. No może łatwo, a może nie :-)
Jednak są w Biblii fragmenty, które są podstawą dla powstania tej doktryny.

W Dz 5:3-4 mamy tekst, w którym Piotr pyta Annaniasza, dlaczego skłamał Duchowi Świętemu przy jakiejś transakcji. Kawałek dalej mówi, że nie okłamał ludzi, tylko Boga.
Czy Duch Święty występuje tu jako synonim Boga czy mówimy tu o dwóch różnych osobach? Gramatycznie znów mamy τὸ πνεῦμα τὸ ἅγιον a potem τῷ θεῷ.
Jeżeli to dwa różne byty, to dlaczego mówi o nich wymiennie?

W We fragmencie o grzechu przeciwko Duchowi (Mk 3:28-29) znów mamy τὸ πνεῦμα τὸ ἅγιον, a kawałek dalej o jakimś duchu nieczystym już bez rodzajnika.
Rozróżnia konkretnego Ducha od jakiegoś ducha. No więc ten Duch jest jakąś oddzielną osobą czy nie?

No i o to mi właśnie chodzi :-)


EMET:
Jak sądzisz, ‘Userze’: >>czy ‘d/D/uch jakiejś Osoby’ -- teraz tutaj samego Boga Najwyższego -- siłą rzeczy [jak się mawia: dodatkowo - jakby - kładąc akcent znaczeniowy] jest o/O/sobą jako taką, skoro /O/o/wa -- O/o/soba - dysponująca/emanująca [czy inne tp….] owym d/D/u/chem → jest na pewno Osobą?

Gdyby podążać Twoim tokiem rozumowania/wnioskowania, to... jakbyś się odniósł do tego, co czytamy w Ks. DOKONANIA WYSŁANNIKÓW -- [tutaj nazwa taka, jak prof. Popowski w translacji wprost odnosząc się do - przedłożenia dokładnego - znaczenia w grece w ‘Iterlinii Vocatio’ na Księgę ‘Nowego Przymierza’, mianowicie: Dzieje Apostolskie [z greki: < PRAKSEIS APOSTOLŌN > -- 16:7: „Potem, dotarłszy do Mizji, usiłowali pójść do Bitynii, lecz duch Jezusa im nie pozwolił.” [oddanie trans. w ‘PNŚ’]. Oto, jakim zapisem czcionki oddano w takich np. ‘Przekładach’, jak: ‘BGd’, ‘BW’, ‘BT’, ‘BW’, ‘NP3’ [czy jeszcze Inne - ‘jakieś tam’ - translacje: na ‘tych teraz tu’, co podałem – poprzestanę...]: „Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im,”. Mamy taką postać owej frazy greckiej [w Dz Ap 16:7]: τὸ πνεῦμα Ἰησοῦ -- trans.: < to pneuma `Iēsou >; gdzie < to > = rodzajnik [od ‘wyjściowych’ form /greckich/: [< ho >; [< >; τό [< to >].

Co sądzić o wypowiedzi z [Listu] do Rzymian 8:11: „A jeśli duch tego, który wskrzesił Jezusa z martwych, mieszka w was, to ten, który wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, ożywi też wasze śmiertelne ciała przez swego ducha w was przebywającego.” [oddanie w ‘PNŚ’]. A oto oddanie w ‘BT’: „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.” [tutaj akurat z ‘V wyd.’].

Czy jeśli czytamy opis pomieszczony w ‘staroprzymierzowej’ 1 Ks. Królów 19:11, 12 z tak brzmiącymi frazami: w w. 11: „Jehowy nie było w tym wietrze.”; „Jehowy nie było w tym trzęsieniu.”; // w w. 12: „Jehowy nie było w tym ogniu.” → to... czy uważamy, iż Bóg JHVH - niejako integralnie był ‘reprezentowany’ przez >Siebie Samego-jako Takiego< [sensu stricto] czy, raczej.../?/ Bardziej, jak uważam, pytanie z rodzaju... retoryczne/ych/.

Z tego, co mnie wiadomo, to: O tym, czy w danym ‘fragmencie’ Biblii -- czy to z ‘Ksiąg Starego Przymierza’ [czyli: ‘Biblia Hebrajska’ /język hebrajski biblijny oraz język armejski biblijny/], czy to z Ksiąg ‘Nowego Przymierza’ [greka koine]] -- czytamy o ‘jakimś’ p/P/ojęciu, o ‘jakiejś’ „żywej f/F/ormie” [tak określę ogólnie…], to... zarówno dany - konkretny - ‘przekaz’, dany - konkretny - kontekst ‘bliższy’ oraz kontekst ‘dalszy’ [czy nawet tzw., jak >ów k.< zowię: ‘pankontekst’] DECYDUJE, czy mamy do czynienia z *faktyczną p/P/ersoną* - jako faktycznie p/P/ersoną - czy… mamy tutaj/tam personifikację, „cz/Cz/ynnik” [tak określę] osobowy czy... jeszcze INACZEJ, gdyż…

Weźmy, choćby, pod uwagę ROZLEGŁY obszar semantyczny wyrażenia hebrajskiego [oraz aramejskiego!] na „d/D/uch”… I tak, gdy mamy wgląd - tylko jeno - do ‘Podręcznego Słownika P. Briksa’ [Oficyna Wydawnicza – VOCATIO], to: „tchnienie; oddech; dyszenie = gniew; powiew; wiatr; wicher; powietrze; kierunek wiatru; strona świata; pustka; nicość; duch; zmysł; pierwiastek życia; dusz; umysł; charakter.” – edycja z roku 1999r., strona 325, ‘5.’ hasło od góry. A, przecież, to jedynie... „podręczny” ‘Słownik, podręczny… Te rdzenne wyrażenie hebr. [oraz aramejskie – też!] to... znany nam, skądinąd, termin < rûăḥ > /= < rûăch >/ - ze ‘wskazaniem’ na → rdzeń - < r v ḥ > /= < r v ch[b] >/; gdzie: < [b]v > - poprzez zapis z „kropką” /nad „główką” litery/spółgłoski v[av]/ -... ‘pełni rolę’ samogłoski długiej - < ô >, czyli fachowo-gramatycznie: Cholem male; w odróżnieniu od„zwykłego” Cholem [< ō >]. Dla tzw. ‘niewtajemniczonych’ dodam, iż owe ‘określenie’ [tutaj, akurat: gramatyczne!] – „male” [dokł., wg trasn.: < mālē` >] oznacza po prostu: „pełny; pełen; pełna” [np. u ‘Benury/ego’ ; ed. polska z roku 1936!]. Co się, zaś, tyczy Twoich, Userze, ‘enuncjacji gramatycznych’ odnośnie greki z 2Kor 13:14 [w innych -- / przewaga liczebna! / -- ‘kompilacjach’ numeracja i ‘sigla’ – 2Kor 13:13], to polecam ‘noty egzegetyczne’ w >’Tomie NT VIII’< - „Drugi List do Koryntian”, Edycja Świętego Pawła”, ed. 2017r.; strony 362 – 364, dz. cyt.
vide np.:
https://www.edycja.pl/pro...6e5ebdce3d0ab62

Czas na końcówkę i… ---
No nic... teraz szybko szykuję się na „Zborowe Studium Biblii za pomocą czasopisma Strażnica”: poprzedzone półgodzinnym ‘wykładem biblijnym’. Wszystko w KONTEKŚCIE - śpiewanych - ‘Pieśni’ [na początku, po wykładzie i na końcu samym]: HA! ;-)

Końcowa – naprawdę [!] dygresja Tzw. „zestawienia trynitarne” i wszelkie jakieś „kombinacyjne łączenia i kojarzenia” [ja to i np. u Ciebie, Userze], to jakaś taka „nędzota”, gdyż… Co znaczą ‘2’, ‘3’ [no, może 'ździebko' więcej… /?/] owe tzw. „zestawienia...” – w obliczu CAŁEGO TEKSTU Biblii >St. i N. Przym.<… ??? Jak to się mawia: marginalna glossa i to – peryferyjna: ot, i co!!! :-D

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-11, 19:52   

napiszę za chwilę
Ostatnio zmieniony przez tropiciel 2018-02-11, 19:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-11, 19:55   

tropiciel napisał/a:

no to pozwól, że ja Ci coś tez wyjaśnię. W tym fragmencie, na który się powołujesz nie ma żadnych trzech hipostaz !


Tropicielu... :-)
Przecież ja nie twierdzę, że tam są jakieś hipostazy. Twierdzą tak Ci, którzy uznają doktrynę o trójcy. Dla mnie to tekst, w którym występują trzej bohaterowie. I tyle, nic więcej.


EMET, zawiłe to okrutnie :-)
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-11, 20:34   

Marius Bienius napisał/a :

Cytat:
Pozwól, że wyjaśnię.
Chodzi mi o to, że piszesz, iż łatwo jest obalić z Biblią w ręku doktrynę trynitarną. OK.
Doktryna ta, jak wiemy, zakłada, że Bóg jest w trzech osobach.
No więc chciałem pochylić się nad fragmentem, w którym te trzy hipostazy występują.


no to pozwól, że ja Ci coś też wyjaśnię. W tym fragmencie, na który się powołujesz nie ma żadnych trzech hipostaz, ani trzech bohaterów ! Nie wiem czy wiesz co znaczy słowo hipostaza w Biblii, ale z całą pewnością nie jest odpowiednikiem łacińskiej persony, ani nie ma tego znaczenia jakie nadano temu słowu na soborze nicejskim w 325 r.

Cytat:
No bo na jakiejś podstawie ta doktryna powstała.


na podstawie zwiedzenia. Wylęgła się w głowie tych, którzy nie mieli świętego ducha Bożego i zaczęli spekulować

Cytat:
I stąd 2 Kor 13:14, w którym czytamy Ἡ χάρις τοῦ κυρίου Ἰησοῦ Χριστοῦ καὶ ἡ ἀγάπη τοῦ θεοῦ καὶ ἡ κοινωνία τοῦ ἁγίου πνεύματος...
ִ
Gramatycznie – mamy tu trzy przydawki dopełniaczowe w postaci Jezusa, Boga i Ducha.
Wszystkie trzy z rodzajnikami, co jak mniemam wskazuje nam na trzy konkretne osoby, o których odbiorcy wiedzieli. Nie chodzi mi o Osoby Boskie.


to że gramatycznie mamy trzy przydawki o niczym nie świadczy, a tym bardziej, że są tu trzy osoby. Święty duch Boży nie jest osobą !

Cytat:
Czyli nie jakiegoś człowieka o imieniu Jezus, tylko tego konkretnego Jezusa; nie boga a Boga którego wyznawali pierwsi chrześcijanie; nie jakiegoś ducha z pustyni a konkretnego Ducha.
Łaska, miłość i wspólnota oczywiście, jak napisałeś, nie są tym samym i tak samo Jezus, Bóg i Duch w tym zdaniu nie są tym samym.
Gdyby miast nich był Kazek, Rysiek i Edward, to też nie powiedzielibyśmy, że to jedna osoba w trzech osobach (jak to brzmi w ogóle


Niestety twórcy doktryny trynitarnej sami sobie zaprzeczają mówią bowiem " : Bóg z Boga " itd. a na soborze w Konstantynopolu w 381 r. dodali trzeciego Boga czyli Ducha Św. Jeśli stwierdzają, że Bóg jest osobowy i w nim są trzy osoby to niestety w jednej osobie są trzy osoby. Tak więc w sumie są cztery osoby jak słusznie zauważył Joachim de Fiore opat cystersów za co naraził się papiestwu. Takie określenie wskazuje ponadto nie na trójcę, lecz co najmniej na tryteizm czyli triadę trzech Bóstw, a to już jest politeizm. Oczywiście trynitarni zwodziciele będą się wykręcać, że to jest ta sama natuira i wszystkie trzy osoby tworzące osobę Boga są współ-substancjalne, ale kto powiedział kiedykolwiek, że triady czczone wśród Egipcjan, Asyryjczyków, Chaldejczyków czy Hindusów są różnej natury ? ? ?
Krótko mówiąc to jest ta sama herezja tylko ubrana w inne słówka. Hebrajczycy dobrze znali tego typu myślenie i nie jest ono niczym nowym. Dlatego w Księdze Powtórzonego Prawa 6 : 4 zostało wyraźnie powiedziane, że JEHOWAH Bóg jest eִhad co znaczy absolutnie jeden, pojedynczy. Na te słowa powołał się Jezus w Mr. 12 : 29 mówiąc "Bóg nasz", a nie zaś wasz ! co wskazuje, że przyjmował ten sam punkt widzenia. Nie możliwe zatem było, aby Jezus był drugą osobą tego Boga. I tyle !


Cytat:
Ale, skoro doktryna trynitarna się pojawiła, to tego typu zdanie może być dla niektórych potwierdzeniem tego. No bo mamy Boga a skoro Bóg wcielił się w Jezusa, to musiał też być jakoś w nim.
No i jest też Duch, który w tym wszystkim jakoś "siedzi". Że tak powiem nieco kolokwialnie, wszystko jakoś łączy się do kupy.


łączy się tylko dla tych do kupy, którzy mają popaprane w głowach. Doktryna trynitarna, to oszustwo ! Nigdzie w Biblii nie ma też poglądu mówiącego o wcieleniu Jezusa. Jest to doktryna Antychrysta o czym wyraźnie mówi apostoł Jan w 1 J. 4 : 2 - 3.

Cytat:
I o to mi chodzi, żebyśmy rozważyli ten fragment w oparciu o doktrynę o trójcy, którą wg. Ciebie łatwo obalić. No może łatwo, a może nie
Jednak są w Biblii fragmenty, które są podstawą dla powstania tej doktryny.


doktrynę trynitarna bardzo łatwo obalić jeśli się zna Biblię. W Biblii nie ma absolutnie żadnych fragmentów będących podstawą tej doktryny.


_________________________________
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-11, 20:46   

Chyba się jednak nie zrozumiemy. Mniejsza o to.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2018-02-11, 21:03   

podaj argumenty za istnieniem trójcy, a zobaczysz jak szybko się z tym rozprawię z Biblią w ręku !


___________________________
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 736
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-11, 21:14   

tropiciel napisał/a:
podaj argumenty za istnieniem trójcy, a zobaczysz jak szybko się z tym rozprawię z Biblią w ręku !


Ja nie mam takich argumentów, mają je wyznawcy tej doktryny.
Mnie nie interesuje, czy Bóg jest trójcą, dwójcą, czy jeszcze czymś innym, bo tego i tak nie można dowieść... można li tylko stwierdzić lub nie, że tak jest w Biblii napisane.
Chciałem tylko pogadać o tym, że może nie jest jednak tak łatwo to obalić.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 635
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2018-02-11, 21:23   

Marius Bienius napisał/a:
Mnie nie interesuje, czy Bóg jest trójcą, dwójcą, czy jeszcze czymś innym,


Nonszalancja i nieposzanowanie według najlepszych wzorców.

Marius Bienius napisał/a:
bo tego i tak nie można dowieść.


Nonsens.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11