Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy głosy schizofreniczne mogą pochodzić od Boga ?
Autor Wiadomość
LwiPazur

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 259
Wysłany: 2019-01-17, 22:52   

Nie, słyszę go od września roku 2008.
 
 
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-18, 12:27   

LwiPazur napisał/a:
Mówi o wszystkim, komentuje, przewiduje, nakłania, opowiada, śpiewa piosenki, pociesza itp itd


Jaki to ma wplyw na ciebie...?

Jak radzisz sobie, kiedy ten glos np. naklania cie do czegos...?
 
 
wuka 

Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1670
Wysłany: 2019-01-18, 12:48   

Wtrącę swoje 3 grosze. Czytałam, że te głosy przy schizofrenii łatwo wyeliminować lekami. Co innego z innymi objawami, ale można je złagodzić. Czytałam książkę o kobiecie, której udało się całkowicie wyjść z choroby.
Pozwól, że zapytam: czy się leczysz, czy bierzesz regularnie leki? To bardzo ważne.
Sposobem na złagodzenie głosów jest słuchanie muzyki przez słuchawki.
A może to są jakieś głosy prorockie?, wcale nie choroba; myślałeś o tym?
 
 
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-18, 14:45   

wuka napisał/a:

A może to są jakieś głosy prorockie?, wcale nie choroba; myślałeś o tym?



Wuka....wlos mi sie na glowie zjeżyl od tego pytania... :-(
 
 
wuka 

Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1670
Wysłany: 2019-01-18, 15:37   

Luba napisał/a:
wuka napisał/a:

A może to są jakieś głosy prorockie?, wcale nie choroba; myślałeś o tym?



Wuka....wlos mi sie na glowie zjeżyl od tego pytania... :-(

A to dlaczego :mrgreen:
Przecież w dniach ostatnich ludzie będą mieli sny, proroctwa itd,
;-)
 
 
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-18, 15:51   

wuka napisał/a:

Przecież w dniach ostatnich ludzie będą mieli sny, proroctwa itd,
;-)



Wuka, gdzie ty tutaj zwietrzyłas jakies sny lub proroctwa...?
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4082
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2019-01-18, 16:10   

LwiPazur napisał/a:
Nie, słyszę go od września roku 2008.


Czy ten głos przeszkadza Ci w uczeniu się, w pracy, jak wpływa na Twoje myślenie?
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
LwiPazur

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 259
Wysłany: 2019-01-19, 00:05   

Cytat:
Pozwól, że zapytam: czy się leczysz, czy bierzesz regularnie leki? To bardzo ważne.
Sposobem na złagodzenie głosów jest słuchanie muzyki przez słuchawki.
A może to są jakieś głosy prorockie?, wcale nie choroba; myślałeś o tym?

Tak biorę regularnie leki, żadnego efektu, głosów one w ogóle nie eliminują, innych specjalnie objawów choroby nie mam , no może jedynie czasami lęki ale nie zawsze jak wychodzę na podwórku wieczorem.
Tak myślałem o tym, czy to może być głos właśnie np demona, albo Boga albo jakichś jeszcze innych istot.
 
 
wuka 

Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1670
Wysłany: 2019-01-19, 13:52   

LwiPazur napisał/a:
Cytat:
Pozwól, że zapytam: czy się leczysz, czy bierzesz regularnie leki? To bardzo ważne.
Sposobem na złagodzenie głosów jest słuchanie muzyki przez słuchawki.
A może to są jakieś głosy prorockie?, wcale nie choroba; myślałeś o tym?

Tak biorę regularnie leki, żadnego efektu, głosów one w ogóle nie eliminują, innych specjalnie objawów choroby nie mam , no może jedynie czasami lęki ale nie zawsze jak wychodzę na podwórku wieczorem.
Tak myślałem o tym, czy to może być głos właśnie np demona, albo Boga albo jakichś jeszcze innych istot.

Z tymi demonami byłabym ostrożna, w takim sensie, że ludzie wmawiają osobom chorym, że mają demony, że są opętane itp. Dotyczy to nie tylko schozofrenii, ale także wszelkich chorób związanych z psychiką, typu:nerwica, depresja itp.itd. Nie daj sobie tego wmówić! To domorośli znawcy tematu, oszołomstwo religijne.
Wrócę do tych głosów, które słyszysz. Może masz leki nie tak ustawione, albo w ogóle innylek jest potrzebny. Wiem z całą pewnością, że głosy da się zlikwidować właśnie lekami, lae indywidualnie lekarz musi zdecydować. Ja mam w pobliżu osobę chorą na schizofrenię paranoidalną, która w dodatku bierze leki bardzo nieregularnie. To znaczy - bierze dopóki głosy nie znikną, potem przerwa i tak w kółko. Poza tym nic innego się nie dzieje. Były dwa epizody wielkiej aktywności przez kilka dni. Skupiło się to na sprzątaniu gigantycznym, długich spacerach i tyle. Osoba pozostaje właściwie bierna, ma swój świat, swoje zainteresowania i na tym się skupia.
Te głosy to po prostu zaburzenia pracy mózgu, podobnie jak w depresji brak produkcji tzw. hormonu szczęścia. I to leczy się wyłącznie lekami, a nie jak niektórzy sugerują: uwierz w Jezusa, a choroba znika. A jak nie znika to znaczy, że jesteś niewierzący. Taką diagnozę słyszałam od tzw.braci w wierze, bo ja właśnie mam problem z depresją i to od lat. Badania wykazały złą produkcję serotoniny i dlatego muszę brak leki (co dla niektórych jest znakiem mojej niewiary).
Współczuję ci, ale wiedz, że można złagodzić te objawy. Tylko się nie poddawaj. Spróbuj lekarzowi zasugerować zmianę leków lub dawkowanie. Sam nie rób takich zmian, na własną rękę nie kombinuj.
Pozdrawiam cię bardzo serdecznie.
 
 
tola 


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 629
Wysłany: 2019-01-19, 16:59   

LwiPazur napisał/a:
Nie, słyszę go od września roku 2008.

Pamietasz ten dzien co sie wtedy stało ,jakie zdarzenie jakas osoba
przypomnij sobie?
 
 
LwiPazur

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 259
Wysłany: 2019-01-19, 18:31   

Tak pamiętam dokładnie, nawróciłem się wtedy na wiarę, na Kościół, przeżyłem osobiste nawrócenie.
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4082
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2019-01-20, 22:26   

Dziwne... u mnie choroba była spowodowana wielkim smutkiem, lekarz i leki mi pomogły, no i Jezus... ;-)
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
LwiPazur

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 259
Wysłany: 2019-01-21, 19:58   

Mi żadne lekarz ani leki nie pomogą, tylko Bóg może mi pomóc i na to po cichu liczę.
 
 
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-21, 21:12   

LwiPazur napisał/a:
Mi żadne lekarz ani leki nie pomogą, tylko Bóg może mi pomóc i na to po cichu liczę.


Od kiedy znasz diagnoze ?

Kto ci powiedzial, ze lekarz i leki nie pomoga ?
 
 
LwiPazur

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 259
Wysłany: 2019-01-21, 21:54   

Cytat:
Te głosy to po prostu zaburzenia pracy mózgu, podobnie jak w depresji brak produkcji tzw. hormonu szczęścia. I to leczy się wyłącznie lekami, a nie jak niektórzy sugerują: uwierz w Jezusa, a choroba znika. A jak nie znika to znaczy, że jesteś niewierzący. Taką diagnozę słyszałam od tzw.braci w wierze, bo ja właśnie mam problem z depresją i to od lat. Badania wykazały złą produkcję serotoniny i dlatego muszę brak leki (co dla niektórych jest znakiem mojej niewiary).

Jeżeli głosy to zaburzenia pracy mózgu to jak wytłumaczyć to, że moje głosy znają przyszłość tzn przewidują. Np oglądam jeden z dziesięciu w telewizji i głos wcześniej mówi mi jaka padnie odpowiedź na pytanie na które ja w ogóle nie znam odpowiedzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10