Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzęta składane w ofierze
Autor Wiadomość
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 872
Wysłany: 2019-02-11, 17:22   

Listek napisał/a:
Luba napisał/a:
falszywe pojecie Boga r


Wyznajesz New Age, więc co robisz tu na forum blblijnym?



A po czym wnioskujesz ? :-D
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1021
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-11, 22:06   

Luba napisał/a:
Listek napisał/a:
Luba napisał/a:
falszywe pojecie Boga r


Wyznajesz New Age, więc co robisz tu na forum blblijnym?



A po czym wnioskujesz ? :-D

Listek przeważnie prowokuje wersetami, ale nie tłumaczy ich znaczenia.
To nie jest konstruktywna forma rozmowy.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 10:02   

Przyznam, że ja mam też spore trudności, aby zrozumieć zarówno stronę biblijną ofiar, jak i zrozumienie tematu przez Lubą i wybraną.
Otóż, jak sobie poradzisz (np.Luba) z takimi wersetami, zgładzenie grzechów jest przez krew, że tamte ofiary starotestamentowe (z zwierzaków NIEWINNYCH) były zapowiedzią Ofiary Jezusa (krwawa ofiara niewinnego), że śmierć itp. Mamy to w NT. Można wnioskować, że odrzycasz wybiórczo niektóre Prawa z ST (mojżeszowe), ale jak w takim razie wyjaśnić to, że Jezus powoływał się na te prawa i na Mojżesza?

Chcę też zaznaczyć, że już nie wierzę w natchnienie Pisma św. Każda religia od zawsze miała i ma swoje !natchnione księgi święte. Biblia jest jedną z nich, w danym czasie, dla danego ludu, dla wyznawców tej konkretnej religii.
Katolicy ją "olewają" i traktują z dystansem, protestanci zrobili z niej bożka. Ale to inny temat, prawda?
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9148
Wysłany: 2019-02-12, 10:19   

wuka napisał/a:
Chcę też zaznaczyć, że już nie wierzę w natchnienie Pisma św.

To dlaczego wierzysz w istnienie Boga?
O nim piszą jedynie "święte księgi", którym nie ufasz.

Ewolucja- to jest to! :lol:
A może kosmici stworzyli sobie z nudów rasę ludzką?
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 10:29   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Chcę też zaznaczyć, że już nie wierzę w natchnienie Pisma św.

To dlaczego wierzysz w istnienie Boga?
O nim piszą jedynie "święte księgi", którym nie ufasz.

Ewolucja- to jest to! :lol:
A może kosmici stworzyli sobie z nudów rasę ludzką?

Piszesz nieprawdę. Istnienie Boga nie ma nic wspólnego z Biblią. Ludy, które nie znają pisma, jako środka wyrazu (mam na myśli pisanie, nie Pismo) też wierzą w Boga.
Nawet mi do głowy nie przyszło, aby zestawiać z sobą te dwa pojęcia: Bóg (znajomość pism świętych) i ewolucję. Jedno z drugim nie ma nic, ale to nic wspólnego. W każdym razie w moim zrozumieniu, może dla ciebie jest to jakiś równowaznik, ale nie dla mnie. Nie wierzę w ewolucję, ale w stworzenie. Niekoniecznie tak, jak to Biblia podaje (jest to uproszczona i okrojona wersja).
Kosmici? Zależy co rozumiesz pod tym pojęciem. Jeśli myślisz o zielonych ludzikach to nie, nie wierzę. Ale i Jezus przybył z Kosmosu, a w każdym razie z innej niż nasza rzeczywistości. Bóg też jest w Kosmosie, jest wszędzie. ;-)
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9148
Wysłany: 2019-02-12, 10:52   

wuka napisał/a:
Piszesz nieprawdę. Istnienie Boga nie ma nic wspólnego z Biblią. Ludy, które nie znają pisma, jako środka wyrazu (mam na myśli pisanie, nie Pismo) też wierzą w Boga.

Spytam się w jakiego „boga”?
Jako błyskawica?, postać z czterema twarzami?, jako dąb na środku polany?, jako byk?
Budowano posągi i modlono się do nich jako do „bogów”.
Dziś jest łatwiej. Bogiem jest pieniądz, samochód, markowy ciuch...
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 11:51   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Piszesz nieprawdę. Istnienie Boga nie ma nic wspólnego z Biblią. Ludy, które nie znają pisma, jako środka wyrazu (mam na myśli pisanie, nie Pismo) też wierzą w Boga.

Spytam się w jakiego „boga”?
Jako błyskawica?, postać z czterema twarzami?, jako dąb na środku polany?, jako byk?
Budowano posągi i modlono się do nich jako do „bogów”.
Dziś jest łatwiej. Bogiem jest pieniądz, samochód, markowy ciuch...

Rozumiem, że starasz się mnie ośmieszyć, ale.znowu nie masz racji.
Nawet te błyskawice były tylko formą gniewu osobowego boga. Wyśmiewany przez ciebie "trygłow" miał ludzką twarz. Wtedy szli czcić boga pod dęby, dziś siedzą w dębowych ławkach i wpatrują się w pudełko, gdzie siedzi pod kluczem bóg. Św.Paweł na Areopagu powoływał się na Zeusa, a więc jednak jest nieco inaczej niż piszesz. Temat obszerny bardzo.
Nie muszę wierzyć w biblię, aby czczić Boga. I o to mi chodzi.

Natomiast co do boga o nazwie pieniądz - mam 1001 zł emerytury, od marca pewnie 15 zł więcej będzie, samochód mam 19 letni z czwartej ręki, a markowe ciuchy mam, jak upoluję w szmateksie lump, spruję, wypiorę i wydziergam sobie sama na drutach, ewentualnie przerobię coś maszynowo. Zamienisz się?
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9148
Wysłany: 2019-02-12, 12:06   

wuka napisał/a:
Rozumiem, że starasz się mnie ośmieszyć,

Źle odczytałaś moje intencje. Jednak nie będę się tłumaczył.
Warto jednak byłoby "liznąć" te inne "święte księgi", aby mieć jakieś wyobrażenie o nich i "bogach" tam opisanych...
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 12:17   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Rozumiem, że starasz się mnie ośmieszyć,

Źle odczytałaś moje intencje. Jednak nie będę się tłumaczył.
Warto jednak byłoby "liznąć" te inne "święte księgi", aby mieć jakieś wyobrażenie o nich i "bogach" tam opisanych...


A może "liznęłam"? Biblię lizałam dogłębnie 20 lat. I nie pisze tam nic innego - niż w wielu innych świętych księgach. Obraz Boga Jahwe w ST to koszmar jakiś. W dodatku Biblia to w wielu miejscach plagiat, żywcem zerżnięte całe fragmenty z innych tekstów, z tych ośmieszanych własnie. A nauczanie protestanckie, że każda kropka i kreska to od bożego ducha i trzeba wierzyć dokładnie we wszystko, co tam napisano, jest po protu kompromitująca protestantyzm.
Juz to, że nie ma zgody wśród samych wyznawców, co tam zgody - nawet w poszczególnych denominacjach nawzajem do piekła się odsyłają w kwestii innego zrozumienia jakiegoś fragmentu, świadczy samo za siebie.
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9148
Wysłany: 2019-02-12, 12:50   

wuka napisał/a:
W dodatku Biblia to w wielu miejscach plagiat, żywcem zerżnięte całe fragmenty z innych tekstów, z tych ośmieszanych własnie

I mamy pełną jasność, z kim mamy do czynienia. :-(
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 13:22   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
W dodatku Biblia to w wielu miejscach plagiat, żywcem zerżnięte całe fragmenty z innych tekstów, z tych ośmieszanych własnie

I mamy pełną jasność, z kim mamy do czynienia. :-(

Śmiało. Nazwij swoje uczucie po imieniu. Na razie tylko niewiedzę własną i zaszlufladkowany umysł pokazujesz. Nawet nie będę się wysilała, aby ci udowodnić fragmenty Pisma, któe są innego pochodzenia niż wierzysz. Znam fanatyków i jedno wiem, nie ma co z nimi gadać.
 
 
tola 


Pomogła: 34 razy
Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 639
Wysłany: 2019-02-12, 13:36   

Listek napisał/a:
wybrana napisał/a:
Co mi po mnóstwie waszych krwawych ofiar


Hbr 9:22 br "Według przepisów Prawa prawie wszystko oczyszcza się krwią; odpuszczenie grzechów również nie może się dokonać bez rozlewu krwi."

Gdyby człowiek nie zgrzeszył to nie byłoby żadnych krwawych ofiar.

A ponieważ zgrzeszył to jedyną możliwością przybliżenia się do Boga było złożenie ofiary za grzechy, oczywiście jeśli ktoś chciał się przybliżyć do Boga..


1J 1:7 "Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, to mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu."



Kain i Abel mieli składac ofiare ze zwierzat-krwi
Abel uznał ten nakaz a Kain złozył ofiare z płodów ziemi ,tym samym nie chciał
przyznac ,ze to co sie stało w Eden dotyczyło krwi .
_________________
Jeszua=YHVH
 
 
tola 


Pomogła: 34 razy
Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 639
Wysłany: 2019-02-12, 13:48   

Luba napisał/a:


Skladanie krwawych ofiar z niewinnych zwierzat swiadczylo tylko o tym, jak bardzo falszywe pojecie Boga rozwijali i opisywali Zydzi w swoich swietych Pismach.

Ich Bog byl taki jak oni sami...prymitywny, msciwy, zazdrosny, domagajacy sie "krwawych ofiar" jak jakas dzika bestia :crazy:

Nie zapominaj , Listku, ze prawo, ktorego przestrzegasz wywodzi sie z tego szalenstwa.

Prawda o Ojcu , przekazana wiernie przez Jego Syna nie ma z ta ciemnoscia nic wspolnego.

Mam nadzieje, ze w koncu dotrze do ciebie, jakiego Boga ty tutaj probujesz wylansowac.

Ten Bog, ktorego glosisz (swiadomie czy tez nieswiadomie), nigdy nie podaruje ci wolnosci ani zycia...bo w nim nie ma ani jednego, ani drugiego :-(

Opanuj się bo zachowujesz sie prymitwynie ,mściwie .
Slogan -niewinne zwierzeta skad wziełas ,od kogo?
Pleciesz bez sensu gdzie ty masz to co piszesz o YHVH ?
Przez Jeremiasza Duch Jego mówi ;kradniecie ,mordujecie a potem przychodzicie ....
myslicie ,ze Ja tego nie widze?
czy ty jestes uczennica kubika bo macie ten sam styl bluznienia YHVH.
_________________
Jeszua=YHVH
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9148
Wysłany: 2019-02-12, 13:58   

wuka napisał/a:
Śmiało. Nazwij swoje uczucie po imieniu.

Skoro prosisz...
- Należysz do tego świata. :-(
 
 
wuka 

Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1852
Wysłany: 2019-02-12, 14:36   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Śmiało. Nazwij swoje uczucie po imieniu.

Skoro prosisz...
- Należysz do tego świata. :-(

No i dobrze. Nareszcie odczepili sie ode mnie wszyscy znawcy tematu, którzy wciskali mi, jak mam wierzyć, komu wierzyć, co mam robić, okreslali każdą myśl i słowo oraz ustawiali mi życie według swoich wyobrażeń.I tylko szkoda, że sami mają sobie sporo do zarzucenia. Zgłupieć można. Nie wiadomo kto ma rację, czy Kalwin, czy Luter, czy Darby czy papież, a może całkiem ktoś inny. Zawsze dla kogoś byłam niewłaściwie nawrócona, nie tak wierząca, nie tak myśląca.
Przyjmuję swój los w pokorze przed Bogiem. przynajmniej nie ma we mnie pychy, jak w każdej denominacji ze świadkami włącznie, że tylko MY wierzymy tak jak trzeba, tylko My jesteśmy zbawieni. A sobie bądźcie. O miom losie od zawsze i na zawsze decyduje mój Bóg i Jego Syn Chrystus Jezus. I chwała Mu za to, że już nic nie muszę udowadniać przed nikim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11