Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Autor Wiadomość
Luba 

Pomogła: 87 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1339
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2019-02-24, 14:25   

RM napisał/a:
pisząc określone treści, musiałem poddac swój umysł w posłuszeństwo Chrystusowi, usuwając religijne wzorce i schematy myślenia.



RM...dzieki twojej postawie wobec Prawdy, ja moge dzis uporzadkowac swoja wiedze biblijna (i nie tylko), nabyta w procesie nieswiadomego, zaklamanego, religijnego zycia.

Wiem, ze wlozyles wiele wysilku i zaangazowania aby dojsc do miejsca, w ktorym jestes.

Wszystko, co piszesz, otwiera mi coraz bardziej duchowa przestrzen, w ktorej zaczynam sie coraz swobodniej poruszac, uwalniana od resztek religijnej skorupy... :->

To takie odkrywcze co piszesz...a jednoczesnie oczywiste w swietle Prawdy... do ktorej trzeba byc jednak doprowadzonym przez Jej Ducha...ktoremu najpierw trzeba poddac sie bez reszty, aby Ten mogl dzialac w umysle i sercu, zmieniajac je wg boskich kryteriow.... :->

Dziekuje , RM... :->
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 62
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2291
Wysłany: 2019-02-24, 17:19   

RM napisał/a:
Jeśli przyjąć rozumowanie, że poznanie dobra i zła prowadzi nas do prawa, to człowiek spożywając owoc owego poznania, wszedł pod porządek prawa. Porządek prawa, jak napisałem powyżej, ma sens jedynie, kiedy funkcjonuje w nim oskarżyciel - prokurator. Prokurator nie jest synonimem zła. Prokurator nadaje sens instytucji prawa. Prawo bez prokuratury jest martwe i bezprzedmiotowe. To prokurator podejmując funkcję oskarżyciela, nadaje prawu sens.


Poznanie dobra i zła nie prowadzi do poznania Prawa, Człowiek Ogrodu , tak samo doskonały jak Jezus, miał Prawo , podobnie jak Jezus , w sercu , w sobie .
Człowiek (Adam) spożywając owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła , nie wszedł pod porządek prawa, on stał się taki jak My [jak Elohim (l.mnoga)]: zna dobro i zło…
… Pan Bóg rzekł: Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło…

Człowiek (Adam) spożywając owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła dokonał wyboru drogi do Drzewa Życia .
Wybrał drogę osobistego [na sobie samym] doświadczania dobra i zła , drogę cierpienia i radości , drogę ostu i cierni , trudu i znoju , drogę [do] Życia przez śmierć .


To nie prokurator nadaje sens Prawu/prawu . Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość a nie prokurator/oskarżyciel , przeciwnik (satan)/
Rolą prokuratora jest nadzór nad przestrzeganiem Prawa
Ten prokurator /oskarżyciel / pod tym względem nie zdał egzaminu i stał się przeciwnikiem /satanem/ nie tylko człowieka, ale i Boga .

Prawo nie jest martwe , Prawo jest "wieczne" , "sprawiedliwe" , "święte"
i jest niezależnie od oskarżyciela , przeciwnika[satana] .

RM napisał/a:
Szatan to Władca (Elohim) ustanowiony od początku nad okręgiem ziemi (przestrzeni fizycznej i biologicznej) wg bożego porządku, tylko, że my nigdy nie powinnismy się znaleźć pod jego władzą


Satan w tłumaczeniu na nasze to oskarżyciel , przeciwnik
Słowo Elohim w dosłownym tłumaczeniu znaczy Bóg ale w l. mnogiej co oznacza Boga Stwórcę jako naszego Ojca i zarazem Matkę [Bóg , nasz Stwórca, jest naszym i Ojcem i naszą Matką]
i jak najbardziej powinniśmy być [i na szczęście , jesteśmy] pod władzą naszego Rodziciela
i na szczęście żaden człowiek tego nie zmieni .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Korn

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 628
Wysłany: 2019-02-24, 18:29   

RM napisał/a:
Cytat:
Jeżeli negujesz istnienie szatana


Szatan, to postać, której religie nadały pejoratywne znaczenie, czyniąc go odpowiedzialnym za całe zło.
Więc o Szatanie...
Pojawia się w pismach wielokrotnie. W ks. Hioba jest ukazany jako syn boży, a zarazem oskarżyciel. Wcześniej cytowałem Ezechilela: ...Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; ...Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość...
Kto to jest oskarżyciel? Oskarżyciel jest postacią nierozerwalnie złączoną z prawem. Współcześnie nazywamy go prokuratorem. Może istnieć jedynie w porządku posadowionym na prawie. Jeśli przyjąć rozumowanie, że poznanie dobra i zła prowadzi nas do prawa, to człowiek spożywając owoc owego poznania, wszedł pod porządek prawa. Porządek prawa, jak napisałem powyżej, ma sens jedynie, kiedy funkcjonuje w nim oskarżyciel - prokurator. Prokurator nie jest synonimem zła. Prokurator nadaje sens instytucji prawa. Prawo bez prokuratury jest martwe i bezprzedmiotowe. To prokurator podejmując funkcję oskarżyciela, nadaje prawu sens.
Człowiek spożywając (pomimo zakazu) owoc poznania dobra i zła, poznał przestrzeń przeznaczoną dla istot fizycznych, uwarunkowaną doskonałym prawem Boga. Czy może dziwić, że w tej przestrzeni, człowiek został skonfrontowany z Oskarżycielem. Oskarżyciel był zawsze integralną częścią porządku prawa i był nienaganny do określonego czasu: ...Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość. Jaką niegodziwość odkryto u niego? Wiemy, że kłamstwem wyprowadził człowieka z Ogrodu i wziął go pod swoją jurysdykcję. Jednak wraz z tym zdarzeniem rzeczywistość materialna nie zniknęła, świat fizyczny trwał dalej i doskonałe prawo Boga podtrzymywało istnienie tego świata. Zatem Oskarżyciel jest i pozostaje nadal integralną i potrzebną częścią porządku opartego na prawie. Teraz jednak, odkąd pod jego jurysdykcję wszedł człowiek, stał się także jego (człowieka) oskarżycielem. Człowiek, podejmując decyzję o podążaniu drogą poznania dobra, zaburzył boży porządek stworzenia i wszedł w przestrzeń , która w istocie nigdy nie była dla niego przeznaczona.
Szatan to Władca (Elohim) ustanowiony od początku nad okręgiem ziemi (przestrzeni fizycznej i biologicznej) wg bożego porządku, tylko, że my nigdy nie powinnismy się znaleźć pod jego władzą. W tym porządku bezwzględna eliminacja istot poprzez śmierć jest dobra. To bywa bardzo trudne do zrozumienia dla wielu osób, ale w porządku fizycznym, śmierć jest dobra i zawsze była częścią tego porządku.
Ludzie snują rozważania o idealnym świecie stworzonym przez Boga, w którym nie było śmierci, cierpienia, łez itd. Tylko ten porządek nigdy nie dotyczył świata fizycznego. Wystarczy, aby każdy sobie wyobraził 100 lat beztroskiego rozmnażania saren. Dołóżmy do tego myszy i szarańczę..., i po kilku latach nie ma ani żdźbła trawy. Napisałem 100 lat? Nie, nie, świat flory nie miałby szansy na 100 lat istnienia w takich uwarunkowaniach. Dlatego Bóg uwarunkował istnienie i trwanie świata fizycznego doskonałym prawem, którego częścią była i jest śmierć. Nad tym porządkiem został ustanowiony Elohim, będący zarazem Oskarżycielem - Szatan.
To Szatana odkryli ludzie w rzeczywistości poznawania dobra i (w sposób zupełnie oczywisty) uznali go swoim Bogiem - Jhwh. Dlaczego Bóg starotestamentowy jest taki krwawy i mściwy?, bo to jest oskarżyciel i egzekutor jedynej kary - śmierci. Stąd przebłagiwali go krwawymi ofiarami połączonymi z zadawaniem śmierci. Ofiarowywali mu to, co było jego naturą.
Co uczynił dla nas Jezus?- wyprowadza swoich wiernych spod jurysdykcji Szatana, czyli spod prawa i czyni wszelkie oskarżenie bezprzedmiotowym.
I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
Czy Sztan jest synonimem zła? Gdybyśmy nie weszli pod jego jurysdykcję, to co robi, byłoby dobre. To połączenie władzy Szatana i poddaństwa jemu ludzkości, skutkuje całym tym bałaganem, który nazywamy złem. Podtrzymujemy ten porządek poprzez wszelakie religie i prawo z tymi religiami związane, utrzymując ludzi w przekonaniu, że Bóg oczekuje od nas odróżniania dobra od zła. Nie, nie oczekuje. Zabronił spożywania owoców z Drzewa Poznania Dobra i żaden wyznawca judaizmu tego nie zmieni.
Wybrana,
odniosłem się do Ciebie na początku, ale ten post ma charakter ogólny i nie kieruję go w jakiś szczególny sposób do Ciebie. Pozdr.


Drogi RM, zaczynasz mieć coraz więcej stycznych z George.
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 94 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1766
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-25, 16:18   

RM napisał/a:
Cytat:
Jeżeli negujesz istnienie szatana


Szatan, to postać, której religie nadały pejoratywne znaczenie, czyniąc go odpowiedzialnym za całe zło.
Więc o Szatanie...
Pojawia się w pismach wielokrotnie. W ks. Hioba jest ukazany jako syn boży, a zarazem oskarżyciel. Wcześniej cytowałem Ezechilela: ...Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; ...Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość...
Kto to jest oskarżyciel? Oskarżyciel jest postacią nierozerwalnie złączoną z prawem. Współcześnie nazywamy go prokuratorem. Może istnieć jedynie w porządku posadowionym na prawie. Jeśli przyjąć rozumowanie, że poznanie dobra i zła prowadzi nas do prawa, to człowiek spożywając owoc owego poznania, wszedł pod porządek prawa. Porządek prawa, jak napisałem powyżej, ma sens jedynie, kiedy funkcjonuje w nim oskarżyciel - prokurator. Prokurator nie jest synonimem zła. Prokurator nadaje sens instytucji prawa. Prawo bez prokuratury jest martwe i bezprzedmiotowe. To prokurator podejmując funkcję oskarżyciela, nadaje prawu sens.
Człowiek spożywając (pomimo zakazu) owoc poznania dobra i zła, poznał przestrzeń przeznaczoną dla istot fizycznych, uwarunkowaną doskonałym prawem Boga. Czy może dziwić, że w tej przestrzeni, człowiek został skonfrontowany z Oskarżycielem. Oskarżyciel był zawsze integralną częścią porządku prawa i był nienaganny do określonego czasu: ...Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość. Jaką niegodziwość odkryto u niego? Wiemy, że kłamstwem wyprowadził człowieka z Ogrodu i wziął go pod swoją jurysdykcję. Jednak wraz z tym zdarzeniem rzeczywistość materialna nie zniknęła, świat fizyczny trwał dalej i doskonałe prawo Boga podtrzymywało istnienie tego świata. Zatem Oskarżyciel jest i pozostaje nadal integralną i potrzebną częścią porządku opartego na prawie. Teraz jednak, odkąd pod jego jurysdykcję wszedł człowiek, stał się także jego (człowieka) oskarżycielem. Człowiek, podejmując decyzję o podążaniu drogą poznania dobra, zaburzył boży porządek stworzenia i wszedł w przestrzeń , która w istocie nigdy nie była dla niego przeznaczona.
Szatan to Władca (Elohim) ustanowiony od początku nad okręgiem ziemi (przestrzeni fizycznej i biologicznej) wg bożego porządku, tylko, że my nigdy nie powinnismy się znaleźć pod jego władzą. W tym porządku bezwzględna eliminacja istot poprzez śmierć jest dobra. To bywa bardzo trudne do zrozumienia dla wielu osób, ale w porządku fizycznym, śmierć jest dobra i zawsze była częścią tego porządku.
Ludzie snują rozważania o idealnym świecie stworzonym przez Boga, w którym nie było śmierci, cierpienia, łez itd. Tylko ten porządek nigdy nie dotyczył świata fizycznego. Wystarczy, aby każdy sobie wyobraził 100 lat beztroskiego rozmnażania saren. Dołóżmy do tego myszy i szarańczę..., i po kilku latach nie ma ani żdźbła trawy. Napisałem 100 lat? Nie, nie, świat flory nie miałby szansy na 100 lat istnienia w takich uwarunkowaniach. Dlatego Bóg uwarunkował istnienie i trwanie świata fizycznego doskonałym prawem, którego częścią była i jest śmierć. Nad tym porządkiem został ustanowiony Elohim, będący zarazem Oskarżycielem - Szatan.
To Szatana odkryli ludzie w rzeczywistości poznawania dobra i (w sposób zupełnie oczywisty) uznali go swoim Bogiem - Jhwh. Dlaczego Bóg starotestamentowy jest taki krwawy i mściwy?, bo to jest oskarżyciel i egzekutor jedynej kary - śmierci. Stąd przebłagiwali go krwawymi ofiarami połączonymi z zadawaniem śmierci. Ofiarowywali mu to, co było jego naturą.
Co uczynił dla nas Jezus?- wyprowadza swoich wiernych spod jurysdykcji Szatana, czyli spod prawa i czyni wszelkie oskarżenie bezprzedmiotowym.
I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
Czy Sztan jest synonimem zła? Gdybyśmy nie weszli pod jego jurysdykcję, to co robi, byłoby dobre. To połączenie władzy Szatana i poddaństwa jemu ludzkości, skutkuje całym tym bałaganem, który nazywamy złem. Podtrzymujemy ten porządek poprzez wszelakie religie i prawo z tymi religiami związane, utrzymując ludzi w przekonaniu, że Bóg oczekuje od nas odróżniania dobra od zła. Nie, nie oczekuje. Zabronił spożywania owoców z Drzewa Poznania Dobra i żaden wyznawca judaizmu tego nie zmieni.
Wybrana,
odniosłem się do Ciebie na początku, ale ten post ma charakter ogólny i nie kieruję go w jakiś szczególny sposób do Ciebie. Pozdr.

Czyli z tego, co piszesz, można wysnuć wniosek, że Bóg stworzył świat fizyczny - niedoskonały, nad którym władzę nadał szatanowi, by był oskarżycielem i selekcjonerem na tym świecie. Człowiek według twojej teorii, nie był planowany w tym świecie fizycznym.
W takim razie nasuwa się pytanie - w jakim celu doskonały Bóg stworzył ten pełen okrucieństwa świat fizyczny? Bo chociaż nie był by stworzony dla człowieka, a tylko dla zwierząt i roślin, to i tak jest okrutny sam w sobie, bo chociaż by selekcja zwierząt jest okrutna, gdy silniejszy pożera słabszego, by przeżyć. Fizyczny świat, to walka między silniejszym i słabszym, to okrutna selekcja i ni jak ma się do Stwórcy pełnego miłości i miłosierdzia.
Ja nie zgadzam się z tą teorią. Ja uznaję już prędzej zasadę taką jaką jest przedstawiona w pierwotnych wierzeniach, którą przedstawiłam we wcześniejszych postach.
Bóg stworzył idealny świat fizyczny z człowiekiem włącznie, ale ten świat został skażony przez siłę ciemności w każdym aspekcie istnienia.
Nie ma żadnego prokuratora, ani oskarżyciela.To Starotestamentowi Izraelici sobie go wymyślili, a nawet oskarżyli Boga w Księdze Hioba o komitywę z szatanem.
Walka między światłem a ciemnością jest odwieczna.
Będzie ona zakończona, gdy ciemność zostanie pokonana i nastąpi pierwotne Królestwo Boże na ziemi. Nastanie nowa ziemia oczyszczona ze skażenia pierwotnego.
Bóg na razie przed całkowitym unicestwienie zła dopuszcza istnienie zła, po to, by dać ludiom wybór, czy opowiadają się za dobrem i wybierają danego im Zbawiciela, czy dalej wolą trwać w ciemności pierwotnej i wybierają drogę potępienia wiecznego.

Bóg jest duchem, więc narodził się na ziemi w swoim Synu Jezusie Chrystusie.
Już pierwszy człowiek został skażony grzechem.
Skażenie to sprawiło, że człowiek chodził w ciemności spełniając władzę i uczynki ciemności.
Nie służył Bogu, nie wielbił Boga, ale wielbił szatana i jego anioły - demony.
Człowiek, został oszukany przez szatana - zwiedziony fałszywym obrazem Boga, po to, by prawdziwemu Bogu nie oddawał czci i uwielbienia.
Prawdziwy Bóg, to Bóg Ojciec - Ojciec miłości i dobra. Nie był dawcą i nie jest dawcą zła i nieprawości. Izraelici kierując się fałszywym obrazem Boga popełniali grzeszne uczynki - usprawiedliwiając je wolą Bożą, a które były sprzeczne z wolą Bożą.
Bóg nigdy nie był przyczyną zła i cierpienia. Dopuszcza istnienie tego zła, by człowiek mógł dokonać wyboru i wybrać dobro. Przyczyną zła jest szatan i ludzie, którzy będąc pod jego władzą - czynią zło.
Bóg pragnie nas wspomagać i byśmy prosili o to wspomożenie i swoje oczy i nadzieje zwracali w Jego stronę.
Dlatego narodził się sam - osobiście w osobie Syna, by dać nam świadectwo wiary - obraz prawdziwego Boga, w którym mamy wyznawać naszą wiarę i mieć miłość i nadzieję.
Jezus jest światłem, które zaświeciło w ciemności.
Królestwo Boże jest w Niebie, bo tam dusze należą do Boga.
Królestwo na ziemi należy do szatana, bo większość dusz jest w jego władaniu.
Nikt mu tej władzy nie nadał, ale on sam poprzez zwiedzenie dusz- ją przejął.
Tylko wiara w Jezusa, naśladowanie Jezusa i podążanie a Jezusem pozwala nam wyzwalać się z tej ciemności, która rządzi tym ziemskim światem.
Jezus jest naszą zbroją i tarczą w walce z pokuszeniami zła. Wzywanie Imienia Jezus jest dla nas mocą, która nas chroni i umacnia.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2019-02-25, 19:57   

Wybrana,
rozumiem to, co nazwałaś teorią pierwotną, tylko, że ja z kolei z tym rozumowaniem się nie zgadzam. Zdecydowana większość ludzi (o ile nie wszyscy) została wychowana w takim rozumowaniu, ponieważ jest to rozumowanie właściwe dla wszystkich religii w naszym kręgu kulkturowym. Ten rodzaj rozumowania ma jedną, ale za to zasadniczą wadę. Jeśli istnieją dwie przeciwstawne siły (dobra i zła; światłości i ciemności), a Bóg jest stwórcą wszystkiego, to nie ma ucieczki od stwierdzenia, że Bóg jest źródłem zarówno dobra, jak i zła.

Cytat:
W takim razie nasuwa się pytanie - w jakim celu doskonały Bóg stworzył ten pełen okrucieństwa świat fizyczny? Bo chociaż nie był by stworzony dla człowieka, a tylko dla zwierząt i roślin, to i tak jest okrutny sam w sobie, bo chociaż by selekcja zwierząt jest okrutna, gdy silniejszy pożera słabszego, by przeżyć. Fizyczny świat, to walka między silniejszym i słabszym, to okrutna selekcja i nijak ma się do Stwórcy pełnego miłości i miłosierdzia.


Świat stworzony przez Boga nie jest okrutny. Dlaczego? Ponieważ śmierć fizyczna dla zwierząt nie stanowi takiego doświadczenia, jakim jest dla człowieka. Świat fauny funkcjonuje w oparciu o instynkty. Jest pozbawiony zdolności przeżywania wyższych uczuć, tworzenia związków emocjonalnych ("miłość" psa to także związek instynktowny) i zdolności abstrakcyjnego myślenia.
Świat fizyczny został stworzony dla człowieka, jako przestrzeń do jego rozmnażania i dojrzewania. Stanowimy jego część, jako istoty fizyczne, ale zarazem - od początku - nie podlegaliśmy pod jego prawa i zasady, ponieważ jesteśmy także (a raczej przede wszystkim) istotami duchowymi. Z perspektywy świata fizycznego, człowiek został stworzony jako "pasożyt". Bóg nie umieścił nas wśród fauny i flory, jako jedną z istot fizycznych, ale wydzielił dla nas ogród. Dlatego od początku nie podlegaliśmy pod prawa świata fizycznego, które tak trafnie opisałaś.
Użyłem określenia "pasożyt". Prawdziwym pasożytem człowiek stał się po zbłądzeniu. Mentalność posadowiona na poznawaniu dobra, wyzwoliła w człowieku egoistyczne motywacje: chciwość, władza, posiadanie dóbr w nieograniczonej skali. Jednak, gdyby człowiek pozostał w ogrodzie, jego mentalność była diametralnie inna, więc owo pasożytowanie nie miałoby tak silnie pejoratywnego znaczenia, a byłaby bardziej formą symbiozy.
Piszesz, że okrutna selekcja ma się nijak do miłości i miłosierdzia. Ale dlaczego uważasz, że Bóg stwarzając świat kierował się miłością i miłosierdziem? W pismach czytamy, że kierował się koncepcją dobra, zaś miłość i miłosierdzie urzeczywistniają się dopiero w ogrodzie i tylko ogrodu dotyczą, czyli pozostawały dostępne tylko dla człowieka. Stworzenie fizyczne nie podlega i nigdy nie podlegało pod wartościowanie świata duchowego, a miłość i miłosierdzie to wartości świata duchowego. Dlatego też, do człowieka opuszczającego ogród, Bóg powiedział: ... prochem jesteś i w proch się obrócisz. Ten zwrot, to jest życiowe credo istot fizycznych, z prochu powstają i w proch się obracają. Wybrana, w tych słowach nie ma ani miłości, ani miłosierdzia. Ten zwrot wyraża podstawową zasadę prawa naturalnego, na mocy której, trupy zakopujemy do ziemi.
Świat fizyczny nie jest okrutny. Jest dobry. Prawa, które warunkują jego istnienie, utrzymują go w nieustannym rozwoju, określonej równowadze i zdolności do samoregeneracji. Ten świat jest okrutny jedynie z perspektywy istoty zdolnej do wartościowania duchowego. Ale musimy wiedzieć i rozumieć, że wartościowanie właściwe dla świata duchowego, ma zastosowanie jedynie w ogrodzie. W świecie fizycznym chorych się nie leczy, słabych zabija, a starym przyśpiesza się śmierć - to jest dobro.

Cytat:
Czyli z tego, co piszesz, można wysnuć wniosek, że Bóg stworzył świat fizyczny - niedoskonały, nad którym władzę nadał szatanowi, by był oskarżycielem i selekcjonerem na tym świecie.


Dokładnie tak. Dodam tylko, że trwanie niedoskonałego świata fizycznego jest uwarunkowane doskonałym prawem, które będzie trwało do końca tegoż fizycznego świata. Pozdrawiam.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2019-02-25, 20:14   

Efroni napisał/a:
Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość


A podstawowy sens tej sprawiedliwości, to śmierć Jezusa, będąca wynikiem wyroku na mocy owego Prawa.

Cytat:
Człowiek (Adam) spożywając owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła dokonał wyboru drogi do Drzewa Życia


...i umarł.

Korn napisał/a:
Drogi RM, zaczynasz mieć coraz więcej stycznych z George.


oj, tylko ten Paweł nam przeszkadza. ;-)
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 94 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1766
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-25, 22:08   

RM napisał/a:
Efroni napisał/a:
Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość


A podstawowy sens tej sprawiedliwości, to śmierć Jezusa, będąca wynikiem wyroku na mocy owego Prawa.

Straszne! :aaa:
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Luba 

Pomogła: 87 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1339
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2019-02-25, 22:17   

RM napisał/a:
(...)
Świat fizyczny nie jest okrutny. Jest dobry. Prawa, które warunkują jego istnienie, utrzymują go w nieustannym rozwoju, określonej równowadze i zdolności do samoregeneracji. Ten świat jest okrutny jedynie z perspektywy istoty zdolnej do wartościowania duchowego. Ale musimy wiedzieć i rozumieć, że wartościowanie właściwe dla świata duchowego, ma zastosowanie jedynie w ogrodzie. W świecie fizycznym chorych się nie leczy, słabych zabija, a starym przyśpiesza się śmierć - to jest dobro.

(...)


Cytat:
Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość


A podstawowy sens tej sprawiedliwości, to śmierć Jezusa, będąca wynikiem wyroku na mocy owego Prawa.


Cytat:
Człowiek (Adam) spożywając owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła dokonał wyboru drogi do Drzewa Życia



...i umarł.



RM...po mistrzowsku wyjasniasz zawiłosci biblijne :->

Szacun wielki ci sie nalezy :->
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 94 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1766
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-26, 01:00   

RM napisał/a:
Wybrana,
rozumiem to, co nazwałaś teorią pierwotną, tylko, że ja z kolei z tym rozumowaniem się nie zgadzam. Zdecydowana większość ludzi (o ile nie wszyscy) została wychowana w takim rozumowaniu, ponieważ jest to rozumowanie właściwe dla wszystkich religii w naszym kręgu kulkturowym. Ten rodzaj rozumowania ma jedną, ale za to zasadniczą wadę. Jeśli istnieją dwie przeciwstawne siły (dobra i zła; światłości i ciemności), a Bóg jest stwórcą wszystkiego, to nie ma ucieczki od stwierdzenia, że Bóg jest źródłem zarówno dobra, jak i zła.

Cytat:
W takim razie nasuwa się pytanie - w jakim celu doskonały Bóg stworzył ten pełen okrucieństwa świat fizyczny? Bo chociaż nie był by stworzony dla człowieka, a tylko dla zwierząt i roślin, to i tak jest okrutny sam w sobie, bo chociaż by selekcja zwierząt jest okrutna, gdy silniejszy pożera słabszego, by przeżyć. Fizyczny świat, to walka między silniejszym i słabszym, to okrutna selekcja i nijak ma się do Stwórcy pełnego miłości i miłosierdzia.


Świat stworzony przez Boga nie jest okrutny. Dlaczego? Ponieważ śmierć fizyczna dla zwierząt nie stanowi takiego doświadczenia, jakim jest dla człowieka. Świat fauny funkcjonuje w oparciu o instynkty. Jest pozbawiony zdolności przeżywania wyższych uczuć, tworzenia związków emocjonalnych ("miłość" psa to także związek instynktowny) i zdolności abstrakcyjnego myślenia.
Świat fizyczny został stworzony dla człowieka, jako przestrzeń do jego rozmnażania i dojrzewania. Stanowimy jego część, jako istoty fizyczne, ale zarazem - od początku - nie podlegaliśmy pod jego prawa i zasady, ponieważ jesteśmy także (a raczej przede wszystkim) istotami duchowymi. Z perspektywy świata fizycznego, człowiek został stworzony jako "pasożyt". Bóg nie umieścił nas wśród fauny i flory, jako jedną z istot fizycznych, ale wydzielił dla nas ogród. Dlatego od początku nie podlegaliśmy pod prawa świata fizycznego, które tak trafnie opisałaś.
Użyłem określenia "pasożyt". Prawdziwym pasożytem człowiek stał się po zbłądzeniu. Mentalność posadowiona na poznawaniu dobra, wyzwoliła w człowieku egoistyczne motywacje: chciwość, władza, posiadanie dóbr w nieograniczonej skali. Jednak, gdyby człowiek pozostał w ogrodzie, jego mentalność była diametralnie inna, więc owo pasożytowanie nie miałoby tak silnie pejoratywnego znaczenia, a byłaby bardziej formą symbiozy.
Piszesz, że okrutna selekcja ma się nijak do miłości i miłosierdzia. Ale dlaczego uważasz, że Bóg stwarzając świat kierował się miłością i miłosierdziem? W pismach czytamy, że kierował się koncepcją dobra, zaś miłość i miłosierdzie urzeczywistniają się dopiero w ogrodzie i tylko ogrodu dotyczą, czyli pozostawały dostępne tylko dla człowieka. Stworzenie fizyczne nie podlega i nigdy nie podlegało pod wartościowanie świata duchowego, a miłość i miłosierdzie to wartości świata duchowego. Dlatego też, do człowieka opuszczającego ogród, Bóg powiedział: ... prochem jesteś i w proch się obrócisz. Ten zwrot, to jest życiowe credo istot fizycznych, z prochu powstają i w proch się obracają. Wybrana, w tych słowach nie ma ani miłości, ani miłosierdzia. Ten zwrot wyraża podstawową zasadę prawa naturalnego, na mocy której, trupy zakopujemy do ziemi.
Świat fizyczny nie jest okrutny. Jest dobry. Prawa, które warunkują jego istnienie, utrzymują go w nieustannym rozwoju, określonej równowadze i zdolności do samoregeneracji. Ten świat jest okrutny jedynie z perspektywy istoty zdolnej do wartościowania duchowego. Ale musimy wiedzieć i rozumieć, że wartościowanie właściwe dla świata duchowego, ma zastosowanie jedynie w ogrodzie. W świecie fizycznym chorych się nie leczy, słabych zabija, a starym przyśpiesza się śmierć - to jest dobro.

Cytat:
Czyli z tego, co piszesz, można wysnuć wniosek, że Bóg stworzył świat fizyczny - niedoskonały, nad którym władzę nadał szatanowi, by był oskarżycielem i selekcjonerem na tym świecie.


Dokładnie tak. Dodam tylko, że trwanie niedoskonałego świata fizycznego jest uwarunkowane doskonałym prawem, które będzie trwało do końca tegoż fizycznego świata. Pozdrawiam.

Jeżeli dobrze cię zrozumiałam, to uważasz, że człowiek został karnie zesłany na ziemię i przebywa w świecie fizycznym w swoim fizycznym ciele jako więzień duchowy, którego dusza musi wyzwalać się z tego świata i ze swojego fizycznego świata, by łączyć się z miłością Bożą.
Skoro wszystko, co stworzył Bóg istnieje zgodnie z Jego prawem, to po co ten świat fizyczny jest zagładą dla duchowości człowieka? Przecież jak stwierdziłeś, wszystko co fizyczne objęte jest prawem Bożym. Skoro świat materialny jest dla człowieka pierwiastkiem złym, to jak może podlegać pod prawo Boże?
A skoro prawa Boże są dobre, to po co człowiek ma się z tych praw wyzwalać?
To, co napisałeś o dobrym prawie świata fizycznego jest sprzeczne z walką człowieka z tym prawem.
Nie pisz, że to prawo jest dobre dla zwierząt, bo zwierzęta, to nie tylko instynkty, to stworzenia, które również odczuwają ból,które również cierpią i fizycznie i psychicznie. Przykładem są małpy, psy, koty. Zwierzęta również mają uczucia i również potrafią kochać i może nie raz bardziej niż człowiek, bo czasem ich miłość bywa bardziej bezwarunkowa.

Człowiek musi się wyzwalać ze złych pokus cielesnych, które to pokusy są szatańskim podszeptem dla duszy.

Jezus nie umarł w cierpieniach, bo prawo Boże tego wymagało. Jezus umarł za prawdę , by kłamstwo nie karmiło ludzi i nie nauczało o fałszywym obrazie Boga. Bo wierzono w Boga, który nie był Bogiem, ale szatanem i to nauczali dzieci szatańskie, będące pod jego władzą, nie z prawa Bożego, ale poprzez oszustwo i fałsz. Czlowiek uległ temu kłamstwu i w nim trwał oddając cześć diabłu i demonom.
Jezus jest światłem, które zaświeciło w ciemności, lecz ciemność go nie przemogła.
Nikt szatanowi władzy nie nadał, on ją przejął przez zwiedzenie.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 62
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2291
Wysłany: 2019-02-26, 10:27   

RM napisał/a:
Efroni napisał/a:
Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość


A podstawowy sens tej sprawiedliwości, to śmierć Jezusa, będąca wynikiem wyroku na mocy owego Prawa.


Podstawowy sens tej sprawiedliwości to śmierć Jezusa będąca wynikiem Jego bezprzykładnej miłości do grzeszników czyli nas wszystkich

....Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem
[ umiłowałem was wtedy gdy jeszcze byliście sługami grzechu odłączonymi od Boga]
Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

Mógł ten kielich goryczy odrzucić , ale Jego miłość nieobłudna i nasza beznadziejna sytuacja sprawiła że ten kielich przyjął
[i Bogu niech będą dzięki i na nasze szczęście nawet to "święte" oburzenie ( :aaa: ) tego nie zmieni] .

RM napisał/a:
Efroni napisał/a:
Człowiek (Adam) spożywając owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła dokonał wyboru drogi do Drzewa Życia


...i umarł.


.... tak jak świat w którym umieścił go Bóg
[ Oto czynię wszystko nowe!(...) Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię, bowiem obecna ziemia i niebo zniknęły. ]
I jak każdy kto żyje w tym świecie - nawet Jezus zwany Mesjaszem Bożym .

Tak jak ten fizyczny świat (Ziemia) , tak i nasze ciała złożone z pierwiastków chemicznych ziemi [prochu Ziemi] są przeznaczone na niebyt , nieistnienie , śmierć .
W tym fizycznym świecie nie ma innej drogi do Życia wiecznego [do Drzewa Życia]jak przez śmierć [przez śmierć do Życia].
Umiera to co materialne , cielesna , zniszczalne , przemijające , śmiertelne a powstaje do Życia wiecznego to co duchowe , trwale , wieczne , niezniszczalne .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 94 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1766
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-26, 12:20   

efroni napisał/a:
RM napisał/a:
Efroni napisał/a:
Podstawowy sens Prawa to sprawiedliwość


A podstawowy sens tej sprawiedliwości, to śmierć Jezusa, będąca wynikiem wyroku na mocy owego Prawa.


Podstawowy sens tej sprawiedliwości to śmierć Jezusa będąca wynikiem Jego bezprzykładnej miłości do grzeszników czyli nas wszystkich

....Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem
[ umiłowałem was wtedy gdy jeszcze byliście sługami grzechu odłączonymi od Boga]
Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

Mógł ten kielich goryczy odrzucić , ale Jego miłość nieobłudna i nasza beznadziejna sytuacja sprawiła że ten kielich przyjął
[i Bogu niech będą dzięki i na nasze szczęście nawet to "święte" oburzenie ( :aaa: ) tego nie zmieni] .

Jezus umarł nie dla tego, że prawo tego wymagało, ale właśnie dlatego, bo w tym dziele jest ukazana pełna miłość - wielka i bezwarunkowa Boga dla człowieka.
Jezus umarł za grzeszników, by dać im zbawienie w darze przez wiarę - wiarę, której wypełnieniem jest miłość do Boga i bliźniego.
Takie mamy dane przykazania i one mają wypełniać życie wierzących.
Te przykazania poświadczają jak wielkim i kochającym jest Bóg Ojciec
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Luba 

Pomogła: 87 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1339
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2019-02-26, 12:46   

wybrana napisał/a:

Jezus umarł za grzeszników, by dać im zbawienie w darze przez wiarę - wiarę, której wypełnieniem jest miłość do Boga i bliźniego.


Jezus zyl dla nas, a nie umieral za nas.

On umarl smiercia nienaturalna, niewinny tego, co Mu zarzucono.

Powodem Jego smierci byla wielka wiara Zydow i zydowski nakaz wypelnienia obowiazku prawa, wg ktorego Syn Bozy musial umrzec.

Pawel ma o tym inne zdanie i narzucil je chrzescijanstwu w swoich "dzielach",na ktore chrzescijanie musza sie wciaz powolywac, bo Nauka Objawienia w zadnym wypadku nie potwierdza rewelacjii, jakoby Chrystus skladal sie w ofierze na oltarzu Jahwe za grzechy swiata... jak jakies bezbronne wobec zydowskich rzeznikow zwierze.

Jezusa potraktowano jak ofiarne zwierze....Ale Ojciec i Syn nie maja z tym nic wspolnego....ani tez Kosciol zbudowany na Skale nie ma z ta" ofiara" nic wspolnego...nie glosi jej jak Pawel z Tarsu i cale chrzescijanstwo za nim...

W Kosciele obowiazuje Prawda objawiona przez Syna Bozego :-> a nie przez Pawla i Lukasza.
 
 
Henryk 

Pomógł: 452 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10293
Wysłany: 2019-02-26, 13:24   

Luba napisał/a:
Jezus zyl dla nas, a nie umieral za nas.

Ależ Ona z lubością pisze farmazony. :cry:
Taka "oświecona inaczej". ;-)
Mt 20:28 br "Tak właśnie Syn Człowieczy nie przyszedł, by Mu służono, lecz żeby służyć i dać życie swoje na okup za wielu."
Zaraz napisze, że Mateusz to też Żyd i nie jest dla Niej autorytetem. :xhehe:
1J 3:16 bw "Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci."
Jan też nie zasługuje u Niej na uwagę...
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5442
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2019-02-26, 13:45   

Jak to dobrze, że Jezus umarł.
Bo gdyby nie umarł, to by nie zmartwychwstał.
A gdyby nie zmartwychwstał, to by chrześcijaństwo nie powstało.
I wszyscy byliby poganami, bez nadziei na zbawienie ...
Panie Heńku, Pan też się cieszy że Jezus umarł ? :->
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 94 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1766
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-02-26, 15:13   

Luba napisał/a:
wybrana napisał/a:

Jezus umarł za grzeszników, by dać im zbawienie w darze przez wiarę - wiarę, której wypełnieniem jest miłość do Boga i bliźniego.


Jezus zyl dla nas, a nie umieral za nas.

On umarl smiercia nienaturalna, niewinny tego, co Mu zarzucono.

Powodem Jego smierci byla wielka wiara Zydow i zydowski nakaz wypelnienia obowiazku prawa, wg ktorego Syn Bozy musial umrzec.

Pawel ma o tym inne zdanie i narzucil je chrzescijanstwu w swoich "dzielach",na ktore chrzescijanie musza sie wciaz powolywac, bo Nauka Objawienia w zadnym wypadku nie potwierdza rewelacjii, jakoby Chrystus skladal sie w ofierze na oltarzu Jahwe za grzechy swiata... jak jakies bezbronne wobec zydowskich rzeznikow zwierze.

Jezusa potraktowano jak ofiarne zwierze....Ale Ojciec i Syn nie maja z tym nic wspolnego....ani tez Kosciol zbudowany na Skale nie ma z ta" ofiara" nic wspolnego...nie glosi jej jak Pawel z Tarsu i cale chrzescijanstwo za nim...

W Kosciele obowiazuje Prawda objawiona przez Syna Bozego :-> a nie przez Pawla i Lukasza.


Umarł i dla nas i za nas, byśmy poznali prawdę, byśmy byli wolnymi od sił ciemności, od kłamstwa , od śmierci duchowej.
Wiedział że zostanie ukrzyżowany,a jednak zgadzał się na to cierpienie, bo wiedział jak ogromne znaczenie ma ona dla ludzi.Ta śmierć potwierdziła prawdę, bo to było poświadczenie swoim życiem. To życie było ofiarą i darem, bo przecież Jezus gdyby zechciał, to unicestwił by niecne i złowrogie zamiary tych maluczkich, ale Jezus wyraził na tą śmierć zgodę, byśmy my prawdziwie uwierzyli, że był prawdziwym Bogiem i to uczynił z miłości dla człowieka.
E.Jana

15:1Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest winogrodnikiem.
15:2Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc.
15:3Wy jesteście już czyści dla słowa, które wam głosiłem;
15:4Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie.
15:5Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
15:6Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
15:7Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.
15:8Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami.
15:9Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej.
15:10Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.
15:11To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna.
15:12Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.
15:13Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich.
15:14Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję.
15:15Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego; lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam.
15:16Nie wy mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały, by to, o cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, dał wam.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10