Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Co mi się nie podoba w moim Kościele?
Autor Wiadomość
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-03, 20:46   Co mi się nie podoba w moim Kościele?

Katoliku, tak, wiem, że dla Ciebie Twój Kościół jest tym najwierniejszym Pismu i zawierającym ,pełnie środków zbawczych'. Co jednak Ci się w nim nie podoba? Co trzeba zmienić? Co Cię denerwuje w księżach, mszy, katolikach?
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-07-04, 09:20   

Cytat:
Katoliku, tak, wiem, że dla Ciebie Twój Kościół jest tym najwierniejszym Pismu i zawierającym ,pełnie środków zbawczych'


Cóż za wzruszające generalizowanie. Zapomniałeś dopisać: "Wiem, że z rozkoszą za ten kościół oddacie życie i majątek".
 
 
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-07, 10:17   

Zamiast wykpiwania proszę o merytoryczne podejście do tematu. A administratorów proszę o usuwanie postów trollujących.
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
Miriam 


Dołączyła: 26 Lip 2006
Posty: 2234
Wysłany: 2007-07-12, 23:51   

W Kościele katolickim nie podoba mi się, analfabetyzm religijny większości wiernych. Nie znają oni nauk Pisma Świętego
i nie zadają sobie trudu, by poznać wolę Bożą. Poprzestają oni na tym, co im księża katoliccy powiedzą. Myślę, że ta sytuacja, musi ulec zmianie, gdyż każdy człowiek powinien poznać Boga i służyć Mu zgodnie z Jego Bożą wolą.
 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-07-13, 08:35   

Fajnie ci mówić. Rzymskich katolików jest około półtora miliarda. To zadanie na tysiąclecia, a od wynalezienia druku upłynęło raptem 600 lat, a analfabetyzm tu i ówdzie do dziś pokutuje.
 
 
Luke 
Syn Człowieczy

Wiek: 23
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 158
Wysłany: 2007-07-13, 12:24   

Dużo rzeczy:
Nie wierzę w Trójce.
Po co ci wszyscy święci?
Kult Maryjny.
Bałwochwalstwo (klękanie przed obrazami).
"ojciec święty" (papież).
Bogata przeszłość (sprzedawanie odpustów, Torquemada).
Ciemnota większości wierzących (ale to raczej nie jest wina kościoła).
Olanie szabatu (i ustanowienie niedzieli).
Pewnie jeszcze coś by się znalazło...
 
 
 
derko 

Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 541
Wysłany: 2007-07-13, 14:36   

z tego co czytam temat jest taki
"co mi sie nie podoba w moim Kościele"

luke jestes w KRK ? :crazy:
_________________
"Sola Scriptura: Wystarczalność Pisma Świętego"
 
 
Luke 
Syn Człowieczy

Wiek: 23
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 158
Wysłany: 2007-07-13, 17:50   

derko napisał/a:
z tego co czytam temat jest taki
"co mi sie nie podoba w moim Kościele"

luke jestes w KRK ? :crazy:

Oficjalnie jestem - cała moja rodzina to katolicy, ja zostałem ochrzczony przez rzymsko-katolickiego księdza w rzymsko-katolickim kościele, a żeby wystąpić z kościoła, z tego co się orientuje, trzeba mieć lat 18.
Ale z KRK się nie utożsamiam.
 
 
 
Miriam 


Dołączyła: 26 Lip 2006
Posty: 2234
Wysłany: 2007-07-19, 04:47   



Kato napisał: -


Cytat:

Fajnie ci mówić. Rzymskich katolików jest około półtora miliarda. To zadanie na tysiąclecia, a od wynalezienia druku upłynęło raptem 600 lat, a analfabetyzm tu i ówdzie do dziś pokutuje.

Kato, każda osoba wierząca, powinna znać nauki Pisma Świętego. :idea:

To, że wierni w Kościele katolickim nie znają Słowa Bożego, to wina przywódców religijnych,
którzy nie dbają o ich duchowy wzrost.



 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-07-19, 07:30   

Miriam napisał/a:
Kato, każda osoba wierząca, powinna znać nauki Pisma Świętego.


A pewnie. Przecież kazdy w XV wieku mógł sobie kupić Biblię i po kryjomu ją czytać. A umiejętność czytania wyssał z mlekiem matki.



Miriam napisał/a:
To, że wierni w Kościele katolickim nie znają Słowa Bożego, to wina przywódców religijnych, którzy nie dbają o ich duchowy wzrost


Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób ci duchowi przywódcy powinni byli nauczać ciemne i pogańskie masy np. w IX wieku? Będę wdzięczny za wykład :)
 
 
Miriam 


Dołączyła: 26 Lip 2006
Posty: 2234
Wysłany: 2007-07-19, 22:38   



Kato napisał: -

Cytat:
A pewnie. Przecież kazdy w XV wieku mógł sobie kupić Biblię i po kryjomu ją czytać. A umiejętność czytania wyssał z mlekiem matki.

Kato, ale my żyjemy już w XXI w., a w Kościele katolickim wierni nadal nie znają Słowa Bożego.


Dalej piszesz: -


Cytat:
Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób ci duchowi przywódcy powinni byli nauczać ciemne i pogańskie masy np. w IX wieku? Będę wdzięczny za wykład :)

Może nie wracajmy do IX w., ale zastanówmy się, jak można teraz wiernych nauczyć Słowa Bożego.

Otóż, jeśli w Kościele katolickim wierni nadal będą tylko jeden raz w tygodniu na nabożeństwie, to ich duchowy wzrost
pozostanie na takim samym poziomie jak dotychczas.

Może wytłumaczę Ci to na przykładzie. Wyobraź sobie, że idziesz na przyjęcie. Jest tam dużo ludzi, ale mało jedzenia. Każdy otrzymuje okruszynkę chleba i jedną kroplę wody. Jak myślisz, czy ten pokarm wystarczy Ci na następny tydzień. A potem znów idziesz na to przyjęcie i znowu otrzymujesz Ty i pozostali uczestnicy uczty, okruszynkę chleba i kroplę wody.

A tyle Słowa Bożego otrzymują wierni Kościoła katolickiego.

Kato, ten pokarm nie wystarczy aby przeżyć, a cóż dopiero, żeby nastąpił jakiś wzrost. Zwłaszcza, że zdecydowana większość katolików, w ciągu całego tygodnia, w ogóle nie sięga do Pisma Świętego.

Czy wiesz, co w tej sytuacji należy zrobić? :mysli:

Dać uczestnikom uczty więcej pokarmu i więcej napoju.


Następnie należy zatroszczyć się, o tych, którzy są słabi w wierze.

Powinna być zorganizowana nauka Pisma Świętego. Wierni powinni się zgromadzać w Kościele lub po domach
na wspólne czytanie i rozważanie Słowa Bożego.

W Kościele Chrześcijan nie ma osób, które nie uważałyby. Gdyż podczas Studium Słowa Bożego, zadawane są pytania
i wszyscy muszą uważać, bo nie wiedzą, kiedy im zostanie zadane pytanie.

Kato, najwyższy już czas, aby zatroszczyć się o owce Pańskie.



Ostatnio zmieniony przez Miriam 2007-07-19, 23:12, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
natan 


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 602
Wysłany: 2007-07-19, 23:01   

1. Jak żyli pierwsi chrześcijanie powiedzym 30-50 rok kiedy nie było ani jednej księgi Pisma
2. do IV wieku nie było Kanonu 27 ksiąg NT, to co mieli studiować? Didache i Pasterza? Może listy Klemensa?
3. Skąd te przesąd że potrzeba znajomośi Pisma? Jezus Pan mówił aby głosić EWANGELIĘ a nie ją studiować!
4. Co z przekazem ustnym? Św Paweł nie napisał Ewangelii a głosił ją kilkadziesiąt lat
5. Czy Bóg zbawia egzaminując z Pisma?
6. Czy proroctwa śj, adwentystów i innych opierane na "Piśmie" nie dyskwalifikują ich wiarygodność
7. Gdzie jest Kościół który założył Chrystus na Opoce a biskupom dał prawo związywania i rozwiązywania i pieczę Świętego Ducha.
_________________

lista ignorowanych osób (aby nie tracili czasu pisząc mi): angelo, christianin, rykiw, Eutychus, bartek212701
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4205
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-07-20, 00:59   

Kościół ma do zaoferowania Chrystusa, który przychodzi w Słowie Bożym i w Eucharystii. Najpełniej jednoczymy się w jedno Ciało przyjmując Chrystusa i trwając w Nim w Eucharystii... Protestanci odrzucili prawdę o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii przez co o tyle są ubożsi.

Co do Słowa Bożego. W niedziele odczytywane i wyjaśniane są cztery biblijne czytania i to jest dużo. Jak ktoś chce zgłębiać samodzielnie, to czyni to. Czytanie Pisma Świętego jest ważne... ale nie najważniejsze. Najważniejsze jest trwanie w Chrystusie.
 
 
 
ARCHE 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 64
Wysłany: 2007-07-20, 06:59   

natan napisał:

Cytat:
1. Jak żyli pierwsi chrześcijanie powiedzym 30-50 rok kiedy nie było ani jednej księgi Pisma


Mieli ludzi, którzy naocznie widzieli Pana Jezusa i ustnie przekazali im nieomylny depozyt wiary. Gwarantem nieomylności były dary Ducha świętego, które je potwierdzały oraz to, że byli oni bezpośrednimi sukcesorami Jezusa (,przekazuje wam Królestwo, jak Mi przekazał Ojciec'). Np. jeżeli ktoś się nie zgadzał z ich nauką oni modlitwą mogli ściągnąć karę Boga na heretyków, czy też przez nadzwyczajną moc Ducha ukazać im, że są apostołami Pana. Teraz nikt tak nie może, bo i nie umie. Zostaje nam Pismo.

Cytat:
2. do IV wieku nie było Kanonu 27 ksiąg NT, to co mieli studiować? Didache i Pasterza? Może listy Klemensa?


Kompletna ignoracja historyczna. To, że W NIEKTóRYCH w Kościołach lokalnych nie było od razu wszystkich ksiąg (wynikało to z położenia geograficznego-choć stan ten trwał tylko w 2 wieku) nie znaczy, że innych ksiąg NT nie czytano na nabożeństwach.

Cytat:
3. Skąd te przesąd że potrzeba znajomośi Pisma? Jezus Pan mówił aby głosić EWANGELIĘ a nie ją studiować!


św. Hieronim-kto nie zna Pisma-nie zna Jezusa. Jezus: sądzicie, że żywot jest w Pismach, a one świadczą o Mnie'. Przesąd? Takie słowa są godne poganina, a nie chrześcijanina. :-/

Cytat:
4. Co z przekazem ustnym? Św Paweł nie napisał Ewangelii a głosił ją kilkadziesiąt lat


Jak masz ten przekaz ustny to wytłumacz mi, że facet wykluczony z Kościoła w 1 Kor 5 został na powrót przyjęty czy nie? Jeśli Ty znasz jego całą naukę ustną, to musisz to wiedzieć. Czekam na odpowiedź.


Cytat:
5. Czy Bóg zbawia egzaminując z Pisma?


Zbawia z łaski. Jej owocami są dobre uczynki. Uczynki wiary. Bez znajomości Pisma nie można czynić uczynków wiary, np.: ja z Pisma wiem, że mam kochać także moich wrogów.

Cytat:
6. Czy proroctwa śj, adwentystów i innych opierane na "Piśmie" nie dyskwalifikują ich wiarygodność


Oczywiście, że dyskwalifikują. Wg Pisma świętego są to fałszywi prorocy, którymi nie trzeba się przejmować i nie trzeba się ich bać. Nie ważne, jak będą się bronić i wykręcać-to są ludzie kłamstwa (mówię o organizacjach, nie o każdym świadku, czy adwentyście)


Cytat:
7. Gdzie jest Kościół który założył Chrystus na Opoce a biskupom dał prawo związywania i rozwiązywania i pieczę Świętego Ducha.


PO całej ziemi. Zapraszam :

http://www.chs.pl/index.htm
_________________
Krytycznie podchodzę do teologicznej koncepcji zastępczego zadośćuczynienia. Dokonuję rewizji mojego chrześcijaństwa. Czas, aby usunąć z niego wszystko co niemoralne i niehumanitarne. [Genesis 18:25]. "Sapere aude"!
 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-07-20, 09:10   

Miriam napisał/a:
Kato, ale my żyjemy już w XXI w., a w Kościele katolickim wierni nadal nie znają Słowa Bożego.


No właśnie. Dla ciebie historia KRK zaczyna się od niedawna. Miło jest pouczać bez oglądania się do tyłu.

Miriam napisał/a:

Otóż, jeśli w Kościele katolickim wierni nadal będą tylko jeden raz w tygodniu na nabożeństwie, to ich duchowy wzrost
pozostanie na takim samym poziomie jak dotychczas.


Świadkowie Jehowy funkcjonują od jakichś 150 lat. Spotkania "nauczające" mają trzy razy w tygodniu. Nie mieli wojen religijnych, prześladowań też specjalnych nie było. Możliwości "techniczne" mają nieporównywalnie większe niż KRK na przestrzeni wieków. Wyznawców mają około 5-10 mln.

Nie przekonałaś mnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 8,67 sekund. Zapytań do SQL: 13