Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
BART D. EHRMAN
Autor Wiadomość
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2019-03-21, 11:46   

chryzolit napisał/a:
Biorąc pod uwagę te dane, odrzucenie Jezusa jako zapowiedzianego Mesjasza byłoby sprzeczne z dostępnymi faktami. Peter Stoner po zapoznaniu się z tematem proroctw i ustaleniu prawdopodobieństwa możliwości ich dokonania przez jednego człowieka napisał: "Kto nie uznaje w Jezusie zapowiedzianego w Piśmie Świętym Syna Bożego, ignoruje fakt, który ma za sobą więcej dowodów, niż jakikolwiek inny fakt na świecie" ( wpis Stonera z książki " Peter W. Stoner, Robert C. Newman, Science Speaks, s. 112."

Czytałam tą książkę i inne tego autora i wielu innych. Święcie i prawdziwie wierzyłam, mówiłam i pisałam o mojej wierze, szczerze i z serca. Ale...na swoje szczęscie czytam dużo od zawsze. W wieku około 12-13 lat czytałam pewną książkę. Nie pamiętam tytułu, ale autora pamiętam: Anatol Warszawski. Pamiętam też iż podważał on wiele spraw jakie uczono mnie na lekcjach religii. Przestraszyłam się i nie doczytała.
Sprawy nie dawały mi spokoju i w ciągu następnych kilkudziesięciu lat życia czytałam mnóstwo książek, popularnonaukowych najczęściej, które uparcie poruszały pewne tematy. Do tego doszło wielkie zainteresowanie archeologią. I na litość: tu się nic nie zgadza z naukami kościelnymi.
link: http://biblia.webd.pl/for...p=443185#443185
Bądź uprzejmy zajrzeć do tematu: "Test" ; tam dziś napisałam kilka słów refleksji, a właściwie znanych faktów. Porównanie malutkie Jezusa i Horusa. ;-)
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2019-03-21, 11:53   

Marius Bienius napisał/a:
Henryk napisał/a:
Marius Bienius napisał/a:
Jaki to warsztat badawczy będzie na tyle rzetelny i obiektywny, że pozwoli mi poznać „świat Ducha”?

Jeśli tylko w jakimś choćby najmniejszym stopniu posiadacz tego Ducha, to wszystko będzie dla Ciebie rzetelne i obiektywne.
Dla innych wszystko będzie wątpliwe, nierealne, głupie.
Tak to już sobie Stwórca zaplanował.
1Kor 2:14 bw "Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać."


Ok, dla mnie może to być rzetelne. Niestety obiektywne to nigdy nie będzie.
No i ciągle nie wiadomo co to za narzędzia i metody.

;-) Te "narzędzia i metody" to Ewangelie spisane, ale niestety, nie mamy ani jednego oryginału.
Narzędzia i metody o takich samych wydarzeniach, a dotyczących starożytnego Egiptu i Babilonu mamy w postaci tabliczek, spisów różnych na kolumnach, ścianach, cylindrach itp. Ludzie życie całe poświęcili, aby odczytać starodawne pisma i mamy oryginały, któe potwierdzają, że wszystko już było. Ale niektórzy uparcie będą nas od heretyków wyzywać.
Uważam, że lepiej być w ich oczach heretykiem niż ignorantem w własnych oczach. Prawda wyzwala.
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 58 razy
Wiek: 42
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 1025
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2019-03-21, 11:59   

wuka napisał/a:

;-) Te "narzędzia i metody" to Ewangelie spisane, ale niestety, nie mamy ani jednego oryginału.
Narzędzia i metody o takich samych wydarzeniach, a dotyczących starożytnego Egiptu i Babilonu mamy w postaci tabliczek, spisów różnych na kolumnach, ścianach, cylindrach itp. Ludzie życie całe poświęcili, aby odczytać starodawne pisma i mamy oryginały, któe potwierdzają, że wszystko już było. Ale niektórzy uparcie będą nas od heretyków wyzywać.
Uważam, że lepiej być w ich oczach heretykiem niż ignorantem w własnych oczach. Prawda wyzwala.


Nawet posiadanie oryginałów niewiele by zmieniło. Byłoby tylko dowodem (lub nie) na to, że kolejne kopie są mu wierne lub nie.
A oryginały w żaden sposób nie dowodziłyby tego, że to co jest tam napisane jest prawdą.
Choć może rzuciłoby to trochę światła na inne aspekty (choćby autorstwa)? Kto wie – zależy czy bardzo by się różniły. Ale to i tak jest kwestia domniemywania.
Większość wiernych i tak nie opiera swojej wiary na tym, czy Księga jest wiarygodna, czy nie.
Ba, nawet jej nie przeczytali, bo nie to w ich wierze jest najważniejsze.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
Luba 

Pomogła: 87 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1339
Wysłany: 2019-03-21, 12:35   

Marius Bienius napisał/a:

Większość wiernych i tak nie opiera swojej wiary na tym, czy Księga jest wiarygodna, czy nie.
Ba, nawet jej nie przeczytali, bo nie to w ich wierze jest najważniejsze.



Poruszyles kluczowa kwestie wiary :->

Oczywiscie wierzacy nie sa jej swiadomi, bo brak swiadomosci (czyli tzw. wyprany mozg) jest wlasnie warunkiem powstania wiary...czyli fantazjii :-D



Znam ten problem z autopsji :->
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3871
Wysłany: 2019-03-21, 13:12   

wuka-napisała.
Cytat:
I na litość: tu się nic nie zgadza z naukami kościelnymi.

Czytałas,i dowiedziałaś sie,że to nie zgadza się z naukami kościelnymi.
I o to sie rozchodzi,aby zrozumieć,przekaz Bozy,jego wolę.
Bo chrześcijaństwo,pierwszego wieku nie jest reprezentowane przez chrześcijańskie systemy religijne,one najczęściej sa odstepstswem od nauczania [doktryny]jak i życia chrześcijańskiego,biblijnego.
Nie nawiazujemy przymierza z system religijnym,tylko z Jezusem.
I z Nim nawiazujemy relacje,które budują społeczność ducha.
Krytyka systemu religijnego,powinna być oddzielona od Biblii,i jej nauczania.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3871
Wysłany: 2019-03-21, 13:22   

Luba-napisała.
Cytat:
Oczywiscie wierzacy nie sa jej swiadomi, bo brak swiadomosci (czyli tzw. wyprany mozg) jest wlasnie warunkiem powstania wiary...czyli fantazjii :-D

Luba,ale Ty masz skojarzenia,z kad to bierzesz?
Brak świadomości,powoduje,łatwość sterowania,można narzucić,na przykład wiarę w wieczne cierpienia w ogniu,po to aby ludzie bali sie i przynośili pieniadze aby ich od tego modlitwami i ceremoniami uwolnić.
Wiara w Jezusa,natomiast nie jest fantazją,tylko duchowa droga,osobistego przyjęcia Jezusa,bez ludzkich pośredników.
Dlatego mówiąc o przekazie biblijnym nie można mieć na myśli nauczania systemów religijnych,bo one zazwyczaj nie sa zgodne z nauczaniem biblijnym.
Pozdrawiam
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2019-03-21, 14:05   

chryzolit napisał/a:
wuka-napisała.
Cytat:
I na litość: tu się nic nie zgadza z naukami kościelnymi.

Czytałas,i dowiedziałaś sie,że to nie zgadza się z naukami kościelnymi.
I o to sie rozchodzi,aby zrozumieć,przekaz Bozy,jego wolę.
Bo chrześcijaństwo,pierwszego wieku nie jest reprezentowane przez chrześcijańskie systemy religijne,one najczęściej sa odstepstswem od nauczania [doktryny]jak i życia chrześcijańskiego,biblijnego.
Nie nawiazujemy przymierza z system religijnym,tylko z Jezusem.
I z Nim nawiazujemy relacje,które budują społeczność ducha.
Krytyka systemu religijnego,powinna być oddzielona od Biblii,i jej nauczania.
Pozdrawiam.

Oczywiście, chryzolit, zgadzam się z tym. Generalnie chodzi mi o to, że takie wierzenia są znane od tysięcy lat. Mamy jakieś (chyba) koło, po którym krążymy, wracając ciągle i ciągle do podobnych wydarzeń. I absolutnie żadna religia jako taka nie wypełni nam kontaktów z Bogiem. Żadne rytuały itp. Prawdy trzeba szukać w sobie, wokół siebie.
Coraz częściej myślę, że Jezus przyszdł nam przypomnieć to, co ludziom już wcześniej niektórzy posłańcy Boga przekazali, ale zostało to zapomniane z różnych powodów. Kultury na Ziemi przetaczają się od tysięcy lat i każda ma wiele podobieństw, także religijnych, ale zawsze byli ludzie, którzy szukali czegoś więcej. Do takich przyszedł Pan Jezus. Mówił o sprawach Ducha, a nie o lataniu do Kościoła i klękaniu przed skrzynką, w której rzekomo zamknięto ciało boga, a które się zamienia w żywego boga na rozkaz kapłana. :ph34r:
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3871
Wysłany: 2019-03-21, 17:21   

wuka-
Dokładnie,co więcej Jezus,przychodzi do człowieka z miłością,nie po to aby go straszyc,tylko po to aby z nim wieczerzać,stary wyraz,lubię go.Przychodzi aby pomóc,zbawić,pojednać z Ojcem i to jest podstawowa i potrzebna filozofia chrześcijańska.
Szukanie własnej drogi do osobistego poznania i pojednania z Bogiem.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1795
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-03-21, 18:35   

chryzolit napisał/a:
wuka-
Dokładnie,co więcej Jezus,przychodzi do człowieka z miłością,nie po to aby go straszyc,tylko po to aby z nim wieczerzać,stary wyraz,lubię go.Przychodzi aby pomóc,zbawić,pojednać z Ojcem i to jest podstawowa i potrzebna filozofia chrześcijańska.
Szukanie własnej drogi do osobistego poznania i pojednania z Bogiem.
Pozdrawiam.

Wiara i ufność- znosi wszelki strach.
Strach towarzyszy tym, co czynią źle.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2019-03-21, 18:44   

wybrana napisał/a:
chryzolit napisał/a:
wuka-
Dokładnie,co więcej Jezus,przychodzi do człowieka z miłością,nie po to aby go straszyc,tylko po to aby z nim wieczerzać,stary wyraz,lubię go.Przychodzi aby pomóc,zbawić,pojednać z Ojcem i to jest podstawowa i potrzebna filozofia chrześcijańska.
Szukanie własnej drogi do osobistego poznania i pojednania z Bogiem.
Pozdrawiam.

Wiara i ufność- znosi wszelki strach.
Strach towarzyszy tym, co czynią źle.

Co ty pleciesz? Co rozumiesz przez "czynią źle"? Czyli ja, odczuwając strach przez 20 lat w protestanckich społecznościach, postępowałam źle. Na to wychodzi. Czytałam Biblię codziennie - źle, bo się bałam. Teraz jestem prawdziwie nowym człowiekiem, a ty sugerujesz ... właściwie co?
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2019-03-21, 18:56   

wybrana napisał/a:

Strach towarzyszy tym, co czynią źle.


Albo i nie.
Jak Żydzi szli do gazu w Auschwitz, to raczej bali się bardziej niż pilnujący ich SS-mani.
A chyba nie ma wątpliwości kto w tej sytuacji czynił źle ?
 
 
Quinque 


Wyznanie: Katolickie - obrządek łaciński
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 605
Wysłany: 2019-03-21, 20:59   

Marius Bienius napisał/a:
wuka napisał/a:

;-) Te "narzędzia i metody" to Ewangelie spisane, ale niestety, nie mamy ani jednego oryginału.
Narzędzia i metody o takich samych wydarzeniach, a dotyczących starożytnego Egiptu i Babilonu mamy w postaci tabliczek, spisów różnych na kolumnach, ścianach, cylindrach itp. Ludzie życie całe poświęcili, aby odczytać starodawne pisma i mamy oryginały, któe potwierdzają, że wszystko już było. Ale niektórzy uparcie będą nas od heretyków wyzywać.
Uważam, że lepiej być w ich oczach heretykiem niż ignorantem w własnych oczach. Prawda wyzwala.


Nawet posiadanie oryginałów niewiele by zmieniło. Byłoby tylko dowodem (lub nie) na to, że kolejne kopie są mu wierne lub nie.
A oryginały w żaden sposób nie dowodziłyby tego, że to co jest tam napisane jest prawdą.
Choć może rzuciłoby to trochę światła na inne aspekty (choćby autorstwa)? Kto wie – zależy czy bardzo by się różniły. Ale to i tak jest kwestia domniemywania.
Większość wiernych i tak nie opiera swojej wiary na tym, czy Księga jest wiarygodna, czy nie.
Ba, nawet jej nie przeczytali, bo nie to w ich wierze jest najważniejsze.


Znają Znają. Wystarczy że chodzą na Msze. Abstrahując, badacze są zgodni że autorzy Ewangelii byli przekonani o prawdziwości tego co pisali
_________________
"Bękart diabła czy dziecko Boże. Stara gwardia czy cyber młodzież
Kto kręci globem? Iluminacja, masońskie loże
Czarna magia, zdefiniuj chorobę. Jaka jest prawda za c$#j się nie dowiesz"
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1795
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-03-21, 22:04   

wuka napisał/a:
wybrana napisał/a:
chryzolit napisał/a:
wuka-
Dokładnie,co więcej Jezus,przychodzi do człowieka z miłością,nie po to aby go straszyc,tylko po to aby z nim wieczerzać,stary wyraz,lubię go.Przychodzi aby pomóc,zbawić,pojednać z Ojcem i to jest podstawowa i potrzebna filozofia chrześcijańska.
Szukanie własnej drogi do osobistego poznania i pojednania z Bogiem.
Pozdrawiam.

Wiara i ufność- znosi wszelki strach.
Strach towarzyszy tym, co czynią źle.

Co ty pleciesz? Co rozumiesz przez "czynią źle"? Czyli ja, odczuwając strach przez 20 lat w protestanckich społecznościach, postępowałam źle. Na to wychodzi. Czytałam Biblię codziennie - źle, bo się bałam. Teraz jestem prawdziwie nowym człowiekiem, a ty sugerujesz ... właściwie co?

A czy ja ciebie oceniałam?
Było to ogólne stwierdzenie.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 58 razy
Wiek: 42
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 1025
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2019-03-22, 09:41   

Quinque napisał/a:

Znają Znają. Wystarczy że chodzą na Msze. Abstrahując, badacze są zgodni że autorzy Ewangelii byli przekonani o prawdziwości tego co pisali


To prawda, na Mszy sporo się dowiadują – często nawet z bardzo wnikliwą egzegezą.
Niemniej jednak chodząc na Mszę nie są w stanie poznać całej Księgi.

Ja nie twierdzę, że oni nie byli przekonani o prawdziwości tego co piszą. Podejrzewam, że byli głęboko o tym przekonani.
Twierdzę natomiast, że ich przekonania nie muszą być zgodne z prawdą. A to dwie różne rzeczy.
Dlatego interesuje mnie to, jakimi narzędziami można sprawdzić, poznać i zweryfikować „świat Duchowy”, o którym pisano wcześniej.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
Ostatnio zmieniony przez Marius Bienius 2019-03-22, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2019-03-22, 10:41   

Marius Bienius napisał/a:
Dlatego interesuje mnie to, jakimi narzędziami można sprawdzić, poznać i zweryfikować „świat Duchowy”, o którym pisano wcześniej.

I na to jest odpowiedź!
1Kor 2:14 bw "Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać."
Wielu chciałoby Stwórcę zmierzyć, zważyć, polizać, pomacać...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11