Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pochodzenie Ducha Świętego
Autor Wiadomość
mirek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-16, 06:59   Pochodzenie Ducha Świętego

Według Biblii Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. Łatwo to zauważyć, gdy spojrzy się na poniższe wersety:

Dz 16:6-7 Bw „I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego w Azji.(7) A gdy przyszli ku Mizji, chcieli pójść do Bitynii, lecz Duch Jezusa nie pozwolił im;”

Rz 8:9 Bw „Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.”


Widać, że w wersetach tych Duch Bozy czy Duch Jezusa jako synonimy używane są zamiennie. Bardzo ciekawy jest również poniższy fragment:

1P 1:10-11 Bw „Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie prorocy, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce,(11) starając się wybadać, na który albo na jaki to czas wskazywał działający w nich Duch Chrystusowy, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa, ale też mające potem nastać uwielbienie.”

A jak wiemy prorocy byli napełnieni Duchem Jahwe. A tu nagle według Piotra był to duch Chrystusa. Wyraźne i dobitne świadectwo pochodzenia Ducha Świętego.
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2016-06-29, 20:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-16, 20:07   

czy do zbawienia konieczne jest uznanie Ducha świętego za osobę mirku?
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
natan 


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 602
Wysłany: 2007-07-16, 22:58   

Janku czemu traktujesz wiarę jako wykaz tego czego musisz przestrzegać. Czy myslisz że moja babcia któa ma 80 lat zadaje sobie pytanie czy Duch Święty jest osobą? Ona po prostu modli się o dary Ducha i do Ducha, przyjmuje Go! Wiara nie zawsze musi być akademickim testem na zaliczenie, czasem jest to akt zawierzenia i stan serca.
Przyjmij Ducha Świętego jako dar od Ojca i Syna, jako nauczyciela który pozwoli ci powiedzieć "Jezus jest Panem". hm... ja tak przynajmniej myślę.
_________________

lista ignorowanych osób (aby nie tracili czasu pisząc mi): angelo, christianin, rykiw, Eutychus, bartek212701
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2007-07-17, 14:26   

Duch Boży niewątpliwie pochodzi od Boga i za jego pośrednictwem Bóg stwarzał świat.
Psalm 33:6
Słowem Jehowy zostały uczynione niebiosa,
a duchem jego ust cały ich zastęp.

Nie ma dwóch duchów ,tylko jeden,pochodzący od Boga.
Zgodnie ze złożoną obietnicą Jezus po wstąpieniu do nieba poprosił Ojca o ducha świętego ,o Jego czynną siłę i otrzymał prawo do posługiwania się nim.W dniu Pięćdziesiątnicy "wylał " go na swoich uczniów ,a potem dalej go udzielał tym ,którzy poprzez niego nawracali się do Ojca.

Dzieje 1:4,5
A spotykając się z nimi, nakazywał im: „Nie odchodźcie z Jerozolimy, ale czekajcie na to, co obiecał Ojciec i o czym usłyszeliście ode mnie
gdyż Jan wprawdzie chrzcił wodą, lecz wy po niewielu dniach zostaniecie ochrzczeni w duchu świętym”.

Dzieje 2:32,33
Tego Jezusa wskrzesił Bóg, czego my wszyscy jesteśmy świadkami. Skoro zatem został wywyższony na prawicę Bożą i od Ojca otrzymał obiecanego ducha świętego, wylał to, co wy widzicie i słyszycie.

Zatem wyrażenie "duch Chrystusa" odnosi się do ducha świętego ,którego Bóg udzielał za pośrednictwem Jezusa .
 
 
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-17, 17:11   

Pytałem mirka-brata narodzonego na nowo. Odezwali się dwaj: nawet nie wiadomo, czy zbawieni.
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
natan 


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 602
Wysłany: 2007-07-17, 19:47   

Cytat:
Mt 10:22
22. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.


pycha w tym ci nie pomoże. A jak chcesz pogadać z Mirkiem masz priva!
_________________

lista ignorowanych osób (aby nie tracili czasu pisząc mi): angelo, christianin, rykiw, Eutychus, bartek212701
 
 
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-17, 20:10   

No ja w pełni jeszcze zbawiony nie jestem, ale Jezus mnie zbawił. A Ciebie nie?
Nie jestem pyszny, nie uważam, że tylko mój zbór ma monopol na Prawdę i nie chwalę się co chwilę ile to mój Kościół ma lat Tradycji itp. :roll:
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
natan 


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 602
Wysłany: 2007-07-17, 20:39   

Zbawienie jest darem który możemy osiągnąć poprzez:

- naśladowanie Chrystusa
- uczynki płynące z uwierzenia Bogu
- zawierzenie się Bogu
- poprzez Kościół Chrystusa
i wiele więcej...

nasze zbawienie jest jak wędrówka ludu wybranego do ziemi obiecanej, jest to pielgrzymka przez całe życie, pełna niebezpieczeństw, prób, nie jest aktem jednego wyboru lecz świadectwem całego życia. Ale co ja będę pisać. Przecież sam mówisz żeś zbawiony, ja proszę o siły aby dążyć w tej pielgrzymce do wieczności.
_________________

lista ignorowanych osób (aby nie tracili czasu pisząc mi): angelo, christianin, rykiw, Eutychus, bartek212701
 
 
adelfos


Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 351
Wysłany: 2007-07-17, 20:47   

Do rodziny można wejść tak na serio tylko jednym sposobem-poprzez narodziny. Owszem, trzeba potem w tej rodzinie wytrwać, lecz najpierw trzeba do niej wejść.
_________________
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2007-07-17, 22:46   

adelfos napisał/a:
Pytałem mirka-brata narodzonego na nowo. Odezwali się dwaj: nawet nie wiadomo, czy zbawieni.


A zobaczyłeś jaki jest temat u góry? Twoje prywatne pytania zakłócają go.
 
 
mirek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-18, 23:59   

Jako następny przykład pochodzenia Ducha Świętego niech posłuży werset:

Flp 1:19 Bw „wiem bowiem, że przez modlitwę waszą i pomoc Ducha Jezusa Chrystusa wyjdzie mi to ku wybawieniu,”

Widzimy więc, że swoją ufność w zbawienie apostoł Paweł opiera na modlitwie Filipian oraz pomocy Ducha Świętego.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2007-07-19, 00:14   

Kiedy przybędzie wspomożyciel, którego ja wam poślę od Ojca — duch prawdy, który wychodzi od Ojca — ten będzie świadczył o mnie;

Jana 15:26
 
 
mirek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 00:21   

J 16:13-15 Bw „lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.(14) On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.(15) Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i wam oznajmi.”
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2007-07-19, 10:05   

Jana 14:15-21
„Jeżeli mnie miłujecie, będziecie przestrzegać moich przykazań; a ja poproszę Ojca i da wam innego wspomożyciela, aby był z wami na wieki — ducha prawdy, którego świat nie może otrzymać, ponieważ ani go nie widzi, ani go nie zna. Wy go znacie, ponieważ z wami pozostaje i jest w was. Nie zostawię was osieroconych. Przyjdę do was. Jeszcze trochę, a świat mnie więcej nie zobaczy, ale wy mnie zobaczycie, ponieważ ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu będziecie wiedzieć, że ja jestem w jedności z moim Ojcem, a wy w jedności ze mną, ja zaś w jedności z wami. Kto ma moje przykazania i przestrzega ich, ten mnie miłuje. A tego, kto mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec i ja go umiłuję, i wyraźnie mu się pokażę”.

Jana 15:26,27
Kiedy przybędzie wspomożyciel, którego ja wam poślę od Ojca — duch prawdy, który wychodzi od Ojca — ten będzie świadczył o mnie; ale i wy macie świadczyć, ponieważ jesteście ze mną, odkąd rozpocząłem.
 
 
mirek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 10:35   

No ale co to zmienia? Syn prosi Ojca aby dał im Ducha Świętego, a ten Duch Święty pochodzi zarówno od Ojca jak i od Syna. Czy to tak trudno zrozumieć? To podobnie jak w życiu: żona prosi męża o to, aby dał jej dziecko, a dziecko pochodzi przecież od obojga rodziców.

Post wcześniej podałem przecież werset biblijny, który wyraźnie informuje, że Syn ma wszystko co ma Ojciec, a więc również Ducha Świętego, który jest w nim. Z niego pochodzi więc on również, o czym wyraźnie mówią słowa: "z mego (w domyśle Ducha) weźmie", bo przecież o Duchu jest mowa w całym kontekście.

Na Twoim miejscu zastanowiłbym się raczej, co to znaczy, że Ojciec miał dać "innego" Pocieszyciela?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12