Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczepionki
Autor Wiadomość
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-02-18, 13:38   Szczepionki

Odpowiedź na pytania kesji z tematu o H2O2.
kesja napisał/a:
I jeszcze jedno dlaczego nie przeraża cie skład szczepionek dla niemowlat -dzieci .

Ponieważ te szczepionki wyeliminowały wiele groźnych chorób, które dziesiątkowały ludność jeszcze kilka wieków temu. Czy nazwa "ospa" coś ci mówi?

kesja napisał/a:
Popatrz co sie dzieje ,coraz wiecej kalekich dzieci i juz udowodniono ze to szczepionki sa
przyczyna powikłań i następstw chociażby ADHD , Autyzm itp

Ja bym poprosił o jakieś źródło, które potwierdza, że coś takiego ma rzeczywiście miejsce.
Cytat:

Czy to cie nie zastanawia - znasz chemie i co ?

Trudno aby mnie zastanawiało coś, o czym nie wiem... Poczekam na źródła informacji.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
kwant 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 1213
Wysłany: 2009-02-18, 14:20   

Yarpen Zirgin napisał/a:
kesja napisał/a:
Popatrz co sie dzieje ,coraz wiecej kalekich dzieci i juz udowodniono ze to szczepionki sa
przyczyna powikłań i następstw chociażby ADHD , Autyzm itp


Takie twierdzenia oparto o wpływ niektórych leków na rozwijający się płód. Ponieważ autyzm wynika z wady genetycznej, która się pojawia nagle, źródła jej doszukuje się w środkach farmakologicznych zdolnych do wprowadzania zmian genetycznych. Być może ktoś kiedyś wspominał o wpływie szczepionek na ten stan, a Kesja to podchwyciła.
_________________
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 15:10   

W 2008 roku w naszym kraju - miasta nie pamietam moze Wrocław ?
był zjazd lekarzy który dotyczył własnie szczepionek .
Sami lekarze przeciwstawiali sie szczpionkom udawadniajac ze bardziej szkadza niz pomagaja.
Mówiono o szczepionce Diperde , która robi spustszenie , w organiźmie dziecka .
Nie chodzi tu o leki dla płodu ,ale o szczepionki podawane zaraz po urodzeniu , chodzi o
dawke jaka dostaje takie maleństwo nie majace odpowiedniej wagi .
Jaki szok musi byc dla organizmu .

YZ jeśli zechcesz to znajdziesz na to dowody i artykuły itp .
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-02-18, 15:11   

Ty mi podaj dowody i artykuły. Skoro wystawiasz jakąś tezę, to ją teraz udowodnij.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:04   SZczepionki

No dobrze ,może to

Link: http://kobieta.onet.pl/wi...,relacjetv.html - to film na temat szczepionek

Link: http://dziecko.onet.pl/16...ic,artykul.html to artykuł na onet.pl

Informacje o zawieraniu przez szczepionki rtęci , formaldehydu i aluminium można uznać za pewne. Jak działają te substancje na organizm ludzki chyba jest jasne.

-- art z Onet.pl.

Szczepić czy nie szczepić?
28.10.2008 Marcin Wyrwał
Szczepić czy nie szczepić?
Wydawałoby się, że w XXI wieku takie pytanie nie ma sensu. A jednak wielu ludzi wciąż je sobie zadaje. I często wybiera tę drugą opcję. Zobacz materiał wideo o nieoczekiwanych skutkach szczepień.



Z Agnieszką spotykam się pewnego październikowego wieczora w jej domu w Warszawie. Kiedy siedzimy przy okrągłym stole w salonie, do matki podchodzi 10-letnia dziewczynka. Na pierwszy rzut oka nie dostrzegam w niej niczego niezwykłego, może oprócz wyjątkowej otwartości: na powitanie nadstawia policzek do pocałunku. – To jest to chore dziecko – mówi Agnieszka. Jej córka Kasia jest dzieckiem autystycznym.

Roczny Antek szaleje wśród wysokich traw na jednej z podwarszawskich wsi. Jest energicznym, ciekawym świata chłopcem, właściwie zupełnie zdrowym. Może oprócz tego, że ma alergię pokarmową: – Mimo że był karmiony cycem, a ja byłam na lekkostrawnej diecie – zaznacza jego matka Małgosia.

Zarówno Agnieszka, jak i Małgosia są przekonane, że powodem przypadłości ich dzieci były szczepionki.

Gwóźdź, który zabrał nam dziecko

Agnieszka, na co dzień tłumaczka, przyznaje, że jej młodsza córka urodziła się nieco za późno i prawdopodobnie miała problemy niedotlenienne, zaznaczając jednocześnie, że dostała po urodzeniu maksymalną notę 10 punktów w skali Apgar. – Była wrażliwa na otoczenie i może spokojniejsza od starszej córki, lecz jej rozwój absolutnie nie odbiegał od normy – twierdzi Agnieszka.

Pierwszej szczepionce Di-Per-Te [przeciwko błonicy, krztuścowi i tężcowi – przyp. MW] towarzyszył potworny wrzask dziecka. – To był rozdzierający pisk, który jak później wyczytałam w publikacjach medycznych, nazywa się krzykiem neurologicznym – mówi Agnieszka. Dziecko samoczynnie wygięło się do tyłu, a wieczorem podczas kąpieli całe zsiniało, choć w domu było ciepło. – Później pojawiły się problemy motoryczne. – relacjonuje Agnieszka. – Była opóźniona w raczkowaniu, a potem urwało jej się guganie. Przestała wodzić za mną wzrokiem. Natychmiast zauważyłam, że coś jest nie tak.

Przeczytaj, co pisaliśmy na temat szczepień:

* Odszczepieńcy nie chcą szczepić dzieci
* Szczczepionka na konflikt serologiczny
* Te nowoczesne szczepienia szkodzą!

Włącz się w dyskusję na temat szczepień w serwisie Rodziceradza.pl

Agnieszka skonsultowała się ze specjalistami, którzy nie stwierdzili u jej córeczki żadnych problemów. – Uważali mnie za neurotyczną matkę. Było wiele komentarzy na temat: co powinnam zrobić, żeby się wyluzować, albo co mój mąż powinien zrobić, żebym przestała się przejmować – mówi z ironią Agnieszka, dodając, że i tak została potraktowana delikatnie w porównaniu z innymi przypadkami rodziców autystycznych dzieci. Bywało, że lekarze podejrzewali ich o wykorzystywanie seksualne dziecka, ponieważ „nie chciało dać się dotknąć”.

Po drugiej szczepionce Di-Per-Te dziewczynka zaczęła unikać dźwięków i ekstremalnie reagować na wszelkie bodźce sensoryczne. – Lubiła nakładać sobie na głowę wiaderko lub siedzieć w pudełku – mówi Agnieszka. – Nie odczuwała także zimna. Kilka razy wyszła niepostrzeżenie z domu w samej piżamie na śnieg, przeszła na koniec podwórka i dopiero wtedy zaczęła krzyczeć, że jest jej zimno. Chodziła na paluszkach, nie trzymała dłoni w pozycji zwisu, lecz zawsze przykurczone. Nie chciała niczego dotykać swoimi dłońmi. Wszystko ją bolało przy dotyku. Lubiła tylko twarde zimne przedmioty, jak nóż czy widelec. Nie lubiła niczego gładkiego, miękkiego, ciepłego. Wręcz schładzała sobie ręce pod kranem. Potrafiła przysunąć stołek do kranu i godzinami chłodzić ręce pod strumieniem wody.

Ale nawet wtedy lekarze nie dostrzegli problemu. – Zaczęli przebąkiwać, że trzeba jej sprawdzić uszy, bo może nie słyszy – mówi.

Przeczytaj, co pisaliśmy na temat szczepień:

* Odszczepieńcy nie chcą szczepić dzieci
* Szczczepionka na konflikt serologiczny
* Te nowoczesne szczepienia szkodzą!

Włącz się w dyskusję na temat szczepień w serwisie Rodziceradza.pl

Latem 1999 roku 12-miesięczna Kasia otrzymała trzecią szczepionkę. – To był gwóźdź do trumny, który zabrał nam dziecko – opowiada dziś o tym Agnieszka. Słyszała już wtedy o związkach szczepionek z autyzmem, więc z ostrożności nie kupiła potrójnej szczepionki, ale pojedynczą, przeciwko odrze. Po szczepieniu dziecko dostało bardzo wysokiej gorączki, choć lekarka nie stwierdziła u niej żadnych objawów choroby. – Od dnia, kiedy ta szczepionka została wstrzyknięta w organizm mojego dziecka było tak, jakby codziennie ktoś kradł kolejno umiejętności, które ona wcześniej zdobyła – mówi Agnieszka, która w tamtym czasie wyjechała z mężem na tygodniowy urlop, zostawiając dziecko ze swoją matką. – Po naszym powrocie dziecko przestało nas poznawać. I to był w zasadzie koniec.

Agnieszka od 9 lat nie szczepi swojego dziecka.

Pneumokoki, śmierć, natychmiast, zaraz...

Małgosia, pracowniczka wysokiego szczebla w warszawskiej firmie telekomunikacyjnej, zaczęła czytać o problemie szczepień na wiele lat przed urodzeniem swojego dziecka. – Zainteresowałam się tym, kiedy po szczepionce u mojego psa przeciwko wściekliźnie zaczęły występować problemy zdrowotne – mówi, wymieniając wśród dolegliwości nieżyt jelit i liczne alergie.

Synka Małgosi zaszczepiono od razu po porodzie w szpitalu, na gruźlicę, bez jej wiedzy. – Potem jakoś intuicyjnie chciałam, aby kolejne szczepienie odbyło się jak najpóźniej – wspomina. – I znowu u pediatry zostałam storpedowana ulotkami: pneumokoki, śmierć, natychmiast, zaraz... – mówi. Małgosia zaszczepiła dziecko koło 10. tygodnia życia „standardowymi szczepieniami obowiązkowymi, oczywiście tymi z najwyższej półki, bo znowu reklama, mniej płaczu itd. Na następne szczepienie w 3. miesiącu znowu poszliśmy z opóźnieniem. Po tym drugim szczepieniu mały dostał alergii”, choć Małgosia zaznacza, że nie zmieniła swojej diety, a dziecko wciąż było karmione piersią.

Małgosia od 10 miesięcy nie szczepi swojego dziecka.

Nie szczepiłam nawet w szpitalu...

Ania jest gospodynią domową z Krakowa. Jej pierwsza córka została zaszczepiona już po urodzeniu w szpitalu, a po kilku miesiącach otrzymała pierwszą dawkę Di-Per-Te. Mniej więcej w tym okresie Ania, „po konsultacji z kilkoma lekarzami” postanowiła zrezygnować z dalszych szczepień, które jej zdaniem „mogą prowadzić do powikłań i osłabić system immunologiczny dziecka”.

Druga córka nie była już szczepiona nawet w szpitalu. – Jest zdrowym, świetnie rozwijającym się dzieckiem – mówi Ania. – Jestem bardzo zadowolona z rytmu, który prowadzę.

Ania nie szczepi swojej starszej córki od 5 lat, a młodszej o początku jej życia, czyli od 3 lat.

Myślisz, że te pięć tysięcy mnie przestraszy?

Pierwszego w historii szczepienia przeciwko ospie dokonał angielski lekarz Edward Jenner w 1796 roku. Jego odkrycie otworzyło drogę do szczepień ochronnych na wielką skalę, które stopniowo eliminowały zabójcze dla człowieka choroby. W Polsce pierwsze obowiązkowe szczepienia wykonuje się w ciągu 24 godzin po urodzeniu dziecka. W ciagu kolejnych lat Polacy szczepią się obowiązkowo na tak groźne choroby jak gruźlica, błonica, tężec, krztusiec, odra, świnka, różyczka czy zapalenie wątroby typu B.

Takich rodziców, jak Agnieszka, Małgosia i Ania jest znacznie więcej. Nikt nie zna ich dokładnej liczby, bo ci, którzy nieszczepiący dzieci rodzice nie mówią o tym w obawie przed odpowiedzialnością karną. Wystarczy jednak odwiedzić fora internetowe poświęcone dzieciom, aby zobaczyć, że jest to wielka rzesza ludzi. Na stronie www.dzieci.org.pl o szczepieniach dyskutuje się w dziale tematycznym „Autyzm”. W pierwszym z zamieszczonych postów zosia_ pisze, że dostała wezwanie na szczepienie wraz z adnotacją: „Winni niestawienia się pociągnięci zostaną do odpowiedzialności karno-administracyjnej na podst art.26 ustawy z dn. 13,11,1963r. o zwalczaniu chorób zakaźnych (Dz.U. nr. 50, poz 279)”. Sanepid może nałożyć na unikającą szczepienia osobę karę w wysokości kilku tysięcy złotych. Zosia_ boi się zaszczepić dziecko i pyta na forum, jak można tego uniknąć.

Przeczytaj, co pisaliśmy na temat szczepień:

* Odszczepieńcy nie chcą szczepić dzieci
* Szczczepionka na konflikt serologiczny
* Te nowoczesne szczepienia szkodzą!

Włącz się w dyskusję na temat szczepień w serwisie Rodziceradza.pl

Do tej pory otrzymała 1364 odpowiedzi z praktycznymi radami, jak wywinąć się od przykrego obowiązku – od przyznania się do innej religii po zwolnienie od neurologa. Nie brak tu także opisów przykrych doświadczeń ze szczepionkami, nierzadko drastycznych. W ostatnim z zamieszczonych postów internautka o nicku dawidek wkleja link do artykułu: „szczepionki produkowane w oparciu o komponenty pochodzące z ciał dzieci zabitych przed narodzeniem”.

Dwie z moich rozmówczyń wolą nie mówić, jak unikają szczepionek. – Wydarzyła się nietypowa sytuacja, która pozwoliła mi to obejść. Ja nie mam z nimi problemu, a oni ze mną – odpowiada lakonicznie Ania. Agnieszka odsyła mnie po informacje na fora internetowe. Natomiast Małgosia nie zamierza bawić się w uniki: – Myślisz, że te pięć tysięcy mnie przestraszy? – pyta.

– Nakładanie kar to nie jest najlepszy pomysł, żeby te osoby przekonać do szczepień – mówi tymczasem kierowniczka zwalczania chorób zakaźnych w warszawskim Sanepidzie dr Elżbieta Płońska. – Raczej staramy się tłumaczyć zasadność szczepień.

Deficyt informacji

Wśród zarzutów wobec szczepionek niczym bumerangi powracają te same argumenty. Koronnym jest identyfikacja szczepionki jako przyczyny autyzmu. – Związek szczepionek z autyzmem został wykluczony – informuje dr Płońska, zaznaczając, że „badania na bardzo dużych populacjach prowadzono w wielu krajach i nie były one sponsorowane przez firmy farmaceutyczne”.

Skąd zatem tak częste skojarzenia pomiędzy stosowaniem szczepionek a autyzmem? – Pierwszą szczepionkę w życiu dziecka przeciwko odrze, śwince i różyczce, którą zwykle kojarzy się z autyzmem, dziecko dostaje w 13-15 miesiącu życia – mówi dr Płońska. – A to jest właśnie ten okres, kiedy w badaniu psychologicznym można dostrzec pierwsze elementy autyzmu. Stąd te skojarzenia.

Niechętni szczepionkom rodzice zauważają także, że w szczepionkach zawarte są metale ciężkie, jak na przykład rtęć. – To prawda – potwierdza dr Płońska. – Choć w coraz mniejszej liczbie szczepionek stosuje się thiomersal [związek rtęci stosowany jako substancja konserwująca – przyp. MW] to nawet w dawnych czasach ilość substancji zawartych we wszystkich przyjmowanych przez człowieka szczepionkach nie dawała sumarycznie takiej ilości rtęci, która mogłaby zabić.

Kolejny argument przeciwników: niemowlęta przyjmują identyczne dawki szczepionki jak dorośli, mimo znacznie mniejszej masy ciała. – Tych szczepionek nie przelicza się na kilogram żywej masy ciała, tylko na układ immunologiczny, który nie ma żadnej masy – odpowiada dr Płońska. – Układy immunologiczne różnią się między sobą nie masą, a stopniem odporności na choroby.

A co z faktem, że w Polsce szczepi się dzieci już pierwszego dnia życia, podczas gdy w innych krajach w znacznie późniejszym okresie? – Pierwszego dnia życia dzieci przyjmują szczepionkę przeciwko gruźlicy oraz żółtaczce wszczepiennej typu B – potwierdza dr Płońska. – W naszym regionie geograficznym tych zachorowań wciąż jest dużo, dlatego Polska nie wycofała się ze szczepień noworodkowych. W wielu krajach, które uporały się z gruźlicą, jak na przykład w USA, od dawna nie stosuje się tej szczepionki. Ale nawet Stany Zjednoczone bronią się przed tą chorobą, robiąc na dzień dobry próbę tuberkulinową osobom, które chcą mieszkać na terenie tego kraju.

O szczepieniach inaczej niż dotychczas:

* Odszczepieńcy nie chcą szczepić dzieci
* Szczczepionka na konflikt serologiczny
* Te nowoczesne szczepienia szkodzą!

Włącz się w dyskusję na temat szczepień w serwisie Rodziceradza.pl

Przeciwnicy szczepionek twierdzą również, że istnieją osoby, które jednoznacznie źle reagują na szczepionki. – Faktycznie, niektórzy ludzie ciężej znoszą szczepienia – mówi dr Płońska. – Wynika to z „pewnego rodzaju wad” ich układu odpornościowego. Problem jest skomplikowany: może się zdarzyć, że zaszczepimy osobę z ukrytym defektem tego układu i w takim wypadku możemy "wywołać” u niej jakąś chorobę układu immunologicznego. Więc na przykład wcześniej ujawni się białaczka. Tyle, że ta osoba z wadą układu odpornościowego i tak by na nią zachorowała, jeśli nie po szczepieniu, to po jakiejś banalnej infekcji.


Doktor Elżbieta Płońska była jedną z kilku popierających stosowanie szczepionek lekarek i lekarzy, którzy byli gotowi udzielić mi wypowiedzi do tego artykułu. Skontaktowałem się także z lekarzami, którzy są przeciwnikami szczepionek. Jednak żaden z nich nie zgodził się porozmawiać ze mną przy włączonym dyktafonie. Jeden z nich powiedział, że boi się „odwetu ze strony środowiska”. Szkoda, bo tak moi rozmówcy jak i bywalcy forów internetowych narzekają na brak solidnej informacji dotyczącej zalet i wad szczepionek. – Jedyną informacją, jaka jest dostępna w powszechnym obiegu to: zaszczep, bo inaczej dziecko zachoruje – mówi z wściekłością Małgosia. – Niestety, ja wciąż nie wiem, jakie zagrożenia powodują szczepionki. Kiedy się dowiem, będę mogła świadomie podjąć decyzję. Póki co nie wiem, więc takiej decyzji podjąć nie mogę.

Marcin Wyrwa
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2009-02-18, 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:05   

Szczepionkę na ptasią grypę testowali na bezdomnych

Za każde zaszczepienie nowym specyfikiem przeciwko grypie bezdomni z Grudziądza dostawali od przychodni po 5-10 złotych. Nie wiedzieli jednak, że nie chodziło o zwykłą grypę, a o siejącą na świecie spustoszenie ptasią grypę. Kilkanaście osób zmarło. Czy ich śmierć miała związek z testami? Do szokujących informacji dotarł reporter "Faktów" TVN. Zachowanie lekarzy potępiła minister zdrowia
Bezdomni twierdzą, że nie wiedzieli, iż szczepią ich przeciwko ptasiej grypie. W kwietniu 2007 roku grudziądzka przychodnia "Dobra Praktyka" wysłała do nich zapytanie, w którym była mowa o nieodpłatnym przekazaniu szczepionki przeciw zwykłej grypie o nazwie VAXIGRIP. Za każdą szczepionkę mieli dostać pieniądze, dlatego niektórzy zaszczepili się nawet kilkanaście razy. Dopiero teraz okazało się, że otrzymali dwie dawki szczepionki FLUAD- H5N1, która była ocenianą w tym badaniu szczepionką przeciwko groźnemu wirusowi grypy H5N1.

Tuż po szczepieniach kilkanaście osób zmarło. Nie wiadomo, czy testowanie szczepionki było przyczyną śmierci bezdomnych. Wielu z nich to osoby schorowane i wycieńczone trybem życia, dla których takie eksperymenty mogą być niebezpieczne. Statystyka daje jednak wiele do myślenia.

"W 2004 roku zmarło czterech bezdomnych z naszego ośrodka" - przyznaje w rozmowie z "Faktami" Mieczysław Wacławski, kierownik schroniska im św. Brata Alberta w Grudziądzu. Jednak w 2005 i 2006 roku zmarło łącznie 16 osób, w 2007 roku - roku, w którym testowano szczepionkę - aż 21. Według TVN24, pokrzywdzonych może być nawet 350 osób. Około 150 z nich - to bezdomni. Reszta to zwyczajni mieszkańcy, zwabieni zarobkiem.

Kierownictwo przychodni broni się, że wszyscy pacjenci podpisali zgodę na szczepienie i wiedzieli, przeciwko czemu się szczepią.

Wczoraj do toruńskiego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko trojgu lekarzom i sześciu pielęgniarkom. Jak wykazało śledztwo, oszukali oni nie tylko pacjentów, ale i firmę farmaceutyczną, która zleciła szczepienia. Prokuratura zarzuca im fałszowanie dokumentacji, nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań i poświadczanie nieprawdy, a także przywłaszczenia mienia. Zarzut narażenia zdrowia i życia bezdomnych jednak w akcie oskarżenia nie pada.

Zachowaniem lekarzy oburzona jest minister zdrowia. "Lekarze, którzy prowadzili te badania, nie powinni wracać do zawodu" – tak oskarżonych lekarzy oceniła w programie "Fakty po Faktach" Ewa Kopacz. "W interesie wszystkich lekarzy leży, by ci, którzy zawinili, ponieśli karę" - dodała.
http://www.dziennik.pl/wy...bezdomnych.html
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:09   

Cytat:
“ADJUWANTY – TRUCIZNA
ZAWARTA W SZCZEPIONKACH

Cz. 1
Adjuwanty to chemiczne substancje dodawane do szczepionek w celu pobudzania lub
zwiększania reakcji immunologicznej organizmu, jednak wiele z nich wywołuje
szereg niebezpiecznych efektów ubocznych.
ŚRODKI WSPOMAGAJĄCE, KONSERWUJĄCE ORAZ UTRWALACZE TKANKOWE W SZCZEPIONKACH
Szczepionki zawierają szereg substancji, które można podzielić na następujące
grupy:
1. Mikroorganizmy, bakterie lub wirusy, które powodują, jak sądzimy,
określone choroby infekcyjne i którym szczepionka ma zapobiegać. Są to białka
całych komórek lub po prostu białka zniszczonych otoczek komórek, zwane
antygenami.
2. Substancje chemiczne, które mają wzmagać odpowiedź immunologiczną na
szczepionkę, zwane środkami wspomagającymi lub adjuwantami.
3. Substancje chemiczne działające jako środki konserwujące (konserwanty)
i utrwalacze tkankowe, które mają hamować wszelkie dalsze reakcje oraz psucie
się (rozkład lub namnażanie) żywych lub atenuowanych (lub zabitych)
biologicznych składników szczepionki.
Wszystkie te składniki szczepionki są toksyczne, przy czym ich toksyczność w
różnych partiach szczepionki może być inna. W niniejszym artykule będzie mowa o
adjuwantach (środkach wspomagających), ich spodziewanej roli oraz reakcjach na
nie (działaniach ubocznych).
ADJUWANTY
Produkcja przeciwciał jest pożądaną reakcją immunologiczną na szczepionki i
proces ten jest wzmacniany poprzez dodawanie do szczepionek określonych
substancji. Nazywa się je środkami wspomagającymi - adjuwantami (od łacińskiego
słowa adiuvare, które oznacza “pomagać").
Chemiczna natura środków wspomagających, sposób ich działania i reakcje na nie
(działania uboczne) są wysoce zmienne. Według Gupty i innych (1993) niektóre ze
skutków ubocznych mogą być przypisane niecelowej stymulacji różnych mechanizmów
systemu immunologicznego, podczas gdy inne mogą odzwierciedlać mniej lub
bardziej spodziewane niepożądane działania spowodowane przez reakcje
farmakologiczne.
Istnieje kilka typów adjuwantów. Najpowszechniej stosowanymi obecnie środkami
wspomagającymi w preparatach przeznaczonych dla ludzi są: wodorotlenek glinu,
fosforan glinu i fosforan wapnia. Istnieje jeszcze szereg innych adjuwantów
opartych na emulsjach olejowych, produktach uzyskanych z bakterii (ich
syntetycznych pochodnych jak również liposomów) lub bakterii gramujemnych,
endotoksynach, kwasach tłuszczowych, aminach alifatycznych, parafinie i olejach
roślinnych. Ostatnio brane są również pod uwagę do stosowania w szczepionkach
przeznaczonych dla ludzi: monofosforyl lipidu A, ISCOMs z Quil-A oraz Syntex
adjuvant formulation (SAF) zawierające pochodne treonylu lub dwupeptyd muramylu.
Chemicznie adjuwanty są bardzo różnorodną grupą związków, które mają jedną
wspólną cechę: wzmacniają reakcję immunologiczną organizmu. Różnią się między
sobą bardzo co do sposobu, w jaki wpływają na system immunologiczny, oraz tym,
jak poważne są ich działania uboczne wynikające z nadmiernej aktywacji systemu
immunologicznego.

Chedid (1985) opisał sposób działania środków wspomagających jako: tworzenie
depotu (porcji leku o przedłużonym działaniu) antygenu wolno uwalnianego w
miejscu szczepienia; przedstawienie antygenu komórkom “immunokompetentnym" i
wytwarzanie różnych limfokin (interleukin i czynnika martwicy nowotworów).

Wybór któregokolwiek z tych adjuwantów odzwierciedla kompromis między
wymaganiami wspomagania i akceptowanym możliwie niskim poziomem działań
ubocznych.
Odkrycie adjuwantów datuje się na lata 1925-1926, kiedy to cytowany przez Guptę
i innych (1993) Ramon wykazał, że reakcja antytoksyny na tężec i dyfteryt
została zwięk-szona dzięki wstrzyknięciu tych szczepionek razem z innymi
składnikami, takimi jak agar, tapioka, lecytyna, olej skrobiosaponiny a nawet
okruszki chleba.

Termin adjuwant zaczęto stosować w odniesieniu do każdego materiału, który może
zwiększyć humoralną i komórkową odpowiedź immunologiczną na antygen. W
szczepionkach konwencjonalnych środki wspomagające stosuje się, aby wywołać
wczesną, silną i długotrwałą reakcję immunologiczną. Nowo opracowane,
oczyszczone podjednostki lub syntetyczne szczepionki, w których stosuje się
biosyntetyki, rekombinanty i inną nowoczesną technologię, są słabymi
wyzwalaczami reakcji immunologicznej i do jej skutecznego wywołania wymagają
użycia adjuwantów.

Stosowanie środków wspomagających umożliwia stosowanie mniejszej ilości
antygenu, aby uzyskać wymaganą reakcję immunologiczną, co redukuje koszty
produkcji szczepionki. Poza nielicznymi wyjątkami adjuwanty są obce dla ciała i
powodują działania uboczne.
Emulsje olejowe
W latach 1960-tych stosowane jako środek wspomagający preparaty wody
zemulsyfikowanej w oleju mineralnym i wody zemulsyfikowanej w oleju roślinnym
wydawały się szczególnie obiecujące w dostarczaniu wysokiej “odporności" o
długim okresie trwania (Hilleman, 1966).
Rozwój środków wspomagających Freunda był następstwem badań nad gruźlicą. Kilku
badaczy stwierdziło, że reakcje immunologiczne u zwierząt na różne antygeny
były wzmocnione przez wprowadzenie do organizmu zwierzęcia żywych Mycobacterium
tuberculosis (prątków gruźlicy). W obecności Mycobacterium uzyskano reakcję
typu opóźnionego, przenoszoną z leukocytami.
Freund dokonał pomiarów wpływ oleju mineralnego na powodowanie nadwrażliwości
opóźnionego typu na zabite prątki. Stwierdził wyraźny wzrost w reakcji wiązania
dopełniacza przeciwciała, jak również w opóźnionej reakcji nadwrażliwości.
Środek wspomagający Freunda stanowi emulsję wody w oleju wodnego antygenu w
parafinie (oleju mineralnym) o niskim ciężarze właściwym i niskiej lepkości.
Jako środki emulgujące ogólnie stosowane są Drakeol 6VR i Arlacel A (mannide
monooleate).
Są dwa środki wspomagające Freunda: niekompletne i kompletne. Niekompletne
środki wspomagające Freunda zawierają emulsję wody w oleju bez prątków,
natomiast kompletne - te same związki, ale z dodatkiem 5 mg wysuszonych,
zabitych przy pomocy podwyższonej temperatury, Mycobacterium tuberculosis lub
związków kwasu masłowego.
Mechanizm działania środków wspomagających Freunda jest związany z trzema
następującymi zjawiskami:
1. Umieszczenie porcji antygenu w formie stałej w miejscu wstrzyknięcia
umożliwia stopniowe i stałe jego uwal-nianie w celu stymulowania przeciwciał.
2. Zapewnienie środka przenoszenia dla zemulsyfikowanego antygenu przez
system limfatyczny do oddalonych miejsc, takich jak węzły limfatyczne i
śledziona, gdzie mogą powstać nowe ogniska tworzenia przeciwciał.
3. Tworzenie i akumulowanie serii komórek mononuklearnych, które są
właściwe dla produkcji przeciwciał lokalnie i w miejscach oddalonych.
Patologiczne reakcje na środki wspomagające Freunda rozpoczynają się w miejscu
wstrzyknięcia jako łagodne zaczerwienienie i opuchlizna, a następnie martwica
tkanki, intensywne zapalenie oraz zwykłe przejście do tworzenia
ziarniniakowatych uszkodzeń. Mogą powstać blizny i rop-nie. Reakcje obserwowane
po podaniu pełnego środka wspomagającego są na ogół o wiele bardziej
ekstensywne niż przy niekompletnym.
Najwcześniejsza reakcja komórkowa jest polimorfonuklearna, następnie zmienia
się w monomorfonuklearną, a później obejmuje plazmocyty. Emulsja środka
wspomagającego może być szeroko rozsiana w różnych organach w zależności od
drogi szczepienia z rozwojem ziarniniakowatych uszkodzeń w oddalonych
miejscach. Różne mikroorganizmy gramujemne mogą wykazywać nasilające się
działanie adjuwanta, podobnie jak ma to miejsce w przypadku prątków.
Najwcześniej emulsje olejowe jako adjuwanty zastosował Friedwald w szczepionce
przeciw grypie (1944), a zaraz potem Henle i Henle (1945). Po uzyskaniu przez
nich obiecujących wyników eksperymentów przeprowadzonych na zwierzętach Salk
(1951) przystąpił do badań z tego typu środkami wspomagającymi na żołnierzach
pod auspicjami Komitetu Epidemiologicznego Sił Zbrojnych USA.
Zastosował wysoko oczyszczony olej mineralny i opracował oczyszczony środek
emulgujący Arlacel A, który był wolny od substancji toksycznych takich jak kwas
olejowy powodujący jałowe ropnie w miejscu wstrzyknięcia, a następnie podawał
szczepionkę drogą mięśniową. Następnie Miller i inni donieśli w roku 1956 o
swoim niepowodzeniu wspomagania przeciwciał i reakcji ochronnej na typy 3, 4 i
7 szczepionek przeciwko adenowirusom w oleju mineralnym jako środku
wspomagającym, w porównaniu ze szczepionką w roztworze wodnym.
Nie publikowane badania wykazały konieczność zastosowania odpowiedniej
minimalnej ilości antygenu, aby wyzwolić reakcje przeciwciał na preparaty w
postaci emulsji.
Salk i inni (1953) zastosował środek wspomagający Freunda do szczepionki
przeciwko poliomyelitis (polio), a następnie przeprowadził szerokie testowanie
szczepionki z zabitych nie oczyszczonych, jak również oczyszczonych wirusów
polio u zwierząt i ludzi, przy czym reakcje u ludzi uznano za mało znaczące.
Grayston i inni (1964) donieśli o bardzo obiecujących wynikach uzyskanych ze
szczepionką przeciwko jaglicy, w której jako adjuwanta użyto oleju.
Jednak szczepionka przeciw jaglicy utraciła swoje znaczenie, ponieważ, jak
wykazał Dolin i inni (1997), w ciągu 37 lat badań prowadzonych w pewnej wiosce
w okolicach Sahary wystąpił wyraźny spadek występowania tej choroby - był on
ściśle związany z poprawą warunków sanitarnych, dostawą wody, edukacją oraz
dostępem do opieki zdrowotnej. Według Dolina i innych (1997) spadek zachorowań
na jaglicę występował bez jakiejkolwiek specyficznej interwencji mającej na
celu zwalczanie tej choroby.
Alergeny występujące w środku wspomagającym Freunda wymagają specjalnej uwagi,
ponieważ mogą być niebezpieczne. Niebezpieczeństwo obejmuje przedawkowanie, na
przykład natychmiastowe wprowadzenie do organizmu wrażliwych osób większej niż
tolerowana ilości odpowiednio zemulsyfikowanej szczepionki lub rozkład emulsji
z uwolnieniem do organizmu całej lub części zawartych w niej alergenów w ciągu
krótkiego czasu.
Długoterminowo opóźniona reakcja obejmuje rozwój guzków, cyst oraz jałowych
ropni wymagających cięcia chirurgicznego. Jest również prawdopodobne, że
niektóre stosowane alergeny, takie jak kurz domowy lub pleśń, mogą działać jak
prątki, wspomagając reakcję zapalną. Takie reakcje były redukowane z użyciem
prawidłowo testowanych i standaryzowanych reagin.
Trzeba także wziąć pod uwagę, że do pierwszych zastosowań środków
wspomagających Freunda doszło w czasie, gdy współczesne koncepcje
bezpieczeństwa nie istniały. I rzeczywiście, w niektórych krajach, z USA
włącznie, adjuwanty z olejem mineralnym nie były zatwierdzone do stosowania u
ludzi.
Składniki mineralne
Najczęściej stosowanymi mineralnymi adjuwantami w szczepionkach dla ludzi są
fosforan aluminium i zasada aluminiowa (ałun). Innym tego typu środkiem
wspomagającym używanym w wielu szczepionkach jest fosforan wapnia.
Zaobserwowano też, że antygenowość toksyn zwiększają także takie sole mineralne
metali, jak azotan ceru, siarczan cynku, koloidalny wodorotlenek żelazowy i
chlorek wapnia, jednak najlepsze wyniki daje ałun.
Ałun był stosowany ponad 70 lat temu przez Glenny'ego i innych (1926), którzy
odkryli, że zawiesina precypitatu toksyny dyfterytu w ałunie ma znacznie wyższą
immunogenność niż płynna anatoksyna.
Chociaż wiele raportów stwierdzało że szczepionki z ałunem jako adjuwantem nie
są lepsze od czystych szczepionek (Aprile i Wardlaw, 1966), zastosowanie ałunu
jako środka wspomagającego jest obecnie dobrze określone. Najczęściej stosowany
jest roztwór antygenu zmieszany z wodorotlenkiem aluminium lub fosforanem
aluminium w warunkach kontrolowanych.
Takie szczepionki nazywa się obecnie jako wspomagane aluminium. Są one jednak
trudne do produkcji w fizyko-chemicznie powtarzalny sposób, co powoduje, ze
poszczególne serie tej samej szczepionki różnią się od siebie. Także stopień
absorbcji antygenu przez żel fosforanu aluminium i wodorotlenek aluminium jest
zmienny. Aby zminimalizować zmienność i uniknąć braku powtarzalności, w roku
1988 (Gupta i inni, 1993) jako standard wybrano specyficzne przygotowanie
wodorotlenku aluminium (Alhydrogel).
Środki wspomagające aluminium pozwalają na powolne uwalnianie antygenu
przedłużając czas interakcji między antygenem i komórkami przedstawiającymi
antygen a limfocytami. Jednak w niektórych badaniach potencja wspomaganych
szczepionek kokluszu była wyższa niż czystych szczepionek kokluszowych, podczas
gdy w innych nie stwierdzono żadnego efektu.
Miano aglutynowe surowicy po zastosowaniu wspomaganych szczepionek kokluszu
było wyższe niż przy szczepieniu czystymi szczepionkami, przy jednoczesnym,
braku różnicy w odniesieniu do ochrony przeciwko chorobie (Butler i inni,
1962). Mimo tych sprzecznych wyników, związki aluminiowe są ogólnie stosowane
jako środki wspomagające w szczepionce DPT (dyfteryt-koklusz-tężec). Po ich
podaniu donoszono o reakcjach nadwrażliwości, co może być związane z szeregiem
czynników, jednym z których jest wytwarzanie IgE razem z przeciwciałami IgG.
Sugeruje się, aby zamiast związków aluminium stosować polimeryzowane toksyny,
takie jak tzw. oczyszczone aldehydem glutarowym toksyny tężca i dyfterytu. Są
one stosowane w połączeniu ze szczepionką kokluszową inaktywowaną aldehydem
glutarowym.
Mimo... sprzecznych wyników, związki aluminiowe są ogólnie stosowane jako
środki wspomagające w szczepionce DPT (dyfteryt-koklusz-tężec).
Fosforan wapnia stosowany był jako adjuwant w równoczesnych szczepieniach
przeciwko dyfterytowi, kokluszowi, tężcowi, polio, gruźlicy, żółtej febrze,
odrze i zapaleniu wątroby B, również z alergenami (Coursaget i inni, 1986).
Korzyści ze stosowania tego środka wspomagającego upatrywano w fakcie, że jest
on normalnym składnikiem ciała i jest lepiej tolerowany i absorbowany od innych
adjuwantów. Wyłapuje on bardzo skutecznie antygeny i umożliwia powolne
uwalnianie się antygenu. Wytwarza ponadto duże ilości przeciwciał typu IgG i
znacznie mniejsze - przeciwciał typu IgE (reaginowych).
Produkty bakteryjne
Jak wiadomo, mikroorganizmy w infekcjach bakteryjnych, podawanie szczepionek
zawierających całe zabite bakterie, a także pewne produkty metaboliczne oraz
składniki różnych mikroorganizmów wywołują jako odpowiedź powstawanie
przeciwciał i działają jako immunostymulanty. Dodanie takich mikroorganizmów i
substancji do szczepionek zwiększa reakcję immunologiczną na inne antygeny
znajdujące się w takich szczepionkach. Najczęściej stosowanymi mikroorganizmami
w całości lub w częściach są Bordetella pertussis, składnik o nazwie p40
uzyskiwany z Coryne-bacterium, toksyna cholery i prątki.
• Składniki Bordetella pertussis
Zabite Bordetella pertussis (pałeczka krztuśca) dają silny efekt wspomagający w
stosunku do toksyn dyfterytu i tężca w szczepionkach DPT. Jest jednak wiele
uznanych i dobrze opisanych reakcji na nie, takich jak konwulsje, kurcze u
niemowląt, epilepsja, syndrom nagłej śmierci niemowląt (SIDS), syndrom Reya,
syndrom Guillian-Barre'a, poprzeczne zapalenie rdzenia i ataksja mózgowa. Nie
trzeba wspominać, że istnienie związku przyczynowego między tym adjuwantem i
tymi objawami jest często (jeśli nawet nie zawsze) poddawane w wątpliwość i na
ogół uważane za “przypadkowe".
Paradoksalnie, w jednym przypadku niemowlęcia z syndromem potrząsanego dziecka,
u którego powstał krwotok podtwardówkowy i siatkówkowy spowodowany kokluszem,
lekarze oskarżyli ojca o spowodowanie tych obrażeń i uparcie zaprzeczali, że
koklusz może powodować i powoduje takie krwotoki, zapominając, że przede
wszystkim właśnie to jest podstawowa przyczyna, dla której szczepionka
kokluszowa została opracowana.
Takie niszczycielskie działanie jest spowodowane przez toksynę kokluszową,
czynnik powodujący chorobę (koklusz jest chorobą spowodowaną przez toksyny),
stosowaną jako aktywny składnik we wszystkich szczepionkach kokluszowych
zawierających całe komórki lub w bezkomórkowych (Pittman, 1984).
Gupta i inni (1993) stwierdzili że PT jest zbyt toksyczny żeby podawać go
ludziom, ale chemicznie detoksyfikowany lub genetycznie nieaktywny PT może nie
wytwarzać działań wspomagających porównywalnych z nienaruszonym PT.
• P40 pochodzące z Corynebacterium
P40 jest frakcją cząstkową wyizolowaną z Corynebacterium granulosum
(maczugowiec ziarenkowaty) składającą się z peptydoglikanu błony komórkowej
związanego z glikoproteinami. U zwierząt wykazuje szereg takich działań, jak
stymulacja systemu siateczkowo-śródbłonkowego, wzmaganie fagocytozy i aktywacja
makrofagów.
P40 znosi immunosupresję spowodowaną przez leki i zwiększa niespecyficzną
oporność na bakteryjne, wirusowe, grzybicze i pasożytnicze infekcje. Indukuje
tworzenie IL-2, czynnika martwicy nowotworów i interferonu alfa i gamma
(Bizzini i inni, 1992). W badaniach klinicznych stwierdzono, że P40 jest
skuteczny w leczeniu powracających infekcji układu oddechowego i układu
płciowomoczowego. Twierdzi się, że alergeny sprzężone z P40 są pomocne w
odczulaniu pacjentów alergicznych bez żadnych skutków ubocznych.
• Liposacharydy (LPS)
LPS jest środkiem wspomagającym, zarówno dla odporności humoralnej, jak i
komórkowej. Zwiększa reakcję immunologiczną, zarówno na antygeny białkowe, jak
i polisacharydowe. Jest zbyt toksyczny i gorączkotwórczy, nawet w znikomych
dawkach, aby mógł być stosowany jako środek wspomagający u ludzi.
• Prątki i ich składniki
Jest rzeczą interesującą, że prątki i ich składniki były zgodnie z pierwotnymi
ustaleniami zbyt toksyczne, aby je stosować jako adjuwanty u ludzi. Wskutek
wysiłków pod-jętych w celu ich detoksyfikacji opracowano jednak N-acetyl
muranyl-L-analyl-D isoglutaminę lub dwupeptyd muranylu (MDP). Podany bez
antygenu zwiększa niespecyficzną odporność przeciwko infekcjom bakteryjnym,
grzybiczym, pasożytniczym i wirusowym, a nawet przeciwko pewnym gu-zom
(McLaughlin i inni, 1980). Jednak MDP są potencjalnie gorączkotwórcze (możliwe
że dzięki temu mogą mieć skuteczne działanie przeciwko określonym guzom -
komentarz autorki) i ich działanie nie jest całkowicie zrozumiałe, w związku z
czym nie są zaakceptowane do stosowania u ludzi.
*Toksyna cholery
Główną wadą toksyny cholery jako śluzówkowego środka wspomagającego jest
właściwa jej toksyczność.
*Liposomy
Liposomy są cząstkami składającymi się z koncentrycznych błon lipidowych
zawierających fosfolipidy i inne lipidy w konfiguracji dwóch warstw
oddzielonych przez komory wodne. Były stosowane pozajelitowo u ludzi jako
nośniki biologicznie aktywnych substancji (Gregoriadis, 1976) i są uważane za
bezpieczne.
Kompleksy immunostymulujące (ISCOMs)
ISCOMs (DeVries i inni, 1978; Morem i inni, 1990; Lovgren i inni, 1991)
reprezentują ciekawe podejście do stymulacji humoralnej i komórkowej reakcji
immunologicznej przeciwko antygenom amfipatycznym. Jest to stosunkowo stabilny,
ale nie kowalentnie związany, kompleks saponinowego związku wspomagającego Quil-
A, cholesterolu i antygenu amfipatycznego w stosunku cząsteczkowym około 1:1:1.
Spektrum antygenów kapsydu wirusa i amfipatycznych antygenów niewirusowych o
istotnym znaczeniu dla szczepionek przeznaczonych dla ludzi, jakie zawiera
ISCOMs, obejmuje grypę, odrę, wściekliznę, gp340 z wirusa EB, gp120 z HIV,
Plasmodium fal####rum i Trypanosoma cruzi.
Wykazano, że ISCOMs pobudzają cytotoksyczne limfocyty T (CTL). Po podaniu
doustnym niektóre typy CPL są znajdowane w gruczołach limfatycznych krezki i w
śledzionie, ponadto może zostać pobudzona specyficzna reakcja IgA.
ISCOMs są stosowane jedynie w szczepionkach weterynaryjnych, częściowo ze
względu na ich działanie hemo-lityczne i pewne reakcje miejscowe, które
odzwierciedlają aktywność detergentową cząsteczki Quil-A.
Inne środki wspomagające: skwalen
Skwalen jest polimerem organicznym z niektórymi determinantami antygenowymi,
które mogą być wspólne z in-nymi polimerami organicznymi działającymi jako
immunostymulatory. Był stosowany w eksperymentalnych szczepionkach od 1987 roku
(Asa i inni, 2000) i w eksperymentalnych szczepionkach podawanych dużej ilości
uczestników wojny w Zatoce. Obejmuje to też tych, którzy nie brali udziału w
działaniach, ale otrzymali te same szczepionki.
Działanie wspomagające niejonowego bloku kopolimera środków powierzchniowo
czynnych zostało zademonstrowane, gdy podano je z dwuprocentową emulsją
skwalenu w wodzie. Adjuwant ten spowodował jednak kaskadę reak-cji
zwanych “syndromem wojny w Zatoce", które stwierdzono u żołnierzy biorących w
niej udział. Symptomy, jakie u nich odkryto, obejmowały zapalenie stawów, bóle
tkanki łącznej, powiększenie węzłów chłonnych, wysypki uczuleniowe, uczulenie
na światło w postaci wysypki, wysypki w okolicy jarzmowej, chroniczne
zmęczenie, chroniczne bóle głowy, nienormalną utratę włosów ciała, nie
ulegające leczeniu ubytki skóry, owrzodzenia aftowe, zawroty głowy, osłabienie,
utratę pamięci, napady, zmiany nastroju, problemy neuropsychiatryczne,
uszkodzenia tarczycy, anemię, podwyższone OB, systemowy liszaj rumieniowaty,
stwardnienie rozsiane, ALS (stwardnienie zanikowe boczne), zespół Raynauda,
syndrom Sjórgena, chroniczną biegunkę, nocne pocenie i stany podgorączkowe.
Ta długa lista reakcji wskazuje, jak wielkie szkody powodują szczepionki,
szczególnie gdy ich działanie jest wspomagane przez bardzo silne “środki
zwiększające reakcję immunologiczną", takie jak skwalen i inne adjuwanty.
Interesujące jest, że osoby zajmujące się szczepionkami z zasady uważają, że
takie problemy są niewytłumaczalne i że występują po podaniu szczepionek
przypadkowo.

Ponieważ podanie większości szczepionek rzeczywistym (i potencjalnym)
uczestnikom wojny w Zatoce jest dobrze udokumentowane (w rzeczywistości
weterani oświadczają, że podano im o wiele więcej, niż odnotowano w ich
aktach), przytoczo-na lista zaobserwowanych reakcji obciąża dodatkowo
odpowiedzialnością szczepionki jako czynnik, który spowodował te problemy.
W niniejszym artykule występują liczne odniesienia do badań na zwierzętach.
Pragniemy podkreślić, że Nexus nie usprawiedliwia ani nie popiera tego rodzaju
doświadczeń."
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:11   

Cytat:
“ADJUWANTY – TRUCIZNA
ZAWARTA W SZCZEPIONKACH4
cz. 2
Adjuwanty to chemiczne substancje dodawane do szczepionek w celu pobudzania lub
zwiększania reakcji immunologicznej organizmu, jednak wiele z nich wywołuje
szereg niebezpiecznych efektów ubocznych.
ZASADY IMMUNOLOGII: REAKCJA PRZECIWCIAŁA
Aby wyjaśnić działanie adjuwantów trzeba odwołać się do immunologii. Teoria
skuteczności szczepionek oparta jest na ich zdolności do powodowania tworzenia
przeciwciał. Wytwarzanie przeciwciał ma różną skuteczność w zależności od
antygenu (antygenów) i ilości podanej substancji antygenowej.
Jednakże mechanizm różnorodności reakcji immunologicznych jest skomplikowany i
do dzisiaj nie jest do końca poznany i zrozumiany. Istnieje wiele teorii, z
ulubioną, że reakcja powodująca powstawanie przeciwciał jest oznaką immunizacji
(pozyskania odporności).
Specyficzna odporność na określoną chorobę generalnie jest uważana za wynik
dwóch rodzajów działań: przeciwciał humoralnych i wrażliwości komórkowej.
Zdolność do wytwarzania przeciwciał rozwija się częściowo in utero (w macicy
podczas życia płodowego) a częściowo po urodzeniu w okresie noworodkowym. W
każdym przypadku, kompetencja immunologiczna - zdolność do reakcji
immunologicznej na bodziec antygenowy - wydaje się pochodzić z aktywności
grasicy.
Grasica składa się początkowo głównie z prymitywnych elementów komórkowych,
które zostają przesłane do gruczołów chłonnych i śledziony. Komórki te dają
początek komórkom limfatycznym, powodując rozwój kompetencji immunologicznej.
Grasica może także wywierać drugi wpływ produkując substancję podobną do
hormonu o podstawowym znaczeniu dla dojrzewania kompetencji immunologicznej w
komórkach limfatycznych. Takie dojrzewanie ma także miejsce w grasicy przez
kontakt z jej komórkami.
Stymulacja organizmu antygenem powoduje proliferację komórek limfatycznych,
której towarzyszy tworzenie się immunocytów (komórek tworzących przeciw-ciała),
a to prowadzi do wytwarzania przeciwciał. Pewne limfocyty i prawdopodobnie
komórki retikulum (siateczki) mogą zostać przetworzone w immunoblasty, które
rozwijają się w immunologicznie aktywne (“uwrażliwione") limfocyty i plazmocyty
(komórki plazmy). Tworzenie przeciwciał wiązane jest z komórkami plazmy,
podczas gdy reakcje odporności komórkowej są głównie limfocytarne.
Żadna z teorii wytwarzania przeciwciał nie obejmuje wszystkich aktualnie
dostępnych danych biologicznych i chemicznych. Jednak kilka głównych teorii
było szczegółowo rozważanych.
Tak zwana teoria instruktywna (instructive theory) utrzymuje, że antygen jest
dostarczony do miejsca syntezy przeciwciała i tam powoduje w pewien sposób
syntezę specyficznego przeciwciała z miejscami reaktywnymi, które są
komplementarne w stosunku do antygenu.
Teoria selekcji klonalnej (clonal selection theory) rozwinięta przez Burnetta
(1960) zakłada wstępnie, że informacja konieczna do syntezy przeciwciał jest
genetyczna. Podczas gdy organizm rozwija szeroki zakres klonów komórek koniecz-
nych do pokrycia wszystkich determinantów antygenowych przez losową mutację
podczas wczesnego embrionalnego okresu życia, klony, które mogą reagować z
antygenami organizmu (własnego) zostają zniszczone. Pozostają jedynie te
komórki, które nie są skierowane przeciw komórkom własnego organizmu. Wskutek
stymulacji przez obcy antygen klony komórek odpowiadających na ten szczególny
obcy antygen są pobudzane do proliferacji i do produkowania przeciwciał.
Inni badacze wykazali, że co najmniej cztery różne antygeny są produkowane
przez komórki potomne pojedynczej sklonowanej komórki. Dzięki temu mechanizmowi
informacja dla syntezy przeciwciała jest zawarta w materiale genetycznym każdej
komórki (DNA), ale normalnie jest hamowana.
Tak więc antygen podejmuje rolę depresora i rozpoczyna syntezę RNA dla
szczególnej informacji, wskutek czego produkowane są odpowiednie przeciwciała.
Antygen niejako instruuje predysponowaną genetycznie multipotencjalną zdolność
komórek do produkcji odpowiednich przeciwciał i może również spowodować
proliferację komórek, z czego wyniknie powstawanie klonów odpowiednio
poinstruowanych komórek.
Możliwe są dwa mechanizmy eliminacji przeciwciał skierowanych przeciw własnym
komórkom (przeciwko sobie): brak reakcji immunologicznej i paraliż
immunologiczny. Istnieje kilka stanów braku reakcji immunologicznej; jeden z
nich ilustruje wystawienie płodu lub noworodka na działanie antygenu, zanim
rozwinie się jego zdolność do rozpoznania antygenu jako elementu pochodzenia
obcego (niekompetencja immunologiczna).
Paraliż immunologiczny wynika ze wstrzyknięcia kompetentnej immunologicznie
jednostce bardzo dużej ilości antygenu. Dobrze znane jest również
niespecyficzne stłumienie immunologiczne za pomocą kortyzonu, ACTH, iperytu
azotowego oraz naświetlania.
Wrażliwość komórkowa, znana również jako opóźniona lub nadwrażliwość komórkowa,
zależy od rozwoju reaktywnych immunologicznie lub “wrażliwych" limfocytów i być
może innych komórek, które reagują z odpowiednim antygenem dając typową reakcję
opóźnioną po okresie kilku godzin, dnia nawet tygodni.
Nadwrażliwość komórkowa zależy od początkowej stymulacji antygenowej i okresu
utajenia i jest to reakcja specyficzna. Odczyn opóźnionej nadwrażliwości jest
charakterystyczny dla reakcji organizmu na różne czynniki zakaźne takie jak
wirusy, bakterie, grzyby, spirochety i pasożyty.
Jest również charakterystyczny dla reakcji organizmu na różne chemikalia takie
jak rtęć, endotoksyny, antybiotyki, różne leki i wiele innych substancji obcych
dla organizmu.
Wywołanie reakcji nadwrażliwości wymaga obecności w tkankach całego organizmu
lub pewnych jego pochodnych, oprócz specyficznych antygenów takich jak lipid, w
dodatku do białka prątka gruźlicy. Uczulenie na niezakaźną substancję wymaga
pośrednictwa skóry lub błon śluzowych, co prawdopodobnie dostarcza dalszych
koniecznych kofaktorów.

Odczyn opóźnionej nadwrażliwości może zostać wzmocniony eksperymentalnie przez
zastosowanie antygenu w adjuwancie - oleju mineralnym z dodatkiem Mycobactrium
tuberculosis lub przez wstrzyknięcie antygenu bezpośrednio do układu
limfatycznego.
Odczynowi opóźnionej nadwrażliwości towarzyszy lekkie lub silne zapalenie,
które może spowodować uszkodzenie komórek i martwicę. Odczyn zapalny, który
powstaje w odczynie opóźnionej nadwrażliwości może nie mieć znaczenia
ochronnego, a w wielu przypadkach może być nawet szkodliwy (na przykład
odrzucenie prze-szczepu jest bezpośrednio związane z odczynem opóźnionej
nadwrażliwości).
IMMUNOPATOLOGIA REAKCJI NADWRAŻLIWOŚCI

Nadwrażliwość natychmiastowa
Jest to reakcja typu przeciwciała, która jest wtórną konsekwencją dobroczynnego
skutku połączenia przeciwciała z jego antygenem.
Reakcja typu Arthusa
Reakcja ta wynika z wytrącania się dużej ilości antygenu wskutek połączenia z
wysoce reaktywnym przeciwciałem w naczyniach krwionośnych, co prowadzi do
uszkodzenia naczyń. Kaskada zdarzeń obejmuje spastyczne skurcze tętniczek,
uszkodzenia śródbłonka, powstawanie zatorów leukocytarnych, wyciek płynów i
komórek krwi do tkanek a czasami martwicę niedokrwienną.
Guzkowe zapalenie okołotętnicze jest skutkiem podobnej reakcji antygen-
przeciwciało i charakteryzuje się zapaleniem mniejszych tętnic i struktur
okołotętniczych. Towarzyszy mu proliferacja wewnętrznej błony naczynia i dwa
rodzaje okluzji:
a) przez proliferację skrzepów
lub
b) przez tworzenie się guzków zawierających leukocyty obojętnochłonne i
kwasochłonne.
Anafilaksja
Wstrzyknięcie antygenu i jego połączenie z przeciwciałem może spowodować
uwolnienie z komórek (zwłaszcza z lekocytów zasadochłonnych przylepionych do
komórek tucznych) substancji aktywnych biologicznie, takich jak histamina,
serotonina, acetylocholina, substancji wolno reagujących (slow reacting
substances; w skrócie SRS) oraz heparyny. Działają one na mięśnie gładkie i
naczynia krwionośne i wywołują szok anafilaktyczny (nadwrażliwość), atak astmy,
obrzęk alergiczny, katar lub katar sienny i nagromadzenie płynu w stawach.
Atopia
Odczyn zapalny, który powstaje w odczynie opóźnionej nadwrażliwości może nie
mieć znaczenia ochronnego, a w wielu przypadkach może być nawet szkodliwy.
Atopia jest spowodowana połączeniem antygenu – zwykle pyłku, kurzu, mleka,
pszenicy i zwierzęcego łupieżu – ze szczególnym rodzajem przeciwciała
(reaginą). Ta reakcja jest względnie cieplnie labilna i nie może być
zademonstrowana w procedurze in vitro. Ma specjalne pokrewieństwo do skóry i do
predyspozycji rodzinnej. Jednak reakcja jest podobna do innych wrażliwości
szybko występujących, z uwolnieniem histaminy i ujawnianiem się głównie w
postaci astmy (porażenie oddychania), kataru siennego, wysypki, obrzęku
naczynioruchowego i egzemy dziecięcej.
Odczyn opóźnionej nadwrażliwości
Typowa patologia odczynu opóźnionej nadwrażliwości spowodowana czynnikiem
zakaźnym pociąga za sobą okołonaczyniową infiltrację limfocytów i histiocytów
ze zniszczeniem zawierającego antygen miąższu w infiltrowanym obszarze.
Wizualne objawy mogą zmieniać się od lekkiego zaczerwienienia i obrzęku do
gwałtownej reakcji z postępującym niszczeniem i martwicą tkanki. Reakcja
miejscowa obejmuje różowe grudki wysypki tyfusowej, zapalenia mózgu, różnych
chorób zakaźnych, wrażliwość na kontakt z roślinami i substancjami chemicznymi
objawiającą się jako zaczerwienienie, po którym następuje powstanie grudki i
tworzenie się pęcherzyka z wynikającym zniszczeniem tkanki i łuszczeniem się.
Reakcje ogólnoustrojowe mogą towarzyszyć ciężkim reakcjom miejscowym lub mogą
być skutkiem wdychania substancji alergizujących.
Przeciwciała humoralne nie wydają się odgrywać roli w odczynie opóźnionej
nadwrażliwości. Reaktywność jest przenoszona jedynie przez komórki,
przypuszczalnie uczulone limfocyty, i jest mało prawdopodobne, aby histamina
lub inne substancje aktywne fizjologicznie odgrywały rolę w reakcji. Reakcja
rozciąga się na każdą lub wszystkie tkanki, w których agresywny antygen może
się pojawić.
Choroby izoimmunologiczne
Są wynikiem reakcji immunologicznej członka danego gatunku na tkankę innego
członka tego samego gatunku. Typowym przykładem jest transfuzja krwi u osoby,
której podano krew niezgodną grupowo. Innym przykładem jest choroba
erytroblastyczna noworodków, która jest spowodowana przeniesieniem przeciwciał
przeciwko czerwonym krwinkom płodu do krążenia płodowego.
Odrzucenie aloprzeszczepu (przeszczepu wewnątrzgatunkowego) tkanek lub organów
między nieizologicznymi (nie będącymi bliźniakami) członkami gatunku jest
również spowodowane reakcją immunologiczną.

Choroby immunologiczne spowodowane adsorbcją obcych substancji
W pewnych okolicznościach obce substancje, takie jak lekarstwa, mogą łączyć się
z komórkami czyniąc je anty-genowymi. Późniejsze wystawienie na działanie
takiej obcej substancji powoduje lizę, aglutynację lub inne działanie niszczące
komórki. Taka reakcja może dotyczyć czerwonych krwinek (anemia spowodowana
lekami), płytek krwi (plamica małopłytkowa) i leukocytozy (chyba leukopenii? -
przyp. tłum.) (agranulocytoza spowodowana lekami).
Bakterie lub wirusy mogą również zmienić powierzchnię, pokrywając ją lub
demaskując antygeny przez działanie enzymatyczne, które może uczynić je
podatnymi na destrukcję immunologiczną.
Choroby autoimmunologiczne
W pewnych okolicznościach organizm może odpowiadać immunologicznie w stosunku
do własnych składników lub substancji wewnętrznych, które są związane
antygenowo z własnymi tkankami gospodarza. Krążące przeciwciała lub wytwarzane
przez organizm uczulone komórki są więc aktywne i przyczyniają się do uszkodzeń
komórkowych tkanek lub organów organizmu zawierających odpowiedni antygen.
Waksman (1962) zaproponował kilka mechanizmów autoimmunizacji, takich jak:
1. Szczepienie antygenami swoistymi dla danego narządu wyizolowanymi z
kanałów limfatycznych i krwioobiegu, które nie są rozpoznawane jako swoje,
kiedy dochodzi do kontaktu z procesem immunologicznym. Są one reprezentowane w
centralnym i obwodowym systemie nerwowym, soczewkach, błonie naczyniowej oka,
jądrach, tarczycy (tyroglobulina), nerkach i innych organach.
2. Szczepienie przeciwko składnikom tkanek, które zostały zmienione
antygenetycznie (?) przez różne czynniki. Obejmuje to zawał serca, naświetlanie
promieniami rentgenowskimi, zmiany enzymatyczne lub inne zmiany chemiczne oraz
zmiany spowodowane przez choroby zakaźne lub leki. Erytrocyty, płytki krwi i
leukocyty są komórkami najbardziej dotkniętymi. Dotknięte mogą być również
różne narządy.
3. Szczepienie antygenami obcego pochodzenia, które są dostatecznie różne,
aby pozwolić na odpowiedź immunologiczną, ale dostatecznie podobne, aby
reagować z antygenami występującymi, naturalnie.
4. Zmiana aparatu immunologicznego powodująca nie rozpoznawanie siebie.
Zdarza się to w przypadkach powstawania nowotworów układu limfatycznego i w
eksperymentalnym przeszczepie immunologicznie kompetentnych obcopochodnych
tkanek limfatycznych w warunkach, które tłumią odpowiedź immunologiczną
gospodarza na przeszczep i wywołują na przykład “chorobę homologiczną"
(“homologous disease").
5. Możliwe dziedziczne lub inne immunologiczne anomalie. Reprezentowane są
one przez nadreaktywność w stosunku do antygenów lub inne aberracje bez
widocznych pobudzeń antygenowych. Takie mechanizmy mogą być związane z pewnymi
formami “chorób kolagenowych", takich jak liszaj rumieniowaty układowy, w
którym istnieją przeciwciała przeciw wielu organom.
6. Eksperymentalnie, adjuwant Freunda - parafina (zwykle z dodatkiem
prątków) - i pewne bakterie lub toksyny bakteryjne mogą tak zmienić gospodarza,
że następuje gotowa odpowiedź na nie zmienione normalne tkanki homo-logiczne.
Te “eksperymentalne autoalergie" obejmują wiele różnych organów i tkanek i są
obecnie stosowane jako systemy modelowe w badaniu zjawisk autoimmunologicznych.
Zarówno przeciwciała humoralne, jak i uczulone komórki mogą działać w chorobach
autoimmunologicznych. Autoprzeciwciała wydają się uwikłane w reakcje z
komórkami, które są łatwo dostępne, jak uformowane elementy krwi (w anemii
hemolitycznej, leukopenii, trombocytopenii), śródbłonek naczyniowy, błona
podstawna naczyń włącznie z kłębkami (w ostrym kłębkowym zapaleniu nerek) i
komórki puchliny brzusznej (odporność nowotworowa).
Powstawanie uszkodzeń w stałych unaczynionych tkankach wydaje się zależeć od
reakcji opóźnionej nadwrażliwości z uczulonymi komórkami limfoidalnymi (takimi
jak w alergicznym zapaleniu mózgu i rdzenia, zapaleniu tarczycy, zapaleniu
jąder, zapaleniu nadnerczy i wielu innych chorobach).
Jest obecnie całkiem oczywiste, że te same mechanizmy autoimmunologiczne są
odpowiedzialne za te same choroby u ludzi że zakres takich uszkodzeń jest
ogromny i stale się powiększa, z coraz większą liczbą szczepionek dodawanych
do “zalecanego" kalendarza szczepień.
Istotnie, szczepionki takie jak przeciw kokluszowi są obecnie używane do
spowodowania choroby autoimmunologicznej u zwierząt laboratoryjnych, przy czym
najlepszym i najbardziej nagłaśnianym przykładem jest tak zwane eksperymentalne
alergiczne zapalenie mózgu i rdzenia (EAE). Kiedy zgodnie z przewidywaniem te
nieszczęsne zwierzęta zapadają na EAE z powodu podania im szczepionki przeciw
kokluszowi, związek przyczynowy nigdy nie jest poddawany w wątpliwość.
Jednak kiedy u niemowląt po zaszczepieniu tą samą szczepionką powstają tak jak
u zwierząt laboratoryjnych objawy EAE, zawsze zaprzecza się ich związkowi ze
szczepionką i zwykle uważa się go za “przypadkowy".
Ostatnio niewinni rodzice i inni opiekunowie zostali oskarżeni o spowodowanie
objawów uszkodzenia poszczepiennego przez rzekome potrząsanie swoich dzieci.
Liszaj rumieniowaty układowy jest jednym z niezliczonych rozpoznanych skutków
ubocznych wielu szczepionek. Jeden z najlepszych artykułów (jeśli nie
najlepszy) na ten temat napisali Ayvazian i Badger (1948), i nie stracił on nic
ze swojej siły i znaczenia od czasu publikacji. Opisują oni trzy przypadki
pielęgniarek, które zostały dosłownie zaszczepione na śmierć.
Autorzy sprawowali nadzór nad grupą 750 pielęgniarek, które kształciły się w
dużym szpitalu miejskim w latach 1932 i 1946 i wyszczególnili przypadek trzech
pielęgniarek, które w pewnym okresie zostały szczepione wieloma szczepionkami i
zapadły na uogólniony toczeń rumieniowaty.
Te trzy pielęgniarki otrzymały następujące testy i szczepionki w krótkim
odstępie: test Schicka; trzy dni później test Dicka; siedem dni później
szczepionkę tyfusowo-paratyfusową; po kolejnych siedmiu dniach inną szczepionkę
tyfusowo-paratyfusową (podwójną dawkę); siedem dni później trzecią szczepionkę
tyfusowo-paratyfusową i siedem dni później czwartą szczepionkę tyfusowo-
paratyfusową.
Za każdym razem szczepiona osoba miała odczyn miejscowy w postaci
zaczerwienienia i/lub gorączkę oraz złe samopoczucie, ale to nie odstraszyło
lekarza od podania następnej serii szczepień w odstępie zaledwie czternastu dni
od poprzedniej serii testów i szczepień tyfusowo-paratyfusowych.


Następnie, po wszystkich tych zastrzykach, jednej z pielęgniarek podano
pierwszy zastrzyk paciorkowcowej toksyny szkarlatynowej “bez złych skutków". W
tydzień później podano jej następny zastrzyk toksyny streptokokowej, po której
wystąpiły bóle stawów i gorączka. Nie zawiadomiła ośrodka zdrowia o tych
reakcjach. Dziewięć dni potem powróciła i otrzymała trzeci zastrzyk poczwórnej
dawki streptokoków, po którym rozwinął się silny ból stawów w palcach i
kolanach oraz ból gardła. Hospitalizowano ją przez pięć dni i wypisano z
adnotacją “reakcja po toksynie Dicka".
Pięć dni później przystąpiono do dalszych szczepień, najpierw niewielkimi, a
potem stopniowo coraz większymi dawkami, tak że seria obejmowała w całości 10
zamiast zwykle podawanych siedmiu zastrzyków. Z każdym zastrzykiem tej
streptokokowej toksyny i toksyny-antytoksyny podawano jej epinefrynę.
Dwa miesiące po ostatnim zestawie pielęgniarka ponownie trafiła do szpitala z
obrzękiem i bólem kostek i palców u nóg oraz tkliwością stawów obu dłoni, która
utrzymywała się stale od czasu pierwszego testu Dicka wykonanego pięć miesięcy
wcześniej. Diagnoza brzmiała: “reumatyczne zapalenie stawów''. Podawano jej
aspirynę, ale w dwa tygodnie później ból powrócił wraz z dreszczami i gorączką,
bólem gardła oraz kaszlem. Miesiąc potem pielęgniarka po raz kolejny trafiła do
szpitala na dwa tygodnie i podczas tego pobytu zaczęto podawać jej małe dawki
szczepionki streptokokowej, ale w związku z ciężką reakcją “odmówiła dalszego
przyjmowania szczepionki".
Diagnoza po przyjęciu: “reumatyczne zapalenie stawów i mononukleoza zakaźna".
Cztery miesiące później pielęgniarka zauważyła wykwity skórne na nosie i obu
policzkach, zaś jej ślina stała się cuchnąca. Skóra i policzki, górna warga i
grzbiet nosa pokrywały czerwonofioletowe plamiste i stwardniałe wykwity
wysypki. Dwa miesiące później wykwity pokryły większość jej ciała. Po roku
pielęgniarka zmarła, co poprzedziły ciężkie objawy: wysoka gorączka,
tachykardia, biegunka i anormalne wyniki badań krwi.
Nie tylko ona zmarła. Doniesiono również o dwóch innych niemal identycznych
przypadkach. Nigdy nie dowiemy się, ile z 747 pozostałych pielęgniarek nabawiło
się mniej groźnych, niemniej niszczących zdrowie, reakcji.
Jeśli ktoś powiedziałby, że ten rodzaj “leczenia" stosowano u więźniów
nazistowskich obozów koncentracyjnych, nie byłabym zdziwiona. Jednak ten
rodzaj “leczenia" był i jest stosowany bezkarnie na milionach niemowląt,
dzieci, nastolatków i dorosłych w tak zwanych wolnych i demokratycznych krajach
oraz w Trzecim Swiecie.
Tymczasem władze służby zdrowia odmawiają przyjęcia do wiadomości, że
szczepionki powodują takie reakcje a nawet śmierć.
SZCZEPIENIA - OSTRZEŻENIE PRZED NIEBEZPIECZEŃSTWEM
Wniosek, jaki wyłania się z badania znaczącej literatury medycznej i
immunologicznej zajmującej się szczepionkami i używanymi w nich adjuwantami,
mówi, że absolutne bezpieczeństwo tych substancji nigdy nie może zostać
zagwarantowane. Według Gupty i innych (1993) toksyczność adjuwantów można
przypisać w części niezamierzonej stymulacji różnych mechanizmów odpowiedzi
immunologicznej. To dlatego bezpieczeństwo i stosowanie adjuwantów musi być
równoważone, aby uzyskać maksymalną stymulację immunologiczną przy minimum
skutków ubocznych.
Według mnie taka równowaga jest niemożliwa do osiągnięcia, nawet jeśli w pełni
zrozumiemy układ immunologiczny i pełne spektrum szkodliwych skutków obcych
antygenów i innych substancji toksycznych, takich jak szczepionka i adjuwanty,
leków i medykacji, jakie powodują one w systemie immunologicznym ludzi, a
zwłaszcza w niedojrzałym systemie immunologicznym niemowląt i małych dzieci.
Wstrzyknięcie jakiejkolwiek obcej substancji prosto do krwi spowoduje tylko
reakcję anafilaktyczną (uczulającą). Natura w ciągu wielu tysięcy lat rozwinęła
skuteczne odpowiedzi immunologiczne, ale człowiek bez szacunku dla niej w
sposób dający się udowodnić powoduje więcej szkód niż pożytku.
Produkcja szczepionek jest mocno politycznie motywowaną pseudonauką, której
koryfeusze zainteresowani są jedynie wstrzykiwaniem licznych szczepionek bez
zawracania sobie głowy wywoływanymi przez nie efektami. Zbieranie danych na
temat reakcji na szczepionki to tylko gołosłowne deklaracje, a oczywisty brak
ich skuteczności w zapobieganiu chorobom jest tuszowany.
Fakt, że naturalne choroby infekcyjne mają dobroczynny wpływ na dojrzewanie i
rozwój układu immunologicznego, jest ignorowany lub celowo zatajany.

W rezultacie rodzice małych dzieci i wszyscy potencjalni pacjenci otrzymujący
szczepionki i poddawani innemu ortodoksyjnemu leczeniu powinni być nieufni w
stosunku do każdego członka służby zdrowia (która jest w gruncie rzeczy mocno
upolitycznionym biznesem) wychwalającego nie istniejące zalety szczepień. Mimo
iż australijskie prawo wymaga, aby lekarze ostrzegali pacjentów przed
wszystkimi skutkami ubocznymi leków i procedur medycznych, bez względu na to,
czy pacjent o to pyta, czy nie, lekarze z zasady nie przestrzegają tego ważnego
prawa."

O autorce:
dr Viera Scheibner jest emerytowanym doktorem nauk przyrodniczych. W czasie
swojej kariery naukowej napisała trzy książki i opublikowała około
dziewięćdziesiąt artykułów w liczących się czasopismach naukowych. Od połowy
lat osiemdziesiątych, kiedy to przyczyniła się do rozwoju techniki
monitorowania oddechu dzieci, które wykazują czasami oznaki zatrzymania go na
pewien czas (SIDS), prowadziła również intensywne badania nad szczepionkami i
ich wpływem na organizm dziecka. W roku 1993 wydała książkę na ten temat
Vaccination: The Medical Assault on the Immune System (Szczepionki - atak
medycyny na system immunologiczny), a w połowie roku 2000 następną Behavioural
Problems in Childhood: Link to Vaccination (Prob-lemy behawioralne u dzieci -
związek ze szczepieniami). Jest często powoływana przez sąd jako biegły w
sprawach dotyczących uszkodzeń ciała mogących być następstwem szczepień, poza
tym prowadzi regularne wykłady na ten temat.
Przełożyła Elżbieta Pląskowska”
dr Viera Scheibner
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:14   

Cytat:
SZCZEPIONKA
BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM


Jednym z najbardziej ryzykownych i zdradzieckich skutków szczepień jest ich potencjalna zdolność do wywoływania innych chorób. Zjawisko to nosi nazwę "choroby prowokowanej" i zostało opisane w wielu fachowych pismach i książkach przez lekarzy i naukowców.
Chodzi o to, że zagrożeniem we wszelkiego rodzaju szczepieniach jest uaktywnienie znajdującego się w organizmie utajonego wirusa. Gdy człowiek jest zdrowy, szczepionka mu nie zaszkodzi, jeśli natomiast w organizmie znajduje się wirus jakiejś choroby, szczepionka może dać sygnał do jego rozwoju. Problem w tym, że nie ma sposobu na wcześniejsze ustalenie, czy szczepienie jest bezpieczne dla danego człowieka.
Wielu lekarzy uważa, że z powodu szczepień dzieci chorują na zapalenia stawów, cukrzycę młodzieńczą, stwardnienie rozsiane, alergie, egzemę, zespół Reya, nowotwory i wiele innych. Na IV sympozjum poświęconym zwalczaniu kokluszu, które odbyło się w 1979 r. w USA, przedstawiono dowody na to, że szczepionka przeciw kokluszowi może prowadzić do zaburzeń metabolizmu insuliny. Lekarze zastanawiali się, czy aby nie jest to wyjaśnienie nagłego wzrostu liczby chorych na cukrzycę młodzieńczą i hypoglikemię, które to schorzenia związane są właśnie z zaburzeniami metabolizmu insuliny.
Profesor Leon Grigorski z Wydziału Medycyny w Atenach stwierdził: "Stosując szczepienia, sami stwarzamy choroby i zmierzamy do powszechnej epidemii raka oraz defektów umysłowych spowodowanych zapaleniem mózgu".
To przerażająca wypowiedź, ale, niestety, znajduje ona potwierdzenie w wynikach badań i w historii skandali związanych ze szczepionkami.

Wielkie medyczne skandale

"Najgorszą ze wszystkich jest szczepionka przeciwko kokluszowi. Jest ona odpowiedzialna za wiele przypadków śmiertelnych i za to, że wiele dzieci cierpi na nieodwracalne uszkodzenia mózgu. " - to stwierdzenie padło z ust dra Archiego Kalokerinosa na zjeździe naukowym w Nowej Południowej Walii w 1987 roku. I żaden ze znajdujących się tam lekarzy nie zaprzeczył.
Szczepionka została wprowadzona w Wielkiej Brytanii w 1957 roku i do 1968 roku zaszczepiono ponad 70% wszystkich dzieci. W 1969 roku Laboratorium Służby Zdrowia Publicznego opublikowało raport, w którym podano, że skuteczność szczepionki była znikoma, a ponadto po jej podaniu występowały poważne skutki uboczne. Potem połączono tę szczepionkę z dwiema innymi - przeciw dyfterytowi i tężcowi (ta szczepionka znana była jako Di-Per-Te) i okazało się, że jej skutki uboczne są jeszcze gorsze.
Na początku lat 70. prof. W. Ehrengut z Hamburga i dr John Wilson z londyńskiego Szpitala dla Dzieci (Hospital for Children) stwierdzili niezależnie od siebie, że u niektórych dzieci wkrótce po podaniu potrójnej szczepionki zaczynają występować oznaki poważnego uszkodzenia mózgu lub paraliżu.
2 września 1978 roku Centrum Kontroli Chorób w Atlancie poprosiło lekarzy, by nie szczepili dzieci Di-Per-Te, gdyż u wielu z nich wystąpiły groźne skutki uboczne, między innymi wiele przypadków SIDS (Syndromu Nagłej Śmierci Noworodka). Dyrektor CDC w Atlancie dr Alan Hinman stwierdził: "Odkąd w 1978 roku CDC wprowadziło swój system monitorowania, otrzymaliśmy raporty o 44 przypadkach śmiertelnych występujących w ciągu 4 tygodni od zaszczepienia Di-Per-Te. Z tego 32 przypadki to SIDS".
W 1979 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles podjęto badania, sponsorowane przez FDA (Urząd ds. Leków i Żywności), które wykazały, że rocznie w samych Stanach Zjednoczonych umiera ponad 1000 dzieci w wyniku szczepień Di-Per-Te i że przypadki te są klasyfikowane jako zwykły SIDS. Zauważono jednak, że kiedy szczepiono niemowlęta w wieku 3 miesięcy, najwięcej przypadków śmiertelnych przypadało na okres między 3 a 4 miesiącem życia. Kiedy zaczęto szczepić dwumiesięczne dzieci, szczyt zaczął wypadać między 2 a 3 miesiącem. Najwyraźniej istniał związek między SIDS a szczepieniami.
W latach 1974-78 opór przeciwko szczepionce na koklusz był tak silny, że w potrójnej szczepionce zastąpiono ją inną - przeciw polio. Skutki uboczne nowej szczepionki były wyraźnie słabsze.

Paraliż sztucznie wywołany

Jedną z najgorszych chorób jest polio - paraliż dziecięcy. Kiedy 26 kwietnia 1954 roku Amerykanin dr Jonas Salk zaszczepił pierwszą grupę 440 000 dzieci, wydarzenie to stało się świętem. Wynalazcę szczepionki ogłoszono bohaterem narodowym. Rok później, 12 kwietnia 1955 r., Fundacja ds. Paraliżu Dziecięcego ogłosiła, że szczepionka jest bezpieczna, silna i skuteczna. Dwa tygodnie później, 24 kwietnia, kilka dni wcześniej zaszczepione dziecko zachorowało na paraliż dziecięcy. Dwa dni później Departament Zdrowia Stanu Kalifornia podał, że stwierdzono jeszcze 250 zachorowań, z czego 150 dzieci zostało całkowicie sparaliżowanych, a 11 zmarło. Zdarzyło się coś jeszcze gorszego - gdy zaszczepione dziecko wróciło do domu, zaraziło otrzymanym w szpitalu wirusem paraliżu dziecięcego rodzinę. Dziecko stało się nosicielem wirusa, chociaż samo nie chorowało!
Największa w historii stanu Massachusetts epidemia polio wystąpiła po podaniu szczepionki Salka 130 000 dzieci - w porównaniu z 273 przypadkami polio z 1950 roku, w 1955 roku zachorowało 2027 dzieci. Władze stanu natychmiast zakazały jej stosowania.
Szczepionka Salka zawierała martwe wirusy. W 1960 roku zastąpiono ją szczepionką Sabin z żywymi kulturami. Nie była wiele bezpieczniejsza. Dwóch wirusologów, dr B.H.Sweet i dr M.R. Hilleman, odkryło, że obie szczepionki przeciw polio były zakażone wirusem znanym jako SV40, wywołującym nowotwory złośliwe u osesków chomików. Okazało się też, że z tkanek nerkowych małp, na których hoduje się wirusy do szczepionek, wyizolowano ponad 40 małpich wirusów - m.in. wirusa B, który powoduje zapalenie mózgu u ludzi, oraz SV40. Podobno współczesna szczepionka przeciw polio jest już bezpieczna. Ale o tamtych też tak mówiono...
Lekarze alarmują, że szczepionki mogą być nie rozpoznaną przyczyną panującej od kilkunastu lat epidemii białaczki, a także fali nowotworów dziecięcych, uszkodzeń przy porodzie, alergii i chorób powodujących obniżenie odporności. W dodatku skutki uboczne szczepienia mogą się ujawnić nawet po 20 latach.
Ostatnio mówi się także, że być może małpi wirus HIV wywołujący AIDS również przedostał się do organizmu człowieka za pośrednictwem "zbawiennych" szczepionek. Ale to tylko domysły.
Ponieważ badania medyczne wykazały, że w przypadku szczepionek przeciw różyczce, odrze, ospie, gruźlicy, a nawet grypie również pojawiają się groźne skutki uboczne (nie mówiąc już o wywołaniu samej choroby przez wszczepione wirusy), możemy zadać dramatyczne pytanie: szczepić się czy nie szczepić (na cokolwiek)? Cóż, całkowicie zdrowemu człowiekowi (dziecku czy dorosłemu) szczepionka nie zaszkodzi, a może nawet pomóc. Pytanie, skąd będziemy wiedzieli, że nam akurat nie zaszkodzi. Zwłaszcza że bomba może wybuchnąć za rok, pięć, dziesięć lat...

Laura Orkan
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 16:15   wypij szczepionke

Cytat:
Nagroda za wypicie szczepionki

Lekarzom praktykującym w Stanach Zjednoczonych, którzy rutynowo ordynują szczepionki wieku dziecięcego, oraz dyrektorom firm farmaceutycznych na całym świecie przedstawiono poniższą ofertę.

Jock Doubleday, dyrektor niedochodowej kalifornijskiej spółki Natural Woman, Natural Man, Inc., zaoferował 75.000 dolarów amerykańskich temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na rok 2005 orpacowanych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention). (Jesli okaże się, że z danej szczepionki usunięto ostatnio thimerosal, użyta będzie jej wersja z tym właśnie dodatkiem).

Mieszanina nie będzie zawierała wirusów ani bakterii, tak martwych, jak i żywych, a jedynie standardowe składniki w jej zwyczajowej formie i proporcjach.

Mieszanka będzie zawierała, między innymi, następujące składniki:
- thimerosal (pochodna rtęci),
- glikol etylenowy (środek przeciwko zamarzaniu),
- fenol (barwnik dezynfekujący),
- chlorek benzenu (środek dezynfekujący),
- formaldehyd (środek konserwujący i dezynfekujący),
- aluminium.

Mieszanka zostanie przygotowana przez Jocka Doubledaya i sześciu specjalistów medycznych, trzech wyznaczonych przez Doubledaya i trzech przez osobę podejmującą próbę.

Mieszanka będzie dostosowana do wagi ciała osoby podejmującej próbę.

Ponieważ podejmujący próbę będzie lekarzem, który rutynowo ordynuje szczepionki dzieciom, lub dyrektorem firmy farmaceutycznej, która pzrynajmniej częściowo zajmuje się sprzedażą szczepionek dla dzieci, dla wszystkich będzie oczywiste, że podejmujący próbę traktuje wszystkie dodatki do szczepionek (adjuwanty) jako bezpieczne, podobnie jak wszelkie mieszanki zawierające te składniki…

Tytuł oryginału: “Nagroda w wysokości 75.000 dolarów za wypicie odpowiednika szczepionki”

Źródło polskie: “Nexus” nr 3 (53) 2007

UZUPEŁNIENIE “WOLNYCH MEDIÓW”

Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując 20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do 75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od 1 czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne 5.000 dolarów, aż do skutku.

Kontakt z Jockiem Doubledayem:
director@spontaneouscreation.org
http://www.spontaneouscreation.org

http://wolnemedia.vae.pl/?p=927
 
 
AgnesPavlovski
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-18, 17:57   

O jej, kesja, ale napisałaś, trzeba mieć czas, żeby przeczytać.
Ja dzieci swoje sczepiłam przepisowo na wszystko, co było w ksiażeczce i dzieki Bogu nic im nie jest.
Powiem tylko, że po zwyklej ospie wietrznej, mój, najmłodszy syn stracil słuch całkowicie w jednym uchu.
Ospa zaczeła się u niego guzem za uchem, a potem obsypało go ca[scroll]ego. Chorował jako ostani z trójki moch dzieci. Do dziś nie słyszy na jedno ucho, bo nerw został uiszkodzony całkowicie. W tym wypadku potrzebny jest cud po prostu - cud odtwórczy.

Na grypę nie szczepię się i nie będę nikogo szczecić.
Pozdrawiam.
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-18, 20:14   

Gwoli wyjaśnienia - ja nie pisałam - ja znalazłam skopiowałam i
wkleiłam .
Jak cos to ,to też :idea:
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-02-19, 21:58   

Nie przekonałaś mnie. Vide np.: http://biblia.webd.pl/for...p?p=69845#69845
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Musashi 

Wiek: 46
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 824
Wysłany: 2009-02-20, 01:17   

YZ polecam ksiazke http://www.jut.pl/ Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty
podane sa tam ciekawe statystyki, pokazujace, ze to nie szczepionki usunely grozne choroby, tylko dlugo przed wprowadzeniem szczepionek te choroby zaczely zanikac co mozna powiazac z rozwojem higieny itp.
Mysle ze ogolnie ,szczepienia' staly sie swieta krowa, ktora nie mozna zakwestionowac.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2009-02-20, 14:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2009-02-20, 14:37   

Kilka dni temu w naszej Tvp powiedzieli ze higieny za duzo .
Nadmiar czystści spowodował ze dzieci coraz czesciej sa alergikami ,choruja it* .
Srodkami czystosci usuwa sie wszystko to co powinno niejako uodpornic organizm a tym
czasem czystosc jest droga do chorób .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13