Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
REFLEKSJE NA TEMAT OBLUBIEŃCÓW
Autor Wiadomość
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-27, 16:32   

Henryk napisał/a:

Literalnie czytając Biblię nie zrozumie się nigdy ukrytego proroctwa.


No to jeżeli literalnie nie można zrozumieć proroctwa, to jak można zrozumieć proroctwo wymyślając sobie dla poszczególnych scen i postaci symbole :?:
Jak można mieć pewność, że postępując w ten sposób się nie błądzi. :?:
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-27, 16:46   

Bobo napisał/a:
RN napisał/a:
Czy rzeczywiście oblubieniec jest podobny do gazeli

Myślę, że jest bardziej podobny do RN-a może nawet nosorożca, przecież wiadomo, że ani RN ani nosorożec nie pojmują przenośni i porównań.

Jak wyjaśnisz mi w jaki sposób Litwa jest jak zdrowie to może być sens dalej z tobą rozmawiać. Inaczej będę tylko cię ośmieszał :-)
Wszak wiadomo, że sam chcesz to samo zrobić z BIbią, tylko tak nieudolnie, że... nawet śmiechu brak :-/


Nie przeszkadzaj, jak dorośli rozmawiają.
Widać, że ożyłeś po otwarciu żłobków :-)
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-27, 16:47   

RN napisał/a:
Jak można mieć pewność, że postępując w ten sposób się nie błądzi. :?:


Trzeba spełnić kilka warunków.
Wiara w jedno autorstwo całej Biblii.
Wiara w nieomylność słów tam zawartych.
Wiara w niezmienność Bożych zamiarów.
Wiara w wierność Boga względem ludzi.
Wiara w doskonałą Sprawiedliwość i Miłość Stwórcy oraz Jego syna.

I jeszcze kilka, nad którymi musiał bym się zastanowić.
Hbr 11:1 bw "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy."
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2020-05-27, 16:50   

Henryk napisał/a:
syna

Syna, z duże litery.
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1795
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-05-27, 17:15   

Henryk napisał/a:

Trzeba spełnić kilka warunków.
Wiara w jedno autorstwo całej Biblii.
Wiara w nieomylność słów tam zawartych.
Wiara w niezmienność Bożych zamiarów.
Wiara w wierność Boga względem ludzi.
Wiara w doskonałą Sprawiedliwość i Miłość Stwórcy oraz Jego syna.

I jeszcze kilka, nad którymi musiał bym się zastanowić.
Hbr 11:1 bw "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy."
O nie nie mój drogi, te pierwsze dwa twoje stwierdzenia są mylne. Nie można wierzyć w jedno autorstwo i nieomylnosci słów tam zawartych. Biblię napisali ludzie i ma kilka autorów. Myślę, że w pierwszej naturalnej wersji autorzy Nowego Testamentu pragnęli przekazać wiedzę potomnym najlepiej jak potrafili ją wyrazić, kierując się własnym poglądem. W dalszej wersji kopisci działający na zlecenie Rzymskiego Cesarza zmienili częściowo jej treść przekazu. Jednak pozostał w Biblii najważniejszy przekaz Ewangelii, który pozwala nam poznać prawdziwego Boga o którym nauczał Syn Boży. Naszego Ojca w niebie, który nie jest Jehowa, ani Jahwa, ale imię naszego Ojca w niebie to - Jezus Chrystus, bo w swoim Synu Bóg objawił nam siebie. Ta prawda jest słowem Bożym. Bóg jest tylko dobrem i miłością, który stworzył nas i który pragnie byśmy zwracali się ku Bożej miłości i by Bożą miłość zamieszkała w nas
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-27, 17:21   

wybrana napisał/a:
O nie nie mój drogi, te pierwsze dwa twoje stwierdzenia są mylne. Nie można wierzyć w jedno autorstwo i nieomylnosci słów tam zawartych.

Ale zgodzisz się, że wolno mi mieć własne zdanie? Prawda?
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1795
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-05-27, 17:26   

Henryk napisał/a:
wybrana napisał/a:
O nie nie mój drogi, te pierwsze dwa twoje stwierdzenia są mylne. Nie można wierzyć w jedno autorstwo i nieomylnosci słów tam zawartych.

Ale zgodzisz się, że wolno mi mieć własne zdanie? Prawda?
Alez oczywiście 😃 - masz prawo.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-27, 22:27   

Henryk napisał/a:
RN napisał/a:
Jak można mieć pewność, że postępując w ten sposób się nie błądzi. :?:


Trzeba spełnić kilka warunków.
Wiara w jedno autorstwo całej Biblii.
Wiara w nieomylność słów tam zawartych.
Wiara w niezmienność Bożych zamiarów.
Wiara w wierność Boga względem ludzi.
Wiara w doskonałą Sprawiedliwość i Miłość Stwórcy oraz Jego syna.

I jeszcze kilka, nad którymi musiał bym się zastanowić.
Hbr 11:1 bw "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy."


Takie warunki nie są gwarantem, że się nie zbłądzi.
Wręcz odwrotnie. Taki założeniowy kaganiec, będzie zawsze oddziaływał na obiektywną ocenę rozpatrywanego zagadnienia.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-28, 06:48   

RN napisał/a:
Takie warunki nie są gwarantem, że się nie zbłądzi.

Odrzucając Boże autorstwo Biblii, a także jej nieomylność, musimy przyjąć zupełną dowolność wierzeń, obrządków, wykładni.
Przykład takiego podejścia jest nawet na tym forum. :-( Każdy ma rację- ale tylko swoją. :-D
Można też zrobić tak, jak na początku swej historii uczynił zinstytucjonalizowany już kościół powszechny.
Ustalanie dogmatów („bo tak i już”, bez prawa powątpiewania, ale i bez najmniejszych dowodów) oraz przyjęcie pogańskiej tradycji (bo takie to fajne i podtrzymuje pradawne zwyczaje).
Cytat:
Wręcz odwrotnie. Taki założeniowy kaganiec, będzie zawsze oddziaływał na obiektywną ocenę rozpatrywanego zagadnienia.

Na niczym innym mi nie zależy, jak tylko na wyciągnięciu obiektywnych- czyli zgodnych ze stanem faktycznym- wniosków.
Ale myślę, że chciałeś, aby Twoje drugie zdanie brzmiało inaczej, a tu wyszło tylko tak jak z biblijnym Bileamem. :xhehe:
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-28, 06:52   

PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI 2.3. BIBLIA WARSZAWSKA

Jak jabłoń wśród drzew leśnych, tak mój miły między młodzieńcami. W jego cieniu pragnę odpocząć, gdyż jego owoc jest słodki dla mego podniebienia...

Jaki to owoc jest słodki podniebieniu oblubienicy :?: :-)
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-28, 07:18   

RN napisał/a:
Jaki to owoc jest słodki podniebieniu oblubienicy :?: :-)

Przyjmując konsekwentnie, że autorem Biblii jest Bóg, a także i to, że ona sama tłumaczy się- będąc nieomylną(!),- musimy przyjąć że oblubieniec przyrównany jest do drzewa które przynosi słodkie owoce.
Bo tak też tam zapisano. :-D

Jaki owoc przynosi nam Oblubieniec?
Według mnie przyniósł nam Słowo od Ojca.
O tym słowie pisał także Ezechiel:
Ez 3:3 bw "I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Nakarm swoje ciało i napełnij swoje wnętrzności tym zwojem, który ci daję! Wtedy zjadłem go, a on był w moich ustach słodki jak miód."
Słowo Boże jest słodkie, wyborne, przynosi pokój i ukojenie duszom.
Dla mnie jest to Biblia. Oczywiście karmię się nią w sposób symboliczny!
Czytam ją, zastanawiam się nad słowami tam zawartymi. Staram się (z naciskiem na „staram”) wprowadzać te słowa w czyn.
1P 2:3-4 br "Bo przecież przekonaliście się już, jak słodki jest Pan. (4) Tak więc przybliżcie się do Tego, który jest żywym kamieniem. Ludzie odrzucili go co prawda, lecz jest to kamień wybrany i drogocenny dla Boga."
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2020-05-28, 07:23   

Henryk napisał/a:

Na niczym innym mi nie zależy, jak tylko na wyciągnięciu obiektywnych- czyli zgodnych ze stanem faktycznym- wniosków.


Nie jest to prawdą.
Była swego czasu dyskusja na temat "czy Jezus w cudowny sposób pojawił się w Wieczerniku, po zmartwychwstaniu".
Popierałeś pogląd, że faktycznie tak było, mimo że nigdzie nie napisano jakoby Jezus wszedł do Wieczernika w nadzwyczajny sposób.
Czyli - nie wyciągasz obiektywnych wniosków, ale takie które odpowiadają twoim oczekiwaniom.
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-28, 07:48   

BoaDusiciel napisał/a:
Popierałeś pogląd, że faktycznie tak było, mimo że nigdzie nie napisano jakoby Jezus wszedł do Wieczernika w nadzwyczajny sposób.

Słyszałeś może kiedyś, ze Jezus zmartwychwstał jako duchowa istota? :roll:
1P 3:18 dos "Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przyprowadzić do Boga; zabity wprawdzie w ciele, lecz ożywiony w duchu,"
Już samo to jest nadzwyczajne.

Materializował się kilka razy, przyjmując różny wygląd, tak, że nie za każdym razem poznawali Go nawet ci, którzy codziennie z nim przebywali.
Fakt materializacji istot duchowych mamy w Biblii zapisany kilka razy.
Dla wielu brzmi to jak fantastyka, ale samo istnienie Boga jest Fantastyczne! :xhehe:
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2020-05-28, 07:55   

Twierdzenie jakoby zmartwychwstał jako duchowa istota jest sprzeczne z opisem pojawienia się w Wieczerniku, gdzie pokazywał rany na dowód że nie jest duchem.
A zatem: nie ma opisu jakoby przeniknął przez zamknięte drzwi, ale jest opis że nie był duchem.
Mam się zniżyć do wklejania cytatów ? :lol:
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2020-05-28, 08:16   

BoaDusiciel napisał/a:
Twierdzenie jakoby zmartwychwstał jako duchowa istota jest sprzeczne z opisem pojawienia się w Wieczerniku, gdzie pokazywał rany na dowód że nie jest duchem.
A zatem: nie ma opisu jakoby przeniknął przez zamknięte drzwi, ale jest opis że nie był duchem.
Mam się zniżyć do wklejania cytatów ? :lol:

Cytatów nigdy dość i nie będzie w tym nic poniżającego.
Przynajmniej dla mnie.
Jezus umarł jako człowiek. To życie było równoważne życiu Adama, a w Adamie wszystkich jego potomków.
Jeśli Jezus nie poświęcił swego człowieczeństwa raz i na zawsze, skoro nadal był człowiekiem, to i my nie mamy najmniejszej nadziei po śmierci.
Pojawianie się kilkukrotne uczniom i to w różnych materialnych ludzkich postaciach, miało tylko upewnić ich, że Jezus zmartwychwstał w nowym, duchowym ciele.
Dalej nie będę "ubijał piany" w tym temacie z Tobą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10