Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
REFLEKSJE NA TEMAT OBLUBIEŃCÓW
Autor Wiadomość
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-28, 21:23   

wuka napisał/a:
wybrana napisał/a:
W żadnym nie pisze, że złożył okup dla Boga, że dla Boga był zapłatą. Piszę natomiast, że złożył z siebie okup dla wielu. Komu złożył z siebie ofiarę ze swojego życia?

Takie zrozumienie ma jakiś sens. Dobrze wyjaśniasz.
Henryk napisał/a:
samego siebie wydał za nas jako dar i ofiarę dla Boga, jako miłą woń."

To teraz zastanówmy się co z tego wynika.
Łatwiej mi będzie,jeśli posłużę się taką analogią.
- Jestem władczynią i nadaję prawa, które obowiązują w mojej krainie. Ktoś popełnił przeciwko mnie ciężki występek, skazałam go na śmierć (zgodnie z prawem przez siebie ustanowionym). Mam też syna jedynego, który ma odziedziczyć wszystko i jest moją nadzieją i dumą. Syn przychodzi i mówi, abym cofnął karę śmierci, bo bardzo mu żal tego człwieka. Ja nie wyrażam zgody. Więc syn proponuje mi, że on umrze za tego człowieka i czy wtedy mnie zadowoli i przebaczy temu człowiekowi.
No i tu zaczyna się dżes przez dwa s. Jako matka oczywiście z radością i w podskokach powiem: super, idź na męki i na krzyż, to może foch mi minie i wybacze temu człowiekowi anawet więcej. W bonusie, wybacze tez tym ludziom, którzy uwierzą w twoje poświęcenie.
Czy raczej powiem: synku, kocham cię ponad wszystko. Nie ma takiej potrzeby, abyś cierpiał za kogokolwiek. Nigdy nie pozwolę cię skrzywdzić. Raczej zmienię prawo, które nadałam i cofnę swój gniew, złagodze kare temu winnemu i dam mu szansę na poprawe.
Jak mogłabym żyć mając twoją krew na rękach?

Tak to wygląda w moich oczach. A Paweł i wasze wygibasy usprawiedliwiające, że wasz Błg to sama miłość, że dał się ugłaskac ofiarą z własnego syna, że w dodatku była to dla niego wonność i przyjemność... :-/
Cóż. Brawa wielkie, że macie takiego pana, bo widocznie lubujecie się w :oops: ...lepiej się domyslcie.


Teraz widzisz jak to wygląda :-)

Na forum podnoszą się głosy, że niektórzy obrażaja Boga, Jezusa, Biblie, bo na światło dzienne wyciągają kłopotliwe cytaty.
Jednak to własnie ci ludzie nie są kpiarzami i szydercami, jak im się chce wmówić, lecz obrońcami dobrego imienia Boga.
Obrońcami na takiej zasadzie, że przez wytykanie różnych spraw będących na bakier choćby ze sprawiedliwością, sygnalizują, że takie działania nie są godne Bóstwa.

Z kolei sama Biblia, która uznawana jest za Słowo Boże zamiast trzymać poziom i emanować świętością, zestawiona w całość, paradoksalnie tą świętość - mówiąc delikatnie - stawia pod znakiem zapytania.
Taki Paweł, który z jednej strony piszę piękny list o miłości i ogólnie daje wiele dobrych rad, od strony teologicznej tworzy naukę, która z punktu widzenia dnia dzisiejszego, wcale nauką pochlebną dla imienia Bożego nie jest.
Jego tłumaczenie o zatwardziałości, motanie się pomiędzy usprawiedliwieniem z uczynków czy z wiary, tworzenie klimatu szybkiej paruzji, wreszcie nauka na podstawie której powstał dogmat o grzechu pierworodnym, wcale w korzystnym świetle nie przedstawiają Boga.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 180 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 3073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2020-05-28, 21:41   

Henryk napisał/a:
Według mnie jest to bluźnierstwo Bogu.

A co na to Bog?
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song

https://www.youtube.com/watch?v=Hbq5UyaM8sk
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1794
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-05-28, 21:45   

RN napisał/a:

Teraz widzisz jak to wygląda :-)

Na forum podnoszą się głosy, że niektórzy obrażaja Boga, Jezusa, Biblie, bo na światło dzienne wyciągają kłopotliwe cytaty.
Jednak to własnie ci ludzie nie są kpiarzami i szydercami, jak im się chce wmówić, lecz obrońcami dobrego imienia Boga.
Obrońcami na takiej zasadzie, że przez wytykanie różnych spraw będących na bakier choćby ze sprawiedliwością, sygnalizują, że takie działania nie są godne Bóstwa.

Z kolei sama Biblia, która uznawana jest za Słowo Boże zamiast trzymać poziom i emanować świętością, zestawiona w całość, paradoksalnie tą świętość - mówiąc delikatnie - stawia pod znakiem zapytania.
Taki Paweł, który z jednej strony piszę piękny list o miłości i ogólnie daje wiele dobrych rad, od strony teologicznej tworzy naukę, która z punktu widzenia dnia dzisiejszego, wcale nauką pochlebną dla imienia Bożego nie jest.
Jego tłumaczenie o zatwardziałości, motanie się pomiędzy usprawiedliwieniem z uczynków czy z wiary, tworzenie klimatu szybkiej paruzji, wreszcie nauka na podstawie której powstał dogmat o grzechu pierworodnym, wcale w korzystnym świetle nie przedstawiają Boga.
Bo widzisz w Biblii ujęte są dwie przeciwstawne prawdy. Jest ujęta historia ciemności jaka panowała nad ludźmi, o której czytamy w Starym Testamencie i jest również ujęta do niej przeciwstawna prawda, która otrzymaliśmy w darze od samego Boga. Jeżeli łączy się te dwie przeciwstawne prawdy i łączy w jedną usprawiedliwiając przy tym wszystkie niegodziwosc człowieka wolą Bożą, chociaż, to łączy się w jedno działanie niegodziwca z obrazem Boga. Nie uznano prawdy Bogu o której zaświadczył Syn Boży, a dziejowe kłamstwo nadal ma się dobrze. Borys spytał - co na to Bóg? Bóg od początku dał człowiekowi wolną i już na pewno poraz drugi nie zstapi na ziemię, by po raz drugi dać się ukrzyzowac. To człowiek wybiera - światło lub ciemność. Co zasieje w zimnie(w życiu ziemskim), to zbierze w lecie(w Nowym życiu).
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
Ostatnio zmieniony przez wybrana 2020-05-28, 21:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-28, 21:49   

wybrana napisał/a:
RN napisał/a:

Teraz widzisz jak to wygląda :-)

Na forum podnoszą się głosy, że niektórzy obrażaja Boga, Jezusa, Biblie, bo na światło dzienne wyciągają kłopotliwe cytaty.
Jednak to własnie ci ludzie nie są kpiarzami i szydercami, jak im się chce wmówić, lecz obrońcami dobrego imienia Boga.
Obrońcami na takiej zasadzie, że przez wytykanie różnych spraw będących na bakier choćby ze sprawiedliwością, sygnalizują, że takie działania nie są godne Bóstwa.

Z kolei sama Biblia, która uznawana jest za Słowo Boże zamiast trzymać poziom i emanować świętością, zestawiona w całość, paradoksalnie tą świętość - mówiąc delikatnie - stawia pod znakiem zapytania.
Taki Paweł, który z jednej strony piszę piękny list o miłości i ogólnie daje wiele dobrych rad, od strony teologicznej tworzy naukę, która z punktu widzenia dnia dzisiejszego, wcale nauką pochlebną dla imienia Bożego nie jest.
Jego tłumaczenie o zatwardziałości, motanie się pomiędzy usprawiedliwieniem z uczynków czy z wiary, tworzenie klimatu szybkiej paruzji, wreszcie nauka na podstawie której powstał dogmat o grzechu pierworodnym, wcale w korzystnym świetle nie przedstawiają Boga.
Bo widzisz w Biblii ujęte są dwie przeciwstawne prawdy. Jest ujęta historia ciemności jaka panowała nad ludźmi, o której czytamy w Starym Testamencie i jest również ujęta do niej przeciwstawna prawda, która otrzymaliśmy w darze od samego Boga. Jeżeli łączy się te dwie przeciwstawne prawdy i łączy w jedną usprawiedliwiając przy tym wszystkie niegodziwosc człowieka wolą Bożą, chociaż, to łączy się w jedno działanie niegodziwca z obrazem Boga. Nie uznano prawdy Bogu o której zaświadczył Syn Boży, a dziejowe kłamstwo nadal ma się dobrze.


Czyli co ...Bóg tak chciał, aby były zawarte dwie przeciwstawne prawdy :?:
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1794
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-05-28, 21:53   

RN napisał/a:
wybrana napisał/a:
RN napisał/a:

Teraz widzisz jak to wygląda :-)

Na forum podnoszą się głosy, że niektórzy obrażaja Boga, Jezusa, Biblie, bo na światło dzienne wyciągają kłopotliwe cytaty.
Jednak to własnie ci ludzie nie są kpiarzami i szydercami, jak im się chce wmówić, lecz obrońcami dobrego imienia Boga.
Obrońcami na takiej zasadzie, że przez wytykanie różnych spraw będących na bakier choćby ze sprawiedliwością, sygnalizują, że takie działania nie są godne Bóstwa.

Z kolei sama Biblia, która uznawana jest za Słowo Boże zamiast trzymać poziom i emanować świętością, zestawiona w całość, paradoksalnie tą świętość - mówiąc delikatnie - stawia pod znakiem zapytania.
Taki Paweł, który z jednej strony piszę piękny list o miłości i ogólnie daje wiele dobrych rad, od strony teologicznej tworzy naukę, która z punktu widzenia dnia dzisiejszego, wcale nauką pochlebną dla imienia Bożego nie jest.
Jego tłumaczenie o zatwardziałości, motanie się pomiędzy usprawiedliwieniem z uczynków czy z wiary, tworzenie klimatu szybkiej paruzji, wreszcie nauka na podstawie której powstał dogmat o grzechu pierworodnym, wcale w korzystnym świetle nie przedstawiają Boga.
Bo widzisz w Biblii ujęte są dwie przeciwstawne prawdy. Jest ujęta historia ciemności jaka panowała nad ludźmi, o której czytamy w Starym Testamencie i jest również ujęta do niej przeciwstawna prawda, która otrzymaliśmy w darze od samego Boga. Jeżeli łączy się te dwie przeciwstawne prawdy i łączy w jedną usprawiedliwiając przy tym wszystkie niegodziwosc człowieka wolą Bożą, chociaż, to łączy się w jedno działanie niegodziwca z obrazem Boga. Nie uznano prawdy Bogu o której zaświadczył Syn Boży, a dziejowe kłamstwo nadal ma się dobrze.


Czyli co ...Bóg tak chciał, aby były zawarte dwie przeciwstawne prawdy :?:
To człowiek tak chce - prawo wyboru.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-28, 21:59   

wybrana napisał/a:
To człowiek tak chce - prawo wyboru.


Człowiek stworzył dwie prawdy w Biblii :?:
A co z Bożym patronatem :?:
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
  
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1794
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-05-28, 22:10   

RN napisał/a:


Człowiek stworzył dwie prawdy w Biblii :?:
A co z Bożym patronatem :?:
Stary Testament nie kłamie. Jest on historia narodu, który uważał się za bardzo religijny i wszystko co czynił usprawiedliwiał wola Boga. Prawdą jest, że nie wypełniał woli Bożej, ale słuchał podszeptów niegodziwca - władcy tego świata, który swoim kłamstwem zniewolil świat. Dlatego Jezus powiedział, że nie przyszedł sądzić, ale po to by dać prawdę i wyzwolić z szatańskich mocy. Dlatego powiedział - gdybyście mnie nie poznali, nie mielibyście grzechu, ale teraz już mnie znacie i otrzymujecie prawdę, kto w nią nie uwierzy - to będzie sądzony, bo jest wam dana. Bóg przemawiał wielokrotnie przez Proroków i przemawia teraz bezpośrednio do człowieka, ale nie każdy chce słyszeć ten głos. Ma wolna wolę.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2020-05-28, 22:43   

wybrana napisał/a:


Stary Testament nie kłamie.

:shock:
Chyba już dzisiaj pójdę spać. Jak dla mnie to zbyt szybkie zwroty akcji.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
  
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 58 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 1025
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2020-05-29, 06:49   

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Cóż. Brawa wielkie, że macie takiego pana, bo widocznie lubujecie się w :oops: ...lepiej się domyslcie.

Według mnie jest to bluźnierstwo Bogu.
Wiem, że robisz to z niewiedzy.
Obiecałem, że tego nie będę tolerował.

A co to tak właściwie oznacza?
Czy Bóg czuje się jakoś urażony? Jeśli tak, to chyba może wyrazić swoje niezadowolenie, nie?
Czy może to raczej dotyka Ciebie, i czujesz się w obowiązku wyrazić swoje niezadowolenie, bo ktoś powiedział coś, co nie jest zgodne z Twoim obrazem tego konkretnego bóstwa?
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3520
Wysłany: 2020-05-29, 09:22   

Marius Bienius

Nie ma takich możliwości, aby człowiek mógł obrazić Boga. Człowiek może się czuć obrażony,że się obraża jego bóstwo.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 58 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 1025
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2020-05-29, 09:45   

amiko napisał/a:
Marius Bienius

Nie ma takich możliwości, aby człowiek mógł obrazić Boga. Człowiek może się czuć obrażony,że się obraża jego bóstwo.

Czyli tak naprawdę całe to obrażanie, bluźnierstwa, uczucia religijne są mocno zależne od wyobrażeń o danym bóstwie, od kultury w której żyjemy, środowiska w którym się wychowujemy… itd.
W końcu przecież nawet Jezus bluźnił, według wyobrażeń współczesnych mu kapłanów.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2020-05-29, 10:02   

wybrana napisał/a:
RN napisał/a:


Człowiek stworzył dwie prawdy w Biblii :?:
A co z Bożym patronatem :?:
Stary Testament nie kłamie. Jest on historia narodu, który uważał się za bardzo religijny i wszystko co czynił usprawiedliwiał wola Boga. Prawdą jest, że nie wypełniał woli Bożej, ale słuchał podszeptów niegodziwca - władcy tego świata, który swoim kłamstwem zniewolil świat. Dlatego Jezus powiedział, że nie przyszedł sądzić, ale po to by dać prawdę i wyzwolić z szatańskich mocy. Dlatego powiedział - gdybyście mnie nie poznali, nie mielibyście grzechu, ale teraz już mnie znacie i otrzymujecie prawdę, kto w nią nie uwierzy - to będzie sądzony, bo jest wam dana. Bóg przemawiał wieldrówkiokrotnie przez Proroków i przemawia teraz bezpośrednio do człowieka, ale nie każdy chce słyszeć ten głos. Ma wolna wolę.


Ponownie wiec pytam: W którym momencie w ST pojawia się ten "niegodziwiec" ?
Adama i Ewę wygnał niegodziwiec, czy ten dobry Bóg ?
Kain i Abel składali ofiarę Bogu, czy niegodziwcowi ?
Plagi egipskie kto zesłał ?
Podczas wędrówki przez pustynię kto wspomagał Izraelitów ?
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2020-05-29, 10:05   

Marius Bienius napisał/a:
Czyli tak naprawdę całe to obrażanie, bluźnierstwa, uczucia religijne są mocno zależne od wyobrażeń o danym bóstwie, od kultury w której żyjemy, środowiska w którym się wychowujemy… itd.

Myślę, że tak własnie jest.
Nie potrafię oddać własciwymi słowami, więc posłużę się cytatem z książki, gdyż lepiej nie oddałabym tego, co chce napisać.
"...'matką"był Bóg, Stwórca, Źródło odpowiedzialne za stworzenie wszechświata i wszystkiego, co w nim istnieje. Znalazłem się bardzo blisko tego Bytu. Miałem wręcz wrażenie, że nie dzieli nas żadna odległość. Jednocześnie czułem jednak ogrom nieskończoności Stwórcy, widziałem, jak maleńką drobiną jestem w porównaniu z nim. Niekiedy będę używał słowa OM jako zaimka odnoszącego się do Boga, ponieważ użyłem go po raz pierwszy w notatkach, które zacząłem sporządzać po wybudzeniu się ze śpiączki. Zapamiętałem jego związek z wszechwiedzącym, wszechmocnym i bezwarunkowo kochającym Bogiem, lecz, jak wczesniej wspomniałem, nie dysponuję słowami, które mogłyby go opisać bardziej precyzyjnie".
źródło: str71-72 "Dowód"E.Alexander
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 58 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 1025
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2020-05-29, 10:19   

Wygląda to tak, że bluźnierstwo uderza po prostu w jakiś utarty ład, w poukładane schematy w danej grupie.
Z czasem to się może zmienić i bluźnierstwo przestaje być bluźnierstwem.
Dla jednych posąg Buddy to bluźnierstwo i trzeba je wysadzić w powietrze, dla innych to sztuka i dziedzictwo kulturowe.
A Bóg najwyraźniej ma to gdzieś, skoro nie można Go obrazić.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
  
 
 
wuka 

Pomogła: 255 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 4178
Wysłany: 2020-05-29, 10:25   

Marius Bienius napisał/a:
Wygląda to tak, że bluźnierstwo uderza po prostu w jakiś utarty ład, w poukładane schematy w danej grupie.
Z czasem to się może zmienić i bluźnierstwo przestaje być bluźnierstwem.
Dla jednych posąg Buddy to bluźnierstwo i trzeba je wysadzić w powietrze, dla innych to sztuka i dziedzictwo kulturowe.
A Bóg najwyraźniej ma to gdzieś, skoro nie można Go obrazić.

Też dokłądnie tak uważam.
Bóg, jest tak WIELKI, że gdyby chciał się obrażać na nasze rozmowy to nie mógłby być Bogiem.


"Otacza cię miłośc i czuła opieka.
Nie masz się czego lękać.
Nie możesz zrobić nic złego."
str.102 xródła j.w.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 12