Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Esther
2009-05-04, 13:30
Dar mówienia językami
Autor Wiadomość
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-08-07, 14:19   

Fedorowicz,
Cytat:
Pan bartek212701 jako sympatyk SJ
nie jestem sympatykiem ŚJ.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Fedorowicz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 713
Wysłany: 2011-08-07, 18:10   

Cytat:

Możesz te wyraźnie teksty zaprezentować?

Prezentuje je wystarczająco "Nowy Testament",wystarczy poczytać.Były już prezentowane wielokrotnie na tym forum.Dz.Ap. 2:38, 2:39, (Mk 16,17-18), (Dz 2,1-4).1 Kor 14,2, Dz. 10:44-46, (Dz 19,1-6).Jeżeli Duch Święty nie działa, to zbór jest oziębły lub martwy.
Cytat:
nie jestem sympatykiem ŚJ.
A to przepraszam za błędną ocenę.Aby uniknąć podobnych błędów może wyjaśni pan, jakie zatem wyznanie najbardziej panu odpowiada ? ;-)
_________________
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-07, 19:34   

Fedorowicz napisał/a:
Prezentuje je wystarczająco "Nowy Testament",wystarczy poczytać.Były już prezentowane wielokrotnie na tym forum.Dz.Ap. 2:38, 2:39, (Mk 16,17-18), (Dz 2,1-4).1 Kor 14,2, Dz. 10:44-46, (Dz 19,1-6).Jeżeli Duch Święty nie działa, to zbór jest oziębły lub martwy.


Dz. 2:38-39----- Pięćdziesiątnica --pisze o tym na początku tematu str. 10 i tez w tym temacie w innych miejscach.
Mk. 16:17-18--chyba nie do tematu.
Dz. 2:1-4----Pięćdziesiątnica
1kor. 14:2-- chyba nie na temat.
Dz. 10:44-46--- Cezareia--- tez o tym pisze na stronie 10-tej
Dz.19:1-6-- tutaj Paweł naklada ręce----str. 10
Prosze o inne dowody.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Fedorowicz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 713
Wysłany: 2011-08-07, 22:26   

nike napisał/a:

Prosze o inne dowody.
Aby przyjąć dar Ducha św.wierzący musi być wolny od grzechu."A Piotr rzekł do nich: nawróćcie się i niech się każdy z was ochrzci….na odpuszczenie grzechów, a weźmiecie dar Ducha św" Dz. AP. 2: 38.
Wersety wymienione wcześniej wskazują, że każdy, kto przeżywa chrzest w Duchu św. mówi wtedy językami.Chrzest Duchem św.chrześcijanin lub chrześcijanka przeżywa tylko raz. Innym darem jest napełnienie Duchem św.które może mieć miejsce wielokrotnie,w codziennym chrześcijańskim życiu, w modlitwie indywidualnie lub zbiorowo, jako rezultat czystego i pobożnego postępowania i obcowania z B-giem. Zbawiają jednak nie dary, ale dopiero owoce Ducha św.Powyższe nauki potwierdza praktyka w niektórych zborach Zielonoświątkowych i inaczej niż przez osobiste doświadczenie nie da się tego zrozumieć.Pozdrawiam.
_________________
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-07, 22:56   

Fedorowicz napisał/a:
Aby przyjąć dar Ducha św.wierzący musi być wolny od grzechu."A Piotr rzekł do nich: nawróćcie się i niech się każdy z was ochrzci….na odpuszczenie grzechów, a weźmiecie dar Ducha św" Dz. AP. 2: 38.

Czy czytałeś moje posta ze strony 10-tej i wcześniejsze ? warto przeczytać, nawet po to żeby mieć wiedzę o osobie z która się rozmawia.
Fedorowicz napisał/a:

Wersety wymienione wcześniej wskazują, że każdy, kto przeżywa chrzest w Duchu św. mówi wtedy językami.Chrzest Duchem św.chrześcijanin lub chrześcijanka przeżywa tylko raz

Absolutnie nie. Proszę mi udowodnić biblijnie,że tak jest.
Tutaj wkleję po raz kolejny mój post z pierwszych stron: I proszę się do niego ustosunkować, jezeli chcesz ze mną dalej dyskutować:
Pierwszy cudowny przypadek "mówienia innymi językami' zapisany w N.Testamencie, miał miejsce w Jerozolimie w dniu zesłania Ducha Św. dziesięć dni po wniebowstąpieniu Jezusa, gdy oczekujący uczniowie zostali ochrzczeni Duchem Św.; dzięki temu Żydzi z wielu krain mogli słuchać Ewangelii w swoich językach. Dz.Ap.2:1-11.
Dodatkowy chrzest Kościoła Duchem Św., któremu towarzyszyło równie cudowne mówienie językami, nastąpił trzy i pół roku później w Cezarei, kiedy to pierwsi poganie--Korneliusz i jego domownicy--zostali przyjęci do Ciała Chrystusowego Dz. Ap. 10:44-47; 11:15.

Inne przypadki mówienia językami zdarzały się w Kościele pierwotnym tylko przez włożenie rąk któregoś z dwunastu Apostołów Dz.Ap. 8:14-18;19:6
 
 
Fedorowicz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 713
Wysłany: 2011-08-07, 23:28   

nike napisał/a:
..I proszę się do niego ustosunkować, jezeli chcesz ze mną dalej dyskutować..Absolutnie nie. Proszę mi udowodnić biblijnie,że tak jest.
Pani wybaczy,ale nie bardzo rozumiem, z jakim twierdzeniem, czy wersetem się pani nie zgadza.Mnie chodziło o to, że chrzest Duchem św.jest ważny i potrzebny i zawsze towarzyszy mu mówienie językami oraz że każdy przeżywać może chrzest tylko raz.Później,po chrzcie dar języków może występować wielokrotnie,lub nie występować wcale.Następnie wykazałem,że napełnienie Duchem św.może być wielokrotne, indywidualne lub zbiorowe,ale zrozumienie tego to nie tylko sucha teoria czy sztywna ceremonialność,ale przede wszystkim własne doświadczenie, głębokie przeżycie i radość w modlitwie, inaczej tego się nie zrozumie. Innym darem Ducha św. jest nadprzyrodzony dar uzdrawiania, wiary, wiedzy, rozpoznania duchów,ale to już w innym temacie.Pozdrawiam.
_________________
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-07, 23:42   

Fedorowicz,
Ja z tekstami się zgadzam, tylko z twoja wypowiedzią nie zgadzam się. Oto moja następna wypowiedź, z pierwszych postów w tym temacie.
Ja uważam,że dary ducha ustały, mniej więcej w drugiej połowie II wieku.Zauważ, czy gdzieś w N.Testamencie pisze,że ci co odbierali dary ducha od apostołów mogli je przekazywać następnym swoim uczniom? Nie, nie mogli, więc po ich śmierci dary ustały. Dary ducha np. mówienia językami, były dla pewnego celu, dla głoszenia Ewangelii narodom ościennym w ich konkretnym języku. Tak samo z darami uzdrawiania, to był ten sam cel, żeby ludzie naocznie zobaczyli,że ten Jezus który został ukrzyżowany był naszym Odkupicielem. Obecnie Ewangelia jest tak bardzo rozpowszechnioną, w różnych językach i nie potrzebuje się nikt ich uczyć cudownie, może się nauczyć normalnie przez książki.Druga rzecz,że obecnie te języki są troszkę dziwne nie uważasz? Jak to wygląda na nabożeństwach, każdy bełkoce coś innego i nikt nikogo nie rozumie. Ja mam wątpliwość,czy Bóg taki język rozumie? Przecież jak ktoś mówi modlitwę w języku który rozumie cały zbór to chyba wystarcza taka modlitwa i jest błogosławieństwem dla zboru.
1Kor. 13:8-- Tutaj jest dowód ,że ustaną. Dz.Ap. 2:1-11---tutaj jest mowa o prawdziwym języku a nie bełkocie. Dz.Ap.10:44-47; 11:15
Dz.Ap. 8:14-18; 19:6; ---przez włożenie rąk APOSTOŁÓW i nikogo więcej.Gdyby mogli uczniowie też przekazywać dary byłoby to w Biblii zaznaczone.
 
 
Fedorowicz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 713
Wysłany: 2011-08-08, 00:10   

Cytat:
Ja uważam,że dary ducha ustały..
Przeczą temu twierdzeniu współczesne świadectwa wierzących.Znam niektórych osobiście.Jeśli nie wierzy w to pani,to nie będzie pani mogła tego przeżyć,czy nie szkoda ? Tym bardziej, że to podstawowa nauka samego Jezusa.
Cytat:
..mogli je przekazywać następnym swoim uczniom?
To nie chodzi o sposób przekazywania, tylko o to ,aby być tego godnym,o odrodzenie duchowe,nawrócenie i radość z przebaczenia grzechów.Warunkiem otrzymania tych darów są:skrucha w czystości serca, duchowe pragnienie, prośby w modlitwach.
Cytat:
każdy bełkoce coś innego i nikt nikogo nie rozumie.
Zdrowych zborów jest niewiele, nawet w USA.
Cytat:
1Kor. 13:8-- Tutaj jest dowód ,że ustaną. Dz.Ap.
Nie doczytała pani do końca:" ale gdy nadejdzie doskonałość, wówczas to, co częściowe, zostanie usunięte."
Doskonałość jeszcze nie nastała.Pozdrawiam.
_________________
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.
 
 
Chcę wierzyć 

Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 94
Wysłany: 2011-08-08, 10:49   

nike napisał/a:
Inne przypadki mówienia językami zdarzały się w Kościele pierwotnym tylko przez włożenie rąk któregoś z dwunastu Apostołów Dz.Ap. 8:14-18;19:6


Tu jest fragment który mów że Duch Święty zstępował także podczas głoszenia Ewangelii a nie tylko podczas kładzenia rąk.

DA 10:44 - A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy.

nike napisał/a:
Druga rzecz,że obecnie te języki są troszkę dziwne nie uważasz? Jak to wygląda na nabożeństwach, każdy bełkoce coś innego i nikt nikogo nie rozumie. Ja mam wątpliwość,czy Bóg taki język rozumie? Przecież jak ktoś mówi modlitwę w języku który rozumie cały zbór to chyba wystarcza taka modlitwa i jest błogosławieństwem dla zboru.
1Kor. 13:8-- Tutaj jest dowód ,że ustaną. Dz.Ap. 2:1-11---tutaj jest mowa o prawdziwym języku a nie bełkocie.


Podobnie wtedy niektórzy drwili z kiedy słyszeli mówiących językami.

2:13 - Inni zaś drwiąc, mówili: Młodym winem się upili.
_________________
http://chcewierzyc.blogspot.com
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-08, 14:37   

Fedorowicz, Bylam na takim nabożeństwie i do końca nie wysłuchalam, bo ze strachu uciekłam. W którymś temacie pisałam o tym. Uważam to za szatanizm.
2 Kor. 11:14
14. A nie dziw: bo i szatan sam przemienia się w Anioła światłości.
(BG)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Chcę wierzyć 

Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 94
Wysłany: 2011-08-08, 14:49   

Bóg daje swoje dary tylko tym, których życie jest przemienione. Zawsze budował mnie fakt że osoby które mówiły językami/pełne Ducha Świętego to osoby mające pokój Boży i miłość do innych w swoim życiu.
_________________
http://chcewierzyc.blogspot.com
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-08-08, 17:05   

Można być pełnym miłości do innych ludzi i bez tego daru. Oczywiście ten dar jeśli jest autentyczny i bez domieszek to coś wspaniałego- ale to już sprawa między dawcą a obdarowanym. Kto ma zawiść na to to niech przejrzy. Z drugiej strony ci którzy pysznią się tym darem i obnoszą by ich widziano nie zasługują na niego a być może sami to klepią a nie Duch przemawia. Pół biedy jeśli się stosują do IKor12-14 i nie przejawiają innych darów, byle autentycznie się stosowali.

Acha. Nie każdy musi mieć ten dar. Przykłady to jeszcze nie zasady.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-08, 17:18   

Chcę wierzyć napisał/a:
Bóg daje swoje dary tylko tym, których życie jest przemienione. Zawsze budował mnie fakt że osoby które mówiły językami/pełne Ducha Świętego to osoby mające pokój Boży i miłość do innych w swoim życiu.

A może zechcesz udowodnić swoja tezę cytatami biblijnymi?
Ja swoją udowodniłam cytatami. :-)
 
 
Chcę wierzyć 

Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 94
Wysłany: 2011-08-09, 09:27   

nike napisał/a:
Chcę wierzyć napisał/a:
Bóg daje swoje dary tylko tym, których życie jest przemienione. Zawsze budował mnie fakt że osoby które mówiły językami/pełne Ducha Świętego to osoby mające pokój Boży i miłość do innych w swoim życiu.

A może zechcesz udowodnić swoja tezę cytatami biblijnymi?
Ja swoją udowodniłam cytatami. :-)


Mówiłem o własnych doświadczeniach ale proszę.

DA 2:38 - A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
2:39 - Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.

Obietnica ta odnosi się do tych którzy się upamiętają i zostaną powołani przez Boga.
_________________
http://chcewierzyc.blogspot.com
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2011-08-09, 10:31   

Chrzest w Duchu był praktycznie wydarzeniem jednorazowym w dziejach Zboru chrześcijańskiego i odnosił się do obietnicy zesłania Ducha Świętego na członków tegoż Zboru.
Zgodnie z przesłanką z 1 Listu do Koryntian 12:13 człowiek dostępujący nawrócenia zostaje zanurzony w Duchu w chwili włączenia w Ciało Chrystusa, co w praktyce oznacza, że zanurzenie w Ciało Chrystusowe równa się chrztowi w Duchu. A więc jakby nie patrzeć człowiek dostępuje udziału w zanurzeniu w Duchu z chwilą nawrócenia się, dlatego też nie sposób mówić, że jest się nawróconym i prawdziwie wierzącym, a jednocześnie nie ochrzczonym w Duchu.
Albo ma się swój udział w Ciele Chrystusowym i jednocześnie w Duchu, albo też jest się poza Ciałem nie posiadając udziału w Duchu. Innego wariantu nie dostrzegam.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 11