Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Wielka rzesza" z księgi Objawienia
Autor Wiadomość
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-01-19, 23:15   

[quote="tessa"]

Cytat:
Nie zrozumiałeś wersetów podanych przeze mnie?

Rozumiem te wersety , ale nie zgadzam się z twoją interpretacją.

Cytat:
Czy wiesz ,że objęcie władzy przez Chrystusa to jest koniec czasów pogan i początek boleści?

Przyjście Jezusa , to nie początek boleści , ale ich koniec -dla ludu Bożego."Początek boleści" , to w tłumaczeniu dokładnie :"początek bólów porodowych".Chodzi niewątpliwie o porodzenie chłopczyka w połowie tygodnia , który będzie rządził narodami.Reszta potomstwa będzie jednak na ziemi , aby umierając dopełnić liczby Oblubienicy. Podkreślam , że według mnie Oblubienica , to nie całe grono uczniów , ale tylko mających świadectwo Jezusa , czyli dar proroctwa. Pozostali uczniowie żywi wyjdą na przeciw Panu i porwani będą w obłoki na Jego spotkanie.

Cytat:
Więc jak ma być lepiej skoro Jezus przepowiedział coś przeciwnego?

Lepiej będzie , ale dopiero po końcu świata i stworzeniu nowych niebios i ziemi.Nie wszyscy oczywiście będą mieli lepiej.Na nie zapisanych w księdze życia czeka jezioro płonące ogniem i siarką.
Odtworzenie wszechrzeczy rozpocznie się od stworzenia nowych niebios i ziemi oraz zmartwychwstania niesprawiedliwych po sądzie.Ludzkość będzie wtedy błogosławiona i pasiona laską żelazną.
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-23, 08:24   

machabeusz napisał/a:

Oczywiście , że nie od razu , ale od 1874 roku

Skoro, jak piszesz w swoim blogu, nie przynależysz do żadnego ugrupowania chrześcijańskiego, to jak sam doszedłeś do tej daty?
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-01-23, 19:59   

Być może ściągnął tak jak SJ od Adwentystów
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-01-23, 19:59   

Jamsen napisał/a:
machabeusz napisał/a:

Oczywiście , że nie od razu , ale od 1874 roku

Skoro, jak piszesz w swoim blogu, nie przynależysz do żadnego ugrupowania chrześcijańskiego, to jak sam doszedłeś do tej daty?


Jamsen... :roll:
Bynajmniej ja do takiej daty nie doszedłem , tylko Nike.
Gdybyś zadał sobie choć odrobinę trudu i poczytał o czym jest dyskusja , to wiedziałbyś o tym.
Tymczasem wycinasz kawałek mojego zdania z dyskusji z Tessą i udajesz , że wiesz o co chodzi , przypisując mi jednocześnie wyznaczanie jakichś dat...
Szkoda gadać. :-/
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-24, 20:21   

machabeusz napisał/a:
Jamsen napisał/a:
machabeusz napisał/a:

Oczywiście , że nie od razu , ale od 1874 roku

Skoro, jak piszesz w swoim blogu, nie przynależysz do żadnego ugrupowania chrześcijańskiego, to jak sam doszedłeś do tej daty?


Jamsen... :roll:
Bynajmniej ja do takiej daty nie doszedłem , tylko Nike.
Gdybyś zadał sobie choć odrobinę trudu i poczytał o czym jest dyskusja , to wiedziałbyś o tym.
Tymczasem wycinasz kawałek mojego zdania z dyskusji z Tessą i udajesz , że wiesz o co chodzi , przypisując mi jednocześnie wyznaczanie jakichś dat...
Szkoda gadać. :-/

Podałeś tą myśl w takiej formie, jakby była twoja i jakbys się z nią zgadzał.
Następnym razem, jak cos przedrzeźniasz, to rób to z taką buźką - ;-)
:-P
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-24, 20:24   

quster napisał/a:
Być może ściągnął tak jak SJ od Adwentystów

Kiedy Russel związał się na początku z adwentystami, to dopiero poszukiwał prawdy.
My russelitami nie jesteśmy.

Zresztą on sam po jakims czasie doszedł do innych wniosków.
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-01-24, 21:25   

Jamsen napisał/a:
quster napisał/a:
Być może ściągnął tak jak SJ od Adwentystów

Kiedy Russel związał się na początku z adwentystami, to dopiero poszukiwał prawdy.
My russelitami nie jesteśmy....


ale chronologie po nich macie, oczywiscie z modyfikacjami. O Rasselu straznica pisze ze przepowiadal znaczenie roku 1914 dlugo przed tym rokiem, a on tengo roku nie wymyslił, ale przejął od Adwentystów. A konkretnie od NELSONA H. BARBOURA ktory już wczesniej mówił o wyliczniach doprowadzających do roku 1914
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-24, 21:49   

quster napisał/a:

ale chronologie po nich macie, oczywiscie z modyfikacjami. O Rasselu straznica pisze ze przepowiadal znaczenie roku 1914 dlugo przed tym rokiem, a on tengo roku nie wymyslił, ale przejął od Adwentystów. A konkretnie od NELSONA H. BARBOURA ktory już wczesniej mówił o wyliczniach doprowadzających do roku 1914

Sam Barbour mówił pierwotnie o 1874 roku.
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-01-24, 22:14   

fragment książki:

Cytat:
Barbour po powrocie do Stanów Zjednoczonych próbował zainteresować innych swoim odkryciem, a poczynając od roku 1868 zaczął publikować. W roku 1870 wydał esej pt. "Dowody na Przyjście Pana w roku 1873"; lub "Krzyk o północy", którego drugie wydanie cytowałem wyżej. Opublikował także serię artykułów na temat chronologii w periodyku pt. "Świat Kryzysu" wydawanym wówczas przez Milesa Granta. W 1873 zaczął druk własnego pisma pt. "Krzyk o północy", którego nakład dochodził do 15000 egzemplarzy miesięcznie. Pismo to ogłosiło ostatecznie, że Oblubieniec ma przyjść w 1874 roku". Gdy jednak rok ten nadszedł i minął, Barbour wraz ze swoimi zwolennikami poczuli się jeszcze raz zawiedzeni:

"Gdy rok 1874 nie przyniósł spodziewanego pojawienia się Jezusa w cielesnej formie na obłokach, zaczęto na nowo badać argumenty publikowane w "Krzyku o północy". Gdy nie stwierdzono błędu w obliczeniach, uznano wówczas, że oczekiwanie pojawienia się Jezusa przy powtórnym przyjściu w ciele było błędem".

Jeden z czytelników "Krzyku o północy" B.W. Keith (później także autor "Strażnicy Syjonu") uważnie studiował Mat. XXIV rozdział posługując się nowym i bardzo dostępnym przekładem Nowego testamentu. (Emphatic Diaglott) i gdy zaczynał czytać wiersze 37,39 ku jego zdziwieniu zauważył co następuje: "Albowiem jak było za dni Noego, tak będzie w c z a s i e Syna Człowieczego. Greckie słowo Parousia zazwyczaj tłumaczone jako przyjście, tutaj przełożono na obecność Była te realna okazja uratowania daty 1874, odkąd Barbour i jego uczniowie nauczali, że Chrystus rzeczywiście przyszedł na ziemię w roku 1874, lecz jego obecność jest niewidzialna"" Oczywistym jest, że oczekiwany sposób przyjścia Jezusa był błędny, lecz czas ogłoszony w "Krzyku o północy" był właściwy i Oblubieniec Przyszedł jesienią roku 1874. Jeszcze raz pojawiła się teoria, że oczekiwano "złej rzeczy w dobrym czasie"
Większość czytelników "Krzyku o północy" nie zaakceptowało jednak tego wyjaśnienia i z 15000 nakładu zastało ich około 200 sztuk. Barbour był przekonany, że właściwie zaczął się poranek Millennium i postanowił zmienić nazwę pisma na "Zwiastun poranny" wychodzący od lipca 1875. W jednej z pierwszych egzemplarzy tego pisma Barbour opublikował swą kalkulację "czasów pogan", według której miały one skończyć się w roku 1914.
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-26, 09:49   

To tylko potwierdza, co napisałem.
Jednakże na datę 1914 rok zwracali uwagę także inni.
W tym duchowni różnych kościołów.
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-01-26, 19:04   

Jamsen napisał/a:
To tylko potwierdza, co napisałem.
Jednakże na datę 1914 rok zwracali uwagę także inni.
W tym duchowni różnych kościołów.


nie twierdze że coś nie potwierdza tego co mówisz, mówie że daty i rok 1914 przejął Russell od adwetystów, a potem przeszło na SJ.

Stąd stwierdziłem że daty np 1914 to nie wymyśł SJ tylko scheda po innych
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-01-27, 21:59   

quster napisał/a:
Stąd stwierdziłem że daty np 1914 to nie wymyśł SJ tylko scheda po innych

Świadkowie Jehowy nie pierwsi też odkryli, że Bóg nie jest Trójcą.
 
 
luko

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 163
Wysłany: 2008-11-14, 22:41   

Witam serdecznie,

Od niedawna czytam Biblię i prosząc Boga staram się zrozumieć co ma nam do przekazania w swoim Słowie.. przyznam, że czytając takie fora można mieć niezły mętlik w głowie :) i rzeczywiście nasuwa się od razu werset mówiący o tym, iż poznanie nie przychodzi od człowieka… Przepraszam, ale nie „operuję” jeszcze tak biegle wersetami jak Wy i nie pamiętam dokładnie, gdzie on jest.

Co mi się jednak rzuciło w oczy w tym wątku?

Słowa Lucyfera, który notabene dał do zrozumienia, że nie wierzy w prorokowanie konkretnych dat (jak np. rok 1914):

"Tysiąclecie rozpocznie się z chwilą zmartwychwstania królów i kapłanów, czyli za cztery lata według chronologii Biblijnej"

oraz

"Jesli chodzi o tysiąclecie to zacznie się ono w drugiej połowie roku 2011..."

Nie bardzo rozumiem tej chronologii; mógłby ktoś mi to jaśniej wytłumaczyć? ..może sam Lucyfer? ;)

Pozdrawiam
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2008-11-14, 22:52   

Ja też nie wiem skąd ty to wziełeś ? A kto powiedział że zacznie się w 2011 roku.

Czytaj i módl się do Boga aby ci rozjaśnił Słowo i bądź ostrożny, lepiej się udaj na 3,5 roku tak jak Paweł i studiuj Słowo. Czyli Sam dociekaj
 
 
tessa

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4111
Wysłany: 2008-11-15, 16:32   

luko napisał/a:
Witam serdecznie,

Od niedawna czytam Biblię i prosząc Boga staram się zrozumieć co ma nam do przekazania w swoim Słowie.. przyznam, że czytając takie fora można mieć niezły mętlik w głowie :) i rzeczywiście nasuwa się od razu werset mówiący o tym, iż poznanie nie przychodzi od człowieka… Przepraszam, ale nie „operuję” jeszcze tak biegle wersetami jak Wy i nie pamiętam dokładnie, gdzie on jest.

Co mi się jednak rzuciło w oczy w tym wątku?

Słowa Lucyfera, który notabene dał do zrozumienia, że nie wierzy w prorokowanie konkretnych dat (jak np. rok 1914):

"Tysiąclecie rozpocznie się z chwilą zmartwychwstania królów i kapłanów, czyli za cztery lata według chronologii Biblijnej"

oraz

"Jesli chodzi o tysiąclecie to zacznie się ono w drugiej połowie roku 2011..."

Nie bardzo rozumiem tej chronologii; mógłby ktoś mi to jaśniej wytłumaczyć? ..może sam Lucyfer? ;)

Pozdrawiam


Sam Lucyfer twierdzi,że nie wierzy w prorokowanie konkretnych dat,a sam je podaje :-D

Niemniej jeśli chodzi o datę nastania 1000 królestwa ,które jak wiadomo nastanie po Armagedonie,to skoro daty Armagedonu nikt nie zna.....

Mt 24:36 NS ""O dniu owym i godzinie nie wie nikt ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec."

To automatycznie nikt nie zna daty tysiąclecia.

Dlatego radzę patrzec na posty Lucyfera z przymrużeniem oka. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11