Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otchłań

Czym otchłań?
jest miejscem rzeczywistym w sferze niematerialnej
38%
 38%  [ 5 ]
jest wyłącznie symboliczna
53%
 53%  [ 7 ]
nie można dokładnie określić
7%
 7%  [ 1 ]
Głosowań: 13
Wszystkich Głosów: 13

Autor Wiadomość
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-02-24, 22:09   Otchłań

Witam.

Wątek ten dotyczy miejsca w dziedzinie duchowej , które przez niektórych jest uważane za miejsce symboliczne , a nie rzeczywiste.
Moim zdaniem jest to zupełnie rzeczywiste miejsce w świecie niematerialnym do którego zostanie kiedyś wrzucony szatan i złe duchy.

Poniżej wklejam cytaty z Biblii , gdzie występuje słowo Abyssos z tłumaczenia z języka greckiego w Nowym Testamencie:

Łuk. 8:31
31. I prosiły go, aby im nie nakazywał odejść w otchłań.
(BW)

Rzym. 10:7
7. Albo: Kto zstąpi do otchłani? To znaczy, aby Chrystusa wywieść z martwych w górę.
(BW)

Obj. 9:1-2
1. I zatrąbił piąty anioł; i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani.
2. I otwarła studnię otchłani. I wzbił się ze studni dym jakby dym z wielkiego pieca, a słońce i powietrze zaćmiły się od dymu ze studni.
(BW)

Obj. 9:11
11. I miały nad sobą jako króla anioła otchłani, którego imię brzmi po hebrajsku Abaddon, po grecku zaś imię jego brzmi Apollyon [Niszczyciel].
(BW)

Obj. 11:7
7. A gdy już złożą swoje świadectwo, zwierzę wychodzące z otchłani stoczy z nimi bój i zwycięży, i zabije ich,
(BW)

Obj. 17:8
8. Zwierzę, które widziałeś, było i już go nie ma, i znowu wyjdzie z otchłani, i pójdzie na zatracenie. I zdumieją się mieszkańcy ziemi, których imiona nie są zapisane w księdze żywota od założenia świata, gdy ujrzą, że zwierzę to było i że go nie ma, i że znowu będzie.
(BW)

Obj. 20:1-3
1. I widziałem anioła zstępującego nieba, który miał klucz od otchłani i wielki łańcuch w swojej ręce.
2. I pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat.
3. I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i położył nad nim pieczęć, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni owych tysiąc lat. Potem musi być wypuszczony na krótki czas.
(BW)

Według mnie odpowiednikiem słowa greckiego Abyssos jest słowo Hebrajskie Abhaddon."Kluczem" do tego jest werset Obj.9:11 , który zacytowałem.Oto miejsca w Starym Testamencie , gdzie słowo te występuje:

Job. 26:6
6. Odkryta jest przed nim kraina umarłych i nie ma okrycia miejsce zagłady.
(BW)

Job. 28:22
22. Otchłań i śmierć mówią: Słyszałyśmy wieść o niej na własne uszy.
(BW)

Job. 31:12
12. Bo to byłby ogień, który pożera aż do zatracenia, i mógłby pochłonąć całe moje mienie.
(BW)

Ps. 88:12
12. Czy opowiada się w grobie o łasce twojej, A w miejscu zmarłych o wierności twojej?
(BW)

Przyp. 15:11
11. Kraina umarłych i Otchłań są otwarte przed Panem, tym bardziej serca synów ludzkich.
(BW)

Przyp. 27:20
20. Kraina umarłych i otchłań są nienasycone; także oczy ludzkie nigdy się nie nasycą.
(BW)


Zachęcam do wypowiedzi , które mogłyby wnieść coś do tego tematu.
Nadmieniam , że zagadnienie te może "zahaczyć" o inne tematy , takie jak: hades , gehenna lub jezioro ogniste.Proszę więc moderatorów o wyrozumiałość w przypadku zboczenia na boczne tory od niniejszego wątku. :-)

Pozdrawiam.
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-24, 22:23   Re: Otchłań

machabeusz napisał/a:
Witam.

Wątek ten dotyczy miejsca w dziedzinie duchowej , które przez niektórych jest uważane za miejsce symboliczne , a nie rzeczywiste.
Moim zdaniem jest to zupełnie rzeczywiste miejsce w świecie niematerialnym do którego zostanie kiedyś wrzucony szatan i złe duchy.
.

Błędne założenie które nie da się udowodnić naukami Biblii.
Otchłań jest stanem niebytu. To co nie istnieje nie może jednocześnie istnieć.
 
 
Prorok 
:-|

Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Glinianka w niebie ;)
Wysłany: 2008-02-24, 22:33   

chciałbym zauważyć że złe duchy musiały być tam już przed chrystusem, ponieważ kiedy chrystus wypedzał demony to one wiedziały jak tam jest (dedukując że już go błagały byleby tylko tam ne isc)
Gehenna to to samo co jezioro ogniste.
Otchłań to nazwa świata, jednego z planów piekielnych - istnieje uwierz mi ;)
osobiscie znam nawet mniej wiecej jej budowę...
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2008-02-25, 09:24   

machabeusz
Cytat:
Moim zdaniem jest to zupełnie rzeczywiste miejsce w świecie niematerialnym do którego zostanie kiedyś wrzucony szatan i złe duchy.

Dla mnie często opisy jakichś miejsc wskazują niekoniecznie na rzeczywiste miejsce co stan. Podobnie jak np. armagedon, choć Biblia mowi o tzw. miejscu to przecież będzie to ogólnoświatowa sytuacja w ktorej Bóg wykona wyrok na niegodziwcach.
My czasami w mowie potocznej rownież uzywamy podobnych zwrotów. Np.: "poszedł po rozum do głowy". I tu można do końca świata dyskutować, gdzie to miejsce jest i jak się tam idzie? ;-D
To gwoli wstępu.
Co znalazłem?
Warto zauważyć, że w greckiej Septuagincie nie używa się słowa ábyssos („otchłań”) jako odpowiednika hebrajskiego pojęcia sze’òl. Skoro do otchłani mają zostać wtrącone stworzenia duchowe, nie może ona oznaczać jedynie Szeolu lub Hadesu, gdyż określenia te wyraźnie odnoszą się do ziemskiego powszechnego grobu ludzkości (Hi 17:13-16). Nie oznacza ona też „jeziora ognia”, bo tam Szatan zostanie wrzucony po uwolnieniu z otchłani (Obj 20:1-3, 7-10). Tę ostatnią możliwość wyklucza również wypowiedź Pawła z Rzymian 10:7, gdzie wspomniano o pobycie Chrystusa w otchłani, co zarazem pokazuje, że otchłań również nie jest tym samym, co Tartar.

Jak dla mnie, otchłań to trafne określenie stanu nieaktywności istot które się w niej znajdą.

Według dzieła A Greek and English Lexicon to the New Testament (J. Parkhurst, Londyn 1845, s. 2) greckie słowo ábyssos znaczy „bardzo głęboki; niezgłębiony”. Podobnie w Słowniku grecko-polskim pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1958, t. I, s. 4) zdefiniowano je jako „bez dna, niezgłębiony”. Jego sens dobrze więc oddaje polski wyraz „otchłań” (wg Słownika języka polskiego pod red. M. Szymczaka: „przepaść; bezdenna głębia”). W greckiej Septuagincie konsekwentnie używa się tego słowa jako odpowiednika hebrajskiego tehòm („głębina wodna”), np. w Rodzaju 1:2; 7:11.
Hebrajski wyraz mecoláh (lub meculáh) występujący w Psalmie 88:6 w lm. został przetłumaczony na „wielką otchłań”, a dosłownie znaczy „otchłanie” albo „głębiny” (por. Za 10:11). Określenie to jest spokrewnione ze słowem culáh, oznaczającym „głębinę” (Iz 44:27).
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2008-02-25, 09:27   

Cytat:
Otchłań to nazwa świata, jednego z planów piekielnych - istnieje uwierz mi ;)
osobiscie znam nawet mniej wiecej jej budowę...

Jak to osobiscie? Byłeś tam? Czy tylko widziałeś? :shock:
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-02-25, 12:53   

[quote="Bobo"]


Cytat:
Co znalazłem?
Warto zauważyć, że w greckiej Septuagincie nie używa się słowa ábyssos („otchłań”) jako odpowiednika hebrajskiego pojęcia sze’òl. Skoro do otchłani mają zostać wtrącone stworzenia duchowe, nie może ona oznaczać jedynie Szeolu lub Hadesu, gdyż określenia te wyraźnie odnoszą się do ziemskiego powszechnego grobu ludzkości (Hi 17:13-16). Nie oznacza ona też „jeziora ognia”, bo tam Szatan zostanie wrzucony po uwolnieniu z otchłani (Obj 20:1-3, 7-10).

Co do tych wiadomości , to chyba nikt nie ma zastrzeń. :-)


Cytat:
Tę ostatnią możliwość wyklucza również wypowiedź Pawła z Rzymian 10:7, gdzie wspomniano o pobycie Chrystusa w otchłani, co zarazem pokazuje, że otchłań również nie jest tym samym, co Tartar.

Ten fragment z listu do Rzymian mówi o tym aby tak nie mówić w sercu swoim.Biorę więc pod uwagę opcję , że Jezus tam nie wstąpił , skoro tak nie należy mówić.Z całą pewnością zstąpił do hadesu/szeolu.Był tam przez trzy dni i noce.

Cytat:
Jak dla mnie, otchłań to trafne określenie stanu nieaktywności istot które się w niej znajdą.

Rozumiem.Odpowiedz mi więc , czy te istoty w tym stanie nieaktywności będą rzeczywiście istnieć? Jeśli tak , to gdzie przez ten czas się będą znajdować?
Jak wytłumaczysz to , że w tym "stanie nieaktywności" , jak nazwałeś złe duchy będa dręczone? Świadomość karania , to będą miały?
Zauważ , że demony wyraźnie się tego bały... 8-)

Same powiedziały , że czas odpowiedni na tę karę będą miały.Ściśle jest to związane z pójściem w otchłań.
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-02-25, 16:05   

machabeusz napisał/a:
Łuk. 8:31
31. I prosiły go, aby im nie nakazywał odejść w otchłań.
(BW)


gr.Abyssos--- przepaść, otchłań, swiat podziemny

hebr.Abhaddon----- zginienie zatracenie

Więc co za realne miejsce jest otchłań skoro jest to zginienie zatracenie?

machabeusz napisał/a:
Job. 26:6
6. Odkryta jest przed nim kraina umarłych i nie ma okrycia miejsce zagłady.
(BW)


tutaj jest użyte słowo hebr. Szeol----ziemia, przepść, dół, pieklo, grób, określenie miejsca przebywania zmarłych, otchłań.

We wszystkich następnych tekstach przez ciebie zacytowanych ze St.Testamentu jest słowo hebr.
abhaddon ----- zginienie, zatracenie


Gdzie więc jest ten rzeczywisty swiat umarlych skoro jest wyraźćnie napisane,że jest to zatracenie
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-02-25, 19:09   

nike napisał/a:

Cytat:
Job. 26:6
6. Odkryta jest przed nim kraina umarłych i nie ma okrycia miejsce zagłady.
(BW)


tutaj jest użyte słowo hebr. Szeol----ziemia, przepść, dół, pieklo, grób, określenie miejsca przebywania zmarłych, otchłań.

We wszystkich następnych tekstach przez ciebie zacytowanych ze St.Testamentu jest słowo hebr.
abhaddon ----- zginienie, zatracenie

Powinnaś się bardziej skupić Nike.
Podałem ten werset , bo jest tam słowo Abhadon.Uwydatniłem tłustym drukiem słowo "zagłady" , a nie "kraina umarłych".
We wszystkich tekstach , które podałem jest słowo Abhadon.

Cytat:
Więc co za realne miejsce jest otchłań skoro jest to zginienie zatracenie?

Czego tutaj nie rozumiesz?
Skoro złe duchy będą tam dręczone , to chyba będą istnieć , prawda?
Czego więc się miały by bać ... śmierci? :shock:
Szatan , który tam trafi , to owszem będzie też w zatraceniu , ale wyjdzie pełen wigoru po tysiącu latach.
Chyba , że nazwiesz to zmartwychwstaniem z nicości szatana.
Nie zdziwi mnie już nic , skoro twierdziłaś na innym wątku , że zbuntowanym aniołom Pan głosił Ewangelię i że umarł również za ich grzechy... :roll:
Przyjmijmy nawet hipotetycznie , że masz rację...Więc gdzie ci aniołowie mieliby się wtedy znajdować podczas zwiastowania , jeśli nie w otchłani lub tartarze?Może w niebie?
Trzymajmy się tego , co uczy Pismo i nic ponadto.
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Prorok 
:-|

Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Glinianka w niebie ;)
Wysłany: 2008-02-25, 19:46   

Bobo, moze to glupio zabrzmi ale szczerze mowiąc sam do konca nie wiem czy tam byłem czy tylko widzialem ;)
Aczkolwiek wiedziałem o tym wcześniej, po prostu to potrzebne mi to jest do mojej służby... (nie chce mie się pisać jeszcze raz tego samego jak ktos jest ciekawy to moze wejść na temat o wydarzeniach apokaliptycznych na 13 albo 14 stronie jest moje świadectweo)
Jest ono w świecie piekielnym aby tam wejść trzeba przejść przez szczeline albo brame czego nie radze bo rozszargają tam was na strzępy.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2008-02-25, 20:11   

Cytat:
Jest ono w świecie piekielnym aby tam wejść trzeba przejść przez szczeline albo brame czego nie radze bo rozszargają tam was na strzępy.

Ładnie to tak? Sam wchodzisz ale nam odradzasz? Po coś tam wlazł?
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-02-25, 20:56   

machabeusz napisał/a:
Powinnaś się bardziej skupić Nike.


Skupiłam sie dosyć wyraźnie nad tym twoim postem, jeżeli na każdy tekst prawie dałam odpowiedź to musiałam wszystkie sprawdzić, czy to za małe skupienie?

machabeusz napisał/a:
Podałem ten werset , bo jest tam słowo Abhadon.Uwydatniłem tłustym drukiem słowo "zagłady" , a nie "kraina umarłych".
We wszystkich tekstach , które podałem jest słowo Abhadon.


Nie we wszystkich Job 26:6 jest szeol to chyba raczej ty powinieneś się skupić.

machabeusz napisał/a:
Skoro złe duchy będą tam dręczone , to chyba będą istnieć , prawda?



Uważasz Boga gorszego od Hitlera,że będzie dręczył wieki wieczne,

machabeusz napisał/a:
Czego więc się miały by bać ... śmierci? :shock:


Kto?

machabeusz napisał/a:
Szatan , który tam trafi , to owszem będzie też w zatraceniu , ale wyjdzie pełen wigoru po tysiącu latach.


Pokaż mi tekst ktory mówi,że szatan będzie dręczonhy przed Tysiącleciem?
Ja znam taki: Ap 20:3
3. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony.
(BT)
Tutaj nic nie pisze,że będzie dręczony, pisze tylko,że zostanie odłączony na Tysiąc lat.

machabeusz napisał/a:
Chyba , że nazwiesz to zmartwychwstaniem z nicości szatana.


Dowcipny jesteś, kiedy ja mówiłam,że szatan zmartwychwstanie? skup się facet bo kiepsko z tobą cosik jest.

machabeusz napisał/a:
Nie zdziwi mnie już nic , skoro twierdziłaś na innym wątku , że zbuntowanym aniołom Pan głosił Ewangelię i że umarł również za ich grzechy... :roll:


Tutaj przeszedłeś sam siebie, pokaż mi mój post gdzie ja takie głupoty wypisuję, machabeusz czy ty czasem coś nie wypiłeś, bo nie wierzę,żebyś na trzeźwo takie banialuki pisał i jeszcze mi je wmawiasz.

Nigdy nie pisałam,że Jezus umarł za aniołów. Poszukaj ten post i pokaż mi go. Owszem pisałam,że Jezus swoim życiem i swoja śmiercią głosił upadłym aniołom i wszystkim innym duchowym istotom, nie musiał schodzić do piekieł ani też do żadnej otchłani ,żeby im głosić nadzieję Ewangelii.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Prorok 
:-|

Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Glinianka w niebie ;)
Wysłany: 2008-02-25, 21:39   

Bobo nie wchodziłem tak bo mi się tak podobało tylko dlatego że Jezus mnie tam posłał dla konkretnego powodu. Dla waszego bezpieczeństwa nie radze wam tam właźić bo rozszargają waszą duszę na strzępy - no chyba że któs umie z nimi walczyć wiem że są tacy ludzie, lecz nie ujawniają się zbyt chętnie. A zresztą, nie jesteście w stanie tam wejść bo was chroni ciało materialne a portale do niego są na planie duchowym...
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2008-02-25, 22:42   

Cytat:
Jezus mnie tam posłał dla konkretnego powodu

Zdradzisz nam ten powód? Nie męcz nas bardziej niż ta otchłań, tartar, gehenna i hades razem wzięte...!
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-02-26, 00:06   

Prorok napisał/a:
Bobo nie wchodziłem tak bo mi się tak podobało tylko dlatego że Jezus mnie tam posłał dla konkretnego powodu. Dla waszego bezpieczeństwa nie radze wam tam właźić bo rozszargają waszą duszę na strzępy - no chyba że któs umie z nimi walczyć wiem że są tacy ludzie, lecz nie ujawniają się zbyt chętnie. A zresztą, nie jesteście w stanie tam wejść bo was chroni ciało materialne a portale do niego są na planie duchowym...


Proroku ja nie wierzę w duszę to mojej nie rozszarpią, heheheheheeeeeeeeeeeeeee
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Jamsen 
stojący na straży


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 985
Wysłany: 2008-02-26, 06:13   

Prorok napisał/a:
Bobo nie wchodziłem tak bo mi się tak podobało tylko dlatego że Jezus mnie tam posłał dla konkretnego powodu. Dla waszego bezpieczeństwa nie radze wam tam właźić bo rozszargają waszą duszę na strzępy - no chyba że któs umie z nimi walczyć wiem że są tacy ludzie, lecz nie ujawniają się zbyt chętnie. A zresztą, nie jesteście w stanie tam wejść bo was chroni ciało materialne a portale do niego są na planie duchowym...

Może być...
Tylko jeżeli tam(?) "byłeś", to co najmniej masz kontakt z demonami, a nie z Jezusem.

Chociaż ta opowieść brzmi na tyle bajkowo (niczym film Constantine), że wygląda, jakbyś ja na poczekaniu wymyślił.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12