Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
rozłam na kościół wschodni i zachodni
Autor Wiadomość
Bilberry 

Dołączył: 10 Cze 2008
Posty: 398
  Wysłany: 2008-06-14, 23:29   rozłam na kościół wschodni i zachodni

może parę dat na początek:
313 - cesarz Konstantyn daje swobodę wyznania dla chrześcijan
325 - sobór nicejski
330 - stolica przeniesiona do Konstantynopola (nowego Rzymu)
380 - cesarz Teodozjusz ustanawia chrześcijaństwo oficjalną religią imperium
476 - upadek cesarstwa zachodniego
1054 - schizma (podział na katolików i prawosławnych)

Dopiero cesarz Teodozjusz ustanowił chrześcijaństwo religią państwową (wielu myśli, że zrobił to Konstantyn). Teodozjusz był też ostatnim cesarzem całego imperium. Jego synowie rządzili już osobno. Formalnie wprawdzie cesarstwo było dalej całe, ale tak naprawdę każda część się rządziła osobno.

Podczas gdy na wschodzie cesarze byli silni i mieli bardzo duży wpływ na religię (czasem nawet ingerowali w sprawy doktrynalne), to na zachodzie cesarze byli bardzo słabi i w zasadzie biskup Rzymu (coraz już częściej zwany papierzem) rósł w siłę.

Rok 476 uznaje się za upadek cesarstwa zachodniego, ale tak na prawdę to cała władza przeszła w ręce cesarza wschodniego (bizantyjskiego). Tyle, że nie miał on prawie żadnej prawdziwej władzy na zachodzie (poza tytułem).

Różnice pomiędzy wschodem i zachodem rosły, w końcu w 1054 papież i patryjarcha poprzeklinali się nawzajem.

Oczywiściej spojrzenie na całą sprawę mają inne katolicy, a inne prawosławni - każdy odpowie, że to ten drugi się odłączył od prawdziwego kościoła. Ale nie o tym chciałbym tu napisać. Ciekawe jest porównanie tego podziału do późniejszego podziału kościoła katolickiego na rzymski oraz protestancki.

W obu wypadkach słaba władza świecka nie była w stanie przeciwdziałać podziałowi.

Patrząc tylko ze świeckiego punktu widzenia, to patryjarcha był przy cesarzu i on reprezentował religię państwową cesarstwa, a odłączył się od niego kościół zachodni (katolicki), bo cesarz w zasadzie nie miał żadnej realnej siły na zachodzie, papierz miał poparcie władców na zachodzie.

Podobnie było w cesarstwie niemieckim za czasów Lutra. Oficjalną religią był katolicyzm, ale cesarz niewiele mógł zrobić, bo Luter miał poparcie niektórych książąt niemieckich.

Celem tych wywodów nie było udowadnianie, która religia jest prawdziwa, a która nie. Ale jedynie pokazanie jak ciekawie historia lubi się powtarzać.

Teraz spróbujmy sobie wyobrazić jakby wyglądała historia, gdyby cesarz bizantyjski miał odpowiednią władzę. Papież zostałby najprawdopodobniej wygnany, a kościół zjednoczony pod patryjarchą konstantynopola. Dziś wszyscy zamiast alfabetem łacińskim pisalibyśmy greckim :-P

A co by było, gdyby cesarz niemiecki miał odpowiednią siłę za czasów Lutra (w zasadzie miał taką siłę, ale potrzebował ją przeciwko arabom). Krawo by stłumiono wszelkie reformy (nie pierwszy raz w historii kościoła) i dziś pewnie chrześcijaństwo nie byłoby aż tak podzielone.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-15, 09:00   

Bardzo pieknie to przedstawiles.
Mnie nurtuje jedno pytanie,
Czy przyczyna podzialu na prawoslawie i kosciol katolicki nie jest aby upadek cesarstwa zachodniorzymskiego.
Wyglada na to ze papierz na zachodzie przejal atrybuty a zwlaszcza aspiracje cesarza romy,zas na wschodzie zaden z patryjarchow nie mogl tego dokonac,bo cesarstwo w takiej czy innej formie istnialo do 1453 roku.
Na wschodzie cerkiew wspolpracowala z cesarstwem,na zachodzie kosciol stal sie cesarstwem
pozdrawiam
 
 
Bilberry 

Dołączył: 10 Cze 2008
Posty: 398
Wysłany: 2008-06-15, 09:51   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Czy przyczyna podzialu na prawoslawie i kosciol katolicki nie jest aby upadek cesarstwa zachodniorzymskiego.

Na pewno był jedną z wielu przyczyn. Jednak podział na dwa cesarstwa (formalnie jedno) pogłębiał się przez lata. Musimy pamiętać, że to nie tylko religia, ale także np. alfabet i kultura. W cesarstwie bizantyjskim bardzo dużo mieli do powiedzenia Grecy. Do dziś widać na podstawie alfabetu, gdzie miało wpływ zachodnie, a gdzie wschodnie cesarstwo.
Płaskowicki Rys napisał/a:
Wyglada na to ze papierz na zachodzie przejal atrybuty a zwlaszcza aspiracje cesarza romy,zas na wschodzie zaden z patryjarchow nie mogl tego dokonac,bo cesarstwo w takiej czy innej formie istnialo do 1453 roku.
Na wschodzie cerkiew wspolpracowala z cesarstwem,na zachodzie kosciol stal sie cesarstwem
pozdrawiam

chyba masz w tym rację

inna ciekawostka do tematu, Rzym uważano za pierwszą stolicę, Konstantynopol za drugą, a po jego upadku i przeniesieniu się patryjarchy do Moskwy, tą niektórzy nazywają trzecią stolicą cesarsta, trzecim Rzymem :-P
 
 
tessa

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4088
Wysłany: 2008-06-17, 15:38   

Jeśli kogoś interesuje historia wklejam ciekawy link

http://www.rumburak.friko...13-swietosc.php

Oto mały cytat z tego artykułu:

"a długo przedtem, nim upadło nieświęte i nierzymskie niecesarstwo,„chrześcijański Wschód otrzymał w spuściźnie zaszczepioną głęboko w serca nienawiść jednych chrześcijan do drugich” - twierdzi duchowny anglikański H.Waddams. Nawet jeśli ten grzech wzajemnej nienawiści między „chrześcijanami” popełniano w mroku, to na pewno w niebie był on tak wyraźnie widoczny jak łuna pożaru."



Odnośnie rozłamu religijnego ,to dla prawdziwych czcicileli Jezusa powinno wtedy się zapalić czerwone światło.Bo przecież sam Jezus w swojej modlitwie arcykapłańskiej modlił się o jedność chrześcijan.
Rozłam dowiódł tego ,że nie byli to prawdziwi naśladowcy Chrystusa.

1Kor 1:10 NS "A usilnie zachęcam was, bracia, przez imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i żeby nie było wśród was rozdźwięków, ale żebyście byli stosownie zjednoczeni, mając ten sam umysł i ten sam tok myśli."


Wśród prawdziwych chrześcijan nie miało być nawet rozdżwięków ,co dopiero mówiąc o rozłamach.....

Zanim do niego doszło nie było też jedności na soborach ,chociażby nicejskim.Ariusz (250-336 n.e.), teolog z Aleksandrii, twierdził, że Jezus jest niższy od Ojca. Sobór nicejski w roku 325 n.e. odrzucił jego poglądy oparte na Biblii.
Sobór nicejski zwołany przez Konstantyna Wielkiego, i wszystkie wielkie sobory: dwa konstantynopolitańskie (381 i 553), efeski (431) i chalcedoński (451), odbyły się z woli cesarzy.

Jakże więc Bóg mógł je popierać, skoro prawdziwi chrześcijanie nawet nie próbują mieszać religii z polityką, zachowując ścisłą neutralność? (Jana 17:16; Jak. 1:27).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 5,77 sekund. Zapytań do SQL: 13