Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Quster
2009-08-09, 07:26
Czy istnieją inni BOGOWIE, poza BOGIEM JHWH?
Autor Wiadomość
Bilberry 

Dołączył: 10 Cze 2008
Posty: 398
Wysłany: 2009-03-04, 20:19   

Jachu napisał/a:
Te dopiski w Biblii Gdańskiej,dobrze zaznaczyć,lub wykreślić

takie dopiski można znaleźć właśnie w Gdańskiej lub Wujka, ale nie ma ich w nowszych przekładach
kotek Filutek napisał/a:
to prawda, że przez stulecia używano kopi z błędami, Wulgata zawierała ich dużo właśnie przez takie błędy
ale znalezienie bardzo starych manuskryptów w 18, 19 i 20 wieku sprawiło, że mamy dziś pewny tekst Nowego Testamentu

bo my dzisiaj mamy więcej źródeł i starszych niż w czasach, kiedy robiono gdańską i Wujka
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2009-03-05, 11:07   

Bilberry napisał/a:
takie dopiski można znaleźć właśnie w Gdańskiej lub Wujka, ale nie ma ich w nowszych przekładach

Niestety nie wszystkie dopiski uwzględniono w nowszych przekładach.
Właściwie niewiele, ponieważ pasują do światopoglądu tłumaczącego.
Kiedyś zastanawialiśmy się nad wersetem Mat. 17:21
Jakiś szczególnie uparty demon...
Rozumiem, że modlitwa może pomóc.
Ale post miałby go wystraszyć?
Przyznam, że byliśmy chwilę w konsternacji, aż spojrzeliśmy do w/w spisu.
Dobra robota Jachu!
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-03-05, 14:49   

kotek Filutek napisał/a:
artykuł nieaktualny
to prawda, że przez stulecia używano kopi z błędami, Wulgata zawierała ich dużo właśnie przez takie błędy
ale znalezienie bardzo starych manuskryptów w 18, 19 i 20 wieku sprawiło, że mamy dziś pewny tekst Nowego Testamentu


Osobiście uważam, że BÓG zadbał o to, by do naszych czasów dotarł tekst prawidłowy, choć nie pierwotny, zgodny z autografami (choćby właśnie w postaci tekstu krytycznego), na podstawie którego możemy poznać PRAWDĘ, i być PRAWDZIWYMI naśladowcami Jezusa.
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-05, 19:02   

Jachu, odwaliłeś kawał dobrej roboty. teraz każdy może się sprawdzić, które wersety stanowią dopiski. Bardzo ci dziękuje :)
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-03-05, 20:20   

Axanna napisał/a:
Jachu, odwaliłeś kawał dobrej roboty. teraz każdy może się sprawdzić, które wersety stanowią dopiski. Bardzo ci dziękuje :)


Dzięki za dzięki,ale muszę podać małe sprostowanie,a mianowicie: ja niczego nie "odwaliłem"-he,he,he,ja to wykonałem z ochotą i przyjemnością,mając świadomośc,że może to być komuś przydatne,ponadto obiecałem to Tobie przecież.
Nie lubię słowa "odwalać",jak i innych słow podobnej konstrukcji,chociażby pierwszy
z brzegu przykład...."odmawiać",kojarzą mi się takia zwroty jako coś,co wykonuje się
z musu.
Niech służy ten wykaz potrzebującym.

Pozdrawiam Jachu
Ostatnio zmieniony przez Jachu 2009-03-05, 20:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-05, 20:27   

Przepraszam.

Wykonałeś kawał dobrej roboty :-)

Przecież wiesz, że nie chciałam urazić... prawda?

Wykaz z całą pewnością posłuży :)

Również pozdrawiam.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-03-05, 20:43   

Axanno,nie przejmuj się,przecież napisałem stosując białe rękawiczki.

Jachu
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2009-03-11, 12:32   

Fragment artykułu z "Focusa" do jakiego podano linka w pierwszym postcie niniejszego tematu, a który mnie zaciekawił.
Kod:

Interesujący przykład umyślnie wprowadzonych zmian można znaleźć w jednym z najlepszych i najstarszych manuskryptów, jakimi dysponujemy, a mianowicie w pochodzącym z IV wieku Kodeksie Watykańskim (zwanym tak, ponieważ odnaleziony został w Bibliotece Watykańskiej). Na początku Listu do Hebrajczyków pojawia się tam fragment, w którym, przynajmniej zgodnie w większością manuskryptów, czytamy: „Chrystus podtrzymuje [greckie: pheron] wszystko słowem swojej potęgi” (Hbr 1,3). Jednak w Kodeksie Watykańskim pierwszy kopista podał nieco inny tekst, z czasownikiem, który brzmi w grece dość podobnie. Przez to tekst mówi: „Chrystus objawia [greckie: phaneron] słowem swojej potęgi”. Kilka wieków później drugi kopista przeczytał ten fragment w manuskrypcie i postanowił zmienić nietypowe słowo „objawia” na bardziej rozpowszechnioną wersję: „podtrzymuje”, wymazał więc pierwszy czasownik i wpisał drugi. Po kolejnych kilku stuleciach nad manuskryptem pochylił się trzeci uważny kopista, zauważył zmianę, którą wprowadził jego poprzednik, i teraz on z kolei zmazał „podtrzymuje” i ponownie wpisał „objawia”, a przy okazji – najwyraźniej by uwiecznić swoją opinię o poprzedniku – dopisał na marginesie: „Głupcze i prostaku! Pozostaw starą wersję, nie zmieniaj jej!”.

Czy ktoś wie, jaka wersja jest prawidłowa? Mianowicie czy w Liście do Hebrajczyków 1:3 jest mowa o podtrzymywaniu [pheron] przez Chrystusa wszystkiego słowem swej potęgi, czy też o objawianiu [phaneron] przez niego wszystkiego słowem swojej potęgi...
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-03-11, 13:01   

wit napisał/a:
Fragment artykułu z "Focusa" do jakiego podano linka w pierwszym postcie niniejszego tematu, a który mnie zaciekawił.
Kod:

Interesujący przykład umyślnie wprowadzonych zmian można znaleźć w jednym z najlepszych i najstarszych manuskryptów, jakimi dysponujemy, a mianowicie w pochodzącym z IV wieku Kodeksie Watykańskim (zwanym tak, ponieważ odnaleziony został w Bibliotece Watykańskiej). Na początku Listu do Hebrajczyków pojawia się tam fragment, w którym, przynajmniej zgodnie w większością manuskryptów, czytamy: „Chrystus podtrzymuje [greckie: pheron] wszystko słowem swojej potęgi” (Hbr 1,3). Jednak w Kodeksie Watykańskim pierwszy kopista podał nieco inny tekst, z czasownikiem, który brzmi w grece dość podobnie. Przez to tekst mówi: „Chrystus objawia [greckie: phaneron] słowem swojej potęgi”. Kilka wieków później drugi kopista przeczytał ten fragment w manuskrypcie i postanowił zmienić nietypowe słowo „objawia” na bardziej rozpowszechnioną wersję: „podtrzymuje”, wymazał więc pierwszy czasownik i wpisał drugi. Po kolejnych kilku stuleciach nad manuskryptem pochylił się trzeci uważny kopista, zauważył zmianę, którą wprowadził jego poprzednik, i teraz on z kolei zmazał „podtrzymuje” i ponownie wpisał „objawia”, a przy okazji – najwyraźniej by uwiecznić swoją opinię o poprzedniku – dopisał na marginesie: „Głupcze i prostaku! Pozostaw starą wersję, nie zmieniaj jej!”.

Czy ktoś wie, jaka wersja jest prawidłowa? Mianowicie czy w Liście do Hebrajczyków 1:3 jest mowa o podtrzymywaniu [pheron] przez Chrystusa wszystkiego słowem swej potęgi, czy też o objawianiu [phaneron] przez niego wszystkiego słowem swojej potęgi...


Nie znalazłem nigdzie nic o tym wersecie, papirus P46 (P. Chester Beatty II + P. Mich. Inv. 6238) z połowy IIw, podaje 'pheron', BRUCE M. METZGER ani Tischendorf nic o tym nie piszą. Nie sprawdzałem w przekładach krytycznych UBS ani Nestle-Aland, gdyż nie mam ich obecnie pod ręka.

Właśnie znalazłem NA27 w wersji internetowej LINK. Na pewno przyda się zainteresowanym krytyką tekstu.

Z NA27 wynika, że faktycznie jedynie w Kodeksie Watykańskim (B lub 03) występuje słowo phaneron, warto jednak zauważyć, że w tym kodeksie werset ten jest bardziej rozbudowany niż w innych manuskryptach i kodeksach.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2009-03-11, 14:55   

Arius napisał/a:
wit napisał/a:
Fragment artykułu z "Focusa" do jakiego podano linka w pierwszym postcie niniejszego tematu, a który mnie zaciekawił.
Kod:

Interesujący przykład umyślnie wprowadzonych zmian można znaleźć w jednym z najlepszych i najstarszych manuskryptów, jakimi dysponujemy, a mianowicie w pochodzącym z IV wieku Kodeksie Watykańskim (zwanym tak, ponieważ odnaleziony został w Bibliotece Watykańskiej). Na początku Listu do Hebrajczyków pojawia się tam fragment, w którym, przynajmniej zgodnie w większością manuskryptów, czytamy: „Chrystus podtrzymuje [greckie: pheron] wszystko słowem swojej potęgi” (Hbr 1,3). Jednak w Kodeksie Watykańskim pierwszy kopista podał nieco inny tekst, z czasownikiem, który brzmi w grece dość podobnie. Przez to tekst mówi: „Chrystus objawia [greckie: phaneron] słowem swojej potęgi”. Kilka wieków później drugi kopista przeczytał ten fragment w manuskrypcie i postanowił zmienić nietypowe słowo „objawia” na bardziej rozpowszechnioną wersję: „podtrzymuje”, wymazał więc pierwszy czasownik i wpisał drugi. Po kolejnych kilku stuleciach nad manuskryptem pochylił się trzeci uważny kopista, zauważył zmianę, którą wprowadził jego poprzednik, i teraz on z kolei zmazał „podtrzymuje” i ponownie wpisał „objawia”, a przy okazji – najwyraźniej by uwiecznić swoją opinię o poprzedniku – dopisał na marginesie: „Głupcze i prostaku! Pozostaw starą wersję, nie zmieniaj jej!”.

Czy ktoś wie, jaka wersja jest prawidłowa? Mianowicie czy w Liście do Hebrajczyków 1:3 jest mowa o podtrzymywaniu [pheron] przez Chrystusa wszystkiego słowem swej potęgi, czy też o objawianiu [phaneron] przez niego wszystkiego słowem swojej potęgi...


Nie znalazłem nigdzie nic o tym wersecie, papirus P46 (P. Chester Beatty II + P. Mich. Inv. 6238) z połowy IIw, podaje 'pheron', BRUCE M. METZGER ani Tischendorf nic o tym nie piszą. Nie sprawdzałem w przekładach krytycznych UBS ani Nestle-Aland, gdyż nie mam ich obecnie pod ręka.

Właśnie znalazłem NA27 w wersji internetowej LINK. Na pewno przyda się zainteresowanym krytyką tekstu.

Z NA27 wynika, że faktycznie jedynie w Kodeksie Watykańskim (B lub 03) występuje słowo phaneron, warto jednak zauważyć, że w tym kodeksie werset ten jest bardziej rozbudowany niż w innych manuskryptach i kodeksach.



EMET:
U Tischendorfa nic nie ma; jedynie wariant < feron >, jak to i w dzisiejszych edycjach rezultatywnych greckiego "NT".
W Komentarzu Edycji wielotomowej 'KUL-Pallottinum' też nic z krytyki tekstu.
Podają jedynie, iż: "Słowo greckie φέρειν, będące odpowiednikiem hebrajskiego sabal, nie tylko oznacza nieść, podtrzymywać, ale też zachowywać, kierować do celu.".
{W książce zamiast pogubienia - zapis 'rozbiegłą' czcionką; przypis mój, E.}.

Jest też pewien niuans w do Hebrajczyków 1:3, mianowicie --
Są oddania tekstu typu: "on też podtrzymuje wszystko słowem jego mocy" [NŚ], "podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi" [np. Edycja KUL-Pallottinum, tłum. ks. St. Łach].
Interlinia Vocatio: "niosąc także -- wszystko słowem -- mocy Jego [greckie < autou >]****".
[przypis] "1,3**** Sens: swej.".
Pragnę jednak zauważyć, że w tym samym wersecie [3] mamy wcześniej: "i wizerunkiem istoty Jego [greckie < autou >]**" - Interlinia Vocatio.
[przypis] "1,3** Teoretycznie możliwy sens: swej.".

W Biblii Lubelskiej danych krytyki tekstu co do owego < feron > - brak.

W Edycji gr. "NT" - 26 [nie mam, póki co, 27], Nestle - Aland, jako wariant rezultatywny jest klasyczne "feron"; jednak w przypisie krytyki tekstu - u dołu - mamy też φανερῶν.
Podano bazowanie wariantu na: B*·² .


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-11, 22:02   

EMET napisał/a:
W Biblii Lubelskiej danych krytyki tekstu co do owego < feron > - brak.

Również w komentarzu biblisty Metzgera nic nie znalazłem.


EMET napisał/a:
W Edycji gr. "NT" - 26 [nie mam, póki co, 27], Nestle - Aland, jako wariant rezultatywny jest klasyczne "feron"; jednak w przypisie krytyki tekstu - u dołu - mamy też φανερoν.
Podano bazowanie wariantu na: B*.² .

Ja mam wersję XXVII ale tam też nic nie ma nowego niż w Twojej 26. Jeśli chciałbyś wiedzieć, jakie są różnice w wersji 27 to informuję że w tekście żadnych natomiast w krytyce dosyć poważne zmiany przede wszystkim kosmetyczne. Jak cię to interesuje, to mogę dokładnie powiedzieć co.
 
 
rafaltnt
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-11, 22:49   czy to jakies dopiski?

czy to jakiś dopisek do nowego testamentu? Mk 8:34 bo przecież ukrzyżowanie w czasach Chrystusa było symbolem haniebnej śmierci, dopiero później po śmierci Jezusa krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa, skąd ci ludzie mieli wtedy wiedzieć jakim symbolem będzie krzyż? podobne słowa Jezusa są też w innej ewangelii. Jezus mówił też "wierzcie w ewangelie" ale ewangelie były spisane dopiero później, i nikt też chyba wtedy nie mógł wiedzieć co to takiego.
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-12, 07:56   Re: czy to jakies dopiski?

Mamy tu obok temat z dopiskami - wez się wydrukuj :)
rafaltnt napisał/a:
czy to jakiś dopisek do nowego testamentu? Mk 8:34 bo przecież ukrzyżowanie w czasach Chrystusa było symbolem haniebnej śmierci, dopiero później po śmierci Jezusa krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa, skąd ci ludzie mieli wtedy wiedzieć jakim symbolem będzie krzyż?

A teraz krzyż już nie jest "symbolem haniebnej śmierci"? Czy nie powiesz, co to znaczy, gdy piszesz, iż "symbol haniebnej śmierci" się zamienił w "symbol chrześcijaństwa" -że śmierć na krzyżu z haniebnej zamieniła się w szlachetną, czy jak, bo nie rozumiem.

Dlaczego uważasz, że aby Jezus użył porównania "weź krzyż swój" to ludzie powinni byli wiedzieć coś o "symbole chrześcijaństwa" akurat? Przecież Pan powiedział to w przenośni, a nie dosłownie - żeby każdy wziął jakiś krzyż... Jeżeli rozumiesz to dosłownie, to powiedz czy Ty wziąłeś krzyż? Jaki? może wisiorek na łańcuszku - wielu dzisiaj właśnie tak "wypełnia" nakaz Pana...
Cytat:
podobne słowa Jezusa są też w innej ewangelii. Jezus mówił też "wierzcie w ewangelie" ale ewangelie były spisane dopiero później, i nikt też chyba wtedy nie mógł wiedzieć co to takiego.

To prawda, że ewangelie byli pisane dopiero później, ale żeby w ogóle mogły być spisane, to chyba ktoś musiał je zacząć głosić trochę wcześniej, bo gdyby nikt nic nie głosił, to co wtedy by spisano? Ewangelia - to Dobra Nowina.

Pozdrawiam serdecznie :)
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2009-03-12, 07:59   

Prawdą jest, że ukrzyżowanie było symbolem haniebnej śmierci, i tak jest nadal pojmowane to wydarzenie. Od tego czasu nic się nie zmieniło w tej materii. Rozumienie krzyża jako symbolu chrześcijaństwa jest wytworem ludzkiej a nie biblijnej tradycji, więc trudno mi w tym przypadku polemizować. Natomiast nawoływanie Jezusa do uwierzenia Ewangelii posiadało charakter proroczy, i nie mam najmniejszych podstaw, aby sądzić, iż słowa Chrystusa stanowią jakikolwiek późniejszy dopisek.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2009-03-12, 08:25   

wit napisał/a:
Prawdą jest, że ukrzyżowanie było symbolem haniebnej śmierci, i tak jest nadal pojmowane to wydarzenie. Od tego czasu nic się nie zmieniło w tej materii. Rozumienie krzyża jako symbolu chrześcijaństwa jest wytworem ludzkiej a nie biblijnej tradycji, więc trudno mi w tym przypadku polemizować. Natomiast nawoływanie Jezusa do uwierzenia Ewangelii posiadało charakter proroczy, i nie mam najmniejszych podstaw, aby sądzić, iż słowa Chrystusa stanowią jakikolwiek późniejszy dopisek.



EMET:
Taka notka z Leksykonu ŚJ [gdzie mam wariant per "pal męki"]:
"Znaczenie przenośne. „Pal męki” czasami wyobraża cierpienia, hańbę lub udręki związane z naśladowaniem Jezusa Chrystusa. On sam powiedział: „Kto nie przyjmuje swego pala męki i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien” (Mt 10:38; 16:24; Mk 8:34; Łk 9:23; 14:27). Wyrażenie to bywa też synonimem męczeńskiej śmierci Jezusa, która umożliwia ludziom wykupienie z grzechu i pojednanie jej z Bogiem (1Ko 1:17, 18).".

Tylko proszę nie zacząć roztrząsania o kwestie "krzyż - pal"...
Podałem bowiem wątek jedynie dla uwypuklenia znaczenia narzędzia kaźni jako - właśnie - znaczenia... przenośnego.


Kwestia zaś tzw. 'symbolu chrześcijaństwa' - to, uważam, osobne zagadnienie; jeśli już kogoś to interesuje.

Ów bowiem "symbol" kojarzy się bowiem niezbyt chlubnie [mówiąc delikatnie...], gdyż 'pod znakiem krzyża' dokonano wiele mordów, grabieży itp.; jeśli już.

Stąd wielu wybiera - jako "symbol" - np. rybę, wielu zdjęcie Biblii itp.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11