Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Hardi
2011-11-05, 20:59
Russell i powiązania z masonerią?
Autor Wiadomość
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 21:16   

Luxor napisał/a:
Cóż - muszę rozczarować Cię Nike ale nie zniżę się do poziomu inwektyw. Raz, że to byłoby grubiaństwo, dwa - to nie po chrześcijańsku.


Nie zniżaj się, bo jeszcze się przewrócisz.
Jakoś nie widzę reakcji chociażby o pogrzebie Russella czy był spalonym czy tez nie był, a tak przekonywujaco zapewniałeś.

Luxor napisał/a:
Potem widzimy dość ładny grobowiec - piramidkę


Piramida nie jest niczyim grobowcem. Została postawiona w kilka lat po śmierci Russella przez Rutherforda, na cmentarzu gdzie byli chowani Badacze Pisma Świętego. nie stoi na żadnym grobie. Jest to miniatura Wielkiej Piramidy w Gizie opisana ona jest w Tomie III Wykładów Pisma Św.

Może teraz odniesiesz się do moich postów oky?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 21:38   

Odniesienie może być tylko jedno. Piszesz nieprawdę. Kto postawił ową piramidę wychodzi poza horyzont naszej dyskusji. Może postawił ją Rutherford (swoją drogą ciekawe - ustawianie dla czci sługi "bożego" pogańskiego pomnika) ale co to zmienia? Zresztą o samej Wielkiej Piramidzie też mam ciekawe materiały. Bo "nowe światło" też i na nią padało. I woltę też z Piramidą zrobiło niezłą... Ale myślę że to już sprawa na inny wątek.

A co do przekonania Cię o swoich racjach o bogini zwycięstwa to nie chce mi się już. Jeśli ja, machabeusz i quster nie daliśmy rady to chyba nikt nie da...

"Bo nikt nas nie przekona, że białe jest białe a czarne czarne" - jak mawiał klasyk
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 21:42   

Luxor napisał/a:
Odniesienie może być tylko jedno. Piszesz nieprawdę. Kto postawił ową piramidę wychodzi poza horyzont naszej dyskusji. Może postawił ją Rutherford (swoją drogą ciekawe - ustawianie dla czci sługi "bożego" pogańskiego pomnika) ale co to zmienia? Zresztą o samej Wielkiej Piramidzie też mam ciekawe materiały. Bo "nowe światło" też i na nią padało. I woltę też z Piramidą zrobiło niezłą... Ale myślę że to już sprawa na inny wątek.

A co do przekonania Cię o swoich racjach o bogini zwycięstwa to nie chce mi się już. Jeśli ja, machabeusz i quster nie daliśmy rady to chyba nikt nie da...

"Bo nikt nas nie przekona, że białe jest białe a czarne czarne" - jak mawiał klasyk


To fajnie, bo może skończycie z tym oczernianiem.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-11-05, 21:44   

nike napisał/a:

To fajnie, bo może skończycie z tym oczernianiem.

gdzie oczerniłem ?
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 21:51   

quster napisał/a:
gdzie oczerniłem ?


To nie do ciebie quster.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 22:05   

nike napisał/a:
quster napisał/a:
gdzie oczerniłem ?


To nie do ciebie quster.



Droga Nike. Jeśli owy zarzut jest skierowany do mojej osoby to proszę o jakiś dowód zawarty w moich postach w tym temacie. Jedyne za co mógłbym przepraszać to moja reakcja (ale sama przyznasz, że sprowokowana) na twoją wypowiedź o latającej głupocie. Mogła ona znamionować (zupełnie nieświadomie) pewną wyższość. Jeśli tak to odebrałaś to przepraszam... Jednak co do meritum moich argumentów nie wycofuję się ani na jotę.

Pozdrawiam
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 22:31   

Luxor napisał/a:
Droga Nike. Jeśli owy zarzut jest skierowany do mojej osoby to proszę o jakiś dowód zawarty w moich postach w tym temacie. Jedyne za co mógłbym przepraszać to moja reakcja (ale sama przyznasz, że sprowokowana) na twoją wypowiedź o latającej głupocie. Mogła ona znamionować (zupełnie nieświadomie) pewną wyższość. Jeśli tak to odebrałaś to przepraszam... Jednak co do meritum moich argumentów nie wycofuję się ani na jotę.


Dlaczego piszesz,że ja pisze nieprawdę, czy ja napisałam,że został spalony?, czy ja napisałam,że był masonem kiedy sam wyraźnie stwierdza,że masonem nie jest. dobrze sie wczytaj w artykuły które zamieściłam, nie ma z twojej strony żadnej reakcji, a szkoda.
Również o grobowcu itd, to ty szargasz dobre imię człowieka, który ci nic złego nie zrobił. Czy ktoś ci karze stosować się do nauk jakie głosił?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
MM 

Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 394
Wysłany: 2008-11-06, 09:31   

nike napisał/a:
Luxor napisał/a:
Droga Nike. Jeśli owy zarzut jest skierowany do mojej osoby to proszę o jakiś dowód zawarty w moich postach w tym temacie. Jedyne za co mógłbym przepraszać to moja reakcja (ale sama przyznasz, że sprowokowana) na twoją wypowiedź o latającej głupocie. Mogła ona znamionować (zupełnie nieświadomie) pewną wyższość. Jeśli tak to odebrałaś to przepraszam... Jednak co do meritum moich argumentów nie wycofuję się ani na jotę.


Dlaczego piszesz,że ja pisze nieprawdę, czy ja napisałam,że został spalony?, czy ja napisałam,że był masonem kiedy sam wyraźnie stwierdza,że masonem nie jest. dobrze sie wczytaj w artykuły które zamieściłam, nie ma z twojej strony żadnej reakcji, a szkoda.
Również o grobowcu itd, to ty szargasz dobre imię człowieka, który ci nic złego nie zrobił. Czy ktoś ci karze stosować się do nauk jakie głosił?


Nike, zostały tu zamieszczone dokumenty potwierdzające jakieś związki C.T. Russella z masonerią, a tłumaczenie tego człowieka, które Ty zamieściłaś wcale nie rozwiewa moich wątpliwości w tym temacie. Przeczytałem wiele info w sieci nt masonerii, a to co przeczytałem napawa lękiem.
Dodam, że moja mama, brat i siostra są ŚJ więc zależy mi na odkryciu prawdy kto zapoczątkował ten nurt religijny, dlatego proszę wszystkich o rzetelne info w tej kwestii.
Wybacz Nike, ale Twoje komentarze uważam za emocjonalne i niemerytoryczne.
Sugerujesz, że nie można umieszczać żadnych dokumentów, bo mogą zszargać czyjeś dobre imię, to jak te dokumenty zweryfikować może podpowiesz? :prosze:
Natomiast jeżeli nauki jakie głosił mają umocowanie w Biblii należy je stosować, jeżeli zaś nie mają to analiza jego życia, kontaktów, stowarzyszeń może pomóc to zweryfikować czyż nie?
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-06, 10:23   Motywy masonerii

Myślę że w tej dyskusji nie poruszyliśmy dość istotnej kwestii - dlaczego masoneria powołała do życia ŚJ.

Jak zostało to wcześniej powiedziane masoneria/ iluminaci dążą do panowania Lucyfera na Ziemi. Wykorzystują do tego celu całe spektrum środków: od prowokowania konfliktów zbrojnych do tworzenia nowych podporządkowanych im wyznań religijnych. Nie można im odmówić inteligencji ba wręcz geniuszu jeśli chodzi o spiskowanie. Ale kto powiedział że Szatan jest głupi ??

Więc idealnym rozwiązaniem dla takiej organizacji byłoby stworzenie podległej sobie organizacji religijnej którą by kontrolowali np przez kolejnych prezesów.

No i dość dziwna (oprócz wielu innych) interpretacja Przekładu Nowego Świata dot. pierwszego z jeźdźców apokalipsy pozwala mi dedukować że ŚJ padną na kolana przed "mesjaszem" masonów...

Oczywiście to tylko hipoteza...

Pozdrawiam
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-06, 12:51   

MM napisał/a:
Nike, zostały tu zamieszczone dokumenty potwierdzające jakieś związki C.T. Russella z masonerią, a tłumaczenie tego człowieka, które Ty zamieściłaś wcale nie rozwiewa moich wątpliwości w tym temacie. Przeczytałem wiele info w sieci nt masonerii, a to co przeczytałem napawa lękiem.


Bądź spokojny Russell nie założył organizacji Świadków Jehowy i wobec tego Twojej rodzince nic nie grozi.

A artykuły które zamieściłam mówią wręcz,że nie był Russell masonem,również artykuł qustera tez o tym mówi. a druga rzecz, co to jest mason?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-06, 12:55   

Luxor napisał/a:
Jak zostało to wcześniej powiedziane masoneria/ iluminaci dążą do panowania Lucyfera na Ziemi.


jesteś katolikiem? Bo wielu papieży bylo masonami, prawdopodobnie też Jan Paweł II i obecnie wielu z duchowieństwa też, nawet z naszego rządu i co ty na to? nie wiele jeszcze wiesz chyb a o masonerii skoro gadasz cos o lucyferze.hehe.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-06, 12:57   

Luxor napisał/a:
ŚJ padną na kolana przed "mesjaszem" masonów...


No i jak tu nie napisać gdyby glupota itd.......
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
MM 

Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 394
Wysłany: 2008-11-06, 12:57   

nike napisał/a:
MM napisał/a:
Nike, zostały tu zamieszczone dokumenty potwierdzające jakieś związki C.T. Russella z masonerią, a tłumaczenie tego człowieka, które Ty zamieściłaś wcale nie rozwiewa moich wątpliwości w tym temacie. Przeczytałem wiele info w sieci nt masonerii, a to co przeczytałem napawa lękiem.


Bądź spokojny Russell nie założył organizacji Świadków Jehowy i wobec tego Twojej rodzince nic nie grozi.

A artykuły które zamieściłam mówią wręcz,że nie był Russell masonem,również artykuł qustera tez o tym mówi. a druga rzecz, co to jest mason?

A kto założył?
Co to jest mason?
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-06, 12:59   

MM napisał/a:
nike napisał/a:
MM napisał/a:
Nike, zostały tu zamieszczone dokumenty potwierdzające jakieś związki C.T. Russella z masonerią, a tłumaczenie tego człowieka, które Ty zamieściłaś wcale nie rozwiewa moich wątpliwości w tym temacie. Przeczytałem wiele info w sieci nt masonerii, a to co przeczytałem napawa lękiem.


Bądź spokojny Russell nie założył organizacji Świadków Jehowy i wobec tego Twojej rodzince nic nie grozi.

A artykuły które zamieściłam mówią wręcz,że nie był Russell masonem,również artykuł qustera tez o tym mówi. a druga rzecz, co to jest mason?

A kto założył?
Co to jest mason?


No widzisz nawet tego nie wiesz. Zapytaj się w rodzince oni wiedza na pewno.
to ja zadałam to pytanko co to jest mason? Więc odpowiedz mi na nie.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-06, 13:31   

nike napisał/a:
Luxor napisał/a:
Jak zostało to wcześniej powiedziane masoneria/ iluminaci dążą do panowania Lucyfera na Ziemi.


jesteś katolikiem? Bo wielu papieży bylo masonami, prawdopodobnie też Jan Paweł II i obecnie wielu z duchowieństwa też, nawet z naszego rządu i co ty na to? nie wiele jeszcze wiesz chyb a o masonerii skoro gadasz cos o lucyferze.hehe.



Co do uczestnictwa naszych włodarzy w organizacjach masońskich nie wypowiadam się bo nie mam danych. Co do Jana Pawła II raczej wątpię ale jak mi wykażesz na podstawie dokumentów że ten papież był w loży to nie będę zaprzeczał że słońce świeci tak jak Ty w przypadku Russella. A co do Lucyfera i masonów: Jak wiesz w lożach jest wiele stopni wtajemniczenia. Osoba na 1 stopniu ma tylko ułamek wiedzy tej na 33 np. A tekstów o Lucyferze nie brałem z powietrza tylko z wypowiedzi Pika (jakby ktoś nie wiedział - generał biorący udział w wojnie secesyjnej i przywódca masonów amerykańskich) oraz Weishaupta (szefa Iluminatów bawarskich) - obaj panowie chyba wiedzieli co mówią... A co do przytyku o głupocie to ja latać nie potrafię. Natomiast bogini z twojego nicku już tak.


A tutaj encyklika (jedna z wielu - przed nią były inne) jednego z papieży o masonerii:

Papież Klemens XIII 1758 – 1769

XVIII wieku papież Klemens XIII potępił wysoko postawionych masonów w rozporządzeniu ze stycznia 1759 roku, wydanym przeciw pracy Helvetiusa (Helwecjusza) i ten sam Papież 3 września 1759 roku wydał encyklikę Ut primum skierowaną przeciw "Encyklopedii" Diderota i d′Alemberta.



Ostatecznie, w encyklice Christianae Reipublicae salus z 25 listopada 1766 roku, papież Klemens XIII zdemaskował niebezpieczeństwo zagrażające Kościołowi i państwu przez opublikowanie dzieł tak zwanych filozofów. Znaczyło to, że wszystkie wolteriańskie i masońskie dzieła zostały potępione w następujących słowach:



"Wróg wszelkiego Dobra" – mówił Papież – "zasiał na roli Pana złe nasienie i złe ziarno wzeszło tak szybko, że grozi to zniszczeniem zbiorów. Nadszedł czas by je wyrwać".



"W naszych czasach nic nie jest wolne od ataków bezbożników. Sam Bóg staje się obiektem ich zuchwałej bezczelności, przedstawiają Go jako byt, który jest niemy, bezwładny, pozbawiony poczucia przewidywania i sprawiedliwości; poniżają Go do poziomu zwierząt. Jedynym obiektem ich zainteresowań jest materia, która stanowi dla nich wszystko, a przynajmniej wszystko przewyższa. Nawet ci z nich, którzy przeciwstawiają się tak wielkim błędom, nazbyt często nie boją się by w swej pysze badać nasze tajemnice i wszystko poddawać wyłącznie swej własnej potędze rozumowania".



Klemens XIII odsłania wszystkie wrzody masonerii, która w czasie rewolucji francuskiej osiągnęła stan gangreny; są to: materializm, nacjonalizm, deizm a nawet ateizm, które nieudolnie skrywają się za koncepcją "wielkiego Architekta Wszechświata" – pojęciem, które ostatecznie stanowi tylko samorzutną ewolucję uniwersalnej religii obiecywanej w Konstytucjach Andersona.



W ostatnim, jakże zatroskanym apelu Papież usilnie prosi wszystkich biskupów katolickiego świata by połączyli swe wysiłki z jego własnymi i uprosili wszystkich chrześcijańskich książąt, aby wzięli w swe ręce obronę Cierpiącego Kościoła, "gementis Ecclesiae causam exposcite". Słuchajmy uważnie, 23 lata przed rokiem 1789 (wybuchem rewolucji francuskiej) Kościół tonął we łzach z powodu gróźb wysuwanych przez masonerię; kto może zaręczyć, że pozostały nam 23 lata zanim masoneria XX wieku przysporzy Kościołowi kolejnych łez – krwawych łez podobnych tym wylewanym w 1793 roku? Lecz tym razem nie będzie to dotyczyć tylko Francji, lecz całego świata. Czyż nie jest pora by znów mówić o Cierpiącym Kościele?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12