Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Powtórne małżeństwo
Autor Wiadomość
renia
[Usunięty]

Wysłany: 2006-07-22, 12:02   

jak człowiek prawdziwie wierzący w Boga może decydować się na rozwód przecież składa przysięge przed bogiem która jest aktualna do śmierci,chyba że naraża siebie w tym zwiąsku na utrate zdrowia lub śmierć wtedy można się zastanowić nad rostaniem ale w takim wypatku i tak nie można się związać ponownie z inną osobą bo przed Bogiem taki związek jest nie ważny
 
 
Wojtek37 

Wiek: 56
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-07-22, 14:38   

Ni jak się ma ten artykuł Toma Browna, z chrześcijańskim, a tym bardziej Nowo Testamentalnym rozumieniem nierozerwalności przysięgi złożonej przed Bogiem, przez współmałżonków. Dla mnie to gośc , uczynił ukłon w stronę caraz to większej rzeszy ludzi , którzy się rozwodzą. By stworzyć utwarcie pewnej furtki.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
Maja. 


Dołączyła: 22 Sie 2006
Posty: 2086
Wysłany: 2006-09-03, 19:38   

Witam wszystkich :-)

W Liście do Rzymian 7,2-3 czytamy:
"Albowiem zamężna kobieta za życia męża jest z nim związana prawem; ale gdy mąż umrze wolna jet od związku prawnego z mężem. A zatem, jeśli za życia męża przystanie do innego mężczyzny, będzie nazwana cudzołożnicą,
jeśliby jednak mąż zmarł, wolna jest od przepisów prawa i nie jest cudzołożnicą, gdy zostanie żoną drugiego męża"


Tak uczy nas Słowo Boże, gdyż Bóg chce, aby małżeństwo było we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg. - Hebraj. 13,4.

Pismo Święte wyraźnie uczy nas, że nie ma rozwodów, czy można tę naukę Bożą zlekceważyć :?:

Gdy uczniowie Pana Jezusa zrozumieli tę prawdę powiedzieli:-

"Jeśli tak się przedstawia sprawa męża i żony, nie warto się żenić” - Ew. Mat. 19,10.

Dlatego każdy, kto chce wstąpić w związek małżeński, powinien mieć szeroko otwarte oczy przed ślubem,
a półprzymknięte po
:-D

Maja.
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2006-09-20, 13:06   

Maja

Oj maju ,maju - przymkniete oczy po slubie?
A jak sie okazało ,ze on sadysta ,to co ?ona ma cierpieć z przymknietymi oczętami :crazy:

pięść Boga.jpg
Plik ściągnięto 3497 raz(y) 2,4 KB

 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-09-20, 16:17   

kesja napisał/a:

A jak sie okazało ,ze on sadysta ,to co ?ona ma cierpieć z przymknietymi oczętami :crazy:


A ty słyszałaś co powiedział Chrytus o małżeństwie?

"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rodziela."
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-20, 21:37   

Nikt nie ma prawa zmuszać kobiety,by żyła z tyranem-sadysta.Bóg tez tego nie czyni.Nie rozwód,czy separacja jest tu problemem,tylko to,czy po rozwodzie można wejść w następny związek.
Moje zrozumienie Biblii pokazuje mi,że nie.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-09-21, 05:26   

adam napisał/a:
Nikt nie ma prawa zmuszać kobiety,by żyła z tyranem-sadysta.Bóg tez tego nie czyni.Nie rozwód,czy separacja jest tu problemem,tylko to,czy po rozwodzie można wejść w następny związek.
Moje zrozumienie Biblii pokazuje mi,że nie.


Tylko widzisz, Jezus powiedział, ze rozwody są zakazane. Przed Bogiem coś takiego jak "rozwód" nie istnieje.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2006-09-21, 12:35   

Cytat:
Tylko widzisz, Jezus powiedział, ze rozwody są zakazane. Przed Bogiem coś takiego jak "rozwód" nie istnieje.
_________________


Jezus powiedział ,ze to meżczyźni sa odpowiedzialni za pozostawienie swojej zony i branie sobie innej.

Jezus wie jak kobieta ,była i jest traktowana ponizana przez mężczyzn i nigdy by jej nie powiedział ze ma Znosic hamstwo , sadyzm meża czy jakiegokolwiek innego.

Zrozumcie wreszcie Słowa Pana Jahszua wczujcie sie w bicie Jego Serca , a zobaczycie Miłość a nie skostniałe zasady.

A swoja droga to , kto częściej cudzołozy ,kto ma oczy lubieżne czy nie czytaliscie ze to Synowie Bozy --- brali ---sobie te co im sie podobały? one nie miały tu NIC do gadania.


Nie obarczajcie JAHSZUA słowami ,których nie rozumiecie , tak obarcza sie Pawła który powiedział a nie powiedział --- ze kobieta nie moze nauczać.

dłonie.jpg
Plik ściągnięto 3470 raz(y) 7,73 KB

 
 
Wojtek37 

Wiek: 56
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-21, 16:16   

kesja napisał/a:

Jezus powiedział ,ze to meżczyźni sa odpowiedzialni za pozostawienie swojej zony i branie sobie innej.

Jezus wie jak kobieta ,była i jest traktowana ponizana przez mężczyzn i nigdy by jej nie powiedział ze ma Znosic hamstwo , sadyzm meża czy jakiegokolwiek innego..


Chyba słabo znasz Nt bo w Łk ewidentnie stoi iż .....

Lk 16:18 BT
"Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo."
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2006-09-21, 17:41   

Wojtek
Cytat:

Chyba słabo znasz Nt bo w Łk ewidentnie stoi iż .....


Lk 16:18 BT

"Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo."
_________________
No i cóz ci z tego "stania " wyszło innego niz ja mówiłam .Kogo Jezus tu wymienia meżczyzn

Kobieta jest tylko narzedziem do brania i nie miała NIC do gadania - podobnie jak przed potopem - chcieli to sobie brali...
 
 
Wojtek37 

Wiek: 56
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-22, 10:39   

???
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-22, 22:13   

Cytat:
Tylko widzisz, Jezus powiedział, ze rozwody są zakazane. Przed Bogiem coś takiego jak "rozwód" nie istnieje.

Czy napewno?Ale istnieje coś takiego jak;
Jeśl mąż poganin chce się rozwieźć....itd.
Czy powież,że to już nie Jezus a Paweł takie coś sobie samowolnie napisał?
Rozwód rozumię jako w pewnych ekstremalnych sytuacjach dopuszczalny,jednak nowy związek po rozwodzie jest już cudzołóstwem.
Bo-Rzym 7...Dopuki żyje mąż,jest z nim związana.Nawet,jeśli nie żyją razem.
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2006-09-23, 12:06   

[quote="adam"]
Cytat:
Tylko widzisz, Jezus powiedział, ze rozwody są zakazane. Przed Bogiem coś takiego jak "rozwód" nie istnieje


a gdzie ,to powiedział ? skoro SAM podaje sytuacje - dopuszczajace rozejscie sie to jak mozesz powiedzieć że nie mozna sie rozwieść .





Pwt 24:1 Br "Jeżeli mężczyzna wybierze sobie kobietę i weźmie ją za żonę, lecz z czasem przestanie w niej znajdować upodobanie, ponieważ odkrył w niej coś odpychającego, to ów mężczyzna napisze list rozwodowy, wręczy go kobiecie i odprawi ją ze swego domu."



Pwt 24:3 Br "Jeśli jednak i ten drugi z czasem nabierze do niej odrazy, również powinien napisać list rozwodowy, wręczyć go jej i dopiero wtedy może ją od siebie oddalić. Gdyby zaś ten drugi, który ją wziął za żonę, zmarł,"


Iz 50:1 Br "Oto, co mówi Pan: A gdzież jest ten list rozwodowy waszej matki, list, z którym Ja ją rzekomo odprawiłem? Albo gdzie jest ten wierzyciel, któremu was zaprzedałem? To z powodu win waszych zostaliście zaprzedani, a wasza matka odrzucona - bo była wiarołomna."


Jr 3:8 Br "Widziała także i to, że odrzuciłem zbuntowanego Izraela. Za wszystkie jego wiarołomstwa dałem mu list rozwodowy. Lecz to przewrotne pokolenie Judy, ta siostra Izraela, też nie zdobyła się na bojaźń. Ona też poszła uprawiać nierząd."

Lb 30:10 BT "Ślub i wszelkie zobowiązania wdowy albo kobiety, która otrzymała list rozwodowy, pozostają ważne."
niezbyt rozumiem ten ostatni werset.


Cytat:
Czy napewno?Ale istnieje coś takiego jak;
Jeśl mąż poganin chce się rozwieźć....itd.

to niech sie rozwiedzie Siostra nie jest niewolniczo zwiazana i moze wyjsć za innego byle wPanu.


Czy powież,że to już nie Jezus a Paweł takie coś sobie samowolnie napisał?
Rozwód rozumię jako w pewnych ekstremalnych sytuacjach dopuszczalny,jednak nowy związek po rozwodzie jest już cudzołóstwem.

warunek w tym przypadku jest taki ,ze OBOJE byli wierzacy. A co to znaczy w naszej kulturze , czy wierzacy ZYD I NIE Żyd to ta sama wiiara ?
czy Islam i katolicyzm to jedna wiara?
Co to znaczy wierzacy ?
Cytat:

Bo-Rzym 7...Dopuki żyje mąż,jest z nim związana.Nawet,jeśli nie żyją razem


o ile wiem jest tu mowa o tych co znaja Tore i sa zwiazani Tora. O ile wiem Tory ja nie znałam i nie wiazałam sie Tora bo jej nie znałam. to samo moze powiedzieć kazdy.

I jescze jedno zobacz co Paweł tu mówi on przyrównuje ludzi któzy sa zwiazani Tora a chca należeć do Jahszua nazywa to cudzołóstwem , widzisz nie mozna DWOM Panom słuzyc
albo Tora cie zwiazuje albo Jahszua Uwalnia.


dłonie.jpg
Plik ściągnięto 3405 raz(y) 7,73 KB

 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-23, 19:37   

Cytat:
to niech sie rozwiedzie Siostra nie jest niewolniczo zwiazana i moze wyjsć za innego byle wPanu.

Oj,siostro,tu już dodałaś swoje słowa do Słowa Bożego.
Skąd ta pewność,że ''nie są niewolniczo związani'' dotyczy wolności do ponownego związku a nie tylko wolności do rozstania się?To są dwie różne sprawy.
Skolei ''byle w Panu'' jest wyraźnie skierowane do wdów.
Połączyłaś dwa rózne wersety i dwie różne wolności i wyszło ci co wyszło.Trochę to naciągane jest,nie? :roll:
 
 
kesja 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Maj 2006
Posty: 4127
Wysłany: 2006-09-24, 10:45   

adam napisał/a:
Cytat:
to niech sie rozwiedzie Siostra nie jest niewolniczo zwiazana i moze wyjsć za innego byle wPanu.

Oj,siostro,tu już dodałaś swoje słowa do Słowa Bożego.
Skąd ta pewność,że ''nie są niewolniczo związani'' dotyczy wolności do ponownego związku a nie tylko wolności do rozstania się?To są dwie różne sprawy.
Skolei ''byle w Panu'' jest wyraźnie skierowane do wdów.
Połączyłaś dwa rózne wersety i dwie różne wolności i wyszło ci co wyszło.Trochę to naciągane jest,nie? :roll:


Uważasz ,ze "niewolniczo zwiazani" miałoby dotyczyć wolność do rozstania?

ale tu jest powiedziane ,że -- jesli mąż poganin chce odejśc , niech idzie
naczym jej wolnosc miałaby polegac , -- ze jesli ona chce niech idzie?
raczej to nie ten werset.

byle w Panu do wdów- a popatrz jak Paweł mówi -- o tych które chca wyjsc za mąz
raz je osadza ze poszły za szatanem , innym razem poleca by wychodziły za mąż .
Jak to jest?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15