Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?
Autor Wiadomość
Petroniusz
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:13   

Cytat:
[quote="wyznawca_"]petroniuszu,
TYLKO i WYLACZNIE Bog jest niesmiertelny...


A Syn Boga?

Cytat:
wszystko inne ma jedynie niesmiertelnosc dopoki Bog tego chce.


Ja bym sie tu poslugiwal raczej jezykiem Biblii: Wszystko zyje dzieki Bogu i z jego woli zaistnialo i przez Niego jest podtrzymywane.

Cytat:
Dusza wedlug biblii nie umiera w momencie smierci


Chetnie sie zapoznam z takim stanowiskiem Biblii.

Cytat:
ale jest jak najbardziej smiertelna gdyz Bog moze ja zniszczyc jak zechce.


No wiec, czy czlowiek moze zadac smierc duszy?
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:14   

petroniusz pisze:

Cytat:
A Syn Boga?


Syn Boga Jezus Chrystus bedac czlowiekiem otrzymal cala moc i wladze rozporzadzania niesmiertelnoscia. otrzymal ja jednak od Boga.

Cytat:
Ja bym sie tu poslugiwal raczej jezykiem Biblii: Wszystko zyje dzieki Bogu i z jego woli zaistnialo i przez Niego jest podtrzymywane.


tak.. ale DOPOKI Bog tego chce :) nie zapominaj ze moze On zniszczyc dusze razem z cialem w piekle jak zechce, tak ze to czy zyjemy czy nie zalezy od JEGO WOLI. Nic ani NIKT oprocz Niego nie ma sam w sobie niesmiertelnosci.. moze miec tylko niesmiertelnosc ktora otrzymal od Boga.

Cytat:
Chetnie sie zapoznam z takim stanowiskiem Biblii.


gdyby to w szczegolach omawiac to zajmie to duzo czasu.. na szybkiego podaje przyklady np o umarlym lazarzu ktory poszedl na lono abrahama, o rozowie Jezusa z eliaszem i mojzeszem, "dzis bedziesz ze mna w raju" - slowa do zloczyncy na krzyzu, chec odejscia pawla z tego swiata zeby byc z Panem, dusze zabitych w bialych szatach ktore pytaja Boga ile jeszcze ten swiat bedzie trwal, duch samuela itd. itd. itd...

Cytat:

No wiec, czy czlowiek moze zadac smierc duszy?


nie, nie moze.

" Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." ( Mat 10:28 )


wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Petroniusz
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:14   

Cytat:
[quote="wyznawca_"]

Syn Boga Jezus Chrystus bedac czlowiekiem otrzymal cala moc i wladze rozporzadzania niesmiertelnoscia. otrzymal ja jednak od Boga.


Wyznawco, odpowiedz krotko i rzeczowo: Czy Syn Boga jest niesmiertelny? Bo wczesniej napisales: "TYLKO i WYLACZNIE Bog jest niesmiertelny..."

Cytat:
Cytat:
Ja bym sie tu poslugiwal raczej jezykiem Biblii: Wszystko zyje dzieki Bogu i z jego woli zaistnialo i przez Niego jest podtrzymywane.


tak.. ale DOPOKI Bog tego chce :) nie zapominaj ze moze On zniszczyc dusze razem z cialem w piekle jak zechce, tak ze to czy zyjemy czy nie zalezy od JEGO WOLI. Nic ani NIKT oprocz Niego nie ma sam w sobie niesmiertelnosci.. moze miec tylko niesmiertelnosc ktora otrzymal od Boga.


OK, moge sie tu z Toba zgodzic.

Cytat:
na szybkiego podaje przyklady np o umarlym lazarzu ktory poszedl na lono abrahama,


Ta przypowiesc nie jest biblijnym uzasadnieniem nauki o tym, iz dusza nie umiera w momencie smierci. Zdaje sie, ze Jezus nawet nie uzywa w tej przypowiesci slowa 'dusza'. Zgadza sie, wyznawco? Wiec Twoj argument jest chybiony.

Cytat:
o rozowie Jezusa z eliaszem i mojzeszem,


Ta wizja to rowniez zaden argument. To wizja.

Cytat:
"dzis bedziesz ze mna w raju" - slowa do zloczyncy na krzyzu,


A co to ma do duszy?

Cytat:
chec odejscia pawla z tego swiata zeby byc z Panem,


Kazdy powolany chce jak najszybciej byc z Panem. Co to ma do duszy?

Cytat:
dusze zabitych w bialych szatach ktore pytaja Boga ile jeszcze ten swiat bedzie trwal,


Odwolujesz sie do symboliki obrazu. Rownie dobrze moge twierdzic, ze kamienny oltarz ma dusze, bo przemawial (patrz Objawienie).

Cytat:
duch samuela itd. itd. itd...


Tu bym byl ostrozny na Twoim miejscu, jesli bierzesz za argument wizje spirytystki wywolujacej ducha. Wiesz jak latwo mozna sie przejechac na wywolywanych duchach? No i co Bog na temat Twego argumentu? On sam zabronil zwracac sie do mediow, a Ty wlasnie to czynisz, wyznawco.

Cytat:
Cytat:

No wiec, czy czlowiek moze zadac smierc duszy?


nie, nie moze.


Czyzby Bog wprowadzal nas w blad?

Ezekiel 13:19 Bezcześcicie Mnie przed ludem moim dla garści jęczmienia i kęsa chleba, zabijając dusze, które nie powinny umrzeć, a oszczędzając dusze, które nie powinny żyć, gdy okłamujecie mój lud, który chętnie słucha kłamstwa



Cytat:
" Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." ( Mat 10:28 )


Czy Jezusowi chodzilo o to, ze istnieje dusza, jakis pierwiastek niezniszczalny, ktorego czlowiek nie moze zabic? Czy raczej chodzilo mu o to, ze czlowiek moze zabic drugiego czlowieka, ale Bog moze go przywrocic do zycia? Czlowiek moze odebrac drugiemu zycie, ale nie nadzieje na zycie wieczne. Natomiast Bog moze zabic i moze pozbawic kogos dodatkowo widokow na przyszle zycie. Tak to widze w swietle tego samego tekstu wg Lukasza:

Lukasza 12:4, 5 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny. Tak, mówię wam: Tego się bójcie.
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:14   

eh petroniuszu,
tak namieszales w tym poscie ze nawet nie wiem od czego zaczac... widze ze powinnismy od definicji slowa "dusza" bo ty ja rozumiesz calkowicie inaczej niz ja. ok...zacznijmy wiec od formalnych definicji. otorz jak dobrze ci zapewne wiadomo w biblii slowo "dusza" okreslaja 2 slowa: 1) Hebrajskie slowo "nephesh" oraz greckie slowo "psuche".

podaje teraz definicje z Strong's Concordance:

"5315 nephesh neh'-fesh from 5314; properly, a breathing creature, i.e. animal of (abstractly) vitality; used very widely in a literal, accommodated or figurative sense (bodily or mental):--any, appetite, beast, body, breath, creature, X dead(-ly), desire, X (dis-)contented, X fish, ghost, + greedy, he, heart(-y), (hath, X jeopardy of) life (X in jeopardy), lust, man, me, mind, mortally, one, own, person, pleasure, (her-, him-, my-, thy-)self, them (your)-selves, + slay, soul, + tablet, they, thing, (X she) will, X would have it."


"5590. psuche psoo-khay' from 5594; breath, i.e. (by implication) spirit, abstractly or concretely (the animal sentient principle only; thus distinguished on the one hand from 4151, which is the rational and immortal soul; and on the other from 2222, which is mere vitality, even of plants: these terms thus exactly correspond respectively to the Hebrew 5315, 7307 and 2416):--heart (+ -ily), life, mind, soul, + us, + you."

zauwaz ze w rezultacie te slowa maja podobne znaczenia.. jednak tych znaczen jest tyle ze tylko w kontekscie zrozumienia calej biblii mozemy ustalic o czym dane slowo mowi w danej chwili... nieraz bowiem nephesh znaczy dusza a innym razem zycie, innym jeszcze oddech a innym czlowiek. w takim wiec przypadku proponuje zapomniec o definicjach i uzyciu slowa dusza. przyjmijmy od teraz ze slowo dusza znaczy w naszej konwersacji PIERWIASTEK ktory przezywa smierc fizyczna (smierc pierwsza) i ktory to pierwiastek dalej posiada osobowosc i jest w stanie myslec mimo ze jest odlaczony od fizycznego ciala.

w tym tez kontekscie ropatrzmy twoj post.

petroniusz pisze:
Cytat:

Wyznawco, odpowiedz krotko i rzeczowo: Czy Syn Boga jest niesmiertelny? Bo wczesniej napisales: "TYLKO i WYLACZNIE Bog jest niesmiertelny..."


odpowiedzialem ci jasno i rzeczowo na to pytnie. na to pytanie nie da sie odpowiedziec typowym "tak" albo "nie" gdyz nie majac pelnego obrazu niesmiertelnosci Syna Bozego moglbys wyciagnac zle wnioski. Napisalem ci wyraznie ze Jezus posiada niesmiertelnosc (jest niesmiertelny) ALE ta niesmiertelnosc ma od Boga a nie sam z siebie. innymi wiec slowy TYLKO BOG jest niesmiertelny ale Bog moze uczynic niesmiertelnym tego kogo chce.

Cytat:

OK, moge sie tu z Toba zgodzic.


ciesze sie :)

Cytat:
Ta przypowiesc nie jest biblijnym uzasadnieniem nauki o tym, iz dusza nie umiera w momencie smierci. Zdaje sie, ze Jezus nawet nie uzywa w tej przypowiesci slowa 'dusza'. Zgadza sie, wyznawco? Wiec Twoj argument jest chybiony.


slowo nie ma w tym przypadku zadnego znaczenia. za slowem kryje sie SENS i o tym sensie bedziemy rozmawiac. dla mnie PIERWIASTEK ktory zyje mozesz nazywac jak chcesz... duch, dusza, umysl, moje ja ... itd itd..jakkolwiek go nie nazwiesz oznaczac bedzie to samo. ta przypowiesc odzwierciedla sprawe smierci przynajmniej w taki sposob ze umarli widza zywych. Jezus nie uzywal przypowiesci ktorych by nie zrozumieli ludzie... przypominam ze wszyscy zydzi oprocz saduceuszy wierzyli w niesmiertelna "dusze".

Cytat:

Ta wizja to rowniez zaden argument. To wizja.


wizja tylko w sensie widzenia duchow.. nie przysnilo im sie to.. oni to naprawde na wlasne oczy widzieli. mojzesz i eliasz byli tam i rozmawiali z Jezusem. jezeli mowisz ze tak nie bylo to musisz to udowodnic.

Cytat:

A co to ma do duszy?


to ze Jezus obiecal zloczyncy ze PIERWIASTEK jego bedzie z Jezusem jeszcze dzis w raju.

Cytat:

Kazdy powolany chce jak najszybciej byc z Panem. Co to ma do duszy?


to ze dla pawla odejsc ze swiata znaczylo polaczenie sie z Panem. Innymi slowy apostol pawel wierzyl ze jak umrze to odrazu bedzie z Panem. Jest to niezbity dowod na istnienie zycia w momencie smierci fizycznej.

Cytat:

Odwolujesz sie do symboliki obrazu. Rownie dobrze moge twierdzic, ze kamienny oltarz ma dusze, bo przemawial (patrz Objawienie).


w takim razie wytlumacz mi kim sa zabite dusze w bialych szatach i czemu pytaja o zakonczenie tego wszystkiego zlego co sie dzieje. biblia WYRAZNIE podaje ze sa to DUSZE ZABITYCH DLA SLOWA BOZEGO. najwyrazniej dusze te mialy swiadomosc i zyly mimo ich fizycznej smierci. zauwaz rowniez ze nie zyly juz fizycznie przed sadem ostatecznym. czy ty masz inne informacje?

"A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. (10) I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi? (11) I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli, aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici." ( apokalipsa 6:9-11 )


Cytat:

Tu bym byl ostrozny na Twoim miejscu, jesli bierzesz za argument wizje spirytystki wywolujacej ducha. Wiesz jak latwo mozna sie przejechac na wywolywanych duchach? No i co Bog na temat Twego argumentu? On sam zabronil zwracac sie do mediow, a Ty wlasnie to czynisz, wyznawco.


to nie byla zadna wizja tylko fakt. poza tym saul sie NIE PRZEJECHAL na wywolanym duchu gdyz duch samuela powiedzial mu prawde. znow bys musial udowodnic ze to byla tylko wizja i ze ktos sie na tym duchu "przejechal". juz samo to ze Bog ZABRONIL wywolywania duchow powinien byc dla ciebie wystarczajacym dowodem na to ze ducha MOZNA wywolac.

Cytat:
Czyzby Bog wprowadzal nas w blad?

Ezekiel 13:19 Bezcześcicie Mnie przed ludem moim dla garści jęczmienia i kęsa chleba, zabijając dusze, które nie powinny umrzeć, a oszczędzając dusze, które nie powinny żyć, gdy okłamujecie mój lud, który chętnie słucha kłamstwa


w tym wersecie slowo "dusza" oznacza "czlowiek". podobnie to slowo bylo uzyte np w 1 Piotra 3:20

"gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę"

rzucasz wersetem ze slowem "dusza" bez zrozumienia co sie kryje pod tym slowem.

Cytat:
Czy Jezusowi chodzilo o to, ze istnieje dusza, jakis pierwiastek niezniszczalny, ktorego czlowiek nie moze zabic? Czy raczej chodzilo mu o to, ze czlowiek moze zabic drugiego czlowieka, ale Bog moze go przywrocic do zycia? Czlowiek moze odebrac drugiemu zycie, ale nie nadzieje na zycie wieczne. Natomiast Bog moze zabic i moze pozbawic kogos dodatkowo widokow na przyszle zycie. Tak to widze w swietle tego samego tekstu wg Lukasza:

Lukasza 12:4, 5 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny. Tak, mówię wam: Tego się bójcie.


gdyby to tak wygladalo to Jezus nie mowilby lotrowi ze ten bedzie z nim "dzis w raju", apostol pawel ni chcialby umrzec zeby byc z Panem, szczepan nie modlilby sie do Jezusa o przyjecie jego ducha jak umieral, nikt by nie wywolal samuela, mojzesz i eliasz nie ukazaliby sie a apostolowie nie bali by sie jakby zobaczyli Jezusa w wieczerniku. wiesz czemu sie przestraszyli? bo zdawalo im sie ze ujrzeli DUCHA. gdyby nie wierzyli ze duch czlowieka moze zyc po smierci fizycznej toby sie nie przestraszyli "ducha"... byliby zdziwieni ze widza Jezusa ale nie przyszloby im na mysl ze cos takiego jak duch moze istniec.

"Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. " (Lukasz 24:37)

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Petroniusz
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:15   

Cytat:
w takim wiec przypadku proponuje zapomniec o definicjach i uzyciu slowa dusza.


A kto Ci kazal wyznawco przeklepywac jakies definicje? Zadalem konkretne pytanie i oczekiwalem krotkiej i konkretnej odpowiedzi, wspartej tekstem z Biblii. A Ty co?

Cytat:
przyjmijmy od teraz ze slowo dusza znaczy w naszej konwersacji PIERWIASTEK ktory przezywa smierc fizyczna (smierc pierwsza) i ktory to pierwiastek dalej posiada osobowosc i jest w stanie myslec mimo ze jest odlaczony od fizycznego ciala.


To jest Twoje zalozenie i Twoje przyjecie. Ja sie z nim w zupelnosci nie zgadzam. Prosilem o wersety.

Cytat:
Cytat:

Wyznawco, odpowiedz krotko i rzeczowo: Czy Syn Boga jest niesmiertelny? Bo wczesniej napisales: "TYLKO i WYLACZNIE Bog jest niesmiertelny..."


odpowiedzialem ci jasno i rzeczowo na to pytnie. na to pytanie nie da sie odpowiedziec typowym "tak" albo "nie" gdyz nie majac pelnego obrazu niesmiertelnosci Syna Bozego moglbys wyciagnac zle wnioski.


Moim zdaniem TAK, Syn jest niesmiertelny. A wiec Twoje wczesniejsze zalozenie uniemozliwilo Ci podanie prostej odpowiedzi. Musisz to rozwlekac. A prawda jest z natury prosta.

Cytat:
Cytat:
Ta przypowiesc nie jest biblijnym uzasadnieniem nauki o tym, iz dusza nie umiera w momencie smierci. Zdaje sie, ze Jezus nawet nie uzywa w tej przypowiesci slowa 'dusza'. Zgadza sie, wyznawco? Wiec Twoj argument jest chybiony.


slowo nie ma w tym przypadku zadnego znaczenia.


Taka metoda dowodzenia mozna udowadnia, ze Jezus rozprawial o Marsjanach i sierotce Marysi. Wszystko jedno - wg Ciebie - przeciez jak i co nazywamy.

Cytat:

Cytat:

Ta wizja to rowniez zaden argument. To wizja.


wizja tylko w sensie widzenia duchow..


Nadanie sensu, to juz Twoja robota. Ja czytam slowa Jezusa, ktory mowi, ze byla to wizja. Jedyny sens, to smierc i odejscie Syna Czlowieczego. Zadna dusza. Przyklad Barnaby, ktory w wizji zobaczyl sam siebie, co nie oznacza, ze bylo ich dwoch lub widzial swego ducha, dusze.... Ukazano mu obraz. Bog posluguje sie obrazami ludzi zywych i niezywych.

Cytat:
Cytat:

A co to ma do duszy?


to ze Jezus obiecal zloczyncy ze PIERWIASTEK jego bedzie z Jezusem jeszcze dzis w raju.


Co Ty dajesz, wyznawca? Jezus obiecal, ze zloczynca bedzie z nim w raju, a nie pierwiastek zloczyncy.

Cytat:
Cytat:

Kazdy powolany chce jak najszybciej byc z Panem. Co to ma do duszy?


to ze dla pawla odejsc ze swiata znaczylo polaczenie sie z Panem. Innymi slowy apostol pawel wierzyl ze jak umrze to odrazu bedzie z Panem. Jest to niezbity dowod na istnienie zycia w momencie smierci fizycznej.


Nie, apostol pisal o zmartwychwstaniu, rowniez swoim. A wiec aby zyc po smierci, musial byc najpierw zmartwychwzbudzony przez Pana aby byc juz z Nim na zawsze. Przeoczyles ten szczegol, wyznawco.

Cytat:

Cytat:

Odwolujesz sie do symboliki obrazu. Rownie dobrze moge twierdzic, ze kamienny oltarz ma dusze, bo przemawial (patrz Objawienie).


w takim razie wytlumacz mi kim sa zabite dusze w bialych szatach i czemu pytaja o zakonczenie tego wszystkiego zlego co sie dzieje.


Nie bede wykladal tu symboliki. Wazne, ze jest to obraz, ktory nie mial udowadniac duszy niesmiertelnej, lecz fakt, iz Bog dziala dla dobra tych, ktorzy czekaja w snie smierci, a ktorzy gineli dla Jego imienia. Ci wszyscy odpoczywaja. Pisma Hebrajskie maja podobne teksty, ktore mowia o krainie umarlych, a nikt nie sie dopatruje w tych tekstach obrazu greckiego Hadesu (choc w NT nawet uzywa sie tego slowa).

Cytat:
Cytat:

Tu bym byl ostrozny na Twoim miejscu, jesli bierzesz za argument wizje spirytystki wywolujacej ducha. Wiesz jak latwo mozna sie przejechac na wywolywanych duchach? No i co Bog na temat Twego argumentu? On sam zabronil zwracac sie do mediow, a Ty wlasnie to czynisz, wyznawco.


to nie byla zadna wizja tylko fakt. poza tym saul sie NIE PRZEJECHAL na wywolanym duchu gdyz duch samuela powiedzial mu prawde.


Nie twierdzilem, ze duch mowil klamstwa. Mogl mowic prawde, tak jak Szatan mowil prawde, gdy kusil Jezusa. Poza tym tekst Biblii mowi, ze ow "bog" wychodzil z ziemi. Czy gdyby to byl Samuel, to czyz jego pierwiastek nie mialby byc u Boga? No i Bog przeklina tych, ktorzy wypytuja umarlych. Dlaczego? Mysle, ze Bog chroni nas przed zlem, np falszywym przeswiadczeniem, ze czlowiek tak naprawde wciaz zyje, czyli to co twierdzxil Diabel w Edenie (nie umrzecie).

Cytat:
juz samo to ze Bog ZABRONIL wywolywania duchow powinien byc dla ciebie wystarczajacym dowodem na to ze ducha MOZNA wywolac.


Oczywiscie, ze mozna wywolac, tylko kto sie pojawi? :)

Cytat:
Ezekiel 13:19 Bezcześcicie Mnie przed ludem moim dla garści jęczmienia i kęsa chleba, zabijając dusze, które nie powinny umrzeć, a oszczędzając dusze, które nie powinny żyć, gdy okłamujecie mój lud, który chętnie słucha kłamstwa


w tym wersecie slowo "dusza" oznacza "czlowiek". [/quote]

A wiec czlowiek moze zabic dusze. A twierdziles zgola inaczej.

Cytat:
"Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. " (Lukasz 24:37)


Dlatego Jezus kazal im sie dotykac, aby uwierzyli ze zostal wskrzeszony w ciele, a nie jako osoba duchowa, jako duch. Czytaj dalej.
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:15   

petroniusz,
nie widze sensu dalszej konwersacji jako ze ty totalnie NIE CHCESZ rozmawiac tylko czepiasz sie slowek i nie odpowiadasz na rzeczy ktore pisze. uwazam dalsza rozmowe w taki sposob za strate czasu.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_


p.s. apostol pawel musialby byc chory umyslowo zeby chciec umierac po to zeby dopiero po zmartwychwstaniu byc z Panem. byloby to totalnie niechrzescijanskie podejscie do rzeczy z wielu powodow... jednym z nich to np. fakt ze potrzebny byl ludziom na ziemi i Panu na ziemi a jako ze nie znal dnia ani godziny powrotu Pana mogl sie np. doczekac bycia z Panem juz minute po skonczeniu pisania tych slow. pawel nie napisal rowniez ze chcialby umrzec zeby po zmartwychwstaniu byc z Chrystusem tylko ZEBY BYC z Chrystusem co wedlug wszystkich zasad jezykowych oznacza natychmiastowa akcje, czyli: umieram i jestem z Chrystusem. dodajesz sobie do biblii swoje slowa ktorych tam nie ma. musialem na ten temat sie wypowiedziec bo po prostu ciezko mi uwierzyc ze ktos moze tak bezsensownie przekrecac Slowo Boze jak ty w tym przypadku.
 
 
Kesja
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:15   

Zatem słuszne jest stwierdzenie ,że wszystkie denominacje
sa wszczepione w to drzewo i czerpia z niego soki

ale każda gałązka wydaje WŁASNE OWOCE a nie Owoce orginału.
My mamy rodzic Jego Owoce nasze własne cielesne denominacyjne

sa bez wartości w Jego Oczach On patrzy czy jest Obecny Swoim
Obrazem a jest tylko w tym co rodzi na Swój Obraz.

Petroniusz walczysz o dusze o jej bycie czy nie bycie ,zyje czy nie
Powiadasz ,że Bóg działa dla dobra tych którzy czekaja w snie smierci.

Powiadasz o krainie umarłych ,ale ta kraina jest dla umarłuch a nie dla zywych.
Umarły to ten ,którego dusza nie otrzymała Celu wiary nie przyjeła
z łagodnościa wszczepionego w Nia Słowa .
Dusza to miejsce dla Najwyzszego ,i to Miejsce Najswietrze.

Kiedy Bóg wyparł sie Siebie to uczynił W Sobie Miejsce dla nas,
bysmy byli zachowani w Nim i poznawali GO .
Ale i my musimy zaprzec sie siebie i uczynic w Sobie w Duszy

Miejsce w którym On bedzie mógł przebywac Swa Chwała .
Jeśli czytasz ,że Adam dusza jest adamem zaprzedanym grzechowi

ze nie pojmuje rzeczy Bozych bo nie ma Ducha ,który bada i daje
poznanie Prawdy bo SAM jest ta Prawda

Taki człowiek nie może wejść do Królestwa Ducha bo jest ciałem i krwia .
Co musi sie stac a musi ,jesli chcemy tam wejść , nie chodzi o ciało
i o krew Zostaje nam Dusza .Bóg pragnie byc Panem naszej duszy

Pragnie byc jej Oblubiencem bo dusza jest Oblubienica . To w duszy
jesteśmy wszyscy sobie równi o ile dusza osiagneła Cel wiary,

Dusza która grzeszy jest umarła -martwa Bóg nie może nawiazac
z nia kontaktu taka dusza nie nosi Obrazu Syna może byc religijna

ale bedzie rodzic własne organizacyjne -denominacyjne OWOCE
bedzie miała własne wyznanie wiary dogmaty i kłótnie, o których
mówi Paweł.

Petroniusz mówisz ,że Syn jest niesmiertelny ,jak bys to wyjaśnił ?
i jeszcze jedno ,
zauwaz ,że kiedy Bóg chciał sie porozumieć z człowiekiem Adam ,Abraham ,Józef itd to Oni spali dlaczego ?
czy tak jest prosciej
dotrzec do duszy -podświadomości.?
 
 
Petroniusz
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:16   

Cytat:
p.s. apostol pawel musialby byc chory umyslowo zeby chciec umierac po to zeby dopiero po zmartwychwstaniu byc z Panem.


Wyznawco, jestes albo ignorantem Slowa Bozego, albo nie pojmujesz podstaw gloszonego przez ap.Pawla oredzia. Dlatego slusznie przerwiemy te jalowa dyskusje. Na koniec przykladowy tekst, w ktorym apostol wyraznie mowi o zmartwychwstaniu. I siebie tez do niego wlacza:

Rzymian 6:5 Jeśli bowiem zostaliśmy z nim zjednoczeni w podobieństwie jego śmierci, to na pewno też zostaniemy z nim zjednoczeni w podobieństwie jego zmartwychwstania;


Ba! Apostol pisze o wyczekiwaniu - byc moze, jak sam przypuszcza - swego wczesniejszego zmarwtychwstania (Filip.3:11).

[quote="Kesja"]:)

Cytat:
Petroniusz mówisz ,że Syn jest niesmiertelny ,jak bys to wyjaśnił ?


Mysle, ze slowa samego Jezusa sa przejrzystym wyjasnieniem:


Jan 5:26 o jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie


Cytat:
i jeszcze jedno ,
zauwaz ,że kiedy Bóg chciał sie porozumieć z człowiekiem Adam ,Abraham ,Józef itd to Oni spali dlaczego ?


Bog przemawia na rozne sposoby (por.Hebr.1:1).
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:16   

petroniusz pisze:

Cytat:
Wyznawco, jestes albo ignorantem Slowa Bozego, albo nie pojmujesz podstaw gloszonego przez ap.Pawla oredzia. Dlatego slusznie przerwiemy te jalowa dyskusje. Na koniec przykladowy tekst, w ktorym apostol wyraznie mowi o zmartwychwstaniu. I siebie tez do niego wlacza:

Rzymian 6:5 Jeśli bowiem zostaliśmy z nim zjednoczeni w podobieństwie jego śmierci, to na pewno też zostaniemy z nim zjednoczeni w podobieństwie jego zmartwychwstania;


ignorantem to jestes ty petroniuszu i mam nadzieje ze tylko przez swoja niewiedze i slepote wyrywasz z kontekstu wersety a nie umyslnie zeby wprowadzic ludzi w blad (tak jak to robi organizacja sJ). oto wlasnie teraz pokaze ten twoj wyzej wymieniony werset W KONTEKSCIE tak aby wszyscy widzieli o co w nim chodzi:

"Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała [b]dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. ( Rzymian 6:3-7 )

jezeli ty nie rozumiesz ze mowa tu jest o SMIERCI DLA GRZECHU i ZMARTWYCHWSTANIU W DUCHU (wolni od grzechu) to naprawde nie mamy wiecej o czym rozmawiac. przekrecasz Slowo Boze do tego stopnia ze az sie to robi niesmaczne.

jezeli jeszcze nie widzisz ze wyrwales werset z kontekstu to zacytuje ci reszte:

"Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. ( Rzymian 6:8-11 )

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

Panowie, trochę mniej emocji :wink: - dop Kermit

moze i masz racje kermit :D - dop wyznawca_
 
 
Kesja
Gość
Wysłany: 2006-06-01, 12:17   


petroniusz




Cytat:
Bog przemawia na rozne sposoby (por.Hebr.1:1).


No tak na różne ,owszem ,ale mówisz o duszy a ja zwróciłam uwage
na to ,że Bóg przemawiajac do człowieka , odmienia jego stan świadomości .Z jakiegoś powodu świadomość ludzka nie pozwala na przyjecie Słowa Bożego .
Świadomość nasza jest zawadą dla duszy by mogła wejść w Obecność
Bożą .

Co do nieśmiertelności Jezusa , to właśnie Jego zmartwychwstanie jest
świadectwem tego Kim jest .

Cytat:
Jan 5:26 o jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie


to znaczy ,że Syn żyje Życiem Ojca ? O ile Ojciec jest Duchem ?
 
 
swiatmilosci
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-19, 13:29   

Dusza jest wieczna i niezniszczalna,i w Jednym ze wszystkimi.taka mała prosba,czy mogli byscie sami myslec a nie obrzucac sie cytatami,czyimis myslami,a gdzie wasze mysli,jestescie az tak leniwi,albo dobrze wam z tym.Nie pojmiesz nigdy co kto miał na mysli puki siebie nie poznasz.Myslcie sami to owiele bardziej barwne i prawdziwe.
 
 
zbigniew1971 

Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 67
Wysłany: 2006-07-22, 14:41   Re: Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

mirek napisał/a:
Niektórzy uważają, że określenie dusza ludzka jest po prostu synonimem osoby. Warto by było jednak zobaczyć co Biblia ma do powiedzenia na ten temat. Na początek zwróćmy może uwagę na słowa Jezusa zanotowane w ewangelii Mateusza:

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle (Mt 10:28)

Gdybyśmy w tym wersecie termin "dusza" chcieli rozumieć w znaczeniu "istota żyjąca" lub "życie", otrzymalibyśmy zupełnie bezsensowną wypowiedź. W jaki sposób bowiem można zabić ciało, nie zabijając tym samym istoty żyjącej lub życia? Jeżeli dusza umiera, to dlaczego według słów Jezusa, ludzie zabijając ciało człowieka nie mogą zabić jego duszy? Jak można zabić ciało, pozostawiając przy życiu człowieka? Chodzi tu więc jednoznacznie o świadomy, duchowy element, którego nie można zniszczyć nawet wówczas, gdy zniszczy się ciało.




Ciekawy jest też werset z ewangelii Łukasza:

Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! (Łk 12:4-5)

Otóż tutaj także słowa Chrystusa byłyby bez sensu przy odrzuceniu nauki o nieśmiertelności. Jeśli bowiem ktoś zabija ludzkie ciało, tym samym automatycznie wprowadzałby zmarłego do stanu niebytu. Tymczasem Chrystus wyraźnie zaznacza, że zabicie ludzkiego ciała nie oznacza jeszcze wtrącenia do piekła.

Również w księdze Objawienia:

A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi? (Obj 6:9-10)

słowo "dusza" może oznaczać wyłącznie nieśmiertelny element duchowy. Zwrot "dusze zabitych" użyty w innym znaczeniu czyni całą wypowiedź nonsensowną.



Mirku, oto co napisano w Słowniku zamieszczonym w Dodatkach do PISMA ŚWIĘTEGO Nowego Testamentu i Psalmów, Najnowszego przekładu z języków oryginalnych z komentarzem (Opracował Zespół Biblistów Polskich z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła), jest to pozycja katolicka:


DUSZA – hebr. termin nefesz może być tłumaczony na różne sposoby. W ST słowo to oznaczało pierwotnie ‘gardło’, ‘oddech’, a więc w konsekwencji ‘życie’ i ‘osobę’.
Dusza to także wnętrze człowieka, ale nie jest rozumiana jako przeciwieństwo ciała.
W ST dusza jest tym, co odróżnia człowieka żyjącego od umarłego, a więc są nią wszelkie przejawy ludzkiej aktywności.
ST nigdy nie oddziela duszy od ciała; może ona oznaczać życie (Joz 9,24), całego człowieka (Rdz 2,7), a także tożsamość konkretnego człowieka (Ps 103,1).
Człowiek stał się istotą (duszą) żyjącą (1Kor 15,45), ponieważ Bóg, Pan życia, tchnął w jego nozdrza tchnienie życia.
NT zachowuje zasadniczo starotestamentowe rozumienie duszy.
Oznacza ono życie (Mt 2,20) lub odnosi się do całej osoby (Dz 2,41).
Choć w NT brakuje greckiego rozróżnienia między śmiertelnym ciałem i nieśmiertelną duszą, to dusza oznacza także istnienie osoby po śmierci.
 
 
mirek
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-01, 16:00   

A ja postanowiłem napisać list z prośbą o wyjaśnienie opisu w słowniku biblijnym i oto jaką otrzymałem odpowiedź:

Witam serdecznie!
Bardzo dziękuję za Pańskie pytanie na temat kwestii duszy.
Otóż problem ten jest bardzo złożony i jego szczegółowe wyjaśnienie wymagałoby obszernego opracowania. Dlatego też w słownikowym haśle umieszczonym na końcu Pisma Świętego jest ono ujęte bardzo syntetycznie. Zasadniczo Pańskie pytanie odnosi się do tego, czy Biblia mówi o istnieniu duszy nieśmiertelnej. Owszem mówi, ale w sposób pośredni.
Na początku tych wyjaśnień trzeba powiedzieć jakie było greckie rozumienie terminu dusza, ponieważ Pan zapytuje łaskawie czy koncepcja przyjmowana w teologii chrześcijańskiej jest wzięta z filozfii greckej.
W ujęciu wielu nurtów filozofii greckiej dusza ukryta w ciele dąży do tego, aby być elementem samoistnym, niezależnym w swojej egzystencji od ciała, w którym przebywa i od którego chce się uwolnić. Dlatego dokonywano bardzo wyraźnego rozróżnienia pomiędzy ciałem które jest śmiertelne i duszą, która nie umiera.

Natomiast w ujęciu nauki katolickiej, opartej na objawieniu biblijnym, ciało i dusza są jednością, człowiek jest jeden ciałem i duszą. Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 365) pisze: "Jedność ciała i duszy jest tak głęboka, że można uważać duszę za "formę" ciała. Oznacza to, że dzięki duszy duchowej ciało utworzone z materii jest ciałem żywym i ludzkim, duch i materia w człowieku nie są dwiema połączonymi naturami, ale ich zjednoczenie tworzy jedną naturę". Kościół naucza, że każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez Boga i jest NIEŚMIERTELNA, nie ginie więc po jej oddzieleniu się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili ostatecznego zmartychwstania".

Widać więc wyraźnie, że w pierwotnym zamyśle Boga człowiek powołany był do życia, i nie było problemu oddzielenia ciała od duszy. Grzech sprowadził jednak na człowieka śmierć, umiera jednak tylko jego ciało, a dusza pozostaje nieśmiertelna i oczekuje na ponowne zjednoczenie z ciałem w chwili zmartwychwstania.

Ujęcie greckie widać więc istotnie różni się od koncepcji chrześcijańskiej.

Zapisane w naszym słowniku zdanie "Choć w NT brakuje greckiego rozróżnienia między śmiertelnym ciałem i nieśmiertelną duszą, to dusza oznacza także istnienie osoby po śmierci" jest kontynuacją wcześniejszego: "NT zachowuje zasadniczo starotestamentowe rozumienie duszy. Oznacza ono ŻYCIE, lub odnosi się do całej osoby. Brak tego greckiego rozróżnienia jest więc odrzuceniem helleńskiego sposobu postrzegania człowieka!!! Według greków tylko dusza była nieśmiertelna, a NT wyraźnie mówi o zmartwychwstaniu ciał. Nie znaczy to więc absolutnie, że koncepcja duszy nieśmiertelnej została zapożyczona od greków. Nie!!! Owszem filozfia grecka miała duży wpływ, ale przede wszsytkim na płaszczyźnie pojęć. Koncepcje semicka i helleńska mimo, że używają podobnych terminów zasadniczo się różnią. Najpierw dla Żydów, a potem dla chrześcijan dusza zawsze oznaczała przede wszsytkim życie, tchnienie życia. A ponieważ człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga jest powołany do życia, do życia wiecznego, dlatego człowiek, jako osoba jest nieśmiertelny. Jak mówi liturgia: życie po śmierci zmienia się, ale sie nie kończy. Dusza nie umiera. Ciało natomiast na wskutek grzechu jest śmiertelne, ale również ono ożyje w dniu ostatecznego zmartwychwstania. Tak więc dusza jest uznawana za nieśmiertelną tak przez Żydów jak i przez Greków.

Oczywiście autorzy biblijni, szczególnie autor Księgi Mądrości często posiłkowali się terminami zapożyczonymi z filozofii greckiej, stąd duże trudności w późniejszej interpretacji. Biblia przypisując całemu człowiekowi, to co później na wskutek rozróźnień filozoficznych było zarezerwowane dla samej duszy, w niczym nie umniejsza jednak wiary w nieśmiertelność. Bóg stwarzając dusze ludzką złożył w niej ziarno wieczności, które wzejdzie w odpowiednim czasie. Cały człowiek znów stanie się "duszą żyjącą", jak mówi św. Paweł "ciałem duchowym", (o zmartwychwstaniu ciał i rzeczywistości tzw "ciała przemienionego" najwięcej mówi św. Paweł w 1Kor 15,35-55).

Brak w NT bezpośredniego rozróżnienia osoby ludzkiej na ciało i duszę wynika więc z podstawowego założenia antropologicznego jakim jest jedność osoby ludzkiej. Może to nieco szokować ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do definicji, że człowiek składa się z ciała i duszy. Owszem tak mówi tradycja teologiczna, ale trzeba pamiętać, że teologia jest nauką nabudowaną na filozofii i operuje aparatem pojęć filozoficznych. Dlatego teologowie chcąc wyjaśniać te trudne sprawy posiłkowali się pojęciami filozoficznymi, które mogą sprawiać spory kłopot w zrozumieniu istoty rzeczy komuś, kto tym aparatem pojęciowym nie włada. Rzecz nie jest taka prosta, ponieważ w samej Biblii w obrębie różnych ksiąg spotykamy wiele śladów koncepcji filozoficznych jakie dominowały w okresie powstawania poszczególnych tekstów biblijnych. Biblia jest księgą natchnioną, niemniej jednak została ona napisana przez człowieka, językiem jakim ten człowiek się posługiwał. Dlatego interpretacja tekstów biblijnych jest procesem dość trudnym i złożonym. Chciałbym jednak Pana uspokoić i zapewnić, że Biblia mówi o duszy nieśmiertelnej, tak samo jak mówi o zmartwychwstaniu ciał i o tym, że człowiek został stworzony po to aby żył.

Nie wiem czy moje wyjaśnienia są wystarczające. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniły kwestię pochodzenia przekonania o nieśmiertelności duszy.


Tak więc jak widać problem został rozwiązany i nie istnieje!
Ostatnio zmieniony przez mirek 2007-10-06, 16:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2006-08-01, 20:56   

Cytat:
Tak więc jak widać problem został rozwiązany i nie istnieje!


Dla ciebie Mirku może tak, ale w Biblii nie ma wersetów mówiących że dusza jest nieśmiertelna a są wersety które mówią że jest śmiertena i że człowiek przyoblecze się w nieśmiertelność. Więc?

Autor nie cytuje żadnych wersetów, więc uważam że nie został problem rozwiązany :lol: są to tylko słowa, słowa, słowa .... jakiegoś tam człowieka. Ja wolę Słowo Boga.

Pozdrawiam.
 
 
Lach

Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 270
Wysłany: 2006-08-01, 22:22   

wyznawca_ napisał/a:
przyjmijmy od teraz ze slowo dusza znaczy w naszej konwersacji PIERWIASTEK ktory przezywa smierc fizyczna (smierc pierwsza) i ktory to pierwiastek dalej posiada osobowosc i jest w stanie myslec mimo ze jest odlaczony od fizycznego ciala.

Ciekawe są twoje propozycje. Uważam, że warto temat rozpatrywać z każdej strony. Mi się wydaje, że nefesz jest wieloznaczne, gdyż z natury dla hebrajczyka liczyło się to, co było widać. Życie jako abstrakcja też jest dla nich czymś nie uchwytnym jak tchnienie. BYć może właśnie dlatego każde stworzenie żyjące nazywa się duszą, właśnie dzięki bycia pod działaniem tego ducha życia, tego pierwiastka życia, tego tchnienia życia, które Bóg daje każdemu? Ono wyszło z ust Bożych i po śmierci ciała wędruje do Boskich rąk. A co nefesz ludzką po śmierci? Ona idzie do szeolu razem z ciałem i śpi.

Tak, czy inaczej biblia nie uczy o duszy nieśmiertelnej, która ma stanowić powód uznania człowieka za obraz i podobieństwo Boże. To pojmowanie tego pierwiastka życia jako nieśmiertelnego jest pogańskie. Ale z drugiej strony Biblia mówi wyraźnie, ze dla Boga wszystkie te dusze żyją. Pismo mówi, że dusze ludzi są w Szeolu, a nie w niebycie. Określa wprawdzie ich stan jako stan zapomnienia Boga i nie wysławiania Go, jak również braku uczuć, namiętności, wspomnień czy myśli, czyli jest to jakby czarny, głęboki sen odpocznienia. Pismo mówi o tym, co nazywało się duszami za życia, że po śmierci są to cienie zmarłych. Co więcej choć nie dosięgło ich unicestwienie, to jednak nie dlatego, że z natury są nieśmiertelne tak, jak wyobrażali sobie poganie, ale dlatego, że nieśmiertelny Bóg ma zamiar powołać ich na sąd, dając istnienie na tym świecie, wywołując ich z Szeolu.

Jeśli natomiast na tym sądzie dusze na nowo przyobleczone w ciało będą grzeszyć, to Pismo mówi wyraźnie, że czeka je Gehenna, czy inaczej jezioro ognia - druga śmierć, śmierć bezpowrotna, w potępieniu przez Boga, w oddaleniu od Jego Oblicza. :evil: Jezu powiedział, że w Gehennie zarówno ciało jak i dusza są niszczone, że jeśli Bóg zabije ma moc wrzucić do Gehenny. A tam nieśmiertelny według Jezusa nie jest człowiek, czy jego cień ale raczej ogień i robak.

Jakkolwiek nazwać by ów stan śmierci drugiej w Gehennie, to nie będą to męki wieczne, bo Pismo używa słowa "próba wieczna". Raczej wskazuje to na nieodwracalność stanu śmierci tych dusz. Ciało już Bóg zabił a teraz to samo robi z dusza tyle że w gehennie. Ten paralelizm losu ciała i duszy jest wyraźnie widoczny, prawda? :evil: Nie osiągną te dusze nagrody nieśmiertelności przy drugiej szansie, więc umrą na zawsze, wtedy te dusze naprawdę umrą, Bóg nie będzie ich podtrzymywał w swoim reku, one nie będą tak jak tera spokojnie spoczywać w Bogu, ale zostanę z niego wyrzucone, oddalone od Jego Oblicza! :aaa: Warto zauważyć, że Pismo naucza, że Gehenna zapłonie dopiero na ostatecznym sądzie, a nie jakoby płonęła juz teraz! :xhehe:

Jak widzicie jest wiele podobieństw do nauk o życiu pozagrobowym do pogan, ale jednocześnie są wyraźne zaprzeczenia, jakoby człowiek miał w sobie coś co z natury ma taką naturę jak Bóg - nieśmiertelność. :idea: Mówi też, że owszem po śmierci nie kończy się wszystko, ale kończy się tak wiele, że to życie to juz nie życie ale czarny sen. :idea: Mówi również o ognistym piekle, ale piekło to ma zapłonąć i nie palić przeciwników, ale spalić ich; nie męczyć ale uśmiercić. :idea:

Co do zaś przypowieści o Bogaczu i Łazarzu, to pamiętajmy, że mowa o przypowieści, a zatem nie jest to objawienie tajemnic piekła. Jeśli chcielibyście rozpatrywać je dosłownie to robia sie "jaja"! Zobaczcie sami:
Cytat:
czy niebo i piekło jest tak blisko, żeby można się było ze sobą swobodnie komunikować?

czy każdy człowiek biedny idzie do nieba tylko za to, że był biedny?
czy człowiek bogaty idzie do piekła bo jest bogaty?

jakim cudem miały by to być męki wieczne jeśli mowa o HADESIE? A Pismo mówi wyraźnie opróżnieniu Hadesu przy zmartwychwstaniu?

Dusza Jezusa też była przez trzy dni w Hadesie - czyżby cierpiała razem z bogaczem?

A jakim cudem Łazarz nie trafił do Hadesu? Czyżby nie czekało go zmartwychwstanie?

Dlaczego uważać, że mowa o mękach wiecznych skoro nie ma mowy o Gehennie ale o Hadesie?

Jeśli mowa o wiecznych mękach to, dlaczego Jezus zawsze ostrzegał faryzeuszy, że grozi im Gehenna dopiero na zmartwychwstaniu? Zawsze pytał, "jakże ujdziecie?"

Zawsze mówił o stanięciu na sądzie razem z "gorszymi" od nich!
Dlaczego Jezus podkreśla na końcu, że nawet jeśli ktoś z umarłych przyjdzie to mu nie uwierzą? Czy nie chce przez to odnieść przypowieści do Żydów?

Dlaczego braci bogaczy było akurat sześciu? taka szczególnie symboliczna liczba, nieprawdaż?


Czy ktoś z Was potrafi udowodnić, że w tym co powiedziałem wkroczyłem poza to, co mówi Pismo lub, że zubożyłem jego naukę? :->
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10