Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
rozwód i powtórne małżeństwo
Autor Wiadomość
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-28, 17:01   

Tematyka nie jest ani prosta ani jednoznaczna
trzeba zachować pokorę by nie stać się albo libertynem albo doktrynerem
każdy przypadek trzeba rozważać indywidualnie
mając w pamięci ,ze rozwód w żadnym wypadku nie jest sukcesem a raczej wyrazem klęski jakiegoś związku
i nie przynosi nikomu chwały
pozdrawiam
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-28, 17:13   

Ryszardzie, a pamiętasz co Chrystus powiedział o rozwodach?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-28, 19:14   

pamiętam
a ty pamiętasz ,że ja nie wyznaje tz sakramentów
jak Bóg kogo połączył to w takim wypadku nie ma mowy o rozwodzie
Czasem jednak ludzi łączy nie Bóg a np łóżko lub interes i wtedy czasem bywają rozwódy
Jezus na pewno nie był ich zwolennikiem
tyle
 
 
IzajaszSobotnik
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-28, 19:46   

@rysiu poczytaj może Biblię co, bo to że Ty nie, to nie znaczy, że Pismo tak mówi.
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-08-28, 22:24   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Czasem jednak ludzi łączy nie Bóg a np łóżko lub interes i wtedy czasem bywają rozwódy
Jezus na pewno nie był ich zwolennikiem
IzajaszSobotnik napisał/a:
@rysiu poczytaj może Biblię co, bo to że Ty nie, to nie znaczy, że Pismo tak mówi.
Drodzy dyskutanci! Pax vobiscum!
Izajaszu - mam rozumieć, że uważasz iż Biblia nie zachęca do traktowania małżeństwa poważnie? I że Jezus był zwolennikiem rozwodów? :shock:
Mile widziane byłyby wersety uzasadniające tak nowatorski pogląd...
Nawiasem: powszechna w niektórych religiach uważających się za biblijne praktyka jednoczesnego:
1. uznawania niebiblijnych pretekstów za powody wystarczające do rozwiązania małżeństwa (mniejsza o nazewnictwo) z prawem do zawarcia ponownego - oraz
2. nieuznawania jedynego wymienionego w Biblii powodu umożliwiającego rozwód i prawo ponownego ożenku - za takowy powód -
wywołuje reakcje będące przejawem zdrowego rozsądku i poczucia sprawiedliwości. Należy w tym jednak zachować równowagę, gdyż Biblia, choć zasadnicza i jednoznaczna w swych naukach, skrajności wszakże nie zaleca.
----------------------
I przy okazji: niejaki marcell zadał swoje pytanie, rozpoczynając temat, z górą 5 miesięcy temu. I mimo licznych odnoszących się doń wpisów, w tym zawierających pytania do autora tematu, nie napisał w tym wątku ponownie ani razu.
Dla mnie przypomina to postawę Piłata, co zapytawszy Jezusa, co to jest prawda - odwrócił się i wyszedł, nie czekając na odpowiedź.
Dlatego sądzę, że poniżej godności innych dyskutantów byłoby, gdyby tu toczyli wzajemne spory wokół problemu rzuconego niczym ochłap dla gawiedzi przez kogoś nie zainteresowanego nawet dla pozoru rozwiązaniem owego problemu.
Pozdrawiam wszystkich! :-)
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
Ostatnio zmieniony przez doulos achreios 2009-08-28, 22:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
IzajaszSobotnik
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-28, 22:27   

Wręcz przeciwnie. Twierdzę po prostu, że są wymienione powody przez samego Jezusa i w listach, które pozwalają się rozwieść, a nie, że to jest tak jak KRK twierdzi: żyjcie razem i męczcie się dalej. Wystarczy poczytać Pismo i mamy jasny obraz, że nie jest to pochwalane, ale dopuszczalne z okreslonych powodów.
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-08-28, 22:51   

IzajaszSobotnik napisał/a:
Wręcz przeciwnie. Twierdzę po prostu, że są wymienione powody przez samego Jezusa i w listach, które pozwalają się rozwieść, a nie, że to jest tak jak KRK twierdzi: żyjcie razem i męczcie się dalej. Wystarczy poczytać Pismo i mamy jasny obraz, że nie jest to pochwalane, ale dopuszczalne z okreslonych powodów.
Dzięki za odpowiedź.
Ściśle rzecz biorąc, jeżeli rozróżnić separację (a więc rozejście się dwojga bez prawa do ponownego zawarcia małżeństwa) i rozwód (z prawem do ponownego małżeństwa), to ten ostatni uzasadnia tylko jeden powód - porneia (Mt 19:9).
Oczywiście masz zupełną rację co do niebiblijnej postawy zajętej w tej i innych sprawach przez pewne religie uznające się za chrześcijańskie.
Jeno chodziło mi o to, by wśród uczestników Forum - osób, dla których Biblia nie jest zakurzonym szpargałem ukrytym w kącie - nie padały niepotrzebnie zarzuty o nieczytanie jej.
Ryszard jest akurat - moim zdaniem - dyskutantem pod wieloma względami wyróżniającym się (np.zrównoważeniem); także do pozycji prezentowanej przez KRzK jest mu z pewnością bardzo daleko.
A chociaż cytuje zwykle "z głowy" tj. bez podawania dokładnego "adresu" wersetów, przecież dobiera je do okoliczności w sposób nieraz zaskakująco celny.
Zaś w sprawie rozwodów - wydaje mi się - obaj macie bardzo zbliżony pogląd; więc po cóż się podszczypywać...
Pozdrawiam!
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
 
 
Ghost 

Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-08-29, 09:30   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Ghost napisał/a:
jestem nie szczęśliwy i nikt nie stanie mi na drodze do szczęścia

Pytanie: Czy jestesteś chrześcijaninem?


kiedyś wierzyłem że tak powiem Bogu. Teraz uważam że on istnieje ale nie jestem pewien jego czystych intencji i miłości do ludzi i wręcz mam do niego żal więc oczywiste- nie jestem chrześcijaninem
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 55 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2507
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2009-08-29, 11:44   

W przypadku cudzołóstwa można było (wg słow Jezusa) wziąć rozwód,ale jaka w tedy była kara za cudzołóstwo?

Z drugiej strony już grzeszne myśli wystarczyły by owe cudzołóstwo popełnić,tylko jak sprawdzić co kto myśli?Chyba,że za tego typu myśli będziemy odpowiadać już tylko przed Bogiem.
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-29, 17:45   

My rozróżniamy wszeteczeństwo od cudzołóstwa
wszeteczeństwo to cudzołóstwo duchowe -z innymi bogami/tak jak Jezabel z ballami zdradzała Pana/
pozdrawiam
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 55 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2507
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2009-08-29, 19:05   

Płaskowicki Rys napisał/a:
My rozróżniamy wszeteczeństwo od cudzołóstwa


Tu jest mowa o stosunkach damsko męskich Rysiu... :crazy:
Nie rozumiem do czego nawiązujesz :roll:
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
shod

Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-04-07, 21:54   

kwant napisał/a:
Liberal napisał/a:
Wasze (czyli Świadków Jehowy) stanowisko jest biblijne dopiero od grudnia 1972 roku, kiedy to właściwie zdefiniowano termin porneia. Wcześniej nie było ani biblijne ani oparte na wzorcu pierwszych chrześcijan.

Liberal napisał/a:
Zatem, drogi Dolousie, zanim na drugi raz "pochwalisz się" jakąś "biblijną" nauką Świadków Jehowy, najpierw starannie przejżyj publikacje "niewolnika

Liberal, najpierw stwierdzasz, że od grudnia 1972, wg ciebie Świadkowie Jehowy zajęli Biblijne stanowisko w sprawie rozwodów, a potem zakazujesz "chwalenia się" tym Doulosowi. Tymczasem kościoły wiodące nadal propagują sprzeczne z Biblią doktryny na ten temat i jakoś ci to nie przeszkadza.


Kiedyś pewna dziewczyna napisała tak :
"Inni ludzie, czy religie, czynią przecież o wiele bardziej źle od Świadków Jehowy, i również mają na swym koncie wiele takich czy innych błędów"

To ja mam pytanie do Ciebie : gdzie Nowy Testament zaleca aby usprawiedliwiać błędy chrześcijan w ten sposób ?
To tak jakby wyobrazić sobie sąd, który uniewinnia jakiegoś winnego na podstawie , że ktoś inny zrobił gorzej..Skoro religia Świadków Jehowy tak często podkreśla swoją "lepszość" względem innych religii, to dlaczego Świadkowie Jehowy bronią swej religii przy pomocy wskazywania na błędy ludzi innych religii, które są tak chętnie przez ich publikacje potępiane?

Dla mnie to jest bez sensu ...Przepraszam , że odbiegłem od tematu , ale poraziło mnie ta wypowidź ...
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2011-04-10, 14:32   

rozmowy o "plagiacie" trafiły tam http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=5126
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
kwant 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 1213
Wysłany: 2011-04-10, 15:06   

shod napisał/a:
To tak jakby wyobrazić sobie sąd, który uniewinnia jakiegoś winnego na podstawie , że ktoś inny zrobił gorzej..

Mt 7:5
5. Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.
(BT)
Mt 6:14-15
14. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
15. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.
(BT)
Łk 12:10
10. Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone.
(BT)
_________________
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW
 
 
shod

Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-04-11, 22:15   

kwant napisał/a:
shod napisał/a:
To tak jakby wyobrazić sobie sąd, który uniewinnia jakiegoś winnego na podstawie , że ktoś inny zrobił gorzej..

Mt 7:5
5. Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.
(BT)
Mt 6:14-15
14. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
15. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.
(BT)
Łk 12:10
10. Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone.
(BT)


nie bardzo rozumiem o co Ci teraz chodzi ?
czy tylko tak z przyzwyczajenia cytatami sypiesz ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10