Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Eli lama sabachtani, eloi eloi!
Autor Wiadomość
Romeo 


Wiek: 43
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 218
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2009-04-14, 18:20   Eli lama sabachtani, eloi eloi!

Marka 15; 33

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eloi, Eloi lama sabachtani" to znaczy "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?".

Dlaczego Chrystus tak zawołał? Przecież podczas całej męki pojawiały się przy nim anioły, które go pocieszały i dawały siłę, żeby nie zmarł od totrur i przeszedł przez wszystkie męki.
_________________

Masz duszę tak jak rzeka, a życie to wciąż nieznany brzeg,
płyniemy gdzieś daleko - nikt do końca nie wie gdzie...
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15743
Wysłany: 2009-04-14, 18:40   

Romeo napisał/a:
Marka 15; 33

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eloi, Eloi lama sabachtani" to znaczy "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?".

Dlaczego Chrystus tak zawołał?

Wszystko wskazuje na to, że Chrystus po prostu odmawiał Psalm 22.

Romeo napisał/a:
Przecież podczas całej męki pojawiały się przy nim anioły, które go pocieszały i dawały siłę, żeby nie zmarł od totrur i przeszedł przez wszystkie męki.

Nie wiem skąd to wytrzasnąłeś...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Romeo 


Wiek: 43
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 218
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2009-04-14, 23:12   

Z objawień, to jest dobry uzupełniacz do ewangelii, która zawiera niewiele szczegółów. Dzięki.
_________________

Masz duszę tak jak rzeka, a życie to wciąż nieznany brzeg,
płyniemy gdzieś daleko - nikt do końca nie wie gdzie...
 
 
 
Burning Spear 
Charyzmatyk

Dołączył: 02 Kwi 2009
Posty: 7
Skąd: zagranica
Wysłany: 2009-04-15, 00:39   Re: Eli lama sabachtani, eloi eloi!

Romeo napisał/a:
Marka 15; 33

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eloi, Eloi lama sabachtani" to znaczy "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?".

Dlaczego Chrystus tak zawołał? Przecież podczas całej męki pojawiały się przy nim anioły, które go pocieszały i dawały siłę, żeby nie zmarł od totrur i przeszedł przez wszystkie męki.

W tym momencie grzechy wszystkich ludzi zostały złożone na Chrystusa, więc Ojciec odwrócił swą twarz od Niego.
Karą za grzech dla tych którzy nie będą chcieli się nawrócić do Chrystusa będzie nie smoła i diabły z widłami , ale wieczne oddzielenie od Boga:
2 Tes. 1:8-9
8. W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa.
9. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,

Doskonały Syn Boży, który zawsze miał idealną więź ze swoim Ojcem został oddzielony od Niego poprzez nasze grzechy. To była właśnie kara za grzechy świata, dzięki której mamy usprawiedliwienie i zbawienie wieczne.

Potwierdzenie biblijne:
Izaj. 59:2
Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.
2 Kor. 5:21
On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.
Gal. 3:13
Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie
Izaj. 53:4-8
4. Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.
5. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.
6. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich.
7. Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust.
8. Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony.

Tak więc nie Żydzi czy Rzymianie tak naprawdę ukrzyżowali Jezusa - zrobiły to nasze grzechy!
Ale właśnie dlatego możemy dziś być wolni od potępienia i radować się pewnością życia wiecznego z Jezusem. Ono rozpoczyna się już tutaj na ziemi jeśli przyjmiemy Jego ofiarę dla siebie (za moje grzechy), na jej podstawie zawołamy do Boga o oczyszczenie i uczynimy Chrystusa Panem naszego życia.
_________________
Ps. 73:28
Lecz moim szczęściem być blisko Boga.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-15, 06:03   

On który grzechu nie znał
On przyjął na siebie nasz grzech.
Duch Boży nie jest tam gdzie grzech
więc Jezus konał sam
pozdrawiam
 
 
NAZIREJCZYK 

Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 36
Wysłany: 2009-04-15, 12:23   

Czy słowa Jezusa "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?"(Marka 15:34,PNŚ) świadczyły o osłabnięciu jego wiary? Bo tak wiele osób uważa. Wcale nie! Co prawda nie sposób dziś jednoznacznie ustalić, dlaczego Jezus tak powiedział, ale mógł on zdawać sobie sprawę, iż Jehowa cofnął swoją ochronę, by umożliwić pełne wypróbowanie lojalności Swego Syna. Niewykluczone również, ze Jezus powiedział tak, by spełnić odnoszące się do niego słowa: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Czemu jesteś daleki od wybawienia mnie, od słów mego ryku?" (Psalm 22:1). W końcu "strzał w dychę" Yarpenie, super!
_________________
" TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ " ( JANA 17:17)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11186
Wysłany: 2009-04-15, 12:48   

NAZIREJCZYK napisał/a:
Czy słowa Jezusa "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?"(Marka 15:34,PNŚ) świadczyły o osłabnięciu jego wiary? Bo tak wiele osób uważa. Wcale nie! Co prawda nie sposób dziś jednoznacznie ustalić, dlaczego Jezus tak powiedział, ale mógł on zdawać sobie sprawę, iż Jehowa cofnął swoją ochronę, by umożliwić pełne wypróbowanie lojalności Swego Syna. Niewykluczone również, ze Jezus powiedział tak, by spełnić odnoszące się do niego słowa: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Czemu jesteś daleki od wybawienia mnie, od słów mego ryku?" (Psalm 22:1). W końcu "strzał w dychę" Yarpenie, super!



EMET:
O aspekcie filologicznym zawołania Jezusa też w moich post/ach/ -->
http://biblia.webd.pl/for...+eli+lama#43086
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#43138


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10237
Wysłany: 2009-04-15, 21:23   Re: Eli lama sabachtani, eloi eloi!

Romeo napisał/a:
Dlaczego Chrystus tak zawołał?

Została zerwana więź z Ojcem...
Jezus pyta: „Co takiego uczyniłem, że odwróciłeś się ode mnie”? ( To moja osobista parafraza!)
Jezus miał być doświadczony we wszystkim, poza grzechem! Także odosobnieniem od Ojca.
Tak, jak już ktoś pisał, Bóg odwrócił się od Niego, jako grzesznika – z powodu naszych grzechów! Wziął na siebie wyrok grzesznika.
Ten, który zawsze czuł bliskość Ojca, raptem stracił to...
Musiał to być najstraszliwszy moment ze wszystkich Jego doświadczeń!
Ja, jako niedoskonały, nie umiem sobie tego nawet wyobrazić.
Jest jeszcze inna sprawa... Jeśli Bóg nie opuściłby Syna, - ten nie mógłby umrzeć.
Karą za grzech Adama była nie tylko śmierć, ale także odosobnienie od Boga.
 
 
Raf 


Wyznanie: zielonoświątkowe nieTrójcowe
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 333
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-04-17, 09:40   

Ciekawe, że Biblia dra G. Lamsa - Aramejczyka - tłumaczenie z Syryjskiej Peszitty oddaje ten fragment tak;
"...My God, my God, for this I was spared!" (po to byłem zachowany, zostawiony)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11186
Wysłany: 2009-04-17, 14:27   

Raf napisał/a:
Ciekawe, że Biblia dra G. Lamsa - Aramejczyka - tłumaczenie z Syryjskiej Peszitty oddaje ten fragment tak;
"...My God, my God, for this I was spared!" (po to byłem zachowany, zostawiony)



EMET:
Tekst aramejski Targumu bez notacji spółgłoskowej jest taki:
'[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] '[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] m[mem]t[teth]v[vav]l[lamedh] m[mem]h[he] sz[szin]b[beth]q[qof]t[tav]n[nun]j[jodh]

W NWT [ang.], edycja z odsyłaczami, mamy w przypisie: "Syr., 'A·lahi 'A·lahi lema·na' sebaq·tani?"

Wynika, że Targum różni się od Peshitty.

Póki co, nie jestem w stanie rozstrzygnąć go filologicznie; akurat tego fragmentu, który Raf wyróżnił.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11186
Wysłany: 2009-04-17, 16:50   

EMET napisał/a:
Raf napisał/a:
Ciekawe, że Biblia dra G. Lamsa - Aramejczyka - tłumaczenie z Syryjskiej Peszitty oddaje ten fragment tak;
"...My God, my God, for this I was spared!" (po to byłem zachowany, zostawiony)



EMET:
Tekst aramejski Targumu bez notacji spółgłoskowej jest taki:
'[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] '[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] m[mem]t[teth]v[vav]l[lamedh] m[mem]h[he] sz[szin]b[beth]q[qof]t[tav]n[nun]j[jodh]

W NWT [ang.], edycja z odsyłaczami, mamy w przypisie: "Syr., 'A·lahi 'A·lahi lema·na' sebaq·tani?"

Wynika, że Targum różni się od Peshitty.

Póki co, nie jestem w stanie rozstrzygnąć go filologicznie; akurat tego fragmentu, który Raf wyróżnił.


Stephanos, ps. EMET


17:49
Powinno być: bez notacji samogłoskowej; nie "spółgłoskowej", jak napisałem.
Przepraszam.

EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11186
Wysłany: 2015-06-15, 12:13   

EMET napisał/a:
EMET napisał/a:
Raf napisał/a:
Ciekawe, że Biblia dra G. Lamsa - Aramejczyka - tłumaczenie z Syryjskiej Peszitty oddaje ten fragment tak;
"...My God, my God, for this I was spared!" (po to byłem zachowany, zostawiony)



EMET:
Tekst aramejski Targumu bez notacji spółgłoskowej jest taki:
'[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] '[alef]l[lamedh]j[jodh] '[alef]l[lamedh]h[he]j[jodh] m[mem]t[teth]v[vav]l[lamedh] m[mem]h[he] sz[szin]b[beth]q[qof]t[tav]n[nun]j[jodh]

W NWT [ang.], edycja z odsyłaczami, mamy w przypisie: "Syr., 'A·lahi 'A·lahi lema·na' sebaq·tani?"

Wynika, że Targum różni się od Peshitty.

Póki co, nie jestem w stanie rozstrzygnąć go filologicznie; akurat tego fragmentu, który Raf wyróżnił.


Stephanos, ps. EMET


17:49
Powinno być: bez notacji samogłoskowej; nie "spółgłoskowej", jak napisałem.
Przepraszam.

EMET


EMET:
Ponieważ wszedłem w posiadanie 'Interlinii Psalmów' w obrębie Peshitty, więc napiszę, jak tam oddano Ps 22:1 /nagłówka, jak ów mamy w BH, brak/ [transl. w jęz. angielskim]; układ tekstu w dziele, jak np. w Biblii Hebrajskiej, tzn. od prawej ku lewej; tutaj, jak w realiach polskiego zapisu. Uwaga: Tekst czcionką hebrajsko-aramejską, jak w zapisie dzieła.
אלהי -(my God) אלהי -(my God) למנא -(why?) שבקתני -(have you left me) וארחקת -(& you have removed) מני -(from me) פורקני -(my salvation) במלא -(in the words) דסכלותי -(of my folly)

Czyli, w zapisie ciągłym, tekst translacji /w jęz. ang./ jest taki: "(my God) (my God) (why?) (have you left me) (& you have removed) (from me) (my salvation) (in the words) (of my folly)". W oddaniu na jęz. polski, mamy: "(mój Boże) (mój Boże), (dlaczego?) (opuściłeś mnie) (i usunąłeś) (ode mnie) (moje wybawienie) (w słowach) (mojej głupoty/szaleństwa)". Uwaga: (...) - zapis, jak w notacji dzieła; "-" - również, jak w dziele.

Zapodałem z dzieła: "The 1st Century Aramaic English Interlinear Bible The Psalms, Proverbs & Ecclesiastes (According to The Peshitta)"; Rev. David Baucher. A literal translation of the Aramaic Old Testament in interlinear form from the ancient Peshitta Bible text. ed. 2011 [3rd], Australia. Strona 18, dz. cyt.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
mitryl 


Wyznanie: Aby tylko na Drodze Prawdy do ?ycia.
Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lut 2014
Posty: 93
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-09-28, 19:18   

Kilka dni temu spotkałem mojego przyjaciela katolika. Sporo sobie porozmawialiśmy i odnośnie tego interpretacji tego fragmentu sporo sie różnimy. Jego zdaniem jak i chyba reszty katolików słowa te ni świadczą o tym że Ojciec odwrócił wzrok od swojego Syna. Na którego to "przelane" zostały grzechy całego świata. Moim zdaniem nie kłóci sie to w cale z tym że konający Chrystus wypowiedział pierwsze słowa psalmu, by nakierować obecnych na prawdę o sobie na przykład.
Z drugiej strony ukrzyżowanie nastąpiło w dniu przed paschą w godzinach składania ofiarnych baranków czystych bez skazy. Nie było wtedy mowy o przelewani krwi za grzech ale o przelani krwi dla osłony/ochrony.
a to znalazłem w necie

"Biblia uczy nas, że nic nieczystego nie może osiągnąć Nieba (por. Ap 21,27). Poza tym nawet na „chłopski rozum”, jakbyśmy się czuli przez całą wieczność, gdybyśmy wiedzieli, że jesteśmy brudnymi grzesznikami, maskującymi się tylko przed Bogiem Ojcem? Zasłaniającymi się Jezusem? I w jaki to sposób miałby Jezus coś ukrywać przez całą wieczność przed Ojcem? Cała ta bezsensowna teoria jest konsekwencją odrzucenia doktryny czyśćca. Wiedząc, że człowiek często w momencie śmierci jest daleki od ideału, ale jest w stanie łaski uświęcającej i odrzucając koncepcję oczyszczenia się po śmierci przed zjednoczeniem się z Bogiem, musiano wymyślić jakąś inną teorię umożliwiającą pogodzenie naszego braku doskonałości z wymogiem, że nic nieczystego nie osiągnie Nieba.

Nauka Kościoła jest dużo logiczniejsza i piękniejsza w swej istocie. Odkupienie grzechów, które jest darem, daje nam życie, daje nam Łaskę uświęcającą, ale skutki tych grzechów w nas pozostają. Powiedzmy, że ktoś miał problem z pornografią. Spowiedź, odpuszczenie grzechów powoduje, że już nasze dusze odzyskały życie, ale nasz rozum nie może się pozbyć tych wyobrażeń, które tkwią w naszej pamięci. Czyściec umożliwia nam „sformatowanie twardego dysku”, wyrzucenie tych wyobrażeń z pamięci i zapłatę, zadośćuczynienie tym, których skrzywdziliśmy. Możemy wtedy wejść do Królestwa nie jak „kupa gnoju pokryta śniegiem” (ponoć autentyczne wyrażenie Lutra, często tu powtarzane przez braci protestantów), ale jak prawdziwe dzieci Boże."

http://www.fronda.pl/blog...scil,33132.html
_________________
B?ogos?awieni, którzy pior? swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa ?ywota i mogli wej?? przez bramy do miasta.
MARANA THA
https://www.youtube.com/watch?v=KumSroHP4VA
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2015-10-06, 12:09   

Nie wydaje mi się by człowiek (a Jezus był w pełni człowiekiem) po długotrwałej agonii był w stanie odmawiać psalm by prorokować. Myślę, że to co mówił Jezus to były jego odczucia. on po prostu doświadczył Jezus. On realnie czuł, że jest przez Boga opuszczony tak jak często czują ludzie, w bardzo trudnych sytuacjach. Jezus tak jak ludzie doświadczył cierpienia i strachu. W Ogrójcu, ze strachu i emocji pocił się krwią (co jest zjawiskiem fizjologicznym), ale wówczas jeszcze z miał poczucie misji, którą wypełnia. Późniejsze wydarzenia przyniosły absolutne poczucie osamotnienia.

Dlatego wierze podobnie jak usłyszałam kiedyś, że Jezus doznawszy tak dalekoidacego osamotnienia jest dzisiaj przy ludziach, którzy uważają, że Bóg ich opuścił i bliska mi jest taka narracja: https://www.youtube.com/watch?v=pHj5f9ZFzvg
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5125
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2015-10-06, 12:36   

KobietaZMagdali napisał/a:


Dlatego wierze podobnie jak usłyszałam kiedyś, że Jezus doznawszy tak dalekoidacego osamotnienia jest dzisiaj przy ludziach, którzy uważają, że Bóg ich opuścił i bliska mi jest taka narracja: https://www.youtube.com/watch?v=pHj5f9ZFzvg


Z góry przepraszam, że odbiegnę trochę od tematu, ale mam ważną informację do przekazania KZM.
Wydaje mi się, że w tym filmiku, za przemawiającym Adamem Szustakiem, był widoczny Kacper. Od około 30 sekundy do końca pierwszej minuty , dziesiątej sekundy filmu.
To tyle na razie mojego wtrętu. :->
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11