Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Quster
2009-05-15, 20:05
80 pytań które mają, zrobić ponoć z człowieka ateistę
Autor Wiadomość
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-09-28, 20:34   

leszed napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Problem w tym, że żaden ateista ani żaden wierzący nigdy nie zobaczył i nie zobaczy boga. No chyba że zobaczy swoje urojenie ewentualnie złudzenie optyczne czy inne psikusy, które często robi nam mózg. :)

Po drugie nie wpieraj wierzącym iż nie mogą zobaczyć Boga. Podobno nie lubisz jak ktoś wie lepiej od Ciebie czy w coś wierzysz. Sprawdziłaś każdy przypadek z tym Bogiem? Chętnie się też pośmieję :)


Nie, ja nie wnikam kto w co wierzy. Ja po prostu mówię, że nikt jeszcze nie "doświadczył" boga. Jeżeli się wierzy w boga i dozna się złudzenia, że się go widziało to nie oznacza, że był prawdziwszy.
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-09-28, 23:52   

Comprensione napisał/a:
leszed napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Problem w tym, że żaden ateista ani żaden wierzący nigdy nie zobaczył i nie zobaczy boga. No chyba że zobaczy swoje urojenie ewentualnie złudzenie optyczne czy inne psikusy, które często robi nam mózg. :)

Po drugie nie wpieraj wierzącym iż nie mogą zobaczyć Boga. Podobno nie lubisz jak ktoś wie lepiej od Ciebie czy w coś wierzysz. Sprawdziłaś każdy przypadek z tym Bogiem? Chętnie się też pośmieję :)


Nie, ja nie wnikam kto w co wierzy. Ja po prostu mówię, że nikt jeszcze nie "doświadczył" boga. Jeżeli się wierzy w boga i dozna się złudzenia, że się go widziało to nie oznacza, że był prawdziwszy.
A ja mówię na odwyrtkę, wierzysz czasem w coś tam, ale asekurujesz że nie, wszystko tylko na dowód ;) jak na komisariacie :)

Pozdr
 
 
zorro2 

Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 156
Wysłany: 2010-09-29, 14:05   

leszed napisał/a:
zorro2 napisał/a:
Leszku ale to chyba zbytnie ułatwienie sobie życia.
czyli co?


Pogląd że ateista nie widzi boga i nawet jakby go zobaczył to by go nie rozpoznał.
_________________
buszujący w zbożu
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 868
Wysłany: 2010-09-29, 14:37   

Comprensione napisała:
Cytat:
Ja po prostu mówię, że nikt jeszcze nie "doświadczył" boga.


Co masz na myśli że nikt nie doświadczył Boga.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-09-29, 17:14   

zorro2 napisał/a:
leszed napisał/a:
zorro2 napisał/a:
Leszku ale to chyba zbytnie ułatwienie sobie życia.
czyli co?


Pogląd że ateista nie widzi boga i nawet jakby go zobaczył to by go nie rozpoznał.

Potraktuj to zwyczajnie jak napisałem, ateista 'rozciągnięty'. O ateiście skróconym napisałbym tak: ateista nie widzi Boga a jakby go zobaczył i by go rozpoznał, wtedy jeśliby Go uznał nie byłby już ateistą a jeśliby Go nie uznał byłby nim nadal. Ateista skrócony jest więc niejednoznaczny.
Bo ateista to ktoś kto wyraża określone poglądy. Por. straże przy grobie Chrystusa. Cud widzieli, doświadczyli działania Boga ale Go nie uznali, przynajmniej ci z nich o których wspomniał ewangelista. Bo jest sugestia iż fałszywe wieści o niezmartwychwstaniu się rozniosły, straż została przekupiona. I czyż nie podobnie było z Judaszem przekupnym?
Ateistów (niektórych) ratuje moralnie sytuacja gdy Boga nie doświadczyli bo nie było im dane. Jednak wszystkich gubi błędne założenie iż Go nie można wcale doświadczyć nigdy. To jest niesprawdzona teza.
Ktoś zaś kto wyraża złe poglądy a oprócz tego czyni dobrze, to złe w nim tylko są te pierwsze.
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-09-29, 21:30   

tomyo napisał/a:
Comprensione napisała:
Cytat:
Ja po prostu mówię, że nikt jeszcze nie "doświadczył" boga.


Co masz na myśli że nikt nie doświadczył Boga.


Nikt go nie widział, nikt go nie słyszał ani nie odczuł żadnymi innymi zmysłami...
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
zorro2 

Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 156
Wysłany: 2010-09-30, 21:26   

jakie zmysły odpowiadają za uczucie miłości, przyjaźni, współczucia, chęci pomocy, oczekiwania pomocy ?

pytanie do Comprensione
_________________
buszujący w zbożu
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-10-01, 14:42   

zorro2 napisał/a:
jakie zmysły odpowiadają za uczucie miłości, przyjaźni, współczucia, chęci pomocy, oczekiwania pomocy ?

pytanie do Comprensione


wszystkie. Odbieramy zmysłami informacje, a mózg je składa w spójną całość. Widzimy jak ktoś się uśmiecha, jak trzęsą mu się ręcę, czujemy jak się nam trzęsą ręce, widzimy jak ktoś jest smutny itd...
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
zorro2 

Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 156
Wysłany: 2010-10-01, 15:27   

To zatem oświadczam ze boga odczuwam wszystkimi zmysłami.
Zaprzeczam twojemu twierdzeniu w kontekście twojego wyłumaczenia czym są zmysły.
Co więcej, w takim ujęciu to ja odczuwam boga tak samo jak każdego człowieka który pobudza moje zmysły.
_________________
buszujący w zbożu
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-10-01, 17:16   

A jakież jest inne twierdzenie? Według ciebie mamy dziesięć zmysłów? sześć ? Kpisz?
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
Krzysiek 

Wiek: 33
Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 28
Skąd: wszechświat
Wysłany: 2010-10-02, 13:15   

Gdzie jest powiedziane, że tylko zmysły fizyczne są jedynymi zmysłami.
Uważam, że oprócz zmysłów fizycznych istnieją też te niefizyczne, no ale w to mi nie uwierzysz, bo żeby w to uwierzyć to nie można być zamkniętym w tylko tym co fizyczne.
 
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-10-02, 19:37   

Oj możemy się tak spierać. Ty nigdy nie zrozumiesz tego, co racjonalne bo jesteś zamknięty tylko w wierze w absurdy.
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
zorro2 

Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 156
Wysłany: 2010-10-02, 20:20   

kpię , bo twoje riposty wypowiadasz bez najmniejszego krytycyzmu wobec nich.
_________________
buszujący w zbożu
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-10-02, 22:15   

zorro2 napisał/a:
kpię , bo twoje riposty wypowiadasz bez najmniejszego krytycyzmu wobec nich.


I ty również
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
Krzysiek 

Wiek: 33
Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 28
Skąd: wszechświat
Wysłany: 2010-10-02, 22:27   

Comprensione napisał/a:
Oj możemy się tak spierać. Ty nigdy nie zrozumiesz tego, co racjonalne bo jesteś zamknięty tylko w wierze w absurdy.


możemy możemy ;-)
za to Ty nigdy nie zrozumiesz tego co niefizyczne, ponieważ ograniczasz się tylko do racjonalizacji fizycznej :roll:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11