Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Filipian 2:5-11
Autor Wiadomość
tessa

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4111
Wysłany: 2009-06-21, 18:48   Filipian 2:5-11

Flp 2:5-11 NS „Zachowujcie to nastawienie umysłu, jakie było też u Jezusa Chrystusa,(6) który chociaż istniał w postaci Bożej, nie brał pod uwagę zagarnięcia, mianowicie tego, żeby być równym Bogu.(7) Przeciwnie, ogołocił samego siebie i przybrał postać niewolnika, i stał się podobnym do ludzi.(8) Co więcej, gdy się znalazł w kształcie człowieka, ukorzył się i stał się posłuszny aż do śmierci, i to śmierci na palu męki.(9) Dlatego też Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię,(10) żeby w imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych w niebie i tych na ziemi, i tych pod ziemią(11) i żeby wszelki język otwarcie uznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga, Ojca.”

Do jakiego okresu życia odnoszą się te słowa ,że Jezus "istniał w postaci Bożej"?

Inne wersety jak :

J 1:1 NS „Na początku był Słowo, a Słowo był u Boga i Słowo był bogiem.”

J 1:18 NS „Żaden człowiek nigdy nie widział Boga; jednorodzony bóg, który zajmuje miejsce u piersi Ojca, ten dał co do niego wyjaśnienie.”

świadczą ,że Jezus istniał w postaci Bożej ,gdy przebywał w niebie u boku swego Ojca.

Gdy Jezus był w niebie Pierworodnym Synem Bożym nie pragnął czci i sławy dla siebie,ale uniżył się i wykonał wolę swego Ojca w niebie.

Zgodził się zstąpić z nieba na ziemię ,przybrać postac człowieka oraz umrzeć haniebną śmiercią za rodzaj ludzki.
Za ten akt miłości Bóg wywyższył swego Syna dając mu imię ,które przewyższa wszelkie imię .To wyniesienie Jezusa " na wyższe stanowisko" niż miał poprzednio w niebie, było ku chwale Boga Ojca.
 
 
arturolczykowski 


Wyznanie: unitarianin o zacieciu gnostycko-kwakierskim
Wiek: 49
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 401
Skąd: Farnham, UK
Wysłany: 2009-06-22, 15:29   

"Bedac w postaci Bozej" Fil. 2:6


Dlaczego wszyscy doszukuja sie tu bycia w niebie, przed narodzinami Jezusa? Pawel wyraznie mowi o kim jest ten fragment: "Takiego badzcie usposobienia jakie bylo w Jezusie Chrystusie" Fil 2:5. Mowi wiec o konkretnej osobie i o usposobieniu jakie bylo w nim, nie w logosie, czy jakims preegzystujacym Synu Bozym. To usposobienie bylo w Jezusie. Od kiedy istnieje Jezus? "A znarodzeniem Jezusa Chrystusa bylo tak....." Mt 1:18 "i nadasz mu imie Jezus" Mt 1:21.


Dalej Pawel przechodzi do wyjasnienia jakie to usposobienie bylo w Jezusie Chrystusie i mowi: "bedac bowiem w ksztalcie Bozym" Fil. 2:6. Slowko "bedac" nie determinuje w zaden sposob czasu o jaki sie rozchodzi. To samo slowo pada np w Dz 2:30 "bedac jednak prorokiem" Dz 22:3 "pelen gorliwosci dla Boga bedac" no i najwazniejszy 1 Kor 11:7 Pawel mowi o nas, mezczyznach "mezczyzna bedac obrazem Bozym" - tak, ze widzimy, ze moze chodzic o podobna sprawe: "bedac w ksztalcie Bozym" = "bedac obrazem Bozym"

Dalej : morfe - ksztalt

Ksztalt, postac Boza. Ciekawe slowo, ciekawe dlatego, ze czesto odnosi sie do zewnetrznego przejawu nie do wrodzonej natury. Pada w roznych formach np w Mk 16:12 gdzie Jezus pojawil sie "w innej postaci", pada np w 2 Tym 3;5 "przybieraja postac poboznosci" oraz w tym samym liscie do Filipian w wersecie 7 "postac slugi", gdzie wyraznie widac, ze chodzi o zewnetrzny przejaw, podobienstow, gdyz nie na czegos takiego jak natura slugi, sluga ma nature ludzka, a tylko w zewnetrznym przejawie moze ukazywac podobienstwo, ksztalt, nastawienie, zachowanie slugi.

Tak wiec to JEZUS byl w ksztalcie Bozym, co jest tym samym co Pawel mowi na innych miejscach, ze jest on "obrazem Bozym". "Kto mnie widzi, widzi Ojca" - mowil JEZUS tu na ziemi. A jednak dla naszego dobra zrezygnowal z naleznej mu jako "Panu/Bogu" pozycji i choldu innych i sam zaczal nam sluzyc "jesli tedy ja Pan i Mistrz, nogi wam umywam...." Jana 13:14 i to az do smierci...


Caly ten opis jest moim zdaniem nawiazaniem do tak lubianego przez Pawla porownania Jezusa z Adamem.

Adam bedac obrazem Bozym "na obraz Boga stworzyl go" bedac zwiedziony, siegnal po rownosc z Bogiem "bedziecie jak Bóg" 1 M 3:5 (Fil 2:6 Jezus "nie siegnal po rownosc z Bogiem") "Ojciec moj wiekszy jest niz ja" "Syn nie moze sam nic czynic, tylko to co Ojciec czyni" Adam zostal ponizony i wygnany sprzed oblicza Bozego, Jezus wywyzszony na prawice Boza....
_________________
www.unitarianie.pl
www.youtube.com/user/UnitarianieTV
www.lulu.com/spotlight/arturolczykowski
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-22, 15:35   

Bardzo rozsądne tłumaczeni
popieram i pozdrawiam
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 939
Wysłany: 2009-06-23, 12:37   

Manna była chlebem z nieba.... Czy to znaczy, że istniała w niebie, zanim spadła na pustynię? Mosze nie pisze, żeby coś spadało...
 
 
tessa

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4111
Wysłany: 2009-06-23, 20:18   

Cytat:
Dlaczego wszyscy doszukuja sie tu bycia w niebie, przed narodzinami Jezusa? Pawel wyraznie mowi o kim jest ten fragment: "Takiego badzcie usposobienia jakie bylo w Jezusie Chrystusie" Fil 2:5. Mowi wiec o konkretnej osobie i o usposobieniu jakie bylo w nim, nie w logosie, czy jakims preegzystujacym Synu Bozym. To usposobienie bylo w Jezusie. Od kiedy istnieje Jezus? "A znarodzeniem Jezusa Chrystusa bylo tak....." Mt 1:18 "i nadasz mu imie Jezus" Mt 1:21.



Czytaj uważnie....

Flp 2:5-7 NS „Zachowujcie to nastawienie umysłu, jakie było też u Jezusa Chrystusa,(6) który chociaż istniał w postaci Bożej, nie brał pod uwagę zagarnięcia, mianowicie tego, żeby być równym Bogu.

potem dopiero czytamy:

(7) Przeciwnie, ogołocił samego siebie i przybrał postać niewolnika, i stał się podobnym do ludzi.”


Zatem przed staniem się niewolnikiem i przed staniem się podobnym do ludzi Jezus "istniał w postaci Bożej".


Czy według ciebie człowiek może byc równy Bogu ,gdy czytamy,że człowiek jest niższy od aniołów?

O Jezusie jako człowieku czytamy:
Hbr 2:7 NS "Uczyniłeś go niewiele niższym od aniołów; ukoronowałeś go chwałą i szacunkiem oraz ustanowiłeś go nad dziełami twoich rąk."

Czy będąc niższym od aniołów Jezus mógł dorównac Bogu?

Absolutnie nie.

Zresztą czytamy o Jezusie :

J 1:14 NS "A Słowo stał się ciałem i przebywał wśród nas, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę, jaka się od ojca należy jednorodzonemu synowi; i był pełen życzliwości niezasłużonej i prawdy."

Potem Jezus wstąpił do nieba i co? Stał się na nowo Logosem?

To dlaczego jest dalej nazywany w listach ,Dziejach ,Objawieniu Jezusem Chrystusem?

Cytat:
Tak wiec to JEZUS byl w ksztalcie Bozym, co jest tym samym co Pawel mowi na innych miejscach, ze jest on "obrazem Bozym".


Czy "postac Boża" i "obraz Boga " to to samo?

Umotywuj to biblijnie
 
 
arturolczykowski 


Wyznanie: unitarianin o zacieciu gnostycko-kwakierskim
Wiek: 49
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 401
Skąd: Farnham, UK
Wysłany: 2009-07-20, 22:14   

Wiele pytan i szeroki temat. Krotko powiem tak: tekst ten dotyczy Jezusa Chrystusa. Pawel wzywa abysmy nasladowali to nastawienie jakie mial Jezus. Nie mowi on o jakims logosie czy synu Bozym w niebie, ale o Jezusie na ziemi. Postac Boza? To funkca, pozycja, tak jak Mojzesz mial byc Elohim dla faraona. Jezus jako namaszczony przez Boga Mesjasz reprezentowal jego wladze, byl tez krolem Izraela, nawet lud chcial go obwolac krolem... to wszystko to wlasnie postac Boga, co wiecej nie ograniczala sie ona do tego, on takze swoim charakterem i dzielami go reprezentowal, tak, ze mogl powiedziec, kto mnie widzi widzi Ojca. Nie uwazal rownosci z Bogiem za cos co mozna zagarnac. Adam upadl w tym punkcie. chcial byc jak Bog. Jezus odwrotnie powiedzial Ojciec wiekszy jest niz ja. Ja czynie tylko to co on chce. Slal sie podobny ludziom i sluga? sam powiedzial Jesli ja Pan i nauczyciel umywam wam nogi i wy powinniscie. Unizyl sie. W koncowym okresie sluzby unizyl sie do tego stopnia, ze dal sie oskarzyc i zabic. Stal sie nikim, wzgardzonym i opuszczonym.

Czlowiek nie moze byc rowny Bogu jesli o to pytasz, ale moze tego chciec. Chcial tego szatan , chcial tego tez Adam. Jezus sie wylamal z tego blednego kola. On sie unizyl.


I my mamy brac z niego przyklad. tu nie ma mowy o metafizycznych spekulacjach transformacji boskich osob w ludzi. Tu mowa jest o postawie czlowieka, ktora mamy nasladowac...
_________________
www.unitarianie.pl
www.youtube.com/user/UnitarianieTV
www.lulu.com/spotlight/arturolczykowski
 
 
tessa

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4111
Wysłany: 2009-07-21, 14:12   

Cytat:
Krotko powiem tak: tekst ten dotyczy Jezusa Chrystusa. Pawel wzywa abysmy nasladowali to nastawienie jakie mial Jezus. Nie mowi on o jakims logosie czy synu Bozym w niebie, ale o Jezusie na ziemi


Czy nastawienie Jezusa było inne, wcześniej w niebie?

Gdy był potężnym bytem w niebie ,a nie małym człowiekiem na ziemi ,wtedy mógł chcieć zagarnąć cześc należną Bogu dla siebie.
Tak uczynił jeden ze zbunotowanych aniołów stając się przeciwnikiem Boga.

Jezus musiał byc posłuszny i pokorny wobec Boga już w niebie zanim urodził się tu na ziemi.W przeciwnym razie nie zgodziłby się spełnic wolę Boga oraz ofiarowac swe życie na ziemi w dodatku bardzo cierpiec.

Zatem to nastawienie umysłu Jezusa już wcześniej istniało zanim został człowiekiem.





Cytat:
Postac Boza? To funkca, pozycja, tak jak Mojzesz mial byc Elohim dla faraona.


Flp 2:6 NS "który chociaż istniał w postaci Bożej, nie brał pod uwagę zagarnięcia, mianowicie tego, żeby być równym Bogu."

Tutaj czytamy ,że istniał w postaci Bożej.

Flp 2:7 NS „Przeciwnie, ogołocił samego siebie i przybrał postać niewolnika, i stał się podobnym do ludzi.”


A tutaj czytamy ,że przybrał postac niewolnika.

Czy możliwe jest aby Jezus istniał jednocześnie w postaci Bożej i w postaci niewolnika?
 
 
arturolczykowski 


Wyznanie: unitarianin o zacieciu gnostycko-kwakierskim
Wiek: 49
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 401
Skąd: Farnham, UK
Wysłany: 2009-07-21, 15:13   

Cytat:
Czy nastawienie Jezusa było inne, wcześniej w niebie?



Nie wiem. Nic nie wiem o jego byciu wczesniej w niebie. Ten tekst mowi o nastawieniu Jezusa Mesjasza, a Jezusem Mesjaszem byl czlowiek urodzony z Marii okolo 2000 lat temu.


Cytat:
Czy możliwe jest aby Jezus istniał jednocześnie w postaci Bożej i w postaci niewolnika?



Sama sobie odpowiedz. Wedlug twojej interpretacji "postac" oznacza nature. Byl Bogiem potem stal sie czlowiekiem. Nie istnieje jednak cos takiego jak natura niewolnika. Postac oznacza tutaj zewnetrzny ksztalt, podobienstwo, nastawienie. To samo slowo pada kiedy mowa jest o tych "ktorzy przybieraja pozor poboznosci". Ksztalt to dobre tlumaczenie, obraz tez moze byc synonimem.

Postac Boza ma wiele znaczen o ktorych juz pisalem, jeszcze jedno znaczenie moge dodac to wielkosc i chwala. Cedry Boze tlumaczy sie np jako cedry wielkie, chwalebne.

Z pozycji wladzy i chwaly Bozej:cuda, tlumy za nim podazajace, stal sie niewolnikiem na ktorego pluto i wyszydzano.


Tak to widze....
_________________
www.unitarianie.pl
www.youtube.com/user/UnitarianieTV
www.lulu.com/spotlight/arturolczykowski
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 868
Wysłany: 2009-07-21, 18:34   

Kod:
Tessa napisała: Czy nastawienie Jezusa było inne, wcześniej w niebie?


Chcę się podzielić swoim spostrzeżeniem może trochę chaotyczne ale dla mnie to ma sens:

Zauważmy że Bóg stworzył niebo i ziemię i wszystko co na niej będzie włącznie z mężczyzną i kobietą w sześć dni, a potem odpoczął, ale czy ziemia żyła już pełnią życia i czy człowiek miał tchnienie od Boga. (GEN 2:(4) Takie były dzieje nieba i ziemi podczas ich stworzenia. W dniu, kiedy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, (5) a jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę, (6) a tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby, (7) ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.)

Z dziecinnego punktu możemy sobie to tak zilustrować, że Bóg wziął plastelinę w ręce i tworzył niebo i ziemię i wszystko to co na niej będzie, i gdy na to spojrzał stwierdził że to jest b. dobre: GEN 1:(31) I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty. – ale to tylko model, coś co zostało stworzone ale jeszcze nie żyło, bo nie było przyzwolenia Boga.

Ale przed tym wszystkim stworzył ciało dla siebie, GEN 1:(26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas”, „ GEN 1:(27) I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go.” Bóg jako Duch, wiedział w jakiej postaci przyjdzie dlatego już przed stworzeniem świata stworzył ciało doskonałe, na wzór którego stworzył człowieka, to był początek Bożego planu. Jezus jako ciało nie istniało przed jego przyjściem, było stworzone przez projektanta czyli Boga w jego myśli, lub jak to bywa u architektów na kawałku papieru, dopiero jak się narodził z Marii stał się ciałem, którego się pozbył będąc wydanym na śmierć, aby po zmartwychwstaniu być przyobleczonym w nowe ciało, bo człowiek zawsze dążył do oddawania czci czemuś widzialnemu, dlatego Bóg dał nam wybawiciela i w nim mamy pokładać nadzieję.

Jana 14:(8) Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. (9) Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? (10) Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. (11) Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.

Mam nadzieję że ktoś mnie zrozumie, bo czasem moje wypowiedzi są niezrozumiałe dla innych nawet w moim kościele. Pozdrawiam.
 
 
arturolczykowski 


Wyznanie: unitarianin o zacieciu gnostycko-kwakierskim
Wiek: 49
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 401
Skąd: Farnham, UK
Wysłany: 2009-07-21, 19:05   

Ja nie lapie, ale moze komus innemu sie uda... :xhehe:
_________________
www.unitarianie.pl
www.youtube.com/user/UnitarianieTV
www.lulu.com/spotlight/arturolczykowski
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-21, 21:24   

tomyo
a ja coś łapię
uważasz ,że człowiek musi mieć coś widzialnego by to naśladować
trudno mu być wiernym temu czego nie widzi i czego nie rozumie
dlatego Bóg się ulitował i dał człowiekowi swój widzialny obraz Jezusa Chrystusa.
Tak to by się zgadzało
ale nie można/tak myślę/ pozostać przy oglądaniu
wszak w wierze a nie w oglądaniu pielgrzymujemy
Jezus daje radę
trzeba się na nowo narodzić z Ducha i wody
by móc spojrzeć Duchowymi oczyma -przez objawienie
pozdrawiam
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 868
Wysłany: 2009-07-21, 22:52   

O to mi Ryszardzie chodziło, ale choć Jezus był widzialny to i tak go nie przyjęto jako mesjasza, człowiek ma taką naturę że musi to być po jego myśli, dlatego Izrael Go nie przyjął bo chciał wojownika, który zacznie zwyciężać narody i zasiądzie na tronie. Zgadzam się z tobą że trzeba się na nowo narodzić z Ducha i wody, ale chodzi mi po głowie takie słowo - Chcieliście widzialnego Boga aby uwierzyć, to był, jak był, to Go nie widzieliście i nie uwierzyliście.

Jana 20:(29) Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-21, 23:23   

Mają oczy a nie widzą mają uszy a nie słyszą
tak też pisze
myślisz właściwie/przynajmniej ja tak widzę/
nie przejmuj się -to wąska ścieżka-pielgrzymka za objawieniem
niewielu ją znajduje -nawet w zborach
pozdrawiam
 
 
tessa

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4111
Wysłany: 2009-07-29, 23:09   

Cytat:
Ale przed tym wszystkim stworzył ciało dla siebie, GEN 1:(26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas”, „ GEN 1:(27) I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go.” Bóg jako Duch, wiedział w jakiej postaci przyjdzie dlatego już przed stworzeniem świata stworzył ciało doskonałe, na wzór którego stworzył człowieka, to był początek Bożego planu.


Bóg stworzył ciało dla siebie?


Biblia to inaczej przedstawia.To nie Bóg przyszedł w ludzkim ciele ale Mesjasz .To nie Bóg otrzymał ciało ale Syn Boży.

Jezus zwraca się do Boga słowami:

Hbr 10:5 NS "Przychodząc więc na ten świat, mówi: " 'Ofiary i daru ofiarnego nie chciałeś, lecz przygotowałeś mi ciało."


A gdyby Adam z Ewą nie zgrzeszyli ,to Jezus by przychodził na ziemię ? Po co?

Kiedy ten Boży "plan" zaistniał?
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-30, 07:44   

Tessa
kim dla Ciebie jest Syn Boży ?
bo dla mnie nie ma sprzeczności miedzy Bogiem a Synem Bożym
to Jeden Duch
Syn Boży to naczynie Bóg to zawartość naczynia
Widzimy naczynie -ale ważna jest zawartość
YHVH u Izajasza wyznaje tylko ja zbawiałem
a o Bogu jest też napisane On był On Jest O Przyjdzie znów wszechmogący./kto przyjdzie Duch ?/
Ja wyznaję że Jezus przyszedł w ciele
pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10