Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bóg odpowiada na modlitwy
Autor Wiadomość
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-08, 07:04   Bóg odpowiada na modlitwy

Witajcie kochani

Postanowiłam szczerze dzielić sie z wami tym co Bóg robi w moim zyciu i nie tylko w moim. Dzis rano zamiescilam krótka wypowiedz na temat rodzjow modlitw w dziale modlitwa. Teraz chcialam podzielic sie tym jak Bóg odpowiadał na moje modlitwy.
Niebo zawsze reaguje na wołanie ziemi. Oczy Pańskie przepatruja całą ziemię, Jego jest bowiem ziemia i to co ja wypełnia. " Nie macie , bo nie prosicie", ale gdy prosicie z wiarą , Bóg daje. On daje wszeli dobry datek i dar doskonały, bo taki zstepuje z gory od Ojca światłowści w Nim nie ma żadnej odmiany, ani chwilowego zaćmienia.
Po moim nawróceniu do Boga, a ścislej mówiąc, po uwierzeniu, że Jezus Chrystus żyje i zbawił mnie na krzyzu Golgoty oraz po uznaniu Go za mego Zbawiciela i Pana - moje oczy otworzyły się i zobaczyłam całkiem nowa rzeczywistość. Pierwsza rzecz jaką zrobiłam tp zaczęłam pochłaniac wsprost Biblie. Zjadałam ja każdego dnia. Zarówno Stary jak i Nowy testament.To był mój chleb powszedni. Jedząc go nabierałam coraz wiecej siły do zycia, odwagi płynacej z wiary, że Bóg mnie kocha, że istnieje, że wszystko teraz jest w jego kontroli. Ustąpil strach przed smiercią. Pojawił sie pokój i radośc. Teraz wiedziałam że moje życie ma sens, cel i przyszłość. Nagle zobaczyłam , że wszystkie tęsknoty mego serca są spisane i ukryte w Biblii. Jest ten jedyny, kochany, mój Król, a ja jestem jego ksieżniczką. On mnie znalazł, przygarnał , darował mi wszystkie moje winy, załozył na moje ramiona plaszcz królewski, na ręke pirścień, na głow zawój . Dał mi swoje imię, wpisał je na zawsze do ksiegi zycia. Bajka sie urzeczywistnila. Marzenia małej dziewczynki - stały sie realnością. Wzrastałam w milości i poznaniu Jego.
Wtedy On zacząl pokazywac mi biedę tego swiata. Pokazał mi ból i smiec do okola mnie. Widzilam te rzeczy przedtem, ale nie były one tak bezposrednio dotykajce mnie - jak teraz. Wiedziałam , że ja jestem bezpieczna w Nim - w moim Panu Jezusie Chrystusie, ale jest tylu ludzi bez nadziei, bez Boga, bez wiary, bez fundamentu, bez wyjścia, bez oparcia. Ludzi w dodatku nieswiadomych tego, że ida na zaglade. łudzi zyjących w przekonaniu, że nie ma Boga , nie ma diabla, nie ma nic.

Ja juz wiedzialam , że to nie jest prawda, ale diabelskie klamstwo. Wtedy Pan pokazal mi, że rzeczywistość demoniczna jest prawdziwa. Nie wierzyłam w diabla. Byłam przekonana, że to bajki.
Zadziwilo mie to, że Jezus wypedał demony z ludzi. Jak to?-myslałam- to w ludziach może byc cos takiego? To nie mozliwe. A jednak Pan pokazał mi wtedy mojego wlasnego tatę, ktory był chory na "schizofrenie paranoidalną".
Lekarze leczyli go wiele lat - a on ciagle miał urojenia i był często hospitalizowany. Bóg zachęcił mnie do postu i modlitwy wstawienniczej o niego. Szukałam tez pomocy u innych wierzących. Nikt jednak nie chciał mi pomóc. Moja modlitwa i badanie tego tematu trawalo kilka lat. Potem przyszla wiara do mego serca, że dla Boga nie ma nic niemozliwego.
Pamietam , że to był moj pierwszy poważny post w zyciu - trwał 3 doby. Było to dla mnie wtedy ogromne wyrzeczenie. Przyświecała mi tylko jedna mysl :" Mój Ojciec musi byc zdrowy i wolny".
Przez ten czas ( czas przygotowania) modliłam sie o niego wiele z wielkim wolaniem i placzem , na kolanach w dzien i w nocy prosząc Boga o ratunek. Rozmawialismy wiele na temat Boga , Biblii, Pana Jezusa Chrystusa. Znał moje swiadectwo nawrócenia, jednak w swoim chorym zdemonizowanym umysle twierdzil, że Jezus sam był chory na schizofrenie, gdyz twierdził, że jest "Bogiem".
Za każdym razem , kiedy odwiedzałam tatę zapewniałam go o tym jak bardzo Bóg go kocha i jak bardzo ja sama kocham mego tate.
Powiem wam - to jest niesłychanie ważne, aby ludzie, którym usługujemy w jakikolwiek sposób, czuli, że są kochani.
Po 3 dniach postu pojechałam do niego z wiara, że dzis jest jego dzień- dzień zbawienia. Biblia mówi , że gwałtownicy zdobywaja królestwo Boże.
Tak własnie sie stało. Nie rozmawiałam z demonami , ktore go zasiedlały. Mówiłam wprost do ducha mego taty: " Jezus kocha Cie tak bardzo, ze dzis da Ci uwolnenie od choroby. Chcesz przyjąc Go jako swego Zbawiciela i Pana i wyrzec sie wszelkich fałszywych przekonan?"
Ku mojemu zaskoczeniu poeiwdział - ": Tak chcę"
Wtedy położyłam na niego rece i po prostu modlilismy sie zwykłą modlitwa nawrócenia o przyjęcie Jezusa. Potem zawołałam "Przyjź Duchu święty!!!!!!!!!!"
W tym momencie stało sie cos ,czego w ogole nie spodziewałam sie. Usłyszałam jak z jego ust wydobyło sie przerażliwe wycie wilka.
twarz mu sie wykrzywila.... a potem wszystko sie uspokoiło.
Był wolny. A Jezus zamieszkał w jego sercu.
Nastepnego dnia rozmawialismy zupełnie inaczej. powiedział mi: Agnieszko. dziecko moje, nie wiedziałem , że jest inna rzeczywistość, teraz rozumiem biblie, wszystko jest takie jasne i czyste. Nie mam juz urojeń.
Kiedys nie wierzyłam w Boga, nie wierzyłam wdzialanie diabła. Rzeczywisrtośc okazała sie inna.
Jest Bóg, jest realnośc zbawienia, jest pan i uzdrowiciel.
Ciąg dalszy nastapi.
Debora Anna
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-06-08, 07:04   

Amen, Amen , Hallelujah :-D
Niech Bóg będzie uwielbiony za swoja moc, za dzieła które czyni w twoim zyciu i twojego taty .
Chwała Jemu !!!
 
 
wit
Gość
Wysłany: 2006-06-08, 07:05   

Debora Anna napisał:

Cytat:
Zadziwilo mie to, że Jezus wypedał demony z ludzi. Jak to?-myslałam- to w ludziach może byc cos takiego? To nie mozliwe. A jednak Pan pokazał mi wtedy mojego wlasnego tatę, ktory był chory na "schizofrenie paranoidalną".



Jaką miałaś pewność, że tata był opętany? Raczej mogło być tak, iż tata tylko chorował... Nie każdy chory psychicznie, musi być od razu opętany!
 
 
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-08, 07:06   

hej wit
Nie był opętany tylko zasiedlony. A dowodem na to było jego uwolnienie. Wszystko jest napisane czarno na białym. Jakkolwiek to nazwiesz - czy uwolnieniem, czy uzdrowieniem. Stan na dzis jest taki, że jest wolny i zdrowy. I chwała Bogu za to!!!
Z poważaniem Debora Anna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10