Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kościół Katolicki a zbawienie z uczynków
Autor Wiadomość
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-08-13, 10:28   

Cytat:
Jednak co by nie mówić, do zbawienia laikatowi konieczne są Sakramenty.

Bo to jest prawda. Wystarczy poczytać Słowo Boże, które katolicy znają i dlatego tak dbają o przystępowanie do sakramentów z wiarą.

Cytat:
Uprasza się, Ryszardzie, o niepodawanie nieprawdziwych informacji na temat katolickiego chrztu.

Yarpenie, Ryszard robi to umyślnie wiedząc, że w Kościele katolickim nie ma chrztu przez pokropienie. Jest to składanie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu.

Martin - te cytaty różnią się wobec twojej nadinterpretacji.

Arius
Cytat:
To po co KRK wyciąga pieniądze za odpusty od biednych parafian?

Odpustów nie sprzedaje się :mrgreen:
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-13, 10:38   

meritus napisał/a:
arpenie, Ryszard robi to umyślnie wiedząc, że w Kościele katolickim nie ma chrztu przez pokropienie. Jest to składanie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu.
:-/ :-(
To nie zwalnia nas z upominania bliźniego, który źle postępuje, aby zaprzestał tej praktyki.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2009-08-13, 10:48   

meritus napisał/a:
Wystarczy poczytać Słowo Boże, które katolicy znają i dlatego tak dbają o przystępowanie do sakramentów z wiarą.

Weźmy chrzest.
chrzest niemowląt "jako ogólny zwyczaj wszedł w użycie dopiero w III wieku" po Chr. ("Historia Kościoła" t.I str. 112). Pierwsze wzmianki na ten temat znajdujemy w Pismach Orygenesa (185-254 po Chr.): "Według panującego w Kościele zwyczaju chrzci się niemowlęta" (Selections From Commentaries and Homilies of Origen, Madras 1929, str.211). Zwyczaj ten jednak nie był znany w czasach apostolskich, a praktykę chrztu niemowląt zatwierdzono dopiero na Soborze kartagińskim w 253 r., zaś ostatecznie jako dogmat został przyjęty podczas Soboru trydenckiego w 1547 r.
Eucharystia:
Już w pismach Cypriana (lata 200-258) n.e.) pojawiło się pojęcie ofiary w odniesieniu do Pamiątki Wieczerzy Pańskiej. Początkowo łączy się ją z ofiarą samych wiernych, poświęcających się Bogu. W roku394 wprowadza się codzienną celebrację. W 787 r. na soborze nicejskim przyjęto twierdzenie, że chleb i wino używane do Wieczerzy Pańskiej ulega przeistoczeniu.
I tak dalej...
Znaczy apostołowie byli heretykami?
Nie przystępowali do „sakramentów”.
Jeśli się mylę – sprostuj.
A może przystąpili do sakramentu kapłaństwa? :lol:
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-08-13, 11:05   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
To po co KRK wyciąga pieniądze za odpusty od biednych parafian?

Nie wyciąga. Kolejny raz piszesz o swoim widzimisię, a nie o rzeczywistości.


To po co bierze, jeśli one już i tak nic nie pomogą?
 
 
Martin

Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-08-13, 11:53   

meritus napisał/a:
Martin - te cytaty różnią się wobec twojej nadinterpretacji.

Na pewno doskonale czytasz po polsku ze zrozumieniem Meritusie, ;-) dlatego odsyłam Cie do całości tekstu "Wspólnej Deklaracji o Usprawiedliwieniu"
http://www.luteranie.pl/pl/index.php?D=459 Pozdrawiam :->
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-13, 12:50   

Arius napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
To po co KRK wyciąga pieniądze za odpusty od biednych parafian?

Nie wyciąga. Kolejny raz piszesz o swoim widzimisię, a nie o rzeczywistości.


To po co bierze, jeśli one już i tak nic nie pomogą?

Arius, byłeś proszony, abyś nie pisał o rzeczach, o których nie masz pojęcia (vide powyższa wypowiedź) to dlaczego to czynisz i ludzi w błąd wprowadzasz?

Napisałem Ci, że nie bierze się kasy za odpusty, to dlaczego nie czytasz tego, co się do Ciebie pisze i pleciesz bzdury: "To po co się bierze..."?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-08-13, 13:47   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
To po co KRK wyciąga pieniądze za odpusty od biednych parafian?

Nie wyciąga. Kolejny raz piszesz o swoim widzimisię, a nie o rzeczywistości.


To po co bierze, jeśli one już i tak nic nie pomogą?

Arius, byłeś proszony, abyś nie pisał o rzeczach, o których nie masz pojęcia (vide powyższa wypowiedź) to dlaczego to czynisz i ludzi w błąd wprowadzasz?

Napisałem Ci, że nie bierze się kasy za odpusty, to dlaczego nie czytasz tego, co się do Ciebie pisze i pleciesz bzdury: "To po co się bierze..."?


Czemu kłamiesz, nie napisałeś 'nie bierze kasy', a tylko 'nie wyciąga', czytać umiem, a twoje kłamstwa masz wyżej w cytacie, nie piszę z pamięci tak jak ty.

Wiesz jaka jest różnica między stwierdzeniem, 'nie wyciąga', a 'nie bierze'?

Przekręcasz moje słowa na każdym kroku, mówiłem ci, lepiej cytuj, a nie zniekształcaj.


Cytat:
Idea czyśćca odgrywała ważną rolę w pogańskich religiach. Oferowała fałszywą nadzieję na zbawienie w oparciu o cierpienia zmarłych i ofiary składane w ich intencji przez żywych. Między innymi dlatego Bóg zakazał Izraelitom udziału w praktykach, które wymagały składania ofiar zmarłym czy za zmarłych (Pwt.26:14). Nikt nie może nabyć zbawienia za nas. O naszym losie decydują decyzje za życia. Po śmierci nikt z żywych nie zmieni już naszego przeznaczenia.

Jak to możliwe, że mimo tak oczywistych pogańskich korzeni wiary w czyściec i odpusty (zbawienie przy udziale ludzkich uczynków) wciąż stanowią one filary nauczania kościoła katolickiego? Jednym z powodów są datki zbierane za "dusze w czyśćcu cierpiące", które stanowią duży procent dochodów kościoła.

Na tej wierze bazował papież Bonifacy VIII, który ogłosił rok 1300 jubileuszowym. Wszyscy, którzy odbyli pielgrzymkę do Rzymu dostępowali odpustu. Przybyło tam wówczas ponoć 2 miliony pielgrzymów! (6) Tak skutecznie napełniło to papieski skarbiec, że odtąd zamiast co 100 lat, ogłaszano taki odpust co lat 50, a potem nawet co 25 lat. Jan Paweł II, który pod wieloma względami naśladuje tego średniowiecznego papieża, ogłosił podobny odpust w 2000 roku, który bardzo spopularyzował pielgrzymki, szczególnie wśród Polaków.

Fragment pochodzi z książki: Jonatana Dunkel "Apokalipsa: Ostatnie wydarzenia na ziemi w proroctwach Pisma Świętego"

Cytat:
Co to jest odpust ? W nauce Kościoła odpust jest to zniesienie okresowej kary za grzechy. Marcin Luter nie wystąpił przeciwko samym odpustom, wystąpił przeciwko kupowaniu odpustów. Nie można kupować łaski za pieniądze. W Kościele przełomu średniowiecza i renesansu bardzo często pokutę zastępowano opłatą pieniężną. Było to związane z tym, że budowano bardzo często pałace w stylu renesansowym i papieże, biskupi za odpusty zbierali pieniądze. Były np. takie ogłoszenia, że kto kupi list odpustowy uzyskuje odpust. W ten sposób odpusty stały się dużym źródłem dochodu dla papieży i biskupów. Przeciwko temu wystąpił Marcin Luter. Marcin Luter zaprotestował przeciwko temu, ponieważ zauważył, że wielu chrześcijan kupując sobie odpust zwalnia się z obowiązku pokuty. Chrześcijaństwo stawało się magią. Później, gdy rozpoczął się już spór i żadna ze stron nie chciała ustąpić Marcin Luter zakwestionował samą instytucję odpustu. Kościół nie może decydować o tym komu przebacza.

ŹRÓDŁO
Ostatnio zmieniony przez Arius 2009-08-13, 13:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-13, 13:53   

Dunkela lepiej nie cytuj, bo facet jest tak samo "zorientowany" w nauczaniu katolickim jak Ty, czyli tyle, co sam sobie wymyślił.
Pisze np głupoty, a ty za nim powtarzasz, że dusze w czyśćcu dopiero osiągną zbawienie, co jest nieprawdą, ponieważ my tego nie nauczamy.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-08-13, 13:55   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Dunkela lepiej nie cytuj, bo facet jest tak samo "zorientowany" w nauczaniu katolickim jak Ty, czyli tyle, co sam sobie wymyślił.
Pisze np głupoty, a ty za nim powtarzasz, że dusze w czyśćcu dopiero osiągną zbawienie, co jest nieprawdą, ponieważ my tego nie nauczamy.


Nie no, YZ to dopiero znawca, wszyscy co piszą coś przeciwnego temu, co powie YZ, to głupoty, tylko YZ mówi mądrze.

Luter też kłamał?


Cytat:
95 tez ks. Marcina Lutra

Amore et studio elucidande veritatis: hec subscripta disputabuntur Wittenbrge. Presidente Reverendo Patre Martino Lutther Eremitano Augustiniano Artium et Sacrae Theologie Magistro: eiusdemque iibidem lectore Ordinario. Quare petit: vt qui non possunt verbis presentes nobiscum disceptare: agant id literis absentes. In nomine domini nostri Hiesu Christi. Amen. (Miłość do prawdy i pragnienie ujawnienia jej są przyczyną, że zamierza się przeprowadzić w Wittenberdze dysputę nad niżej podanymi tezami. Przewodzić temu będzie czcigodny ojciec Marcin Luter, magister sztuk wyzwolonych i świętej teologii i jednocześnie nauczyciel tychże. Dlatego prosi on tych, którzy nie będą mogli osobiście wziąć udział i dysputować z nami ustnie, żeby uczynili to na piśmie. W imię Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.)

1.Gdy Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus powiada: ,,Pokutujcie'', to chce, aby całe życie wiernych było nieustanna pokutą.
2.W żaden sposób nie można pod wyrazem ,,pokutujcie'' rozumieć Sakramentu pokuty, to jest spowiedzi i zadośćuczynienia, które kapłan sprawuje.
3.Nie chce jednak Pan rozumieć tu tylko wewnętrznej pokuty, gdyż pokuta wewnętrzna,
bez zewnętrznego uśmiercenia ciała, nie jest pokutą.
4.Kara Boża trwa dopóki człowiek czyni sąd nad sobą (to jest prawdziwa wewnętrzna
pokuta), a więc aż do wejścia do Królestwa Niebieskiego.
5.Papież nie chce, ani nie może odpuszczać innych kar za grzechy jak tylko te, które
nałożył wedle rozumienia swego lub wedle ustaw kościelnych.
6.Papież nie może winy odpuścić inaczej, jak tylko zwiastując i upewniając, że Bóg ją
odpuścił. Ponadto w wypadkach, które są zastrzeżone dla papieża do odpuszczenia.
Kto by w tym względzie papieża sobie lekceważył, tego wina pozostałaby niezgładzona.
7.Bóg nie odpuszcza nikomu win, jeśli zarazem nie przywodzi go do upokorzenia się
przed kapłanem, jako swoim zastępcą.
8.Ustawy kościelne, traktujące o nakładanej pokucie, dotyczą tylko żywych
i nie mogą być stosowane do umierających.
9.Dlatego też Duch Święty przychyla nam dobrodziejstw przez papieża tak, iż tenże
w postanowieniach swoich zawsze pozostawał na uboczu na wypadek śmierci i ostatniej potrzeby.
10.Z tego powodu źle i nierozsądnie postępują kapłani, którzy odkładają umierającemu
do czasu czyśćca pokuty kościelne.
11.Zamiana kary kościelnej na karę w czyśćcu — to kąkol, posiany oczywiście wówczas,
gdy biskupi spali.
12.Dawnymi czasy kary kanoniczne nakładano nie przed, ale po absolucji, a to aby
przekonać, czy żal okazany jest szczery.
13.Umierających śmierć zwalnia z pokuty; są oni prawnie wolni od wszystkich kościelnych
ustanowień, bo umierają.
14.Im bardziej umierający tkwi w grzechach swoich lub brakuje mu miłości, tym większą
to rodzi w nim obawę.
15.Będąc blisko bojaźni połączonej z rozpaczą, ta wielka obawa wystarcza (pomijając
już inne rzeczy), by zgotować mękę czyśćcową.
16.Piekło, czyściec i niebo, są względem siebie tak różne, jak rozpacz, bliskość
rozpaczy i pewność zbawienia.
17.Zdaje się być, że duszom w czyśćcu potrzeba zmniejszenia bojaźni i pomnożenia
miłości. 18.Ani rozumem, ani z Pisma nie udowodniono, żeby dusze w czyśćcu znajdowały
się w stanie niezdolnym do zasługi i do wzrostu miłości.
19.I to zdaje się być niemożliwe do udowodnienia, jakoby dusze w czyśćcu, przynajmniej
niektóre, były pewne swego zbawienia i o nie się nie troszczyły, jakkolwiek my pewni
tego jesteśmy zupełnie.
20.Dlatego papież pod przebaczeniem kary nie rozumie
odpuszczenia wszelkich kar, ale tych tylko, które sam nałożył.
21.Mylą się przeto kaznodzieje odpustowi twierdząc, że przez odpust papieski człowiek
staje się wolny od wszelkiej kary i zbawiony.
22.Papież nie odpuszcza duszom w czyśćcu żadnej kary, którą dusze te, wedle postanowień
kościelnych, w życiu tym winny były ponieść.
23.Jeżeli jest możliwe odpuszczenie wszystkich kar, to tylko względem najdoskonalszych,
a więc względem bardzo niewielu.
24.Dlatego też większą część ludu oszukuje się przez bezwzględne przyrzeczenie odpustu
wszystkich kar.
25.Władza, jaką ma papież w ogólności nad czyśćcem, przysługuje w szczególności
każdemu biskupowi i proboszczowi w jego diecezji lub parafii.
26.Papież bardzo dobrze czyni, że nie z władzy klucza, której nie posiada nad czyśćcem,
ale sposobem prośby przyczynnej udziela duszom przebaczenia.
27.Ludzkie brednie opowiadają ci, którzy głoszą, że gdy grosz w skrzynce zabrzęczy,
dusza z czyśćca uleci.
28.Jest to pewne, że gdy grosz w skrzynce brzęknie, urosnąć może skąpstwo i chęć
zysku; skuteczność modlitwy przyczynnej Kościoła zależy natomiast od upodobania Bożego.
29.Któż wie, czy wszystkie dusze w czyśćcu pragną być wybawione, jak nas właśnie
poucza legenda o Sewerynie i Paschalisie.
30.Nikt nie jest pewny, czy jego żal był szczery, tym mniej może być pewny,
czy otrzymał zupełne odpuszczenie.
31.Jak rzadkim zjawiskiem jest człowiek prawdziwie pokutujący i żałujący,
tak równie rzadkim jest taki, który by zyskał odpust prawdziwy, to znaczy,
że jest ich niewielu.
32.Ci, którzy sądzą, iż mogą zapewnić sobie zbawienie przez listy odpustowe, będą
wiecznie potępieni wraz z mistrzami swymi.
33.Należy się strzec tych, którzy powiadają, że odpust papieski jest
najszacowniejszym darem Bożym, przez który człowiek może pojednać się z Bogiem.
34.Łaska odpustowa dotyczy kary i zadośćuczynienia nałożonych przez ludzi.
35.Nie jest to chrześcijańska nauka, że nie potrzeba pokuty i żalu temu, kto
z czyśćca wykupuje dusze, lub chce nabyć prawo wyboru spowiednika.
36.Każdy chrześcijanin, prawdziwie żałujący za swoje grzechy, ma i bez listu
odpustowego zupełne odpuszczenie męki i winy.
37.Każdy prawdziwy chrześcijanin, żywy czy umarły, ma udział we wszelkich darach
Chrystusowych i kościelnych; Bóg mu ich udzielił i bez listów odpustowych.
38.Nie należy jednak gardzić odpustem papieża, gdyż, jak to już powiedziałem,
stanowi on objaśnienie Boskiego przebaczenia.
39.Zachwalać ludowi obfitą łaskę odpustów, a jednocześnie zalecać prawdziwy żal
i pokutę, jest to rzecz nad wszelką miarę trudna nawet dla najbardziej uczonych
teologów.
40.Skrucha prawdziwa pożąda i łaknie kary, obfity zaś odpust uwalnia od karania
i wyradza niechęć do kary, lub sprzyja co najmniej do zrodzenia się takiej niechęci.
41.O apostolskim odpuście trzeba przezornie nauczać, by lud nie powziął błędnego
mniemania, że odpust przewyższa inne dobre uczynki miłości chrześcijańskiej.
42.Wszystkich chrześcijan należy nauczać, że papież bynajmniej nie sądzi,
iż zakupywanie odpustu może być stawione na równi z uczynkami miłosierdzia.
43.Należy nauczać chrześcijan, że lepiej wspierać ubogich lub pomagać potrzebującym,
niż kupować odpusty.
44.Przez uczynek miłości wzmaga się w nas miłość, a człowiek staje się lepszy;
przez odpust zaś nie staje się lepszy, tylko wolny od kary.
45.Należy nauczać chrześcijan, że ten, kto bliźniego widzi w niedoli, a mimo
to kupuje odpust, nie zyskuje odpustu papieskiego, ale ściąga na siebie gniew Boży.
46.Należy nauczać chrześcijan, że jeżeli nie są nadmiernie bogaci, powinni zachować
grosz oszczędzony na potrzeby domowe, a nie marnować go na zakupienie odpustu.
47.Należy nauczać chrześcijan, że zakupienie odpustu jest zostawione każdemu do woli
i nie jest zakazane.
48.Należy nauczać chrześcijan, że udzielając odpustu, papież potrzebuje i domaga się
raczej modlitw pobożnych, niż pieniędzy, które mu znoszą.
49.Należy nauczać chrześcijan, że odpust papieski jest dobry, jeżeli się na nim
nie buduje zbawienia; lecz jest nader szkodliwy, jeśli z powodu niego tracimy bojaźń
Bożą.
50.Należy nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział o wszystkich szachrajstwach
kaznodziejów odpustowych, raczej by w stos popiołów zamienił katedrę św. Piotra,
aniżeliby miała być budowana kosztem skóry, krwi i ciała jego owieczek.
51.Należy nauczać chrześcijan, że papież nie szczędziłby swych własnych pieniędzy,
chociażby nawet kościół św. Piotra miał być na ten cel sprzedany, byle udzielić
wsparcia potrzebującym, od których obecnie kaznodzieje odpustowi wyłudzają ostatni
grosz.
52.Nawet wówczas płonna jest ufność tych, którzy przez odpusty dostąpić chcą zbawienia,
gdyby nie tylko sprzedawcy odpustów, ale nawet sam papież za to ręczyć chcieli duszą
swoją.
53.Wrogami Chrystusa i papieża są ci, którzy z powodu kazań odpustowych w kościołach
nakazują zamilknąć Słowu Bożemu.
54.Krzywda się dzieje Słowu Bożemu, jeżeli w kazaniu tyle a może i więcej czasu
poświęca się głoszeniu odpustów, co i Ewangelii.
55.Zdanie papieża jest oczywiste, że skoro odpust, mający tylko podrzędne znaczenie,
jednym dzwonem oraz zwykłą ceremonią i wystawnością należy obchodzić, to Ewangelię,
mającą stokroć większą wartość, należy sławić stokrotnymi dzwonami i stokroć większymi
ceremoniami i wystawnością.
56.,,Skarb kościoła'', z którego papież czerpie odpust, nie jest dostatecznie ściśle
określony ludowi chrześcijańskiemu, ani przezeń znany.
57.Że nie są to skarby doczesne, łatwo stąd poznać, że nimi księża tak szczodrze
szafują, ponieważ wiadomo o wielu duchownych, że oni tego rodzaju skarby (doczesne)
raczej pilnie zbierają aniżeli pragną rozdawać.
58.Skarby te nie są także z zasługi Chrystusa i świętych, bo zasługa Chrystusa
i bez przyczynienia się papieskiego przychyla łaski wewnętrznemu człowiekowi,
dla zewnętrznego sprawia krzyż, śmierć i potępienie.
59.Św. Wawrzyniec nazwał ubogich, jako członków Kościoła, skarbem kościelnym;
użył jednak zapewne wyrazu tego w ówczesnym znaczeniu.
60.Skarbem tym są klucze Kościoła, podarowane nam przez zasługę Chrystusa.
61.Oczywiste jest, że do odpuszczenia kar i wybaczania grzechów w wypadkach zależnych
jedynie od papieża, najzupełniej wystarcza władza papieska.
62.Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.
63.Lecz skarb ten jest w pogardzie u ludzi, bo on to sprawia, że pierwsi będą
ostatnimi.
64.Skarb odpustowy za to jest bardzo miły, gdyż ostatnich czyni pierwszymi.
65.Dlatego też skarby Ewangelii są sieciami, w które niegdyś łowiono ludzi służących
mamonie.
66.Skarby odpustowe są sieciami, w które obecnie łowią mamonę ludzką.
67.Odpust zachwalany przez kaznodziejów, jako wielka łaska, jest istotnie łaską wielką,
gdyż im przynosi wiele pieniędzy.
68.W rzeczywistości jednak jest najmniejszą łaską w porównaniu z łaską Bożą
i błogosławieństwem krzyża.
69.Biskupi i duszpasterze są obowiązani z należnym uszanowaniem przyjmować delegatów
apostolskiego odpustu.
70.Ale równocześnie są obowiązani uważać pilnie, aby komisarze ci zamiast rozkazów
papieskich nie wygłaszali własnych urojeń.
71.Kto przeciw prawdzie apostolskiego odpustu mówi, niech będzie przeklęty.
72.Kto przeciw samowolnym i kłamliwym słowom kaznodziei odpustowego występuje niech
będzie błogosławiony!
73.Jak papież słusznie niełaską i klątwą karze tych, którzy podstępnie działają
na szkodę odpustów.
74.Tak również słusznie dotyka niełaską i klątwą tych, którzy pod osłoną odpustu
używają swoich sztuczek na szkodę świętej miłości i prawdy.
75.Niedorzecznością jest twierdzenie, że przez odpust papieski rozgrzeszony jest
nawet taki człowiek, który by — co przecież nie można sobie wyobrazić — zbezcześcił
Matkę Bożą.
76.Wprost przeciwnie twierdzimy, że odpust papieski nawet najmniejszego grzechu
odpuścić nie może — o ile będziemy pod odpustem rozumieli zmazanie winy tego grzechu.
77.Twierdzenie, że i Piotr św., gdyby był teraz papieżem, nie mógłby światu ogłosić
większych łask2, jest bluźnierstwem przeciw Piotrowi św. i papieżowi.
78.My zaś twierdzimy, że i ten i każdy inny papież rozporządza większymi łaskami,
aniżeli odpust, a mianowicie Ewangelią, darami miłosierdzia, darem uzdrawiania itp.
(1 l. do Kor. 12).
79.Obrazą Boską jest głosić, że wystawiany w kościołach krzyż odpustowy z herbem
papieża równie jest mocny i skuteczny jak krzyż Chrystusa Pana.
80.Biskupi, kaznodzieje i teolodzy, którzy dozwalają, aby nauki podobne były
wygłaszane ludowi, odpowiadać będą za to przed obliczem Boga.
81.Następstwem koniecznym bezczelnych kazań odpustowych jest to, że i uczonemu trudno
obronić papieża przed zarzutami i bezsprzecznie ostrymi oskarżeniami prostaczków.
82.Na przykład: dlaczego papież dla świętej miłości i dla cierpień, jakie dusze
w czyśćcu ponoszą, dusz tych naraz nie wyzwoli z czyśćca; gdy tymczasem dla tak małej
przyczyny, jaką jest budowa kościoła św. Piotra, za pieniądze tyle dusz wyzwala?
83.Albo: po co odbywają się egzekwie i dlaczego nie wolno jest cofnąć zapisów
kościelnych, poczynionych na msze za umarłych, kiedy przecież za wybawionych
nie potrzeba się już modlić?
84.Albo: cóż to jest za jakaś nowa doskonałość Boża i pobożność papieska,
że bezbożnemu wolno za pieniądze wyzwalać dusze pobożne, a nie chcą duszy tych
wyzwalać z miłości i bez pieniędzy?
85.Albo: czemuż owe dawne zasady pokutne, które w rzeczy samej są już zniesione
i martwe, jednakże dzięki odpustowi nabrały znaczenia i mogą być usunięte tylko
za pieniądze, jak gdyby dotąd istniały w całej pełni?
86.Będąc bogatym ponad magnatów, czemu to papież nie za swoje własne pieniądze,
lecz za pieniądze ubogich wiernych buduje kościół św. Piotra?
87.Od czego uwalnia albo czym obdarza papież tych, którzy przez zupełną pokutę
zyskali prawo przebaczenia i odpustu?
88.Gdyby papież zechciał każdemu wierzącemu udzielać rozgrzeszenia i odpustu sto
razy na dzień zamiast raz tylko, czy mogłaby nad tę łaskę spaść na Kościół większa?
89.Ponieważ papież w odpuście bardziej szuka zbawienia dusz, niźli pieniędzy,
dlaczego znosi dawniejsze listy odpustowe, skoro są równie ważne?
90.Chcieć takie przeciwne argumenty ludzi świeckich stłumić gwałtem, bez wskazania
przyczyn i powodów, znaczy to wystawiać Kościół i papież na szyderstwo wrogów,
a chrześcijan na szkodę duchową.
91.Gdyby odpust głoszono zgodnie z myślą i zapatrywaniem papieża, łatwo byłoby zbijać
wszelkie zarzuty, a może by nawet wcale się nie zrodziły te zarzuty.
92.Więc precz z prorokami, którzy wołają: pokój, pokój, pokój, a pokoju nie ma
(Ezech. 13,10.16).
93.Tym prorokom dobrze być musi, którzy powiadają: krzyż, krzyż, a krzyża nie ma.
94.Należy upominać chrześcijan, aby usiłowali iść za Chrystusem jako głową swoją,
przez krzyż, śmierć i piekło.
95.I byli pewni, że raczej cierpieć, niż używając fałszywego pokoju, wejść mogą
do niebios.

ŹRÓŁO
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-13, 13:59   

Zaraz zaraz... Moment. Dlaczego mi wracasz do tego co było, skoro pisałeś, że obecnie jest praktykowana sprzedaż odpustów?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-08-13, 15:23   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Zaraz zaraz... Moment. Dlaczego mi wracasz do tego co było, skoro pisałeś, że obecnie jest praktykowana sprzedaż odpustów?


Widzisz, zmieniły się czasy, zmieniły się sposoby pobierania kasy :-)

Jak widzisz, od słowa do słowa i już dawno wybiegliśmy poza watek tego tematu.

Tu podaję to co wyczytałem w sieci.
Cytat:
W roku 1967 Paweł VI jednoznacznie zniósł wszystkie dwuznaczne praktyki — sprzedaż odpustów, przyznawanie ich niezależnie od żalu i pokuty, dowolną częstotliwość ich uzyskiwania, sugerowaną gwarancję skuteczności odpustów dla zmarłych.


Czyli:
Odpust wolno sprzedać, gdy osoba okaże żal i będzie pokutowała.
Odpust wolno sprzedać, gdy będzie to pierwszy raz odpust.
Odpust wolno sprzedać, gdy kapłani nie dadzą gwarancji skuteczności.

Ja to tak rozumiem.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-08-13, 17:06   

Arius napisał/a:
Ja to tak rozumiem.

Źle rozumiesz, a mi szkoda czasu na tłumaczenie tego tekstu osobie, która i tak go nie przyjmie do wiadomości.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-08-13, 17:27   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
Ja to tak rozumiem.

Źle rozumiesz, a mi szkoda czasu na tłumaczenie tego tekstu osobie, która i tak go nie przyjmie do wiadomości.


Zaryzykuj, nie potępiaj mnie, chcesz bym przez ciebie poszedł do piekła?
 
 
Pius 

Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 656
Wysłany: 2009-08-13, 17:29   

Martin napisał/a:
Witam serdecznie
Ciekawy temat:) Oficjalne nauczanie Kościoła Katolickiego jest następujące: człowiek zostaje usprawiedliwiony wyłącznie na podstawie wiary. Warto przytoczyć dokument podpisany miedzy Kościołem Katolickim a Federacja Luterańską:
"Wyznajemy wspólnie, że grzesznik zostaje usprawiedliwiony przez wiarę w zbawcze działanie Boga w Chrystusie; zbawienie to zostaje mu darowane przez Ducha Świętego w chrzcie jako fundament całego życia chrześcijańskiego."
A co do uczynków deklaracja wyjaśnia:
" Wyznajemy wspólnie, że dobre uczynki - życie chrześcijańskie we wierze, nadziei i miłości - wynikają z usprawiedliwienia i są jego owocami. Gdy usprawiedliwiony żyje w Chrystusie i działa w ramach otrzymanej łaski, wówczas, mówiąc biblijnie, przynosi dobry owoc. "
Niech Was Bóg błogosławi:)
Tylko Jezus:)

ściśle rzecz biorąc to wiara jest podstawą usprawiedliwienia. Pierwszą rzeczą ,którą robi człowiek dotknięty łaską jest odwrócenie się od grzechu i wiara ,że Bóg przebacza ,grzesznikom .Uczynki zasługujące na życie wieczne wypływają z usprawiedliwienia.

Wspólna deklaracje nie jest dokumentem Magisterium , poza tym ona tylko prezentuje różnice miedzy katolikami ,a protestantami.
 
 
Pius 

Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 656
Wysłany: 2009-08-13, 17:31   

Arius napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Arius napisał/a:
A jak zbawić się mają ci co są w czyśćcu?

Oni już są zbawieni.


To po co KRK wyciąga pieniądze za odpusty od biednych parafian?

a po co protestanccy pastorzy "łoją " dziesięcinę od swoich owieczek?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10