Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Chrzest niemowląt
Autor Wiadomość
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2009-10-07, 19:08   

Jachu napisał/a:
SUB napisał/a:
Mk 16:16 "Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, ten będzie wybawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony."


Wg.prof Tischendorfa:

Wersety od 9 do 20 są dopiskiem,nie należy sie na nie powoływać.Ja je wykreśliłem z mojej Biblii.



EMET:
Szeroko w post --
http://biblia.webd.pl/for...B3u%BFsze#42104


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2009-10-08, 09:59   

Pietr napisał/a:
Nie uzyskałem jednak od nikogo odpowiedzi na pytanie, które zadam ponownie w bardziej bezpośredni sposób:

Czy uważacie, że człowiek, który został ochrzczony jako niemowlę a po latach uwierzył w Jezusa i uznał Go jako swojego Pana i Zbawiciela, oraz oddał Mu swoje życie, to czy taki ktoś nie będzie zbawiony?

Jeśli ktoś tak twierdzi, to niech mi poda jakiś dowód na to, oczywiście w oparciu o Biblię.

Witaj Pietr :-)
Biblia mówi
Jana 4:23,24
"Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali.
Bóg jest duchem, a ci którzy mu cześć oddają winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie".
Powstaje pytanie, jak możemy czcić Boga w Prawdzie?
Jana 17:17
"Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą"
Dzieje Ap. 17:10,11
"Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice;
przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają"
W odpowiedzi na Twoje pytanie. Jeśli taki człowiek na podstawie Pisma Świętego wie że w tej Księdze nie ma mowy o chrzcie niemowląt, natomiast wyrażnie jest powiedziane o osobach które świadomie przyjęły wiarę w Chrystusa, okazały skruchę za swoje grzechy i dopiero wtedy były chrzczone. I teraz, jeśli człowiek prawdziwie wierzący o tym wszystkim wie, to co może go powstrzymać od przyjęcia biblijnego chrztu?
Oczywiście można mówić że nie wszystkie praktyki chrzescijańskie opisano w Nowym Testamencie. Tym niemniej możemy być pewni że w natchnionych księgach napisano wszystko to co jest nam potrzebne do naszego zbawienia.
1Kor. 4:6
"...abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano..."
Z drugiej strony wydaje mi się że nie możemy nikogo osądzać, ponieważ dana osoba może być ( z naszego punktu widzenia mylnie) przekonana że chrzest niemowląt ma uzasadnienie w Piśmie Świętym. I wówczas taka osoba na Sądzie zapewne też będzie przez naszego Pana inaczej potraktowana...
Łuk. 12:47,48
"Ten zaś sługa, który znał wolę pana swego, a nic nie przygotował i nie postąpił według jego woli, odbierze wiele razów.
Lecz ten, który nie znał, choć popełnił coś karygodnego, odbierze niewiele razów.
Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono,
od tego więcej będzie się wymagać".
Rzym. 14:10,12
"Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem?
Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.
Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-10-08, 14:14   

jaros71 napisał/a:
Pietr napisał/a:
Nie uzyskałem jednak od nikogo odpowiedzi na pytanie, które zadam ponownie w bardziej bezpośredni sposób:

Czy uważacie, że człowiek, który został ochrzczony jako niemowlę a po latach uwierzył w Jezusa i uznał Go jako swojego Pana i Zbawiciela, oraz oddał Mu swoje życie, to czy taki ktoś nie będzie zbawiony?

Jeśli ktoś tak twierdzi, to niech mi poda jakiś dowód na to, oczywiście w oparciu o Biblię.

Witaj Pietr :-)
Biblia mówi
Jana 4:23,24
"Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali.
Bóg jest duchem, a ci którzy mu cześć oddają winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie".
Powstaje pytanie, jak możemy czcić Boga w Prawdzie?
Jana 17:17
"Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą"
Dzieje Ap. 17:10,11
"Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice;
przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają"
W odpowiedzi na Twoje pytanie. Jeśli taki człowiek na podstawie Pisma Świętego wie że w tej Księdze nie ma mowy o chrzcie niemowląt, natomiast wyrażnie jest powiedziane o osobach które świadomie przyjęły wiarę w Chrystusa, okazały skruchę za swoje grzechy i dopiero wtedy były chrzczone. I teraz, jeśli człowiek prawdziwie wierzący o tym wszystkim wie, to co może go powstrzymać od przyjęcia biblijnego chrztu?
Oczywiście można mówić że nie wszystkie praktyki chrzescijańskie opisano w Nowym Testamencie. Tym niemniej możemy być pewni że w natchnionych księgach napisano wszystko to co jest nam potrzebne do naszego zbawienia.
1Kor. 4:6
"...abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano..."
Z drugiej strony wydaje mi się że nie możemy nikogo osądzać, ponieważ dana osoba może być ( z naszego punktu widzenia mylnie) przekonana że chrzest niemowląt ma uzasadnienie w Piśmie Świętym. I wówczas taka osoba na Sądzie zapewne też będzie przez naszego Pana inaczej potraktowana...
Łuk. 12:47,48
"Ten zaś sługa, który znał wolę pana swego, a nic nie przygotował i nie postąpił według jego woli, odbierze wiele razów.
Lecz ten, który nie znał, choć popełnił coś karygodnego, odbierze niewiele razów.
Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono,
od tego więcej będzie się wymagać".
Rzym. 14:10,12
"Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem?
Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.
Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".


Skoro BÓG JHWH WYMAGA od nas, byśmy oddawali mu cześć w PRAWDZIE, to znaczy, że ta PRAWDA jest możliwa do poznania, inaczej nie było by tego wymagania.
Druga sprawa, czy 'nieznajomość prawa, zwalnia z odpowiedzialności?'. Czy można się wymawiać od służenia BOGU JHWH w PRAWDZIE, tylko dlatego, że tej PRAWDY nie poznaliśmy? A co stoi na przeszkodzie by ją poznać? Często są to własne uprzedzenia, stereotypy i niechęć do zmian, jakie trzeba by w życiu wprowadzić.
Trzecia sprawa, to osądzanie, o którym piszesz, nie możemy osądzać nikogo w tym sensie, że nigdy PRAWDY nie pozna, gdyż to jest nie prawda, ale osądzaniem nie jest stwierdzenie faktu, że tylko w ZBORZE-OWCZARNI kierowanej przez Jezusa, jest nadzieja zbawienia, PRAWDA jest tylko w OWCZARNI, poza nią jej nie znajdzie nikt.
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2009-10-08, 15:21   

Arius napisał/a:
Skoro BÓG JHWH WYMAGA od nas, byśmy oddawali mu cześć w PRAWDZIE, to znaczy, że ta PRAWDA jest możliwa do poznania, inaczej nie było by tego wymagania.

Masz racje ;-)
BÓG JHWH WYMAGA od nas, byśmy oddawali mu cześć w PRAWDZIE.
Ale mam do Ciebie pytanie. Czy wierzysz że Charles Taze Russell jest naszym duchowym bratem?...
Ja wierzę, choć nie ze wszystkimi jego poglądami się identyfikuję.
Np dzisiaj kilka milionów Świadków Jehowy wierzy i naucza, że niewidzialna obecność Chrystusa rozpoczęła się w 1914 r. bardzo niewielu uświadamia sobie, że przez prawie pięćdziesiąt lat Towarzystwo Strażnica w swej roli proroka ogłaszało i zwiastowało, że ta niewidzialna obecność rozpoczęła się w roku 1874.
Świadkowie Jehowy wierzą dzisiaj, że Chrystus oficjalnie zaczął panować w swym Królestwie w 1914 roku. Przez kilkadziesiąt lat Strażnica nauczała, że zaczęło się ono w 1878 roku.
Świadkowie Jehowy wierzą dzisiaj, że "dni ostatnie" i "czas końca" również zaczęły się w 1914 roku. Przez pół wieku Strażnica nauczała, że "dni ostatnie" rozpoczęły się w roku 1799.
Wierzą oni dzisiaj także, że zmartwychwstanie namaszczonych chrześcijan, którzy zmarli w okresie od czasów Chrystusa, rozpoczęło się w 1918 roku. Przez ponad 40 lat Strażnica nauczała, że zaczęło się ono w roku 1881.
Obecnie wierzą oni że począwszy od roku 1914, a szczególnie po 1919 roku, dokonuje się wielkie dzieło "żniwne", którego punktem kulminacyjnym będzie zniszczenie obecnego systemu wraz ze wszystkimi, którzy nie zareagowali pozytywnie na ich działalność głoszenia. od swego początku czasopismo Strażnica nauczało czegoś innego, a mianowicie, że "żniwo" będzie trwać od roku 1874 do roku 1914, i że do roku 1914 dokona się zniszczenie wszystkich ludzkich instytucji tego świata.
Organizacja obecnie datuje upadek "Babilonu Wielkiego" na rok 1919. Przez co najmniej czterdzieści lat Strażnica datowała ten upadek na rok 1878, a całkowite zniszczenie Babilonu miało nastąpić w 1914 lub w 1918 roku.
Strażnica, kierując się zbożnym oddaniem i szczerością wielokrotnie nauczała doktryn, które potem okazały się sprzeczne ze Słowem Bożym. Czy jednak zarzucenie jej odstępstwa, byłoby zgodne z miłosierdziem i miłością? Czy zaliczenie organizacji do klasy Hymeneusza i Filetusa, którzy podważali wiarę innych twierdząc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, byłoby zgodne ze zdrowym rozsądkiem?
Skoro tak nie uważamy, to czy możemy o innych chrześcijanach mówić że nie są w PRAWDZIE?, że np. są religią fałszywą?
Zapodałem pod rozwagę
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
Pietr 
Pietrek

Wiek: 47
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 233
Wysłany: 2009-10-08, 15:54   

jaros71 napisał/a:
Rzym. 14:10,12
"Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem?
Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.
Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".

To dotyczy osądzania braci, czyli tych, którzy są chrześcijanami. Czy człowiek, który jest ochrzczony jako niemowlę, a wierzy w Jezusa, jest chrześcijaninem?

Arius napisał/a:
tylko w ZBORZE-OWCZARNI kierowanej przez Jezusa, jest nadzieja zbawienia, PRAWDA jest tylko w OWCZARNI, poza nią jej nie znajdzie nikt.

Jeśli jego chrzest otrzymany w wieku nieświadomym jest nieważny, to czy on należy do OWCZARNI?

jaros71 napisał/a:
czy możemy o innych chrześcijanach mówić że nie są w PRAWDZIE?, że np. są religią fałszywą?
Zapodałem pod rozwagę

Czy ŚJ są chrześcijanami? Czy oni uznają Jezusa jako Boga, który stał się człowiekiem?
Czy oni należą do ZBORU-OWCZARNI, której Pasterzem jest Jezus Chrystus?

Bo jeśli nie, to ja uważam, że i tak nie należy ich osądzać ani pogardzać. Warto jednak wiedzieć, czy są braćmi w Panu.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2009-10-08, 16:04   

Pietr napisał/a:
jaros71 napisał/a:
Rzym. 14:10,12
"Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem?
Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.
Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".

To dotyczy osądzania braci, czyli tych, którzy są chrześcijanami. Czy człowiek, który jest ochrzczony jako niemowlę, a wierzy w Jezusa, jest chrześcijaninem?

Arius napisał/a:
tylko w ZBORZE-OWCZARNI kierowanej przez Jezusa, jest nadzieja zbawienia, PRAWDA jest tylko w OWCZARNI, poza nią jej nie znajdzie nikt.

Jeśli jego chrzest otrzymany w wieku nieświadomym jest nieważny, to czy on należy do OWCZARNI?

jaros71 napisał/a:
czy możemy o innych chrześcijanach mówić że nie są w PRAWDZIE?, że np. są religią fałszywą?
Zapodałem pod rozwagę

Czy ŚJ są chrześcijanami? Czy oni uznają Jezusa jako Boga, który stał się człowiekiem?
Czy oni należą do ZBORU-OWCZARNI, której Pasterzem jest Jezus Chrystus?

Bo jeśli nie, to ja uważam, że i tak nie należy ich osądzać ani pogardzać. Warto jednak wiedzieć, czy są braćmi w Panu.



EMET:
Może podasz biblijnie umotywowane prawo do nazywania się chrześcijaninem?

ŚJ np. podpisują się pod deklaracją z 1 do Koryntian 8:4b - 6; a Ty?
Także: do Efezjan 4:5, 6.
Także: wg Jana 17:3; Judy 1:25; do Rzymian 16:27.
Choćby tylko te wersety.

ŚJ uważają Jezusa, jak i ap. Jan, za Syna Bożego - por. wg Jana 20:31.
Jak to jest więc z tym prawem do nazywania się chrześcijaninem?
Może coś więcej napiszesz?


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-10-08, 16:30   

EMET napisał/a:
ŚJ uważają Jezusa, jak i ap. Jan, za Syna Bożego - por. wg Jana 20:31.

No popatrz... To tak jak katolicy (vide KKK), więc powinieneś tę naukę odrzucić jako pogańską. :-)
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-10-08, 16:46   

No i zrobił się pełny Off Top !

Moderatorze,na pomoc!
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 55 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2507
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2009-10-08, 18:55   

Jachu napisał/a:
Moderatorze,na pomoc!


Zalecam powrót do tematu "Chrzest niemowląt"

mod.kansyheniek
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-10-09, 13:08   

Pietr napisał/a:
To dotyczy osądzania braci, czyli tych, którzy są chrześcijanami. Czy człowiek, który jest ochrzczony jako niemowlę, a wierzy w Jezusa, jest chrześcijaninem?


http://dabhar.org/ns-arch/1979_3_01.htm

Może ktoś zechce poczytać? - jakiś Chrześcijanin.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
smokeustachy 

Wiek: 110
Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 72
Wysłany: 2009-10-10, 11:31   

Jachu napisał/a:
SUB napisał/a:
Mk 16:16 "Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, ten będzie wybawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony."


Wg.prof Tischendorfa:

Wersety od 9 do 20 są dopiskiem,nie należy sie na nie powoływać.Ja je wykreśliłem z mojej Biblii.

Kimże jest prof Tischendorf żeby o tym decydować? Kto mu dał prawo do cenzurowania Słowa Bożego? Czy mądrość jego nie jest mądrością ludzką? Jęzeli wytniemy to to czemu nie możemy wyciąć czegoś innego? Może jest inny prof. co tnie co innego?

2. Wracając do bobasków. Nie trudno jest spostrzec, że nie ma w Piśmie zakazu chrzczenia bobasa. Przeto nie można utrzymywać, że on jest. A na pewno by się pojawił, gdyby miał zaistnieć.

3. Świadectwa postbiblijne świadczą, że była to praktyka spotykana często na początku chrześcijaństwa, więc pogańska. Nie mieli bowiem wtedy prof. prof Tischendorfa, który by ich pouczył.
 
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-10-10, 12:38   

smokeustachy napisał/a:
Kimże jest prof Tischendorf żeby o tym decydować? Kto mu dał prawo do cenzurowania Słowa Bożego? Czy mądrość jego nie jest mądrością ludzką? Jęzeli wytniemy to to czemu nie możemy wyciąć czegoś innego? Może jest inny prof. co tnie co innego?


A kimże jest smokeustachy,że tego nie wie,a do wykładania Biblii się zabiera?
A wystarczy tylko kliknąc chociażby tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Tischendorf
i już się co nieco wie i można uniknąć pisania andronów.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-10-10, 12:51   

http://www.sciaga.pl/teks...powstala_biblia

A tu mały cytat z powyższego:

Nowy Testament oparł się niszczącemu działaniu czasu. Czy jesteśmy tego pewni? Skąd wiemy, że słowa, które czytamy w Nowym Testamencie są tymi samymi słowami, które zapisali ich pierwotni autorzy? Przecież oryginalne rękopisy nie zostały zachowane. Jeżeli uzmysłowimy sobie, że wiara chrześcijańska, Kościół Chrystusowy i cała kultura chrześcijańska opierają się na Nowym Testamencie, to rzeczą ważną staje się uzyskanie pewności, że rzeczywiście posiadamy pierwotny tekst Nowego Testamentu. Rzym - rok 1886.W bibliotece watykańskiej siedzi niemiecki badacz Konstanty von Tischendorf. Przez długie lata szukał najstarszych greckich rękopisów Nowego Testamentu, aby jak najbardziej zbliżyć się do oryginału. Uczony ten znalazł bardzo stary egzemplarz Kodeksu Watykańskiego a bibliotece watykańskiej. Tischendorf musiał przekonać wszystkich do zgody na otworzenie go. Pracował nad tą księgą trzy godziny dziennie przez dwa tygodnie bez możliwości robienia notatek. Kodeks Watykański powstał około IV w. Po Chrystusie. Jest to jeden z najstarszych i najbardziej kompletnych kodeksów całej Biblii. Napisano w języku greckim. Kodeks Watykański nie był jedynym odkryciem Tischendorfa. Poświęcił on całe życie na poszukiwanie możliwie najstarszych rękopisów. Doszedł także do wniosku, że najbardziej prawdopodobnymi miejscami ich odnalezienia muszą być okolice o gorącym i suchym klimacie, ponieważ przy dużej wilgotności powietrza zarówno skóra jak i rękopisy papirusowe nie przetrwały by długo. Miejsca te nie powinny też być zniszczone przez mahometan. Ci zniszczyli by także rękopisy. Takim miejscem, które spełniało wszystkie te warunki, które dzisiaj jeszcze istnieje jest klasztor św. Katarzyny - położony u podnóża Góry Synaj. Tischewndorf postanowił odwiedzić to miejsce. W towarzystwie dwóch beduinów wybrał się w tę podróż przez pustynię.

W klasztorze tym od roku 300 -setnego po Chrystusie żyją mnisi. Sam klasztor wybudowano za czasów cesarza Justyniana około roku 530. Po zdobyciu zaufania mógł rozpocząć przeszukiwania. Przez przypadek znalazł 120 arkuszy starotestamentowych rękopisów, które mnich miał przeznaczyć na opał. 43 z rękopisów pomimo ogromnych trudności udało się Tischendorfowi z archiwizować. Był to plon pierwszej podróży. Po 9 latach ponownie odwiedził klasztor, ale niczego nie znalazł. Dopiero w 6 lat później pod poduszką jednego z mnichów znalazł to czego szukał tak uparcie. Pod jakąś czerwoną księgą ujrzał pakiet rękopisów, które zawierały 199 stron Starego Testamentu i kompletny Nowy Testament. Ten właśnie Kodeks Synajski- księgę pochodzącą z klasztoru św. Katarzyny znajduje się dzisiaj w Muzeum Brytyjskim a Londynie. Jest to najbardziej znaczące znalezisko 19 stulecia w dziedzinie starych rękopisów.. Do dziś znanych jest przynajmniej 5200 greckich rękopisów i fragmentów Nowego Testamentu. Najbardziej wiarygodne dokumenty stanowią podstawę wydania nowej, zweryfikowanej wersji Nowego Testamentu w języku greckim.

Świat jest pełen ludzi. I dla wszystkich z nich napisano jedną wielką księgę, a mianowicie Biblię. W ewangelii według św. Jana czytamy: "I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. Słowo Pana zaś trwa na wiek
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
smokeustachy 

Wiek: 110
Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 72
Wysłany: 2009-10-10, 13:07   

Jachu napisał/a:
smokeustachy napisał/a:
Kimże jest prof Tischendorf żeby o tym decydować? Kto mu dał prawo do cenzurowania Słowa Bożego? Czy mądrość jego nie jest mądrością ludzką? Jęzeli wytniemy to to czemu nie możemy wyciąć czegoś innego? Może jest inny prof. co tnie co innego?


A kimże jest smokeustachy,że tego nie wie,a do wykładania Biblii się zabiera?
A wystarczy tylko kliknąc chociażby tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Tischendorf
i już się co nieco wie i można uniknąć pisania andronów.


Czyli w sumie ów prof. nikim szczególnym.
2. taak wiedza o prof. Tischendorfie nieodzowna do tłumaczenia Biblii. Taki dogmat wiary masz?
 
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 55 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2507
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2009-10-11, 13:16   

O dogmacie tutaj;
http://biblia.webd.pl/for...p?p=98652#98652

Proszę nie packać tematów :crazy:
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
Ostatnio zmieniony przez kansyheniek 2009-10-12, 15:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10