Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.
Autor Wiadomość
arnon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-28, 08:11   

sio napisał/a:
...osobiście nie miałem z tym problemów, studiując Słowo Boże zrozumiałem że jest ,, jeden chrzest,, chrzest biblijny przez zanurzenie poparty świadomą decyzją i wiarą, pierwszy automatycznie stał się nie ważny,a w zasadzie pokropienie wodą nie można nazywać chrztem, równie dobrze chrztem mogłoby być wszystko i nic,w tych okolicznościach mogę zdecydowanie i bez osobistego konfliktu czy sprzeczności powiedzieć że chrzest przez zanurzenie stał się moim jedynym, pierwszym i prawdziwym chrztem biblijnym.

U mnie było podobnie. Tylko chrzest na sposób biblijny przez całkowite zanurzenie uznaję za ważny - zwłaszcza, że to była moja świadoma decyzja.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-05-28, 15:26   

Jan powiedział ciekawe zdanie:

Mateusza 3:14 Ale Jan odmawiał mu, mówiąc: Ja potrzebuję chrztu od ciebie, a ty przychodzisz do mnie?

I nigdzie nie pisze by Jan sam kiedykolwiek przyjął chrzest.

Co do powtórnego chrztu, zgadzam się z tymi, którzy za swój biblijny chrzest uznają ten z własnej woli gdyż wierzą. Ile było wody- nie ważne. Dlatego, że jeśli ktoś za ciebie się modli to wcale nie oznacza, że ty się pomodliłeś. A Bóg nie jest ślepy żeby nie widzieć, kto co i kiedy sam zrobił. Jan powiedział coś o owocach opamiętania jeśli przyjmuje ktoś chrzest, inaczej chrzest jest fikcją.
A tak chrzest się ma do wiary ojców:
Mateusza 3:7 A gdy ujrzał wielu faryzeuszów i saduceuszów, przychodzących do chrztu, rzekł do nich: Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem?
8 Wydawajcie więc owoc godny upamiętania;
9 niech wam się nie zdaje, że możecie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi.
10 A już i siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień wrzucone.


czyli wcale, czyli chrzest może być nieważny a przynajmniej niebiblijny.
 
 
Dawid7 
katolik


Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 112
Skąd: wlkp
Wysłany: 2010-05-28, 15:36   

arnon napisał/a:
sio napisał/a:
...osobiście nie miałem z tym problemów, studiując Słowo Boże zrozumiałem że jest ,, jeden chrzest,, chrzest biblijny przez zanurzenie poparty świadomą decyzją i wiarą, pierwszy automatycznie stał się nie ważny,a w zasadzie pokropienie wodą nie można nazywać chrztem, równie dobrze chrztem mogłoby być wszystko i nic,w tych okolicznościach mogę zdecydowanie i bez osobistego konfliktu czy sprzeczności powiedzieć że chrzest przez zanurzenie stał się moim jedynym, pierwszym i prawdziwym chrztem biblijnym.

U mnie było podobnie. Tylko chrzest na sposób biblijny przez całkowite zanurzenie uznaję za ważny - zwłaszcza, że to była moja świadoma decyzja.

Arnon i Sio, a to mnie zaskoczyliście. A ja zawsze myślałem, że chrzest Janowy był przez polewanie wodą A gdzie to w Biblii jest napisane, ze chrzest musi być przez całkowite zanurzenie? Co prawda nie wiem, jak to praktykują współcześni chrzciciele nad Jordanem, ale przypuszczam, że przez polewanie wodą!
Odpowiecie, że św. Paweł w liście do Rzymian 3.6  Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zanurzenie - tak, ale w Chrystusa Jezusa. Czyż tego nie musimy rozumieć, że chodzi o zanurzenie duchowe? Gdzie tu jest o zanurzeniu w wodzie?
O chrzcie z wody piszą Ewangeliści, ale nie o zanurzeniu.
A piszecie coś o świadomej decyzji :-(

Uzupełnienie z ostaniej chwili otóż współcześnie chrzest Janowy w Jordanie wygląda tak:
penitent wchodzi mniej więcej po kolana do rzeki, a chrzciciel polewa go wodą z rzeki ręcznie (nie zanurza) Patrz też 2 posty niżej (odpowiedź EMETowi)
Dawid.
Ostatnio zmieniony przez Dawid7 2010-05-28, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2010-05-28, 16:46   

Dawid7 napisał/a:
arnon napisał/a:
sio napisał/a:
...osobiście nie miałem z tym problemów, studiując Słowo Boże zrozumiałem że jest ,, jeden chrzest,, chrzest biblijny przez zanurzenie poparty świadomą decyzją i wiarą, pierwszy automatycznie stał się nie ważny,a w zasadzie pokropienie wodą nie można nazywać chrztem, równie dobrze chrztem mogłoby być wszystko i nic,w tych okolicznościach mogę zdecydowanie i bez osobistego konfliktu czy sprzeczności powiedzieć że chrzest przez zanurzenie stał się moim jedynym, pierwszym i prawdziwym chrztem biblijnym.

U mnie było podobnie. Tylko chrzest na sposób biblijny przez całkowite zanurzenie uznaję za ważny - zwłaszcza, że to była moja świadoma decyzja.

Arnon i Sio, a to mnie zaskoczyliście. A ja zawsze myślałem, że chrzest Janowy był przez polewanie wodą A gdzie to w Biblii jest napisane, ze chrzest musi być przez całkowite zanurzenie? Co prawda nie wiem, jak to praktykują współcześni chrzciciele nad Jordanem, ale przypuszczam, że przez polewanie wodą!
Odpowiecie, że św. Paweł w liście do Rzymian 3.6  Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zanurzenie - tak, ale w Chrystusa Jezusa. Czyż tego nie musimy rozumieć, że chodzi o zanurzenie duchowe? Gdzie tu jest o zanurzeniu w wodzie?
O chrzcie z wody piszą Ewangeliści, ale nie o zanurzeniu.
A piszecie coś o świadomej decyzji :-(
Dawid.



EMET:
Co się tyczy czynności 'polewania', to mamy teksty ---
od rdzennego greckiego < epicheo > --
1) Rodzaju 28:18, LXX; 35:14, LXX; Wyjścia 29:7, LXX; Kapłańska 2:1, 6, 15, LXX; 5:11, LXX; 8:12, LXX; 11:38 [o 'wylaniu wody'], LXX: 14:15, 26, LXX; 21:10, LXX; Liczb 5:15, LXX; 1 Samuela 10:1, LXX; 1 Królów 18:34 [o 'polaniu wodą'], LXX; 2 Królów 3:11 [o 'polaniu wodą'], LXX; 4:5, LXX; 9:3, 6, LXX; Hioba 36:27 [dotyczy 'deszczu'], LXX; Zachariasza 4:12, LXX; wg Łukasza 10:34 ['polewanie ran oliwą i winem'].

O 'pokropieniu' czytamy np. w do Hebrajczyków 9:19 [rdzenny: < rantidzo >].

Co się zaś tyczy rozumienia czynności typu "chrzcić", ew. "ochrzcić", to w grece mamy termin, który bardziej skłania do: 'zanurzyć, zatopić, pogrążyć' itp.
I tak, dla przykładu, mamy oddanie interlinearne tekstu wg Jana 1:28: "To w Betanii stało_się za — Jordanem, gdzie był — Jan zanurzając [po grecku: < 'Ioannes baptidzon >; rdzenny: < baptidzo >]." -- Interlinia Vocatio.
Jednakowoż, przy podejściu tzw. 'teologicznym', mamy enuncjacje tego typu, co oddanie w tej samej Interlinii tekstu Dzieje Ap 1:5 per: "bo Jan — polał* wodą [po grecku: < ebaptisen hudati >; rdzenny: < baptidzo >], wy zaś w Duchu zostaniecie_zanurzeni* [po grecku: < baptisthesesthe >; rdzenny: < baptidzo >] Świętym nie po wielu tych dniach**.".
Jeśli ktoś ma dostęp do tej Interlinii, to może przeczytać teologiczne, w istocie, wywody tłumacza pomieszczone w przypisie [*].

Co się tyczy opisów w Księgach Starego Przymierza, to ciekawy jest opis z 2 Królów 5:14: "Wtedy poszedł i zanurzał się [LXX: < ebaptisato >; rdzenny: < baptidzo >] w Jordanie siedem razy".


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Dawid7 
katolik


Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 112
Skąd: wlkp
Wysłany: 2010-05-28, 19:06   

EMET napisał/a:

Co się tyczy czynności 'polewania', to mamy teksty ---
od rdzennego greckiego < epicheo > --
1) Rodzaju 28:18, LXX; 35:14, LXX; Wyjścia 29:7, LXX; Kapłańska 2:1, 6, 15, LXX; 5:11, LXX; 8:12, LXX; 11:38 [o 'wylaniu wody'], LXX: 14:15, 26, LXX; 21:10, LXX; Liczb 5:15, LXX; 1 Samuela 10:1, LXX; 1 Królów 18:34 [o 'polaniu wodą'], LXX; 2 Królów 3:11 [o 'polaniu wodą'], LXX; 4:5, LXX; 9:3, 6, LXX; Hioba 36:27 [dotyczy 'deszczu'], LXX; Zachariasza 4:12, LXX; wg Łukasza 10:34 ['polewanie ran oliwą i winem'].

O 'pokropieniu' czytamy np. w do Hebrajczyków 9:19 [rdzenny: < rantidzo >].

Co się zaś tyczy rozumienia czynności typu "chrzcić", ew. "ochrzcić", to w grece mamy termin, który bardziej skłania do: 'zanurzyć, zatopić, pogrążyć' itp.
I tak, dla przykładu, mamy oddanie interlinearne tekstu wg Jana 1:28: "To w Betanii stało_się za — Jordanem, gdzie był — Jan zanurzając [po grecku: < 'Ioannes baptidzon >; rdzenny: < baptidzo >]." -- Interlinia Vocatio.
Jednakowoż, przy podejściu tzw. 'teologicznym', mamy enuncjacje tego typu, co oddanie w tej samej Interlinii tekstu Dzieje Ap 1:5 per: "bo Jan — polał* wodą [po grecku: < ebaptisen hudati >; rdzenny: < baptidzo >], wy zaś w Duchu zostaniecie_zanurzeni* [po grecku: < baptisthesesthe >; rdzenny: < baptidzo >] Świętym nie po wielu tych dniach**.".
Jeśli ktoś ma dostęp do tej Interlinii, to może przeczytać teologiczne, w istocie, wywody tłumacza pomieszczone w przypisie [*].
Co się tyczy opisów w Księgach Starego Przymierza, to ciekawy jest opis z 2 Królów 5:14: "Wtedy poszedł i zanurzał się [LXX: < ebaptisato >; rdzenny: < baptidzo >] w Jordanie siedem razy".
Stephanos, ps. EMET

Dziękuję EMET za naukowe wyjaśnienie tego tematu. Konkludując musimy jednak przyznać, że słowo <chrzest (chrzcić)> w jęz. greckim <baptidzo> odnosi się przedewszystkim do rzeczywistości duchowej. Zwłaszcza w tej "formule słownej chrztu"
A zanurzenie (np. w wodzie) to po grecku <bouliadzo> To zanurzanie 7x w Jordanie nie dotyczyło chrztu, lecz fizycznego uzdrowienia Naamana z trądu.
A tak przy okazji - dowiedziałem się jak ci współcześni chrzciciele chrzczą nad Jordanem.
Otórz penitent wchodzi mniej więcej po kolana do rzeki, a chrzczący polewa go tą wodą z rzeki ręcznie. Dotyczy to również innych wyznań chrześcijańskich. Mówi się przy tym że jest to odnowienie chrztu św., który przyjąłeś w młodości.
Przepraszam EMET, ale korci mnie jeszcze takie pytanie-prosba stosowna do tematu: czy mógłbyś tu wpisać formułę chrzcielną, jaką Wy stosujecie przy chrzcie?
Pozdrawiam serdecznie. Dawid.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2010-05-28, 19:33   

Dawid7:
Dziękuję EMET za naukowe wyjaśnienie tego tematu. Konkludując musimy jednak przyznać, że słowo <chrzest (chrzcić)> w jęz. greckim <baptidzo> odnosi się przedewszystkim do rzeczywistości duchowej. Zwłaszcza w tej "formule słownej chrztu"
A zanurzenie (np. w wodzie) to po grecku <bouliadzo> To zanurzanie 7x w Jordanie nie dotyczyło chrztu, lecz fizycznego uzdrowienia Naamana z trądu.
A tak przy okazji - dowiedziałem się jak ci współcześni chrzciciele chrzczą nad Jordanem.
Otórz penitent wchodzi mniej więcej po kolana do rzeki, a chrzczący polewa go tą wodą z rzeki ręcznie. Dotyczy to również innych wyznań chrześcijańskich. Mówi się przy tym że jest to odnowienie chrztu św., który przyjąłeś w młodości.
Przepraszam EMET, ale korci mnie jeszcze takie pytanie-prosba stosowna do tematu: czy mógłbyś tu wpisać formułę chrzcielną, jaką Wy stosujecie przy chrzcie?
Pozdrawiam serdecznie. Dawid.[/quote]


EMET:
U ŚJ nie ma żadnych 'formuł chrzcielnych' typu; "Ja ciebie chrzczę" ani żadnych innych 'formuł' w czasie zanurzania kogoś w wodzie.

Są jedynie dwa pytania poprzedzające, na które - mający potem być ochrzczeni - powinni dać [po usłyszeniu owych pytań] twierdzącą -- głośno i wyraźnie słyszalną wobec słuchających świadków -- odpowiedź "TAK".
Pytający owych - kandydatów do chrztu - wygłaszający wykład do chrztu mówca: po zadaniu owych dwóch pytań i usłyszeniu wyraźnie i głośno wypowiedzianego potwierdzającego "TAK", stwierdza głośno i wyraźnie wobec wszystkich słuchających, iż 'nie ma już przeszkód, aby mogli owi zostać ochrzczeni, czyli całkowicie zanurzeni w wodzie wobec świadków tego zdarzenia'.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2010-05-28, 19:37   

EMET napisał/a:
Są jedynie dwa pytania poprzedzające, na które - mający potem być ochrzczeni - powinni dać [po usłyszeniu owych pytań] twierdzącą -- głośno i wyraźnie słyszalną wobec słuchających świadków -- odpowiedź "TAK".

Rozumiem, że tych pytań nie dowiemy się?
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2010-05-28, 19:42   

Henryk napisał/a:
EMET napisał/a:
Są jedynie dwa pytania poprzedzające, na które - mający potem być ochrzczeni - powinni dać [po usłyszeniu owych pytań] twierdzącą -- głośno i wyraźnie słyszalną wobec słuchających świadków -- odpowiedź "TAK".

Rozumiem, że tych pytań nie dowiemy się?



EMET:
Byłem pytany o ew. 'formułę chrzcielną' u ŚJ, nie zaś o: <pytania dla kandydatów do chrztu dla tych, którzy pragną być ochrzczonymi świadkami Jehowy>.

Jawną ironię proszę sobie darować.
Już to przerabialiśmy wszak; nieprawdaż, Henryku?


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-05-29, 07:55   

Lanie wody. Tego Jan nie czynił.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2010-05-29, 08:10   

leszed napisał/a:
Lanie wody. Tego Jan nie czynił.

Mat 3:13 bt Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego.
Mat 3:13 ignt τοτε παραγινεται ο ιησους απο της γαλιλαιας επι τον ιορδανην προς τον ιωαννην του βαπτισθηναι υπ αυτου

Chrzest (baptisto)) zawsze znaczy „zanurzyć”.
Nie pokropić, pochlapać, uczynić znak na czole.
Rom 6:3 BT Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć?
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-05-29, 13:05   

Nie jestem Baptistom ;)

1 Piotra 3:21  Ona jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa,

Pozdrawiam
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2010-05-29, 20:52   

Dawid7:
A zanurzenie (np. w wodzie) to po grecku <bouliadzo>.


EMET:
Zapodany przez Ciebie termin jest raczej... neogrecki.

Takie jest jego zapis grecki: βουλιάζω.

Objaśnienie w 'małym słowniku neogreckim': "zanurzać; zanurzać się; topić; tonąć.".
W Słownikach greki biblijnej -- tego terminu nie znalazłem.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Dawid7 
katolik


Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 112
Skąd: wlkp
Wysłany: 2010-05-30, 16:39   

EMET napisał/a:

Zapodany przez Ciebie termin jest raczej... neogrecki.
Taki jest jego zapis grecki: βουλιάζω.
Objaśnienie w 'małym słowniku neogreckim': "zanurzać; zanurzać się; topić; tonąć.".
W Słownikach greki biblijnej -- tego terminu nie znalazłem.
Stephanos, ps. EMET

βουλιάζω Owszem, jest to wyraz z współczesnej greki, oznaczający zanurzenie.
Natomiast wyraz:
<baptizo> lub <baftizo> współczesny grek rozumie jako chrzest. Może się to kojarzyć z zanurzeniem ale tylko u tych, którzy przyjęli chrzest przez zanurzenie. Na tej samej zasadzie jak w jęz. polskim chrześcijaństwo przez niektórych kojarzone jest z chrztem. Przez podobieństwo w wymowie oraz zapoczątkowaniem życia w chrześcijaństwie. A w rzeczywistości to słowo pochodzi od Chrystusa. To tyle jeśli chodzi o słownictwo.
Tak z ciekawości sprawdziłem, jak to jest w Septuagincie:
2Krl 5:14 καὶ κατέβη Ναιμαν καὶ ἐβαπτίσατο ἐν τῷ Ιορδάνῃ ἑπτάκι κατὰ τὸ ῥῆμα Ελισαιε, καὶ ἐπέστρεψεν ἡ σὰρξ αὐτοῦ ὡς σὰρξ παιδαρίου μικροῦ, καὶ ἐκαθαρίσθη.
ἐβαπτίσατο
rzeczywiście tu w znaczeniu: zanurzył się (tak jak twierdziłeś)
W jednym z postów pięknie odpowiedziałeś:
Odpowiem słowami z Księgi Micheasza 4:5
"Bo wszystkie ludy, każdy z nich, będą chodzić w imieniu swego boga; my natomiast będziemy chodzić w imieniu Jehowy, naszego Boga, po czas niezmierzony, już na zawsze.". Proszę, jakie piękne wyznanie wiary z powołaniem na Biblię. Podoba mi się to.
Aż się dziwię dlaczego stale powołujecie się na Ch. T. Russela? Przecież on działał dopiero od 1876r. A życie jego było bardzo burzliwe, przechodził przez kilka denominacji, nigdzie nie widział dla siebie miejsca. więcej tutaj: http://www.effatha.org.pl/czytelnia/ks02/r3.htm
Tak kiedyś zastanawiałem się, patrząc na to Wasze pismo "Strażnica" czy nie należy tego rozumieć dosłownie: Strażnicy roznoszą "Strażnicę" zastanawiałem się czy nie ma to jakiegoś uzasadnienia w Biblii i skojarzyłem to z "PnP 5.7"
A mykatolicy(mimo to), dzięki Bogu chodzimy w Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Dawid.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2010-05-31, 11:08   

[quote="Dawid7"]
EMET napisał/a:

Zapodany przez Ciebie termin jest raczej... neogrecki.
Taki jest jego zapis grecki: βουλιάζω.
Objaśnienie w 'małym słowniku neogreckim': "zanurzać; zanurzać się; topić; tonąć.".
W Słownikach greki biblijnej -- tego terminu nie znalazłem.
Stephanos, ps. EMET

βουλιάζω Owszem, jest to wyraz z współczesnej greki, oznaczający zanurzenie.
Natomiast wyraz:
<baptizo> lub <baftizo> współczesny grek rozumie jako chrzest. Może się to kojarzyć z zanurzeniem ale tylko u tych, którzy przyjęli chrzest przez zanurzenie. Na tej samej zasadzie jak w jęz. polskim chrześcijaństwo przez niektórych kojarzone jest z chrztem. Przez podobieństwo w wymowie oraz zapoczątkowaniem życia w chrześcijaństwie. A w rzeczywistości to słowo pochodzi od Chrystusa. To tyle jeśli chodzi o słownictwo.
Tak z ciekawości sprawdziłem, jak to jest w Septuagincie:
2Krl 5:14 καὶ κατέβη Ναιμαν καὶ ἐβαπτίσατο ἐν τῷ Ιορδάνῃ ἑπτάκι κατὰ τὸ ῥῆμα Ελισαιε, καὶ ἐπέστρεψεν ἡ σὰρξ αὐτοῦ ὡς σὰρξ παιδαρίου μικροῦ, καὶ ἐκαθαρίσθη.
ἐβαπτίσατο
rzeczywiście tu w znaczeniu: zanurzył się (tak jak twierdziłeś)


EMET:
Co się tyczy 'zanurzania', to mamy też w tekście Biblii --
Wyjścia 12:22a: "Weźcie też wiązkę hizopu i zanurzcie ją we krwi w misie" - NŚ. Interlinia Vocatio: "i_zamoczycie" [hebr.: < utewalttem >; rdzenny: < tawal >; LXX: < kai bapsantes >; rdzenny: < bapto >];
Liczb 19:18a: "Potem czysty człowiek weźmie hizop i zanurzy go w wodzie" - NŚ. Int. Voc.: "i_zanurzy w_wodzie" [hebr.: < vetawal bammajim >; LXX: < kai bapsei >; rdzenny: < bapto >];
Powtórzonego Prawa 33:24, końcówka: "i niech zanurza swą stopę w oliwie." - NŚ. Int. Voc.: "i_niech_kąpie w_oliwie" [hebr.: < vetowel baszszemen >; LXX: < bapsei en elaio >; rdzenny: < bapto >];
Jozuego 3:15, część wersetu: "i stopy kapłanów niosących Arkę zanurzyły się w wodach przy brzegu" - NŚ. Int. Voc.: "a_nogi... zanurzyły_się"; hebr. < veraghle... nitbelu >; rdzenny: < tawal >; LXX: < ebafesan >; rdzenny: < bapto >];
1 Samuela 14:27, część wersetu: "więc wyciągnął koniec laski, którą miał w ręce, i zanurzył ją w plastrze miodu" - NŚ. Int. Voc.: "i_zanurzył ją w_plastrze miodu" [hebr.: < vajjitbol >; rdzenny: < tawal >; LXX: < ebapsen >; rdzenny: < bapto >];
2 Królów 5:14 - werset omawiany w innym post;
Hioba 9:31a: "ty potem byś mnie zanurzył w dole" - NŚ; BGd: "wszakże w dole zanurzysz mię" [hebr.: < titbeleni >; rdzenny: < tawal >; LXX: < abapsas >; rdzenny: < bapto >]
/do Int. Voc. przejściowo nie mam dostępu/.

Leksykalnie mamy --
hebr. < tawal > /przez literę t[eth]/ = "zamoczyć; zanurzyć; być zanurzonym" - ks. Briks., Vocatio.
gr. < bapto > = "zanurzyć; zanurzyć się; zanurzać naczynie; zatonąć; zanurzyć się w fali". 'Abramowiczówna', skąd zapodaję, jako jedno ze znaczeń podaje też "chrzcić" - Tom I, strona 414, lewa kolumna, hasło < bapto >.

Od owego rdzennego greckiego - < bapto > - mamy w grece "NT": wg Łukasza 16:24: "by umoczył [gr.: < bapse >] w wodzie czubek palca" - NŚ; wg Jana 13:26/2x/: "Jezus więc odpowiedział: "To ten, któremu podam umoczony [gr.: < bapso >] kęs. I umoczywszy [gr.: < bapsas >] kęs" - NŚ; Objawienie dane Janowi 19:13a: "Odziany jest szatę zanurzoną [gr.: < bebammenon >] we krwi." - Prz. Kowalskiego.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Dawid7 
katolik


Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 112
Skąd: wlkp
Wysłany: 2010-05-31, 21:00   

EMET napisał/a:

Co się tyczy 'zanurzania', to mamy też w tekście Biblii

... dużo tych przykładów podałeś. Zrozumiałem z tego, że czynność zanurzania nie koniecznie musi oznaczać całkowite zanurzenie. Wystarczająca jest styczność z wodą poświęconą w tym celu. Podziwiam Twoje rozeznanie tematu. Znów mnie korci takie pytanie osobiste: Ty chyba ukończyłeś Wyższe Studia Teologiczne? Myślę, ze nie pogniewasz się na mnie, a przyjmij to jako uznanie dla Twej wiedzy oraz Twą grzeczność i cierpliwość, jaka jest widoczna w Twych postach.
Pozdrawiam z szacunkiem.
Dawid.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10