Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Polacy przestają chodzić do kościoła?
Autor Wiadomość
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-11-16, 13:02   Polacy przestają chodzić do kościoła?

Cytat:
"Dziennik Polski": Wstępne dane z tegorocznego liczenia wiernych wskazują, iż spada liczba katolików, którzy uczestniczą w niedzielnych mszach świętych. Tylko w diecezji tarnowskiej utrzymuje się ona na mniej więcej stałym, najwyższym w kraju poziomie - pisze gazeta.
W tym roku badanie praktyk niedzielnych zostało przeprowadzone wcześniej niż zwykle, bo 11 października. Proboszczowie mieli za zadanie przeprowadzić liczenie wiernych obecnych na mszy świętej oraz przystępujących do Komunii św. Badanie przeprowadzono we wszystkich z ponad 10 tysięcy parafii w Polsce. Zebrane dane zostały przekazane do Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC (ISKK).

W ub. roku zaobserwowano wyraźny spadek (o 3, 8 procent w stosunku do roku poprzedniego) liczby wiernych na niedzielnej mszy świętej. O 2, 3 proc. mniej osób przystąpiło do Komunii św. Największym odsetkiem wiernych chodzących w niedzielę na Mszę św. może się poszczycić diecezja tarnowska (67,8 proc.). W archidiecezji krakowskiej na niedzielne msze chodzi 51 proc. wiernych, do Komunii przystępuje ok. 16, 2 proc. obecnych na mszy - podaje "Dziennik Polski".



ŹRÓDŁO
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-11-16, 13:55   

zadna nowosc...
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
anastasis 


Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 137
Wysłany: 2009-11-16, 19:36   

Katolicki kler ma na to już swoją mantrę: "lepiej mniej, a lepsza jakość".
To ja spytam: czemu nie zaczniecie wykluczać tych, którzy nie chodzą? Przecież oni sieją zgorszenie i przysparzają hańbę Kościołowi.
 
 
and 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 774
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-11-16, 21:48   

"Katolicki kler ma na to już swoją mantrę: "lepiej mniej, a lepsza jakość". "
tu się pomyliłeś.
Kościół Katolicki zgodnie z nauką Jezusa nie porzuca zbłąkanych owieczek.

ten co bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2009-11-17, 09:16   

and napisał/a:
Kościół Katolicki zgodnie z nauką Jezusa nie porzuca zbłąkanych owieczek.


Myślałby kto... Milionami przykładów można potwierdzić, że katolik odchodzący od kościoła nawet nie był odwiedzony przez duchownego. Ileż to razy sam byłem świadkiem że człowiek mający dylematy natury duchowej musiał sam latać na plebanię albo czekał na kolędę aby uzyskać pomoc i stosowne wyjaśnienia.
Myślę nawet, że duchowni pod tym względem 'współpracują' z innymi wyznaniami, gdyż swoją bierną i obojętną postawą wobec parafian skutecznie pomagają takiemu odejść od KK a przejść do innego wyznania. Choć najczęściej stają się... bezwyznaniowi... W setkach domów ludzie się do tego przyznają okraszając swoje powody róznymi historyjkami, gdzie... owszem duchowny był mocno zainteresowany ale tym, by przypomnieć iż należy wpłacić na msze za zmarłego dziadka, a to na kościół (który zawsze ma potrzeby) a to po kolędzie po kopertę itd. itp.
Te 50% obecnych na mszach skądś się bierze...
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-11-17, 09:44   

Bobo napisał/a:
Ileż to razy sam byłem świadkiem że człowiek mający dylematy natury duchowej musiał sam latać na plebanię albo czekał na kolędę aby uzyskać pomoc i stosowne wyjaśnienia.

Księża telepatami nie są i myśli swoich parafian nie znają. Jak się człowiek z dylematami do nich nie zgłosi, to skąd mają wiedzieć, że je posiada?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2009-11-17, 10:48   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Księża telepatami nie są i myśli swoich parafian nie znają. Jak się człowiek z dylematami do nich nie zgłosi, to skąd mają wiedzieć, że je posiada?


Otóż to. Jeden problem rodzi drugi. Jeśli księży jest niewielu w porownaniu z wiernymi, jesli nie wielu ostatnio chce żyć w celibacie to i duchowni muszą się liczyć z tym, że pewne rzeczy im umykają. Jak np. dylematy wiernych. Iluż to jest takich co faktycznie pójdą i poproszą o pomoc? Niewielu. Większość z tym tkwi aż... przyjdą do nich SJ :-D
Wtedy można im coś wyjaśnić jeśli chcą...

A nawet, jesli i rozmawiają z duchownymi to, jakże często ich odpowiedzi wcale nie satysfakcjonują parafian.
Np. ludzie niekorzystnie odebrali wypowiedź papieża, który odwiedził obóz koncentracyjny w Oświęcimiu i podczas przemowy zapytał: gdzie był Bóg, gdy to się działo?
Ludzie woleliby aby to papież odpowiedział a nie zadawał pytanie. Oni takie pytania też mają, więc skoro sam papież pyta to...

Zawsze zachęcam moich rozmówców aby zapytali księdza np. czy ich bliski ktory zmarł już jest w niebie czy wciąż w czyśćcu. Bo jesli nie wie, to dlaczego prosi o... wpłatę. No i dlaczego nie może się dowiedzieć?
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 55 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2507
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2009-11-17, 11:23   

To,że ludziska nie odchodzą do kościoła (nie tylko katolickiego) wiadomo.Pomyliłby się ten,który myśli,że wszyscy ci ludzie chodzą teraz do zielonoświątkowców,lub ŚJ na przykład,ci ludzie odchodzą od Boga.
Jest im już tak dobrze,że Go po prostu nie potrzebują.Większosc nie stawia nawet,żadnych pytań.Ich On nie interesuje.

Według mnie to jest tragedia... :-(
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-17, 11:36   

Kansyhenek
słusznie piszesz
wszak pisze też miłość wielu oziębnie
a w innym miejscu jest pytanie -Czy Pan znajdzie wiarę jak przyjdzie ?
pozdrawiam
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2009-11-17, 11:56   

kansyheniek napisał/a:
Pomyliłby się ten,który myśli,że wszyscy ci ludzie chodzą teraz do zielonoświątkowców,lub ŚJ na przykład,ci ludzie odchodzą od Boga.


Racja. Do SJ odchodzą również gorliwi wyznawcy innych religii. Nie rekrutują się tylko z zagubionych katolików czy zniechęconych ateistów. Jakże często gorliwy katolik staje się potem gorliwym SJ. Albo... gorliwy sintoista w Japoni potem zostaje pionierem u ŚJ. Jakaś zależność...

Ale racja, jesli ktoś zatracił, stłumił w sobie potrzeby duchowe to... zostaje sam we własnym 'sosie'. Choć ja raczej jestem optymistą, potrzeby duchowe się co jakiś czas odzywają. Kwestia tylko aby do takiego człowieka trafić w odpowiednim momencie i miejscu. Ja nawet mam pewną metodę jak to osiągnąć... ;-)
 
 
SUB

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 562
Wysłany: 2009-11-17, 11:57   

Płaskowicki Rys napisał/a:

wszak pisze też miłość wielu oziębnie
a w innym miejscu jest pytanie -Czy Pan znajdzie wiarę jak przyjdzie ?


Wierzę w to z całego serca,
że znajdzie takich, którzy będą na niego czekać, i wierzyć.
Wierzę w to, że będą tacy, którzy poznają Ojca i Syna.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-11-17, 11:59   

Bobo napisał/a:
Kwestia tylko aby do takiego człowieka trafić w odpowiednim momencie i miejscu. Ja nawet mam pewną metodę jak to osiągnąć...


Bobo, aż strach się bać ;-)
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2009-11-17, 12:03   

Arius napisał/a:
Bobo, aż strach się bać


Czemu?
 
 
anastasis 


Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 137
Wysłany: 2009-11-19, 09:01   

Cytat:
tu się pomyliłeś.
Kościół Katolicki zgodnie z nauką Jezusa nie porzuca zbłąkanych owieczek.

ten co bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień.


Już 4 lata nie chodzę do kościoła katolickiego. Porzuciłem Kościół a on porzucił mnie. Nie widzę żądnych przejawów troski o mnie ze strony tego Kościoła.

Poza tym należy odróżnić zabłąkaną owieczkę od umyślnie trwającego w grzechu przez dłuższy czas człowieka. Polecam 1 Kor 5. Czy taka praktyka istnieje w Twoim Kościele? Zastanów się, czy jest on tym samym Kościołem, który opisywał Paweł.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-11-19, 17:23   

Moj wujek ksiadz jak sie dowiedzial ze zarowno ja jak i rodzice odeszlismy od KRK to jego reakcja byla zaskakujaca dla wszystkich, a mianowicie zadna :lol:
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10