Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
'Sekty' i 'odstępstwa' w ujęciu Biblii
Autor Wiadomość
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-11-22, 14:07   'Sekty' i 'odstępstwa' w ujęciu Biblii

EMET:
W [Liście] do Tytusa 3:10 czytamy: "A człowieka popierającego sektę odrzuć po pierwszym i drugim napomnieniu," - NŚ.
Interlinia Vocatio oddaje: "Odszczepieńczego [po grecku: < airetikon >; rdzenny: < airetikos >] człowieka [gr.: < anthropon >] po jednym i drugim włożeniu_do_rozumu [gr.: < nouthesian >; rdzenny: < nouthesia >] odsuwaj [gr.: < paraitou >; rdzenny: < paraiteomai >].".
Wg rdzennego - < airetiokos > - mamy tylko tę jedną wypowiedź zarówno w gr. "NT", jak i w użyciu LXX.
Kwestia 'sekt, sekciarstwa' - jest też poruszona w innych wypowiedziach; mamy --
Dzieje Ap 5:17 - "istniejąca wtedy sekta saduceuszy" [NŚ]; Int. Voc.: "będący stronnictwem [po grecku: < airesis >; tak jak rdzenny] — saduceuszów".
Dzieje Ap 15:5 - "co należeli do sekty faryzeuszy, a uwierzyli" [NŚ]; Int. Voc.: "ze stronnictwa [gr.: < aireseos >; rdzenny, jak w 5:17] — faryzeuszów, (ci_którzy_uwierzyli)".
Dzieje Ap 24:5 - "jest przywódcą sekty nazarejczyków," [NŚ]; Int. Voc.: "(jako) naczelnika także (tego) — Nazarejczyków stronnictwa [gr.: < aireseos >; rdzenny, jak wyżej],".
Dzieje Ap 24:14: "zgodnie z drogą, którą oni nazywają 'sektą' " [NŚ]; Int. Voc.: "według — drogi, którą nazywają stronnictwem [gr.: < airesin >; rdzenny, jak wyżej],".
Dzieje Ap 26:5: "że jako faryzeusz żyłem według najbardziej rygorystycznej sekty naszej formy oddawania czci." [NŚ]; Int. Voc.: "że według najdokładniejszego stronnictwa [gr.: < airesin >; rdzenny, jak wyżej] — naszej religii zacząłem_żyć (jako) faryzeusz.".
Dzieje Ap 28:22: "wiadomo nam o tej sekcie, że wszędzie się mówi przeciwko niej" [NŚ]; Int. Voc.: "O — bowiem — stronnictwie [gr.: , aireseos >; rdzenny, jak wyżej] tym znajome nam jest, że wszędzie jest_mówione_przeciwko".".
1 do Koryntian 11:19: "Bo i muszą być wśród was sekty, żeby się też ujawnili wśród was ci, co są uznani." [NŚ]; Int. Voc.: "Trzeba bowiem i stronnictwa [gr.: < aireseis >; rdzenny, jak wyżej] w was być, aby [i] — wypróbowani widocznymi stali się w was.".
do Galacjan 5:20: "bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu, nieprzyjaźnie, waśń, zazdrość, napady gniewu, swary, rozdźwięki, sekty," [NŚ]; Int. Voc.: "bałwochwalstwo, gusła, nieprzyjaźnie, spór, zazdrość, rozdrażnienia, podjudzania, poróżnienia _się, stronnictwa [gr.: < aireseis >; rdzenny, jak wyżej].
2 Piotra 2:1: "Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty"; Int. Voc.: "którzy wprowadzą [gr.: < pareisaksousin >; rdzenny < pareisago >] stronnictwa [gr.: < aireseis >; rdzenny, jak wyżej] zguby,".
NŚ używa w Objawieniu danym Janowi 2:6, 15 - frazę "sekty Nikolausa", chociaż w tekście greckim nie ma - jako takiego - terminu na 'sektę', jedynie w 2:15 mamy zwrot "nauki" [gr.: < didachen >].

Mamy też wyrażenie typu: "odstępstwo, odstępca".
Taka np. wypowiedź: "O tobie zaś usłyszeli pogłoski, że wszystkich Żydów wśród narodów nauczasz odstępstwa od Mojżesza [Int. Voc.: "odstępstwa [gr.< apostasian >; rdzenny: < apostasia >] nauczasz od Mojżesza"], mówiąc im, żeby nie obrzezywali swych dzieci ani nie postępowali według uroczystych zwyczajów." - Dzieje Ap 21:21 [NŚ]. Od rdzennego mamy w greckim "NT' też w 2 do Tessaloniczan 2:3.
W LXX mamy np. taką wypowiedź z 1 Machabejskiej [apokryf; katolicy: 'deuterokanoniczna'] 2:15: "królewscy wysłańcy, którzy zmuszali do odstępstwa [gr.: < apostasian >] przez uczestnictwo w składaniu ofiary." [BT].

Biorąc pod uwagę Leksykony greki, mamy np. u Abramowiczównej objaśnienia [podaję wybiórczo] --
< airesis > - 1. wybór; 3. upodobanie, skłonność; 4. zamiar; 6. system filozoficzny, szkoła filozoficzna; 7. sekta religijna; 9. stronnictwo.
< airetikos > - 1. zdolny do wybierania; 2. buntowniczy, odszczepieńczy, heretycki, z wyborem.
< airetistes > - 1. wybierający coś; 2. stronnik; 3. założyciel szkoły filozoficznej; 4. członek sekty, heretyk. -- Wszystkie hasła: Tom I, strona 55.
Zatem: przejawianie poglądów 'sekciarskich i heretyckich' wiąże się, nawet semantycznie, z jakimś świadomym wyborem pewnego odmiennego [od 'prawowiernego', powiedzmy] poglądu i drogi życiowej. Na znaczenie typu : "wybór" - wskazuje też użycie w terminach podobnych typu: < airetis >.


Wracając do wyjściowego tekstu z do Tytusa 3:10, to mamy zarówno określenie postawy owego "człowieka", mamy: 'wkładanie do rozumu' ['raz i drugi raz'], ale - finalnie - u Pawła czytamy: "odrzuć", ew. "odsyłaj" [Int. Voc.].
W użyciu typu: 'odrzucić, unikać, wystrzegać się, odwracać się od" -- mamy w: 1 do Tymoteusza 4:7 ["odsuwaj_od_siebie" - Int. Voc.]; 5:11 ["Młodsze zaś wdowy odsuwaj" - Int. Voc.; propozycja w przypisie: "unikaj"]; 2 do Tymoteusza 2:23 ["głupie i niezdatne_do_wychowania poszukiwania odwracaj_od_siebie"]; do Hebrajczyków 12:25 [2x --"odsunęlibyście_od_siebie"; "wyprosiwszy_się_od"].


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2009-11-23, 09:46   

EMET napisał/a:
Zatem: przejawianie poglądów 'sekciarskich i heretyckich' wiąże się, nawet semantycznie, z jakimś świadomym wyborem pewnego odmiennego [od 'prawowiernego', powiedzmy] poglądu i drogi życiowej. Na znaczenie typu : "wybór" - wskazuje też użycie w terminach podobnych typu: < airetis >.


Wracając do wyjściowego tekstu z do Tytusa 3:10, to mamy zarówno określenie postawy owego "człowieka", mamy: 'wkładanie do rozumu' ['raz i drugi raz'], ale - finalnie - u Pawła czytamy: "odrzuć", ew. "odsyłaj" [Int. Voc.].
W użyciu typu: 'odrzucić, unikać, wystrzegać się, odwracać się od" -- mamy w: 1 do Tymoteusza 4:7 ["odsuwaj_od_siebie" - Int. Voc.]; 5:11 ["Młodsze zaś wdowy odsuwaj" - Int. Voc.; propozycja w przypisie: "unikaj"]; 2 do Tymoteusza 2:23 ["głupie i niezdatne_do_wychowania poszukiwania odwracaj_od_siebie"]; do Hebrajczyków 12:25 [2x --"odsunęlibyście_od_siebie"; "wyprosiwszy_się_od"].

Z drugiej strony należy się poważnie zastanowić, czy zawsze jest tak że jeśli ktoś ma odmienny pogląd w jakiejś sprawie, to znaczy że jest to pogląd heretycki i jeśli nie zmieni ten ktoś zdania to powinno się go w każdym wypadku odsunąć.
A co jeśli w danej kwestii myli się Zbór?
Np. apostoł Paweł tak pisał do zboru Korynckiego
2 Kor. 11:3,4
"Obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę,
tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego
oddania się Chrystusowi.
Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali,
lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię,
której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością".
Apostoł Paweł zauważył że nie wszystko to, w co wierzyli Koryntianie było ewangelią Chrystusową.
I załóżmy że Zbór postanowiłby wykluczyć Pawła za głoszenie "odstępczych poglądów"
Czy byłoby to właściwe? A może apostoł powinien powiedzieć że jeśli Zbór ma takie wierzenia oficjalne to wszystko jest w porządku? Dopiero to byłoby odstępstwem!
Do Galatów wręcz napisał
Gal. 3:1
" O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego?
Gal. 5:4
"Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski"
Nasuwa się zatem kilka pytań
1. Czy to ze Koryntianie i Galacjanie nie wierzyli dokładnie tak jak Ap. Paweł powodował że byli to "fałszywi chrześcijanie"?
Odp.
Na pewno nie, raczej byli nieświadomi zwiedzenia...
2. Czy słuszne zatem było automatyczne wierzenie dokładnie tak jak nauczały te Zbory?
Odp. Nie
Należało raczej zastanowić się czy czasami to co naucza Zbór nie wykracza ponad to
"co zostało napisane", do czego też zachęcał Koryntian apostoł Paweł w
1 Kor. 4:6
"A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano, żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu"
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-11-23, 11:04   

jaros71 napisał/a:
EMET napisał/a:
Zatem: przejawianie poglądów 'sekciarskich i heretyckich' wiąże się, nawet semantycznie, z jakimś świadomym wyborem pewnego odmiennego [od 'prawowiernego', powiedzmy] poglądu i drogi życiowej. Na znaczenie typu : "wybór" - wskazuje też użycie w terminach podobnych typu: < airetis >.


Wracając do wyjściowego tekstu z do Tytusa 3:10, to mamy zarówno określenie postawy owego "człowieka", mamy: 'wkładanie do rozumu' ['raz i drugi raz'], ale - finalnie - u Pawła czytamy: "odrzuć", ew. "odsyłaj" [Int. Voc.].
W użyciu typu: 'odrzucić, unikać, wystrzegać się, odwracać się od" -- mamy w: 1 do Tymoteusza 4:7 ["odsuwaj_od_siebie" - Int. Voc.]; 5:11 ["Młodsze zaś wdowy odsuwaj" - Int. Voc.; propozycja w przypisie: "unikaj"]; 2 do Tymoteusza 2:23 ["głupie i niezdatne_do_wychowania poszukiwania odwracaj_od_siebie"]; do Hebrajczyków 12:25 [2x --"odsunęlibyście_od_siebie"; "wyprosiwszy_się_od"].

Z drugiej strony należy się poważnie zastanowić, czy zawsze jest tak że jeśli ktoś ma odmienny pogląd w jakiejś sprawie, to znaczy że jest to pogląd heretycki i jeśli nie zmieni ten ktoś zdania to powinno się go w każdym wypadku odsunąć.
A co jeśli w danej kwestii myli się Zbór?
Np. apostoł Paweł tak pisał do zboru Korynckiego
2 Kor. 11:3,4
"Obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę,
tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego
oddania się Chrystusowi.
Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali,
lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię,
której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością".
Apostoł Paweł zauważył że nie wszystko to, w co wierzyli Koryntianie było ewangelią Chrystusową.
I załóżmy że Zbór postanowiłby wykluczyć Pawła za głoszenie "odstępczych poglądów"
Czy byłoby to właściwe? A może apostoł powinien powiedzieć że jeśli Zbór ma takie wierzenia oficjalne to wszystko jest w porządku? Dopiero to byłoby odstępstwem!
Do Galatów wręcz napisał
Gal. 3:1
" O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego?
Gal. 5:4
"Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski"
Nasuwa się zatem kilka pytań
1. Czy to ze Koryntianie i Galacjanie nie wierzyli dokładnie tak jak Ap. Paweł powodował że byli to "fałszywi chrześcijanie"?
Odp.
Na pewno nie, raczej byli nieświadomi zwiedzenia...
2. Czy słuszne zatem było automatyczne wierzenie dokładnie tak jak nauczały te Zbory?
Odp. Nie
Należało raczej zastanowić się czy czasami to co naucza Zbór nie wykracza ponad to
"co zostało napisane", do czego też zachęcał Koryntian apostoł Paweł w
1 Kor. 4:6
"A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano, żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu"




EMET:
Spójrz na to racjonalnie.

Jeśli uważasz, iż dany ktoś - choćby i Ty sam - jest takim 'apostołem Pawłem' oraz, że to wykładnia Zboru [do którego przynależy/sz/ aktualnie] powinna się raczej zmienić aniżeli owego "apostoła Pawła" [czy Twoja] a wykładnia się jednak nie zmienia, to co wtedy?

Po co się szarpać i co chcieć udowodnić?

Z punktu widzenia wykładni Zboru dany ktoś jest 'heretykiem', tak to powiedzmy. W swoim przekonaniu dany ktoś uważa, że to jednak nie on wymaga przewartościowania postawy, lecz Zbór.

Osobiście, jeśli nie godziłbym się z 'linią programową' Zboru, to po prostu do Owego nie przynależałbym, bo jaki to by miało sens; czyżby dla prowadzenia utarczek i próby przeforsowania swojego poglądu, powiedzmy to tak?

Np. na tym tutaj Forum wielu jest przekonanych, iż interpretacja i wykładnia Ich jest 'poprawna' i to Inni powinni - skoro Owych wykładnia jest odmienna [i 'niepoprawna', oczywiście!] - dostosować się do Niego [nie zaś on do Nich].

Osobiście poniekąd rozumiem sens Twoich notorycznych tutaj pisań w tym względzie, Jaros71. Jednak świadczą one o jakiejś nawet obsesyjności, powiedziałbym.
Po prostu: Ty miałeś problem i już go nie masz. Jeśli inni nie widzą problemu, to jaki problem? Czyżbyś chciał im niejako wmusić problem, skoro owego nie ma?

Ponadto: czy nie pomyślałeś, iż Twoje uważanie niekoniecznie jest poprawne?
Np. na tym tutaj Forum wiele przedłożeń kogoś nie przekonuje, takoż i Twoje Innych, a innych - Twoje?

Z Twojego pisania, mimo woli, wyłania się jednak takie podejście, że: 'jednak Ty poprawnie rozumujesz' i robisz się za takiego 'apostoła Pawła'; chociaż, oczywiście, owym 'apostołem Pawłem' nie jesteś...

Ponadto: Zbór to nie jakieś kółko dyskusyjne, nie jakieś Forum typu jak nasze tutaj.

Nie pasuje Tobie u ŚJ, więc śJ nie jesteś; i tyle.

Nie musisz ponadto pisać jakiś postów gdzie nadmieniasz, 'iż mnie cenisz' itp., bo na mnie nie robi to żadnego wrażenia.
Oczywiście: Forum jest publiczne i każdy może do czyjegoś post/u/ dać replikę, ale jednak Ty notorycznie piszesz o tym samym i nie wiadomo co chcesz tym pisaniem osiągnąć?
Czyżbyś chciał bym jakby 'sumieniem' ŚJ?

Jesteś tylko jednym z pisujących ze swoją subiektywną opinią, co w żadnym razie nie implikuje tego, że to Inni się mylą - nie Ty.

Ja na Twoje post/y/ już reagować nie będę; obojętnie czego będą dotyczyć. A Ty możesz, jak chcesz, uważać, że... 'boję się prawdy'. Twoja wolność uważania, jak najbardziej.

Osobiście uważam Twoje pisanie za rodzaj zaczepki i prowokowania.

Każdego wybór osobisty gdzie przynależy [bądź nie przynależy]; swoim natomiast wyborem nie powinno się niejako na innych wymuszać, iżby owi zaczęli mieć taką właśnie optykę patrzenia.

Ja się dobrze czuję w Zborze ŚJ, wielu innych - też. Ty nie czułeś się dobrze czy nie czułbyś się dobrze, więc nie przynależysz, więc w czym problem?
Chciałbyś wytworzyć jakieś kółka dyskusyjne czy coś?
Już Tobie pisałem, że skoro Ty masz ochotę wstawać i oponować przeciw temu z czym się nie godziłbyś, to niejako nie wmuszaj w Innych, iżby też 'wstawali' itp.

Ponadto: Twoje pisanie mimo woli sugeruje, iż śJ to jacyś 'bezmózgowcy' i nic, tylko siedzą i potakują, niezdolni do samodzielnego myślenia. A Ty ich tak gorąco zachęcasz do tego, żeby jednak zaczęli być oportunistami...

Jak piszę: na Twoje post/y/ nie będę już reagował na takiej zasadzie jak na co niektórych na Forum.' Laurek' też mnie nie musisz wystawiać; bowiem nie robi to na mnie jakiegokolwiek wrażenia. Nie pisuję tutaj dla jakichś uznaniowych wobec mnie opinii Innych.

Żegnam.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-23, 11:32   

Pomijając aspekt poruszony przez Emeta
ja się do nie swojej denominacji wtrącać ne zamierzam w żadnym wypadku nie oceniać wewnętrznych porządków społeczności w której nigdy nie byłem widzę jednak pewien ogólniejszy problem
Co wtedy gdy dajmy na to moja jednota popadnie w zwiedzenie jak Galacjanie a ja widząc je protestuję -i zostaję wyłączony zdaniem większości ?
To nie tylko abstrakcja -parę lat temu przetoczyła się przez polskie zbory zielonoświątkowe fala nadzwyczajnych objawów Ducha SW zupełnie nie bibljnych
znam parę przypadków gdzie szykanowano braci ,którzy w imię posłuszeństwa Słowu piętnowali to zjawisko.
Paru wyłączyło się sami paru usunięto pod byle jakim pretekstem.
Każdej społeczności grozi zwiedzenie
Żydzi pod nieobecność Mojżesza sporządzili złotego cielca nawet Aaron nie potrafił nic zdziałać przeciw większości
Czy większość ma zawsze rację
czasem przełożeni mogą zle prowadzić
pozdrawiam
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-11-23, 12:11   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Pomijając aspekt poruszony przez Emeta
ja się do nie swojej denominacji wtrącać ne zamierzam w żadnym wypadku nie oceniać wewnętrznych porządków społeczności w której nigdy nie byłem widzę jednak pewien ogólniejszy problem
Co wtedy gdy dajmy na to moja jednota popadnie w zwiedzenie jak Galacjanie a ja widząc je protestuję -i zostaję wyłączony zdaniem większości ?
To nie tylko abstrakcja -parę lat temu przetoczyła się przez polskie zbory zielonoświątkowe fala nadzwyczajnych objawów Ducha SW zupełnie nie bibljnych
znam parę przypadków gdzie szykanowano braci ,którzy w imię posłuszeństwa Słowu piętnowali to zjawisko.
Paru wyłączyło się sami paru usunięto pod byle jakim pretekstem.
Każdej społeczności grozi zwiedzenie
Żydzi pod nieobecność Mojżesza sporządzili złotego cielca nawet Aaron nie potrafił nic zdziałać przeciw większości
Czy większość ma zawsze rację
czasem przełożeni mogą zle prowadzić
pozdrawiam



EMET:
Czy znasz, Rysiu, jakiegoś "apostoła Pawła", którego wykładnia byłaby ponad wykładnię Zboru?

Sam rozum podpowiada co się dzieje, kiedy następuje tzw. "konflikt interesów"...

Czyż nie jest rozsądnym podejście takie, iż gdy komuś nie odpowiada "linia programowa" w danej Społeczności, to do Owej nie przynależy? Po prostu - tak.
O jakim przedyskutowywaniu mamy mówić? Zbór ma się doginać do jednostki, która nie godzi się czy... na odwrót? Jeśli racje są nie do pogodzenia, to jakie jest wyjście?
Jeśli komuś nie odpowiada, dajmy na to, mieszkanie w bloku, to się buduje i mieszka niezależnie, co nie znaczy, że zupełnie niezależnie. Jeśli komuś nie odpowiada praca u kogoś czy w jakimś zakładzie, powiedzmy, to zakłada własny interes i tak się dzieje.

A jak sobie ktoś wyobraża, że - mieszkając u kogoś - to miałoby być tak, jakby to właściciel miał się podporządkowywać?

Czyżbym ja miał mówić, jak powinni katolicy wierzyć i postępować: ja, były gorliwy katolik? Nie moja to sprawa.
Nie moją jest też sprawą np. to, jak się kwestie mają w Waszej, Rysiu, Jednocie, czy i kogokolwiek w jakiejś Społeczności. Nie mnie o tym wyrokować ani robić się za jakieś czyjeś czy Społeczności 'sumienie'.

Źle komuś gdzieś - nie oznacza, iżby innym też "źle" tam miało być. Podobnie też kwestia wykładni i interpretacji, która komuś widzieć się może nie tak "poprawna", jak należy.

Ja tam nikomu 'głowy nie suszę' tym, żeby zaczął wprowadzać porządki tego typu, jak ja uważałbym, żeby owe porządki tam wyglądać powinny; łącznie ze wskazywaniem zachowań i postaw.

Każdy - będąc 'na swoim' - niech sobie jakie chce wprowadza porządki typu: "węgiel w kredensie" czy "książki w lodówce". U siebie - tak.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2009-11-23, 12:16   

EMET napisał/a:
czy "książki w lodówce". U siebie - tak.


Książki nie ale do zamrażarki raz wlożyłam portmonetkę z mięsem i byłam pewna,że ja zgubiłam. Chyba po trzech tygodniach ją znalazłam pocałowałam z radości hehehe :-)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-23, 12:17   

Emet
na to co piszesz tu pełna zgoda
ale nie mogę jako zielonoświątkowiec negować możliwość działania Boga przez Ducha SW
w tym przez powołanie do działania kogoś na kształt Pawła oczywiście w określonej skali lokalnej społeczności
wierzę w służby od Boga
pozdrawiam
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2009-11-23, 13:15   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Pomijając aspekt poruszony przez Emeta
ja się do nie swojej denominacji wtrącać ne zamierzam w żadnym wypadku nie oceniać wewnętrznych porządków społeczności w której nigdy nie byłem widzę jednak pewien ogólniejszy problem
Co wtedy gdy dajmy na to moja jednota popadnie w zwiedzenie jak Galacjanie a ja widząc je protestuję -i zostaję wyłączony zdaniem większości ?
To nie tylko abstrakcja -parę lat temu przetoczyła się przez polskie zbory zielonoświątkowe fala nadzwyczajnych objawów Ducha SW zupełnie nie bibljnych
znam parę przypadków gdzie szykanowano braci ,którzy w imię posłuszeństwa Słowu piętnowali to zjawisko.
Paru wyłączyło się sami paru usunięto pod byle jakim pretekstem.
Każdej społeczności grozi zwiedzenie
Żydzi pod nieobecność Mojżesza sporządzili złotego cielca nawet Aaron nie potrafił nic zdziałać przeciw większości
Czy większość ma zawsze rację
czasem przełożeni mogą zle prowadzić
pozdrawiam

Ryś jak to jest że chociaz Cie nie znam osobiście ani Twojej Wspolnoty, to jednak możemy normalnie porozmawiać, chociaż na pewno nie ze wszystkim się zgadzamy, to jednak w sprawach zasadniczych, decydujących o zbawieniu na pewno TAK.
Dlaczego z niektórymi osobami, które uchodzą za "kulturalnych" rzeczowo porozmawiać się nie da?
Czyżby problem tkwił w tym, jak to niektórzy o sobie uważają że tylko MY JESTEŚMY PRAWDZIWYMI CHRZEŚCIJANAMI a wszyscy inni to poganie, albo fałszywi chrześcijanie, którzy jeśli nie przyjmą co mamy do powiedzenia to na wieki zginą...
I teraz jeśli próbuje wykazać że wcale tak być nie musi, to dla tych osób staje sie wręcz wrogiem.
Czy na tym polega prawdziwy chrystianizm?
Czy moralnym obowiazkiem każdego prawdziwego chrześcijanina, nie jest przestrzec bliżniego jeśli widzimy że błądzi?
Czyż ŚJ. nie w tym celu pukają od drzwi do drzwi aby przestrzec ludzi?
I teraz kiedy prubuje na spokojnie o tych sprawach porozmawiać to staje się wręcz niepożądany...
Ale, jak to mówi Słowo Boze
Każdy kto chce żyć pobożnie prześladowania znosić będzie.
Pozdrawiam
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2009-11-24, 08:45   

Arius napisał/a:
Ktoś z moderatorów może skasować ten post NIKE, gdyż jest nie na temat.


Oj Arius zemstę uprawiasz za to, że nike skasowała twój post? Opanuj emocje...

Bobo-modo
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-11-24, 08:51   

Bobo napisał/a:
Arius napisał/a:
Ktoś z moderatorów może skasować ten post NIKE, gdyż jest nie na temat.


Oj Arius zemstę uprawiasz za to, że nike skasowała twój post? Opanuj emocje...

Bobo-modo


Czemu zemstę, mi nie wolno pisać gdy temat zejdzie na poboczne tory, a innym wolno pisać całkiem nie na temat, tylko dlatego, że są modami? Opanuj się.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2009-11-24, 08:59   

Arius napisał/a:
Czemu zemstę, mi nie wolno pisać gdy temat zejdzie na poboczne tory, a innym wolno pisać całkiem nie na temat, tylko dlatego, że są modami? Opanuj się.


Tylko zobacz ile porządku nike robi z postami trollów, do których już cię zakwalifikowałem. Chcesz obiektywnie porownać ile postów z Twoich 3000 było po prostu nic nie wartych?
Moja chata skraja... jak to powiedział o sobie jeden z userów mając juz dwa ostrzeżenia na swoim koncie.
Zamiast wszczynać wendetę pisz merytorycznie. Na pokiwanie palcem nie musisz w odwecie pisać 100 postów bez sensu.

Bobo-modo
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-11-24, 13:23   

Bobo napisał/a:
Arius napisał/a:
Czemu zemstę, mi nie wolno pisać gdy temat zejdzie na poboczne tory, a innym wolno pisać całkiem nie na temat, tylko dlatego, że są modami? Opanuj się.


Tylko zobacz ile porządku nike robi z postami trollów, do których już cię zakwalifikowałem. Chcesz obiektywnie porownać ile postów z Twoich 3000 było po prostu nic nie wartych?
Moja chata skraja... jak to powiedział o sobie jeden z userów mając juz dwa ostrzeżenia na swoim koncie.
Zamiast wszczynać wendetę pisz merytorycznie. Na pokiwanie palcem nie musisz w odwecie pisać 100 postów bez sensu.

Bobo-modo


Szkoda słów, by je z tobą wymieniać, trolluj dalej.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2009-11-24, 16:56   

Arius napisał/a:
Szkoda słów, by je z tobą wymieniać, trolluj dalej.


Więc na razie nie będziesz ich wymieniał.

Bobo-modo
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2009-11-26, 18:25   

Płaskowicki Rys napisał/a:
ale nie mogę jako zielonoświątkowiec negować możliwość działania Boga przez Ducha SW
w tym przez powołanie do działania kogoś na kształt Pawła oczywiście w określonej skali lokalnej społeczności
wierzę w służby od Boga

Nawiązując Ryś do tego co napisałeś, to w liście do Efezjan są takie ciekawe słowa
Efez. 4:11-15
" I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami,
innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami,
Aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania
Ciała Chrystusowego,
Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego,
do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej
,
Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki
przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu,
Lecz abyśmy będąc szczerymi wzrastali pod każdym względem w niego, który
jest Głową w Chrystusa"
Pozdrawiam
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 18:41   

Mogę tylko się zgodzić z tym co piszesz
wszyscy musimy dorosnąć
każdemu czegoś brak jest
dlatego istotne jest by cel wiary -zbawienie w Chrystusie sprawować z drżeniem powagą należną Bogu
pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10