Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy ksiądz ma prawo odmówić chrztu?
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13713
Wysłany: 2009-12-15, 12:04   

kwant napisał/a:
Wynika z tego, że „co kraj, to obyczaj”.


Abo mowi się, że coś jest... 'z innej parafii" czyli w każdej inaczej.
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3515
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-12-15, 14:58   

Nie ma żadnej potrzeby chrztu wodnego,bo wszyscy zostaliśmy już raz ochrzczeni;

1 Kor.12,13. bo też w jednym Duchu (Chrystusowym) wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało - czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem (Chrystusowym).

Ważny jest jedynie chrzest Duchem Świętym:

Efez.4.5...jeden chrzest (Duchem Świętym).

Chrztu Duchem Świętym dokona obecny w nas Duch Chrystusowy,jak oczyścimy z grzechów naszą duszę.Konieczność chrztu wodnego i dobrodziejstwa jakie z tego wynikają są tylko oszukiwaniem ludzi.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-12-15, 15:03   

Yarpen Zirgin napisał/a:

Kiedy istnieje wątpliwość co do tego, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej. W takim przypadku chrzest się odkłada powiadamiając rodziców o przyczynie (Kan. 868, § 1, p.2 Kodeksu Prawa Kanonicznego).

Czekaj czekaj, to mowicie, ze dziecko musi byc ochrzczone bo jak nie to pojdzie na potepienie, a odmawiacie mu chrztu ze wzgledu na rodzicow :?: To widze, ze u Was jest naprawde niesamowita sprawiedliwosc, po pierwsze dziecko nieswiadome grzechu moze isc na potepienie jesli ktos go nie ochrzci, a po drugie mozna mu odmowic tej jedynej szansy z powodu rodzicow. woooow :shock:

uffff cale szczescie Boza sprawiedliwosc jest zupelnie inna
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-15, 15:07   

Hardi napisał/a:
Czekaj czekaj, to mowicie, ze dziecko musi byc ochrzczone bo jak nie to pojdzie na potepienie, a odmawiacie mu chrztu ze wzgledu na rodzicow

Znowu jesteś na bakier z nauczaniem katolickim, więc nie wyciągaj wniosków ze swojej niewiedzy. Ok?

1. Nie wiemy, gdzie trafi takie dziecko, które zmarło przed chrztem.
2. W przypadku zagrożenia życia dziecka dokonuje się chrztu nie patrząc na to, czy rodzice wychowają je w wierze.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-12-15, 15:33   

Czyli tym razem przyczyna braku chrztu jest dobry stan zdrowia, skoro "w przypadku zagrożenia życia dziecka dokonuje się chrztu nie patrząc na to, czy rodzice wychowają je w wierze"
Jesli nie wiecie gdzie idzie to po co chrzcicie :?: Tak profilaktycznie :?: :shock:
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-15, 15:36   

Hardi, zastanawiam się, czy rozumiesz to, co się do Ciebie pisze...

W zagrożeniu śmierci chrzci się dlatego, że chrzest jest gwarantem zbawienia takiego dziecka i zapewnienia mu nieba.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-12-15, 16:43   

Czyli bez ryzyka smierci nie mozna dac mu tego "gwaranta".

A teraz pokaz mi to w biblii, ze chrzczono dzieci i ze chrzest jest gwarantem zbawienia.
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-15, 19:06   

Hardi napisał/a:
Czyli bez ryzyka smierci nie mozna dac mu tego "gwaranta".

Nie w przypadku, kiedy rodzice nie zagwarantują wychowania w wierze.
Więcej na ten temat znajdziesz w artykule:
CZY KSIĄDZ MOŻE ODMÓWIĆ OCHRZCZENIA DZIECKA?

O chrzcie jako takim tutaj rozmawiać nie będę, natomiast to, o co prosisz, było już wyjaśniane na forum. Szukajcie a znajdziecie. :-D
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
kwant 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 1213
Wysłany: 2009-12-15, 21:24   

Yarpen Zirgin napisał/a:
chrzest jest gwarantem zbawienia takiego dziecka i zapewnienia mu nieba.

Może jednak nie gwarantem, ale, gdyby to była prawda, jedynie szansą. Co z tymi, którzy zostali ochrzczeni, a stali się ateistami?
Tak naprawdę, to nie chrzest, ale okup dał szansę na zbawienie. Nie jest jednak gwarantem, bo tylko wiara w Jezusową ofiarę ze swego życia może zapewnić zbawienie. Nikt jednak, kto nie miał szansy na uświadomienie sobie tego, nie zostanie pozbawiony szansy na okazanie wiary we właściwym czasie.
_________________
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-15, 21:26   

kwant napisał/a:
Może jednak nie gwarantem, ale, gdyby to była prawda, jedynie szansą. Co z tymi, którzy zostali ochrzczeni, a stali się ateistami?

Czego nie rozubiesz w pogrubionym i podkreślonym fragmencie poniższego tekstu?
(...)chrzest jest gwarantem zbawienia takiego dziecka i zapewnienia mu nieba.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Grzegorz 

Wiek: 32
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 146
Skąd: z Częstochowy
Wysłany: 2009-12-16, 00:01   

No cóż, widzę, że temat rozrósł się nieco.
Ja jednak znowu uraczę was przyziemnymi pytaniami. Mianowicie, jakie warunki trzeba spełnić aby móc ochrzcić własne dziecko(oprócz braku "wątpliwości, co do tego, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej")? Czy potrzebne są jakieś dokumenty? Czy potrzebna jest zgoda księdza z parafii? No i najważniejsze pytanie: czy można ochrzcić własne dziecko gdziekolwiek (tzn. nie w parafii, do której się należy) ?
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-16, 08:23   

Grzegorz napisał/a:
Mianowicie, jakie warunki trzeba spełnić aby móc ochrzcić własne dziecko(oprócz braku "wątpliwości, co do tego, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej")?

Być członkiem Kościoła Katolickiego.

Grzegorz napisał/a:
Czy potrzebne są jakieś dokumenty?

Nie potrafię odpowiedzieć. Nie chrzciłem dziecka. Przypuszczam, że odpis własnego aktu chrztu, jeżeli chrzci się poza parafią, gdzie samemu było się ochrzczonym.

Grzegorz napisał/a:
Czy potrzebna jest zgoda księdza z parafii?

Zdefiniuj "zgoda".

Grzegorz napisał/a:
No i najważniejsze pytanie: czy można ochrzcić własne dziecko gdziekolwiek (tzn. nie w parafii, do której się należy) ?

Tak, ale to może potem powodować komplikacje.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Anna01 
Administrator


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 291 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4596
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-16, 10:26   

Ja miałam problem z ochrzczeniem syna (21 lat temu), ale może dlatego, że nie mieliśmy z meżem ślubu kościelnego, bo byłam ateistką ( ochrzczoną w kk). W "mojej" parafii gdzie byłam zameldowana ja i syn, proboszcz nie wyraził zgody, ale w parafii tam gdzie był zameldowany mój mąż (po 3 spotkaniach proboszcza z moim mężem, ja już wolałam nie chodzić, bo wyrwało mi się do księdza "proszę pana") wydano zgodę. Ale żeby nie było tak pięknie mieliśmy problem z uzyskaniem zgody na chrzest w innej parafii z mojej parafii ( musieliśmy oczywiście "dać co łaska"). Natomiast za sam chrzest - tu muszę przyznać- nikt nawet nie wspomniał o opłatach. Ale to było dawno, może teraz jest inaczej.
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-16, 10:34   

Cytat:
Ja miałam problem z ochrzczeniem syna (21 lat temu), ale może dlatego, że nie mieliśmy z meżem ślubu kościelnego, bo byłam ateistką ( ochrzczoną w kk).

Dokładnie dlatego.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Anna01 
Administrator


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 291 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4596
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-16, 11:13   

Dlatego też Yarpenie uczciwie zaznaczyłam, że mój ateizm był przyczyną tych komplikacji. Kościół miał wątpliwości, czy małe, nieświadome dziecko będzie wychowywane zgodnie z naukami KK np. w kulcie maryjnym. :-)
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10