Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ktore slowa Jezusa nakazuja Jego uczniom zabijac na wojnie?
Autor Wiadomość
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 10:00   

YZ
by wytracić grzech
posyłał Żydów Bóg i sam nimi wtedy kierował
To nam Bóg dał przykazanie Nie zabijaj -a nie sobie -On może unicestwić grzesznika
Nie czynił tego dla polityki jak moim zdaniem papieże to czynili
nie mylę działania Boga z działaniem papieży i nie przyrównuję
tyle
Ostatnio zmieniony przez Płaskowicki Rys 2009-12-20, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 10:02   

Płaskowicki Rys napisał/a:
YZ
by wytracić grzech

Ciekawe: Bóg, który brzydzi się grzechem, nakazuje popełnić grzech, aby "wytracić grzech".

Płaskowicki Rys napisał/a:
posyłał Żydów Bóg i sam nimi wtedy kierował

Co nie zmienia faktu, że zgodnie z Twoją interpretacją, Bóg nakazywał Izraelitom popełnienie grzechu.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 10:06   

YZ
Złóż skargę na Boga ,ze nakłaniał Żydów do grzechu
Dla mnie do niczego ich nie nakłaniał tylko używał ich do wymierzenia Swojej sprawiedliwości
Bóg może unicestwić grzesznika -a posłuszeństwo Bogu nie jest grzechem
Jak Izrael był posłuszny Bogu nie grzeszył
tyle
 
 
Musashi 

Wiek: 45
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 824
Wysłany: 2009-12-20, 10:19   

Płaskowicki Rys napisał/a:
To katolicka interpretacja
jej zastosowanie straszliwie zawęża odpowiedzialność za zabijanie
a przecież Jezus odpowiedzialności nie tylko nie zmniejszył ale nawet poszerzył w przypwdku tego przykazania
więc YZ daj pokój z lansowaniem tej dość relatywnej wersji
Nie zabijaj to nie zabijaj
po prostu
tyle



Rys, to nie katolicka interpretacja, ani relatywna wersja, tak poprostu jest napisane, nastepnie jest napisane ze bedziesz zabijal takiego i takiego.
Oczywiscie, ze chodzi o wymierzanie spraweidliwosci, wojne, lub o samobrone.
Innych mozliwosci nie ma.
Przeciez nikt by nie pisal, ze Bog pozwala zabijac kogo bys chcial.
Chociaz nawet kiedy niektorzy Izraelici zabijali kogo chcieli, Bog im czasami wybaczal .

pozdrawiam
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 10:22   

Ryszardzie, czyli według Ciebie granica między złamaniem przykazania a jego przestrzeganiem leży w tym, kto nakazuje postąpienie wbrew temu, co dane przykazanie zakazuje lub nakazuje.
Inaczej mówiąc:
Jeżeli Bóg Ci powie, żebyś poszedł do wojska, to uznasz, że to nie będzie złamaniem przykazań. Jednakże jeżeli powie to człowiek, który dzierży władzę z ustanowienia Bożego ("Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga." Rz 13,1), to uznasz to za złamanie przykazania.

Ps. "Nie morduj" to dosłowne tłumaczenie tekstu hebrajskiego, a nie "katolicka interpretacja".
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 10:30   

Do Izraela Bóg mówił bezpośrednio -przez Swoich proroków
więc o czym ty piszesz YZ
twoje filozofowanie daruj sobie.
Nie pisze w Słowie nie morduj
a pisze nie będziesz zabijał
każdy może to sobie sam zinterpretować
katolicy interpretują -nie morduj
a SJ widzą w tym przeszkodę bycia w armii
Ja nie jestem ani w kk
ani SJ
więc cóż mi do tego ?
Jeżeli SJ tak to interpretują wolno im -są dla mnie bardziej wiarygodni niż KK ,którego interpretacja ma podłoże moim zdaniem polityczne
i jej nie ufam
tyle
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 11:13   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Nie pisze w Słowie nie morduj
a pisze nie będziesz zabijał

Ryszard, obawiam się, że nie rozumiesz co oznaczają słowa: "dosłowny przekład". :-(
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 11:18   

YZ
Dziwne jak ten "dosłowny przekład" pasuje teoriom kk
aż trudno uwierzyć w tą jego "dosłowność"
Dla mnie jest ważne to co czytam w Słowie a nie to co ty mówisz ,ze tam pisze
jakoś mnie nauczono pisać i czytać jeszcze w nie katolickiej szkole więc nie muszę przy czytaniu od razu uwzględniać katolickie interpretacje
tyle
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 247 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11201
Wysłany: 2009-12-20, 11:42   

Płaskowicki Rys napisał/a:
YZ
Dziwne jak ten "dosłowny przekład" pasuje teoriom kk
aż trudno uwierzyć w tą jego "dosłowność"
Dla mnie jest ważne to co czytam w Słowie a nie to co ty mówisz ,ze tam pisze
jakoś mnie nauczono pisać i czytać jeszcze w nie katolickiej szkole więc nie muszę przy czytaniu od razu uwzględniać katolickie interpretacje
tyle



EMET:
Rysiu!
Bez obrazy, ale co się tyczy wyrażenia z Exodus 20:13 [jedno z 10 Przykazań] - to faktycznie dokładnie powinno być: "Nie morduj". Jest to dokładniejsze oddanie terminu hebrajskiego.
Tym niemniej, o czym były już post/y/ na Forum, 'zabijanie' też mieści się w kategorii mordowania.

Mnie tylko zastanawia ta niby(?) to walka YZ o dosłowność oddawania terminu hebrajskiego < racach >.
Oczywiście jest to wybiorczość podejścia; jedynie tam, gdzie pasuje do wywodów.
W innych przypadkach poszerza się katalogowo argumentację o pasujące Przekłady, też o dokumenty kościelne i tzw. 'Tradycję'.

Gdyby YZ zawsze i każdorazowo tak ową 'dosłowność oddania' przedkładał, nie dziwiłbym się; ale wiadomo, że tak nie jest.
Tak więc: mam mieszane odczucia.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 12:26   

Emet
ja wszak dosłowności nie morduj nie kwestionowałem ani na moment
rozumiem to nie morduj tak jak przetłumaczono -nie będziesz zabijał
na prawie uczono mnie ,że samo stwierdzenie osobiste -nie będziesz zakłada podmiotowy czyli rozumny stosunek do czynności -jakąś decyzję.
Więc nie o mordowanie /morderstwo/jako kwalifikowaną formę zabójstwa chodzi w przykazaniu ale o każdą zawinioną -zależną od naszej decyzji.
Napisał bym to YZ ale on woli mnie obrażać niż wysłuchać co mam do powiedzenia.
Dla mnie naruszeniem przykazania jest każde zabicie wynikające z naszej woli również z niedbalstwa czy zaniechania.
Np pijany kierowca jest zabójca a nie sprawcą wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Dlaczego tak uważam -bo Jezus gdy nauczał powiedział -powiedziano wam nie będziesz zabijał
a Ja wam powiadam i Jezus powiedział coś o sercu.
Właśnie to jest najważniejsze przy moim stosunku do zabijania -motyw serca
kto po pijanemu siada za kierownicę godzi się z zabójstwem
kto bierze broń do ręki też
nie ważne co mówi
broń służy tylko do zabijania.
Dlatego ja choć jem mięso nie mogę być myśliwym
i choć żyje w państwie już do wojska bym nie poszedł i syna nie wyślę
bo biorąc broń -już zabijamy -w sercu godzimy się na to
pozdrawiam
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 13:35   

EMET napisał/a:
Mnie tylko zastanawia ta niby(?) to walka YZ o dosłowność oddawania terminu hebrajskiego < racach >.

Ponieważ pokazuje, że przykazanie nie odnosi się do każdego przypadku zabicia człowieka, ale wyłącznie do morderstw.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 247 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11201
Wysłany: 2009-12-20, 13:38   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Emet
ja wszak dosłowności nie morduj nie kwestionowałem ani na moment
rozumiem to nie morduj tak jak przetłumaczono -nie będziesz zabijał
na prawie uczono mnie ,że samo stwierdzenie osobiste -nie będziesz zakłada podmiotowy czyli rozumny stosunek do czynności -jakąś decyzję.
Więc nie o mordowanie /morderstwo/jako kwalifikowaną formę zabójstwa chodzi w przykazaniu ale o każdą zawinioną -zależną od naszej decyzji.
Napisał bym to YZ ale on woli mnie obrażać niż wysłuchać co mam do powiedzenia.
Dla mnie naruszeniem przykazania jest każde zabicie wynikające z naszej woli również z niedbalstwa czy zaniechania.
Np pijany kierowca jest zabójca a nie sprawcą wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Dlaczego tak uważam -bo Jezus gdy nauczał powiedział -powiedziano wam nie będziesz zabijał
a Ja wam powiadam i Jezus powiedział coś o sercu.
Właśnie to jest najważniejsze przy moim stosunku do zabijania -motyw serca
kto po pijanemu siada za kierownicę godzi się z zabójstwem
kto bierze broń do ręki też
nie ważne co mówi
broń służy tylko do zabijania.
Dlatego ja choć jem mięso nie mogę być myśliwym
i choć żyje w państwie już do wojska bym nie poszedł i syna nie wyślę
bo biorąc broń -już zabijamy -w sercu godzimy się na to
pozdrawiam



EMET:
Np. w scenie zamordowania [w istocie] Abla przez Kaina użyto - w Genesis 4:8 - terminu od rdzennego < haragh >.
Mamy choćby sytuację z Exodus 21:14: "Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby [hebr.: < lehargho >] podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią." - BT.

Nie zawsze mamy dodane "podstępnie" czy tp., lecz wiadomo, że w istocie chodziło nie o jakieś tam 'zabicie' kogoś np. w obronie własnej czy z rozkazu Boga.
W Psalmie 94:6 użyto od obydwu rdzennych: 'zabijanie wdowy i osiadłego przybysza, mordowanie chłopca bez ojca'.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 13:38   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Dlatego ja choć jem mięso nie mogę być myśliwym
i choć żyje w państwie już do wojska bym nie poszedł i syna nie wyślę
bo biorąc broń -już zabijamy -w sercu godzimy się na to

Obyś nigdy nie musiał stanąć przed wyborem: Zabić napastnika, czy pozwolić mu zabić syna.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-20, 13:42   

YZ
bez takiej demagogi proszę
pisałem o armii a nie o samoobronie
ja naszemu państwu nie ufam -w Polsce za dużo jest polityki i klerykalizmu
by wierzyć w uczciwe intencje władzy wysyłającej wojska do obcych państw by tam robiły porządek/zabijały też/Dlatego do Polskiej armii bym nie poszedł i nie wysłał syna -bo za dużo w niej kapelanów bym mógł wierzyć w szlachetność intencji tej armii
ja ufam Bogu
a On mnie nie zawiedzie
zawodzą ludzie w tym armie ale nie Bóg
lepiej jakby z napisem na pasku Bóg jest z nami poszedł zabijać wrogów ojczyzny ?
i strzelał do kogoś kto ma napisany identyczny napis tyle ,ze w innym języku ?

tyle
Ostatnio zmieniony przez Płaskowicki Rys 2009-12-20, 14:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-20, 13:50   

Płaskowicki Rys napisał/a:
YZ
bez takiej demagogi proszę

To nie demagogia, Ryszardzie. To zwykłe pragnienie, abyś nigdy nie musiał stanąć przed takim wyborem.

Płaskowicki Rys napisał/a:
ja ufam Bogu
a On mnie nie zawiedzie

Miło to słyszeć, ale pamiętaj, że Chrystus, kiedy posyłał Apostołów pomiędzy pogan, to kazał im zabrać ze sobą miecze.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11