Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biblia również dla ateistów
Autor Wiadomość
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:54   Biblia również dla ateistów

Zamieściłam tutaj mój post z działu "Spojrzenie ateistów na Biblię" - gdyby moderator tamtego działu zdenerwował się na mnie i zechciał usunąc mój post.

Witajcie!

Tytuł działu brzmi: "Spojrzenie ateistów na Biblię."
Czy ateista w ogóle patrzy na Biblię. Co ateista może z Biblii wyczytać?
Niektórzy ateiści mają biblię w domu żeby trzymac w niej pieniądze. Szczególnie jak biblia jest w twardej oprawie i ma duży format. Zmiesci się tam wiele banknotów, a i złodziejowi nie przyjdzie do głowy, żeby kraść Biblię.

Choćby się do Biblii włożyło nie wiem jak wiele banknotów, nie przewyższą one bogactwa zawartego w tej jedynej w swoim rodzaju księdze.
Jest to księga inna niż wszystkie! Zawiera największe bogactwo na świecie. Największy skarb! Zawiera ona bowiem Prawdę.
Prawdę o Bogu, o nas samych i o zbawieniu jakie Bóg przygotował dla każdego człowieka na ziemi. Bóg jest bowiem Bogiem wszystkich ludzi - wierzących i niewierzących!
Biblia jest Słowem Boga skierowanym do każdego człowieka na ziemi. Jest listem poleconym zarówno do Pauliny, sylki, wita do mnie.
Po co Bóg dał nam Biblię? Czy po to abyśmy o niej dyskutowali i wymieniali nasze spostrzeżenia na temat tego jak my widzimy Biblię?
Nie!!!
Bóg dał nam Biblie po to, abyśmy wierzyli i wierząc mieli życie wieczne.
Nie jest bowiem wolą Boga, aby ktokolwiek zginął, ale aby wszyscy doszli do poznania Prawdy.

Możemy się na Boga gniewać, możemy Go nie rozumieć i nie zgadzać się z Jego opinią na temat nas samych, grzechu, drogi zbawienia.
Ale nie możemy pominąć Jego istnienia i nie powinniśmy Go lekceważyć - dla naszego własnego dobra.
Jeżeli zamkniemy oczy i oddzielimy się od rzeczywistości naszym stanowczym:
"nie wierzę!" - nie zmieni to rzeczywistości i nie spowoduje, że nasza sytuacja się zmieni.
Nieznajomość Prawa, bowiem, - nie usprawiedliwia nas!

Co do mówienia w "miłości i łagodności" - tu moja refleksja odnosnie słów Anny 01:
Po pierwsze - miłość nie może być obłudna. Znaczy to, że sprawy muszą być nazwane po imieniu!
Po drugie - jeżeli jest potrzeba wzbudzenia z umarłych nieboszczyka , to nie można do niego przemawiać łagodnie! Jezus zawołał do Łazarza bardzo stanowczym i mocnym głosem : "Łazarzu wyjdź!!!"

Kiedy widzisz swoje dziecko wbiegające na jezdnię na czerwonym świetle wprost pod nadjeżdżający samochód, nie będziesz łagodnie do niego machać ręką mówiąc: "Pamiętaj, że cię kocham i zawsze będę cię kochac nawet jak ta ciezarówka cię zabije."

Popatrzcie kochani ateiści jak Biblia była traktowana na przestrzeni wieków?
Zabraniano jej czytać, palono, za posiadanie Biblii groziła kara więzienia lub śmierci. Przeinaczano jej tekst :odejmowano, dopisywano, zmieniano, podważano jej wiarygodność i mówiono nieprawdę na jej temat. Biblia była przęsladowana i traktowana jak osoba, jak człowiek. Są ludzie zasiedleni przez demony, którzy nie mogą spokojnie ustać w miejscu, gdzie tylko leży Biblia na stole.

Dlaczego Bóg mówi w przytaczanym już wczesniej Psalmie
"Rzekł głupi w sercu swoim - nie ma Boga"?
Czy po to, żeby ludzi obrażać? Bynajmniej!!! Po to, aby im uzmysłowić, że takie podejście do sprawy jest dla człowieka złe, niekorzystne, niemądre, po prostu głupie!
Najlepszą rzeczą dla człowieka jest wierzyć i przyjąć biblijny punkt widzenia na wszystko. Ponieważ celem wiary - jest zbawienie dusz.
Życzę tego z całego serca wszystkim ateistom!!!


Pozdrawiam
Debora Anna
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:54   

dobry post deboro.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
esther
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:54   

Deboro,

ponownie się z Tobą zgadzam,

na Twoim miejscu zamieściłabym to również w dziale dla ateitów, bo wielu z nich może tu nawet nie zajrzeć, choćby z przekory, a Twój post daje dużo do namysłu...

Esther
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:54   

Dlaczego zakładacie, że ateista musi myśleć tak, jak wy?
Dlaczego ateista MUSI nienawidzieć Boga, Biblii itd.?
Na pewno są wojujący ateiści tak, jak są wojujący chrześcijanie. Ale to nie znaczy, że wszyscy są tacy sami.
Po mojemu ateiście BIblia do niczego nie jest potrzebna.
 
 
Harry
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:54   

Debora Anna napisał/a:
Zamieściłam tutaj mój post z działu "Spojrzenie ateistów na Biblię" - gdyby moderator tamtego działu zdenerwował się na mnie i zechciał usunąc mój post.

Witajcie!

Tytuł działu brzmi: "Spojrzenie ateistów na Biblię."
Czy ateista w ogóle patrzy na Biblię. Co ateista może z Biblii wyczytać?
Niektórzy ateiści mają biblię w domu żeby trzymac w niej pieniądze. Szczególnie jak biblia jest w twardej oprawie i ma duży format. Zmiesci się tam wiele banknotów, a i złodziejowi nie przyjdzie do głowy, żeby kraść Biblię.

Choćby się do Biblii włożyło nie wiem jak wiele banknotów, nie przewyższą one bogactwa zawartego w tej jedynej w swoim rodzaju księdze.
Jest to księga inna niż wszystkie! Zawiera największe bogactwo na świecie. Największy skarb! Zawiera ona bowiem Prawdę.
Prawdę o Bogu, o nas samych i o zbawieniu jakie Bóg przygotował dla każdego człowieka na ziemi. Bóg jest bowiem Bogiem wszystkich ludzi - wierzących i niewierzących!
Biblia jest Słowem Boga skierowanym do każdego człowieka na ziemi. Jest listem poleconym zarówno do Pauliny, sylki, wita do mnie.
Po co Bóg dał nam Biblię? Czy po to abyśmy o niej dyskutowali i wymieniali nasze spostrzeżenia na temat tego jak my widzimy Biblię?
Nie!!!
Bóg dał nam Biblie po to, abyśmy wierzyli i wierząc mieli życie wieczne.
Nie jest bowiem wolą Boga, aby ktokolwiek zginął, ale aby wszyscy doszli do poznania Prawdy.

Możemy się na Boga gniewać, możemy Go nie rozumieć i nie zgadzać się z Jego opinią na temat nas samych, grzechu, drogi zbawienia.
Ale nie możemy pominąć Jego istnienia i nie powinniśmy Go lekceważyć - dla naszego własnego dobra.
Jeżeli zamkniemy oczy i oddzielimy się od rzeczywistości naszym stanowczym:
"nie wierzę!" - nie zmieni to rzeczywistości i nie spowoduje, że nasza sytuacja się zmieni.
Nieznajomość Prawa, bowiem, - nie usprawiedliwia nas!

Co do mówienia w "miłości i łagodności" - tu moja refleksja odnosnie słów Anny 01:
Po pierwsze - miłość nie może być obłudna. Znaczy to, że sprawy muszą być nazwane po imieniu!
Po drugie - jeżeli jest potrzeba wzbudzenia z umarłych nieboszczyka , to nie można do niego przemawiać łagodnie! Jezus zawołał do Łazarza bardzo stanowczym i mocnym głosem : "Łazarzu wyjdź!!!"

Kiedy widzisz swoje dziecko wbiegające na jezdnię na czerwonym świetle wprost pod nadjeżdżający samochód, nie będziesz łagodnie do niego machać ręką mówiąc: "Pamiętaj, że cię kocham i zawsze będę cię kochac nawet jak ta ciezarówka cię zabije."

Popatrzcie kochani ateiści jak Biblia była traktowana na przestrzeni wieków?
Zabraniano jej czytać, palono, za posiadanie Biblii groziła kara więzienia lub śmierci. Przeinaczano jej tekst :odejmowano, dopisywano, zmieniano, podważano jej wiarygodność i mówiono nieprawdę na jej temat. Biblia była przęsladowana i traktowana jak osoba, jak człowiek. Są ludzie zasiedleni przez demony, którzy nie mogą spokojnie ustać w miejscu, gdzie tylko leży Biblia na stole.

Dlaczego Bóg mówi w przytaczanym już wczesniej Psalmie
"Rzekł głupi w sercu swoim - nie ma Boga"?
Czy po to, żeby ludzi obrażać? Bynajmniej!!! Po to, aby im uzmysłowić, że takie podejście do sprawy jest dla człowieka złe, niekorzystne, niemądre, po prostu głupie!
Najlepszą rzeczą dla człowieka jest wierzyć i przyjąć biblijny punkt widzenia na wszystko. Ponieważ celem wiary - jest zbawienie dusz.
Życzę tego z całego serca wszystkim ateistom!!!


Pozdrawiam
Debora Anna
Nie chcę Cię atakować, ale to wręcz natarczywość z Twojej strony. Ja też uważam, że Bóg mówi po to, żeby Go słuchano, ale możemy się równie dobrze posprzeczać, czy rację mają protestanci, którzy odnajdują w Piśmie Świętym przyzwolenie ślubu kościelnego dla ludzi będących w związkach homoseksualnych, czy też Kościół katolicki, który ślubu kościelnego homoseksualistom nie udziela...To samo się tyczy kapłaństwa kobiet=> czy jest zgodne z Pismem czy nie ?? ... Każda osoba powinna odkryć Pismo Święte z chęci poznania Boga, z chęci znalezienia odpowiedzi na pytania... Nie powinno się tego robić, bo tak trzeba, bo ktoś tak kazał, bo inni to robią... Bóg mówi, że człowiek powinien poznać Pismo, które jest Skarbem, ale Skarb ten trzeba odkryć i zaakceptować... A przede wszystkim => BÓG NIE WINI CZŁOWIEKA!!! Bóg przebacza, ale oczekuje od nas posłuszeństwa i daje nam szanse, dopóki jej nie wykorzystamy, bądź do czasu, gdy sami na siebie sprowadzimy zagładę [czyt. piekło]. Jednak nie mówi: "Ty nie czytasz Pisma, a więc jesteś głupi." => Bóg mówi raczej: "Jeśli czytasz Pismo, opowiedz o Nim tym, którzy Go nie czytają, by Mnie poznali.". Szczególnie mnie razi to, że sądzisz [jak mi się wydaje], że czytając Pismo, zbawiamy się... Nie jestem ekspertem w sprawach teologii, ale z tego co wiem, to Pismo pozwala nam poznać Boga, wskazuje nam drogę, ale samo nas nie zbawia. Zbawiamy się sami z pomocą Boga ["Łaska Boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna."], postępując wedle Pisma i Prawa. Można czytać Pismo Święte i głosić, że będzie się zbawionym, nie postępując wedle Słów Pana Jezusa, ale można też nie czytać Pisma [nie poznawać Boga...], ale postępować zgodnie z Nim, zachowując przykazania.... Nie wiem, która z tych dwóch opcji jest lepsza [korzystniejsza?]...Prawdopodobnie żadna z nich, gdyż jedyną możliwością jest czytanie i wdrażanie w życie, jednak to, że ktoś nie zna Ewangelii, to jest po części nasza wina, gdyż ten, który czyta, ten ma głosić, a nie tylko namawiać do przeczytania... Gdyby Apostołowie namawiali 2 tysiące lat temu do czytania Pisma, które było dla Izraelitów obce i niezrozumiałe [nieprawdziwe?], to dziś dalej oczekiwalibyśmy przyjścia Zbawiciela. Ogólnie mówiąc => czytamy by głosić, głosimy by czytano. Sam siebie nie usprawiedliwiam, gdyż więcej niż Ty nie zrobiłem, by ktoś przeczytał choćby jedną z Ewangelii... Dobrze, że troszczysz się o to, ale moim zdaniem podchodzisz do tego niewłaściwie [tzn. zbyt ofensywnie].
 
 
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:55   



Harry
"Uwierzyłem - przeto powiedziałem!!!"
"Com napisał - tom napisał"
"Zarliwość o dom twój - pożera mnie"
"Z pełności serca - mówią usta"
"Obys był zimny, albo gorący. A przeto, żeś letni wypluję cię z ust moich"
___________________________________________________________________
"Psy szczekają - karawana jedzie dalej"
"Amerykę zdobywali ci, którzy mieli ducha pionierskiego i Biblię w ręku"
"Gdyby wszyscy byli braćmi - gdzie byłyby siostry?"
"Homooseksualizm nie jest chorobą, ale obrzydliwością w oczach Boga - a kościół w którym jestem ma do tego podejście opisane w Liście do Rzymian!!!"
________________________________________________________

Jestem ofensywana - i taka pozostanę!!! Duch Pański jest ofensywny. Zauważ, że to Jezus powywracał w światyni ławy handlarzy i to Jezus nazwał "faryzeuszy" - grobami pobielanymi.

Jezus nazwany jest zarówno barankiem bez skazy, jak tez lwem z pokolenia Judy.

Atakować mnie masz prawo i rób to!!! Wszak nie walczymy z ciałem i krwią -jestem do tego przyzwyczajona. Co mnie nie zabije - to mnie wzmocni!!! Jeżeli chodzi o mnie - to chcę ogladać uzdrowionych i wzbudzonych z umarłych! Bez ofensywnego ducha wiary - nie zobaczysz tych rzeczy. Cokolwiek zobaczysz - to będziesz miał.

 
 
Harry
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:55   

Debora Anna napisał/a:


Harry
"Uwierzyłem - przeto powiedziałem!!!"
"Com napisał - tom napisał"
"Zarliwość o dom twój - pożera mnie"
"Z pełności serca - mówią usta"
"Obys był zimny, albo gorący. A przeto, żeś letni wypluję cię z ust moich"
___________________________________________________________________
"Psy szczekają - karawana jedzie dalej"
"Amerykę zdobywali ci, którzy mieli ducha pionierskiego i Biblię w ręku"
"Gdyby wszyscy byli braćmi - gdzie byłyby siostry?"
"Homooseksualizm nie jest chorobą, ale obrzydliwością w oczach Boga - a kościół w którym jestem ma do tego podejście opisane w Liście do Rzymian!!!"
________________________________________________________

Jestem ofensywana - i taka pozostanę!!! Duch Pański jest ofensywny. Zauważ, że to Jezus powywracał w światyni ławy handlarzy i to Jezus nazwał "faryzeuszy" - grobami pobielanymi.

Jezus nazwany jest zarówno barankiem bez skazy, jak tez lwem z pokolenia Judy.

Atakować mnie masz prawo i rób to!!! Wszak nie walczymy z ciałem i krwią -jestem do tego przyzwyczajona. Co mnie nie zabije - to mnie wzmocni!!! Jeżeli chodzi o mnie - to chcę ogladać uzdrowionych i wzbudzonych z umarłych! Bez ofensywnego ducha wiary - nie zobaczysz tych rzeczy. Cokolwiek zobaczysz - to będziesz miał.

Teraz z kolei wychodzi na to, że to ja jestem ten zły co atakuje "prawdziwy Kościół i jego obrońców" ... Muszę Ci powiedzieć, Szanowna Anno, że posługiwanie się Pismem Świętym nie czyni Cię wcale nikim szczególnym, a przynajmniej lepszym => jak wszem i wobec wiadomo, nawet sam szatan potrafi posługiwać się Pismem. Więc proszę uprzejmie o odpowiedź własnymi słowami, a nie pojedynczymi wersetami Biblii, wyrwanymi z całości... Ujmę to tak: razi mnie Twój fanatyzm, przekonanie o wyjątkowości z powodu "nowego narodzenia", bronienie się fragmentami z Pisma Świętego, które zostały powyrywane z kontekstu, a co więcej zapatrzenie w siebie samą. Spójrz na siebie obiektywnie => zachowujesz się tak, jak to Ty byś była w roli Jezusa, a my [my...tzn. ja...] Izraelitami atakującymi Cię.... To jest poprostu niedorzeczne...
 
 
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:55   


Harry!
Nic nie poradzę na to, jeśli ktoś ma depresje! Po co Ty się w ogóle porównujesz z kimkolwiek. Jesteś tak samo wyjątkowy - jak ja!!! Nikt nie ma takich samych linii papilarnych na świecie. Jestes unikatem w skali swiatowej. :D
A teraz poważnie.

Nasze poczucie wartości i godności - to sprawa tego jakimi oczami patrzymy na siebie. Wiara - nie jest bynajmniej arogancją - ale pewnością. I nikt Ci nie broni brać pełnymi garściami od Boga. On ma wszystko - dla wszystkich.
Dla Harrego też!!!

Harry dziękuję Ci bardzo, że cytujesz moje teksty w całości - w ten sposób przyczyniasz się do rozpowszechniania prawdy :D

Debora Anna
 
 
wit
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 14:55   

Deboro panno
Jeszcze się naoglądasz uzdrowionych i wzbudzonych z umarłych, gdy tylko nadejdzie Królestwo Chrystusowe. Cierpliwości!
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11