Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy zyjemy w czasach ostatecznych?
Autor Wiadomość
wyznawca_ 


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 717
Wysłany: 2010-06-07, 03:04   Czy zyjemy w czasach ostatecznych?

Czy zyjemy w czasach ostatecznych? Jak tak to co to znaczy?

wasz w Chrystusie,

wyznawca_
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 07:24   

Od czasów Jezusa , a właściwie od wylania Ducha Sw żyjemy w czasach ostatecznych
czasach ostatecznego wyboru
pozdrawiam
 
 
makabi 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 843
Skąd: polska
Wysłany: 2010-06-07, 08:38   

Cytat:
(Heb 1:1 [PBW])
​Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków;

(Heb 1:2 [PBW])
Ostatnio, u kresu tych dni, przemowił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez ktorego także wszechświat stworzył.

(Heb 1:3 [PBW])
​On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach

(Heb 1:4 [PBW])
​I stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2010-06-07, 09:11   

Płaskowicki Rys napisał/a:
Od czasów Jezusa , a właściwie od wylania Ducha Sw żyjemy w czasach ostatecznych
czasach ostatecznego wyboru
pozdrawiam

Ryszardzie tak.
Ale...tu jest mowa o czasach lub dniach ostatecznych, a nie o ostatecznym wyborze.
Dni ostatnie miały się czymś szczególnym charakteryzować.
Wersetów jest dość dużo.
Te wydarzenia nie mogły trwać od dnia pięćdziesiątnicy.
Raczej kończą pewien okres...
- Tak przynajmniej to widzę.
 
 
wyznawca_ 


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 717
Wysłany: 2010-06-07, 12:58   

Prosze bardzo o rozwiniecie tematu. Co waszym zdaniem oznacza zycie w czasach ostatecznych? Jak narazie tylko Plaskowicki Rys wyjasnil ze chodzi tu o ostateczny wybor. Kto ma inne zdanie?

wasz w Chrystusie,

wyznawca_
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-06-07, 13:02   

wyznawca_ napisał/a:
Co waszym zdaniem oznacza zycie w czasach ostatecznych?

To oznacza, Wyznawco, że w każdym momencie może nastąpić powrót Chrystusa i Sąd Ostateczny.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
wyznawca_ 


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 717
Wysłany: 2010-06-07, 13:32   

Yarpen,
Czy uwazasz ze tylko na tym zamyka sie to twierdzenie? Troche byloby to dziwne bo z perspektywy czasu okazuje sie ze jednak apostolowie nie zyli w czasach ostatecznych gdyz Jezus nie wrocil i sadu ostatecznego jeszcze nie bylo. Jezeli slowa "czasy ostateczne" tycza sie fizycznego czasu to mamy maly problem gdyz ten czas trwa juz 2 tys lat. Troche dlugo, nie uwazasz? Nie zrozume mnie zle, uwazam ze takie rozumienie jak powiedziales nie jest wcale zle... ale mysle ze nie oddaje PELNEGO zrozumienia tego terminu. Zanim jednak wypowiem sie jak ja to rozumie chcialbym uslyszec zdania innych. Dziekuje ci za twoj post w tym temacie.

wasz w Chrystusie,

wyznawca_
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-06-07, 13:44   

wyznawca_ napisał/a:
Yarpen,
Czy uwazasz ze tylko na tym zamyka sie to twierdzenie? Troche byloby to dziwne bo z perspektywy czasu okazuje sie ze jednak apostolowie nie zyli w czasach ostatecznych gdyz Jezus nie wrocil i sadu ostatecznego jeszcze nie bylo.

Wyznawco, przeczytaj jeszcze raz:
Cytat:

Co waszym zdaniem oznacza zycie w czasach ostatecznych?

To oznacza, Wyznawco, że w każdym momencie może nastąpić powrót Chrystusa i Sąd Ostateczny.

To, że za apostołów nie nastąpił, nie oznacza, że już wtedy nie było czasów ostatecznych.

wyznawca_ napisał/a:
Jezeli slowa "czasy ostateczne" tycza sie fizycznego czasu to mamy maly problem gdyz ten czas trwa juz 2 tys lat. Troche dlugo, nie uwazasz?

Nie uważam, bo Bóg nie podlega naszym ograniczeniom czasowym.

Poza tym:

Hbr 1:1-2 Bp „Bóg, który niegdyś przemawiał do ojców wielokrotnie i w różny sposób przez proroków,(2) w tych czasach ostatecznych przemówił do nas przez Syna. Jego ustanowił spadkobiercą wszystkich dóbr, przez Niego też uczynił wszystko, co jest stworzone.

Sama Biblia poucza nas, że czasy ostateczne już trwają, bo w nich właśnie Bóg przemówił przez Syna.

I warto pamiętać, że "czasy ostateczne" nie jest tożsame z "dzień ostateczny".
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
wyznawca_ 


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 717
Wysłany: 2010-06-07, 14:45   

Yarpenie,
Dzikuje za rozwiniecie tematu. Chyba jednak przeoczyles ze napisalem ze w sumie zgadzam sie z tym co mowisz lecz uwazam ze twoj opis nie oddaje w pelni znaczenia terminu "czasy ostateczne". Dlatego mimo ze mialem sie narazie wstrzymac od glosu to jednak wyjasnie juz teraz jak ja to widze. Otorz to ze zyjemy w czasach ostatecznych oznacza moim zdaniem o wiele wiecej niz to ze Jezus moze wrocic w kazdej chwili. Oznacza to rownie to ze zyjemy w czasach OSTATNIEGO PRZYMIERZA miedzy Bogiem i ludzmi. Na nowe przymierze liczyc nie mozemy. Coz wiec to znaczy? Oznacza to ze jezeli teraz nie nawrocimy sie i nie uznamy Jezusa to bedziemy mieli problem gdyz napisano: "nie dano ludziom pod niebem [b]żadnego innego imienia[/b], w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dzieje 4:12). (tutaj moga rowniez ci ktorzy uwazaja ze Jezus to Michal zastanowic sie nad tym wersetem, z tym ze prosze nie rozwijac tu tego tematu). Tak wiec nasza OSTATECZNA szansa na powrot do Boga jest uwierzenie ze Jezus jest Panem i Zbawicielem, Droga i Prawda. Innej drogi do Boga nie ma jak tylko przez Niego.

wasz w Chrystusie,

wyznawca_
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-06-07, 14:51   

wyznawca_ napisał/a:
Dzikuje za rozwiniecie tematu. Chyba jednak przeoczyles ze napisalem ze w sumie zgadzam sie z tym co mowisz lecz uwazam ze twoj opis nie oddaje w pelni znaczenia terminu "czasy ostateczne"

W sumie przegapiłem. Pewnie dla tego, że nieco pod innym kątem na to patrzę.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11