Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Interpretacja Biblii
Autor Wiadomość
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:33   

paulinko,
najpierw powiedzialas "Czy Pawel po to mówił o niewolnikach, ze maja słuchac swych panów, aby tymi cytatami podpierali się XVIII i XIX wieczni handlarze niewolników ? " a teraz mowisz: "Tu jasno Paweł mówi ze kto jest niewonikiem powinien pozostać takim i nawet poszukac w tym jakiejs dobrej strony. " . Naprawde nie zauwazylas ze pawla slowa skierowane byly DO NIEWOLNIKOW a nie wolnych zeby niewolnikami dysponowali? Innymi slowy pawlowi chodzilo o to ze NIEWOLNIK powinien pozostac w tym stanie i ze to jest JEGO DECYZJA a nie handlarza niewolnikow ktory tej decyzji nie zostawi niewolnikowi. wlasnie brak rozumienia Slowo Bozego doprowadza do takich rzeczy jak opisalas.. zreszta udowodnilas ze sama tego nie wersetu nie rozumiesz.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:33   

wyznawca_ napisał/a:

Innymi slowy pawlowi chodzilo o to ze NIEWOLNIK powinien pozostac w tym stanie i ze to jest JEGO DECYZJA a nie handlarza niewolnikow ktory tej decyzji nie zostawi niewolnikowi.


Ciekawe kto przy zdrowych zmysłach chce być niewolnikiem z własnej woli ? Wcale nie wątpie ze tacy się znajdą. Tak ja nie wątpie ze istnieja osoby o zaburzonej osobowości.

Jednak ogromna większość nie widzi w tym zadnej przyjemnosci. Tak jak zapewne ty bys w niej nic pozytywnego nie znalazł.

To moze mi jeszcze wytłamacz dlaczego Paweł uważał ze niewonik powinien takim pozostać ? Dlaczego nie widział niczego amoralnego w fakcie ze ktos moze byc panem zycia i smierci drugiego człowieka, według własnego widzimisie wykorzystywać go, karać, bądz spac z czyjas nieletnią córka i kiedy mu sie znudzi dać ja w prezencie jakiemus swojemu oblesnemu przyjacielowi?

Dlaczego ty wyjechałeś z Polski, z sytemu który robił z ciebie niewolnika szukajć wolnosci i mozliwosci robienia tego co ci najbardziej odpowiada a nie posłuchałeś Pawła?

Duch Świety ci nie wyjaśnił, ze te słowa są takze wypowiadziane do ciebie?
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:34   

Jak pisał Wyznawca,to były słowa skierowane do niewolników,a nie do posiadaczy niewolników,choć pewnie nieraz taki posiadacz mógł się powoływać na ten cytat ,chcąc usprawiedliwić swoje czyny.
Jednak jak nie będziemy patrzec wyrywkowo tylko na jeden cytat,to sprawa wygląda nieco inaczej,bo np.:
Ga 3;28
Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.

Jak tutaj widać św Paweł nie hierarchizuje ludzi i wobec Boga uważa wszystkich za równych.Trudno mu zarzucić obrone istniejącego porządku,on go po prostu nie atakował,bo koncentrował się na sprawach duchowych.
Trzeba również pamiętać o charakterystyce epoki w której żył Paweł,gdzie niewolnictwo było czymś aż nadto oczywistym i Pawłowi pewnie nie przyszło nawet do głowy,ze mozna zburzyć ten "porządek".
trudno mieć pretensje do człowieka,ze nie wyprzedził swojej epoki o...kilkanaście wieków.
Jezus również nie namawiał ludzi do walki "o swoje"(jak to się dzisiaj określa)i niektórzy być może mieli i dalej mają mu za złe,że nie stał się takim rewolucjonista,albo ze nie powiedział wprost,jak należy zorganizować społ-ekonomicznie państwo.Dla Jezusa gorsza od niewoli fizycznej była niewola grzechu .Gdyby Jezus głosił hasła społeczne,to doprowadziłoby to do buntu i cała metafizyczna warstwa wiary zeszłaby na dalszy plan,a bunt i tak skończyłby sie klęską
_________________
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:34   

Arystoteles uważał, że Grecy są stworzeni na panów, a barbarzyńcy na niewolników. Życie nieustannie zadawało kłam jego teorii (np. Grecy spod Cheronei pracujący jako niewolnicy w Pangajon), ale mity mają twarde życie. Zauważ, że gdy wybuchały bunty niewolników, np. Sycylia, to głównie chodziło o zamianę ról: panowie stawali sie niewolnikami, niewolnicy panami. Taki był model życia. Teoretycznie Paweł nie mógł znać innego modelu, ale on przecież był "powołany". Nasuwa to dziwne skojarzenia o inteligencji tego "powołującego".
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:34   

Paweł nie został powołany do tego,aby naprawiać ustrój społeczny,a Jezus nie przyszedł na swiat po to,aby nam zrobić raj na ziemii,ale żeby nas do tego "raju"... doprowadzić,nie wiem czemu wszyscy oczekują od Boga "raju" tutaj na ziemii
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:34   

rupert__ napisał/a:


Ga 3;28
Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.


Te słowa są skierowane wyłacznie do tych którzy uwierzyli z Chrystusa. A co z tymi którzy nie uwierzyli?

Cytat:


Jak tutaj widać św Paweł nie hierarchizuje ludzi i wobec Boga uważa wszystkich za równych.



Ależ oczywiscie ze Paweł nadal hierarchizuje ludzi, tylko ze podział przebiega u niego po innej linii, na tych którzy uwierzyli, są cacy i w nagrode dostaną duzo zabawek i na tych którzy nie uwierzyli, są be i zostaną ukarani.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:34   

Ale taki podział zawsze istnieje i będzie istniał,tylko ze nie ma on nic wspólnego z hierarchią.Jeżeli powstaje jakaś religia i określa swoje zasady i głosi wg siebie jedyną prawde,to ci co to głoszą nie moga jednocześnie twierdzić,że te zasady i wiara w tę prawde jest bez znaczenia dla ludzi...To byłby absurd.
A jeżeli chodzi o tych co nie wierzą,to nie mnie to osądzać...ale myślę,że jeżeli nawet wiara jest najwazniejszym kryterium,to z pewnością nie jedynym.
 
 
skaut5
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:35   

Odniosę się do postu Pauliny_____, który zapoczątkował rozmowę; wszystko, piękne i zgrabne, może tylko zabrakło tego, iż wszystko trzeba interpretować w świetle całości Pisma Św. Co do wymagania wyznawcy_ z całym szacunkiem się zgadzam, iż trzeba posiadać Ducha.

O tym pisze też św. Piotr: "To przede wszystkim miejcie na uwadze, żadne proroctwo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśniania. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga <święci> ludzie." 2P 1,20-21

Jednak z braku możliwości wykazania u kogokolwiek tchnienia Ducha, Kościół podaje wskazania jak mamy czytać Pismo i jak w nim odnajdywać prawdę zbawczą. Dlatego Pismo Święte będące własnością Owczarni Chrystusowej, a skierowane do wszystkich ludzi na swoje właściwe miejsce interpretacji w Kościele, którym stale kieruje Duch Święty. Może to daleka i nachalna wypowiedz względem innych braci i sióstr w Chrystusie, lecz przytaczam tu tylko naukę mojego Kościoła z którą się absolutnie zgadzam. Sam jednak osobiście nie twierdzę, iż innym drogę do szukania prawdy zawartej na kartach Biblii należy zamknąć i ukrócić.

z Panem Bogiem
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:35   

skaut5 napisał/a:

Jednak z braku możliwości wykazania u kogokolwiek tchnienia Ducha


Oj to bardzo źle z tym kościołem, ze nie mozna u kogokolwiek wykazać tchnienia Ducha.....:(

skaut5 napisał/a:
Dlatego Pismo Święte będące własnością Owczarni Chrystusowej, a skierowane do wszystkich ludzi na swoje właściwe miejsce interpretacji w Kościele, którym stale kieruje Duch Święty.
A skad wiadomo ze stale kieruje- skoro nie ma mozliwosci wykazania u kogokolwiek tchnienia tego Ducha?

skaut5 napisał/a:
przytaczam tu tylko naukę mojego Kościoła z którą się absolutnie zgadzam.
A ja się nie zgadzam :D

skaut5 napisał/a:
Sam jednak osobiście nie twierdzę, iż innym drogę do szukania prawdy zawartej na kartach Biblii należy zamknąć i ukrócić.
Dziękuję - łaskawco :-D :-D:-D:
 
 
skaut5
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:35   

Droga w Chrystusie Panu sylko

No cóż spróbuje się odnieść do t6wojej wypowiedzi. Masz rację, że bardzo źle jest z Kościołem kiedy nie można wykazać u kogokolwiek tchnienia Ducha. A jednak w każdym ochrzczonym on jest, sprawa tylko w tym wypadku wygląda tak jak poznać czy dana osoba ma dar interpretacji, egzegezy zgodny z wolą Boża? Nie chcę być traktowany jako głupawy i uparty klecha bo takowym nie jestem i nie mam być zamiaru ale lubię kiedy na świat patrzy się za pomocą wiary i rozumu.

Ad. 2 Skąd wiadomo, że Duch święty kieruje Kościołem? Kościół swoją działalność rozpoczął w dzień Piedziesiątnicy i to chyba i to chyba stanowczy fakt. Jeśli chodzi o sopsób udowadniania stałej asystencji Ducha świętego i trwałego Objawienia w Kościele to już przedmiot teologii fundamentalnej.

Ad. 3 No cóż taka kolej rzeczy jedni się zgodzą inni nie. Nic w tym dziwnego a raczej powinno cieszyć, iż nasze ludzkie logiczne myślenie jest krytyczne. Nie jestem nastawiony na krucjaty ani tym podobne historie. Lubię wymianę zdań, i krytykę która budzi dyskusję i rozwiązuje spory oraz niszczy podziały. I trochę mi głupio kiedy nazywa mnie się „łaskawcą”, gdyż ja sam osobiście żadnym takowym szafarzem łask nie jestem. Mam nadzieję, iż fatum klechmena w stylu RM nie będzie się za mną ciągało, a dalsze dysputy potoczą się w atmosferze chrześcijańskiej miłości.

Pozdrawiam
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:35   

skaucie5- nie kazdy ochrzczony w KK ma Ducha Siwętego.
Ja bylam ochrzczona a Ducha Swiętego nie mialam.

To tyle.

A jesli chodzi dalsza czesc twoje wypowiedzi odnosnie interpretacji Biblii- to własnie Duch Swięty jest jedynym interpretatorem.
Więc, zeby ją zrozumieć trzeba miec Ducha Swiętego.

Więc kolo się zamyka.

To nie jest islam, gdzie Koran interpretują rozni imamowie.
Nam Jezus dał swojego Ducha, ktory jest osobistym nauczycielem i przewodnikiem kazdego czlowieka- pod warunkiem ze jest na nowo narodzony Very Happy

Owszem są nauczyciele, pasterze itp. Ale przede wszystkim kazdy ma osobiste prowadzenie przez osobistego Pocieszyciela.
Jesli tylko się na nowo narodził Wink

Pozdro
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:36   

Witam księdza w jaskini lwa
 
 
skaut5
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:36   

Skaut5 - witaj!
Jak powiada Pismo (list do Efezjan 6;10-18) - jesteśmy na wojnie. Skaucie5 załóż zbroję i pamiętaj nie walczysz z nami! A my nie walczymy z Tobą.

Odpowiedziałeś na Boże powołanie aby służyć Chrystusowi - więc zaprawiaj się w boju! Kiedy staniesz przed wiernymi w swojej parafii - głoś im Chrystusa, głoś im wiarę. Przyprowadzaj ich do Boga Żywego. Bez mocy Ducha Świętego i wiary zakorzenionej w Słowie Bożym - to nie jest możliwe.
Życzę powodzenia i zwycięstwa na wszystkich Twoich drogach.
A Forum - to taki mały ring (rozbiegóweczka). Czuj ! Czuwaj!
Debora Anna
 
 
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:36   

Debora Anna napisał/a:

Skaucie5 załóż zbroję i pamiętaj nie walczysz z nami! A my nie walczymy z Tobą.



dzinks to dobrze bo jestem na wpół pacyfista :wink: ja to tu tak tylko siedzę bo lubię rozmawiać z ciekawymi ludźmi a ze czasem się poprzekomarzam...
z Panem
 
 
wit
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:36   

Skaut5
Bądź czujny! To taka męska rada. Debora chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Ci wojujący protestanci są radykalni.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10