Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
małe pytanko do ateistów
Autor Wiadomość
seboos_xavera
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:37   małe pytanko do ateistów

zawsze mnie ciekawiło jak Wy to postrzegacie........
skoro nie ma Boga- skąd się wzięło życie? jak to możliwe że ejst tak doskonale dostosowane? jak to możliwe że wszystko co nas otacza to wynik losowego zdarzenia? w takim razie kto to stworzył? .....czekam na rozwinięcie dyskusji
 
 
gonzalo
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:38   

Cytat:
skoro nie ma Boga- skąd się wzięło życie?
Wyewoluowało z materii zgodnie z prawami tejże.
Cytat:
jak to możliwe że ejst tak doskonale dostosowane?
Hmm... Czasami takim się wydaje, a czasami wydaje się czymś dokładnie odwrotnym: absurdem. (Może nie do końca rozumiem 'doskonałe dostosowanie'.)
Cytat:
jak to możliwe że wszystko co nas otacza to wynik losowego zdarzenia?
Normalnie. Zdarzyło się. Nie za bardzo rozumiem mistyczny background tego pytania.
Cytat:
w takim razie kto to stworzył?
Pytanie zakłada odpowiedź, jest więc błędnie sformułowane.
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:38   

Można też odpowiedzieć i w inny sposób niż mój poprzednik

seboos_xavera napisał/a:

skoro nie ma Boga- skąd się wzięło życie?


Skąd się wziął Bóg ?

Jesli akceptujesz idee ze Bóg nie ma stwórcy to dlaczego życie musi go mieć?
Na Boga bez stwórcy się godzisz a na życie bez stwórcy już nie?

Cytat:

jak to możliwe że ejst tak doskonale dostosowane?


życie nie jest tak "doskonale dostosowane" w przypadku ludzi na przykład na 100 zapłodnień ponad 60 zygot ginie w pierwszych dniach swego życia.
Dlaczego giną?

Cytat:

jak to możliwe że wszystko co nas otacza to wynik losowego zdarzenia?


A jak to możliwe że to wola Boga aby te 60/100 istot ludzich zaistniało tylko jako zygoty, otrzymało życie i umarło? Jaki ma sens i cel ich chwilowe istnienie?
Jakie kryteria decydowały o tym kto ma się urodzić a kto nie, skoro rodzą sie ludzie dobrzy i żli, uczciwi i oszuści, mordercy i święci, a ludzie prawdopodobnie o takich samych charakterystykach nie mieli żadnej szansy na zaistnienie?

Nie mówiąc już o zapłodnieniach in vitro kiedy to lekarz dzieki swoim zdolnościom stwarza nowe życie, nowego człowieka. A może zmusza Boga do aktu stworzenia? Czy człowiek może Boga do czegoś zmusić?
Jesli nie to jaki miechanizm wtedy działa, że zycie jednak powstaje?

Cytat:

w takim razie kto to stworzył?


Współczesne teorie naukowe nie przewidują stwórcy. Zadziałała brzytwa Ockhama. Po prostu wielu rzeczy istnienie Boga nie tłumaczy. Nie daje wystarczających odpowiedzi ma sporo naszych pytań. Zwłaszcza wtedy gdy ktoś odpowieda "tylko Bóg to wie" lub "to wielka tajemnica", co w sumie sprowadza się do odpowiedzi: "tak naprawde to nie wiem i nie mam szans się dowiedzieć". Ludzie są zbyt ciekawi by zadowolić się tylko takim rozwiązniem i na szczeście :)
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:39   

paulinka napisala:

Cytat:
Skąd się wziął Bóg ?

Jesli akceptujesz idee ze Bóg nie ma stwórcy to dlaczego życie musi go mieć?
Na Boga bez stwórcy się godzisz a na życie bez stwórcy już nie?


to jest kwestia wiary i osobistego poznania Boga paulinko. w tym przypadku potwierdzasz tylko ze ty tez WIERZYSZ mimo ze wierzysz w co innego jako ze ani na istnienie ani na nieistnienie Boga nie ma empirycznych dowodow.


Cytat:
życie nie jest tak "doskonale dostosowane" w przypadku ludzi na przykład na 100 zapłodnień ponad 60 zygot ginie w pierwszych dniach swego życia.
Dlaczego giną?


gina dlatego ze adam i ewa odrzucili BEZPIECZNE zycie w edenie... odeszli od Boga a oddalenie od Boga to narazenie sie na niebezpieczenstwa ojca zla czyli szatana przez ktorego sa miedzy innymi choroby czy smierc.

Cytat:
A jak to możliwe że to wola Boga aby te 60/100 istot ludzich zaistniało tylko jako zygoty, otrzymało życie i umarło? Jaki ma sens i cel ich chwilowe istnienie?
Jakie kryteria decydowały o tym kto ma się urodzić a kto nie, skoro rodzą sie ludzie dobrzy i żli, uczciwi i oszuści, mordercy i święci, a ludzie prawdopodobnie o takich samych charakterystykach nie mieli żadnej szansy na zaistnienie?


czytaj wyzej

Cytat:
Nie mówiąc już o zapłodnieniach in vitro kiedy to lekarz dzieki swoim zdolnościom stwarza nowe życie, nowego człowieka. A może zmusza Boga do aktu stworzenia? Czy człowiek może Boga do czegoś zmusić?
Jesli nie to jaki miechanizm wtedy działa, że zycie jednak powstaje?


to by wymagalo oddzielnego tematu gdyz temat jest moim zdaniem bardzo zlozony.... w skrocie moge powiedziec MOJE ZDANIE na ten temat... otorz ja nie mysle ze Bog nas stwarza w kolko... On stworzyl MECHANIZM....ktory dziala a ktory lekarze czesto naduzywaja....oczywiscie nie wyklucza to tego ze jakby Bog nie chcial toby sie ktos nie narodzil.. widocznie Bog DOPUSZCZA i taka metode narodzenia..wiec podsumowujac MECHANIZM zalozony przez Boga dziala i przez ten mechanizm rodza sie ludzie ale Bog ma nad tym mechanizmem pelna kontrole i jezeliby nie chcial zeby ktos sie urodzil toby sie nie urodzil....w podobny sposob ludzie manipuluja mechanizmami fizyki, chemii czy biologii i na to tez Bog czesto zezwala.. to co powiedzialem wyzej to jest POTEZNY SKROT tego jak ja to rozumuje wiec zanim wyciagniecie zle wnioski i zaczniecie mnie atakowac to lepiej jak zastapicie atak pytaniami a postaram sie wyjasnic dokladniej moj punkt widzenia na ta sprawe.

Cytat:
Współczesne teorie naukowe nie przewidują stwórcy.


to twoje slowa i punkt widzenia a nie naukowy. przynajmniej 40% naukowcow wierzy w inteligentnego Stworce wlacznie z einsteinem na czele... tak ze paulinko nie uogolniaj


Cytat:
Zadziałała brzytwa Ockhama. Po prostu wielu rzeczy istnienie Boga nie tłumaczy. Nie daje wystarczających odpowiedzi ma sporo naszych pytań. Zwłaszcza wtedy gdy ktoś odpowieda "tylko Bóg to wie" lub "to wielka tajemnica", co w sumie sprowadza się do odpowiedzi: "tak naprawde to nie wiem i nie mam szans się dowiedzieć". Ludzie są zbyt ciekawi by zadowolić się tylko takim rozwiązniem i na szczeście


to ze ludzie W DANYM MOMENCIE nie wiedza czegos nie oznacza ze nigdy wiedziec nie beda... chyba historia sama nas uczy zeby nie byc slepym i nie myslec ze TYLKO TO CO WIDZIMY DZIS jest tym co istnieje.. dla przykladu podam ze do niedawna nie wiedziano nic o podczerwieni a jednak ona istaniala zawsze.... tak jak miliony innych rzeczy o ktorych kiedys ludzie nie mieli pojecia.


wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:39   

wyznawca_ napisał/a:

to jest kwestia wiary i osobistego poznania Boga paulinko. w tym przypadku potwierdzasz tylko ze ty tez WIERZYSZ mimo ze wierzysz w co innego jako ze ani na istnienie ani na nieistnienie Boga nie ma empirycznych dowodow.


Wyznawco, to całkiem nie na temat... nie dyskutujemy tu tego czy Bóg istnieje czy nie, lecz skad się wzięło życie i czy musiał je ktoś stworzyć. Może przeczytaj jeszcze raz to co ja napisałam, ale ze zrozumieniem.

Albo wszystko musie mieć stwórce albo nie musi.
Jeśli Bóg nie musi mieć stwórcy to dlaczego życie musi?

To tylko logika, a wiara nie ma tu nic do rzeczy. Mówie o tym co ja napisłam a nie o twojej interpretacji moich słów.

Cytat:

gina dlatego ze adam i ewa odrzucili BEZPIECZNE zycie w edenie... odeszli od Boga a oddalenie od Boga to narazenie sie na niebezpieczenstwa ojca zla czyli szatana przez ktorego sa miedzy innymi choroby czy smierc.


Na to dlaczego giną nauka już dała odpowiedz, choć wszystkiego jeszcze nie wiemy.

Masz prawo wierzyć ze katar sprowadza Szatan, mnie to wcale nie przeszkadza. Ja na Szatana mam aspiryne. Pewnie w/g twojej teorii w aspirynie jest woda święcona skoro potrafi wypedzić Szatana :)

Masz także prawo wierzyć ze Bóg jest msciwy i za winy rodziców karze ich dzieci.

Swoją drogą ciekawe za co Bóg karze i zwierzęta, bo one też chorują i umierają.
Kiedy zwierzęta odeszły od Boga? Jaki cel ma Szatan w sprowadzaniu na nie chorób i śmierci?

Cytat:

widocznie Bog DOPUSZCZA i taka metode narodzenia..wiec podsumowujac MECHANIZM zalozony przez Boga dziala i przez ten mechanizm rodza sie ludzie ale Bog ma nad tym mechanizmem pelna kontrole i jezeliby nie chcial zeby ktos sie urodzil toby sie nie urodzil....


Bóg chyba nie za bardzo chce aby niektórym się rodziły dzieci skoro metodą naturalną nie nastepuje zapłodnienie i do niedawna takie rodziny skazane był na bezdzietność. To od kiedy lekarze poznali lepiej mechanizm zapłodnienia nagle Bóg zechciał aby jednak je mieli.
Zechciał zresztą bardzo niedawno. Znowu jakaś zmiana w boskich planach ?

Skoro Bóg się godzi aby mieli w koncu te dziecki, to dlaczego nie metodą naturalną? Po co mediacja lekarzy? Bóg się zdecydował wesprzeć lekarzy finansowo? Bo takie zbiegi przecież sporo kosztują a z boża pomocą mieliby dzeci za darmo.

Cytat:

przynajmniej 40% naukowcow wierzy w inteligentnego Stworce wlacznie z einsteinem na czele... tak ze paulinko nie uogolniaj


Prywatna wiara i teoria naukowa to nie to samo. Chyba ci się te dwie rzeczy mylą.

Cytat:

dla przykladu podam ze do niedawna nie wiedziano nic o podczerwieni a jednak ona istaniala zawsze.... tak jak miliony innych rzeczy o ktorych kiedys ludzie nie mieli pojecia.


No tak, tylko ze do odkrycia podczerwieni nie jest wcale potrzebny Bóg tylko wiedza naukowa. I o tym własnie pisałam.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:39   

Cytat:
Jesli akceptujesz idee ze Bóg nie ma stwórcy to dlaczego życie musi go mieć?
Na Boga bez stwórcy się godzisz a na życie bez stwórcy już nie?
[/quote]

Założenie istnienia Boga ,ma sens tylko wtedy,kiedy ten Bóg jest NIEWYTŁUMACZALNĄ przyczyną wszystkiego,każde inne założenie dotyczące Boga jest tylko przesunieciem problemu wstecz,a godzimy się na Boga bez stwórcy,zamiast na samo zycie bez stworcy dlatego,że Bóg tłumaczy nam sens i cel naszego istnienia,samo życie nam niczego nie tłumaczy

Cytat:
życie nie jest tak "doskonale dostosowane" w przypadku ludzi na przykład na 100 zapłodnień ponad 60 zygot ginie w pierwszych dniach swego życia.
Dlaczego giną?

a może jest doskonale dostosowane,ponieważ 40 zygot nie ginie,może te 60 musi zginąć,żeby te 40 się DOSTOSOWAŁO?może to ginięcie tych 60-ciu,jest elementem tego dostosowania?któż to wie..poza tym co to znaczy:DOSKONALE dostosowane?

Cytat:
A jak to możliwe że to wola Boga aby te 60/100 istot ludzich zaistniało tylko jako zygoty, otrzymało życie i umarło? Jaki ma sens i cel ich chwilowe istnienie?
Jakie kryteria decydowały o tym kto ma się urodzić a kto nie, skoro rodzą sie ludzie dobrzy i żli, uczciwi i oszuści, mordercy i święci, a ludzie prawdopodobnie o takich samych charakterystykach nie mieli żadnej szansy na zaistnienie?


A dlaczego niemozliwe? założenie istnienia Boga nie daje nam "wiedzy"na temat Jego"działania" ,niektórzy mają taką sklonność do osądzania działań Boga,kierując się ludzką logiką,jakby to Bóg musiał się też taką kierować

Cytat:
Nie mówiąc już o zapłodnieniach in vitro kiedy to lekarz dzieki swoim zdolnościom stwarza nowe życie, nowego człowieka. A może zmusza Boga do aktu stworzenia? Czy człowiek może Boga do czegoś zmusić?
Jesli nie to jaki miechanizm wtedy działa, że zycie jednak powstaje?

nikt nie twierdzi,że samo zaplodnienie jest jakimś "boskim aktem",tylko to,że w ogóle jest mozliwe rozmnażanie i dzięki temu gatunek trwa,przecież ci lekarze nie "stwarzają" życia z niczego...a czy dobrze robimy wkraczając w ten teren z nauką,po to by imitować naturę to juz inny temat

Cytat:
Współczesne teorie naukowe nie przewidują stwórcy. Zadziałała brzytwa Ockhama. Po prostu wielu rzeczy istnienie Boga nie tłumaczy. Nie daje wystarczających odpowiedzi ma sporo naszych pytań. Zwłaszcza wtedy gdy ktoś odpowieda "tylko Bóg to wie" lub "to wielka tajemnica", co w sumie sprowadza się do odpowiedzi: "tak naprawde to nie wiem i nie mam szans się dowiedzieć". Ludzie są zbyt ciekawi by zadowolić się tylko takim rozwiązniem i na szczeście

Teorie naukowe nie są od przewidywania stwórcy,a w Boga nie wierzymy po to,aby nam to tłumaczyło problemy naukowe
Niektórzy ateiści przeciwstawiaja nauke wierze,co samo w sobie jest zaprzeczeniem,bo w ten sposób ustawiają naukę właśnie w roli takiej religii-prawdy raz objawionej,gdy tymczasem nauka musi się ciągle rozwijać. Nauka i wiara się nie wykluczaja,tylko po prostu odpowiadają na RÓŻNE pytania.Wiara w Boga nie ogranicza poznawania świata,ani nie zaspokaja naszej ciekawości w tym względzie,natomiast daje NADZIEJĘ,jeśli chodzi o sens i cel naszego istnienia
 
 
romanszewczuk3
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:40   

Ja byłem kiedyś ateistą. Wiesz nie za bardzo mnie te sprawy interesowały. Traktowałem życie konsumpcyjnie i jak jedząc obiad nie za bardzo intresuje Cię jak on powstał tak i mnie nie interesowało mnie skąd wziął się ten świat. Czasami myślałem o tym ale było tyle przeczących sobie teorii, że nie zaprzątałem sobie czasu dociekaniem. A już za całkowitą bzdurę uważałem teorię kreacji przez Boga.
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:40   

rupert__ napisał/a:

godzimy się na Boga bez stwórcy,zamiast na samo zycie bez stworcy dlatego,że Bóg tłumaczy nam sens i cel naszego istnienia,samo życie nam niczego nie tłumaczy


A jaki ma sens ludzkie życie i jaki jest jego cel?
 
 
romanszewczuk3
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:40   

Nie widziałem żadnego celu życia i przerażało mnie ono. Po co żyć kilkadziesiąt lat, męczyć się, pracować, chorować, płodzić dzieci, które też będą się męczyły bez celu? Byłem przez ok 30 lat zdominowany duchem śmierci, manią samobójczą. Świadectwo na dniach na innym forum.
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:40   

romanszewczuk3 napisał/a:

Nie widziałem żadnego celu życia i przerażało mnie ono.
Po co żyć kilkadziesiąt lat, męczyć się, pracować, chorować, płodzić dzieci, które też będą się męczyły bez celu? Byłem przez ok 30 lat zdominowany duchem śmierci


A teraz się nie boisz bo przestałeś wierzyć w śmierć, uwierzyłeś, że jej nie ma. Zaaplikowałeś sobię silny anestetyk w postacji wiary w niesmiertelność....

zgadłam :?:
 
 
romanszewczuk3
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:41   

Niestety na całe szczęście pomyliłaś się. Yeraz jestem uczniem Jezusa zakochanym w swoim Zbawicielu. On dał mi pewność wiecznego życia z Nim, czegóż więc mam się lękać. A tak a pro po... wszyscy ludzi przeznaczeni są do wieczności tylko będą różne miejsca jej przeżywania. A w śmierć nie mogę przestać wierzyć bo ona jest realna i widzialna wokół każdego dnia.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:41   

godzimy się na Boga bez stwórcy,zamiast na samo zycie bez stworcy dlatego,że Bóg tłumaczy nam sens i cel naszego istnienia,samo życie nam niczego nie tłumaczy

Paulina napisała:
Cytat:
A jaki ma sens ludzkie życie i jaki jest jego cel?


można powiedzieć tak:wiara w Boga daje nam to,że celem naszego zycia nie jest smierć,tylko cel ten wykracza poza granicę śmierci.Jest nim zbawienie i życie ..wieczne,cokolwiek za tym się kryje,a co się kryje tego nie wiem,ale tu dochodzimy do następnego istotnego elementu wiary-ufności.Zaufanie do Boga oznacza,że cokolwiek Bóg dla naszego gatunku "wymyślił" lepsze jest od tego cobyśmy sami wymyślili.Bóg hierarchizuje nasz system wartości,w taki sposób,że łatwiej nam dokonywać "trudnych"wyborów,odwodzi nas od pokusy pójścia "na skróty".Widmo nagrody i kary powoduje,że uważamy iż warto byc dobrym,sprawiedliwym i uczciwym nawet wtedy ,kiedy nie daje to spodziewanych korzyści,bez tego byśmy się zadławili we własnym egoiźmie,w pogoni za własnym szczęściem bez względu na srodki,bo niby czemu mielibyśmy ich nie "naginać",coby nas miało od tego powstrzymywać?
 
 
Paulina_____
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:41   

rupert__ napisał/a:


Widmo nagrody i kary powoduje,że uważamy iż warto byc dobrym,sprawiedliwym i uczciwym nawet wtedy ,kiedy nie daje to spodziewanych korzyści,bez tego byśmy się zadławili we własnym egoiźmie


Znam tą teorię... bez relgii świat pogrązłyby się w chaosie... hmm... jakbysmy nie mieli w świecie wierzących wiecznych wojen, mordów i bandytów.

A co z tymi którzy wcale nie wierząc sa dobrymi ludzmi? Wychodzi na to, że to oni górują moralnie, znajdując w sobie połady dobroci, altruizmu i empatii bez żadnego Boga i jego kar i nagród.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:42   

Paulina napisała:

Cytat:
Znam tą teorię... bez relgii świat pogrązłyby się w chaosie... hmm... jakbysmy nie mieli w świecie wierzących wiecznych wojen, mordów i bandytów.

A co z tymi którzy wcale nie wierząc sa dobrymi ludzmi? Wychodzi na to, że to oni górują moralnie, znajdując w sobie połady dobroci, altruizmu i empatii bez żadnego Boga i jego kar i nagród.


To nie ta teoria...nie było moim celem dzielenie ludzi na :dobrych-wierzących i złych-niewierzących .Nie jestem tak naiwny,by wierzyć w taki podział
Tu chodzi o system wartości wypływający z chrześcijańskich korzeni naszej cywilizacji,który determinuje nasze działania bardziej niż nam się to wydaje,niezależnie od przekonań
Nieprzypadkowo Voltaire napisał:"Gdyby nie było Boga,to należałoby go wymyślic"
Poza tym zależy o jaki altruizm chodzi,jeżeli poświęcamy się dla dobra innych,to ile i co jesteśmy w stanie poswięcić.Albertowi Chmielowskiemu czy matce Teresie z Kalkuty bez wiary byłoby chyba trudno poświęcić w takim stopniu zycie dla innych
 
 
andrzej
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 11:42   

Śmierć, Bóg, koniec, początek dotyczy tych zarozumiałych którzy lubią się sciśle określać i definiować - pyszałków,egoistów. Jesteśmy ułomni - dla krótkowidza pytanie o początek świata jest w istocie pytaniem o początek okularów. Świadom tego, że jestem cząstką pełni i nie mając innych danych nie mam podstaw do twierdzenia, że jest miejsce gdzieś w czasie i przestrzeni poza Bogiem tak jak poza Wszechświatem. Stojąc na samotnej rafie koralowej Morza Czerwonego zadawałem sobie pytanie bez odpowiedzi - co zmusza te wszystkie żyjątka razem do krzątaniny i walki o trwanie, skoro równie dobrze trwa tam obok martwa jałowa skała. Obie formy trwają miliony lat- taki cel i tu i tam jest osiągnięty! Jestem tylko nędznym ogniwem w niezrozumiałym łańcuchu- no i dobrze bo nie mogę być zbyt ambitnym. Moze właśnie indywidualnie pojmując tylko to moje gadulstwo ma jakiś sens bo swiat to nie tylko materia ale i informacja.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10