Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
czy ateiści też wierzą?
Autor Wiadomość
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-08-29, 17:35   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Otóż to jest nie prawda. Jestem ateistką, ale nie wierzę absolutnie w nic, ponieważ wiara to z definicji przyjmowanie za prawdę czegoś, na co nie ma dowodów, a to jest według mnie irracjonalne.

A ja Ci powiem, że jesteś wierząca, bo chociaż nie ma dowodów, że Bóg nie istnieje, to uważasz, że tak jest. To zaś jest po prostu wiara w nieistnienie Boga.


Nie zrozumiałyśmy się. :) Ja nie wierzę w NIC. W to że boga nie ma też nie wierzę. Uważam po prostu, że istnienie boga jest bardzo mało prawdopodobne. W takim samym stopniu jak mało prawdopodobne jest istnienie na przykład magii, wróżki zębuszki, muminków, smerfów, jednorożców itd.
A mój ateizm polega na tym, że nieistnienie boga (tak samo jak wszystkich rzeczy powyżej) uważam za dużo bardziej prawdopodobne niż istnienie.
 
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-29, 17:54   

Compresjone
Rozumiem twoje podejście - dla mnie słowo wiara oznacza zaufanie
wierzę komuś np Bogu czy mojej żonie
W takim ujęciu jeżeli ktoś uważa ,że taka rzeczywistość jak Bóg nie istnieje
nie można go nazwać wierzącym w nieistnienie Boga
bo przecież nie można wierzyć komuś kogo dla mnie nie ma.
Ja np nie wierzę w ufoludki bo nie ufam przekazom na ich temat ani ich rzekomym świadectwom
pozdrawiam
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2010-08-29, 18:03   

wierzyć
1. «uznawać coś za prawdę»
2. «wyznawać jakąś religię»
3. «być przekonanym, że ktoś mówi prawdę»
4. «mieć do kogoś lub czegoś zaufanie»
5. «być przekonanym, że ktoś ma duże możliwości i w końcu odniesie sukces»

http://sjp.pwn.pl/szukaj/wierzy%C4%87

Inaczej mówiąc: Bardzo ograniczasz znaczeniowo słowo "wierzę", Ryszardzie.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-08-29, 18:05   

Yarpen Zirgin napisał/a:
wierzyć
1. «uznawać coś za prawdę»
2. «wyznawać jakąś religię»
3. «być przekonanym, że ktoś mówi prawdę»
4. «mieć do kogoś lub czegoś zaufanie»
5. «być przekonanym, że ktoś ma duże możliwości i w końcu odniesie sukces»

http://sjp.pwn.pl/szukaj/wierzy%C4%87

Inaczej mówiąc: Bardzo ograniczasz znaczeniowo słowo "wierzę", Ryszardzie.


Biblijna definicję podał Paweł:

Cytat:
1 Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych. (Heb. 11:1 PNS)
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-29, 18:12   

Dzięki Arius
właśnie tak pojmuję wiarę - jak podaje Paweł
na sposób Biblijny a nie wg definicji opartych na mądrości ludzkiej
Dla mnie to właśnie zaufanie Bogu i pewność ,ze dotrzyma Swego Słowa
pisze o wierze o którą prowadzę bój - raz na zawsze przekazanej świętym
pozdrawiam
 
 
Efraim 

Wiek: 31
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 1035
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-08-29, 18:15   

Płaskowicki Rys, Nie ma co opierać swojej wiedzy na naukach ludzi,autorytetów Kościoła,czy innych dziwnych źródeł.
Mamy BIBLIĘ,na niej się opieramy.Kto Czyni inaczej,pomniejsza jakość Tych słów.
_________________
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-29, 18:19   

Efraim
muszę jedynie powiedzieć Amen na to co napisałeś
Dla mnie Słowo to żywy Bóg który przez Słowo mówi
wierzę właśnie Jemu i tylko Jemu
a mojej żonie i innym ludziom w sposób ograniczony - jeżeli kierują się w życiu Biblią
innym nie wierzę - bo to przekleństwo jest
ufać człowiekowi i na ciele czynić oparcie
pozdrawiam
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-08-30, 00:19   

Płaskowicki Rys: A ja mam nadzieję, że ufoludki jednak istnieją. Mało tego, uważam ich istnienie za prawdopodobne :)

Yarpen Zirgin: Nie napisałeś niczego, co by się nie zgadzało z tym co napisałam wcześniej- a jeśli chodzi o zaufanie, to niektórym ludziom ufam bardziej, niektórym mniej, ale nikomu nie tak, żeby mieć całkowitą pewność że mówi prawdę, albo że kłamie.

Efraim napisał/a:
Nie ma co opierać swojej wiedzy na naukach ludzi,autorytetów Kościoła,czy innych dziwnych źródeł.

Chcecie mi powiedzieć, że nie wierzycie żadnym dowodom na nic, tylko zawsze wierzycie w to co mówi biblia ? Nauki ludzi ? Co to w ogóle znaczy ?
 
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-30, 08:12   

Tak
bo taką decyzję podjąłem
wybrałem
wiarę Bogu objawionemu w Biblii
nie wiarę innym bogom - bo to demony są
moim zdaniem w służbie diabła
to mój wybór
pozdrawiam
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-08-30, 09:28   

Comprensione napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Otóż to jest nie prawda. Jestem ateistką, ale nie wierzę absolutnie w nic, ponieważ wiara to z definicji przyjmowanie za prawdę czegoś, na co nie ma dowodów, a to jest według mnie irracjonalne.

A ja Ci powiem, że jesteś wierząca, bo chociaż nie ma dowodów, że Bóg nie istnieje, to uważasz, że tak jest. To zaś jest po prostu wiara w nieistnienie Boga.


Nie zrozumiałyśmy się. :) Ja nie wierzę w NIC. W to że boga nie ma też nie wierzę. Uważam po prostu, że istnienie boga jest bardzo mało prawdopodobne. W takim samym stopniu jak mało prawdopodobne jest istnienie na przykład magii, wróżki zębuszki, muminków, smerfów, jednorożców itd.
A mój ateizm polega na tym, że nieistnienie boga (tak samo jak wszystkich rzeczy powyżej) uważam za dużo bardziej prawdopodobne niż istnienie.
Wierzysz w to co czasem mówią ludzie. Wpływa to na Twoje decyzje choć uważasz to zapewne za nieistotne.
Dla mnie zaś kwestie Boga nie dotyczą tzw. istotnych kwestii jak problem wstania rano do pracy czy 101 religii świata a pkty wspólne zagadnienia. Kiedy słyszę słowo 'Bóg' to jest to jakieś tło doświadczeń moich włącznie z dzieciństwem ale też obecnych dyskusji z całą różnicą pojęć ludzi. Upraszczając, diabeł wierzy w Boga ale mu to nic nie daje. Ja wierzę w Boga ze skutkiem 'śmiertelnym'. Racjonalnie, to człowiek jest niekonsekwentny, jakie jest z tego wyjście?
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-30, 09:35   

Wyjście jest
Uwierzyć nie w Boga ale Bogu
Uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu było to za sprawiedliwość
rozwiązaniem jest wiara - Bogu
a nie wiara w
pozdrawiam
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-08-30, 17:56   

Tak, ale żeby wierzyć bogu, najpierw trzeba wierzyć w boga :)
Zazwyczaj jeśli się wierzy w boga, oznacza że się wierzy bogu.
No chyba że się jest satanistą.
_________________
"By all means let's be open-minded, but not so open-minded that our brains drop out. " ^^
 
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-08-30, 17:58   

leszed napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Comprensione napisał/a:
Otóż to jest nie prawda. Jestem ateistką, ale nie wierzę absolutnie w nic, ponieważ wiara to z definicji przyjmowanie za prawdę czegoś, na co nie ma dowodów, a to jest według mnie irracjonalne.

A ja Ci powiem, że jesteś wierząca, bo chociaż nie ma dowodów, że Bóg nie istnieje, to uważasz, że tak jest. To zaś jest po prostu wiara w nieistnienie Boga.


Nie zrozumiałyśmy się. :) Ja nie wierzę w NIC. W to że boga nie ma też nie wierzę. Uważam po prostu, że istnienie boga jest bardzo mało prawdopodobne. W takim samym stopniu jak mało prawdopodobne jest istnienie na przykład magii, wróżki zębuszki, muminków, smerfów, jednorożców itd.
A mój ateizm polega na tym, że nieistnienie boga (tak samo jak wszystkich rzeczy powyżej) uważam za dużo bardziej prawdopodobne niż istnienie.
Wierzysz w to co czasem mówią ludzie. Wpływa to na Twoje decyzje choć uważasz to zapewne za nieistotne.
Dla mnie zaś kwestie Boga nie dotyczą tzw. istotnych kwestii jak problem wstania rano do pracy czy 101 religii świata a pkty wspólne zagadnienia. Kiedy słyszę słowo 'Bóg' to jest to jakieś tło doświadczeń moich włącznie z dzieciństwem ale też obecnych dyskusji z całą różnicą pojęć ludzi. Upraszczając, diabeł wierzy w Boga ale mu to nic nie daje. Ja wierzę w Boga ze skutkiem 'śmiertelnym'. Racjonalnie, to człowiek jest niekonsekwentny, jakie jest z tego wyjście?


Nigdy nie wierzę całkowicie ludziom, naprawdę :)
 
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-08-31, 11:31   

Nigdy nie uwierzyłaś mamusi która np. powiedziała: nie bój się, ten potwór nie przyjdzie do Ciebie, śpij spokojnie?

:)
 
 
Comprensione 


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 381
Wysłany: 2010-08-31, 15:18   

leszed napisał/a:
Nigdy nie uwierzyłaś mamusi która np. powiedziała: nie bój się, ten potwór nie przyjdzie do Ciebie, śpij spokojnie?

:)


Nie na 100%
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10