Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hardi
2011-05-21, 01:57
Intymne życie Papieża
Autor Wiadomość
aras 


Wyznanie: Brak denominacji\kiedyś katolik
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 397
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-04, 22:00   

Na remont budynku w moim mieście kościół dostał pieniądze z banku światowego.

Zresztą bank watykański jest najbogatszym bankiem ...resztę sami sobie dopiszcie.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-04, 23:10   

stanislawcz napisał/a:
A czy KRzk daje swoim funkcionariuszom jakiś wybór w tym zagadnieniu? Otórz nie daje, i wszyscy księza są a priori zmuszani do życia w celibacie,czy tego chcą czy nie.

Jak zwykle to bywa, także i Tobie "umknął" fakt, że osoby, które dołączają do stanu duchownego, śluby celibatu składają z własnej i nieprzymuszonej woli... :-(
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-04, 23:16   

Yarpen Zirgin napisał/a:
śluby celibatu składają z własnej i nieprzymuszonej woli... :-(

nie wiesz co skłania ich do składania takich ślubów, nie wiesz dlaczego młode dziewczyny idą do zakonu - nie wiesz bo nie byłeś w ich skórze
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-04, 23:23   

Anowi napisał/a:
nie wiesz co skłania ich do składania takich ślubów, nie wiesz dlaczego młode dziewczyny idą do zakonu - nie wiesz bo nie byłeś w ich skórze

Wiem za to coś innego:

Nikt nikogo nie zmusza do zostania prezbiterem, zakonnikiem czy zakonnicą, a osoby wstępujące do tego stanu są w pełni świadome faktu, że jednym z warunków przystąpienia jest złożenie ślubów bezżenności.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-04, 23:45   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Anowi napisał/a:
nie wiesz co skłania ich do składania takich ślubów, nie wiesz dlaczego młode dziewczyny idą do zakonu - nie wiesz bo nie byłeś w ich skórze

Wiem za to coś innego:

Nikt nikogo nie zmusza do zostania prezbiterem, zakonnikiem czy zakonnicą, a osoby wstępujące do tego stanu są w pełni świadome faktu, że jednym z warunków przystąpienia jest złożenie ślubów bezżenności.

a Biblia mówi - dziewictwa
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-04, 23:57   

A Jezus mówi:

Mt 19:12
12. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
(BT)
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-05, 00:12   

Yarpen Zirgin napisał/a:
A Jezus mówi:

Mt 19:12
12. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
(BT)


kto nie miał żony jest dziewicem (kawalerem), kto nie miał męża jest dziewicą (panną)

to jakaś wada - ?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-05, 07:16   

Nie wiem o co Ci chodzi, Anowi.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
stanislawcz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 269
Wysłany: 2011-05-07, 15:39   

Yarpen Zirgin napisał/a:
stanislawcz napisał/a:
A czy KRzk daje swoim funkcionariuszom jakiś wybór w tym zagadnieniu? Otórz nie daje, i wszyscy księza są a priori zmuszani do życia w celibacie,czy tego chcą czy nie.

Jak zwykle to bywa, także i Tobie "umknął" fakt, że osoby, które dołączają do stanu duchownego, śluby celibatu składają z własnej i nieprzymuszonej woli... :-(


YZ nie odwracaj kota ogonem. Gadanie,że osoby, które chcą zostać księżmi sluby celibatu składają z własnej nieprzymuszonej woli jest zwykłym nadużyciem.Śluby takie składają bowiem nie nają wyboru i to jest nieuczciwe i niezgodne z nauką Bożą o czym pisłem w poprzednim poście cytując w tym temacie apostoła Pawła. Na moje argumenty jakoś nie doczekałem się Twojego odniesienia. To świadczy, że takich argumentów nie posiadasz. Słowo Boże zawsze jest jasne, wyraziste i zrozumiałe dla każdego bez dodawania czegokolwiek i bez zbędnej filozofii. :xhehe:
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-07, 22:45   

stanislawcz napisał/a:
Gadanie,że osoby, które chcą zostać księżmi sluby celibatu składają z własnej nieprzymuszonej woli jest zwykłym nadużyciem.

Znasz kogoś, kto został zmuszony do dołączenia do stanu duchownego i złożenia ślubów celibatu?

stanislawcz napisał/a:
Śluby takie składają bowiem nie nają wyboru i to jest nieuczciwe i niezgodne z nauką Bożą o czym pisłem w poprzednim poście cytując w tym temacie apostoła Pawła.

O przepraszam. Dołączenie do stanu duchownego jest dokonywane z własnej woli z pełną świadomością tego, że wymaga to złożenia takiego ślubowania, więc nie pisz, że ci ludzie "nie mają wyboru".
stanislawcz napisał/a:
Na moje argumenty jakoś nie doczekałem się Twojego odniesienia. To świadczy, że takich argumentów nie posiadasz.

To, co podałeś, było już wielokrotnie omawiane na forum. W odniesieniu do 1 Tym.3:2,12 zignorowałeś fakt, że te wytyczne dotyczyły czasów, kiedy do Kościoła dołączali ludzie po ponownym ślubie po rozmowie, zaś w "omówieniu" 1 Tym.4:1-4 uporczywie ignorujesz to, że do stanu duchownego ludzie dołączają DOBROWOLNIE i w pełnej świadomości wymagań i zobowiązań z tym związanych.

stanislawcz napisał/a:
Słowo Boże zawsze jest jasne, wyraziste i zrozumiałe dla każdego bez dodawania czegokolwiek i bez zbędnej filozofii.

Szkoda, że przegapiłeś w Słowie Bożym tę ważną informację, iż "są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni".
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-08, 10:41   

Yarpen Zirgin, nie znałeś serca JPII więc nie możesz z pewnością powiedzieć,że nie miał syna ;-) [jak fajnie jest napisać w odwecie o sercu do tego,który tylko o nim przy czci dla obrazów wspomina]
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
stanislawcz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 269
Wysłany: 2011-05-17, 10:27   

Yarpen Zirgin napisał/a:
stanislawcz napisał/a:
Gadanie,że osoby, które chcą zostać księżmi sluby celibatu składają z własnej nieprzymuszonej woli jest zwykłym nadużyciem.
Znasz kogoś, kto został zmuszony do dołączenia do stanu duchownego i złożenia ślubów celibatu?
stanislawcz napisał/a:
Śluby takie składają bowiem nie nają wyboru i to jest nieuczciwe i niezgodne z nauką Bożą o czym pisłem w poprzednim poście cytując w tym temacie apostoła Pawła.
O przepraszam. Dołączenie do stanu duchownego jest dokonywane z własnej woli z pełną świadomością tego, że wymaga to złożenia takiego ślubowania, więc nie pisz, że ci ludzie "nie mają wyboru".
stanislawcz napisał/a:
Na moje argumenty jakoś nie doczekałem się Twojego odniesienia. To świadczy, że takich argumentów nie posiadasz.
To, co podałeś, było już wielokrotnie omawiane na forum. W odniesieniu do 1 Tym.3:2,12 zignorowałeś fakt, że te wytyczne dotyczyły czasów, kiedy do Kościoła dołączali ludzie po ponownym ślubie po rozmowie, zaś w "omówieniu" 1 Tym.4:1-4 uporczywie ignorujesz to, że do stanu duchownego ludzie dołączają DOBROWOLNIE i w pełnej świadomości wymagań i zobowiązań z tym związanych.
stanislawcz napisał/a:
Słowo Boże zawsze jest jasne, wyraziste i zrozumiałe dla każdego bez dodawania czegokolwiek i bez zbędnej filozofii.
Szkoda, że przegapiłeś w Słowie Bożym tę ważną informację, iż "są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni".
YZ,twierdzę w dalszym ciągu,iż w temacie celibatu w KRzk nie masz żadnych biblijnych na poparcie tej doktryny. Słowo Boże nie wymaga celibatu od ludzi oddających się służbie Bożej. Przecież na początku chrystianizmu nie było podziału na kapłanów i laików,wszyscy wierzący byli w równym stopniu sługami Bożymi. Jezus też nigdzie o takim podziale wiernych nie wspomina, nie nakazuje też aby ci,którzy już całkowicie oddali się tylko służbie Bożej a więc np.ewangelizatorzy czy bracia służebni byli bezżenni.Pismo Święte tych którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich otwarcie nazywa odstępcami.Znałem i znam wielu księży,którzy gdyby tylko  dano im taką możliwość z chęcią założyli by rodziny. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do zostania duchownym,ale do celibatu ludzie ci zostają zmuszeni ponieważ ten niebiblijny zakaz w razie jego niezaakceptowania pozbawia ich możliwośći zostania duchownymi.Pisałem już we wcześniejszym poście,że słowo Boże zawsze jest jasne,wyraziste i zrozumiałe dla każdego. PismoŚw. od samego początku od początku stworzenia człowieka naucza,aby człowiek rozmnarzał się i napełniał ziemię. W związku z tym Twoje tłumaczenie,że celibat z powodu,iż w tamtych czasach do kościoła dołączli ludzie po ponownym ślubie itd jest już tylko niepoważnym tłumaczeniem odstępstwa.
Słów Jezusa o bezżenności niektórych nie przegapiłem, ale te słowa nie są bynajmniej nakazem. Jezus nikomu nie nakazywał tak jak KRzk aby ci którzy maja nieść posługę i naukę chrześcijańską muszą być bezżenni.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-06-03, 15:45   

stanislawcz napisał/a:
YZ,twierdzę w dalszym ciągu,iż w temacie celibatu w KRzk nie masz żadnych biblijnych na poparcie tej doktryny.

No to przykro mi bardzo, że ignorujesz słowa Jezusa, że są ludzie, którzy podejmują wyrzeczenie bezżenności dla Królestwa Bożego... :-(

stanislawcz napisał/a:
Słowo Boże nie wymaga celibatu od ludzi oddających się służbie Bożej.

Słowo Boże również nie zakazuje celibatu osobom, które oddają się służbie Bożej.

stanislawcz napisał/a:
Przecież na początku chrystianizmu nie było podziału na kapłanów i laików,wszyscy wierzący byli w równym stopniu sługami Bożymi.

Dziwne więc, że już od I wieku niektóre czynności w Kościele są zastrzeżone dla wybranej grupy osób w Kościele.

stanislawcz napisał/a:
Jezus też nigdzie o takim podziale wiernych nie wspomina, nie nakazuje też aby ci,którzy już całkowicie oddali się tylko służbie Bożej a więc np.ewangelizatorzy czy bracia służebni byli bezżenni.

Owszem. Jednak Kościół taki wymóg wprowadził, aby osoby duchowne poświęcały cały swój czas na służbę Bogu i Kościołowi.

stanislawcz napisał/a:
Pismo Święte tych którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich otwarcie nazywa odstępcami.

Szkoda, że dalej nie przyjmujesz do wiadomości tego, że w Kościele katolickim nikogo nie zmusza się do zostania osobą duchowną, a osoby dołączające do tego stanu są w pełni świadome tego, iż jednym z wymagań, które będą musiały spełnić, jest pozostanie osobą bezżenną.

stanislawcz napisał/a:
Znałem i znam wielu księży,którzy gdyby tylko dano im taką możliwość z chęcią założyli by rodziny.

No i? To coś zmienia w tym, że byli świadomi faktu, iż wiedzieli do czego zobowiązują się zostają prezbiterami, oraz że nikt ich do przyjęcia święceń nie zmuszał?

stanislawcz napisał/a:
Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do zostania duchownym,ale do celibatu ludzie ci zostają zmuszeni ponieważ ten niebiblijny zakaz w razie jego niezaakceptowania pozbawia ich możliwośći zostania duchownymi.

Co ty z tym "zakazem"? Zrozum wreszcie i przyjmij do wiadomości, że złożenie ŚLUBÓW celibatu jest jednym z wymogów stawianych przed duchownymi wszelkiego rodzaju, a nie tylko przed księżmi, a nie nałożonym na nich "zakazem".
Kolejność jest taka, stanislawicz:
1. Powołanie.
2. Poznanie wymagań włącznie z wymogiem bezżenności
3. Okres przygotowania.
4. Złożenie ślubów zakonnych czy prezbiteriańskich.

NIE MA czegoś takiego, że ktoś zostaje duchownym i wtedy nagle się tej osobie mówi: "Od teraz nie możesz się żenić/wyjść za mąż".

stanislawcz napisał/a:
Pisałem już we wcześniejszym poście,że słowo Boże zawsze jest jasne,wyraziste i zrozumiałe dla każdego. PismoŚw. od samego początku od początku stworzenia człowieka naucza,aby człowiek rozmnarzał się i napełniał ziemię.

W tym samym Piśmie Świętym jest też informacja, że "są i tacy bezżenni, którzy sami dla królestwa niebieskiego pozostali bezżenni". Szkoda, że tego jednak nie przyjmujesz do wiadomości...

stanislawcz napisał/a:
W związku z tym Twoje tłumaczenie,że celibat z powodu,iż w tamtych czasach do kościoła dołączli ludzie po ponownym ślubie itd jest już tylko niepoważnym tłumaczeniem odstępstwa.

Czy ty w ogóle czytasz to co napisałem??? Patrząc na powyższy tekst, to jest to wielce wątpliwe, bowiem ja napisałem coś takiego w odniesieniu do wymogu "jednej żony":
"W odniesieniu do 1 Tym.3:2,12 zignorowałeś fakt, że te wytyczne dotyczyły czasów, kiedy do Kościoła dołączali ludzie po ponownym ślubie", a nie że dotyczyło to celibatu.

stanislawcz napisał/a:
Słów Jezusa o bezżenności niektórych nie przegapiłem, ale te słowa nie są bynajmniej nakazem.

Nie widać, bo ciągle twierdzisz, że duchowny nie może pozostać bezżennym.

stanislawcz napisał/a:
Jezus nikomu nie nakazywał tak jak KRzk aby ci którzy maja nieść posługę i naukę chrześcijańską muszą być bezżenni.

Wymóg wprowadził Kościół, stanislawiczu.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
stanislawcz 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 269
Wysłany: 2011-06-03, 17:56   

YZ powtarzasz się,ale niestety te powtórki bynajmniej nie uzasadniają biblijnie problemu bezżenności duchownych. I tak słowo Boże potępia ludzi zakazujących wstepowania w związki małzńskie nazywając ich odstępcami. Funkcjonariusze KRzk jako wymóg do tego aby można było być duchownym stawiają bezżenność, a więc w efekcie zakazują zawierania przez nich małżeństw.
W I wieku funkcje służebne w gminie chrześcijańskiej pełnili ludzie,którzy mieli do tego predyspozycje,byli autorytetami i cieszyli się zaufaniem współbraci. Mogli to być ludzie bezżenni, ale też nikt nie zabraniał aby funkcje te pełnili ludzie posiadający rodziny,przeciwnie apostoł Paweł zaleca posiadanie rodziny.

Masz rację kiedy mówisz,że ten niebiblijny wymóg wprowadził KRzk, tak ten wymóg i wiele onnych niebiblijnych nauk i dogmatów wprowadził ten kościól i dlatego apostoł Paweł nazywa go a raczej jego twórców odstepcami.

Choćbyś nie wiem jakich używał słów nie przekonasz nikogo,że złożenie ślubów celibatu to nie nakaz.Aspirujący do bycia duchownymi chociaż w głębi duszy chcieliby mieć rodzinę muszą to pragnienie zdusić w sobie. Skutki tego zakazu ujawniają się później w postaci pokątnych,ukrywanych stosunków z kobietami, wypadków pedofilstawa i homoseksualizmu. :prosze:

Usunięto niepotrzebny cytat. Stanislawicz, jeżeli odnosisz się do całości posta, to go nie cytuj, bo niepotrzebnie rozciągasz stronę. YZ
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2011-06-03, 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-06-03, 18:12   

stanislawcz napisał/a:
YZ powtarzasz się,ale niestety te powtórki bynajmniej nie uzasadniają biblijnie problemu bezżenności duchownych.

Nie ma takiego problemu.

stanislawcz napisał/a:
I tak słowo Boże potępia ludzi zakazujących wstepowania w związki małzńskie nazywając ich odstępcami.

W Kościele katolickim nie istnieje zakaz wstępowania w związki małżeńskie, więc nie wiem do kogo się odnosisz.

stanislawcz napisał/a:
Funkcjonariusze KRzk jako wymóg do tego aby można było być duchownym stawiają bezżenność, a więc w efekcie zakazują zawierania przez nich małżeństw.

A rząd stawiając wymóg posiadania 35 lat kandydatom na prezydenta wprowadza zakaz kandydowania młodszym osobom. :-D
Wymóg, stanislawiczu, nie jest zakazem. Jest warunkiem koniecznym.

stanislawcz napisał/a:
W I wieku funkcje służebne w gminie chrześcijańskiej pełnili ludzie,którzy mieli do tego predyspozycje,byli autorytetami i cieszyli się zaufaniem współbraci. Mogli to być ludzie bezżenni, ale też nikt nie zabraniał aby funkcje te pełnili ludzie posiadający rodziny,przeciwnie apostoł Paweł zaleca posiadanie rodziny.

Owszem, zalecał. Szkoda, że nie dostrzegasz tego, że to zalecenie wynikało z tego, iż wtedy Kościół dopiero zaczynał się tworzyć i funkcje obejmowały osoby, które niedawno jeszcze do Kościoła nienależały i nie było kadry przygotowywanej specjalnie do objęcia funkcji biskupów i prezbiterów. W efekcie jedynym sposobem jakiejś oceny było przyjżenie się, czy dana osoba potrafi zarządzać domem.

stanislawcz napisał/a:
Masz rację kiedy mówisz,że ten niebiblijny wymóg wprowadził KRzk, tak ten wymóg i wiele onnych niebiblijnych nauk i dogmatów wprowadził ten kościól i dlatego apostoł Paweł nazywa go a raczej jego twórców odstepcami.

Apostoł Paweł nazywa tak tych, którzy zakazują żenienia się, a nie ludzi, którzy tworzą wymagania mające na celu sprawienie, że osoba duchowna poświęci całe życie dla Boga i Kościoła, a nie tylko jego część. Przypominam Ci, że wstąpienie do zakonu czy seminarium jest DOBROWOLNE i z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ tego, jakie są stawiane wymagania zakonnikom, zakonnicom i prezbiterom.

stanislawcz napisał/a:
Choćbyś nie wiem jakich używał słów nie przekonasz nikogo,że złożenie ślubów celibatu to nie nakaz

Wskaż mi jakąś osobę, której nakazano zostanie osobą duchowną i złożenie ślubów celibatu.

stanislawcz napisał/a:
Aspirujący do bycia duchownymi chociaż w głębi duszy chcieliby mieć rodzinę muszą to pragnienie zdusić w sobie.

Jeżeli chcą mieć rodzinę, to mogą spełniać inne funkcje w Kościele.

stanislawcz napisał/a:
Skutki tego zakazu ujawniają się później w postaci pokątnych,ukrywanych stosunków z kobietami, wypadków pedofilstawa i homoseksualizmu

Jak ktoś łamie przykazania i złożone śluby, to nie jest skutek tego, że je złożył. Gdyby tak było, to za zdradę małżeńską trzeba by obwiniać wymóg złożenia ślubowania wierności małżonkowi...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13