Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
służenie stworzeniu zamiast Stwórcy
Autor Wiadomość
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:14   służenie stworzeniu zamiast Stwórcy

Powszechnie wiadomo, że wiara katolicka jest dogłębnie humanistyczna. Jej humanizm wyraża się w tym, że w centrum świata stawia człowieka, zamiast Boga. Ma to bardzo widoczne odbicie w aspekcie moralności i sprawowania kultu Bożego. Jan Paweł II stwierdził 'Człowiek jest drogą Kościoła'. Nie Jezus (Jana 14:6), lecz człowiek. W samym centrum chrześcijaństwa tez stoją ludzie, którzy przysałniają osobę Jezusa i Boga. Aby udowodnić, że kult stworzeń (nie tylko zresztą ludzi) jest biblijny KK posunął się nawet do zafałszowania tekstu Słowa Bożego.

w języku greckim Kolosan 2:18 wygląda tak:

Cytat:
μηδεις υμας καταβραβευετω θελων εν ταπεινοφροσυνη και θρησκεια των αγγελων α μη εωρακεν εμβατευων εικη φυσιουμενος υπο του νοος της σαρκος αυτου


w BT oddano ten fragment tak:
Cytat:
Niechaj was nikt nie odsądza od nagrody, zamiłowany w uniżaniu siebie i przesadnej czci aniołów, zgłębiając to, co ujrzał. Taki, nadęty bez powodu zmysłowym swym sposobem myślenia


aby usprawiedliwić kult aniołów KK dodał sobie słowo 'przesadnej' którego w języku greckim nie ma!!!

Często apologeci katoliccy odpowiadają, że przeciez w ST ludize kłaniali się aniołom i nikt im tego nie zarzucał

W ST pokłon był wyrazem głebokiego szacunku, a nie zawsze czci
W NT nawet takie okazywanie szacunku w kwestii religijnej nie jest akceptowane
Przypatrzym się na przykład Korneliusza i Piotra

Dz 10:1-2
W Cezarei mieszkał pewien człowiek imieniem Korneliusz, setnik z kohorty zwanej Italską, (2) pobożny i "bojący się Boga" wraz z całym swym domem. Dawał on wielkie jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga.

Korneliusz na pewno był jeszcze bardzo niedoskonały przed spotkaniem z aposołami, lecz jednego mu nie mozna zarzucic-na pewno wierzył w jednego Boga i tylko jemu oddawał czesc

Mimo to, chcąc wyrazić cześc dla ap. Piotra pokłonił mu sie aż do ziemi
na co Piotr skarcił go!!! (jakże to rózne zachowanie od zachowania się dzisiejszych papieży)

Dzieje 10:25-26

Cytat:
A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem



Ktoś mógłby powiedzieć, no dobrze, ale czy oddawanie pokłonów w sensie religijnym nalezy sie tylko Bogu?
Tak!

Mat 4:10

Cytat:
Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz.


I znów ktos może powiedzieć, czy osoby w ST zgrzeszyły, oddając pokłony w sensiie religijnym nie tlyko bezposrednio Bogu?
Zacznijmy od tego, ze oddawanie pokłonów arce (Jozuego 7:6) było zapowiedzią oddawania w przyszłym czasie czci Jezusowi, w którym, podobnie jak w arce jest chwała Boza (Kolosan 2:16; Kolosan 2:9). Wiele razy przed ludźmi pojawiali się nie sami aniołowie, lecz sam yn Bozy pod ich postacią.
Tak jest w przypadku objawienia danego Mojzeszowi (Wj 3:6) czy Jozuemu (Jozue 5:13-15). Cemu akurat to Jezus?
Bo to był Anioł (wysłannik) Jahwe, który jednoczesnie nosił Jego imię!!!
A przeciez Bóg chwały swe nie odda innemu!!!
Tym Aniołem Pana był własnie objawiający się Syn Boga.
W innych przypadkach oddawanie pokłonów wiązało sie tylko z okazaniem im grzecznosci.
zauważmy, że Abraham pokłonił się trzem aniołom na początku, kiedy ich zobaczył, a potem OBMYŁ IM STOPY, co wskazuje na obrzęd grzecznościowy, a nie oddawanie kutu (Rodzaju 19:1-2)
gdy już przyszedł Jezus, nie mamy tu, na ziemi ziemskiej światyni, by jej oddawac czesc (Kapłanska 26:1). Nie mamy tez materialnej arki przymierz, w której przechowywano prawo i mannę, lecz w niebie mamy Syna Bozego, który sam jest Prawodawcą i Chlebem Bożym.


Gdy Dawid miał widzenie anioła i od wpływem jego blasku upadł, anioł gabriel, aby nie doprowadzić do bałwochwalstwa podniósł Go!!!

Daniela 8:18

Cytat:
Gdy on ze mną rozmawiał, padłem oszołomiony twarzą ku ziemi, wtedy dotknął mnie, postawił mnie na nogi


Jezus zachował się inaczej, nie podniósł Jana, gdyż oddanie Mu czci było zasadne..On jest Człowiekiem, ale w Nim jest 'pełnia bóstwa' (Kolosan 2:9)

Obj 1:17
Cytat:
Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni


Chrystus nie kce, aby ludzie sie Go tlyko lękali, ale zezwala na pokłony, gdyz sam wie najlepiej, kim jest!

Czy w NT można więc kłaniać się aniołom?
Niech za przykład, że nie wolno, świadczy wers Obj 19:10

Cytat:
I upadłem przed jego stopami, by pokłon mu oddać. I mówi: Bacz, abyś tego nie czynił, bo jestem twoim współsługą i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon! Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa


Myli się ktoś, kto uważa, że katolicy nie oddaja czci prawdziwemu Bogu
Oni oddają Mu czesc, ale nie tak jak On chcę, bo On chce, aby Mu oddawac w duchu i prawdzie (J 4:23)

Bóg nie tylko nie toleruje oddawanie czci komuś większej niz jemu samemu, ale nawet na równi, czy jakiejkolwiek innej (religijnej!)

Wj 20:3-5
Cytat:
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.


Wszyscy, czy w niebie czy na ziemi jesteśmy swymi współsługami i nie powinnismy sobie oddawac czci religijnej!
katolicy, na wzór poganskich religi mówią: ten święty jest od tego, ten od tamtego"
a gdy się człowiek ich zapyta: czemu robicie sobie z nich bogów, to odpowiadają:
'to nie mozna sie nawzajem za siebie modlic?'
a ja sie zapytuje katolików: czy na ziemi tez prosisz pewen osoby o modliwty w o konkretnym celu?? czy idziesz do brata jacka, kiedy Ci zginie coś a do siostry beaty, kiedy ktos ci choruje??
cały ten kult świętych w KK jest wypaczeniem Hebr 13:7 i jest bałwochwalczym kultem

Ja kocham moja mame bardziej niz wszystkcih swietych, czy wiec po jej smierci mam klękac przed jej zdjęciem?
zapytajcie sami siebie, czy bedziedzie klekac przed zdjeciami swych zmarłych osbób?
Poza tym obraz przedstawiający świetego przedtsawia jego ciało, a to jest po smierci prochem, dlatego modlenie sie przed takim obrazem jest bezsensowne i niepożyteczne i bałwochwalcze!!!

"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych (gr. nekrouV). Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza." (Powtórzonego Prawa 18:10-12)

Ludzie, zwracajcie się do tego, który żyje-do Jezusa-Arcykapłana.
Amen!
 
 
and
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:14   

"a ja sie zapytuje katolików: czy na ziemi tez prosisz pewen osoby o modliwty w o konkretnym celu?? czy idziesz do brata jacka, kiedy Ci zginie coś a do siostry beaty, kiedy ktos ci choruje??"
TAK
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:14   

to moze polec mi kogoś, kto umie wypraszac u Pana piątki z łaciny
czekam i pozdrawiam
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:14   

janek,
wiem ze jestes jeszcze mlody ale wez mnie nie zalamuj takimi prosbami... z twoich postow wynika ze jestes bardziej dojrzaly w wierze i wiesz ze Boga sie nie powinno prosic o takie bzdury.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:15   

wyznawca

w Biblii pisze, ze Bóg opiekuje sie ptakami
a co dopieor ludźmi
słuchaj
jak ja kogos kocham
to nie wazne czy go poli opuszek palca, czy cała ręka-chcę mu pomóc, albo przy nim byc

moze Ty sie wyznawco uwazasz za wielka gwiazde muzyczną i myslisz ze tlykomw wiekich sprawach mozna prosic Pana

ja zyje codziennsocią
i w codziennosci próbuje nasladowac Pana
nikt mi nie bedzie zabraniał proosic o cokolwiek
nigdzie tak w Bibli nie pisze, ze nie powinno sie prosic w zeach małych

moze Ty zle rozumiesz taką prosbe
bo pewnie rozumieszz ją tak, ze ktos sie nic nie uczy, a potem sie modli
ja sie ucze, i to bardzo duzo!!!!!!!!!!!!!

ale poem sie modle, bo wiem kim jestem-a jestem tylko prochem1!!!!!!!!!!!!!!!!!

i moge w nerwach zapomniec i wogóle
i o to prosze Pana
ABYM UMIA WYKORZYSTAC TO, CZEGO SIE NAUCZYŁEM

dziwi mnie wyznawco, ze Ty, taki dojrzały-to nie ironia bo naprawde uwazam Cie za dojrzałego, czepiasz sie takich rzeczy
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:15   

jasiu a.ka. arche...
dobrze ze przytoczyles werset z ptakami... przeczytaj go jeszcze raz.. dokladnie... w kontekscie.... co on dokladnie mowi? mowi ze jestesmy wazniejsi niz wroble prawda? dlaczego wiec nie wierzysz w to ze Bog WIE CZEGO ci potrzeba? musisz go prosic o takie drobiazgi? polecam pewiem werset:

"Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? (32) Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. (33) Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. (34) Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. " ( Mat 6:31-34 )

nie martw sie piatka czy czworka..staraj sie o Krolestwo a reszta przyjdzie sama....nie zawsze moze tak jak TY bys chcial zeby przyszla... ale pamietaj Ojciec wie LEPIEJ czego potrzebujesz.... zaufaj mu.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:15   

wyznawco wyrwałes ten fragemnt aby uzasadnic swa doktrynę

Jezus nie mówi tam NIE MÓDLCIE SIE O DROBIAZGI
ALE nie roszcie sie zbytnio

to zupełna róznica
wiec nie mam zamiaru nadal dyskutowac, jesli znizasz sie do poziomu sJ, którzy wyrywaj a z kontekstu
pozatym w modlitwie nie ma nic złęgo, wiec po o sie tego czepiasz?
jestes tu adminem?
a sam przeczysz załozeniom tego forum-
uczepiłes sie tego i zmieniasz temat
temat tego postu to

SŁUZENIE STWORZENIU ZAMAIST STWÓRCY
i na tym sie skupmy

nie wiem która u Ciebie godzina, moze jetses spiacy i tak sie czepiasz
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:15   

janek_sj napisał/a:
Powszechnie wiadomo, że wiara katolicka jest dogłębnie humanistyczna. Jej humanizm wyraża się w tym, że w centrum świata stawia człowieka, zamiast Boga. Ma to bardzo widoczne odbicie w aspekcie moralności i sprawowania kultu Bożego. Jan Paweł II stwierdził 'Człowiek jest drogą Kościoła'. Nie Jezus (Jana 14:6), lecz człowiek. W samym centrum chrześcijaństwa tez stoją ludzie, którzy przysałniają osobę Jezusa i Boga.


„Człowiek jest drogą Kościoła. Kościół nie może odstąpić od człowieka, którego „los"- to znaczy wybranie i powołanie, narodziny i śmierć, zbawienie łub odrzucenie - w tak ścisły i nierozerwalny sposób zespolone są z Chrystusem". Encyklika „Redemptor hominis" 1979
Zapraszam do wcześniejszego zapoznania się z encykliką, przemyślenie o czym mówi i o co chodzi w tym zdaniu, a dopiero potem proszę o ewentualne "rzucanie gromów" na KK.
Encyklika "Redemptor Hominis"
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:16   

droga to droga
jest jedna
mozna interesowac sie człowiekiem itp, ale nie mozna zniej robic droge Kościoła
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:16   

janek,
jakbys sie zbytnio nie troszczyl o takie bzdury tobys sie i o nie nie modlil ... dobra... zostawmy to.. zajmij sie tematem... ja tam nie bede kk wytykal bledow (chyba ze mnie ktos sprowokuje :-D ) ...juz wystarczajaco duzo osob to robi :-D

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:16   

jedno sie udało Janowi Pawłowi-
tak rozmydlic znaczenie kazdego słowa...tk zuniwersalozowac dogmaty....
ze teraz jest w Koscilee droga do atwierdzenia KAZDEJ herezji...
naszczescie jest Benedykt, moze on cos zmieni
 
 
skaut5
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:16   

janek_sj napisał/a:
Aby udowodnić, że kult stworzeń (nie tylko zresztą ludzi) jest biblijny KK posunął się nawet do zafałszowania tekstu Słowa Bożego.

w języku greckim Kolosan 2:18 wygląda tak:

Cytat:
μηδεις υμας καταβραβευετω θελων εν ταπεινοφροσυνη και θρησκεια των αγγελων α μη εωρακεν εμβατευων εικη φυσιουμενος υπο του νοος της σαρκος αυτου


w BT oddano ten fragment tak:
Cytat:
Niechaj was nikt nie odsądza od nagrody, zamiłowany w uniżaniu siebie i przesadnej czci aniołów, zgłębiając to, co ujrzał. Taki, nadęty bez powodu zmysłowym swym sposobem myślenia


aby usprawiedliwić kult aniołów KK dodał sobie słowo 'przesadnej' którego w języku greckim nie ma!!!


aby usprawiedliwić? Zmieniają Biblię? Proponuję zauważyć iż BT nie jest tekstem natchnionym, lecz tłumaczeniem. nie wiem dlaczego ten wers został tak przetłumaczony, polecam pytać się tłumacza ;) pewnie wie oraz wytłumaczy to fachowo ;) . Lecz kieruje mną przecucie iż w ten sposób lepiej uchwycone zostało to co można wyczytać w orginale, powszechnie wiadomo, iż niektóre słowa ni są jednoznaczne, po 2 wszyscy znamy pojecie idiomów etc. Jednakże polecam zobaczyć też ten sam wers w innych wydaniach katolickich np. w nowym przekładzie wydanym z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła:

Cytat:
„niech nie pozbawia was słusznej nagrody ten kto lubuje się w upokarzaniu siebie czy kulcie aniołów, skupiając całą swoją uwagę na tym co zobaczył.”


Ty już nie mamy tego zakłamanego słowa a jednak „ta” biblia też jest katolicka co ty na to janeku_sj? Ba polecam też przeczytać całość a nie tylko ten wers i zobaczyć iż św. Paweł poucza tu nie co do spraw liturgicznych czy kultu lecz spraw modlitwy. Stara się on tu raczej przeciwstawiać temu co prowadzi do stanów ekstatycznych i wizji, modlitwy zależnej od wyłącznego „mojego” uczucia, doświadczenia. Przeciwstawia się tez tu temu co było dyskusją tamtych czasów spraw ciągłości kultu żydowskiego. Ten fragment pisany przeciw fałszywym praktykom i raczej nic nie wspomina o kulcie świętych, a wspomniany kult aniołów jest raczej tu ukierunkowanie na oczekiwanie wizji, ktore jest zawodne. Bynajmniej ja tu nic nie widzę na ten temat, ktory jest czescia twojego wywodu.

Inny fakt to to, iż świętym nie oddaje się czci w myśl czci oddawanej Bogu, przed świętymi nikt z nas się nie kłania nie klęka etc. Owa „cześć” to raczej życie w łączności z nimi, i staranie się wpatrywania w nich drogę do Jezusa by samemu się utwierdzać w wierze. Od czas…ów pierwszego Kościoła przykład świętych służył pouczeniu. Z tąd droga męczeństwa które krwią zaświadczało o słuszności wiary była tak ceniona w Kościele.
Życie w Komunii z świętymi jest częścią misterium wiary i Chrystusowego Ciała. Przecież ci co są świętymi w niebie to nie umarli lecz żywi członkowie tego samego Kościoła co my. Zresztą janeku_sj proszę sam sobie odpowiedz, znając pismo, czy Bóg może być Bogiem umarłych?

Dalej patrząc to wszyscy jesteśmy powołani do świętości nie dla honorów, bo „nikt z nas nie żyje i nie umiera dla siebie” Rz 14,7, lecz dla życia z Jezusem w Królestwie Bożym. Cały Kościół jest jednym Ciałem Chrystusa, dlatego „Gdy cierpi jedna część ciała, cierpią pozostałe, a gdy jedna część odbiera chwałę, cieszą się wszystkie członki”. Więc czemu Kościół ma się nie cieszyć gdy ktoś zostaje zbawiony i osiąga przez, i dzięki Jezusowi chwałę nieba?

Nie zmuszam cię tu do przyjmowania od zaraz tego wszystkiego lecz proszę nie pisz o tym co nie jest. Jeżeli nie wierzysz w to, iż ktoś kto jest już zbawiony modli się za ciebie, to nie znaczy od razu że tak nie jest. Bo jeśli oni nie mogą się modlić i wypraszać to po co my mamy się modlić? Czy nie zachodzi tu pewna analogia do 1 Kor 15, 16:

Cytat:
Jeśli umarli nie zmartwychwstają to i Chrystus nie zmartwychwstał, a jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to na nic wasza wiara i nadal jesteście w grzechach.


Chrystus jest „pierworodnym wobec całego stworzenia” Kol 1,15 (polecam ty całość wersy15-20). I skoro „spodobało się bowiem Bogu, by w Nim zamieszkała cała pełnia, i aby przez niego pojednać wszystko ze sobą - przez wprowadziwszy pokój przez krew Jego Krzyża, zarówno na ziemi jak i w niebie”, Kol1,19-20 to czemu buntujemy się Mu kiedy tak jak pisze św. Paweł i nas pojednał: „aby stawić przed sobą jako świętych i nieskalanych i nie nagannych” (por. Kol1,21-22)

A co domnie to tak osobiście przyznam się, że sam wiele razy odczuwałem w swym życiu pomoc mojego świętego patrona bł. ks. podharcmistrza Frelichowskiego. Poznając jego życie mogłem sam wiele problemów uniknąć. Fakt zaś, iż on będąc już u w Domu Pana z swoją wybieloną szatą w krwi Branka i to że tam modli się z mnie i cały ruch harcerski jest sprawą raczej oczywista, bo i bez ogłoszenia beatyfikacji modlił by się za nas wszystkich. A tak w bonusie; co do aniołów to moim patronem z chrztu świętego jest Michał Archanioł

z Panem
 
 
janek_sj
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:17   

skaut napisał

Cytat:
Inny fakt to to, iż świętym nie oddaje się czci w myśl czci oddawanej Bogu, przed świętymi nikt z nas się nie kłania nie klęka etc.


nie bede gadał z osobą, która robi ze mnie idiote :?
 
 
skaut5
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:17   

janek_sj napisał/a:
skaut napisał

Cytat:
Inny fakt to to, iż świętym nie oddaje się czci w myśl czci oddawanej Bogu, przed świętymi nikt z nas się nie kłania nie klęka etc.


nie bede gadał z osobą, która robi ze mnie idiote :?


:?: :?: a może tylko uzasadnij czemu miałbym z ciebie takowa osobę robić :?:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11