Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
babylon wielki
Autor Wiadomość
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-12, 22:32   

Niestetu u mnie wyszukiwanie slów w alfabecie greckim nie działa. To znaczy działa, ale wyskakują same puste kwadraty.

Cytat:
Mój drogi, polemizujesz z Bogiem, który powiedział do Szymona:
"Ty jesteś Kefa (skała) i na tej kefa(skale) zbuduję Kościół mój".

Nie wiem jak po Aramejsku powiedział Jezus do Piotra bo nie znam oryginału aramejskiego (dla ułatwienia: nikt inny też nie). Twierdzenie, że Jezus nie mógł na określenie Piotra użyć, choćby nieistniejącego, słowa Kefas, różnego od Kefa - skała - nie ma podstawa biblijnych. Tekst przetrwał w jezyku greckim i to tekst grecki musimy przyjąć za natchnione Słowo Boże, jeśli uznamy, że Boża opatrzność sprawiła, ze natchnione pisma przetrwały do naszych czasów.
Jak już pisałem tłumacze BT i BWP tłumaczą słowo petros w kilku miejscach jako kamień (w 2 ks. Machabejskiej 4,42), również w dziełach antycznych pisarzy slowo to oznacza kamień, jak napisał EMET.

Co do polemiki z słowem Bożym:
"Zostałeś powołany jako niewolnik? Nie martw się! Owszem, nawet jeśli możesz stać się wolnym, raczej skorzystaj [z twego niewolnictwa]!" (1 Kor 7,21 , BT)
"Zostałeś powołany, będąc niewolnikiem? Nie trap się tym; ale jeśli możesz stać się wolnym, raczej korzystaj z tego." (1 Kor 7,21; Bw)
Dlaczego tłumacze katoliccy tak zmieniają treść wersetu, że muszą dodawać kilka wyrazów nieobecnych w oryginale? Ano dlatego, że, według nich, wynika to z kontekstu następnego wersetu (jakby nie istniało takie coś jak wtrącona opinia, dzisiaj zapisywana w nawiasie). Tak też nam wolno intepretować dany fragment w myśl innych fragmentów, ktore mówią, że Bóh jest jedyną skałą. Zwłaszcza, że są ku temu podstawy natury filologicznej. Bibliści katoliccy muszą odwoływać się do domnieemanych słów w języku aramejskim, których prawdopodobnie nigdy nie poznamy, a odrzucając tekst grecki jako autorytatywny.
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-09-12, 23:38   

Cytat:
Tekst przetrwał w jezyku greckim i to tekst grecki musimy przyjąć za natchnione Słowo Boże, jeśli uznamy, że Boża opatrzność sprawiła, ze natchnione pisma przetrwały do naszych czasów.

Pismo Święta nazywa św. Piotra także Kefasem. Na tę grę słów trzeba zwrócić uwagę. A słowa Chrystusa zostały najprawdopodobniej wypowiedziane po aramejsku. Myślę, że wystarczająco jasno wyjaśniłem. Bo zaczynamy tautologię uprawiać znowu. Nikt greckiego tekstu nie odrzuca.
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 246 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11197
Wysłany: 2006-09-12, 23:40   

Teofil napisał/a:
Niestetu u mnie wyszukiwanie slów w alfabecie greckim nie działa. To znaczy działa, ale wyskakują same puste kwadraty.

Cytat:
Mój drogi, polemizujesz z Bogiem, który powiedział do Szymona:
"Ty jesteś Kefa (skała) i na tej kefa(skale) zbuduję Kościół mój".

Nie wiem jak po Aramejsku powiedział Jezus do Piotra bo nie znam oryginału aramejskiego (dla ułatwienia: nikt inny też nie). Twierdzenie, że Jezus nie mógł na określenie Piotra użyć, choćby nieistniejącego, słowa Kefas, różnego od Kefa - skała - nie ma podstawa biblijnych. Tekst przetrwał w jezyku greckim i to tekst grecki musimy przyjąć za natchnione Słowo Boże, jeśli uznamy, że Boża opatrzność sprawiła, ze natchnione pisma przetrwały do naszych czasów.
Jak już pisałem tłumacze BT i BWP tłumaczą słowo petros w kilku miejscach jako kamień (w 2 ks. Machabejskiej 4,42), również w dziełach antycznych pisarzy slowo to oznacza kamień, jak napisał EMET.



EMET:
Owszem, w 2 Księdze Machabejskiej użyto dwukrotnie formy < petrous > [rdzenny < petros >]: 1:16; 4:41.
Wg Przekładu 'Biblii Jeruzalemskiej' [ed. 'Pallottinum'] mamy:
1:16 -- "zabili wodza, zrzucając na niego kamienie" [gramatycznie: masculine plural];
4:41 -- "jedni pochwycili za kamienie, drudzy za grube kije".



Co do polemiki z słowem Bożym:
"Zostałeś powołany jako niewolnik? Nie martw się! Owszem, nawet jeśli możesz stać się wolnym, raczej skorzystaj [z twego niewolnictwa]!" (1 Kor 7,21 , BT)
"Zostałeś powołany, będąc niewolnikiem? Nie trap się tym; ale jeśli możesz stać się wolnym, raczej korzystaj z tego." (1 Kor 7,21; Bw)
Dlaczego tłumacze katoliccy tak zmieniają treść wersetu, że muszą dodawać kilka wyrazów nieobecnych w oryginale? Ano dlatego, że, według nich, wynika to z kontekstu następnego wersetu (jakby nie istniało takie coś jak wtrącona opinia, dzisiaj zapisywana w nawiasie). Tak też nam wolno intepretować dany fragment w myśl innych fragmentów, ktore mówią, że Bóh jest jedyną skałą. Zwłaszcza, że są ku temu podstawy natury filologicznej. Bibliści katoliccy muszą odwoływać się do domnieemanych słów w języku aramejskim, których prawdopodobnie nigdy nie poznamy, a odrzucając tekst grecki jako autorytatywny.




EMET:
O, gdyby tak zawsze dążono do tego, jakie były faktycznie wypowiedzi oryginalne...?
Jednak: tak się dzieje jednak tylko wtedy, kiedy z jakichś względów potrzeba dodatkowego wsparcia, że tak powiem.

Jednak, gdy np. ŚJ uważają, że Imię Boże powinno występować wprost także w tekście podstawowym "NT" - a nie tylko w komentarzach u dołu i w przypisach - to już święte oburzenie, gdyż: "Proszę pokazać, gdzie w grece "NT"występuje JHVH...?"
Jednak np. ŚJ mają w odwodzie argument, że Imię to Imię - i w tekstach cytowanych ze "ST" ma - jak najbardziej - uzasadnienie.
Ba, okazuje się, że nawet w tekstach greckich użyto JHVH, zamiast formuł zastępczych
"Kyrios" czy Theos". Także, jak czytam opracowanie apokryfów greckich 'Starego Testamentu', jak Ks. 3 Machabejska i inne - to co rusz w przypisie czytam o tym, że użyto Imię Boże w formie JHVH.
Ba, nawet w znalezionych fragmentach po hebrajsku Ks. Syracha też użyto Imię Boże
[por. np. Przekład 'Biblii Poznańskiej'].

A katolicy, poza traktowaniem tekstu z wg Mateusza 16:18 jako kluczowego dla udowodnienia doktryny papieskiej i owego, Ich zdaniem, 'Piotra - Skały', jakoś niezbyt
dostarczają argumenty; no, poza swoimi tam dociekaniami i wybiorczym podejściem historycznym.
A nawet posiłkują się hipotetycznym [tak] tekstem aramejskim.
Nawet, gdyby Jezus istotnie powiedział po armejsku, że Piotra nazwał "Kefa",
to i tak sam Piotr przecież wiedział, kto ową faktycznie 'Kefą' jest; poza oczywiście samym JHVH [por. 1 [List] Piotra 2:8; Deuteronomium 32:4; Psalm 18:2/3/].

Wszak za przewodniczącego tzw. Soboru Jerozolimskiego - Dz Ap 15 - uważany jest Jakub;
natomiast za filary [l. mnoga] uważano: Jakuba, Kefasa i Jana [do Galacjan 2:9].
Bardziej wygląda to na... kolegialność, aniżeli na to, co kojarzy się z papiestwem.


Pozdrawiam -- Stephanos, ps. EMET
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-09-13, 10:23   

Cytat:
Jednak, gdy np. ŚJ uważają, że Imię Boże powinno występować wprost także w tekście podstawowym "NT" - a nie tylko w komentarzach u dołu i w przypisach - to już święte oburzenie, gdyż: "Proszę pokazać, gdzie w grece "NT"występuje JHVH...?"
Jednak np. ŚJ mają w odwodzie argument, że Imię to Imię - i w tekstach cytowanych ze "ST" ma - jak najbardziej - uzasadnienie.

Imię JHVH nie występuje ani w tekście greckim, ani nie występuje w komentarzach, ani w przypisach. Autorzy natchnieni przez Boga - przez Ducha Swiętego umyślnie nie umieścili tetragramu w Nowym Testamencie, nawet w cytatach ze Starego Testamentu. Świadkowie Jehowy są mądrzejści od autorów biblijnych i od Ducha Świętego i wstawiają w kilkuset miejscach tetragram, nawet tam, gdzie słowa "Pan" lub "Bóg" odnoszą się do Jezusa Chrystusa - to składam kondolencje.

3 Księga Machabejska (uznana za natchnioną przez Kościół koptyjski) należy do apokryfów Starego Testamentu, tak więc JHWH może tam występować. Księga Syracha należy do natchnionych ksiąg Starego Testamentu, tak więc JHWH może spokojnie tam występować. To nie są argumenty na rzecz "przerabaiania" natchnionego przez Boga Pisma Świętego.

Cytat:
A nawet posiłkują się hipotetycznym [tak] tekstem aramejskim.

Ja nic nie mówiłem o tekście aramejskim. O ile mi wiadomo Jezus rozmawiał z uczniami przy użyciu buzi i języka, a nie pisując do siebie stosowne księgi. Zwróciłem uwagę, że owe rozmowy najprawdopodobniej odbywały się w języku aramejskim. Aramejskie "Kefas" było stosowanym przez Kościół imieniem św. Piotra. Kościół jedynie zwraca uwagę na zachodzącą ewidentnie grę słów w języku aramejskim.

Cytat:
Nawet, gdyby Jezus istotnie powiedział po armejsku, że Piotra nazwał "Kefa",
to i tak sam Piotr przecież wiedział, kto ową faktycznie 'Kefą' jest

Nie udawaj, że nie wiesz, że św. Piotr jest nazywany Kefasem w Piśmie Świętym. :shock:
Chrystus nazywa Piotra Kefasem w J 1,42. Św. Paweł określa zaś św. Piotra tym mianem 8 razy: 1Kor 1,12; 1Kor 3,22; 1Kor 9,5; 1Kor 15,5; Ga 1,18; Ga 2,9; Ga 2,11 oraz Ga 2,14.

Co do pierwszeństwa Piotra - dowodów biblijnych jest bardzo dużo.
1) W wykazach Apostołów Piotr jest wymieniany zawsze jako pierwszy (Mt 10,2 wprost określa go jako "pierwszego").
2) Piotr jest najbardziej widocznym uczniem w Ewangeliach.
3) Piotr jako pierwszy wyznał, że Jezus jest Mesjaszem.
4) Piotr wyznał wiarę po Mowie Eucharystycznej Jezusa (J6)
5) Wspomniane Mt 16,18.
6) Piotr jest wymieniany jako pierwszy, gdy Jezus zabrał trzech uczniów na górę Tabor, a także gdy zabrał trzech uczniów do ogrodu Oliwnego, a także gdy przy światyni uczniowie pytali o koniec świata, gdy Jezus zabrał uczniów do domu przełożonego synagogi, gdy Jezus mówił aby niewiasty od grobu szły do "uczniów i Piotra", gdy uczniowie byli zebrani nad Morzem Tyberiadzkim...
7) Piotrowi i Janowi Jezus polecił aby przygotowali Paschę, Piotr pierwszy z uczniów wszedł do grobu..
8) W Ogrójcu z wyrzutami zwrócił się do Piotra.

Mógłbym jeszcze szukać dowodów na to, że pierwotny Kościół miał charkter kolegialny, w którym przewodził Piotr.
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 246 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11197
Wysłany: 2006-09-13, 12:09   

meritus napisał/a:
Cytat:
Jednak, gdy np. ŚJ uważają, że Imię Boże powinno występować wprost także w tekście podstawowym "NT" - a nie tylko w komentarzach u dołu i w przypisach - to już święte oburzenie, gdyż: "Proszę pokazać, gdzie w grece "NT"występuje JHVH...?"
Jednak np. ŚJ mają w odwodzie argument, że Imię to Imię - i w tekstach cytowanych ze "ST" ma - jak najbardziej - uzasadnienie.

Imię JHVH nie występuje ani w tekście greckim, ani nie występuje w komentarzach, ani w przypisach. Autorzy natchnieni przez Boga - przez Ducha Swiętego umyślnie nie umieścili tetragramu w Nowym Testamencie, nawet w cytatach ze Starego Testamentu. Świadkowie Jehowy są mądrzejści od autorów biblijnych i od Ducha Świętego i wstawiają w kilkuset miejscach tetragram, nawet tam, gdzie słowa "Pan" lub "Bóg" odnoszą się do Jezusa Chrystusa - to składam kondolencje.


EMET:
'Kondolencji' nie musisz składać. Odnaleziono fragmenty gr. LXX z Ksiąg kanonicznych z JHVH po hebrajsku [zapis czcionką hebrajską czy paleohebrajską].
Odkrycia w Qumran też swoje wniosły. Są opracowania o tym nawet w języku polskim.

'Umyślnie nie wnieśli', piszesz? A skąd to wiesz, jeśli nie dysponujesz zapisem oryginalnym, tylko odpisami. Sami znawcy przyznają, że mogło tak być, iż zastąpiono...
Proszę zatem tam, gdzie teksty wyraźnie i bezsprzeczne odnoszą się do Boga Najwyższego wprowadzić Imię jako Imię. Nie musi być zaraz owe 237 miejsc, jak w NŚ, ale się trochę nazbiera...



3 Księga Machabejska (uznana za natchnioną przez Kościół koptyjski) należy do apokryfów Starego Testamentu, tak więc JHWH może tam występować. Księga Syracha należy do natchnionych ksiąg Starego Testamentu, tak więc JHWH może spokojnie tam występować. To nie są argumenty na rzecz "przerabaiania" natchnionego przez Boga Pisma Świętego.


EMET:
Jak wyżej; w Księgach kanonicznych Starego Przymierza po grecku znaleziono z JHVH po hebrajsku. Jedynie jako swoiste unaocznienie podałem o Ks. Syracha i innych...



Cytat:
A nawet posiłkują się hipotetycznym [tak] tekstem aramejskim.

Ja nic nie mówiłem o tekście aramejskim. O ile mi wiadomo Jezus rozmawiał z uczniami przy użyciu buzi i języka, a nie pisując do siebie stosowne księgi. Zwróciłem uwagę, że owe rozmowy najprawdopodobniej odbywały się w języku aramejskim. Aramejskie "Kefas" było stosowanym przez Kościół imieniem św. Piotra. Kościół jedynie zwraca uwagę na zachodzącą ewidentnie grę słów w języku aramejskim.



EMET:
Pokaż zatem, skoro już, choćby oryginał wg Mateusza po aramejsku [jednak wg wielu
był po... hebrajsku]. Jedynie podpierasz się hipotetycznym tekstem czy manieryzmem
takiego np. Lamsy. Sam piszesz 'Kefas" a nie "Kefa"...
"Gra słów" na kogo niby miała wskazać, że jest tą 'Skałą'? Na Piotra czy na...?
Przecież, co już podałem, sam Piotr za 'Skałę' uważał Jezusa [1 Piotra 2:8].
Z Biblii wynika także, że 'Skałą' jest sam JHVH.

Ponadto: dlaczego w grece nie napisano wprost o owej 'Skale - Piotrze'; tylko zastosowano
rozróżnienie mięzy "Petros" a "petra". Czemu brak takiego rozróżnienia w grece?
Poza samymi terminami są i inne pomocnicze formy gramatyczne...
Czy posiłkowanie się aramejskim ma służyć tylko podbudowie doktryny papieskiej?
Pokaż mnie ten oryginał aramejski ztem; proszę...



Cytat:
Nawet, gdyby Jezus istotnie powiedział po armejsku, że Piotra nazwał "Kefa",
to i tak sam Piotr przecież wiedział, kto ową faktycznie 'Kefą' jest

Nie udawaj, że nie wiesz, że św. Piotr jest nazywany Kefasem w Piśmie Świętym. :shock:
Chrystus nazywa Piotra Kefasem w J 1,42. Św. Paweł określa zaś św. Piotra tym mianem 8 razy: 1Kor 1,12; 1Kor 3,22; 1Kor 9,5; 1Kor 15,5; Ga 1,18; Ga 2,9; Ga 2,11 oraz Ga 2,14.

EMET:
Po co powtarzasz to, co już było w moim post?
Owa forma "Kefas" - przecież podałem miejsca.
Także poszedłem dalej, bo posłużyłem się wersją hebr. NT i także Peshittą.
Poczytaj uważnie mój post...



Co do pierwszeństwa Piotra - dowodów biblijnych jest bardzo dużo.
1) W wykazach Apostołów Piotr jest wymieniany zawsze jako pierwszy (Mt 10,2 wprost określa go jako "pierwszego").
2) Piotr jest najbardziej widocznym uczniem w Ewangeliach.
3) Piotr jako pierwszy wyznał, że Jezus jest Mesjaszem.
4) Piotr wyznał wiarę po Mowie Eucharystycznej Jezusa (J6)
5) Wspomniane Mt 16,18.
6) Piotr jest wymieniany jako pierwszy, gdy Jezus zabrał trzech uczniów na górę Tabor, a także gdy zabrał trzech uczniów do ogrodu Oliwnego, a także gdy przy światyni uczniowie pytali o koniec świata, gdy Jezus zabrał uczniów do domu przełożonego synagogi, gdy Jezus mówił aby niewiasty od grobu szły do "uczniów i Piotra", gdy uczniowie byli zebrani nad Morzem Tyberiadzkim...
7) Piotrowi i Janowi Jezus polecił aby przygotowali Paschę, Piotr pierwszy z uczniów wszedł do grobu..
8) W Ogrójcu z wyrzutami zwrócił się do Piotra.

Mógłbym jeszcze szukać dowodów na to, że pierwotny Kościół miał charkter kolegialny, w którym przewodził Piotr.



EMET:
Ano, mógłbyś, ale po co?
Ja tam wolę być 'Chrystusowy' a nie 'Kefasowy'; jak czytamy w 1 do Koryntian1:12; 2:4 - 6. Przecież była sytuacja, kiedy Piotr 'poszedł łowić ryby' i Jezus mu powiedział, spytał go:
'Czy go miłuje bardziej od tych innych' [ryb, nie uczniów], bowiem, jak wiadomo, najbardziej Jezus miłował Jana -- por. wg Jana 21:3a, 15.
Przecież te Twoje punkty od 1. do 8. - czemu mają służyć?
Jakoś pominąłeś do Galacjan 2:11 - 14...?

Papiestwo to przecież nie tylko pierwszeństwo jakiegoś biskupa nad innymi
- wszak sam Piotr nazwał się wraz z innymi starszym; dokładnie 'współstarszym'
w 1 Piotra 5:1 --
"Starszych [gr. < presbyterous >] więc wśród was zachęcam -- (jako) współstarszy
[gr. < sympresbyteros >] i jako świadek -- -- Pomazańca cierpien" - Inerlinia Vocatio.
Wyraźnie pisze w w. 3, żeby nie było jakiegoś wywyższania się ani wręcz panoszenia.
A już w w. 4 wyraźnie wskazuje na faktycznego 'Arcypasterza' [= naczelny pasterz],
czyli właśnie Jezus Chrystusa, o czym też czytamy w do Hebrajczyków 13:20.
Tegoż Chrystusa też akcentuję jako 'Skałę', nie zaś... Piotra; o późniejszych papieżach
[takich lub innych] nie wspomnę...

Oczywiście: możesz stosować taką lub inną argumentację dla poparcia doktryny o papiestwie, ale czy wytrzymuje owo podejście z bezstronnym zbadaniem Bibli
czy doniesieniami historycznymi?

Sam musisz to zbadać, do czego Cię zachęcam.


Pozdrawiam -- Stephanos, ps. EMET
 
 
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-13, 19:04   

Cytat:
Mógłbym jeszcze szukać dowodów na to, że pierwotny Kościół miał charkter kolegialny, w którym przewodził Piotr.

Z tym mógłbym się zgodzić, ale uważam, że Piotr został najważniejszym z apostołów nie z powodu jakiegoś szczególnego wybrania, ale z powodu jesgo starszeństwa, charyzmy i gorliwości, posiadanych mimo czasami słabego charakteru, co nie zmieniło się po wniebowstąpieniu, jako, że wiemy z listu do Galacjan, iż Piotr uległ frakcji judaizującej i Paweł musiał go za to zganić. Wiemy też, że najprawdopodobniej zwierzchnikiem Kościoła jerozolimskiego był Jakub, Piotr prowadził działalność misyjną. Dzieje Apostolskie dowodzą, że większośc decyzji była w miare możliwości podejmowana wspólnie, nie przez autorytatywną głowę Kościoła. Nawet jeśli Piotr był ową "skałą", to poza późną i niepotwierdzoną przez Ojców Kościoła tradycją, nic nie mówi, by Piotr był biskupem Rzymu ani, by przybywał tam zbyt długo przed swoim męczeństwem, a nawet jeśli, to nie prowadzi to do prymatu papieża, kompletnie niezauważanego przez Ojców Kościoła (zresztą nawet ganiono wszelkie próby ogłoszenia prymatu jednego biskupa nad innymi, jeden z biskupów Rzymu powiedział nawet: "jeśliby ktoś chciał przyjąć tytuł biskupa powszechnego - niech bedzie przeklęty!". Jeśli nie da się Was przekonać za pomoca samego Pisma Św., to zawierzcie najstarszej tradycji.
 
 
zielony2 
Recenzent

Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 191
Skąd: lsm
Wysłany: 2009-12-22, 15:53   

yarpen zirgin
Cytat:
Mój drogi, polemizujesz z Bogiem, który powiedział do Szymona:
"Ty jesteś Kefa (skała) i na tej kefa(skale) zbuduję Kościół mój".

Hm, a według mnie to Mesjasz powiedział podobnie (chociaz nie identycznie)
gorzej ze Piotr nie byl nawet biskupem ani Rzymu ani Jerozolimy
byli nimi: linus i jakub....
co za pech...
taka świetna koncepcja prymatu papieskiego
a tu taki pech
albo Jezus sie pomylił, albo apologeci papiescy
stawiam na tych drugich...
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-22, 16:48   

zielony2 napisał/a:
Hm, a według mnie to Mesjasz powiedział podobnie (chociaz nie identycznie)
gorzej ze Piotr nie byl nawet biskupem ani Rzymu ani Jerozolimy
byli nimi: linus i jakub....

Linus był następcą św. Piotra na urzędzie biskupa Rzymu i Namiestnika Chrystusa.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-22, 18:13   

A to ciekawe
jak Piotr mógł być biskupem w Rzymie
nigdy tam nie będąc ?
Biskup zaoczny ?
Kto to jest namiestnik Chrystusa ?
Gdzie w Biblii jest taka instytucja ?
tyle
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-12-22, 18:19   

Płaskowicki Rys napisał/a:
A to ciekawe
jak Piotr mógł być biskupem w Rzymie
nigdy tam nie będąc ?
Biskup zaoczny ?
Kto to jest namiestnik Chrystusa ?
Gdzie w Biblii jest taka instytucja ?
tyle

Ryszardzie, to katolickie wymysly i tyle, YZ nie pokaze nam tego biblijnie bo nie ma jak
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-22, 19:13   

Płaskowicki Rys napisał/a:
A to ciekawe
jak Piotr mógł być biskupem w Rzymie
nigdy tam nie będąc ?

Ryszardzie, Piotr był w Rzymie, tyle że tego nie przyjmujesz do wiadomości.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-22, 19:14   

Hardi napisał/a:
Ryszardzie, to katolickie wymysly i tyle, YZ nie pokaze nam tego biblijnie bo nie ma jak

Hardi, od kiedy to NT zawiera pełną historię życia św. Piotra?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 246 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11197
Wysłany: 2009-12-22, 19:22   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Hardi napisał/a:
Ryszardzie, to katolickie wymysly i tyle, YZ nie pokaze nam tego biblijnie bo nie ma jak

Hardi, od kiedy to NT zawiera pełną historię życia św. Piotra?



EMET:
Gdyby nawet, to żadnej osoby historia nie jest w pełni opisana w "NT": ani Jezusa, ani nikogo.
Rzecz tylko w tym, czy owe pozabiblijne zapiski, powiedzmy, są w 100% pewne i mają niejako status bycia natchnionymi.
Kto daje gwarancję bezproblematycznej - owych zapisków - pewności?
Chyba nie Instytucja KRzK?
Co do tekstu Biblii jakie są duże kontrowersje, a co dopiero mówić o różnych tam jakichś 'zapiskach' [takich bądź innych...]?
Jakie rozstrzygnięcie proponuje YZ i to takie, żeby owe 'notki' pozabiblijne - nie tylko co do Piotra - uznać za takie, jak gdyby miały pieczęć natchnienia niemal?


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-12-22, 19:24   

EMET napisał/a:
Rzecz tylko w tym, czy owe pozabiblijne zapiski, powiedzmy, są w 100% pewne i mają niejako status bycia natchnionymi.

Rzecz w tym, że pozabiblijne zapiski nie muszą być natchnione przez Boga, aby były źródłem informacji na temat pierwszych chrześcijan czy życia apostołów. Nie muszą być również natchnione, aby informacje, które przekazują, uznać za pewne i godne zaufania.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-22, 19:44   

Ja ich za pewne i godne zaufania nie uznaję
bo służą denominacji a nie prawdzie,
tyle
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10