Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Celibat a Biblia i nadużycia seksualne wsród księży
Autor Wiadomość
neoarche
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:37   

jaki sens ma rozmowa z yarpenem , skoro on jak widzi ,,a" to mówi ,,b", jeśli tak mówi doktryna jego kościoła?
on nie ejst zdolny porzucić fałszyywych wierzeń , bo bardziej umiłował ciemność niż światłość i można by mu głowę robić i tak by to nic nie dało..
pozostaje tyko modlitwa.. za niego
ale do czasu! Jezus już niedługo osądzi i ukarze wszystkich ,,co kłamstwem żyją i kłamstu wierzą"
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:37   

jaki sens ma rozmowa z archem , skoro on jak widzi ,,a" to mówi ,,b", jeśli tak mówi jego doktryna?
on nie ejst zdolny porzucić fałszyywych wierzeń , bo bardziej umiłował ciemność niż światłość i można by mu głowę robić i tak by to nic nie dało..
pozostaje tyko modlitwa.. za niego
ale do czasu! Jezus już niedługo osądzi i ukarze wszystkich ,,co kłamstwem żyją i kłamstu wierzą"
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:37   

yarpen, twoj ostatni post zabrzmial jak wyrok :-D ciekawe czy w piwnicy trzymasz topor do sciecia glowy arche?

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:37   

wyznawca_ napisał/a:
yarpen, twoj ostatni post zabrzmial jak wyrok :D ciekawe czy w piwnicy trzymasz topor do sciecia glowy arche?


Szkoda ze nie skierowałeś tych słów do Arche... W koncu mój post jest tylko parafrazą jego słów..
 
 
belizariusz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:38   

Cytat:
takie stanowisko jest totalnie sprzeczne z biblia gdyz nie wolno nikomu zabraniac sie zenic. Apostol pawel napisal o tym pare slow:

"Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (2) [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. (3) Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. " ( 1 Tymotesza 4:1-3


Dziwne dla mnie jest powoływanie sie na Pawła osób przeciwnych celibatowi. Przecież Paweł nie był żonaty...nikt tego nie zauważył?

Takie wyjmowanie zdania z kontekstu i przypisywanie mu innego...niczemu nie służy.
Dobrze jest gdy człowiek sie żeni, ale dobrze jest także gdy poświeca sie całkowicie tylko i wylącznie Bogu. Nie bede powtarzał cytatów, które juz tutaj umieszczono, bo kazdy wie gdzie w Biblii jest pochwała dla bezżenności, czy tez dziewictwa.

KK nikogo nie zmusza do celibatu....to celibatariusze postanawiaja takimi być. Po drugie celibat nie jest dogmatem KK, czego świadectwem moze byc fakt przyjmowania zonatych mężczyzn do grona kapłanów. Tak, owszem takie przypadki sa.

Co do przestępstw seksualnych.....no cóz zboczeńcy sa wszędzie, cudzołoznicy także. Gdyby tak przeprowadzic badania i porównac ilu żonatych zdradziło swoja żone z kapłanami współżyjacymi z kobietami.....to ciekaw jestem na czyja korzyść by takie badanie wypadło. Obawiam się, ze żonaci przegraliby z kretesem...

Nie rozumiem zatem dlaczego dla tak wielu osób celibat jest sola w oku? Dlaczego tak usilnie staraja sie co poniektórzy wtrącac w nieswoje sprawy? Celibat jest sprawą osobista celibatariusza. Tak jak dziewictwo jest sprawą osobista dziewicy....i nikt nie ma prawa ingerowac w te sprawy. Tymbardziej z Biblia w reku, bo to zakrawa na kpine
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:38   

belizariusz napisal:

Cytat:
KK nikogo nie zmusza do celibatu....to celibatariusze postanawiaja takimi być. Po drugie celibat nie jest dogmatem KK, czego świadectwem moze byc fakt przyjmowania zonatych mężczyzn do grona kapłanów. Tak, owszem takie przypadki sa.


czy moglbys podac choc jeden sprawdzalny przypadek zonatego kaplana w KK?

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:39   

wyznawca_ napisał/a:
czy moglbys podac choc jeden sprawdzalny przypadek zonatego kaplana w KK?


1. Zapraszam do przejścia się po parafiach greko-katolickich. Uswiadczysz tam sporo żonatych kapłanów KK.
2. Skoro ciągle mówicie o "przymusie", to czy możecie wskazać jakąś osobę zmuszoną do zostania duchownym i przyjęcia celibatu?
 
 
belizariusz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:39   

W 1980 roku Jan Paweł II wydał instrukcje pozwalającą na udzielanie święceń kapłańskich byłym duchownym protestanckim.

Cytat:
San Francisco , 03.01.2004

W archidiecezji San Francisco po raz pierwszy były pastor anglikański został wyświęcony na kapłana katolickiego. Uroczystość miała miejsce tuż przed Bożym Narodzeniem. Neoprezbiter jest żonaty i ma dorosłą córkę. Od ponad pięciu lat aktywnie działał jako osoba świecka, odbywał kurs teologii katolickiej i pracował jako katecheta w liceum arcybiskupim w San Francisco.

W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych ponad stu pastorów anglikańskich i protestanckich otrzymało święcenia kapłańskie w Kościele Katolickim. Wielu z nich podjęło swą decyzję w związku z przyjęciem przez wspólnoty macierzyste praktyk sprzecznych z tradycją chrześcijańską. Chodzi tu o święcenie kobiet, czy osób otwarcie żyjących w relacjach homoseksualnych, a także o aprobatę dla procederu aborcji.

Zdaniem arcybiskupa San Francisco, Williama Levady indywidualne decyzje duchownych nie stoją w sprzeczności z dialogiem ekumenicznym. Obydwie strony muszą bowiem uszanować wolną decyzję poszczególnych osób, które pragną praktykować wiarę zgodnie z własnym sumieniem.

Również w Australii jeden z duchownych anglikańskich przyjął święcenia kapłańskie w Kościele katolickim. Były anglikański dziekan w Ballarat, William Edebohls został w minionym miesiącu wyświęcony na kapłana w katedrze w Melbourne. Obecnie jest wikarym w parafii na przedmieściach tej metropolii. Jak stwierdził w wypowiedzi dla australijskich mediów, jego decyzja ma charakter osobisty i związana jest z „długim pielgrzymowaniem w wierze”. Jest on również żonaty i ma dwoje dzieci.


Chciałes jeden, to podałem dwa przykłady, to z Radia Watykańskiego
 
 
Chryzostom
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:39   

wyznawca_ napisał/a:
moim zdaniem celibat to cos podobnego do zmuszania kogos do dziesieciny... innymi slowy jest to zle. co innego jak ktos dobrowolnie z wlasnej woli nie chce malzonki a co innego jak kosciol katolicki stawia ci opcje: albo sie zenisz albo zostajesz ksiedzem gdyz jednego i drugiego naraz ci nie wolno. takie stanowisko jest totalnie sprzeczne z biblia gdyz nie wolno nikomu zabraniac sie zenic. Apostol pawel napisal o tym pare slow:

"Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (2) [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. (3) Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. " ( 1 Tymotesza 4:1-3 )
wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_


Przyznam szczerze, że to dość orientalna interpretacja. Apostoł Paweł pisze tutaj o gnostyckiej sekcie enkrytytów, która zakazywała zwiążków małżeńskich i spożywania mięsa i wina swoim wyznawcom. Naprawdę nie wiem, jak mozna to rozciągnać na celibat dla kapłanów...
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:40   

a czy w krk celibat i przymusowe posty nie istnieją?
gdy krk miał większą władzę w polsce - to za czasów Kazimierza Wielkiego zęby wybijano za nieprzestrzeganie postu...
 
 
jyakkudesu
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:40   

Chryzostom napisał/a:
Apostoł Paweł pisze tutaj o gnostyckiej sekcie enkrytytów, która zakazywała zwiążków małżeńskich i spożywania mięsa i wina swoim wyznawcom. Naprawdę nie wiem, jak mozna to rozciągnać na celibat dla kapłanów...


Wlasnie takie proby wykrecania sie z zarzutow jakie stawiaja calkiem jednoznaczne listy Pawla, potwierdzaja tylko calkowity brak samokrytyki w szeregach krk. Najgorsza przeszkoda do poznania prawdy jest przekonanie, ze juz sie ja posiada. Niech to bedzie przestroga dla kazdego, kto opiera sie zbyt mocno na wlasnych przekonaniach nie dajac posluchu Biblii.

Goraco pozdrawiam,

jyakkudesu
 
 
Chryzostom
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:40   

jyakkudesu napisał/a:


Wlasnie takie proby wykrecania sie z zarzutow jakie stawiaja calkiem jednoznaczne listy Pawla, potwierdzaja tylko calkowity brak samokrytyki w szeregach krk. Najgorsza przeszkoda do poznania prawdy jest przekonanie, ze juz sie ja posiada. Niech to bedzie przestroga dla kazdego, kto opiera sie zbyt mocno na wlasnych przekonaniach nie dajac posluchu Biblii.



Powiem szczerze, to nie jest żadna próba wykręcenia się z zarzutu, bo takowego nie ma. W żadnym z protestanckich opracowań (mówimy oczywiście o tych poważnych, naukowych), nie znajdziemy takiego zarzutu, jaki tutaj został postawiony, bo jest on tyleż absurdem co i podstawową nieznajomością czasów, teologii i problematyki NT. Nie było więc moją intencją, żadne pokątne wykręcanie się z czegoś, czego po prostu nie ma. Masz oczywiście prawo uznać to za "całkowity brak samokrytyki", ale wtedy ja mam także prawo uznać to za "całkowity brak elementarnej wiedzy biblijnej", czyli w skrócie głupotę, a przeciez nie na tym ma dyskusja polegać.

Odnosnie postu, to przecież pościli już Żydzi, czy wręcz ich pustelnicze frakcje jak Nazirejczycy czy grupy balansujące na granicy judaizmu jak Esseńczycy. W poście apostołowie czy pierwsi chrześcijanie widza tylko pomoc, a nie coś złego. Mowa jest tutaj natomiast o rygorach żywieniowych i zakazywnaiu spożywania większości pokarmów w ogólności na codzień. Nie ze względu na post, ale przez wzgląd na ich charakter.

Co do bezżeństwa, również nie chodzi tu o celibat czy czystość pochwalaną przez pierwszy kościół, ale o zakaz jakiegokolwiek małżeństwa przez wszystkich wyznawców, uważanie małżeństwa za coś złego, a prokreacji za podtrzymywanie tego materialnego i złego świata.

Zapraszam do lektury podstawowych opracowań odnośnie czasów NT i nurtów gnostyckich. Przyda się przed atakowaniem kogokolwiek.
 
 
Wojtek37
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:40   

Baltimore, 05.04.2006

Żonaty pastor, który przeszedł na katolicyzm, 60-letni Leonard Klein, przyjął święcenia kapłańskie w diecezji Wilmington w pobliżu Baltimore w USA. W Stanach Zjednoczonych Ameryki jest około stu żonatych księży, którzy wcześniej byli pastorami protestanckimi.

Leonard Klein przez trzydzieści lat był pastorem protestanckim. Ma żonę i dzieci, a teraz już też wnuki. W 2003 roku, wraz z żoną i dwiema dorosłymi córkami przeszedł na katolicyzm.

Jak wyznał w wypowiedzi dla diecezjalnego pisma "The Dialog" do Kościoła katolickiego przyciągnęła go głębia jego magisterium, duchowość, święci i wielka tradycja teologiczna.

Akt konwersji poprzedzał długi okres zmagań wewnętrznych. W minionych latach odbył uzupełniające kursy teologiczne, a od 9 miesięcy pełnił posługę diakona.

za KAI
 
 
jyakkudesu
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:41   

Czy "mowiac szczerze" odrozniasz swoja ostatnia wypowiedz od poprzednich i tym samym rzucasz cien nieszczerosci na poprzednie? Mam nadzieje ze nie.

Kwiecista mowa na nic tu Tobie sie nie zda, poniewaz przytoczony werset wyraznie mowi sam za siebie. Przytocze ten fragment jeszcze raz:

Cytat:
Duch mówi bardzo wyraźnie, że w czasach ostatecznych niektórzy ludzie odpadną od wiary, a poddadzą się działaniu mocy uwodzicielskich i pokusom demonów. Dojdzie do tego wskutek kłamstw ludzi o napiętnowanych sumieniach. Zabraniają oni wstępować w związki małżeńskie, każą powstrzymywać się od spożywania niektórych pokarmów, mimo że stworzył je Bóg po to, by były spożywane z wdzięcznością przez tych, którzy żyją wiarą i są w posiadaniu prawdy. - 1 Tym 4:1-3


Nie potrzeba miec doktoratu z teologii aby zrozumiec, ze Pawel wypowiada sie proroczo o odstepstwie od wiary ktore bedzie mozna rozpoznac miedzy innymi po zakazach (malzenstwa i przyjmowania pewnych pokarmow). Tzw. "czystosc" jak i post nie sa same w sobie rzeczami zlymi, jednak nakazywanie ich jest.

Gdy popatrzymy blizej na to co pisze Pawel robi sie jasnym, iz nie wazne o jakiej sekcie on pisze, tylko o zasadzie - zabranianie malzenstwa i przyjmowania pewnych pokarmow. Takie zakazy ida wbrew wolnosci jaka otrzymuje wierzacy w Chrystusie. I tak w tej samej sprawie Pawel pisze w liscie do Kolosan:
Cytat:
Jeżeli umarliście już z Chrystusem i zostaliście wyzwoleni z mocy duchowych tego świata, to dlaczego - tak jakbyście nadal żyli na tym świecie - pozwalacie sobie znów narzucać nakazy w rodzaju: Nie bierz tego! Nie próbuj tamtego! Nie dotykaj jeszcze czegoś innego! A ciągle chodzi przecież o rzeczy, które wskutek spożycia ulegną zniszczeniu. Takie więc wskazania zrodziły się z zaleceń i nauk czysto ludzkich. Są one wyrazem tylko pozornej mądrości, mądrości pielęgnującej pomysły czysto ludzkie, poniżającej człowieka, nie oszczędzającej ciała i nie okazującej żadnego zrozumienia dla jego cielesności. - Kol 2:20-23


Na zakonczenie, jesli przyjales moje wezwanie do samokrytyki i przestroge dla wszystkich (czyli i dla mnie) jako "atak" to pozwol mi zasugerowac mozliwosc iz jestes nadwrazliwiony. To oczywiscie nie jest diagnoza, tylko przypuszczenie.

Goraco pozdrawiam,

jyakkudesu
 
 
Chryzostom
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 08:41   

jyakkudesu napisał/a:


Nie potrzeba miec doktoratu z teologii aby zrozumiec, ze Pawel wypowiada sie proroczo o odstepstwie od wiary ktore bedzie mozna rozpoznac miedzy innymi po zakazach (malzenstwa i przyjmowania pewnych pokarmow).


Owszem doktoratu nie trzeba mieć, niemniej jednak elementarna wiedza się przydaje, a takową można zdobyć podczas studiów (już na poziomie magisterskim ;])

Paweł mówi inaczej, nie mówi: "Są odstępcy, których poznacie po tym że zakazują małżeństw i jedzenia", ale mówi: "Są tacy odstępcy co nie mają prawdy, bo zakazują małżeństw i jedzenia". Prawie to samo, ale prawie robi różnice.

jyakkudesu napisał/a:

Gdy popatrzymy blizej na to co pisze Pawel robi sie jasnym, iz nie wazne o jakiej sekcie on pisze, tylko o zasadzie - zabranianie malzenstwa i przyjmowania pewnych pokarmow.



Zgadzam się w 100%. Dlatego, jeżeli Kościół Katolicki zabroni swoim wiernym zawierać związku małżeńśkie, gdyż jest to rzecz zła i przedłuża więzienie stwrzone przez złego Demiurga, oraz jeść pokarmy, gdyż nie po to są stworzone - toteż i jako pierwszy z owego KK wystąpie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11