Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żyjący na wieki wieków
Autor Wiadomość
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 09:13   Żyjący na wieki wieków

W księdze Objawienia Jezus powiedział o sobie następujące słowa:

obj 1:18 bw (18) i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła.

Zwróćmy uwagę, iż to samo okreslenie występuje jeszcze w innym miejscu:

obj 4:8-11 bw (9) A gdy postacie oddadzą chwałę i cześć, i złożą dziękczynienie temu, który siedzi na tronie, który żyje na wieki wieków, (10) upada dwudziestu czterech starców przed tym, który siedzi na tronie, i oddaje pokłon temu, który żyje na wieki wieków i składa korony swoje przed tronem, mówiąc: (11) Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.

Widzimy więc, iż istoty oddają cześć siedzącemu na tronie oraz żyjącemu na wieki wieków. Skoro więc Jezus jest tym, który żyje na wieki wieków to znaczy, iż istoty oddają cześć Jezusowi. A że jest to również wspólny tron Ojca i Syna upewniają nas wersety (Luke 1:32-33; Obj 3:21, 22:1,3).

obj 3:21 bw (21) Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.

A więc werset ten wyraźnie mówi, iż istoty składają cześć Synowi. Zauważmy, iż w wersecie tym Syn nazwany jest Panem i Bogiem. Jakże podobne jest to do wyznania niewiernego Tomasza:

j 20:28 bw (28) Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 09:43   

Bardziej naiwnej interpretacji nie słyszałem. Jak to jest, że wg. therapona w tej wizji i Jezus i Ojciec siedzą na jednym i tym samym tronie... skoro dalej masz opis:

w prawicy Zasiadającego na tronie ujrzałem zwój zapisany wewnątrz i na odwrocie, mocno opieczętowany siedmioma pieczęciami. 2 I ujrzałem silnego anioła, obwieszczającego donośnym głosem: „Kto jest godzien otworzyć zwój i zerwać jego pieczęcie?” 3 Ale ani w niebie, ani na ziemi, ani pod ziemią nie było nikogo, kto by mógł otworzyć ten zwój lub do niego zajrzeć. 4 A ja bardzo się rozpłakałem, ponieważ nie znalazł się nikt, kto byłby godzien otworzyć zwój lub do niego zajrzeć. 5 Ale jeden ze starszych mówi do mnie: „Przestań płakać. Oto zwyciężył Lew, który jest z plemienia Judy, korzeń Dawida, aby otworzyć zwój i jego siedem pieczęci”.
6 A pośrodku tronu i czterech żywych stworzeń i pośród starszych ujrzałem stojącego baranka, jak gdyby zabitego, mającego siedem rogów i siedmioro oczu, a te oczy oznaczają siedem duchów Bożych, które zostały posłane na całą ziemię. 7 I poszedł, i od razu wziął go z prawicy Zasiadającego na tronie.



Jak to możliwe, że Jezus (baranek) zasiada na tym samym tronie, skoro wyraźnie napisano, że baranek STOI w tym gronie. Jeśli stoi to nie zasiada. Po drugie, wizja ukazuje baranka podchodzącego do tronu. A oddanie czci przed zasiadającym na tronie miało miejsce wcześniej, zanim baranek podszedł.

Nie mąć theraponie, wizji, kolejności a także nam w głowach. Śmiechu warte takie interpretacje...
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 09:50   

Bobo napisał/a:
Jak to możliwe, że Jezus (baranek) zasiada na tym samym tronie, skoro wyraźnie napisano, że baranek STOI w tym gronie. Jeśli stoi to nie zasiada. Po drugie, wizja ukazuje baranka podchodzącego do tronu. A oddanie czci przed zasiadającym na tronie miało miejsce wcześniej, zanim baranek podszedł.

No a jak to mozliwe, iż Jezus może też zasiadać na tronie? Widzisz bobo, gdybyś trochę pomyśłał, to byś nie gadał takich rzeczy. Jeśli Jezus (jako Bóg) mówi, iż zasiada ze swoim Ojcem na tronie, to znaczy że tak jest. Natomiast baranek to Jezus jako człowiek. Powinieneś przeciez wiedzieć, iż Jezus posiada dwie natury: Boga i człowieka. Widzisz jak ta prawda teraz ładnie zostaje potwierdzona w Piśmie Świętym. :crazy:
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 09:56   

A to te dwie natury sobie żyją oddzielnie??? Jedna natura Jezusa siedzi na tronie a druga sobie chodzi przed tronem??? Robisz kolejną wodę z mózgu. Podzieliłeś jeszcze Jezusa na dwie odrębne osoby. Kuriozalne, ale nie liczę abyś pomyślał uczciwie nad tym, co sam wypisujesz. Po prostu... będziesz brnął w absurd aż do końca.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 10:02   

A ty nie widzisz, iż tem jest baranek a nie osoba Jezusa? Jezus siedzi na tronie, a baranek symbolizuje jego człowieczeństwo. Czy naprawdę nie potrafisz tego zrozumieć. Przecież Jezus nie jest zwierzęciem. Może teraz będzie ci łatwiej zrozumieć ten werset. :mrgreen:
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 14:46   

Naiwne myślenie. Naciąganie prostych tekstów aż dziw bierze, że sam nie widzisz swoich matactw. Co by się musiało stać abyś przestał wykrzywiać proste słowa?
Czyżby więc człowieczeństwo Jezusa, symbolizowane przez baranka, nie siedziało na tronie?

Więc, w tej wizji Jezus siedzi na tronie ale zarazem widzi samego siebie jako Baranka, który podchodzi do samego siebie i sam sobie wręcza zwój???

No, no... niezła zmyłka dla obserwatorów. W końcu nie wiadomo już kto kim jest ;-)

Oczywiście Bóg jest w tle cały czas...

To już jest nie tyle ciekawe co zabawne. Nawet irytować się nie ma po co... tak, jak nie ma się co irytować, gdy dziecko uparcie twierdzi, że prezent przyniósł mikołaj a nie rodzic... :-D
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 15:04   

Bobo napisał/a:
Czyżby więc człowieczeństwo Jezusa, symbolizowane przez baranka, nie siedziało na tronie?

Zauważ, iż tron jest zarówno Boga jak i Baranka, a zatem czlowieczeństwo Jezusa też siedzi na tronie:

obj 22:1-3 bw (1) I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. (2) Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów. (3) I nie będzie już nic przeklętego. Będzie w nim tron Boga i Baranka, a słudzy jego służyć mu będą


Bobo napisał/a:
Więc, w tej wizji Jezus siedzi na tronie ale zarazem widzi samego siebie jako Baranka, który podchodzi do samego siebie i sam sobie wręcza zwój???

Czyli nic tylko Jezus kłamał, iż siedzi z Ojcem na jego tronie. Wolisz przypisać kłamstwo Jezusowi zamiast uwierzyć w jego podwójną naturę? :-|

obj 3:21 bw (21) Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 15:26   

Za przeproszeniem, piszesz głupotki. Ta... zarzuć mi jeszcze, że zabiłem Jezusa. ;-)
Mówisz, że człowieczeństwo siedzi na tronie, ale zarazem człowieczeństwo podchodzi do tronu... prawdziwe delicje! :roll:

Tak mi klarujesz o symbolicznym ujęciu Jezusa w postaci baranka a sam zapominasz, że tron to... też symboliczne ujęcie władzy a nie dosłowne krzesło króla. Mowa też o dwóch tronach, Jezus mówi o swoim tronie, a zarazem siedzi na Ojca tronie... mało tego, swoim uczniom zapowiada, że im też pozwoli zasiadać z nim na Jego tronie...
Therapon... więc spodziewasz się zasiąść z Jezusem na Jego tronie...?


Podyskutujmy Twoimi metodami... 8-)
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 15:41   

Odpowiedz na pytanie: czy Jezus kłamał, że zasiadł z Ojcem na jego tronie? Proszę konkretną odpowiedź.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 15:44   

therapon napisał/a:
Odpowiedz na pytanie: czy Jezus kłamał, że zasiadł z Ojcem na jego tronie? Proszę konkretną odpowiedź.


Daj spokój! Na takie pytania się nie odpowiada. Wyjaśnij, co znaczy w ogóle zwrot w Biblii: zsiąść na tronie.

Popatrz... oprócz Jezusa, Salomon też zasiadł na 'tronie Jehowy'... tekst znasz. Ile osób może siedzieć na tym samym tronie? 8-)
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 15:54   

Ale powinieneś odpowiedzieć. Jeśli ja więc czytam, iż Jezus osobiście mówi, iż zasiadł z Ojcem na jego tronie, oraz że jest żyjącym na wieki to ja w to wierzę, chociażbym nie rozumiał, iz jego człowieczeństwo stoi przed tronem. Widzisz, nauka o podwójnej naturze Chrystusa jest bardzo logiczna i ma potwierdzenie w Biblii. Tylko ty chcesz wszystko rozumowo a tak się po prostu nie da.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 16:02   

I czego to dowodzi? Jezus zasiada na tronie Jehowy, Salomon zasiadł na tronie Jehowy... czyżby ten, który zasiada na tronie Jehowy był automatycznie Bogiem? Jezus żyje na wieki. A Ci ze zwycięzców, którzy zasiądą na tronie Jezusa... nie będą żyć na wieki? Też.
Więc nie sprowadzaj mojego myślenia do absurdu, sugerując iż uważam, że Jezus coś tam skłamał. Nic nie skłamał, jest na tronie Ojca, tylko, nie wyciągam automatycznie wniosku, że to ten sam Bóg. Dostrzegasz podobieństwa, podobne zwroty, frazy ale... nie dostrzegasz różnic. Bo dla Ciebie jeden i drugi to to ten sam.

Coś Ci umyka albo tak celowo zgrywy sobie robisz.

Więc jak... zamierzasz zasiąść na tronie Jezusa? Masz zamiar być zwycięzcą?
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 16:24   

Widzisz Bobo, nauka o Trójcy i podwójnej naturze Chrystusa jest bardzo logiczna i odpowiada na każde pytanie z Biblii. Ty musisz wymyslać argumenty, bo nie chcesz w nią uwierzyć, bowiem nie pozwala ci na to Strażnica. Ty zawsze będziesz szydził z tych nauk, o których mówi Biblia i które Strażnica skutecznie wybiła ci z głowy.

Co do Twojego pytania to proszę abyś się nie nasmiewał. Mam wiele do zawdzięczenia Jezusowi i Bogu Ojcu że wyrwał mnie z tego odstępczego od wiary ugrupowania (mam nadzieję, iż wiesz o jaką religię chodzi). Szatan nie spowodował u mnie straty wiary, tak jak u Diakonosa, nad którym bardzo ubolewam. Tak więc mam za co dziękować Bogu. Chciałbym coraz bardziej rozumieć i gruntować moją wiarę w czasie czytania Biblii. Na razie im bardziej czytam Biblię tym bardziej upewnia mnie ona, iż Bóg istnieje, potwierdza naukę o Trójcy i podwójnej naturze Chrystusa.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 16:39   

therapon napisał/a:
Widzisz Bobo, nauka o Trójcy i podwójnej naturze Chrystusa jest bardzo logiczna i odpowiada na każde pytanie z Bibli


A na jakie pytanie nie odpowiada nauka przeciwna Trójcy?

Żadne szydzenie z pytania. Po prostu pytam czy masz zamiar zasiąść na Tronie Jezusa.
Więc odpowiem na twoją modłę. Uderzam w Twój styl.

Jeśli Jezus jest dla Ciebie Bogiem to... tak naprawdę to zasiądziez na tronie Boga. A wiesz co czytamy w Biblii:

3 Niech was nikt w żaden sposób nie bałamuci, ponieważ on nie nastanie, dopóki wpierw nie nadejdzie odstępstwo i nie zostanie objawiony człowiek bezprawia, syn zagłady. 4 Ten się przeciwstawia oraz wynosi nad każdego, kto jest zwany „bogiem” lub przedmiotem wielbienia; zasiada też w świątyni Boga, publicznie podając się za boga. (2 Tes 2:3,4)

Widzisz... Biblia potępia tego, kto zasiada na tronie Boga, który jest przecież w świątyni. Natomiast nie potępia zasiadania na tronie Jezusa. Widzisz, jak pięknie Biblia maluje ową różnicę, której nigdy nie dostrzegasz? No chyba, że uznasz, że Jezus nie jest TYM Bogiem... ;-) Chyba, że uważasz, że Paweł kłamał. Proszę o 'jednoznaczną odpowiedź'.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2010-12-06, 16:46   

therapon napisał/a:
Mam wiele do zawdzięczenia Jezusowi i Bogu Ojcu że wyrwał mnie z tego odstępczego od wiary ugrupowania (mam nadzieję, iż wiesz o jaką religię chodzi).


Tak, wiem: Kościoła Katolickiego.
Możesz wzorem żydów, podziękować też Bogu, że nie jesteś jak ten celnik, albo, że nie urodziłeś się kobietą...

Cytat:
Szatan nie spowodował u mnie straty wiary, tak jak u Diakonosa, nad którym bardzo ubolewam.


Szatan nie zawsze powoduje, że ktoś traci wiarę. Sprawia, że czasem ktoś nawet bardziej wierzy ale... w fałsz.

Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu (2 Tes 2:11)

Więc nie byłbym w takim błogostanie, tylko dlatego, że chlubisz się jakąś wiarą w coś lub kogoś.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10