Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żyjący na wieki wieków
Autor Wiadomość
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 00:51   

Bobo napisał/a:
Robisz ze mnie głupka? Musiałbym chyba kupić TWOJĄ książkę do gramatyki wymyślonej przez Ciebie. Najpierw powołujesz się na grekę, cytujesz LXX a teraz wyskakujesz z hebrajską gramatyką???

Bo Septuaginta tłumaczona była z hebrajskiego. Dlatego takie podobieństwa. I tam gdzie wystepowało ELOHIM w formie wołacza zastępowano przez HO THEOS. Taka była zasada tlumaczenia.


Bobo napisał/a:
... ale NIE MA. To przykład pokazujący, jak naginasz swoje reguły gramatyczne. Mże byś chciał aby było tak jak sobie wyobrażasz ale, nie ma. Masz bez słowa ESTIN i niestety w wołaczu ( zgnilizno!) nie ma. gdzież ta twoja reguła?

Nie, to nie jest żadne naginanie, tylko wołacz od zgnilizny to SEPSINE. Widzisz nie znasz w ogóle języka a gadasz takie rzeczy. Zapamiętaj sobie, iż wołacz od THEOS to HO THEOS (albo THEE - ta forma jednak w Psalmach nie występuje). Jeśli chodzi o inne rzeczowniki to trzeba znać jak tworzy się wołacz od niej. To są podstawy!!!


heb 1:8-10 bw (8)
lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich;


Bobo napisał/a:
Zabawny jesteś, doprawdy! Paweł cytuje dwa różne Psalmy a Ty robisz z tego symetryczną literówkę??? Litości... czyż nie chodziło mu o merytoryczną treść a nie symetrię 'od oka'? Ależ Ty masz argumenty... do kitu.

Paweł cytuje Psalmy ale takie, iż Ojciec mówi do Syna! I dlatego właśnie występują w wołaczu. Czy ty tego nie widzisz?
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 01:02   

therapon napisał/a:
Bo Septuaginta tłumaczona była z hebrajskiego. Dlatego takie podobieństwa. I tam gdzie wystepowało ELOHIM w formie wołacza zastępowano przez HO THEOS. Taka była zasada tlumaczenia.


Nie mieszaj. Sprawa jest klarowna: pokaż swoją regułę w podręcznikach. Ja pokazałem przykład, gdzie twoja reguła nie została zastosowana. Pokażesz coś czy tylko będziesz po stokroć wlepiał jeden i ten sam werset z Hebr. 1:8?

A swoje uwagi, że TY znasz języki... zachowaj dla siebie. Bo jak na razie to... dość cienko z pokazaniem owych reguł.

Cytat:
Nie, to nie jest żadne naginanie, tylko wołacz od zgnilizny to SEPSINE


Nie rozmawiamy o tym, jak w grece brzmi słowo: 'zgnilizna', tylko o tym, czy jest w odmianie wołacza w ks. Izajasza, który podałem. Bo nie jest. A 'jest' też nie ma w grece.

Nie popisuj się słówkami, gdyż mogę wlepiać teksty greckie. Chyba wiemy o czym mowa, nie...?
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 01:13   

Bobo napisał/a:
Nie mieszaj. Sprawa jest klarowna: pokaż swoją regułę w podręcznikach. Ja pokazałem przykład, gdzie twoja reguła nie została zastosowana. Pokażesz coś czy tylko będziesz po stokroć wlepiał jeden i ten sam werset z Hebr. 1:8?

Ten Twój przykład w ogóle nie miał nic wspólnego z tą regułą. Bo to chodziło o odróżnienie kiedy jest wolacz HO THEOS a ty przytoczyleś przykład nie mający w ogóle z tematem nic wspólnego. O regule wyczytałem na forum bgreek.

Bobo napisał/a:
Nie rozmawiamy o tym, jak w grece brzmi słowo: 'zgnilizna', tylko o tym, czy jest w odmianie wołacza w ks. Izajasza, który podałem. Bo nie jest. A 'jest' też nie ma w grece.

Ale ten Twój przykład nie mial nic wspólnego z wołaczami, tylko ze zwykłymi zdaniami. :mrgreen:
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 01:37   

Faktycznie kręciołka można dostać jak się z Tobą dyskutuje. To dość ciekawe doświadczenie dla mnie, jak można po postu żonglować zdaniami, niedomowieniami, wmawianiem, sugestią itd.

Podałeś regułe:

Cytat:
W języku jest tak, iż wołacz najczęściej występuje po drugiej osobie liczby pojedynczej,


Skoro powołujesz się na jakieś najczęściej, to... pokaż mi gdzie taka reguła jest. I nie wymiguj się tam jakimiś rodzajnikami, gdyż tu dotyczy to wołacza. Podałeś regułę tworzenia wołacza. Nic o rodzajnikach nie wspominasz.

Ja pokazuje tekst grecki, gdzie twoja reguła nie została zastosowana. I zdanie ma jakąś treść. Czyli wychodzi na to, że gdy therapon chce aby dotyczyło to Jezusa to stosuje taką regułę z wołaczem (którą nota bene sam wymyślił) a w innych przypadkach ów wołacz nie jest konieczny, o theraponowi nie przeszkadza i jest doktrynalnie obojętny. Ty chyba sam piszesz gramatyki :-D
Cytat:

Ale ten Twój przykład nie miał nic wspólnego z wołaczami, tylko ze zwykłymi zdaniami.


Oczywiście, że nie było w tym zdaniu wołacza, gdyż... na szczęście nie trzymano się twojej reguły gramatycznej.

A nie mówiłem że 'do kitu' takie dyskusje?

Podaj link, jeśli możesz do tej strony bgreek.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 02:56   

Bobo napisał/a:
Podałeś regułe:

Cytat:
W języku jest tak, iż wołacz najczęściej występuje po drugiej osobie liczby pojedynczej,


Skoro powołujesz się na jakieś najczęściej, to... pokaż mi gdzie taka reguła jest. I nie wymiguj się tam jakimiś rodzajnikami, gdyż tu dotyczy to wołacza. Podałeś regułę tworzenia wołacza. Nic o rodzajnikach nie wspominasz.

Oczywiście zastosowałem skrót myslowy. Powinno być precyzyjniej:

HO THEOS w formie wołacza występuje obok zaimka osobowego w drugiej osobie liczby pojedynczej!

Podaję trochę przykładów abys zobaczył jak to funkcjonuje (we wszystkich przykładach w miejscu wołacza "o Boże" występuje HO THEOS):

ps 36:7 ns (7) Jakże cenna jest, Boże, twoja lojalna życzliwość! A w cieniu twoich skrzydeł chronią się synowie ludzcy.

ps 40:8 ns (8) Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój, a twoje prawo jest w moim wnętrzu.

ps 42:2 bw (2) Jak jeleń pragnie wód płynących, Tak dusza moja pragnie ciebie, Boże!

ps 48:10 ns (10) Jak twoje imię, Boże, tak i twoja sława aż po krańce ziemi. Prawica twoja pełna jest prawości.

ps 68:24 ns (24) Widzieli twe pochody, Boże, pochody mego Boga, mego Króla, do miejsca świętego.

ps 74:22 bw (22) Powstań, Boże, broń sprawy swojej! Pomnij na zniewagę, którą co dzień wyrządza ci bezbożny!

ps 86:2 bw (2) Zachowaj duszę moją, bom jest pobożny! Wybaw, Boże mój, sługę swego, który ufa tobie!

ps 139:17 bw (17) Jak niezgłębione są dla mnie myśli twe, Boże,Jak wielka jest ich liczba!


To tylko parę przykładow. Podobniez w Psalmach istnieje 63 wystąpienia HO THEOS w formie wokative. Myślę, iż wszystkie dałoby się zakwalifikować do tej reguły.

A więc nasz werset podpadałby pod tę regułę:

ps 45:7 bw (7) Tron twój, o Boże, trwa na wieki wieków; Berłem sprawiedliwym jest berło królestwa twego.

Pisząc o rodzajnikach miałem na myśli zdania z orzecznikami, wtedy faktycznie, gdy jest orzecznik to występuje on bez rodzajnika. Gdy natomiast obydwa podmioty są z rodzajnikami, to wtedy występuje słówko ESTIN (jest). I jest to właśnie sytuacja, która nie wystepuje w naszym wersecie a więc oddanie tego jako "Bóg jest Twoim tronem" jest praktycznie nieprawdopodobne, gdyż w grece byłoby THRONOS SOU HO THEOS, czyli bez rodzajnika przed tronem.


Bobo napisał/a:
Podaj link, jeśli możesz do tej strony bgreek.

http://www.ibiblio.org/bg...1/msg00184.html
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 12:27   

Napisz bardziej precyzyjnie, gdyż znów mącisz.

1. Czy to, że rzeczownik po zaimku osobowym w drugiej osobie MUSI być absolutnie w wołaczu?
2. Czy wariant, że ów rzeczownik jest w mianowniku, jest niezgodny z jakąś zasadą gramatyczną.
3. Czy inne reguły gramatyczne się stosuje, gdy w grę wchodzi słowo THEOS a inne, gdy jest to jakiś inny rzeczownik? Jeśli tak, to proszę o uzasadnienie.
4. Czy w przypadku, gdy mamy do czynienia z poezją MUSI być słowo JEST, aby następujący rzeczownik zdeterminować TYLKO do mianownika.

Po drugie... coś próbowałeś zaciemniać prefiksami hebrajskimi. Ciekawe, że w Interlini jakoś twoich reguł nie zastosowano, napisałeś:
Cytat:

To zobacz sobie w interlini hebrajskiej, iż wołacz występuje po prefixie w drugiej osobie liczby pojedynczej.


Po pierwsze... chyba chodzi o sufiks a nie prefiks, ale mniejsza z tym. Interlinia na którą się powołujesz oddaje to tak: ;-)

Tronem_Twoim Bóg (Vocatio PISMA s.74)

Jakoś żadne prefiksy czy sufiksy nie wpłynęły na to, że BÓG jest w wołaczu. Czytasz ty tekst, czy liczysz, że nie sprawdzę...? 8-)

W 'Psałterzy greckim' tłumaczonym z LXX, biblista A.Tronina, choć w tekście głównym oddaje w wołaczu (Boże) to w przypisie zaznacza:

TM można tłumaczyć: „Twój boski tron”; podobnie w. 8: „Bóg, twój Bóg”

Skoro można bez wołacza, to można. Poznałeś, co na to bibliści.
A strona którą podałeś to... komentarz a nie gramatyka. Ktoś coś tam forsuje jak Ty tutaj. A skoro tak to... przypomnę twoje słowa...
Cytat:

Komentarze mnie nie interesują.


... choć w komentarzach siedzisz. :mrgreen:

Nie pogrywasz uczciwie. Ale to już chyba pisałem... :->
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 15:20   

Bobo napisał/a:
1. Czy to, że rzeczownik po zaimku osobowym w drugiej osobie MUSI być absolutnie w wołaczu?

Nie nie musi być, ale jest to naturalne w konstrukcji z wołaczem. nawet w języku polskim.


Bobo napisał/a:
2. Czy wariant, że ów rzeczownik jest w mianowniku, jest niezgodny z jakąś zasadą gramatyczną.

Nie wiem o co ci tutaj chodzi, bowiem różne rzeczowniki mogą inaczej tworzyć wołacz. Najczęściej orzymują końcówkę E, ale też nie zawsze. Na przykład wołacz od Mocarz jest DUNATE. Tak się akurat nieszczęśliwie złożyło, iż HO THEOS znaczy "Bóg", ale może też znaczyć "O Boże". Podobnie jak u Jana HO KURIOS jest wołaczem w J 13:13; 20:28 i Obj 4:11 (gdy chodzi o Jezusa dlatego aby każdy widział, iż Obj 4:11 również tyczy się Jezusa), chociaż istnieje forma najczęsciej stosowana KURIE.


Bobo napisał/a:
3. Czy inne reguły gramatyczne się stosuje, gdy w grę wchodzi słowo THEOS a inne, gdy jest to jakiś inny rzeczownik? Jeśli tak, to proszę o uzasadnienie.

Zasada jest słuszna również dla innych rzeczowników (oczywiście warunek muszą one być w wołaczu a nie w mianowniku, chociaż czasami wołacz=mianownik). Podam parę przykładów:

ps 45:4 bw (4) Przypasz miecz swój do biodra, bohaterze, Blask swój i dostojeństwo swoje!

ps 40:9 bw (9) Pragnę czynić wolę twoją, Boże mój, A zakon twój jest we wnętrzu moim.

ps 84:2 bw (2) O, jak miłe są przybytki twoje, Panie Zastępów!

ps 102:13 bw (13) Ale Ty, Panie, trwasz na wieki, A pamięć o tobie z pokolenia w pokolenie.

heb 6:9 bw (9) Ale chociaż tak mówimy, to jeśli chodzi o was, umiłowani, jesteśmy przekonani o czymś lepszym, zwłaszcza co dotyczy zbawienia.

heb 13:22 bw (22) A proszę was, bracia, przyjmijcie to słowo napomnienia; bom krótko do was napisał.




Bobo napisał/a:
4. Czy w przypadku, gdy mamy do czynienia z poezją MUSI być słowo JEST, aby następujący rzeczownik zdeterminować TYLKO do mianownika.

To bym zbadał. Ja spotykam jednak wyraźnie orzeczniki bez rodzajników.


Bobo napisał/a:
Po drugie... coś próbowałeś zaciemniać prefiksami hebrajskimi. Ciekawe, że w Interlini jakoś twoich reguł nie zastosowano, napisałeś:

Bo w hebrajskim nie ma odzielnie zaimków osobowych tylko są one prefixami ze slowem.


Bobo napisał/a:
To zobacz sobie w interlini hebrajskiej, iż wołacz występuje po prefixie w drugiej osobie liczby pojedynczej.

W mojej interlinni Green w miejscu Ps 45:7 jest ELOHIM w wołaczu "O God". Mam skan opublikować? :-P


Bobo napisał/a:
Interlinia na którą się powołujesz oddaje to tak: ;-)

Tronem_Twoim Bóg (Vocatio PISMA s.74)

Ja na tę interlinę się nie powołuję. Uważam, że jest tam źle. Sam wyraźnie widzisz, iż jest prefix "Twój", dlatego powinno być "Tron twój, O Boże" na przykład zobacz werset 3. Albo Psalm 93:2. W tym ostanim przypadku powiedz mi jaką widzisz różńicę między 45:7. :mrgreen:


Bobo napisał/a:
W 'Psałterzy greckim' tłumaczonym z LXX, biblista A.Tronina, choć w tekście głównym oddaje w wołaczu (Boże) to w przypisie zaznacza:

TM można tłumaczyć: „Twój boski tron”; podobnie w. 8: „Bóg, twój Bóg”

Twój boski tron byłoby po grecku: HO THEIOS THRONOS SOU. Widzisz różnicę?


Bobo napisał/a:
Skoro można bez wołacza, to można. Poznałeś, co na to bibliści.

Ale tekstu greckiego już nie można. I na tym właśnie polega cała heca. Masz jakiś komentarz o tekście greckim? :-D


Bobo napisał/a:
A strona którą podałeś to... komentarz a nie gramatyka. Ktoś coś tam forsuje jak Ty tutaj. A skoro tak to... przypomnę twoje słowa...
Cytat:

Komentarze mnie nie interesują.


... choć w komentarzach siedzisz. :mrgreen:

Bo ja sprawdziłem tę zasadę i ona funkcjonuje. Poza tym napewno w jakiejś gramatyce jest ona podana. Jak znajdę to podam źródło. ;-)
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 16:19   

Więc już chyba wiem wszystko. Na moje pytanie, czy rzeczownik po zaimku osobowym drugiej osoby MUSI być wołaczem, jak się upierasz, odpowiadasz:

therapon napisał/a:
Nie nie musi być


Ok. Nie musi. Plus dla mnie.
Pytanie drugie: czy, gdyby przyjąć wersję, że Bóg jest w mianowniku, złamana została jakaś reguła gramatyczna? Odpowiadasz...: ;-)

therapon napisał/a:
Nie wiem o co ci tutaj chodzi,


Bo nie została złamana reguła żadna. Tylko Ty upierasz się, że powinno być inaczej.
Gdy pytam, czy reguła 'twoja' ma zastosowanie inne do ho theos a inne do innych rzeczowników, piszesz:

therapon napisał/a:
Zasada jest słuszna również dla innych rzeczowników (oczywiście warunek muszą one być w wołaczu a nie w mianowniku, chociaż czasami wołacz=mianownik).


Więc... nie ma co 'próć tematu', że gdyby tam było 'ho theos...' co nieustannie robisz. Bo zasady gramatyczne są wspólne. A o wyjątkach nie mówimy.
Dalej...gdy pytam, czy 'reguła therapona' ma zastosowanie w utworach poetyckich, odpowiada:

therapon napisał/a:
To bym zbadał


... więc jeszcze nie zbadał??? Ale swoją wersję podaje jako pewnik. Tak bez badania?

Gdy pokazuję Interlinię Vocatio to mamy wybieg:

therapon napisał/a:
Ja na tę interlinę się nie powołuję. Uważam, że jest tam źle. Sam wyraźnie widzisz, iż jest prefix "Twój"


No tak. Bo jest po mojemu a nie theraponowi. A co to... Interlinia wydana przez nie trynitarian? ;-) Interlinia dopuszcza wariant tak i taki. Bo są różne Interlinie. Ale therapon wyraźnie mówi, że coś jest źle. Tak pomstujesz na PNŚ, tak ujadasz, jaki to przekład fałszywy a teraz... do grona niechlubnych przekładów dokoptował i Interlinię Vocatio... Niepoważne. Uczeni bibliści w tym miejscu wyważenie podają: MOŻLIWY wariant...MOŻNA oddać też tak... wskazując, że i jedna i druga opcja jest zgodna z wszelkimi regułami gramatyki a therapon zbacza z owego kursu.

No i na koniec... gdy pytam, gdzie owa 'reguła therapona' została udokumentowana, podaje:

therapon napisał/a:
Poza tym napewno w jakiejś gramatyce jest ona podana. Jak znajdę to podam źródło.


Aha! czyli jeszcze nie znalazł. Therapon zakłada, że pewnie gdzieś ona jest... jeszcze nie wie gdzie, ale... jest. na pewno w głowie therapona. Przecież on sam ją wymyślił więc... jest.

Dziękuję za to ciekawe doświadczenie. Już więcej nie będę się angażował, przynajmniej w tym temacie.

Mi wychodzi, że w Ps 45:7 dopuszczalny jest wariant, że słowo Bóg jest w mianowniku. I żadna gramatyka nawet cieniem nie wskazuje, że to byłby błąd. A to, że w tym wersecie zaczęto się dopatrywać Jezusa jako Boga, więc i ową dwuznaczność Ojcowie kościoła przechylili na tą stronę. Nie gramatycznie udowodnili. Po prostu, wcześniejsze założenie, że Jezus jest Bogiem, sprawiło iż ten wariant oddaje się tak a nie inaczej.

Therapon natomiast najpierw zakłada a potem dopiero zamiesza zbadać poszukać, wmawia, że reguły podejrzane 'pewnie' gdzieś są w gramatykach, choć uczciwość wskazywałaby najpierw zbadać a potem twierdzić na pewno. Jestem rozczarowany. W innym temacie popełniasz ten sam błąd z innym rozmówcą. Dopiero jak Ciebie przycisną, to łapiesz się za szukanie reguł, które głosisz ze stanowczością godną 'nieomylnego'. Kolejny raz przekonuję się, że niektórzy dyskutanci, mają jeden cel. Są na tyle zaślepieni, że są gotowi 'wyssać po prostu argument z palca'. Byleby...
Jakkolwiek poznawanie j. oryginalnych tekstu biblijnego może być chlubne, tak dostrzegam również, jak ową 'znajomością' można nieuczciwie żonglować. To chyba taki chwyt psychologiczny, stosowany tu nie raz: a widzisz! nie znasz się! A to są podstawy! itp. Chwyt taki ma na celu wywołać wrażenie autorytetu. Tacy ludzie poznają tylko takie 'opcje' gramatyki, aby uchwycić myśl, że ŚJ się mylą, a oni są na górze'. Żadna to znajomość języka. Może nawet, widzę zaszkodzić. Takich to mamy 'uczonych'...

Żegnam Panie therapon. Zawiodłem się.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 16:52   

Bobo napisał/a:
Dalej...gdy pytam, czy 'reguła therapona' ma zastosowanie w utworach poetyckich, odpowiada:

therapon napisał/a:
To bym zbadał


... więc jeszcze nie zbadał??? Ale swoją wersję podaje jako pewnik. Tak bez badania?

Twoje pytanie było inne! Czy sformułowanie X jest Y musi mieć ESTIN? Więc ja ci poowiedziałem, iż orzeczniki występują bez rodzajników, a więc jest to duży plus dla mnie, bo w tekście greckim zarówno tron jak i HO THEOS mają rodzajnik. A więc jedyna możliwa wersja to Tron twój, o Boże. Bo nawet w PNŚ jest kolejność inna!!!!!


Bobo napisał/a:
No tak. Bo jest po mojemu a nie theraponowi. A co to... Interlinia wydana przez nie trynitarian? ;-) Interlinia dopuszcza wariant tak i taki. Bo są różne Interlinie. Ale therapon wyraźnie mówi, że coś jest źle. Tak pomstujesz na PNŚ, tak ujadasz, jaki to przekład fałszywy a teraz... do grona niechlubnych przekładów dokoptował i Interlinię Vocatio... Niepoważne. Uczeni bibliści w tym miejscu wyważenie podają: MOŻLIWY wariant...MOŻNA oddać też tak... wskazując, że i jedna i druga opcja jest zgodna z wszelkimi regułami gramatyki a therapon zbacza z owego kursu.

Ale nie jest to możliwe w przypadku Septuaginty. I tutaj rozstrzyga LXX bo z niego był werset cytowany. A zajrzałeś do tego wątku co podałem argumentację, dlaczego wołacz jest tam potrzebny? A dlatego, iż Jezus nazywany jest tam Potężnym Bogiem EL GIBBOR. Zgodnie z proroctwem Izajasza. :-D


Bobo napisał/a:
Aha! czyli jeszcze nie znalazł. Therapon zakłada, że pewnie gdzieś ona jest... jeszcze nie wie gdzie, ale... jest. na pewno w głowie therapona. Przecież on sam ją wymyślił więc... jest.

Przecież tę regułę podał uczony, więc na pewno nie wytrzasnął jej z głowy prawda? Nawet jej nie obaliłeś! :lol:


Bobo napisał/a:
Mi wychodzi, że w Ps 45:7 dopuszczalny jest wariant, że słowo Bóg jest w mianowniku.

To powinieneś mieć treść "Tron Twój jest Bogiem" bo kolejność w tekście jest inna, niż tłumaczy to PNŚ. :mrgreen:


Bobo napisał/a:
I żadna gramatyka nawet cieniem nie wskazuje, że to byłby błąd. A to, że w tym wersecie zaczęto się dopatrywać Jezusa jako Boga, więc i ową dwuznaczność Ojcowie kościoła przechylili na tą stronę. Nie gramatycznie udowodnili. Po prostu, wcześniejsze założenie, że Jezus jest Bogiem, sprawiło iż ten wariant oddaje się tak a nie inaczej.

A nie widzisz, iż musi być wołacz w wersecie Heb 1:8 bo psuje to całą wypowiedź Ojca do Syna. I tak nawet jak przyjmiesz, iż w wersecie 8 nie ma zwrotu "O Boże" to i tak w wersecie 10 Ojciec nazywa Syna Panem, czyli Jehową. A więc nawet PNŚ nic nie zmienia bo Jezus jest i tak nazywany przez Ojca Jehową: :lol:


heb 1:8-10 bw (8)
lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(10) Oraz: Tyś, Panie (Jehowo), na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich;
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 17:41   

Już nie wysilaj się. Wiem, że będziesz miał milion słów do powiedzenia. jednak, sposób argumentacji, logika, uczciwość w badaniu, jak dla mnie pozostawia wiele do życzenia. Zbadałem, prześledziłem twoje wywody. Naciągasz i zwykle nabijasz czytelników w butelkę. Jak się ciebie przyciśnie to coś tam mieszasz raz z hebrajskim raz z greckim, a w końcu stwierdzasz, że dopiero poszukasz potwierdzenia swoich hipotez.

Podziękowałem i dziękuję jeszcze raz. Szukam uczciwych.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 19:06   

Będziesz tak mówił, bo nie możesz w to uwierzyć, jak cię oszukuje Twój niewolnik. Twoje pytanie brzmiało inaczej, więc po prostu jesteś sam w stosunku do siebie nieuczciwy. O jakiej ty argumentacji mówisz, skoro nawet sam nie potrafiłeś jej obalić. A mówiłem konkretnie i rzeczowo, jak ktoś nie potrafi odróżnić akusative od genitive to cóż można na to powiedzieć.

Werset z Heb 1:8 nie może być przetłumaczony na "Bóg jest twoim tronem" przynajmniej z trzech powodów:

1. Kolejność podmiotów w NT jest inna HO THRONOS SOU HO THEOS
2. THRONOS ma rodzajnik, czyli nie jest orzecznikiem bo nie ma slowa ESTIN
3. Werset jest sprzeczny z nauczaniem Biblii, która wyraźnie mówi, iż Jezus ma własny tron

I nie pomogą jakieś Twoje dywagacje jakieś ale, bo treść w LXX i NT jest jednoznaczna: "Tron Twój, o Boże, na wieki wieków". A więc mamy, iż Ojciec nazywa Syna zarówno Bogiem jak i Panem!
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 19:18   

therapon napisał/a:
Będziesz tak mówił, bo nie możesz w to uwierzyć, jak cię oszukuje Twój niewolnik.


Hola! Hola...! Jak już nie potrafisz to musisz w ten deseń? Wdałem się z tobą w pogawędkę aby przekonać się jak wygląda twój styl argumentacji. Wypadł kiepsko.
Nie ma to nic wspólnego z 'niewolnikiem'. Moja ocena dotyczy twoich metod.
Mamy wszystko czarno na białym.

Dziekujemy już theraponowi.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 19:23   

A jakich ty argumentacji użyłeś? Nawet zbłaźniłes się, bo powiedziałeś, iż werset może być przetłumaczony "Twój boski tron" a to byłoby po grecku HO THRONOS THEIOS SOU. A więc to ty chciałeś robić w butelkę (jak ty to mówisz) czytelników, bo w grece napisane jest HO THRONOS SOU HO THEOS, co znaczy "Tron Twój, o Boże".

Wiesz bobo naprawdę żal mi ciebie, że tak ślepo wierzysz Twoim przywódcom. Ja do wielu rzeczy sam dochodziłem, nauczyłem się greki i znalazłem naukę o Trójcy w Biblii. Tobie życzę to samo.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2010-12-07, 19:28   

therapon napisał/a:
Wiesz bobo naprawdę żal mi ciebie, że tak ślepo wierzysz Twoim przywódcom. Ja do wielu rzeczy sam dochodziłem, nauczyłem się greki i znalazłem naukę o Trójcy w Biblii. Tobie życzę to samo.


To widać,że sam dochodziłeś, to prawda, dochodź dalej, może jakim odkrywcą będziesz, hehe Grekę już umiesz, to teraz na hebrajski czas, wtedy nie będzie mocnego dla ciebie.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13738
Wysłany: 2010-12-07, 20:15   

Cytat:
A jakich ty argumentacji użyłeś? Nawet zbłaźniłes się, bo powiedziałeś, iż werset może być przetłumaczony "Twój boski tron"


theraponie... ja powiedziałem? ;-) Prawda jest taka:

Cytat:
W 'Psałterzy greckim' tłumaczonym z LXX, biblista A.Tronina, choć w tekście głównym oddaje w wołaczu (Boże) to w przypisie zaznacza:

TM można tłumaczyć: „Twój boski tron”; podobnie w. 8: „Bóg, twój Bóg”


Więc...?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10