Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żyjący na wieki wieków
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 16:48   

therapon napisał/a:
Mam wiele do zawdzięczenia Jezusowi i Bogu Ojcu że wyrwał mnie z tego odstępczego od wiary ugrupowania (mam nadzieję, iż wiesz o jaką religię chodzi).


Tak, wiem: Kościoła Katolickiego.
Możesz wzorem żydów, podziękować też Bogu, że nie jesteś jak ten celnik, albo, że nie urodziłeś się kobietą...

Cytat:
Szatan nie spowodował u mnie straty wiary, tak jak u Diakonosa, nad którym bardzo ubolewam.


Szatan nie zawsze powoduje, że ktoś traci wiarę. Sprawia, że czasem ktoś nawet bardziej wierzy ale... w fałsz.

Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu (2 Tes 2:11)

Więc nie byłbym w takim błogostanie, tylko dlatego, że chlubisz się jakąś wiarą w coś lub kogoś.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 16:55   

Bobo napisał/a:
A na jakie pytanie nie odpowiada nauka przeciwna Trójcy?

A na przykład na to, jak to możliwe, iż Jezus jest jedynym Władcą:

judy 1:4 bw (4) Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, na których od dawna wypisany został ten wyrok potępienia, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego obracają w rozpustę i zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa.

Nauka o Trójcy potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Strażnica nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, więc zmieniła greckie słowo DESPOTES (które normalnie w stosunku do Boga oddaje jako "władca") poprzez właściciel. Nawet ty, wbrew Twojemu niewolnikowi, próbowałeś wmawiać, iż werset ten mówi o dwóch osobach. :aaa:


Bobo napisał/a:
Żadne szydzenie z pytania. Po prostu pytam czy masz zamiar zasiąść na Tronie Jezusa.

Zrobię to co Jezus czy Bóg uzna za właściwe. Tam w księdze Objawienia jest mowa o wielu nagrodach.


Bobo napisał/a:
Jeśli Jezus jest dla Ciebie Bogiem to... tak naprawdę to zasiądziez na tronie Boga. A wiesz co czytamy w Biblii:

Jezus jest Bogiem (Heb 1:8) i Panem (Heb 1:10) nawet dla Ojca, więc co ty chcesz mi wmawiać!



Bobo napisał/a:
Widzisz... Biblia potępia tego, kto zasiada na tronie Boga, który jest przecież w świątyni. Natomiast nie potępia zasiadania na tronie Jezusa.

No to musisz mieć pretensję do Jezusa, który powiedział, iż zasiadł z Ojcem na tronie. :-P



Bobo napisał/a:
Tak, wiem: Kościoła Katolickiego.

Pomyliłeś się, nie to miałem na mysli. Napewni wiedziałeś, tylko wstydziłeś się przyznać. ;-)


Bobo napisał/a:
Szatan nie zawsze powoduje, że ktoś traci wiarę. Sprawia, że czasem ktoś nawet bardziej wierzy ale... w fałsz.

To właśnie Szatanowi zależy na tym, abyś nie wierzył w Bóstwo Chrystusa. On jest przeciwnikiem Boga i stara się za wszelką cenę wymazać ważność osoby Jezusa. Odpowiedz sobie na pytanie: skoro uznaję i Ojca i Syna za Boga to co w tym złego? Natomaist jeśli ty nie uznajesz Syna za Boga, to o to właśnie chodzi szatanowi:

j 5:23 bw (23) aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał.

1j 2:22-23 bw (22) Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. (23) Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 19:27   

therapon napisał/a:
Jezus jest Bogiem (Heb 1:8) i Panem (Heb 1:10) nawet dla Ojca, więc co ty chcesz mi wmawiać!


Im dalej w las, tym więcej drzew, chciałoby się powiedzieć. A już myślałem, że niczym mnie nie zaskoczysz, a tu jednak! Jezus jest... Bogiem i Panem dla swojego Ojca...?
To zaczyna się robić ciekawe... coś na zasadzie, jak wąż współżył z Ewą wg. Bramhana :-D

Widzę, że mowa o tym, że 'babcia może być dziadkiem syna własnej matki' jest całkiem realne...

Cytat:
No to musisz mieć pretensję do Jezusa, który powiedział, iż zasiadł z Ojcem na tronie


Widzisz... Biblia nie potępia zasiadania Jezusa na tronie Bożym, nie potępia zasiadania ludziom na tronie Jezusa. Potępia zasiadanie ludzi na tronie Boga. Hmmm. jesteś w niebezpieczeństwie, jeśli sięgasz po coś takiego ;-)

Cytat:
Pomyliłeś się, nie to miałem na mysli. Napewni wiedziałeś, tylko wstydziłeś się przyznać


Chyba pytałeś o... odstępstwo. Więc dobrze wiem i widzę. Wiesz co się niedługo stanie, nie...?
Cytat:

To właśnie Szatanowi zależy na tym, abyś nie wierzył w Bóstwo Chrystusa. On jest przeciwnikiem Boga i stara się za wszelką cenę wymazać ważność osoby Jezusa. Odpowiedz sobie na pytanie: skoro uznaję i Ojca i Syna za Boga to co w tym złego? Natomaist jeśli ty nie uznajesz Syna za Boga, to o to właśnie chodzi szatanowi


Pleciesz. Bo ja, Bobo uznaję Jezusa za Boga. Określanie go tym tytułem nie uwłacza w jakiś sposób ani ŚJ ani nikomu. Więc diabeł wg. twojego chciejstwa, wcale nie ma powodów do tryumfu. Jednak wcale nie uważam, że jest równy Jehowie.
Ale to już zbyt proste abyś pojął... szukaj argumentów dalej. Proponuję przegrzebać lasy deszczowe w tropikach. Słyszałem, że są tam robaczki jeszcze nam nie znane. Może są też jakieś troiste...? Może warto zajrzeć do szafy...? Przecież te trzy półki mogą stanowić dowód iż... :roll:
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 19:42   

Bobo napisał/a:
Im dalej w las, tym więcej drzew, chciałoby się powiedzieć. A już myślałem, że niczym mnie nie zaskoczysz, a tu jednak! Jezus jest... Bogiem i Panem dla swojego Ojca...?

Widzisz ty w to nie wierzysz, ale niestety Biblia tak mówi. Proszę bardzo:

heb 1:8-10 bw (8) lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich;


Ojciec zwraca się do Syna i nazywa go Bogiem oraz Panem. Ten ostatni cytat pochodzi z Psalmu 102, skierowanego do Boga JHWH. A więc jeśli już mówić Twoimi kategoriami, to Ojciec nazywa po prostu Syna - Jehową. :-P

Podobnie apostoł Piotr nazywa Syna Jehową w 1P 2:3 i 3:15. Pomyśl dlaczego nie ma tam w PNŚ imienia Boga, a mają go takie przekłady hebrajskie jak J7 czy J8.

Apostoł Paweł również nazywa Syna Jehową, stosując do niego w Rz 10:9-13 cytat ze ST. Jak chcesz można jeszcze więcej podać przykładów.


Bobo napisał/a:
Widzisz... Biblia nie potępia zasiadania Jezusa na tronie Bożym, nie potępia zasiadania ludziom na tronie Jezusa. Potępia zasiadanie ludzi na tronie Boga. Hmmm. jesteś w niebezpieczeństwie, jeśli sięgasz po coś takiego ;-)

A czy ja coś takiego kiedyś mówiłem? To ty mi insynuujesz, wypraszam więc sobie. Gdzie ja mówiłem, iż chcesz usiąść na tronie Boga? Sam przecież mówiłeś, iż Salomon siedział na tronie Boga, więc nie wiem o co ci chodzi.


Bobo napisał/a:
Ale to już zbyt proste abyś pojął... szukaj argumentów dalej. Proponuję przegrzebać lasy deszczowe w tropikach. Słyszałem, że są tam robaczki jeszcze nam nie znane. Może są też jakieś troiste...? Może warto zajrzeć do szafy...? Przecież te trzy półki mogą stanowić dowód iż... :roll:

Widzę, że się dobrze bawisz z Bóstwa! Rób tak dalej... :aaa:
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 20:05   

Jeśli jesteś katolikiem to wiesz, że syn pochodzi od Ojca a nie odwrotnie.
Cytat z KKK:

"Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi" (Sobór Laterański IV (1215): DS 804).

Powiedz mi, czy Katechizm popiera wniosek, że Jezus jest Ojcem dla Boga?
Chyba, żeś nie katolik... to może inne, Twoje wyznanie, tak naucza? ;-)

Cytat:
A czy ja coś takiego kiedyś mówiłem? To ty mi insynuujesz, wypraszam więc sobie. Gdzie ja mówiłem, iż chcesz usiąść na tronie Boga? Sam przecież mówiłeś, iż Salomon siedział na tronie Boga, więc nie wiem o co ci chodzi.


Wypraszam sobie twoje wypraszanie! Kiedy Ty ŚJ coś insynuujesz to może być ale jak ktos tobie to... wypraszam sobie. Phi...? Humory jakie, czy co? :-P
Piszę, że nie ja, ale Ty chcesz siąść na tronie Boga. No przecież Jezus jest dla Ciebie Bogiem, nie? Więc... nie wypieraj się, że nie. Biblia wyraźnie mówi: 'Zwycięscy dam zasiąść na moim tronie...'.

Masz zamiar zasiąść?

Cytat:
Widzę, że się dobrze bawisz z Bóstwa! Rób tak dalej...


Nie z Jezusa, nie z Jehowy. Takiego Bóstwa, jakie przedstawiasz nam tu wytrwale i cierpliwie choć naiwnie... po prostu nie ma.
Tak jak nie było i nie ma takiego 'Boga' jak Baal. Więc Eliasz sobie pozwolił... wiesz na co...?

1 Kr 18:27:

A około południa Eliasz zaczął z nich drwić i mówić: „Wołajcie na cały głos, wszak to bóg; bo na pewno jest zajęty jakąś sprawą i chce się wypróżnić, i musi iść do ustępu. Albo może śpi i powinien się zbudzić!”

Mam się bać? Kogo? Najwyżej narażę się diabłu.
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 20:28   

Bobo napisał/a:
Jeśli jesteś katolikiem to wiesz, że syn pochodzi od Ojca a nie odwrotnie.
Cytat z KKK:

"Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi" (Sobór Laterański IV (1215): DS 804).

Powiedz mi, czy Katechizm popiera wniosek, że Jezus jest Ojcem dla Boga?
Chyba, żeś nie katolik... to może inne, Twoje wyznanie, tak naucza? ;-)

Ja nie jestem katolikiem. Należę do zboru ewangelickiego. Ja nigdzie nie mówiłem że Jezus jest Ojcem dla Boga. Natomiast przytaczalem wersety, iż Bóg Ojciec nazywa Syna Bogiem i Panem (dla ciebie Jehową).


Bobo napisał/a:
Wypraszam sobie twoje wypraszanie! Kiedy Ty ŚJ coś insynuujesz to może być ale jak ktos tobie to... wypraszam sobie. Phi...? Humory jakie, czy co? :-P
Piszę, że nie ja, ale Ty chcesz siąść na tronie Boga. No przecież Jezus jest dla Ciebie Bogiem, nie? Więc... nie wypieraj się, że nie. Biblia wyraźnie mówi: 'Zwycięscy dam zasiąść na moim tronie...'.

Masz zamiar zasiąść?

Przecież ci mówiłem iż zostawiam to Jezusowi. Skoro Salomon siedział na tronie Jehowy (Twoje słowa) to i inni też mogą prawda. Jezus powiedział takie słowa: kto wytrwa do końca w wierze ten będzie zbawiony. Dla mnie te słowa są najważniejsze. A poza tym są tylko dwa trony: Boga i Szatana. Więc jeśli nie uważasz Jezusa za Boga, a mówisz o jego tronie, to.... sam sobie dalej dopowiedz.


Bobo napisał/a:
Nie z Jezusa, nie z Jehowy. Takiego Bóstwa, jakie przedstawiasz nam tu wytrwale i cierpliwie choć naiwnie... po prostu nie ma.

Widzisz ty w to nie wierzysz, gdyż sama Strażnica doprowadza naukę o Trojcy do absurdu. I dlatego masz problem. Nie interesuje cię nawet w jaki sposób cię twoi przywódcy oszukują. Ta nauka jest zawarta w Biblii tylko ty po prostu tego nie chcesz w to uwierzyć. No ale przecież nikt cię do tego nie zmusza. Żaden werset biblijny nie stoi w sprzeczności z nauką o Trójcy! Nie trzeba fałszować Biblii tak jak w PNŚ. :-P
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 21:07   

Cytat:
A poza tym są tylko dwa trony: Boga i Szatana


Był jeszcze tron Dawida. Ciekawe, że na nim miał zasiąść Jezus.
Ciekawe jest w ogóle to, że Bóg w ogóle coś otrzymuje a tego nie miał. Wychodzi na to, że Jezus otrzymuje tron Dawida, zasiada na nim, ale tak naprawdę to tron Jehowy.

Jakkolwiek będziesz motał. Zasiadanie na tronie Jehowy, nijak nie czyni nikogo równym Jehowie. Skoro zasiadać na tronie mogą ludzie więc... po co te wywody o Boskości Jezusa tylko dlatego jakoby siedział na tronie? Widzisz... dla mnie Jezus był boski nawet zanim ten tron otrzymał. Oczywiście nie czyni go to równym swojemu Ojcu.
Pomijam zagadki typu, czy Jezus był równy ZANIM zasiadł na tronie? Wszak nie od razu go dostał. Jest to nawet sprecyzowane, że kiedyś nie miał tronu. Jakże to z tą boskością Jezusa wtedy wyglądało? Był wtedy równy czy nie? Co na to ewangelicy?
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 21:28   

Widzisz skoro mówisz, iż Jezus zasiada na tronie, to poniższy werset z Heb 1:8 doskonale z tym harmonizuje:

heb 1:8 bw (8) lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.

Jest więc poprawnie przetłumaczony czego nie da sie powiedzieć o PNŚ. A skoro w tym wersecie sam Bóg mówi do Syna to świadczy to o jego równości. I tutaj już oczywiście potrzebna jest wiara, której ty niestety nie masz.

A poza tym zobacz, skoro Jezus zasiada na tronie razem z Ojcem to nazwany jest w wersecie 4:11 Panem i Bogiem naszym. Wyjaśnij może dlaczego Strażnica oddaje to bez spójnika "i": Jehowo, Boże nasz. Czyżby znowu zafałszowanie Słowa Bożego? A swoją drogą, to znowu masz dowód, iż Jezus jest Jehową. :-D

Zasiadanie na tronie nie czyni równym, gdyż Jezus co do natury był równy Ojcu zawsze, tak jak ty co do natury jesteś równy swojemu ojcu. Ale skoro stworzenia czczą zasiadającego na tronie to chyba juz teraz o czymś świadczy prawda? Zauważ, iż ja w tym wątku nie skoncentrowałem się na zasiadaniu na tronie, tylko na nazwaniu Jezusa Bogiem i Panem.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 21:41   

therapon napisał/a:
Jest więc poprawnie przetłumaczony


A możesz wskazać na dowód poprawności?
Komentarz Żydowski do NT podaje w odniesieniu do zacytowanego tu Psalmu 45:

Cytat:
Psalm ów zaczęto odnosić do Króla Mesjasza (zob. Targum), a jego zaślubiny traktowano jako aluzję do jego odkupienia Izraela (komentarz A. Cohena do Psalmu 45 w Biblii hebrajskiej w hebrajsko-angielskim wydaniu Soncino, Psalms, s. 140).
Tron Twój, o Boże. Cohen proponuje zamiast tego: „Tron Twój, dany przez Boga”, i komentuje:
Hebrajszczyzna jest tu trudna. Przekład A.V. [American Standard Version] i R.V. [Revised Standard Version]: „Tron Twój, o Boże”, wydaje się najoczywistszy, nie pasuje on jednak do kontekstu.


Cytat:
Biblista Brooke F. Westcott tak się wypowiada na temat wersetów 6 i 7 z Psalmu 45, przytoczonych w Hebrajczyków 1:8, 9: „LXX [Septuaginta] dopuszcza dwie możliwości tłumaczenia: (...) [ho theòs] można w obu wypadkach oddać jako wołacz (Twój tron, Boże, [...] dlatego, Boże, Twój Bóg) albo w pierwszym wypadku jako podmiot (lub orzecznik) (Bóg jest Twoim tronem lub Tron Twój to Bóg), a w drugim wypadku jako podmiot, po którym następuje dopowiedzenie (...) [ho theòs sou] (a więc: dlatego Bóg, Twój Bóg). (...) Jest wysoce nieprawdopodobne, by użyte w oryginale słowo (...) [’Elohím] odnosiło się do króla. Okoliczność ta przeczy więc założeniu, że w LXX (...) [ho theòs] występuje w wołaczu. Biorąc to wszystko pod uwagę, pierwszą część zdania chyba najlepiej byłoby przetłumaczyć następująco: Bóg jest Twoim tronem (albo: Tron Twój to Bóg), to znaczy ‚Twoje królestwo jest ugruntowane na Bogu, niewzruszonej Skale’” (The Epistle to the Hebrews, Londyn 1889, ss. 25, 26).


W Hebrajczyków 1:8 przytoczone są słowa Psalmu 45:6 [45:7, BT i inne przekłady], skierowane pierwotnie do człowieczego króla izraelskiego. Rzecz jasna pisarz tego psalmu nie uważał ludzkiego króla za Boga Wszechmocnego. W przekładzie Miłosza Psalm 45:7 brzmi: „Tron twój: Bóg na wieki wieków”, a u Cylkowa: „Tron twój, jak Pan wiecznie trwały”. O Salomonie, a więc prawdopodobnie o tym królu, do którego pierwotnie odnosił się Psalm 45, powiedziano, że zasiadł „na tronie Jehowy” (1 Kron. 29:23). Zgodnie z faktem, że Bóg jest „tronem”, czyli Źródłem i Zachowawcą królestwa Chrystusa, w Daniela 7:13, 14 oraz Łukasza 1:32 wspomniano, iż Bóg daję mu taką władzę

Tak więc... to nie takie oczywiste, co Ty mówisz o poprawności tłumaczenia.
Ostatnio zmieniony przez Bobo 2010-12-06, 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 21:45   

Dlatego jest poprawne, bo Biblia potwierdza, iż Jezus ma tron. Nie ma żadnego wersetu w Biblii mówiącego, iż Chrystus siedzi na Ojcu, jak sugeruje PNŚ.

Komentarze mnie nie interesują. A ciebie też nie powinny, przecież "cały świat leży w mocy niegodziwca", prawda? Może to jakiś diabełek? :mrgreen:

Tutaj zobacz wyjaśnienie:

http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=93

Chyba prościej się nie da! :-P
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 21:55   

Cytat:
Dlatego jest poprawne, bo Biblia potwierdza, iż Jezus ma tron


Ależ... przeca nie mówimy czy Jezus ma tron cy nie tylko czy Jezus jest Bogiem. Nie mąć po raz tysięczny. Rzecz sprowadza się do tego, czy to wołacz czy mianownik. Ot! Twoja dwuznaczność, którą chcesz przeciągnąć na swoją korzyść. Pytanie, dlaczego? Bo koniecznie chcesz Trójcy.

Czy owa gramatyka zaprzecza temu, gdyby założyć iż tronem Jezusa jest Bóg? Głupot nie wygaduj, że SJ uważają iż Jezus siedzi na tronie. Widzę natomiast iż... traktujesz ów tron jako dosłowne siedzenie. Więc... zrozumiałe, że tak pojmując, Jezus nie może siedzieć na Bogu tylko na tronie, nie? Kolejny absurd. gdzie Ty się uczysz myślenia...? Najciekawsze jest to, że najbardziej skłonni do oddania NIE-trynitarnego wersetu są właśnie ewangelicy. Tylko nie therapon 8-)
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-06, 22:06   

Słuchaj ja nie chcę mącić tego wątku, ale krótko:

W języku jest tak, iż wołacz najczęściej występuje po drugiej osobie liczby pojedynczej, czyli na przykład:

ps 68:24 ns (24) Widzieli twe pochody, Boże (HO THEOS), pochody mego Boga, mego Króla, do miejsca świętego.

Więcej przykładów przytaczam tutaj:

http://pdfcast.org/pdf/letter-to-the-watchtower-1

więc jak znasz angielski to możesz sobie poczytać.

Generalnie byłoby tak:

1. HO THRONOS SOU THEOS - Tron twój Bogiem
2. THONOS SOU HO THEOS - Tronem twoim Bóg
3. HO THRONOS SOU HO THEOS - Tron twój, O Boże,

Zobacz sobie teraz jak jest w tekście greckim! Dlaczego nie ma w tekście ESTIN - jest? Wtedy właśnie prawdopodobieństwo oddania tego jako " twoim tronem jest" byłoby większe.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-06, 23:30   

therapon napisał/a:
W języku jest tak, iż wołacz najczęściej występuje po drugiej osobie liczby pojedynczej, czyli na przykład:
ps 68:24 ns (24) Widzieli twe pochody, Boże (HO THEOS), pochody mego Boga, mego Króla, do miejsca świętego.


:?: :?: :?: :?: Ale coś dalej knocisz. W podanym wersecie masz 'BOŻE' w wołaczu ale po trzeciej osobie i liczbie mnogiej... ;-) WIDZIELI - to na pewno nie druga osoba liczby pojedynczej.

Cytat:
Wtedy właśnie prawdopodobieństwo oddania tego jako " twoim tronem jest" byłoby większe.


Więc... skoro mówisz o prawdopodobieństwie, więc może być inaczej niż tu z taką pewnością twierdzisz. Zapominasz, że Psalm 45 to utwór poetycki i twoje style gramatyczne 'biorą w łeb'. Może być bez słowa: jest, i też by mogło być.
Tak jak mówi się np. w j. polskim poetycko: okryciem twoim: chwała... (bez 'jest')

...albo,, żeby biblijnie było, cytat z Izajasza 14:11:

"Twoim posłaniem zgnilizna, a robactwo twoim okryciem"

"σου στρωσουσιν σηψιν και το κατακαλυμμα σου σκωληξ"

...podobna konstrukcja bez 'estin' a jednak wołacza nie ma...
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-07, 00:20   

Bobo napisał/a:
W podanym wersecie masz 'BOŻE' w wołaczu ale po trzeciej osobie i liczbie mnogiej... ;-) WIDZIELI - to na pewno nie druga osoba liczby pojedynczej.

To zobacz sobie w interlini hebrajskiej, iż wołacz występuje po prefixie w drugiej osobie liczby pojedynczej. Nawet podkresliłem ci "twe"! Powinieneś może kupić sobie gramatykę, bo zupełnie nie masz pojęcia o czym mówię.


Bobo napisał/a:
Zapominasz, że Psalm 45 to utwór poetycki i twoje style gramatyczne 'biorą w łeb'. Może być bez słowa: jest, i też by mogło być.
Tak jak mówi się np. w j. polskim poetycko: okryciem twoim: chwała... (bez 'jest')

Ale ta zasada o której wlasnie powiedzialem, to właśnie głównie występuje w poezji czyli Psalmach. Nastepny przykład:

ps 139:17 bw (17) Jak niezgłębione są dla mnie myśli twe, Boże [HO THEOS],Jak wielka jest ich liczba!


Bobo napisał/a:
"Twoim posłaniem zgnilizna, a robactwo twoim okryciem"

Jakby tutaj było HO THEOS to byłoby "O Boże".


Bobo napisał/a:
"σου στρωσουσιν σηψιν και το κατακαλυμμα σου σκωληξ"

...podobna konstrukcja bez 'estin' a jednak wołacza nie ma...

Tylko zobacz, iż właśnie rzeczownik występujący w roli orzecznika nie ma rodzajnika. I właśnie tutaj jest problem. Gdyby w tekście greckim było: THRONOS SOU HO THEOS to wtedy znaczyloby to "Bóg jest twoim tronem". Ale w tekście przy obydwóch jest rodzajnik, i brak jest słowa ESTIN. I dlatego właśnie HO THEOS jest w formie wołacza: Tron twój, O Boże.

Czytałeś ten list co napisałem? Tam dokładnie i szczegółowo wyjaśniam. Bo jeszcze masz taki problem, iż oddając bez wołacza naruszasz symetrię panującą między dwoma cytatami. Zobacz jak ładnie pasuje:

heb 1:8-10 bw (8)
lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich;


I to jest właśnie argument za tym, iż również w wersecie 8 powinien być wołacz, bo widać, iż Ojciec mówi do Syna.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2010-12-07, 00:38   

Cytat:
Powinieneś może kupić sobie gramatykę, bo zupełnie nie masz pojęcia o czym mówię.


Robisz ze mnie głupka? Musiałbym chyba kupić TWOJĄ książkę do gramatyki wymyślonej przez Ciebie. Najpierw powołujesz się na grekę, cytujesz LXX a teraz wyskakujesz z hebrajską gramatyką???

Cytat:
W języku jest tak, iż wołacz najczęściej występuje po drugiej osobie liczby pojedynczej, czyli na przykład:


Proszę mi pokazać w jakimkolwiek podręczniku ową regułę. Skoro najczęściej... to znaczy, nie zawsze. Poproszę o wskazanie o jakim języku mówisz, gdzieś znalazł tą regułę, tytuł podręcznika itd.

Cytat:
Jakby tutaj było HO THEOS to byłoby "O Boże".


... ale NIE MA. To przykład pokazujący, jak naginasz swoje reguły gramatyczne. Mże byś chciał aby było tak jak sobie wyobrażasz ale, nie ma. Masz bez słowa ESTIN i niestety w wołaczu ( zgnilizno!) nie ma. gdzież ta twoja reguła?

Cytat:
Bo jeszcze masz taki problem, iż oddając bez wołacza naruszasz symetrię panującą między dwoma cytatami. Zobacz jak ładnie pasuje:

heb 1:8-10 bw (8)
lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich;


Zabawny jesteś, doprawdy! Paweł cytuje dwa różne Psalmy a Ty robisz z tego symetryczną literówkę??? Litości... czyż nie chodziło mu o merytoryczną treść a nie symetrię 'od oka'? Ależ Ty masz argumenty... do kitu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10