Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: wit
2011-01-22, 21:11
Religia ateistyczna - opium dla bezbożnego ludu
Autor Wiadomość
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-07-28, 01:03   

Ekhm.... Ja nie wierzę w nieistnienie Jezusa jako zbawiciela, jestem tego pewien. Wielu ludzi miało na imię Jezus i powołując się na teksty Celsusa nie tylko jeden był taki co "cuda" czynił. Biblia została spisana po "Jezusie". Nikt nie wie gdzie grób, ciało a badania całunu są wątpliwe, gdyż prowadzone przez Watykan. W przypadku boga(Boga? mogę pisać z małej jako nie wierzący?) to zależy. Każda religia uznaje jakiegoś boga i każdy wierzący niezależnie od wyznania w jakiegoś wierzy. Jestem pewien, że bóg gdyby istniał, będąc tworem wymykającym się umysłowi byłby nie do opisania i nie można było łatwo tłumaczyć jego motywów działania jako dobrych lub złych. A już zupełnie dziwne wydaje mi się przypisywanie bogu zachowań, cech i emocji ludzkich. Człowiek unosi się gniewem i bywa zazdrosny. Czy wielkim bogiem miałyby kierować takie małostkowe rzeczy? Czy bóg od człowieka różni się tylko wszech...wiedzą, mocą i brakiem cielesności? Totalnie wiec nie akceptuję boga wg religii, to coś więcej niż brak wiary. Bóg w ogóle? Po co miałby coś tworzyć? Czemu człowiek ma być głównym obiektem zainteresowań w całym wszechświecie. Czemu wszystko skupia się w okół człowieka? Czemu trzeba ratować zwierzęta przed potopem, skoro tylko człowiek zawinił? Dlaczego ludzie tracą wiarę skoro to takie pewne? U niektórych niedaleko do stwierdzenia, że wiedzą. Co wiedzą? Jak czytając biblię można zgłębić myśli istoty wykraczającej poza nasze rozumienie? Skoro nawet diabeł może cytować biblię to w tym wypadku znałby każdy ruch swego przeciwnika. Dla mnie nie ma logicznych podstaw do istnienia boga a co dopiero wg wizji jakiejś religii. Od kiedy to ktoś mający wszystko czegoś potrzebuje? Czemu bóg do jednych przemawia za pomocą płonącego krzewu a do innych za pomocą broni wierzących? Bardzo łatwo przychodzi niektórym powoływanie się na boga. Obraziłeś boga, bóg tak chciał. Po co czytać biblię skoro tak doskonale zna się myśli boga i jego uczucia? Znajomy ostatnio powoływał się na tradycję. Przypomina to nieco fragment Św. Mk mówiący o Faryzeuszach i ich tradycji, która zastępowała słowo boże. Ponoć dużo czytał, ale to jakoś przegapił. No tak, kto spamięta tyle słów słowa bożego? W sumie nie mam nic przeciw wierzącym i ich wierze, dopóki nie szkodzi ludziom. Wierzcie w sobie w co chcecie. Ateizm nie jest religią choćby z jednego względu, nie ma w nim bogów/boga. Sama wiara nie wystarczy. Równie dobrze można by budować religię na wierze w nie istnienie Świętego Mikołaja. A jakoś taka nie powstała. :-D
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-07-28, 01:15   

Cytat:
Nikt nie wie gdzie grób

To akurat wiadomo.

Cytat:
ciało

To też wiadomo.

Cytat:
a badania całunu są wątpliwe, gdyż prowadzone przez Watykan

Masz jakieś uprzedzenia? Utrzymujesz, że jak Watykan to na 100% będzie to niewiarygodne i nieprawdziwe. Choćby Watykan powiedział, że 2+2=4, to dla ciebie będzie to podejrzane, bo kierujesz się uprzedzeniem.

Cytat:
boga(Boga? mogę pisać z małej jako nie wierzący?)

Słownik ortograficzny obowiązuje bez względu na wiarę, czy niewiarę.

Cytat:
Jestem pewien, że bóg gdyby istniał, będąc tworem wymykającym się umysłowi

Bije w oczy kartezjańska epistemologia. Byty to nie są wytwory umysłu, ale istnieją niezależnie od tego, co umysł sobie wytworzy.

Cytat:
Znajomy ostatnio powoływał się na tradycję. Przypomina to nieco fragment Św. Mk mówiący o Faryzeuszach i ich tradycji, która zastępowała słowo boże. Ponoć dużo czytał, ale to jakoś przegapił.

Być może rozmawiałeś z jakimś rabinem, a jego Ewangelia św. Marka rzeczywiście nie interesuje, w przeciwieństwie do tradycji faryzejskiej. Jeżeli był to chrześcijanin, nie dotknięty doktrynąą sola scriptura, to pewnie powoływał się na tradycję apostolską, a nie faryzejską, o której jest mowa tutaj:

1 Kor 11:2
Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję.


I tutaj:

2 Tes 2:15
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu.


Oraz tutaj:

2 Tes 3:6
Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas.
 
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-07-28, 01:38   

Symboliczny grób i ciało. DNA jednak nie ma ani nic co by potwierdzało, że to zbawiciel a nie jeden z wielu Jezusów. Na dodatek Piłat nie zrobił wtedy jakoś spisu ludności choć rzetelny ponoć był chłop. Nie chodzi o uprzedzenie a o podejrzenie o brak obiektywizmu. Znając nieco historii wiem, że kler potrafił oszukiwać wiernych a to tym bardziej moje podejrzenia podbudowuje. Pewien król Anglii odkrył oszustwa zakonników przez co bardziej jeszcze był przeciw Watykanowi. Jak chcesz szczegóły to podam później. Jeden błąd to jeszcze nie zbrodnia i powiedz to nowym maturzystom i studentom. Niemniej masz rację, popełniłem błąd...jeden. Z tego co wywnioskowałem raczej chodziło tradycję typu - wiara z pokolenia na pokolenie. W przypadku kościoła tradycja bywa ważniejsza od słowa bożego. Tu mogę skierować do Ośrodka Apologetycznego, gdzie sami wierzący to zauważyli. W Jego wypowiedzi znalazłem też jeden błąd, ale logiczny. Stwierdził, że chce by wszyscy żyli jak dotychczas a jednocześnie ze wskazaniem, że jednak lepiej gdyby zostali katolikami. Nie każdy wcześniej był katolikiem i chce nim być. Tak, w sumie masz rację - nie ufam/mam uprzedzenia. Nie bez powodu jednakowoż. Chyba tylko jednemu człowiekowi z kleru bym zaufał - Alfonsowi Nossolowi. On wie co to żyć w zgodzie i poszanowaniu innych wartości i poglądów. Może jestem momentami jego przeciwieństwem, zwłaszcza jak zbyt ostro lub ironicznie podejdę do tematu czyjejś wiary. Jednak lubię polemikę, bo chcę poznawać innych ludzi, lepiej ich zrozumieć. Jednak niektórzy mylą zrozumienie z podzielaniem tego samego poglądu. O ile rozumiem, że wiara może komuś pomagać o tyle nie widzę przez to powodu bym sam zaczął wierzyć. Takiej pomocy nie oczekuję. Natomiast tępię czy tam walczę z tym co szkodzi komuś oraz z ignorancją. Wielu wierzących niewiele wie o własnej religii. Oczywiście nie zawsze, lecz się zdarza.
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-07-28, 01:45   

Cytat:
Symboliczny grób i ciało.

Co do grobu, to tradycja jest w tej kwestii jednoznaczna. Co do ciała, to trzeba przypomnieć o wniebowstąpieniu i w tym sensie wiadomo, co się stało z ciałem.

Cytat:
DNA jednak nie ma ani nic co by potwierdzało, że to zbawiciel a nie jeden z wielu Jezusów.

Bycie Zbawicielem miałby zapisane w genach?

Cytat:
Na dodatek Piłat nie zrobił wtedy jakoś spisu ludności choć rzetelny ponoć był chłop.

A ktoś twierdzi, że robił?

Cytat:
Pewien król Anglii odkrył oszustwa zakonników przez co bardziej jeszcze był przeciw Watykanowi.

Jeżeli chodzi ci o tego, króla, o którym myślę, to trzeba najpierw zauważyć, że był on przeciwko Panu Jezusowi i jego nauce o nierozerwalności małżeństwa, którego obrońcą jest Watykan.

Cytat:
W przypadku kościoła tradycja bywa ważniejsza od słowa bożego.

To akurat nie jest prawdą... Po pierwsze Słowo Boże to Pismo Święte i Tradycja, a nie, że Tradycja jest czymś obok Słowa Bożego. Po drugie Pismo Święte i Tradycja są równorzędnymi źródłami Objawienia.
 
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-07-28, 02:01   

I znów tradycja? Czyja? Żydowska? Nie, ale może dałoby się na podstawie testów jakoś prędzej odnaleźć? Biblia, gdyż rzekomo z powodu spisu uciekli Józef z Marią i dzieciątkiem... Bo Herod miał ich ścigać. Przede wszystkim był przeciw małżeństwu, a podczas konfiskaty majątków i terenów Watykanu odkrył również oszustwo. Figurka Jezusa sterowana za pomocą linek przez mnichów miała świadczyć o cudzie w świątyni. Można ją oglądać w Muzeum. Tradycja kościoła katolickiego...Kiedyś było po prostu Chrześcijaństwo. Katolicyzm i inne odmiany nastąpiły później. I przypominam tu Mk 7:13... odnośnie tradycji. Katolicyzm stworzyli ludzie i jego tradycje również.
A jakby co to odpowiedni artykuł:
http://apologetyka.com/te...zest-niemowlat/
Nieprawdą, gdyż?
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-07-28, 03:20   

Cytat:
Nie, ale może dałoby się na podstawie testów jakoś prędzej odnaleźć?

Gdyby się dało przeczytać mój post z 1:15 nie byłoby problemu.

Cytat:
Biblia, gdyż rzekomo z powodu spisu uciekli Józef z Marią i dzieciątkiem... Bo Herod miał ich ścigać. Przede wszystkim był przeciw małżeństwu, a podczas konfiskaty majątków i terenów Watykanu odkrył również oszustwo. Figurka Jezusa sterowana za pomocą linek przez mnichów miała świadczyć o cudzie w świątyni. Można ją oglądać w Muzeum.

Nie bardzo wiadomo o co chodzi.
 
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-07-28, 09:24   

Dżej napisał/a:
W przypadku boga(Boga? mogę pisać z małej jako nie wierzący?) to zależy.

Może i możesz, ale czasem jest to błąd ortograficzny a czasem jest traktowane jako niezbyt chlubne świadectwo o piszącym wystawione przez niego samego. Sądzę, że nie jest to właściwa droga do przedstawiania swoich poglądów.

Poruszyłeś w tym - interesującym skądinąd - poście wiele problemów i postawiłeś wiele pytań. Zbyt wiele. Gdybyś zechciał formułowa je pojedyńczo czy w jakiś konkretnych grupach tematycznych, to chętnie podejmę temat.
_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski
http://wydaje.pl/e/genesi...ersja-pogladowa
http://wydaje.pl/e/genesi...rzeszlosci-cz-2
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-07-28, 17:23   

Nie ma ludzi nieomylnych. Poza tym czasami czuję wstyd za swoich rodaków. W porównaniu do tego co oni robią mój mały błąd jest i tak bardziej chlubny.
Ok, to pierwsze pytanie - czyja tradycja?
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-07-28, 18:30   

Dżej napisał/a:
W porównaniu do tego co oni robią mój mały błąd jest i tak bardziej chlubny.

Wydaje mi się, że żadnym błędem nie należy sie chlubić, zwlaszcza, jak jest się jego świadomym.
Dżej napisał/a:
Ok, to pierwsze pytanie - czyja tradycja?

Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Jesli pytasz o tradycję o której pisał meritus w poście z godz. 1.45, to pytaj meritusa, a nie mnie.
_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski
http://wydaje.pl/e/genesi...ersja-pogladowa
http://wydaje.pl/e/genesi...rzeszlosci-cz-2
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-07-28, 20:08   

Napisałeś, że podejmiesz temat przy pojedynczo formułowanych pytaniach. Ależ ja się nie chlubię, jednak chyba lepiej się przyznać niż uważać za Alfę i Omegę. Ludzie lubią jak ktoś popełnia błędy - jest bardziej ludzki. Poza tym nie widzę sensu ciągnięcia rozmowy na temat błędu. Wiem, że jest. Mogę go wy-edytować, ale jak już i tak jest o nim coś napisane to teraz już nie ma sensu. Można zwalić to na późną porę i piekielny upał.
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
Boanerges-Jastrząb 
RIDING4GOD


Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 60
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-09-21, 18:53   

Boję się odzywać, oblałem maturę przez ortografię i często robię błędy :-)
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-09-22, 02:53   Re: Religia ateistyczna - opium dla bezbożnego ludu

MieczDucha napisał/a:
Ateizm zbudowany jest m.in na wierze ze np Pan Bóg i Pan Jezus nie istnieją

Proponuję przetłumaczyć słowo ateista bo ma swoje znaczenie a cała reszta to tylko otoczka i nadinterpretacja.

Z tego wynika bowiem, że ateista może wierzyć w boga. Ateista to po grecku "nie bóg" czyli odrzucenie boga, nie zaprzeczenie jego istnienia.
Niestety ateiści o tym zapominają i sobie dorobili - nie wiarę w istnienie.
Zresztą się to nawet przyjęło - odrzuca boga czyli nie wierzy w istnienie.
Jednak to nie zawsze to samo.
Adam i Ewa wiedzieli o istnieniu Boga a mimo to go odrzucili/nie posłuchali..
Zatem byli pierwszymi ateistami. :crazy:
Nie musieli wierzyć, wiedzieli i nic to nie dało.
Nie zrobiło z nich posłusznych baranków.
Przeciwieństwo ortodoksów.

MieczDucha napisał/a:

- wyznawcy religii ateistycznej

Hola, hola, prrr, wstrzymaj konie. :crazy:
Cytat:
RELIGIA [łac.], forma świadomości społecznej, obejmująca zespół wierzeń dotyczących genezy, struktury i celu istnienia człowieka, ludzkości i świata (doktryna religijna), związanych z nimi zachowań (kultura religijna) oraz form organizacji (instytucje religijne); religia jest zjawiskiem społeczno-kulturowym, którego kształt jest uzależniony od stopnia rozwoju gospodarczego, społecznego i cywilizacyjego danej grupy społecznej, co powoduje różnorodność jej przejawów i form.

http://www.religie.424.pl...p?pg=649&lng=pl
Jaką doktrynę religijną mają wierzący?
Czy dotyczy ona jednocześnie celu istnienia i genezy oraz struktury człowieka i świata?
Jakimi zachowaniami(obrządkami) charakteryzuje się ateizm?
Jaką instytucję mają ateiści?
Cytat:
Religia jest to system wierzeń oraz praktyk, charakteryzujący relacje pomiędzy w różny sposób rozumianą sferą sacrum, Bogiem, Bogami, siłami nadprzyrodzonymi a społeczeństwem, grupą osób lub pojedynczym człowiekiem . Religia przejawia się w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych np. kult czy rytuały, w sferze społecznej i organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w duchowości indywidualnej. Na całym świecie jest mniej więcej 10 tysięcy religii i wyznań.

Jakie to praktyki są stricte ateistyczne, które używane są przez "każdego" niewierzącego?
Czy jak ateista nie pisze, że "bóg jest głupi i nie istnieje" to przestaje być ateistą?
Jakie relacje mogą być miedzy ateistą a Bogiem, którego istnienia nie uznaje?
Czy brak wiary w boga i siły nadprzyrodzone to sacrum?
Cytat:
sacrum [wym. sakrum] relig. dziedzina spraw religijnych, sakralnych; por. profanum.

Etym. - łac. 'rzecz święta; kość krzyżowa' z r.nij. od sacer, zob. sakra.

sacer 'święty; poświęcony';

http://www.slownik-online...589000BEE10.php
http://www.slownik-online...5890008FA63.php
Ateista nie uznaje świętości, więc na pewno nie ma żadnego sacrum.
Jeśli jest jakaś relacja to jednostronna gdzie stroną jest Bóg.
W przypadku brak odpowiedzi trudno mówić o relacji obustronnej o jaką chodzi w religii.
Widziałeś kiedyś modlącego się ateistę?

MieczDucha napisał/a:

nie sa i nigdy nie beda w stanie swojej wiary i religii zamienic na fakty - cały czas potrzebuja wiary , wiary ze Bóg nie istnieje wiec w swoim światopogladzie tak samo potrzebuja wiary jak ludzie wierzący w to że Bóg istnieje , jesli moja wiara w Pana Boga i Pana Jezusa jest nazywana religia to tym bardziej wiara ateistów jest religia.

Jakkolwiek tego nie nazwiesz nigdy nie mów nigdy, bo gdybyś miał pewność to sam tez przestałbyś wierzyć.
Byłbyś tedy pewien, że istnieje i ta całą wiara i religia nie byłyby już potrzebne.

MieczDucha napisał/a:

Naukowa Religia Człekokształtnych : http://www.solafide.dei.p...d=101&Itemid=88

Karol Darwin jet tylko człowiekiem i może się mylić.
Nawet jego teoria była niekompletna choć i tak nadal jest wiarygodniejsza od istoty tworzącej cały wszechświat specjalnie dla paru marnych istot.
Artykuły tam cytowane są dość stare...
Autor tego co tu zamieściłeś to psycholog a nie teolog czy antropolog.
Równie dobrze mógłbym się wypowiadać na temat uczucia podczas karmienia piersią.
Sam autor myślę..nigdy nie był ateistą.
Ja katolikiem byłem.

MieczDucha napisał/a:

Niemożliwości Teorii Ewolucji : http://potop-exodus.w.int...mozliwosci.html


Adam, ojciec Seta Żył lat 930
Set ojciec Enosza Żył lat 912
Enosz ojciec Kenana Żył lat 905
Kenan ojciec Mahalaleela Żył lat 905
Mahalaleel ojciec Jereda Żył lat 895
Jered ojciec Henocha Żył lat 962
Henoch ojciec Metuszelach Żył lat 365
Metuszelach ojciec Lameka Żył lat 969
Lamek ojciec Noego Żył lat 777

A to niby możliwe?
Chcę żyć 969 lat! Zobaczę czy ludzie zmądrzeli.
:crazy:

MieczDucha napisał/a:

m.in nobliści o wierze i kłamstwie ewolucji , wielkiego niewybuchu itp : http://potop-exodus.w.int...a/noblisci.html

Ciągle ta sama stronka.
Cytat:
Albert Einstein: Wiara w Boga to dziecinada

http://fakty.interia.pl/c...nada,1109309,18

To przeczy temu co jest napisane na zapodanej przez Ciebie stronie.
Może na początku tak mówił..odnośnie, że coraz bardziej wierzy w boga?
A może tylko ironicznie stwierdził, że jest jeszcze dużo do odkrycia.
Co do Hawkinga to cytat jest z 1991 roku. Teraz twierdzi co innego:
Cytat:
Przekonanie, że istnieje życie pozagrobowe lub po śmierci czeka na nas niebo to "bajka" dla ludzi bojących się śmierci - twierdzi słynny fizyk i wybitny naukowiec, Stephen Hawking.

http://www.gadu-gadu.pl/s...mierci-to-bajka

MieczDucha napisał/a:
Cuda religii ateistycznej : http://www.solafide.dei.p...d=298&Itemid=88

A cuda Jezusa to co?

MieczDucha napisał/a:

Religia zbudowana na wierze w takie kłamstw pseudonaukowe

A kto mówi dzieciom o istnieniu św. Mikołaja?
Czemu pseudo i proszę jakieś dowody odnośnie kłamstw.
No i masz Nobla by twierdzić, że pseudonaukowe?

MieczDucha napisał/a:

jak : ewolucja , samorództwo

A kto stworzył Boga?

MieczDucha napisał/a:

czy wielki wybuch to religia nienawiści

Jaka jest doktryna wyznawców wybuchu, jaką maja organizację, jakie praktyki i gdzie jest sacrum? Modlą się do tego wybuchu? Rozmawiają z nim?

MieczDucha napisał/a:

i świadomego wyboru zła ,

Relatywne pojęcie.
Wg muzułmanów chrześcijanie nie zostaną zbawieni, widocznie wybierają...zło?

MieczDucha napisał/a:

która dzien w dzien , rok za rokiem jest na siłe tłoczona ludziom za ich własne pieniadze jak nie przez szkolnictwo to przez media szczegolnie TV - druga uprzywilejowana religia np u nas jest katolicyzm ale to inny juz temat.

To samo można powiedzieć katolikach. TV Trwam, szkoły katolickie.
A czemu inny temat? Są podobieństwa.

MieczDucha napisał/a:

Wyznawcy ateizmu to moim zdaniem najbardziej religijni ludzie - swoja wiara przebijaja ludzi wierzących np w Pana Boga , Pana Jezusa

A mimo to nie zabijają i nie twierdzą, że reszta ludzi nie będzie zbawiona i czeka ich wieczne potępienie i że będą paleni w piekle pełnym siarki.
No i dalej brniesz w nazywanie ateizmu religią nie zastanawiając się nawet nad tym czy faktycznie nią jest.

MieczDucha napisał/a:

i ich dzieło stworzenia bo jak może byc inaczej skoro dany człowiek wierzy ze jest np małpa waskonosa z gatunku Homo Sapiens , albo ze wszechswiat powstał sam z niczego , lub ze porzadek od atomów po gromady galaktyk jest tez przypadkowy tak jak DNA czy powstanie np organizmu jednokomórkowego - wszystko to jest wiarą w samoistne cuda i taka wiara jest nieskonczenie wieksza od np mojej poniewaz ja tez wierze w cuda ale nie samoistne.

Bóg też się sam stał. :crazy:
Czyli nie wierzysz w Boga. :-P
Ktoś go musiał zmajstrować, a kto stworzył tego kogoś?
Ok, był Jezus-bóg, ale wpierw już Bóg istniał. JAk zatem wpierw zaistniał jeszcze przed Jezusem?

MieczDucha napisał/a:

prawdopodobiństwo samoistnego powstania organizmu jednokomórkowego : http://potop-exodus.w.int...prawdopodo.html

Jest i tak większe niż zainteresowania istoty doskonałej jakąś zgrają ludzi.

MieczDucha napisał/a:

jest to liczna z 40 tysiącami zer - ale to nie robi wrazenia na wyznawcach religii ateistycznej bo jesli ktos wierzy ze Pana Boga nie ma albo ze wszechswiat powstal z niczego to wiara w tak małe prawdopodobienstwo jest dla ateistów jest niczym wielkim :) , wielka wiara szkoda ze skupiona na tak niebezpiecznych i niszczacych naukach wg których np miłość , grzech , dobro i zło nie istnieją.

Jestem "ateistą"( w znaczeniu z nadinterpretacjami i otoczką) a w miłość wierzę, więc coś bredzisz. Dobro i zło są względne, lecz ich nie wykluczam. A grzech to wymysł kapłanów.

MieczDucha napisał/a:

Owoce diabelskiej nauki Darwina

Udowodnij wpierw, że za tym stał diabeł.

MieczDucha napisał/a:

swiat odczuł niejednokrotnie , Marks , Engels , Stalin , Hitler , Mao Tse-tung

Możemy się licytować - krucjaty, wyrżnięcie Indian w USA.
Udowodnij mi, że to co napisał Marks ma cokolwiek wspólnego z ewolucją.
A Hitler nie z tego powodu był taki.
Polecam:
http://www.youtube.com/watch?v=Pldl61aoty0
ps. Nie dla dzieci.

MieczDucha napisał/a:

to jedni z wyznawców i propagatorów ewolucji i kłamstw pseudonaukowych - dla niektórych pewnie ci ludzie tak jak mordercy Watykańscy odpowiedzialni np za inkwizycje to chrześcijanie ale prawdziwy chrześcijanin miłuje nawet nieprzyjaciół - ŁUKASZA 6:27-35 i nigdy niekogo nie zabija - jesli to robi a podaje sie za chrzescijanina to kłamie - "po owocach ich poznanie" , przykazanie nie zabijaj nadal obowiazuje a zostało nawet rozszerzone - ci co nienawidza innych tez sa jak mordercy.

Zatem krzyżowcy kłamali, papieże wysyłający ich na krucjaty także.
Ty również skoro nie miłujesz ateistów.

MieczDucha napisał/a:

Wypowiedzi m.in zbrodniarzy zafascynowanych teoria ewolucji : http://potop-exodus.w.int...nie/hitler.html

Skąd wiesz, że zafascynowanych? Źródła proszę.

MieczDucha napisał/a:

Wg religii ateistycznej ludzkie życie nic nie jest warte

No to kim jestem? Nie wierzę w istnienie Boga i życie ludzie jest dla mnie dużo warte.
I ciągle ta religia...
Dlaczego dla Hitlera nie było warte link powyżej.

MieczDucha napisał/a:

raz ze wg niej nic nie ma po smierci

Tym bardziej jest warte no na nikogo nie czeka niebo czy raj, więc trzeba je maksymalnie dobrze wykorzystać.
A nie jak w grze - giniesz i żyjesz dalej.
A ile w takich grach jest przemocy i zabijania?

MieczDucha napisał/a:

a dwa wg tej religii człowiek to tylko małpa z gatunku homo sapiens - jedna małpa w tą czy w tamtą dla takich ludzi jak Hitler czy Stalin nie robiło to wrazenia , niestety czasy te kiedys sie powtorza nie koniecznie bedzie królowala teoria ewolucji ale jak czesc bezboznych nadal beda gardzic przykazaniem - NIE ZABIJAJ - okres "WIELKIEGO UCISKU" ma byc najciezszym czasem w historii ludzkosci i ma trwac okolo 3.5 roku.

Krótko w porównaniu z inkwizycją i uciskiem nauki.


..................................................................


MieczDucha napisał/a:

Hasło Marksa i bolszewików : "religia opium dla ludu" to czysta kpina oprócz tego ze ateizm jest religia , sam Marks był satanista wiec nie trzeba dalego szukac zródla natchnienia i celu kłamstwa Marksa.

Dowody i źródła proszę ponownie - odnośnie ateizmu jako religii i Marksa jako satanisty i powiązań między komunizmem a ateizmem poza brakiem wiary.
Bo równie dobrze można uznać, że chrześcijanie i muzułmanie to ci sami ludzie bo wiele rzeczy w Koranie i Biblii się pokrywa.

MieczDucha napisał/a:

Celem ateistycznej religii było i jest wyrzucenie z ludzkich serc i życia Pana Boga i Pana Jezusa

A co z Allahem?
Czy ateiści wierzą w Allaha?

MieczDucha napisał/a:

nastepnie zdegenerowac te masy i wmówic ich ze sa zwierzetami

Skoro nie jesteś ssakiem, nie masz kości i płuc oraz innych narządów tożsamych z sakami to się zgodzę.
MieczDucha napisał/a:

pózniej ewentaualnie wysłac ich do mordowania np chrześcijan

To wynalazek wierzących - oponentów w wierze mordować i chrześcijanie nie byli tu lepsi.
I tak nawiązując do wcześniejszego cytatu... Uważano,. że niewierzący i innowiercy są zwierzętami w przeciwieństwie do chrześcijan w związku z tym na tych ludziach dokonywano wszystkiego co zakazywał dekalog.
Idealne wprost do teorii o "rasie Panów" Hitlera(który był ministrantem).

MieczDucha napisał/a:

, równie waznym powodem jest ułagodzenie gryzącego sumienia i wkońcu zabicie go aby przyjemniej sie cudzołozylo , miłowało pieniądze lub władzę a w najgorszym przypadku bez skrupułow zabijało.

Chrześcijanie nie mieli problemów z zabijaniem, z cudzołóstwem ponoć też.
Cytat:
W 1502 roku opisał on m.in. „noc pięćdziesięciu kurtyzan” na dworze Aleksandra VI, czyli orgię z udziałem papieża, kilku kardynałów i 50 kurtyzan specjalnie do tego celu sprowadzonych. Orgia zaczęła się od wystawnej uczty, po której roznegliżowane panie pełzały po ziemi i zbierały kasztany rozrzucane przez papieża. Czym się to wszystko skończyło, nie trudno zgadnąć… (hmmm, czyżby premier Włoch Silvio nawiązywał do tradycji zapoczątkowanej przez papieża Borgię?).

http://alehistoria.blox.p...N-I-SZATAN.html
Sami święci...
http://www.youtube.com/wa...ThoDSGccM&t=45s

MieczDucha napisał/a:

" Pana Boga nie ma" , "Róbta co chceta" , "sami dla siebie jesteście bogami" , "jesteście wolni" , "baw sie korzystaj z zycia" , "żadnej kary nie będzie" takie sa jedne z głownych przykazań ateistycznej religii - inzynieria społeczna zrobiła swoje wkoncu fajnie byc jak gwiazdy w TV ;) poniewaz TV przekazuje prawdę ;).

W tym TV Trwam. 8-)
Poza tym są konsekwencje - na Ziemi. Więzienia, grzywny, była nawet kara śmierci.
A złodziejom obcinano ręce.
MieczDucha napisał/a:

Trwa kult idei korzystania na maksa z życia i trwa wyscig szczurów

Nie przez ateizm a kapitalizm i wolny rynek.
Jak wymyślisz coś lepszego daj znać.
Do tej pory był też handel wymienny i komunizm, gdzie rzekomo każdy dostawał po równo i wyścigu nie było a potem się okazało, że istnieją kominy finansowe.
W kapitalizmie przynajmniej nie ma ściemy.

MieczDucha napisał/a:

choc to nie jest odpowiednia nazwa powinno byc wyścig małp wąskonosych z gatunku Homo Sapiens - tak wg religii ateistycznej jak i wg Biblii to korzystanie z życia nic nie daje bo do ziemi nic sie nie zabierze szczegolnie tego co najcenniejsze dla ateistów m.in : wspomnien i pieniędzy.

Dla Watykanu pieniądze też są istotne i dla księży.
W sumie ksiądz to super fucha - parę godzin dziennie, nawet nie 4, ma co jeść, dom mu Watykan wybuduje a i zdarzy się nawet raz na jakiś czas złamać celibat.
A taki pastor nawet nie musi się kryć.

MieczDucha napisał/a:

Tak naprawdę w tej religii nie chodzi o poznanie prawdy i o wiare ale osłodzenie sobie grzesznego zycia

Osłodzeniu? Wg wierzących właśnie życie jest gorsze i trudniejsze bez Boga.
nikt się mną nie opiekuje a po śmierci nie ma życia - gdzie tu widzisz słodycz?
A co do grzesznego życia mogę tutaj wyskoczyć ze spowiedzią. Popełniasz grzech, spowiadasz się i dalej grzeszysz.
teista nie ma grzechów bo w nie nie wierzy. Nie znaczy to jednak, ze nie czuje czy nie ma zasad. W ogóle chyba nie znasz ateistów. Przynajmniej nie mnie.

MieczDucha napisał/a:

i świadomego wyboru zła - takie sa owoce ateizmu i tak o nim mowi Biblia ze ci ludzie umiłowali rozkosze , grzech , nieprawość - to co hołduje ten zły i bezbozny swiat to hołduja ateiści czyli : seks , pieniadze i władza to jest prawdziwe bóstwo religii ateistycznej , kłamstwa pseudonaukowe sa na drugim miejscu - tej prawdy szczególnie nienawidza wyznawcy ateizmu.
Nie wiem jak do tego się odnieść bo chociaż jestem ateistą z tych rzeczy kręci mnie tylko seks. Pieniądze ułatwiają życie, ale nie są numer 1 w moim życiu nie do grobu ich nie zabiorę. Władza z kolei psuje człowieka, zwłaszcza jeśli ma słabą wolę i nie może zapanować nad swymi popędami.

MieczDucha napisał/a:

" Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga. Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny " PSALM 53:2

Pisali coś o gumkach?

MieczDucha napisał/a:

" kto postępuje nienagannie, jest ohydą dla bezbożnego " PRZYPOWIEŚCI SALOMONA 29:27

No to na pewno nie o mnie chodzi.

MieczDucha napisał/a:

" A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią. " RZYMIAN 1:28-32

" A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej UMIŁOWALI CIEMNOŚĆ, bo ich uczynki były złe.Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków " JANA 3:19-20

" bezbożni będą POSTEPOWAĆ bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania. lecz roztropni będą mieli poznanie " DANIELA 12:10

TO SĄ GŁOWNE POWODY DLACZEGO LUDZIE NIE WIERZA w PANA BOGA i PANA JEZUSA - wyznawcy ateizmu wola zło i grzech a te kłamstwa pseudonaukowe tylko maja im wyciszyc sumienie - sami siebie oszukuja i dobrze o tym wiedzą

To samo mogę powiedzieć o spowiedzi - by wyciszyć sumienie.
A jeśli to wierzący sami siebie oszukują? Wierzysz czy jesteś pewien?
Skoro nauka to zło czemu korzystasz z komputera kupionego za pieniądze co dla Ciebie nic nie znaczą?


.....................................................................





MieczDucha napisał/a:

Szalenstwem jest równiez to ze wiekszośc wyznawców religii ateistycznej nienawidzi Pana Boga , Pana Jezusa , Biblii i chrześcijan - oczywiście to tylko przypadek ;)

Gdybym nienawidził chrześcijan nie broniłbym wierzącego kumpla.

MieczDucha napisał/a:

ze sataniści też maja takie podejscie - oczywiście tez przypadkiem jest ;) nazywani przez wyznawców religii ateistycznej dobra złem , a zło dobrem.
Przypadkiem ;) wielu z nich nigdy nie wspomina o szatanie i innych upadłych aniołach i nigdy tez oczywiście przypadkiem nie wspominaja ze oni jak wszyscy ludzie tez sa zli i grzesza.Równiez to ze wielu wyznawców ateistycznej religii wyznaje poglad o złym Panu Bogu i złej Biblii i o złym chrześcijanstwie to tez przypadkowa oczywiscie ;) zbierznosc z satanistami , tak przypadkowa jak to ze wszystko powstalo same z niczego ;)

" będziecie znienawidzeni przez wszystkich dla imienia mego " ŁUKASZA 21:17

" To przykazuję wam, abyście się wzajemnie miłowali.Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą. A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał. Gdybym nie przyszedł i do nich nie mówił, nie mieliby grzechu; lecz teraz nie mają wymówki z powodu grzechu swego.Kto mnie nienawidzi, i Ojca mego nienawidzi.Gdybym wśród nich nie pełnił uczynków, których nikt inny nie czynił, nie mieliby grzechu, lecz teraz i widzieli, i znienawidzili zarówno mnie, jak i Ojca mego " JANA 15:17-25


.......................................................


Wg religii ateistycznej i jej pseudonaukowych fundamentów 2+2 = 102 i każdy kto w to nie uwierzy jest wyzywany od najgorszych w tym oczywiscie człowiekiem zacofanym i fanatykiem religijnym , tak naprawde paradoks polega na tym ze moim skromnym zdaniem blizej fanatyzmu jest religia ateistyczna , z nauka to wszystko nie ma nic wspolnego bo wg nauki 2+2 = 4 , ale ta cywilizacja robi wszystko na odwrót wiec i w kwestiach nauki kłamstwa sa na wierzchu a prawda i jej głosiciele sa przesladowani i uciszani bo jak narazie teorie pseudonaukowe sa nietykalne i swięte dla bezboznego swiata tego potrzebuje szatan i możni tego swiata aby osiagnąc swoj cel - niestety bezbozni nie wierza w proroctwa które zapowiadaja ze m.in oni beda szli w pochodzi zwiedzionych ludzi - m.in fałszywe cuda i znaki , fałszywe nauki i oszustwa oraz materialne korzyści zrobia swoje np - Objawienie Jana 13:3-18 , 2 list do Tesaloniczan 2:3-12 , Ewangelia Mateusza 24:3-51.Oczywiscie teoretycznie moze sie to stac i za wiele lat - bo nie znam zadnych dat ale wielu bezbozni tak czy inaczej da sie zwiesc , wielu natomiast dopiero wtedy sie nawróci i pozna prawdę : http://biblia.webd.pl/forum/viewforum.php?f=38


W jednej rzeczy czesc ateistów ma racje - czesc bo wiekszosc mentalnie nie potrafi spojrzec poza Watykan , organizacje religijne w tym te uznawane za chrześcijanskie sa potencjalnie niebezpieczne poniewaz kazda inaczej naucza , kazda uwaza ze ma racje i to ona jest ta jedyna Bożą organizacja czy Kościołem , wiele z nich wyznaczało daty np konca swiata i nadal to robi - m.in takie rzeczy zniechecily jakas czesc ludzi ale mimo wszystko wyznawcy ateizmu i tak nie beda miec nic na swoja obrone bo Biblia - Słowo Boże jest czysta prawda nieskazona przez ludzi i organizacje a Kosciół Boży to nie organizacja ludzka.

Wielu wyznawców religii ateistycznej szkalujac chrzescijan i Biblie powtrza marne kłamstwo jakoby chrzescijanie wierzyli ze ziemia jest plaska co jest kłamstwem - Watykan i inne organizacje w rózne rzeczy wierzyły i wierza ale oni nie sa wykładnikiem prawdy , prawda jest w Biblii a w niej wyraznie wynika ze ziemia jest kulista : " Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze " IZAJASZA 40:22

hebrajskie slowo CHUG strong 2329 mozna tłumaczyc mozna równiez na KULĘ wiec wers z Izajasza mozna przetłumaczyc : " siedzi nad kula ziemska"

Równiez fragment z ŁUKASZA 17:33-36 wskazuje ze ziemia jest okragła : " Ten, który zabiegać będzie o życie swoje, by je zachować, utraci je, a kto je utraci, odzyska je.Powiadam wam: Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony.Dwie mleć będą na jednym miejscu, jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona.Dwóch będzie na roli; jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony "

Wydarzenie to ma rozegrac sie w jednej chwili w oka mgnieniu , jest noc , południe i poranek lub noc i dzien jest wszystko ma sie rozegrac w tym samym czasie w oka mgnieniu wnioski sa proste - ziemia jest kulista , nie ze wszystkim sie zgadzam z ta strona bo nie ma idealnych ale warto przeczytac : BIBLIJNY OPIS ZIEMI : http://potop-exodus.w.int.../opisziemi.html




.................................................................



Wg religii ateistycznej bezmyslny przypadek ustanowil prawa rzadzace wszechswiatem , ten ateistyczny przypadek jest madrzejszy od pseudonaukowców i samych ateistów ktorzy twierdza ze sa inteligentni i mysla racjonalnie , jesli bezmyslny przypadek stworzył miliony wspaniałych i tak skomplikowanych rzeczy na czele z ludzmi , to inteligenti pseudonaukowcy powinni bez problemów wiekszych stworzyc np życie nawet tak prymitywne jak oni to mówia czyli np amebe ;) o której prawdopodobienstwie samositnego powstanie wyzej napisałem , moze niech stworza jakies owada z materii nieozywionej lub jakiegos małego ssaka , małe rybe lub ptaka przeciez głupi przypadek odpowiedzialny jest za duzo bardziej złozone rzeczy wiec jaki problem to dla madrych ludzi ;) ktorzy nie dzialaja przeciez przypadkowo - cos z ta religia ateistyczna jest nie tak ;) i ja wiem co zeby wierzyc w te ateistyczno-ewolucyjne kłamstwa i absurdy trzeba miec ogromna wiare i ogromna głupote - nie chce nikogo obrazac ale takie sa fakty

" Mienili się mądrymi, a stali się głupi " RZYMIAN 1:22

" Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga " PSALM 53:2

Zeby stwierdzic ze Pana Boga nie ma trzeba byc albo wszechwiedzacym albo głupim , wszyscy wiemy która odpowiedz jest prawidłowa

Plan przewrotnych kłamców odpowiedzialnych za kłamstwa pseudonaukowe upada : " Usidla mądrych w ich własnej chytrości tak że plan przewrotnych szybko upada " HIOBA 5:13

" Albowiem mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własnej chytrości; i znowu: Pan zna myśli mędrców, że są marne " 1 KORYNTIAN 3:19-20

" Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie " 1 KORYNTIAN 1:21


" Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie. Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu, ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne, i to, co jest niskiego rodu u świata i co wzgardzone, wybrał Bóg, w ogóle to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unicestwić, aby żaden człowiek nie chełpił się przed obliczem Bożym " 1 KORYNTIAN 1:25-29



.....................................................................................................

Nie chce wrzucac wszystkich wyznawców ateizmu do jednego wora - jedni sa gorsi drudze lepsi ale fakt jest faktem ateizm jest niebezpieczna religia , która coraz bardziej staje sie agresywna i coraz bardziej ludziom na siłe jest narzucana - potem niektorzy sie dziwia ze jest coraz gorzej a jak ma byc skoro ludziom wmawia sie ze sa zwierzetami to wkoncu zaczna sie zachowywac jak zwierzeta lub gorzej , dla wiekszosci jak pisałem ateizm to tylko przykrywka aby oslodzic sobie grzeszenie i zło , przy czym ja czy inni chrzescijanie tez jestesmy grzesznikami ale my wiemy ze za to bedzie kara wiecznej smierci i kazdy prawdziwy chrzescijanin stara sie unikac zła i grzechu : " zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym " RZYMIAN 6:23

" Powiedz im: Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg ! " EZECHIELA 33:11


Jesli jakis wynzwca religii ateistycznej chce mnie obrazac to znaczy błogosławic to darujcie sobie jedno : nie naleze do zadnej organizacji religijnej ani zadnej innej i zadnej nie popieram : " Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie " MATEUSZA 5:11



...............................................................................................

i na koniec gwózdz programu ;) http://www.youtube.com/wa...feature=related , Richard Dawkins papież religii ateistynej i guru bezbozników szczegolnie tych internetowych , wierzy ze człowiek jest inteligentym projektem inteligentnego stwórcy tylko ze dla niego nie jest nim Pan Bóg i Pan Jezus ale UFO , oczywiscie to jest naukowiec a jego opinie to nauka , wiara w Pana Boga ze jest Stwórca wszechrzeczy to religia wg wielu , wiara ze UFO stworzyło ludzi to dla tych wielu nauka - budowanie zaplecza pod globalne oszustwo trwa - nie wiem czy to bedzie pokaz UFO czyli demonow ale tak czy inaczej tego rodzaju nauki najwidoczniej wpisuja sie w strategie szatana inaczej by nie bylo takich Dawkinsów i ich kłamliwych nauk o UFO , nie byłoby propagandy m.in UFO w TV ktora kłamie
Cytat:
Kod:

Nie mam teraz czasu na brednie, chociaż może potem się jeszcze do nich ustosunkuję by je obnażyć tym, którzy by się z tobą zgadzali.

Boanerges-Jastrząb napisał/a:

Jeżeli już jakiś zabłąkany ateista zagląda na te forum to zerka do działu "ateiści i agnostycy" i ten post przeoczy.

Nie udało mi się przeoczyć. :crazy:

Boanerges-Jastrząb napisał/a:

Co do samych ateistów to tzw.walczących ateistów ( wyznawców Dawkinsa ) miałem okazję poznać tylko w mediach i na forach internetowych a w prawdziwym życiu spotykam raczej agnostyków ( w wikipedii to się chyba nazywa słaby ateizm ).

To może kiedyś się spotkamy i zobaczysz w prawdziwym życiu ateistę i agnostyka w jednym :-D
W stosunku do religii jestem ateistą, poza religią jestem agnostykiem choć moja logika i tu kieruje mnie raczej ku ateizmowi. Niemniej nie wykluczam. ;-)
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2012-09-23, 10:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Boanerges-Jastrząb 
RIDING4GOD


Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 60
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-09-22, 23:27   

Dżej napisał/a:
Nie udało mi się przeoczyć. :crazy:


Nie przeoczyłeś bo ktoś porządek zrobił :-) Teraz to już nawet nie pamiętam w jakim dziale był pierwszy wpis.
Cytat:
To może kiedyś się spotkamy i zobaczysz w prawdziwym życiu ateistę i agnostyka w jednym :-D
W stosunku do religii jestem ateistą, poza religią jestem agnostykiem choć moja logika i tu kieruje mnie raczej ku ateizmowi. Niemniej nie wykluczam. ;-)


Po raz pierwszy spotykam kogoś kto mówi że jest ateistą i agnostykiem w jednym ale trudno się spierać , można te zwroty interpretować różnie, przy okazji polecam artykuł p. Koraszewskiego http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,202

Spotkać się zawsze można aczkolwiek poznanie ateisty-agnostyka nie jest jakimś moim niespełnionym marzeniem ;-)
Na forum bywam rzadko, ostatnio ok roku przerwy ;-) Sezon motocyklowy się kończy więc może w długie zimowe wieczory będę częściej to pogadamy. W między czasie zapraszam tu http://biblia.webd.pl/for...?t=4358&start=0 by lepiej poznać takiego świra jak ja ;-)
Pozdrawiam z Białegostoku i do następnego razu.
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2012-09-23, 12:02   

Nie dość, że różnie to jeszcze na to wychodzi bo nie wykluczam istnienia, ale jedynie poza religią.
Samo słowo ateizm w tłumaczeniu dosłownym nie oznacza wykluczenia istnienia Boga o czym pisałem wcześniej. :-D
Pewnie kiedyś nadarzy się okazja do spotkania - ja tez świr. :crazy:
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1161
Wysłany: 2012-09-23, 21:40   

Słowo Boże czy starożytny PR?
http://obserwatorium.nowy...y-starozytny-pr

Czy można Biblii zaufać? Czy może raczej Biblia jest księgą, w której zawarte są przekazy, mające na celu pobudzić do czynu mały, otoczony wrogimi plemionami, naród żydowski?

1.



Dwóch izraelskich uczonych, Israel Finkelstein i Neil Asher Silberman w wydanej w 2001 roku książce „The Bible Unearthed” („Biblia odkopana”) postawili dość obrazoburczą tezę. Mianowicie Biblia nie dość, że zaczęła powstawać dopiero w okresie panowania króla Jozjasza w VII w. p.n.e., to jeszcze niektóre księgi mają motywację… propagandową. Z kolei francuski uczony, Andre Paul, stwierdza wprost, że „w VI wieku p.n.e., w obliczu potęgi Babilończyków i Persów. ułożenie Biblii na nowo było warunkiem przetrwania pod okupacją. Chodziło o zapisanie narodowej historii w formie mitycznego fresku”. Wspomniani wyżej izraelscy archeolodzy za całkowicie wyssany z palca uważają historię exodusu i cały pobyt narodu wybranego w Egipcie. Jednak nie jest to zdanie dominujące we współczesnej nauce – francuski uczony Jacqus Briand pyta w zasadzie tylko o jedno – skoro nie było epizodu egipskiego w historii Izraela, to skąd wzięły się takie imiona, jak Mojżesz czy Pinchas, które są rdzennie egipskie? Na dodatek odnaleziono papirus egipski, w którym opisano rodzinę, w której rodzice noszą imiona semickie, a dzieci – egipskie.

Tymczasem wytłumaczenie tego faktu znajdujemy na kartach Biblii.

Izrael w swojej historii był zależny wielokroć od swojego zachodniego sąsiada.

Dominacji militarnej towarzyszyła także kulturowa.



2.



Do czego może prowadzić źle pojęta ortodoksja?



Popatrzmy, jak opis biblijny exodusu przedstawiają Świadkowie Jehowy:

Właśnie do r. 1513 miała się dopełnić ich wina — miało się stać oczywiste, że zasługują na całkowite usunięcie ze swej ziemi. Zmierzając do ich wyrugowania, Bóg najpierw miał zwrócić uwagę na swój lud w Egipcie, wyzwolić go z niewoli i wyprawić w drogę powrotną do Ziemi Obiecanej (Rdz 15:13-16).

(...)

Ileosób wyszło z Egiptu. W Wyjścia 12:37 podano zaokrągloną liczbę 600 000 „krzepkich mężczyzn pieszych, nie licząc maleństw”. Podczas spisu ludności przeprowadzonego w rok po opuszczeniu Egiptu — wspomnianego w Liczb 1:2, 3, 45, 46 — doliczono się 603 550 mężczyzn powyżej 20 roku życia, oprócz Lewitów (Lb 2:32, 33) — tych było 22 000 „osób płci męskiej od miesiąca wzwyż” (Lb 3:39). Hebrajskie określenie gewarím („krzepcy mężczyźni”) nie obejmuje kobiet (por. Jer 30:6). Słowo „maleństwa” jest tłumaczeniem hebrajskiego taf i odnosi się do osób stawiających drobne kroczki (por. Iz 3:16). Większość z tych „maleństw” z pewnością trzeba było nieść, gdyż nie były w stanie iść same, przynajmniej nie przez całą drogę.

(...)

Dla każdego, kto choć trochę interesował się demografią na przestrzeni stuleci, te liczby po prostu są niewiarygodne. Wystarczy przypomnieć, że 3000 lat później, w okresie tzw. potopu szwedzkiego, cała ludność Rzeczpospolitej to było raptem jakieś 8.000.000, zaś wojowniczych Szwedów – 1.000.000 osób, wliczając w to starców, kobiety i dzieci. Niemniej NN autorzy WTS za wszelką cenę starają się wykazać, że podana liczba izraelitów jest realna i możliwa. Pomińmy założenia, bo generalnie opierają się na całkowitym wyłączeniu takich czynników, jak śmiertelność niemowląt chociażby. Popatrzmy na tabelę:

WZROST LICZBY MĘŻCZYZN

Lata p.n.e. Liczba urodzonych synów

od 1563 do 1558 47 350

od 1558 do 1553 62 300

od 1553 do 1548 81 800

od 1548 do 1543 103 750

od 1543 do 1538 133 200

od 1538 do 1533 172 250

W sumie 600 650*

* Teoretyczna liczba mężczyzn, którzy podczas wyjścia z Egiptu (1513 p.n.e.) mieli od 20 do 50 lat

Warto zauważyć, że nawet tak niewielka zmiana w przyjętych założeniach, jak zwiększenie o jeden przeciętnej liczby synów każdego mężczyzny, spowodowałaby, iż końcowy wynik przekroczyłby milion.

(Wnikliwe poznawanie Pism t-2 s. 1094 Wyjście Izraelitów z Egiptu [exodus])



3.



Jak widać utrzymanie takiego tempa wzrostu musiałoby doprowadzić do tego, że obecnie jedynie co 197 człowiek… nie byłby Żydem.

Pomińmy jednak dywagacje demograficzne i powróćmy do exodusu. Czytamy w Biblii:



(Ex 13:18) (...)Lecz synowie Izraela wyszli z ziemi egipskiej w szyku bojowym(...)



Należy chyba uznać za logiczny wniosek, że w szyku bojowym maszerowało te w/w 600.000 mężczyzn (w czasie rozbiorów, czyli pod koniec wieku XVIII, najliczniejsza europejska, a zatem i światowa, armia rosyjska, liczyła marne 300.000, zaś Wielka Armia Napoleona – 500.000 żołnierzy!).

Cóż zatem mógł uczynić faraon, skoro zdolnych do walki Żydów było kilkadziesiąt razy więcej, niż wszystkich jego żołnierzy? Oczywiście traktując dosłownie biblijny przekaz.

Ale Faraon:

(Wyjścia 14:6-7)6 Wówczas przygotował rydwany wojenne i wziął ze sobą swój lud.7 Wziął też sześćset doborowych rydwanów oraz wszystkie inne rydwany Egiptu, a także wojowników na każdy z nich.



4.



Zastanówmy się przez chwilę – 600 doborowych rydwanów to tylko 1200 żołnierzy, z których i tak walczyć może w zasadzie tylko jeden, bo drugi powozi. Również niewiarygodne jest, by faraon mógł wziąć ze sobą „wszystkie inne rydwany Egiptu”, a to ze względu na sporą rozległość tego kraju. Ale załóżmy, że wszystkie rydwany były skoszarowane w okolicach Memfis czy też Teb, a więc mobilizacja byłaby możliwa. Jak jednak rozumieć to, że Biblia mówi expressis verbis o 600 doborowych rydwanach? Wniosek z tego wypływa jeden - pozostałe musiały być gorsze, a przede wszystkim mniej liczne. I to akurat pasowałoby do ówczesnego stanu posiadania armii „mocarstwa światowego.

Popatrzmy dalej:

(Wyjścia 14:10) (...)Kiedy faraon się zbliżył, synowie Izraela podnieśli oczy, a oto maszerowali za nimi Egipcjanie; wtedy synowie Izraela bardzo się zlękli i zaczęli wołać do Jahwe(...)

Jakże to? 600.000 armia wpada w panikę na widok 2000 ludzi? Nawet Pizarro dysponował znaczniejszymi siłami w stosunku do Indian, niż faraon w stosunku do Żydów.

A więc jedyny wniosek, jaki się nasuwa – liczba Izraelitów, jacy opuścili Egipt, jest mocno zawyżona, być może nawet stukrotnie!



5.



Gdyby jednak potraktować opis exodusu dosłownie?

W 539 r. p.n.e., jeszcze przed upływem 70-letniego okresu wygnania, wojska Cyrusa, króla Persji, zdobyły Babilon. Potem, w pierwszym roku swych rządów Cyrus wydał dekret umożliwiający żydowskim wygnańcom powrót do Jerozolimy (Ezd 1:1-4). W drogę wyruszył „ostatek” liczący przypuszczalnie ok. 200 000 osób (mężczyzn, kobiet i dzieci), który przybył do Judy w 537 r. p.n.e. (Ezd 1:5 do 3:1; 4:1).

Jak widać, w ciągu blisko 1000 lat, naród wybrany zmalał..... 15 krotnie!

A może cos przeoczyłem w Biblii? I stało się tak z woli Najwyższego? Gdzie są wersy tłumaczące tak drastyczne wymieranie narodu?



6.



Ta sama Biblia, opisująca wydarzenie prawdopodobnie już współczesne dla jej autorów, unika przesady.

Oto opis zawarty w innej biblijnej księdze (Księga Sędziów, rozdz. 4 i 5) jako potęgę, którą jedynie Bóg mógł pokonać, przedstawia oddział złożony z 10.000 (dziesięć tysięcy) wojowników.

Jeśli nawet i ta liczba jest zawyżona, to jednak nie razi aż tak, jak te zawarte w exodusie.
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12