Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Istota Trójcy
Autor Wiadomość
Serena 

Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 8
Wysłany: 2011-03-09, 11:33   Istota Trójcy

Bardzo ciekawe forum. Wpadłam tutaj, zaczęłam czytać i bardzo mi się spodobało. Widzę, że sporo osób tutaj ma dość dużą wiedzę, dlatego myślę, że ktoś na pewno będzie w stanie odpowiedzieć na nurtujące mnie pytanie.

Otóż, od bardzo dawna zastanawia mnie istota Trójcy Świętej. Nie jestem w stanie pojąć, na jakich zasadach to "działa". Jeśli założymy, że jest jeden Bóg (no bo przecież chrześcijaństwo to religia monoteistyczna) to nie można założyć, że są trzy oddzielne osoby: Ojciec, Syn i Duch, bo to świadczyłoby o najczystszej formie politeizmu. Jak więc to wygląda? Czy Ojciec, Syn i Duch to trzy różne natury tej samej istoty? No ale tu znowu pojawia się pytanie. Jeśli tak właśnie jest to coś tu nie gra. Bóg Ojciec wysyła Boga Syna na ziemię po to, aby umarł za nasze grzechy, by sam siebie przebłagać by nam wybaczył, a no i nie zapominajmy, że Bóg Ojciec wysyła do Boga Syna przy okazji wszystkich ważniejszych wydarzeń (np. chrzest) Boga Ducha. Więc sam siebie sobie itd. Wszystko odbywa się w obrębie jednej postaci BOGA.
Ponadto dlaczego Bóg Ojciec, zesłał Boga Syna i pozwolił na to, aby zwykły plebs go poniżył i zabił?
Bóg jest wszechmocny i wszechmogący, nie musiał rozlewać niczyjej krwi, aby ludziom przebaczyć. Poza tym w historii Biblii Bóg karał za grzechy ludzi (Potop, Sodoma i Gomora), więc dlaczego w tym jednym wypadku miałby ukarać sam siebie (no bo Syn to to samo co Ojciec). Dlaczego pozwolił, by zwykły motłoch go zabił?
Więc jeżeli banda prostych ludzi może zabić Boga to znaczy, że nie jest on wcale, ani wszechmocny, ani wszechmogący. Mylę się?
Ponadto jeśli Jezus był pół Bogiem, pół człowiekiem, to jak może się równać z Ojcem? Kojarzycie z mitologii greckiej pana o imieniu Herkules? On też miał tatę boga (Zeusa) jego mamą była zwykła kobieta. Nie miał mocy boga, ale też nie był zwykłym człowiekiem.
Natura boska nie ma w sobie nic z człowieczej ułomności. Człowiek musi jeść, spać, załatwiać potrzeby fizjologiczne. Bóg jako istota doskonała jest ponad tym.
Ponadto Jezus wielokrotnie wspominał, że to Ojcu należy się chwała i cześć a nie jemu, Jezus modlił się do Boga (sam do siebie?) nazywał Go swoim Bogiem.


Ponadto intryguje mnie fakt 10 przykazań a dokładniej przykazania 2 wg Biblii brzmi ono następująco:

"Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego co jest na ziemi nisko ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań"

Dlaczego więc jest on pominięte w nauce kościoła? Czyżby to było przykazanie niewygodne? Czyżby kościoły przepełnione obrazami i figurami były pierwszym i głównym wrogiem bożego prawa?
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2011-03-09, 11:44   

Witaj, zadałaś wiele pytań do wielu osób. Biblia mówi że Bóg jest jeden, a nie trzech. Najpierw trzeba się zastanowić kim jest Bóg i jakie są Jego cechy. A potem to już z górki. :-D
 
 
luko

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 163
Wysłany: 2011-03-09, 11:52   

Witaj Sereno,

ja tak krótko (bowiem wiele już napisano o Trójcy na tym forum, a i nawet próbowano ją zobrazować) - ogólnie, Trójca to "tajemnica" i po prostu trzeba ją przyjąć "na słowo" i w nią uwierzyć. Nawet nigdzie nie znalazłem jakiejś ostatecznej definicji Trójcy (być może słabo szukałem), bo tak dalece jest kontrowersyjna. Osobiście jestem przeciwny tej nauce. Od pewnego czasu, szukając właściwej drogi, postanowiłem zawierzyć wyłącznie Biblii - traktuję ją jako słowo Boga skierowane do ludzi - i osobiście nie znajduję w nim poglądu jakoby Bój (Jedyny) miał istnieć w trzech osobach.

Co do Dekalogu.. myślę podobnie. Pozwól, że wkleję Ci tylko kilka tekstów z Pisma świętego:

Posągi ich bogów spalisz, nie będziesz pożądał srebra ani złota, jakie jest na nich, i nie weźmiesz go dla siebie, aby cię to nie uwikłało, gdyż Jahwe, Bóg twój, się tym brzydzi. Nic obrzydłego nie wprowadzisz do twego domu, gdyż byłbyś przedmiotem klątwy jak ono. Będziesz uważał to za rzecz wstrętną, obrzydzisz to sobie, jest to bowiem obłożone klątwą”. 5 Moj 7;25,26

„Przestrzegaj i słuchaj tych wszystkich słów, które ja ci nakazuję, aby dobrze się powodziło tobie i twoim synom po tobie na wieki, jeżeli będziesz czynił to, co dobre i prawe w oczach Pana, Boga twego. (29) Gdy Pan, Bóg twój, wytępi przed tobą narody, do których idziesz, aby nimi zawładnąć, i opanujesz je, i osiedlisz się w ich ziemi, (30) To strzeż się, abyś nie wpadł w sidła za nimi po ich wytępieniu sprzed oblicza twego i abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. (31) Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi” Powt. Pr. 12:28-31

Nie pożądaj srebra i złota, które jest na nich, abyś się przez nie nie usidlił, gdyż jest to obrzydliwością dla Pana, Boga twego. (26) Nie przynoś tej obrzydliwości do twego domu, bo zostaniesz obłożony klątwą tak, jak ono. Będziesz się tym brzydził i czuł do tego wstręt, gdyż jest to obłożone klątwą” Pwt.Pr 7:25-26

„Zniszczycie doszczętnie wszystkie miejsca, gdzie narody, których wy pozbawicie dziedzictwa, służyły swoim bogom: na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym. (3) Wywrócicie ołtarze, połamiecie ich stele, aszery ich ogniem spalicie, porąbiecie w kawałki posągi ich bogów. Zniweczycie ich imię na tym miejscu. (4) Nie postąpicie tak z Panem, Bogiem waszym” Pwt. Pr 12:2-4

PS. Nie wiem co na to Moderatorzy .. tematów o Trócjcy jest bardzo wiele - może podłączyć niniejszy wątek do jednego z nich? Nie wiem czy jest sens mnożyć wątki na ten sam temat..
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2011-03-09, 12:24   Re: Istota Trójcy

Serena napisał/a:

(...) Wszystko odbywa się w obrębie jednej postaci BOGA. (...) (no bo Syn to to samo co Ojciec).
To jest modalizm, a nie trynitaryzm, a początku swego postu krytykujesz tryteizm, a nie trynitaryzm, pisząc o politeizmie.

Serena napisał/a:
Ponadto jeśli Jezus był pół Bogiem, pół człowiekiem,

Nauka trynitarna tego nie naucza, więc nie wiem co krytykujesz.

Serena napisał/a:
Ponadto Jezus wielokrotnie wspominał, że to Ojcu należy się chwała i cześć a nie jemu, Jezus modlił się do Boga (sam do siebie?) nazywał Go swoim Bogiem.

Ponownie krytykujesz modalizm, a nie trynitaryzm. A poza tym Biblia mówi: że mamy czcić, szanować Syna, tak jak czcimy, szanujemy Ojca.

A reszta to jest krytyka nauczania Kościoła rzymsko-katolickiego, ja nie jestem katolikiem więc niech odpowiedzą ci oni.

Poza tym jeśli chcesz poszerzyć wiedzę o kwestie trójcy, to możesz poczytać wątki które są, lub np: http://www.trinitarians.info/trojca/
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-03-09, 12:44   

Quster,
Cytat:
Ponownie krytykujesz modalizm, a nie trynitaryzm. A poza tym Biblia mówi: że mamy czcić, szanować Syna, tak jak czcimy, szanujemy Ojca.
ale cześć to nie szacunek ;-) to duża różnica.
Rzeczywiście tu więcej mowy o modalizmie i tryteizmie.Może dlatego,że ta nauka wielu osobom się myli,każdy rozumie ją na swój sposób,czy to dobre? Niech rozsądzi sam Bóg.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2011-03-09, 13:02   

bartek212701 napisał/a:
ale cześć to nie szacunek

Kolego sympatyczny, to było opisywane na forum parę razy... więc przypomnę: Werset mówiący o tym co napisałem zawiera greckie słowo, które tłumaczy się na "cześć", "szacunek". W przekładach na polski jest częściej "cześć" w NW jest "szacunek" ( wiadomo dlaczego ;-) ). Dlatego ja używam tych dwóch słów jednocześnie, bo to jest pełniejsze oddanie tego fragmentu.

Mamy czcić, szanować Syna, tak jak czcimy, szanujemy Ojca.
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-03-09, 13:04   

Quster,
Cytat:
Dlatego ja używam tych dwóch słów jednocześnie, bo to jest pełniejsze oddanie tego fragmentu.
Aha,no można i tak szanuje to :-)
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
krecik 

Pomógł: 41 razy
Wiek: 55
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Skąd: Pszczółki
Wysłany: 2011-03-09, 20:43   

Serena napisał/a:
Otóż, od bardzo dawna zastanawia mnie istota Trójcy Świętej. Nie jestem w stanie pojąć, na jakich zasadach to "działa".
..............
Ponadto dlaczego Bóg Ojciec, zesłał Boga Syna i pozwolił na to, aby zwykły plebs go poniżył i zabił?
Bóg jest wszechmocny i wszechmogący, nie musiał rozlewać niczyjej krwi, aby ludziom przebaczyć. Poza tym w historii Biblii Bóg karał za grzechy ludzi (Potop, Sodoma i Gomora), więc dlaczego w tym jednym wypadku miałby ukarać sam siebie (no bo Syn to to samo co Ojciec). Dlaczego pozwolił, by zwykły motłoch go zabił?



Chociaż rzekomo wiele napisano w tym temacie, lecz ja osobiście nie sprawdzałem, więc napiszę jak to rozumiem. :mrgreen:

Karą za grzech jest śmierć. Tak ustanowił Stwórca. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
[ Rz 6;23] ( wersety zamieszczone są tylko przykładem)
Pierwsi ludzie przekroczyli Boże przykazanie. Chociaż było tylko JEDNO.
tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.
[ 1 Moj. 3;3]
Bóg jest konsekwentny, co powiedział tak też postąpił z ludźmi.
Aby zakryć ich nagość, która stała się problemem dopiero po buncie. Jakieś zwierzę (zwierzęta) musiało ponieść śmierć, ponieważ Bóg uczynił okrycie dla ich ciał ze skóry zwierzęcej. I uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skór, i przyodział ich.
[1 Moj. 3;21]
Bez rozlewu krwi NIE MA przebaczenia. Jest to zasada Boża, dlatego nie wnikajmy...
A według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia.
[Heb 9;22]
Jezus Chrystus został ustanowiony z woli Boga tym Barankiem, który poniósł śmierć i przelana została krew za winy CAŁEJ LUDZKOŚCI. Zostało ustanowione nowe przymierze Boga z ludźmi za pośrednictwem Jego Syna Jezusa Chrystusa. I jak wskutek przestępstwa jednego człowieka spadł wyrok potępienia na wszystkich, tak też dzięki sprawiedliwości Jednego wszyscy ludzie dostąpili życiodajnego usprawiedliwienia.
[Rz 5;18 BWP]
W ówczesne tradycji żydowskiej było tak ażeby coś wykupić ( pole lub jakąkolwiek własność), mógł to zrobić jedynie ktoś z rodziny. Dlatego Bóg przez Jezusa Chrystusa, zaadoptował wiernych Mu ludzi tak iż są Bożą rodziną. Bo zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy; z tego powodu nie wstydzi się nazywać ich braćmi,
[Heb 2;11 ]
Z tego też powodu Jezus Chrystus jako Syn Boży, Baranek bez skazy czyli bez grzechu. Gdyż tylko taka ofiara satysfakcjonowała Jahwe, był w stanie odkupić grzechy ludzkości.
Jest to oraz Jego późniejsze zmartwychwstanie, fundamentem zbawienia człowieka. Dlatego tak istotny jest nasz stosunek do Jezusa Chrystusa.
Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.
[Rz 10;9 ]

To na razie pokrótce na tyle. Gdy chodzi o Boga Jedynego w trzech osobach, to tego logiką ludzką nikt nie pojmie. Do tego niezbędna jest WIARA.
Pozostaje nam ufać zapisom biblijnym, a zapisane jest tak:
Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem,
[Moj.1;26]
Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego!
[Moj.11;7]
Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.
[ J 14;23]
Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.
[ J 20;17]
_________________
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9
 
 
Serena 

Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 8
Wysłany: 2011-03-09, 23:36   

Drogi Kreciku czy mógłbyś podać kilka cytatów w których jest mowa o tym, iż nie ma przebaczenia bez przelewu krwi?

Cytat:
osobiście nie znajduję w nim poglądu jakoby Bój (Jedyny) miał istnieć w trzech osobach


Luko jaki więc jest Twój pogląd na całą sprawę? Napisałeś, że Trójcę trzeba przyjąć "na słowo". Niestety chodzi o moje wieczne życie dlatego przyjmowanie czegokolwiek "na słowo" nie byłoby rozważne. Czy kiedy stanę przed Panem w Dniu Sądu Ostatecznego, a On zapyta mnie dlaczego czciłam kogokolwiek poza Nim to co Mu powiem? "Na słowo" przyjęłam, że tak jest i tyle? To nie jest zbyt mądre.

Jak zapatrujecie się na kwestię Soboru nicejskiego?
 
 
luko

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 163
Wysłany: 2011-03-10, 09:08   

Serena napisał/a:
Niestety chodzi o moje wieczne życie dlatego przyjmowanie czegokolwiek "na słowo" nie byłoby rozważne.


I słusznie. Również uważam, że to nie jest zbyt mądre.
Spróbuj kiedyś zapytać pierwszego napotkanego katolika, czy może przedstawić Ci w sposób logiczny definicję Trójcy. Uważam, że znaczna większość katolików stwierdzi, że jest to "tajemnica" i trzeba w to po prostu uwierzyć. O to mi chodziło pisząc swój post.

Co do mojego poglądu... pozwolę sobie wstawić LINK do jednego z wątków poświęconemu tej tematyce (ostatni post na tronie). /notabene, na tej stronie jest również zobrazowana Trójca - jak Ty zapatrujesz się na takie wyjaśnienie?/

Może uzupełnię jeszcze tamten post dwoma tekstami z Biblii:

1 Kor 15:20-28
A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. (21) Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. (22) Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. (23) A każdy w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, którzy są Chrystusowi w czasie jego przyjścia, (24) potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. (25) Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje. (26) A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć. (27) Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał. (28) A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.

Obj 3:11-13 (z kontekstu wynika, że są to słowa Jezusa):
Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. (12) Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-03-10, 10:15   

krecik,
Cytat:
To na razie pokrótce na tyle. Gdy chodzi o Boga Jedynego w trzech osobach, to tego logiką ludzką nikt nie pojmie. Do tego niezbędna jest WIARA.
Pozostaje nam ufać zapisom biblijnym, a zapisane jest tak:
Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem,
[Moj.1;26]
Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego!
[Moj.11;7]
Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.
[ J 14;23]
Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.
[ J 20;17]


Wszędzie masz liczbę mnogą,ale jak słuchasz wypowiedzi,[lub czytasz]królowej Anglii,to ona też mówi My królowa Anglii itd. ;-) To żaden dowód na istnienie Trójcy.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
luko

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 163
Wysłany: 2011-03-10, 10:44   

krecik:
"Gdy chodzi o Boga Jedynego w trzech osobach, to tego logiką ludzką nikt nie pojmie. Do tego niezbędna jest WIARA."

To jest to o czym piszę, Sereno.

W kwestii dalszego wywodu krecika, przychylam się do słów bartka.. nikt nie zaprzecza, że w procesie stwarzania był tylko sam Bóg Ojciec - był z nim również Jezus; wszak wszystko "przez Niego i dla Niego zostało stworzone" - stąd użyte słowo "uczyńmy..." - nie jest to jednak dowód na Trójcę.
 
 
din 

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2289
Wysłany: 2011-03-10, 10:52   

Trójca to tak jakby 3 Bogów ale jeden Bóg...

trudno mi zrozumieć trójce tym bardziej że Jezus umarł a
wieczny Bóg nie może umrzeć..
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-03-10, 10:52   

luko,
Cytat:
był z nim również Jezus
Dokładnie
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2011-03-10, 11:24   

bartek212701 napisał/a:
luko,
Cytat:
był z nim również Jezus
Dokładnie

No i Duch
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10