Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jan Wiklif
Autor Wiadomość
munchen 

Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 60
Wysłany: 2011-03-25, 11:30   Jan Wiklif

"Około roku 1330 urodził się Jan Wiklif. W tamtym okresie w Anglii msze odprawiano po łacinie, ale zwykli ludzie mówili na co dzień po angielsku. W języku tym zarówno rozmawiali z sąsiadami, jak i modlili się do Boga.
Wiklif był katolickim księdzem i biegle władał łaciną. Uważał jednak za błąd nauczanie Pisma Świętego w tym języku, zrozumiałym tylko dla elit. Napisał: „Wiedzy o Boskim prawie winno się nauczać w języku najłatwiejszym do zrozumienia, bo przedmiotem nauki jest samo słowo Boga”. Wraz z grupą współpracowników podjął się przetłumaczenia Biblii na język angielski. Praca ta zabrała jakieś 20 lat.

Kościół katolicki bynajmniej się nie ucieszył, że oto powstaje nowy przekład. Powody sprzeciwu tak wyjaśniono w książce The Mysteries of the Vatican (Tajemnice Watykanu): „Laicy mogli teraz porównać prostotę pierwotnego chrystianizmu ze znanym im katolicyzmem (...). Od razu rzucała się w oczy ogromna różnica między naukami Założyciela chrystianizmu a naukami i postępowaniem jego samozwańczego następcy [papieża]”.
Papież Grzegorz XI wydał pięć bulli potępiających Wiklifa. Ale on nie dał się zastraszyć. Replikował: „Anglicy najlepiej nauczą się prawa Chrystusowego po angielsku. Wszak Mojżesz słyszał prawo Boże we własnym języku, podobnie apostołowie Chrystusa”. Około roku 1382, na krótko przed śmiercią Wiklifa, jego zespół ukończył pierwszy angielski przekład całej Biblii. A jakieś dziesięć lat później jeden z jego współpracowników opublikował zrewidowaną wersję, łatwiejszą w czytaniu.
Ponieważ nie było jeszcze wtedy pras drukarskich, każdy manuskrypt żmudnie przepisywano, co mogło zająć nawet dziesięć miesięcy! Mimo to perspektywa udostępnienia Pisma Świętego ludziom tak zaniepokoiła Kościół, że pewien arcybiskup groził ekskomuniką każdemu, kto by je czytał. Ponad 40 lat po śmierci Wiklifa z polecenia władz kościelnych wydobyto jego szczątki, spalono kości, a popiół wrzucono do rzeki Swift. Ale szczerzy poszukiwacze prawdy nadal pragnęli zdobyć przekład Wiklifa. Profesor William Blackburn napisał: „Wykonywano liczne kopie Biblii Wiklifa, które potem przechodziły z rąk do rąk”."


Cytat pochodzi z czerwcowej "Strażnicy" 2009 roku.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-03-25, 12:47   

i kto to zrobił? - katolicki ksiądz
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-03-25, 14:25   

munchen napisał/a:
Ponad 40 lat po śmierci Wiklifa z polecenia władz kościelnych wydobyto jego szczątki, spalono kości, a popiół wrzucono do rzeki Swift.


I takim to sposobem prochy tego, wspaniałego reformatora Pańskiego dotarły do zakątków świata. A Biblia coraz bardziej była rozpowszechniana. Nie pomagały żadne ekskomuniki, żadne zakazy KrK. I chwała Ojcu niebiańskiemu za to. :-)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
munchen 

Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 60
Wysłany: 2011-03-26, 11:34   

Cytat:
"Niespełna dwa wieki później angielszczyzna z czasów Wiklifa brzmiała już archaicznie. William Tyndale, młody kaznodzieja z okolic Bristolu, był rozgoryczony tym, że tylko nieliczni rozumieli tekst Biblii. Kiedyś usłyszał od pewnego wykształconego człowieka, że łatwiej byłoby się obejść bez prawa Boskiego niż bez papieskiego. Tyndale odpowiedział, że jeśli Bóg mu pozwoli, to postara się, by wkrótce nawet parobek za pługiem znał Biblię lepiej niż jego rozmówca.
Wiklif tłumaczył z łacińskiej Wulgaty i kolejne egzemplarze przepisywał ręcznie. Natomiast Tyndale, który przeniósł się z Anglii do Niemiec, w roku 1524 zaczął tłumaczyć Biblię z języka hebrajskiego i greckiego, a powielenie tekstu zlecił pewnemu drukarzowi w Kolonii. Wrogowie szybko dowiedzieli się o przekładzie Tyndale’a i przekonali władze miejskie, by zarządziły konfiskatę wszystkich jego kopii.
Sam tłumacz zbiegł do Wormacji i tam kontynuował pracę. Wkrótce egzemplarze Pism Greckich w przekładzie Tyndale’a potajemnie przewożono do Anglii. W ciągu sześciu miesięcy rozeszły się w takiej ilości, że zwołano nadzwyczajny synod biskupów i nakazano palenie Biblii.

Aby zniechęcić ludzi do czytania Biblii i zdyskredytować Tyndale’a, posądzanego o herezję, biskup Londynu polecił Thomasowi More’owi zaatakować tłumacza na piśmie. More szczególnie krytykował użycie w nowym przekładzie słowa „zbór” zamiast „kościół” oraz „starszy” zamiast „kapłan”. Zdawał sobie sprawę, że określenia te podważają autorytet papieża i zasadność podziału na duchownych i laików. Potępił też oddawanie przez Tyndale’a greckiego wyrazu agápe słowem „miłość” zamiast „miłosierdzie". W książce If God Spare My Life (Jeśli Bóg pozwoli) powiedziano: „Ta koncepcja również była groźna dla Kościoła, gdyż wyraźne zmniejszenie roli miłosierdzia mogło uderzyć w lukratywne ofiary, odpusty i zapisy, którymi wierni zmuszeni byli torować sobie drogę do nieba”.

Thomas More nawoływał do palenia „heretyków”. W rezultacie w październiku 1536 roku Tyndale’a uduszono, a jego zwłoki spalono na stosie. Sam More został później ścięty, gdyż naraził się królowi. Ale w roku 1935 Kościół katolicki go kanonizował, a w roku 2000 papież Jan Paweł II ustanowił patronem polityków. Tyndale nie doczekał się powszechnego uznania. Niemniej przed jego śmiercią Miles Coverdale, oddany przyjaciel, dokończył tłumaczenia i połączył wszystko w jedną całość. Była to pierwsza angielska Biblia w przekładzie z języków oryginału! Teraz nawet parobek mógł czytać Słowo Boże."

Cytat jest dalszym ciągiem poprzedniego artykułu.

Poprawiono cytowanie. Proszę, abym nie musiał robić tego ponownie. YZ
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2011-03-26, 18:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-03-26, 11:47   

munchen, Pięknie, pisz dalej. Historia niby znana, ale jak wielkie znaczenie ma, w obecnych czasach. Gdyby nie było tych szlachetnych serc, to bylibyśmy pod butem katolików do tej pory.
 
 
siloam 
Katolik


Wyznanie: katolicyzm
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 526
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2011-03-26, 16:21   

nike napisał/a:
Gdyby nie było tych szlachetnych serc, to bylibyśmy pod butem katolików do tej pory.

Wiklif nie tylko przetłumaczył (błędnie) Pismo. On je też błędnie wyjaśniał. Twierdził m.in., że Postacie Eucharystyczne to nie Ciało i Krew Chrystusa.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-03-26, 16:30   

siloam napisał/a:
Twierdził m.in., że Postacie Eucharystyczne to nie Ciało i Krew Chrystusa.

Postacie :aaa:
Gdy dużo wina to mogą być myszki - często białe...
Ale po mące...?
No, chyba...żeto "biały proszek".

W transsubstancję to chyba wierzy już tylko ten, co to wymyślił...i kilku łatwowiernych.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-03-26, 17:11   

siloam napisał/a:
że Postacie Eucharystyczne to nie Ciało i Krew Chrystusa.

A jak twierdził?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
munchen 

Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 60
Wysłany: 2011-03-27, 13:05   

siloam napisał/a:

Wiklif nie tylko przetłumaczył (błędnie) Pismo. On je też błędnie wyjaśniał. Twierdził m.in., że Postacie Eucharystyczne to nie Ciało i Krew Chrystusa.




Ksiądz katolicki Ulryk Zwingli (1484-1531) zapoczątkowywał reformację w Zurychu. Około roku 1519 Zwingli zaczął występować przeciw odpustom, kultowi Marii, celibatowi duchownych i innym naukom Kościoła katolickiego. Choć twierdził, iż działa niezależnie od Lutra, zgadzał się z nim w wielu kwestiach i po całym kraju rozpowszechniał jego pisma. Niemniej w przeciwieństwie do bardziej konserwatywnego Lutra dążył do usunięcia wszelkich śladów po Kościele rzymskim — obrazów, krzyży, szat kapłańskich, a nawet muzyki liturgicznej.

Jednakże znacznie poważniejszy spór obu reformatorów dotyczył eucharystii, czyli mszy (komunii). Luter obstawał przy literalnym pojmowaniu słów Jezusa: „To jest ciało moje”. Wierzył bowiem, że ciało i krew Chrystusa są przez cud obecne w chlebie i winie podawanym podczas komunii. Natomiast Zwingli dowodził w swym traktacie o Wieczerzy Pańskiej, że wypowiedź Jezusa „należy rozumieć symbolicznie, przenośnie. Słowa: ‚To jest ciało moje’ znaczą: ‚Chleb wyobraża moje ciało’ lub ‚jest symbolem mego ciała’”. Z powodu tej rozbieżności zdań drogi obu reformatorów ostatecznie się rozeszły.

Zwingli dalej głosił swe reformatorskie nauki w Zurychu i wprowadził tam liczne zmiany. Wkrótce poparły go inne miasta, ale wieś, jako bardziej konserwatywna, po większej części trzymała się katolicyzmu. Konflikt między tymi szwajcarskimi protestantami i katolikami tak się zaognił, że w końcu wybuchła wojna domowa. Zwingli, który służył w wojsku jako kapelan, poległ w roku 1531 w bitwie pod Kappel, w pobliżu jeziora Zug. Podpisany z czasem pokój gwarantował wszystkim kantonom swobodę wyboru religii — protestantyzmu bądź katolicyzmu
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-03-27, 21:35   

tu przeniosłam posty nie w temacie
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
munchen 

Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 60
Wysłany: 2011-03-29, 11:30   

Cytat:
"Jan Wiklif wywarł silny wpływ na Jana Husa (1369?-1415) z Czech, duchownego katolickiego oraz rektora uniwersytetu w Pradze. Tak jak Wiklif występował on przeciw zepsuciu w Kościele rzymskim i usilnie zachęcał do czytania Biblii. Szybko ściągnął tym na siebie gniew hierarchii kościelnej. W roku 1403 władze zabroniły mu szerzenia antypapieskich opinii Wiklifa, którego książki publicznie palono. Jednakże Hus dalej ostro występował w swych pismach przeciw praktykom Kościoła, między innymi przeciw sprzedaży odpustów. W roku 1410 został potępiony i wyklęty.

Hus nieugięcie bronił Biblii. „Bunt przeciw błądzącemu papieżowi oznacza posłuszeństwo wobec Chrystusa” — pisał. Dowodził ponadto, że prawdziwy kościół to nie papież i hierarchia rzymska, ale „ogół wybranych i mistyczne ciało Chrystusa, którego głową jest Chrystus. To oblubienica Chrystusa, którą w swej wielkiej miłości odkupił własną krwią” (porównaj Efezjan 1:22, 23; 5:25-27). Za głoszenie takich poglądów Hus został osądzony przez sobór w Konstancji i skazany na śmierć za herezję. Odmówił odwołania swych nauk, twierdząc, że „lepiej jest dobrze umrzeć, niż źle żyć”, i zginął na stosie w roku 1415. Ten sam sobór nakazał wykopać i spalić kości Wiklifa, zmarłego i pochowanego ponad 30 lat wcześniej!"

Cytat pochodzi z tego samego źródła co poprzednie.

Proszę o podanie źródła w sposób jednoznaczny. YZ
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2011-03-29, 11:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2011-03-29, 11:48   

Munchen, ostatni raz poprawiłem post, w którym posługiwałeś się cytatami. Proszę, abyś stosował się do 12 punktu regulaminu, ponieważ w przeciwnym przypadku będę zmuszony do usuwania postów, które są napisane niezgodnie z określonymi w nim wymaganiami.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12