Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Melchizedek
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-23, 16:40   

ShadowLady86 napisał/a:
Mam cichą nadzieję, że na Sądzie Ostatecznym (o którym chyba mówisz) żadne niemowlę nie zostanie unicestwione na wieczność za grzechy protoplastów.


ja mam nie tylko taka.. ale tez taka.. iz Bog ma moc naprawic czlowieka..a nie tylko go extermonowac.. ;-)

a poniewaz kwestia wolnej woli w zyciu czlowieka.. to kwestia bardzo dyskusyjna.. w swietle dzisiejszej wiedzy... (chocby tylko hormony, instynkty,, w tym samozachowawczy .. ) wiec czlowieka.. z pewnoscia nie ma co winic za jego NATURE... (grzeszna nature wg.. slow Biblii odziedziczona po Adamie).. ;-)

mysle.. ze Miloserny Bog.. potrafi sobie z nami najlepiej poradzic.. w Jego Milosc do nas zwyciezy.. a wlasciwie juz zewyciezyla... w Jezusie Chrystusie... musimy tylko wto uwierzyc... a uda nam sie zmienic siebie.. na lepsze... ;-)

jesli chodzi o kwestie wolnej woli to polecam doswiadczenie Libeta..

http://wyborcza.pl/1,7547...st_iluzja_.html
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-23, 17:03   

wklejam caly artykul...
polecam kazdemu:

Wyborcza.pl Gazeta Wyborcza Nauka Artykuły


Wolna wola jest iluzją?

Piotr Cieśliński 08.05.2009


Neurolodzy znaleźli siedlisko wolnej woli w mózgu - donosi "Science". Rodzi się ona gdzieś w fałdach kory ciemieniowej. Ale czy jest naprawdę wolna? To wcale nie jest takie pewne
Artykuł otwarty
Jednym z atrybutów człowieczeństwa jest wolna wola, dzięki której jesteśmy zdolni samodzielnie i dobrowolnie podejmować decyzje i dokonywać wyborów, także moralnych - między dobrem a złem. Tym właśnie mamy się m.in. różnić od zwierząt, których zachowanie jest z góry zdeterminowane przez zakodowane w nich odruchy.

Jak się jednak rodzi w nas wolna wola? To wielka zagadka, zarówno dla filozofów, jak i neurobiologów. Ci ostatni oczywiście szukają wyjaśnienia mechanizmów aktów woli w mózgu. Wierzą, że cała sfera zjawisk świadomości - nasze myśli, uczucia, wrażenia, radości i smutki, poczucie indywidualności - to nic innego jak rezultat aktywności olbrzymiej liczby neuronów, czyli komórek nerwowych mózgu. To tam muszą się rodzić wszelkie działania i ich intencje.

Potwierdzają to przypadki osób, które wskutek uszkodzenia mózgu utraciły wolną wolę - np. mają wrażenie, że ich ręce wykonują ruchy, których nie są w stanie świadomie kontrolować.

Panie doktorze, co ja powiedziałem?

Dziś w "Science" zespół neurobiologów z francuskiego CNRS (odpowiednik polskiego PAN) i szpitala w Lyonie opisuje eksperyment przeprowadzony na siedmiu pacjentach czekających na operację guza mózgu. Zwykle w takich wypadkach neurochirurdzy muszą stymulować różne partie kory mózgowej przed operacją, kiedy pacjent jest tylko miejscowo znieczulony i w pełni świadomy tego, co się z nim dzieje. Robią to po to, żeby podczas przyszłego zabiegu nie uszkodzić jakichś ważnych ośrodków. Francuscy badacze poprosili pacjentów, by przy okazji zgodzili się wziąć udział w doświadczeniu. Interesowała ich głównie kora ruchowa w płacie czołowym, która - jak było wiadomo z wcześniejszych badań - jest kluczowa w inicjowaniu i wykonywaniu działań przez człowieka, a także tylna kora ciemieniowa, w której - jak podejrzewano - powstają wyobrażenia podejmowanych ruchów.

Do wybranych miejsc przykładali elektrody i przez kilka sekund drażnili je miliamperowymi prądami. Kiedy pobudzali korę ciemieniową, pacjenci czuli wyraźnie wolę działania - dobrowolnego poruszenia kończynami, ustami. Mówili: "poczułem chęć oblizania ust", "chciałam ruszyć nogą, zacisnąć pięść". Bez naprowadzania przez eksperymentatorów używali takich słów jak "wola", "chęć", "pragnienie".

Co ciekawe, kiedy zwiększano natężenie prądu w elektrodach, badanym wydawało się nie tylko, że pragną się poruszyć, ale też, że ich wola się spełniła. Że chcieli poruszyć nogą, ramionami i to zrobili. "Poruszyłem ustami, coś mówiłem, co powiedziałem?" - pytał jeden z nich. Ale głęboko się mylili. W tym czasie - jak sprawdzili naukowcy - nie drgnął ani jeden mięsień ich ciała!

Z kolei drażnienie okolic przedruchowych ich kory czołowej sprawiało, że naprawdę podnosili palce, przekręcali nadgarstki, łokcie, przedramię, ale nie czuli żadnej woli wykonania tych ruchów. Więcej - byli ich kompletnie nieświadomi.

Spóźniona iskra świadomości

Naukowcy piszą więc w konkluzji, że nasze subiektywne (i czasem iluzoryczne) poczucie, że się poruszamy, czy mówimy, nie jest rezultatem samego ruchu ciała. Powstaje w innym obszarze mózgu - korze ciemieniowej, tam, gdzie rodzą się nasze intencje i przewidywane są ich konsekwencje. I to zanim w ogóle działanie zostanie podjęte.

Czy tam tkwi właśnie ośrodek naszej woli? Zapewne nie tylko. W kilku poprzednich eksperymentach pokazano, że również pobudzanie dodatkowego obszaru ruchowego (SMA - supplementary motor area) w korze czołowej powodowało, że badani odczuwali chęć wykonania ruchu, a przy mocniejszych impulsach wykonywali go, postrzegając to jako akt ich wolnej woli (choć tak naprawdę ruch wymuszali neurochirurdzy).

Co więcej, choć pewne jest, że chęć podjęcia działania rodzi się w naszym mózgu przed jego wykonaniem, to wcale nie jest jasne, jak i kiedy sobie naszą wolę uświadamiamy. I czy przypadkiem wyboru nie dokonuje wcześniej samodzielnie nasz mózg - bez udziału świadomości.

Wskazują na to słynne doświadczenia Benjamina Libeta z 1986 r. Tego badacza zaintrygował wcześniejszy eksperyment niemieckiego neurologa Hansa Kornhubera, który polecił badanym podnosić palec wskazujący, a jednocześnie mierzył elektryczną aktywność ich mózgu. Odkrył, że ruch palca jest poprzedzony mniej więcej o sekundę nagłym skokiem potencjału, jakby "iskrą" woli badanych decydujących się ruszyć palcem.

Libet zrobił więcej. Polecił jeszcze badanym zapamiętać, kiedy dokładnie w ich umyśle pojawiła się chęć podniesienia palca. Rezultat był zdumiewający - najpierw wzbudzała się "iskra" (neurolodzy zwą ją "potencjałem przygotowującym"), a dopiero potem uświadomione pragnienie, czyli akt naszej woli, i - kilkaset milisekund później - samo działanie. Naukowiec podglądający aktywność naszego mózgu mógłby więc wcześniej od nas wiedzieć o naszych intencjach! Takie doświadczenie zresztą opisano w zeszłym roku - uczeni z Instytutu Maksa Plancka potrafili przewidzieć, którą ręką badany naciśnie guzik, kilka sekund wcześniej, niż ten o tym "dobrowolnie" zdecydował.

Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasz mózg?

W obliczu takich odkryć Eric Kandel, biochemik, noblista, kilka lat temu pisał: "Jeśli nasz wybór jest zdeterminowany w mózgu, zanim jeszcze o nim świadomie zdecydujemy, to w takim razie gdzie jest nasza wolna wola? Czy to tylko iluzja, racjonalizacja naszych działań, po tym jak już zostały podjęte?".

Niektórzy filozofowie - za Zygmuntem Freudem - mówią na to, że jesteśmy wolni w swoich wyborach, ale po prostu dokonuje ich nasza podświadomość. Z kolei Libet sugeruje, że nasze zamiary są inicjowane bez udziału świadomości, ale zanim dojdą do skutku, nasza jaźń ma prawo weta. Byłaby więc cenzorem dla nieświadomych procesów, które - co pewne - stanowią zdecydowaną większość aktywności ludzkiego umysłu.

To oczywiście rodzi wiele pytań natury filozoficznej i moralnej, swego czasu zabawnie spuentowanych w "New Yorkerze" na rysunku satyrycznym, na którym oskarżony zwraca się do sędziego: "Panie sędzio, jestem niewinny z uwagi na determinizm biologiczny".


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,7547...l#ixzz3MjmkMFRq
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-23, 17:27   

ja jeszcze mam pytanie do Henryka .. :

Henryku.. czy Twoim zdaniem ten obraz Boga namalowany slowami autorow S.T.. jest wg. Ciebie prawdziwy..???

i zgadza sie z tym, co naucza Chrystus.. ??


w S.T. obraz Boga tak wymalowali Izraelici - Narod Wybrany:

RN napisał/a:
OTO SŁOWO BOŻE.
PO LEKTURZE PONIŻSZYCH CYTATÓW, STWIERDZENIE O STWORZONYM OBRAZIE, BOGA PRZYPOMINAJĄCEGO FURIATA MOŻE BYĆ ZBYT ŁAGODNE.


Kobieto! Jeśli twój mąż odda cię grupie rozochoconych mężczyzn, by dokonali na tobie całonocnego gwałtu zbiorowego i masz jedynie siłę, by się doczołgać na próg domu, uważaj. Twój mąż może uznać, że dokonano na tobie tak straszliwej zbrodni, że poćwiartuje cię żywcem na 12 części i roześle je po całym kraju. Sdz 19, 25-29



«Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"». Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. Wj 32, 27-28



"Jak mogliście zachować przy życiu wszystkie kobiety? (...) Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną." Lb 31, 15-18

"Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości." Pwt 7, 1

"Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój."
"w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu."
Pwt 20, 13-16



"«Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!»" Ez 9, 5-6

"Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci." Ps 137, 9

"Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone. Oto Ja pobudzam przeciw nim Medów (...) Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone. Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom."
Iz 13, 15


albo co najmniej ten:


ShadowLady86 napisał/a:

Sama Biblia nazywa Boga jako kogoś pełnego furii.

(27) Oto imię Pana przychodzi z daleka, gniew Jego rozgorzał, przygniatający Jego ciężar; Jego wargi pełne są wzburzenia, Jego język jak pożerający ogień. (28) Tchnienie Jego jak potok wezbrany, którego nurt dosięga szyi. Przybywa przesiać narody sitem zniszczenia i włożyć między szczęki ludów wędzidło zwodnicze. [Iz 30: 27-28]

(11) A ja pełen jestem gniewu Pańskiego [ang. fury of the LORD], nie mogę go powstrzymać. Wylej go na dzieci na ulicy i na zgromadzenie młodzieńców! Wszyscy bowiem będą zabrani: mąż z żoną, starzec wraz z mężem podeszłego wieku. [Jer 6: 11]


(13) I spełnię nad tą ziemią wszystkie moje słowa, które wypowiedziałem o niej, wszystko, co napisano w tej księdze, co prorokował Jeremiasz o wszystkich narodach. (14) Bo i one same będą podbite przez potężne narody i wielkich królów, i odpłacę im według ich uczynków i według dzieła ich rąk. (15) Tak bowiem rzekł do mnie Pan, Bóg Izraela: Weź z mojej ręki ten kielich wina gniewu [ang. wine of my fury] i daj z niego pić wszystkim narodom, do których cię wysyłam, (16) aby piły i zataczały się, i szalały przed mieczem, który między nie posyłam. (17) Wziąłem więc kielich z ręki Pana i napoiłem wszystkie narody, do których mnie posłał Pan; (18) Jeruzalem i miasta Judy, i jego królów, i jego książąt, aby uczynić je pustkowiem, spustoszeniem, pośmiewiskiem i przekleństwem, jak to jest dziś. (19) Faraona, króla Egiptu, i jego sługi, i jego książęta, i cały jego lud; (20) i całe pospólstwo, i wszystkich królów ziemi Us, i wszystkich królów ziemi filistyńskiej, i Aszkalonu, i Gazy, i Ekronu, i resztki Aszdodu; (21) Edom i Moab, i Ammonitów, (22) i wszystkich królów Tyru, i wszystkich królów Sydonu, i królów wybrzeża za morzem; (23) Dedana i Temę, i Buza, i wszystkich z obciętymi bokobrodami; (24) i wszystkich królów arabskich, i wszystkich królów pospólstwa, mieszkających na pustyni; (25) i wszystkich królów Zymry i wszystkich królów Elamu, i wszystkich królów Medii. (26) I wszystkich królów Północy, bliskich i dalekich, jednego za drugim, i wszystkie królestwa świata, które są na powierzchni ziemi, a król Szeszaku niechaj pije po nich! (27) I powiedz im: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Pijcie, upijcie się i wymiotujcie, i padnijcie, aby już nie powstać przed mieczem, który Ja między was posyłam! (28) Lecz jeśliby nie chcieli wziąć z twojej ręki tego kielicha, aby pić, wtedy powiedz im: Tak mówi Pan Zastępów: Musicie pić! [Jer 25: 13-28]

Bóg występuje więc jako ktoś pełny furii. Jeśli prześledzimy sobie z ręką na sercu ST, to zobaczymy, że jednak JHWH spełnia punkt pierwszy definicji furiat, czyli osoby łatwo wpadającej w furię. Na jego gniew, nawet i słuszny, bardzo często narażano są liczne ludy.

Autorzy ST w opisie swojego Boga używają antropomorfizmów. Czyli przypisują mu często cechy człowieka, w tym furię/ gniew.

21 (IV) Antropomorfizmy. Przypisywanie ludzkich cech i zachowań istotom nie będącym ludźmi właściwe jest literaturze religijnej i świeckiej wszystkich kultur (podobnie jak "antropopatyzm" - przypisywanie im ludzkich uczuć). Antropomorfizmy w ST o tyle zasługują na specjalną uwagę, że trudno je pogodzić z zakazem wizerunków i z wyraźnym zaprzeczeniem, jakoby Jahwe był podobny do jakiegokolwiek ze stworzeń. Obawa przed plastycznymi wizerunkami Jahwe wyraźnie kontrastuje z brakiem oporów w używaniu obrazów słownych. Jahwe ma oblicze, oczy, uszy, usta, nozdrza, ręce, nogi. Mówi, słyszy, wącha, śmieje się, syczy, gwiżdże, uderza, pisze, chodzi. Odczuwa przyjemność, radość, gniew, miłość, niechęć, żal, współczucie. ST nigdy nie mówi o Jahwe bez przypisywania mu cech ludzkich. Z antropomorfizmów ST rzadko który nie miałby odpowiednika w pozostałej literaturze semickiej, jako że bogowie innych ludów semickich byli personifikacjami sił natury lub zjawisk społecznych, którym przypisywano ludzkie rysy i postępowanie [Katolicki Komentarz Biblijny. Zarys Teologii Starego Testamentu [83,22-24], strony 1995-1996].


a jeszcze od siebie dodam:

Lb 25:4 bw

"i rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkich naczelników ludu i wbij ich na pal przed Panem w słońcu, a odwróci się płomienny gniew Pana od Izraela."

i jesli uwazasz.. ze Bog nie ma litosci dla niewiernych.. to mam nadzieje..ze nie negujesz dzialan bojownikow Panstwa Islamskiego.. ktorzy wlasnie tak czynia w imie Boga.. Boga Abrahama i Mojzesza.. przeciez..

ich Jezus nie nauczyl milosierdzia.. gdyz nie dopuszczaja do siebie Jego nauk..
a Ciebie .. mam nadzieje..ze tak..
Ty przebaczylbys niewierzacemu.. ??
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-12-23, 22:43   

ata333 napisał/a:
ja jeszcze mam pytanie do Henryka .. :

Henryku.. czy Twoim zdaniem ten obraz Boga namalowany slowami autorow S.T.. jest wg. Ciebie prawdziwy..???

i zgadza sie z tym, co naucza Chrystus.. ??

Oczywiście, że opisy Biblijne są prawdziwe, a co za tym idzie obraz Boga Jahwe- Stwórcy.
Nie mam najmniejszej wątpliwości.
Stwórca nie podlega nikomu i od nikogo nie jest zależny.
Nawet nie zależy od osądów „aty333”. :lol:
Czyni to, co jest dla Stworzeń najlepsze, nawet, gdy w danym momencie czegoś nie rozumiemy, lub w naszej naiwności postąpiliśmy inaczej.

Cytat:
„Badając opowieści o Dawidzie i o innych bohaterach biblijnych, zdumieni jesteśmy szczerością tychże opisów - że złe czyny tych biblijnych bohaterów opisane są z taką samą otwartością jak ich czyny dobre. Jest to jedna z charakterystycznych cech Pisma świętego, co jest jednym z wewnętrznych dowodów jego prawdziwości. Jak łatwym byłoby ogładzić opowieść o Dawidzie, ukryć wszystko co dyskredytowało go, i jak niezawodnie byłoby to uczynione, szczególnie w wypadku króla, gdyby Biblia nie była pisana pod Boskim nadzorem. Niektórzy zapewne byliby gotowi powiedzieć, że Biblia byłaby przyjemniejszą do czytania, gdyby wady niektórych znamiennych osób były pominięte; my jednak nie powiemy tego. Opisy prób, uchybień i pokuty niektórych z tych zacnych charakterów były nie mniejszym błogosławieństwem jak opisy ich szlachetnych czynów i sentymentów.”

Skoro już wiemy jak obchodzono się w wrogami Ludu Bożego, to możemy mieć wyobrażenie, jak będzie się postępowało i w przyszłości z nimi.
Ap 6:9-10 bt "A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. (10) I głosem donośnym tak zawołały: Jak długo jeszcze, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?"
Twój infantylizm w wyobrażeniu Boga jest wręcz śmieszny.
(Powinien być takim dziadkiem z długą białą brodą i czyniącym samo dobro.)
A ponad to ubliża Bożej Mocy, Sprawiedliwości, Mądrości w postępowaniu z ludzkością.
Miłość, miłość, miłość... i nic więcej.
Bez mała, rozkazywała byś Bogu jak ma postępować. :aaa:

Wiesz jak Bóg „zatwardził” serce faraona?
Darował mu kilka razy, bez najmniejszej skruchy z jego strony i kary ze strony Boga.
Tyle wystarczyło!
Podobnie Ty uważasz, że Bóg ot... tak sobie wspaniałomyślnie, bo miłość mu nie pozwoli, wybaczy wszystkim i po wzbudzeniu wszyscy będą sobie żyli jak Adam w Raju...
O naiwności!

Pytasz jak Chrystus nauczał?
Nie mógł inaczej niż Ojciec. Byli jednością w myślach, dążeniach, planach, zamiarach...
Heb 10:28-29 bt "Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków. (29) Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski."
Jego naśladowcy natomiast, mają natomiast tu, w tym życiu, przebaczać, miłować wrogów, czynić wyłącznie dobro.
Cierpieć złe, za dobre uczynki.
Zaprzestaj pouczać Stwórcę jak powinien postępować, jak powinien czynić.

Kim jesteś, abyś uważała się za lepszą nawet od samego Boga? :aaa:
2Ti 3:16 bt "Wszelkie Pismo [jest] przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowania w sprawiedliwości -"
A mowa jest tu o Pismach Starego Testamentu.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-12-23, 23:40   

Henryk napisał/a:
ShadowLady86 napisał/a:
No co Wy panowie za focha tu odstawiacie z tym odchodzeniem ;-) .

Droga i rozsądna jak mało która kobieta-Lady.
Foch jest domeną innej niż moja płci. :lol:
Mnie brakuje po prostu motywacji.
Skoro biblia jest dla (chyba) większości już Tu, jedynie zredagowanym pismem Sumerów, czy innych starożytnych narodów, to co ja tu robię?
Dla mnie autorytetem jest Słowo Boże, Biblia. Cały Stary, łącznie z Nowym testamentem.
Drugi tłumaczy pierwszy, jest wypełnieniem i wykonaniem tamtego.

Groźby i kary opisane i wykonane w ST są zapowiedzią bezlitosnego wytępienia grzeszników w przyszłości.
Wykonawcom nawet nie zadrży powieka!
Zapewniam!
Sposób uśmiercania będzie zapewne inny, ale z całą pewnością bezlitosny i bez cienia żalu za straconymi.
Robienie z Boga furiata (który nie panuje nad emocjami) przekracza moją tolerancję dla dyskutantów.
Nie chcę barć tym udziału.

dzięki za zabranie głosu i poparcie Henryku - podpisuję się całkowicie pod tym co napisałeś, bo mimo, że się bardzo różnimy w naszej wierze, to widzę, że mogę cię spokojnie nazwać chrześcijaninem, a ze zdumieniem odkrywam, że coraz mniej tu moich braci i sióstr w wierze chrześcijańskiej.
wszedłem kiedyś na to forum, by wzrastać w wierze, wiedzy i poznaniu Biblii
- obecnie staje się to raczej niemożliwe :-(
i to jak widzę i dla katolika i dla badacza :-?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-24, 01:13   

Henryk napisał/a:
Nawet nie zależy od osądów „aty333”.


Henryku tu nawet nie chodzi o osady.. ;-)

chodzi o NATURE BOGA.. ktora jest DOBRO..
a DOBRO jak wiemy nie ma nic wspolnego ze ZLEM.. jak ciemnosc ze swiatloscia..
co jest ZLE to wiemy z Pisma..
Zlem jest grzech.. a grzechy znamy chocby z DEKALOGU.. ;-)

tak wiec pytanie brzmi.. czy Bog moze zgrzeszyc.. skoro JEGO NATURA jest wolna od grzechu.. ?? ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-12-24, 09:15   

ata333 napisał/a:
chodzi o NATURE BOGA.. ktora jest DOBRO..

Znowu własne wyimaginowane wyobrażenie jakiegoś prywatnego bóstwa aty333...
To już jakiś panteon.
Ręce opadają, klawisze wyskakują.

Ten, którego okrzyknęliście od zwyrodniałych morderców poznał doskonale Boga prawdziwego.
Psa 89:15 bt „Podstawą Twego tronu sprawiedliwość i prawo; przed Tobą kroczą łaska i wierność."
Wiedział jaka jest Jego natura.
Taki jest „furiat”?

Bóg, ten który objawił się za pomocą Posłańca, czyli Anioła Mojżeszowi, to: Moc, Mądrość, Miłość i Sprawiedliwość.
Żaden z tych przymiotów nie może być w konflikcie z pozostałymi!
Jest poza tym: wiernym, czyli dotrzymującym wszystkich swych obietnic, jest Bogiem porządku, jest także bogaty w miłosierdzie. Ale jest też „ogniem trawiącym”, karzącym bez litości swych przeciwników.
Jest Dobrym, bo jest Doskonałym we wszystkim co czyni.
Nawet jak wykonuje wyroki!

Bóg to nie piesek, który wiecznie macha przyjaźnie ogonkiem i jest na każde Twoje zawołanie... dlatego, bo „jest dobry”. :-/
Bóg jest władcą absolutnym, Suwerenem, stworzył Kosmos, światy widzialne i niewidzialne, niezmienne prawa fizyki, których wszystkich jeszcze długo nie poznamy, a na końcu, aby podzielić się z innymi swymi Przymiotami- życie. Może z tym życiem czynić co tylko zapragnie, bo wszystko jest Jego.
Tak zaplanował i z całą pewnością doprowadzi zamysł do końca, że całe Stworzenie także będzie doskonałe.
Jeden z Tworów- pył marny- ośmiela się twierdzić: „postępujesz źle, Bóg taki jak Ty nie może tak postępować, ja zrobił/łam bym lepiej”...

Zdecydowanie forum to przestało być Biblijnym i chrześcijańskim!
Dezerterze- dzięki z słowa, które jeszcze pozostawiają nadzieję! :lol:
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-24, 15:37   

Henryk napisał/a:
Znowu własne wyimaginowane wyobrażenie jakiegoś prywatnego bóstwa aty333...


nie tylko moje Henryku... ;-)
kazdego logicznie myslacego czlowieka.. ktory doskonale zdaje sobie sprawe..ze Bog ze zlem nie ma nic wspolnego.. gdyz jest kwintesencja DOBRA i Milosci z samej tylko NATURY.. jak rozumiesz oczywiscie.. co te slowa znacza.. ;-)

tak samo zreszta sadzi rabin.. ktorego kiedys wyklady zapodal sam Jachu.... ;-)
pozdrawiam.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-12-24, 15:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-12-24, 17:42   

ata333 napisał/a:
kazdego logicznie myslacego czlowieka.. ktory doskonale zdaje sobie sprawe..ze Bog ze zlem nie ma nic wspolnego.. gdyz jest kwintesencja DOBRA i Milosci z samej tylko NATURY.. jak rozumiesz oczywiscie.. co te slowa znacza.. ;-)

Bóg nie da z siebie kpić, Bóg w swojej miłości własnie wytrąci nieprawych, by nie krzywdzili prawych. Bóg jest Bogiem porządku. Nie pójdziemy wszyscy do raju trzymając się za rączki śpiewając kumbaja. Czeka ludzkość Armagedon- WOJNA BOŻA.

Przestań naśmiewac się z Boga z racji tego, ze w Niego wierzysz.
Kiedyś pewna osoba pisała o 'Bogu urojonym' mam wrażenie, że niektórzy właśnie tu go sobie uroili, stworzyli Boga, jak Izraelici na pustyni, zrobili sobie cielca i mimo tego, ze nazywali Go imieniem Boga, to On ich ukarał.

Ty Ato, odrzuciłas ST, jako Boży przekaz i traktujesz go[właściwie to nie tylko Ty- o zgrozo] jako zapiski ludzi, którzy o wszelkie zło obwiniali Boga.
Czemu Jezus nie odrzucił ST? Czemu powoływał się na Mojżesza? Na oszusta...ech.

Wiara zbudowana na piasku nie ma stabilności, upada ten, kto nie ma solidnego gruntu.

Poza tym miałas odwagę nazwać w pewnych fragmentach Boga ze ST-tylko dlatego, ze nie pojmujesz Jego działań- bożkiem, a nawet szatanem.

Ato, czego Ty oczekujesz od Boga? Że zmieni płeć i będzie chodził z Tobą na zakupy? :-)

P.S.
Jestem pewny, ze odczyta to RN :-) Życze mu Wesołych Świąt.

Pozdrawiam
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-12-24, 18:00   

Wiara !!!

http://izrael.org.il/opin...na-zydowke.html
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2014-12-24, 18:55   

Do czego doprowadziła co niektórych pycha, własne Ego?
Chcą być równi Bogu Najwyższemu.
Pewnie co tam jakiś Bóg,ze Starego Testamentu, który rozkazał wybijać narody, nawet zwierzęta w tych narodach, co to za Bóg, który tak okrutnie próbował Abrahama?, Tak źle obszedł się na pustyni z rodem Koracha, co to za Bóg jest, morderca to jest, a nie Bóg.
Jacy co niektórzy są mądrzy, a jacy zdolni, oni lepiej by świat stworzyli i nas ludzi itd. itd.
Zupełnie takie samo zdanie miał szatan, co tam, BĘDĘ RÓWNY NAJWYŻSZEMU
jAK WY SIĘ BOGA NIE BOICIE W TAKI SPOSÓB PISAĆ O BOGU NASZYM STWÓRCY.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-12-24, 19:23   

bartek212701 napisał/a:

Bóg nie da z siebie kpić, Bóg w swojej miłości własnie wytrąci nieprawych, by nie krzywdzili prawych.

Oczywiście, że tak. Dlatego wybrał sobie prawy lud Izraelitów, aby wytracał nieprawych, którzy stali na przeszkodzie prawym i ich krzywdzili.
bartek212701 napisał/a:
Bóg jest Bogiem porządku.

Dlatego porządkował drogę z nieprawych narodów ( nie wiadomo skąd one się znalazły ) przed prawymi Izraelitami.
bartek212701 napisał/a:
Czeka ludzkość Armagedon- WOJNA BOŻA.

Oczywiście, że tak. W końcu Bóg jest miłością.

bartek212701 napisał/a:
Ty Ato, odrzuciłas ST, jako Boży przekaz i traktujesz go[właściwie to nie tylko Ty- o zgrozo] jako zapiski ludzi, którzy o wszelkie zło obwiniali Boga.


Ja nie wiem dokładnie jaka jest doktryna atki, ale mi sie wydaje, że coś pokręciłeś urwisku :-) Może i jest w tym nasza wina, bo widocznie za mało głosimy nasze nauki.
W każdym bądż razie to nie ludzie obwiniali za zło Boga, tylko swoje zło tłumaczyli rzekomymi decyzjami Boga. Tak wygląda oficjalna wykładnia.

bartek212701 napisał/a:
Czemu Jezus nie odrzucił ST? Czemu powoływał się na Mojżesza? Na oszusta...ech.


Biblijny Jezus odrzucał ST. i nie odrzucał. Paweł, którego podobno nawrócił Jezus, daje przykłady odrzucenia prawa.


bartek212701 napisał/a:
Jestem pewny, ze odczyta to RN :-) Życze mu Wesołych Świąt.


Oczywiście, że odczytałem. Dziękuję bardzo :-) Naprawdę jestem do głębi wzruszony i nie mogę się nadziwić, ile takie święto Bożego Narodzenia potrafi wlać miłości w serca ludzkie.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkie Was pociechy nasze, trzymajcie się ciepło.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-12-24, 19:23   

Ijob w Biblii obrazuje losy człowiecze. W księdze Ijoba jest też i taka nauka:

Job. 40:1-14
1. A Pan zwrócił się do Joba i rzekł:
2. Czy ten, kto spiera się z Wszechmocnym, będzie trwał w uporze? Niech oskarżyciel Boga odpowie!
3. Wtedy Job odpowiedział Panu i rzekł:
4. Otom ja nędzny, cóż ci odpowiem? Swoją rękę kładę na ustach.
5. Raz mówiłem i już nie będę; drugi raz i już nie powtórzę.
6. Wtedy Pan ponownie odpowiedział Jobowi spośród nawałnicy i rzekł:
7. Nuże, przepasz swoje biodra jak mąż; będę ciebie pytał, a ty mnie poucz!
8. Czy chcesz rzeczywiście podważyć moją sprawiedliwość, pomówić mnie o krzywdę, aby okazać, że masz słuszność?
9. Czy jesteś mocny jak Bóg? i możesz jak On zagrzmieć głosem?
10. Przyozdób się w majestat i we wzniosłość, przywdziej chwalę i dostojeństwo!
11. Rozlej wybuchy swojego gniewu, spójrz na każdego pysznego i poniż go!
12. Spójrz na każdego pysznego i upokórz go, a skrusz bezbożnych na ich miejscu!
13. Wszystkich razem zagrzeb w prochu, zamknij ich oblicza w ukryciu!
14. Wtedy i ja ci wyznam, że twoja prawica może cię wybawić.

(BW)
...
Job. 42:1-6
1. Wtedy Job odpowiedział Panu, mówiąc:
2. Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.
3. Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.
4. Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć!
5. Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię.
6. Przeto odwołuję moje słowa i kajam się w prochu i popiele.

(BW)
A o "doradcach"Ijoba tak Bóg powiedział:

Job. 42:7-10
7. A gdy Pan wypowiedział do Joba te słowa, odezwał się Pan do Elifaza z Temanu: Mój gniew, zapłonął przeciwko n tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job.
8. Dlatego teraz weźcie sobie siedem byków i siedem baranów, idźcie do mojego sługi Joba i złóżcie je na ofiarę całopalną za siebie; a Job, mój sługa, będzie się modlił za was, gdyż tylko jego modlitwy wysłucham, by nie uczynić wam czegoś złego, gdyż nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job.

9. I poszli Elifaz z Temanu, Bildad z Szuach i Sofar z Naama i uczynili to, co im polecił Pan. A Pan wysłuchał Joba.
10. Pan zmienił los Joba, gdy wstawiał się za swoimi przyjaciółmi. I rozmnożył Pan Jobowi w dwójnasób wszystko, co posiadał.
(BW)

Więc:

Przyp. 30:32
32. Czy bezmyślnie postąpiłeś, wynosząc się, albo czy dobrze rozważyłeś, połóż rękę na ustach.
(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2014-12-24, 19:34   

bartek212701 napisał/a:
Ato, czego Ty oczekujesz od Boga? Że zmieni płeć i będzie chodził z Tobą na zakupy? :-)
Ekhm, seksistowsko zabrzmiało. Niemniej z pewnymi zastrzeżeniami podzielam intencje. Jestem zdania, że kto ma wierzyć, ten będzie wierzył, a kto nie ma wierzyć, ten nie będzie (por. Księga Objawienia 22:11). Chociaż nie do końca jestem przekonany do takich zażaleń. To co tu się dzieje ostatnimi czasy na forum, zapewne jest zgodne z wolą Bożą.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-12-24, 20:12   

wit napisał/a:
To co tu się dzieje ostatnimi czasy na forum, zapewne jest zgodne z wolą Bożą.


No co Ty nie powiesz???

Dz 10:34-35
34. Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby.
35. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.

(BT) Masz tu takich ???

Przecież Bóg nie ma społeczności z grzesznikami i dlatego potrzebna jest praca Pośrednika Nowego Przymierza,która by przywróciła tę utraconą w wyniku grzechu społeczność.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11